pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Jozefkkk

Jozefkkk

Ostatnie 10 wpisów
Omówienie raportu okresowego grupy Orphee za 2015r.
Od ostatniego omówienia w Grupie Kapitałowej Orphee sporo się pozmieniało. Dla większej klarowności raportu wypunktuję ważniejsze zdarzenia mające miejsce w okresie sprawozdawczym oraz po jego zakończeniu (do dnia zatwierdzenia Sprawozdania Finansowego za 2015r.):
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Dokonałem edycji powyższego raportu, a raczej po prostu dodałem więcej informacji nt. rachunku segmentów, zdarzeń jednorazowych (w tym wspomnianego już wcześniej odpisu) i naniosłem kilka ogólnych poprawek w tekście.

Omówienie raportu okresowego Grupy Kapitałowej PGE za 2015r.
[Treść ukryta]
www.stockwatch.pl/gpw/pge,wykr...
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego GK Copernicus za 3k 2015r
Właściwie to będzie bardziej omówienie wyników za pierwsze trzy kwartały 2015r.

Podmiot dominujący GK Copernicus, tj. Copernicus Securities SA działa i świadczy usługi z zakresu szeroko rozumianego corporate finance, tj. pozyskiwanie kapitału, doradztwo, obsługa emisji instrumentów finansowych. Udział przychodów podmiotu dominującego w skali przychodów całej Grupy Kapitałowej jest jednak stosunkowo niewielki. Większość przychodu generuje Copernicus Capital TFI, spółka zależna powołana w celu zarządzania funduszami inwestycyjnymi.
[Treść ukryta]
www.stockwatch.pl/gpw/copernic...
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego GK Magellan za 3k 2015r.

Wyniki GK Magellan za pierwsze trzy kwartały 2015r. nie powinny być zaskoczeniem. Konsensus rynkowy zakładał pogorszenie rentowności sprzedaży głównie mając na uwadze obniżkę odsetek ustawowych (z 13% do 8% w 2014r.), co niestety musiało się przełożyć na wyniki Spółki. Do tego dochodzi także wzrost konkurencji na rynku usług finansowych dla sektora medycznego i samorządowego.

[Treść ukryta]
www.stockwatch.pl/gpw/magellan...
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego Eko Export (1Q 2014r.)

Na wstępie powiem tak: ten 1 kwartał 2014r. to chyba nie jest taki zły, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Jedna rzecz jest pewna: wszyscy spodziewali się wyższych przychodów, ale chyba nikt nie spodziewał się aż tak wysokich rentowności. Zresztą, co do przychodów to o wstępnej sprzedaży w 1q 2014r. informował nas już raport bieżący z 1 kwietnia 2014r., a wartość przedstawiona w tym raporcie nie odbiegała specjalnie od wysokości przychodu zaprezentowanego w sprawozdaniu kwartalnym: stąd już od prawie 2 miesięcy rynek się na taką a nie inną wysokość przychodów przygotowywał. Rentowności jednak musiały być zaskoczeniem – i osobiście to ja bym właśnie z tym powiązał ostatnie odbicie na kursie akcji, zbieżne zresztą z dniem publikacji raportu (to oczywiście w ramach dygresji).
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej PZ Cormay za 2013r. i za 1 kwartał 2014.

W omówieniu chciałbym się skupić na dwóch rzeczach: na różnicach w raporcie rocznym w stosunku do raportu za 4.kwartał oraz na 1.kwartale 2014r.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy Orphee za 2013r.

W omówieniu rocznym nie będę już rozpisywał się na temat tego co się dzieje w Grupie, jako iż te informacje podałem już w omówieniach kwartalnych, a na tym polu niewiele się zmieniło, a nawet jeśli, to sprawozdanie roczne nic na ten temat nie podaje. Jak już zostało zauważone – wyniki prezentowane w sprawozdaniu za 4 kwartał 2013r. i w sprawozdaniu rocznym się różnią. Jest to oczywiście wynikiem odmiennej metody prezentacji wyniku Grupy.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Vistula (4Q 2013r.)
Dla Vistuli 2013r. można zaliczyć do udanych: jeśli nie ze względu na wyniki, to ze względu na przeprowadzoną w 2013r. restrukturyzację zadłużenia. Właściwie obie te kwestie są ze sobą powiązane: bo gdyby nie restrukturyzacja zadłużenia, to Grupa nie wykazałaby tak dobrych wyników. Stąd też, aby w ogóle wyniki Grupy poddać jakiejkolwiek analizie, należy je najpierw „odfiltrować” ze zdarzeń jednorazowych, tj. doprowadzi do postaci porównywalnej (czym też w poniższej analizie się zajmę).
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Ursus (4Q 2013r.)
Rok 2013 minął dla Ursusa pod znakiem ogromnych strat. W samym bilansie widzimy zresztą, że kapitał własny Ursusa w przeciągu roku uszczuplił się o 22,5 mln zł (to połowa obecnego kapitału własnego). Patrząc z perspektywy obsunięć na kapitale, obsunięcia na kursie nie mogą dziwić.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Raport okresowy Grupy PKM Duda (4Q 2013r)

2013r. dla Dudy to rok mimo wszystko udany. Restrukturyzacja segmentu produkcyjnego przyniosła dobre rezultaty: pomimo mniejszych wolumenów, zyski Grupy są większe. Grupa musiała dostosować swoją strategię do sytuacji makro: od czasu wejścia Polski do UE pogłowie trzody chlewnej w Polsce maleje.
[Treść ukryta]

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej PZ Cormay (4Q 2013r.)

Grupa Cormay znajduje się w ostatnim stadium reorganizacji działalności, która ma zakończyć się po upływie 1. półrocza 2014r. wraz z przejęciem przez Orphee aktywów produkcyjno-dystrybucyjnych. O mającej miejsce reorganizacji możecie przeczytać więcej w poprzednich omówieniach i w omówieniu Grupy Orphee. W telegraficznym skrócie, po reorganizacji Orphee odpowiedzialne jest za produkcję i dytrybucję, a Cormay za R&D. Obecnie prezentowane wyniki obu Spółek wykazują, że to w Grupie Orphee generowane jest ok. 86% wszystkich przychodów Grupy Cormay: Grupa Orphee jest konsolidowana metodą pełną, jednak należy pamiętać, że Orphee jest własnością Cormay jedynie w 54%, i że zyskami będą musieli dzielić się z akcjonariatem mniejszościowym.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Ha ha, tak, dzięki! Poprawiam;)

Omówienie raportu okresowego Eko Export (4Q 2013r.)

Miniony rok (2013) to był bardzo ważny okres dla Spółki. Kiedy po stratnym, 2012r. Zarząd Eko Exportu przedstawił prognozy na rok 2013, prognozy te przyjęto z niedowierzaniem, a w kilka miesięcy później inwestorzy prześcigali się w prognozowaniu zysków na nadchodzące lata. Kurs Eko Exportu, jak kurs żadnej innej Spółki – doskonale obrazuje kalejdoskop nastrojów panujących wśród inwestorów. Jednak co takiego wydarzyło się w roku 2013, że postrzeganie Spółki odwróciło się o 180 stopni?
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy Orphee za 4Q 2013r.
Sytuacja finansowo-majątkowa grupy Orphee i pozycja Orphee w grupie Cormay nie uległy zmianie od ostatniego omówienia. Dla przypomnienia, Grupa Orphee jest częścią Grupy wyższego rzędu – Grupy Cormay. Zeszłoroczną reorganizację operacyjną Grupy Cormay można podsumować jednym zdaniem: to teraz Orphee i spółki bezpośrednio od Orphee zależne biorą biznes na swoje barki. W celu sfinansowania ubiegłorocznych akwizycji , Orphee emitowało akcje dwukrotnie. Część akcji objął Cormay, a część akcji objęli inwestorzy zewnętrzni. Za pozyskane z emisji środki Orphee przejęło 50% udziału w Grupie Diesse i przejęło kontrolę nad spółkami Kormiej Rusłand, Kormej Diana i Innovation Enterprises (które wcześniej należały bezpośrednio do Cormay). Więcej na ten temat pisałem w poprzednim omówieniu i zainteresowanych tym tematem do tego omówienia odsyłam.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Redan (3Q 2013r.)

Wyniki Redanu za 3 kwartał2013r. są już odzwierciedleniem prowadzonej restrukturyzacji – zauważalne są poprawa sytuacji finansowej Grupy i pozytywne tendencje wynikowe.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Ursus (3Q 2013r.)

To bardzo słaby rok dla Ursusa. Od drugiej połowy 2012r. Ursus wykazuje ujemną dynamikę sprzedaży i wyników. W tym roku każdy kwartał skończył się dla Ursusa stratą netto, która z kwartału na kwartał się powiększa. Przychód po trzech kwartałach 2013r. jest o 26% mniejszy niż przychód w analogicznym okresie 2012r.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy Orphee za 3Q 2013r.

Orphee jest centralnym punktem reorganizacji operacyjnej Grupy Cormay. Tylko w tym roku miały miejsce 2 emisje akcji i w pierwszej połowie roku przejęcie 50% udziału w Grupie Diesse finansowane emisją z zeszłego roku. Pierwsza emisja, jaka miała miejsce w tym roku, już po przejęciu Grupy Diesse była skierowana do PZ Cormay (1 013 099 akcji) w zamian za przejęcie kontroli nad spółkami Kormiej Rusłand, Kormej Diana i Innovation Enterprises. Druga emisja (3 kwartał, 6 995 401 akcji) została skierowana po części do PZ Cormay (2 386 901 akcji) w zamian za aktywa produkcyjne, które Orphee ma nabyć w 1. połowie 2014r., a po części do inwestorów zewnętrznych (4,6 mln akcji). 4,6 mln akcji * 8 zł (cena emisyjna) = 36,8 mln zł ma być przeznaczone na przejęcie pozostałych 50% Grupy Diesse. Na dzień sporządzenia raportu Cormay był posiadaczem 54,45% akcji Orphee.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej PZ Cormay (3Q 2013r.)

Wbrew temu co można wyczytać ze słów Zarządu czy z niektórych mediów – kwartał do udanych nie należy. Media mają tendencję zestawiać ze sobą dane (co czyni również Zarząd) zupełnie bez kontekstu. Po prostu takie porównywanie „na ślepo” przychodów za rok zeszły z przychodami w tym roku, potem porównywanie zysków brutto, netto i zupełnie bez refleksji. Pomijają zupełnie fakt mających miejsce emisji, czy to w Orphee, czy w Cormay. W okresie wzmożonego dokapitalizowania spółki jedynym sensownym gruntem do czynienia porównań są rentowności. W ten sposób możemy zbadać czy czynione inwestycje, przejęcia, akwizycje przyniosły wartość.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Cytat:
Ciekawe ilu posiadaczy akcji zdecyduje się je sprzedać skoro obecna cena dyskontuje cały przyszłoroczny zysk? Bo osobiście nie wierzę w to, że teraz zacznie się kolejna fala wzrostów pod wyniki (jeszcze bardziej niepewne) w 2015 roku...


Ja myślę, że ten raport nie wnosi nic nowego i powinien przejść bez reakcji rynku. Raport trafia w konsensus rynkowy. Ja bym się spodziewał, że akcje spółki pobędą sobie jeszcze trochę w trendzie bocznym.

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Graal (3Q 2013r.)
Od drugiego kwartału niewiele się zmieniło, więc będzie krótko. Zanim jednak przejdę do omówienia, ponarzekam trochę na sprawozdanie.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Vistula (3Q 2013r.)

Dużo się działo ostatnio w Vistuli – restrukturyzacja zadłużenia, emisja akcji i obligacji. Sprawdźmy więc jak te zdarzenia zostały ujęte w sprawozdaniu i jak się przekładają na wyniki i na sytuację majątkowo-kapitałową Grupy.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

www.vistulagroup.pl/relacje-in...

Nowe akcje obejmowały fundusze (PZU, IPOPEMA, ING, Pioneer) po cenie 0,80 zł za 1 akcję. W sumie objęli 40 mln akcji co dało 32 mln zł dla Vistuli. Nie wyczytałem tego jednak z tego prospektu - na Twoim miejscu bym tego nie czytał, bo mało ciekawe.

No był dodruk - widać w sprawozdaniu, że zwiększył się kapitał podstawowy o 8 mln zł (nominalna cena 0,2 zł * 40 mln dodrukowanych akcji). W sumie Vistula pozyskała z emisji 32 mln zł. Niestety nie wiem o jakie info chodzi.

Już robi się omówienie.:)

Cytat:
Tez sie zastanawiam nad tymi pozostalymi przychodami w kwocie 15 mln, co to jest, jest jakas nota do tego?


Nie nota, ale jest komentarz do wyniku operacyjnego (str 40 w sprawozdaniu).

Cytat:
W III kwartale 2013 roku wynik operacyjny Grupy wyniósł 7,6 mln PLN. Należy jednak zwrócić uwagę iż zawiera on zarówno koszty jak i przychody związane z całkowitym rozliczeniem poręczeń udzielonych za Galerię Centrum, będących elementem restrukturyzacji finansowej. Na wynik operacyjny wygenerowany w III kwartale 2013 poza zwykła działalnością składają się: uzyskane dyskonto od wierzytelności (wraz z wyceną) 14,2 mln PLN, zapłacone poręczenia wraz z wyceną (-3,0 mln PLN), koszty transakcji (-1,3 mln PLN).
Dodatkowo wynik operacyjny III kwartału 2013 roku został obciążony kwotą 1,0 mln PLN z tytułu utworzonych odpisów aktualizujących wartość zapasu Spółki DCG S.A. zarządzającej marką Deni Cler w związku z notowanymi spadkami sprzedaży.


Zarówno pozostałe przychody operacyjne, jak i przychody finansowe wynikają głównie z restrukturyzacji zadłużenia (nominalna redukcja zadłużenia na skutek umowy wyniosła 50 mln zł i to musiało zostać wykazane jako przychód).

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Hygienika (3Q 2013r.)

Hygienika działa w branży środków higieny osobistej. Produkuje i dostarcza produkty głównie dla kobiet i dzieci. Ostatnio ma tu miejsce poważna restrukturyzacja działalności realizowana głównie poprzez kolejne akwizycje.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Cytat:
Wydatki 9miesiecy to 16 090 580,
ale
na aktywa trwałe i wnip 1 594 849, na aktywa finansowe 4 232 161... Gdzie reszta gotówki zniknęła?


Prawdopodobnie inne wydatki inwestycyjne. Najwyraźniej zapomnieli wpisać. Ale czego konkretnie te inne wydatki inwestycyjne dotyczą to nie wiem.

Cytat:
Przecież to chyba miały byc pożyczki, które spłacone będą dostawami tak?


Tak, masz rację. Część wydatków dotyczy Kazachstanu i to powinno być w formie pożyczek, a część wydatków dotyczy zakładu w Bielsku-Białej.

Patrząc do bilansu widzę, że długoterminowe aktywa finansowe wzrosły o 4 mln zł (w tym udzielone pożyczki o 1,2 mln zł - podobnie jak w przepływach), a krótkoterminowe aktywa finansowe o 5 mln zł. Jak tak porównuję te liczby to mi wychodzi, że wzrost krótkoterminowych aktywów finansowych jest traktowany jako inny wydatek inwestycyjny w rachunku przepływów pieniężnych.

Ale w sprawozdaniu nie ma not, więc mogę pozostać jedynie na domysłach.

Jak już tak się czepiamy tego rachunku przepływów pieniężnych, to dlaczego w przepływach dot. tego kwartału udzielone pożyczki najpierw są odjęte (w jedn. powiązanych), a później dodane (w jedn. pozostałych)? Kwoty się zerują.

Hej, dzięki. Niestety nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie. Może ktoś na forum będzie wiedział.

Omówienie raportu okresowego Eko Export (3Q 2013r.)

Kolejny kwartał za nami. Był to kwartał udany: zarówno pod względem wynikowym, jak i rozwoju. Dla firmy 3 kwartał 2013r. upłynął przede wszystkim pod znakiem inwestycji (budowa zakładu stacjonarnego w Astanie) i rozmów prowadzonych z potencjalnymi odbiorcami mikrosfery.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

@mrk

Udałoby się sprzedać mikrosferę, ale co z resztą? Co z tymi zakładami, maszynami, liniami do suszenia, co z know-how? Co z pozycją i potencjałem Eko? Nawet w wariancie optymistycznym gdyby udało się sprzedać posiadany majątek po wartości bilansowej - to nadal malutki ułamek kapitalizacji. Doprowadzenie do takiej sytuacji jest po prostu wysoce niepożądane i w związku z tym Zarząd powinien jak ognia wystrzegać się zbędnego ryzyka finansowego.

Co do kwestii preferencji Zarządu
Anty-Teresa pisze, że:
Cytat:
Wedle pana Zbigniewa pomimo utrzymywania bardzo dobrych relacji z Deutsche Bankiem nie było możliwe uzyskanie kredytu inwestycyjnego na realizację w Kazachstanie

Tak więc masz rację co do przyczyn emisji - to o czym ja piszę wcale nie musi być takie oczywiste dla Zarządu, co nie znaczy, że mogą sobie oni pozwolić na margionalizowanie tej kwestii.

@Beagle

1.
Cytat:
Możesz dyskontować, nawet przy skrajnie korzystnych (dla emisji) założeniach. Dla Kosztu Kapitału = 18%, Kosztu Długu =12,15%, Rez. w. zysków = 3%, dług nadal zdecydowanie wygrywa.

Co oznacza skrót "Rez. w. zysków" i dlaczego to jest 3%?
Czy Ty to faktycznie policzyłeś?;) Kluczowy jest aspekt malejących odsetek i rosnących zysków. My oddajemy 5,5% zysków i zgodnie z założeniami to będą duże kwoty, ale dopiero za x lat, a odsetki trzeba płacić od zaraz.

2.
Cytat:
Czemu rozważasz obecne dane bilansowe? Czy Ekoexport właśnie bankrutuje?

Rozważam obecne dane bilansowe, bo rozważam ryzyko zaistnienia pewnej sytuacji w przyszłości bazując na tym co jest dziś - na tym polega anlityka finansowa. I to ryzyko w omawianych przykładach jest wyższe dla Eko Exportu niż dla tej drugiej firmy. Zgodzisz się?

Cytat:
I czemu przywołujesz przypadek firmy, która może w każdej chwili uzyskać niemal pół miliarda płynnych aktywów, ale "nie chce kontynuować działalności"? Jest ogromna różnica między bankructwem a dobrowolną likwidacją.

Bo to przykład dydaktyczny;)

Cytat:
Spółka bankrutuje wtedy, kiedy nie ma gotówki na pokrycie zapadających zobowiązań. Zazwyczaj zanim to nastąpi, zdesperowana firma gorączkowo wyprzedaje zapasy, żeby tylko spłacić wierzycieli. Jeżeli nawet coś spółce zostanie, to będą to trudno zbywalne aktywa, których sprzedaż i tak pójdzie na obsługę ostatniej części zobowiązań. Akcjonariusze nic nie dostaną.

Każda spółka może zbankrutować z takim efektem, ale my rozważamy ryzyko, że to nastąpi. 25 mln zł kredytu jest większym obciążeniem dla Eko, który posiada niecałe 40 mln zł zbywalnego majątku niż dla tej drugiej firmy, która posiada 500 mln zł zbywalnego majątku, prawda? Dlaczego porównujemy te firmy? Bo obie są wyceniane przez rynek na 0,5 mld zł, a więc rynek w obydwu rozpoznaje aktywa netto warte 0,5 mld zł. W przypadku Eko 90% tych aktywów stanowi kapitał intelektualny, a w przypadku tej drugiej firmy całość stanowi zbywalny majątek rzeczowy. Różnica jest taka, że Eko Export nie jest w stanie upłynnić 90% rozpoznanego przez rynek potencjału, a ta druga firma może upłynnić całość.

W razie zaistnienia trudności finanowych, braku płynności, itp. Eko Export będzie zmuszony ogłosić upadłość, której koszty są bardzo duże (tak jak wspominasz - akcjonariuszom nic nie zostanie), ta druga firma - wystarczy, że upłynni 1/10 swojego majątku, spłaci kredyt i z powrotem stanie na nogi (lub ogłosi dobrowolną likwidację wypłacając akcjonariuszom te 360 mln zł, to nieistotne).

Cytat:
Pewnie, z kredytem wzrosłoby nieco ryzyko bankructwa, ale nadal byłby to bardzo bezpieczny poziom. Przecież EEX przy dwucyforwych zyskach nie miałby żadnego problemu z obsługą długu, prawda? Jeżeli ktokolwiek wierzy, że spółka miałaby problem z zapłatą 2,5 mln złotych odsetek, to czemu wyceniałby ją na pół miliarda złotych?

Tu się zgadzamy. Ja po prostu uważam, że to zwiększone ryzyko bankructwa nie jest warte (pozornych) korzyści kredytowania się.

@Beagle

W swoich rozważaniach nie uwzględniłeś dwóch istotnych czynników, tj:

1. Wartości pieniądza w czasie - nie możesz porównać ot tak skumulowanych zysków, które obecni akcjonariusze oddadzą nowym akcjonariuszom, do odsetek od kredytu, które spółka musiałaby spłacać. Dlaczego? Ponieważ odsetki od kredytu są większe na początku i maleją wraz z upływem czasu (w każdym wariancie - zarówno w wariancie malejących, jak i równych płatności), a zyski rosną. Dla celów klaryfikacji obrazu powinieneś więc 2 strumienie przepływów ujednolicić, tj. doprowadzić do wartości bieżącej. Robiąc to nie zapomnij dyskontować utraconych zysków stopą odpowiednio wyższą od stopy, którą będziesz dyskontować odsetki (zgodnie z Twoim założeniem kapitał własny jest droższy, a więc powinien zwiększyć dyskonto dla wariantu 1, bo w wariancie 1 to kapitał własny ma większy udział - ja się z tym nie zgadzam, ale proszę bądź konsekwentny).

2. Koszty bankructwa, o których napisałem cały swój poprzedni post. Finansowanie kapitałem obcym w przypadku przedsiębiorstwa działającego w nietypowej branży i z wysokim kapitałem intelektualnym implikuje większe ryzyko - tłumaczyłem dlaczego. Musisz rozróżnić pojęcia kapitału własnego i kapitalizacji, bo my w rozważaniach teorii struktury kapitału operujemy w wartościach rynkowych. Rynkowa wartość kapitału własnego Eko Exportu wynosi 500 mln zł (żeby się prościej liczyło), a gdyby Eko Export miał kłopoty finansowe (zaciągnięty kredyt zwiększa ryzyko, że się one pojawią) i musiał sprzedać wszystkie posiadane aktywa, to za sprzedane aktywa dostałby tyle ile w bilansie minus ewentualne dyskonto i minus wartości niematerialne. Obecna suma bilansowa to 40 mln zł dodać do tego 25 mln zł kredytu mamy 65 mln zł, w tym jakieś rozliczenia międzyokresowe i wartości niematerialne 10 mln zł, dysponujemy więc zbywalnym majątkiem w wysokości 55 mln zł. Mamy nóż na gardle i sprzedajemy go z dyskontem 50% (produkt nietypowy więc trudno znaleźć kupca) - dostajemy więc do łapy 27,5 mln zł z czego wszystko idzie na spłatę kredytu.

A teraz przypadek firmy wycenianej rynkowo również na 0,5 mld zł, ale której majątek to w całości zbywalne aktywa (firma, której produkt jest typowy i nie posiadająca wartości niematerialnych). Firma ta zaciąga ten sam kredyt w wysokości 25 mln zł. Również z jakiegoś powodu musi go spłacić na zaraz i nie widzi sensu kontynuowania działalności. Sprzedaje więc cały swój majątek w wysokości 0,5 mld zł z dyskontem 20%, posiada teraz 400 mln zł gotówki, spłaca cały kredyt w wysokości 25 mln zł + odsetki w wysokości 16 mln zł, tj. do banku wędruje 40 mln zł, a do właścicieli 360 mln zł.

Pytanie: która firma lepiej wyszła na bankructwie i dlaczego? Odpowiedzią są właśnie koszty bankructwa - zaciąganie kredytu w przypadku Eko nie jest po prostu warte ryzyka i w efekcie po zaciągnięciu takiego kredytu nie mielibyśmy wzrostu cen akcji, a ich spadek - rynek intuicyjnie zareagowałby na tą sytuację.

Chcę zabrać głos w dyskusji, ale właściwie tylko powtórzę to co już było powiedziane. W kontekście tej inwestycji i ogólnie branży w jakiej działa Eko emisja akcji (po cenie rynkowej) będzie zawsze lepszym rozwiązaniem niż kredyt. I to nie do końca tak, że można tutaj stosować sobie takie wyliczenia jak dla innych spółek, że skoro kredytu jest x a aktywa to y to jest mało lub dużo. To można rozumieć intuicyjnie, że Eko działa w branży obarczonej większym ryzykiem niż np. Żywiec czy Eurocash, i że w związku z tym docelowo musi mieć bardziej "konserwatywną" strukturę kapitału. Sytuację tą tłumaczy teoria struktury kapitału: przedsiębiorstwo powinno dobrać taką strukturę kapitału, aby maksymalizować swoją wartość rynkową - pierwsze teorie z zakresu teorii struktury kapitału wychodziły z założenia, że maksymalizacja wartości rynkowej zachodzi na drodze minimalizacji średniego ważonego kosztu kapitału. Błędnie zakładano jednak, że kapitał obcy zawsze jest tańszy od kapitału własnego i stąd zadłużając się przedsiębiorstwo zwiększa swoją wartość. Tak jednak nie jest i czynnikiem odpowiedzialnym za to, że tak nie jest są tzw. koszty bankructwa, czyli dyskonto w przypadku sprzedaży aktywów "na pniu". Optymalna (tj. maksymalizująca wartość przedsiębiorstwa) struktura kapitału jest różna dla każdej firmy i zależy od specyfiki prowadzonej działalności, jednorodności produktu, jego typowości bądź nietypowości i przede wszystkim od kapitału intelektualnego. Spółki, które handlują produktem pospolitym, typowym mogą w przypadku kłopotów finansowych zbyć ten produkt "na pniu" z mniejszym dyskontem niż w przypadku produktu nietypowego. W przypadku kapitału intelektualnego ból jest jeszcze większy. Zgodnie z teorią kapitał intelektualny stanowi różnicę pomiędzy wartością rynkową a wartością księgową: w przypadku Eko kapitał intelektualny stanowi więc 10-krotność jego majątku. W przypadku upadłości ten kapitał przepada. Zgodnie więc z teorią kosztów bankructwa -> firmy, których produkcja jest nietypowa, itp. zadłużają się niechętnie, gdyż mają więcej powodów, aby obawiać się kłopotów finansowych: w przypadku bankructwa tracą zbyt dużo. Więc decyzja kredyt czy emisja akcji to po prostu umiejętne zarządzanie ryzykiem. Gdy firma decyduje się na kredyt rośnie ryzyko finansowe, co przekłada się na wzrost dyskonta w wycenie. Większe dyskonto = większy koszt kapitału własnego. Zadłużanie jest więc opcją preferowaną do pewnego momentu - do momentu, w którym wzrost kosztu kapitału własnego kompensowany jego mniejszym udziałem w strukturze kapitału przekłada się na zmniejszenie średniego ważonego kosztu kapitału. W momencie, w którym przestaje się przekładać lepszą opcją staje się emisja akcji. Z Eko sytuacja wygląda tak, że rynkowa wartość długu to 5 mln zł, a rynkowa wartość kapitału własnego to 500 mln zł. Tak naprawdę dług stanowi więc setną część majątku Eko. I z tej perspektywy należy na to patrzeć - zwiększenie tego długu do 25 mln zł nie spowoduje znacznego zmniejszenia udziału kapitału własnego w strukturze kapitału, a jednocześnie spowoduje wzrost ryzyka z uwagi na wspomniane koszty bankructwa. Przy obecnej wycenie zaciąganie długu jest po prostu nieefektywne.

Miałem na myśli przychody. Przychody wyrażają zdyskontowaną skumulowaną sumę przyszłych przepływów. Dokładnie to chodzi o tzw. zamortyzowany koszt, ale żeby nie gmatwać używam pojęcia dyskonto, bo w praktyce wychodzi na to samo. Czyli po prostu przyszłe przepływy pieniężne z tytułu umowy leasingu są sumowane i doprowadzane do wartości bieżącej i tak ujmowane jako przychody. W rachunku przepływów pieniężnych nie ma żadnych "dyskontów":)

Hej Robertus,

Pozwól, że z braku czasu (no i do tego pewnie już nie w czas) odpowię tylko częściowo, bo tyle potrafię bez ponownego zagłębiania się w sprawozdanie.

Cytat:
Ale w rzeczywistości jest dużo gorzej bo CF operacyjny oscyluje wokół zera. Pytanie, co się dzieje, że od lat nie ma wcale przypływu gotówki? Czy koszty bieżącej działalności są aż tak duże, że pożerają całą zarobioną gotówkę?


Prawdę napisałeś o tym księgowaniu przychodów i spływaniu gotówki dopiero w przyszłości - z tym że te przyszłe przepływy gotówki są księgowane z dyskontem, czyli np. przychody w kwocie 200 mln zł dadzą skumulowane przepływy pieniężne w wysokości 300 mln zł przez te 10 lat. Taki przykład, żeby było wiadomo jak to działa.

Pamiętaj tylko, że umowy leasingu księgowane są jako przychód nie jako zysk - zysk powstaje po pomniejszeniu tych zaksięgowanych w ten sposób przychodów o odnoszone na nie koszty i koszty stałe okresu. Koszty są pokazywane współmiernie do przychodu, a więc te odnoszone do leasingu nie znajdą odzwierciedlenia w rachunku przepływów pieniężnych.

CF operacyjny pomniejszają tylko te koszty bieżącej działalności i koszty stałe, które spowodowały faktyczny wypływ pieniędzy z firmy w okresie. Koszty księgowane są memoriałowo, a cash flow kasowo - na podstawie faktycznych przepływów. Stąd Twoje pytanie jest źle sformułowane - powinieneś zapytać: "Czy wydatki bieżącej działalności są aż tak duże, że pożerają całą zarobioną gotówkę?":) Wybacz łopatologię, chcę po prostu, żeby była jasność. A odpowiadając na to pytanie: Do takich wydatków należą przede wszystkim inwestycje w kapitał obrotowy, tj. np. zwiększenie salda zapasów, wzrost należności - to nie są koszty, a są wydatki i one pomniejszają cash flow - ale to normalne, jeżeli firma się rozwija to musi inwestować w kapitał obrotowy, aby móc prowadzić działalność.

Wybacz brak konkretów, ale nie siedzę jakoś specjalnie w tej spółce, więc tak z marszu nie potrafię odpowiedzieć.

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Czerwona Torebka (2Q 2013r.)

W skład grupy kapitałowej Czerwona Torebka wchodzą spółka dominująca Czerwona Torebka SA i 16 spółek zależnych nazwanych również Czerwona Torebka i ponumerowanych od 1 do 16, które działają jako spółki komandytowo-akcyjne. Czerwona Torebka SA zarządza spółkami komandytowo-akcyjnymi jako ich komplementariusz. Taka struktura kapitałowa to przejaw optymalizacji podatkowej (spółki komandytowo-akcyjne nie płacą podatku dochodowego od osób prawnych). Projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym przewiduje jednak, że spółki komandytowo-akcyjne staną się podatnikami podatku dochodowego i wejście w życie tych przepisów sprawi, że struktura podatkowa zastosowana przez Grupę stanie się mniej efektywna. W grono spółek zależnych wchodzą także Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Sowiniec (działalność holdingowa) i niedawno przejęty Merlin.pl (segment e-commerce).
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Sfinks (2Q 2013r.)

Grupa kapitałowa Sfinks prowadzi sieć restauracji Sphinx, Wook i Chłopskie Jadło.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Midas (2Q 2013r.)

Midas SA, wcześniej NFI Midas jest spółką holdingową – działalność Spółki ogranicza się do prowadzenia nadzoru nad jednostkami zależnymi. W skład grupy Midas wchodzą spółki Aero2, CenterNet i Mobyland. Spółki świadczą usługi telekomunikacyjne w zakresie hurtowej transmisji danych. Tyle tytułem wstępu. Pewnie część czytających o tym wie, ale i tak o tym wspomnę, bo to ciekawa historia – Midas kiedyś należał do Romana Karkosika: Karkosik wraz z żoną byli właścicielami spółki Nova, która była właścicielem grupy Midas (w której skład wchodziła ówcześnie tylko spółka CenterNet). W 2010 roku Karkosik sprzedał udziały w spółce Nova – kupcem było Aero2, spółka Zygmunta Solorza. Dzisiaj Midas jest właścicielem Aero2, a właścicielem Midasa jest Solorz.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Amica (2Q 2013r.)
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Teraz jeszcze Sokołowski opuścił pokład.

Sytuacja się wyjaśniła - sprzedawał Pan Tadeusz Matyjas. Choć największe transakcje odbyły się poza rynkiem. Zszedł poniżej 5% głosów.

W raporcie piszą, że

Cytat:
Nabyte przez Spółkę Akcje Własne będą mogły zostać przeznaczone do:
a) realizacji Programu Opcji Menedżerskich,
b) umorzenia Akcji Własnych Spółki i obniżenia kapitału zakładowego Spółki
c) dalszej odsprzedaży Akcji Własnych Spółki,
d) wydania Akcji Własnych w zamian za akcje spółki przejmowanej.


Czyli brak konkretów.

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Graal (2Q 2013r.)

Grupa kapitałowa Graal prowadzi działalność w sektorze spożywczym, jako producent i dystrybutor konserw rybnych. W skład grupy kapitałowej, której podmiotem dominującym jest GRAAL SA, wchodzą spółki SUPERFISH SA (producent i dystrybutor produktów rybnych marynowanych), KORAL SA (producent ryb wędzonych), KOOPEROL Sp. z o.o.(producent i dystrybutor konserw mięsnych), RC Consulting Sp. z o.o. (firma doradcza i konsultingowa).
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Ale przecież te spółki co EEX pootwierał w Kazachstanie to są typowe JV, czy nie? Udziałami dzielą się z Kazachami po połowie.

Cytat:
ale zarząd wyjaśnił że spadki nie mają uzasadnienia więc wszystko OK


Poważnie?:D
Przecież tam jest taki cyrk, że spadki jak najbardziej mają uzasadnienie - w tej Spółce nic nie jest pewne, więc należy się takie dyskonto. Ale to nie wątek o tym.

Bazując na raportowanych wynikach - tak. Ale rynek ma w nosie wyniki za to półrocze. Aby odnieść się do obecnej ceny akcji musiałbym znać przewidywany finansowy wymiar sukcesu blueboxa i ryzyko, że się nie powiedzie. Nie znam, więc błądzę tu po omacku. Wyniki prezentowane w raporcie nie nastrajają mnie optymistycznie, choć przyznać trzeba, że w grupie dużo się teraz dzieje i może trzeba dać im czas, aby ta cała maszyna zaczęła lepiej działać. Choć z drugiej strony tutaj cały czas coś się dzieje - akwizycje, emisje, tak więc ciężko znaleźć punkt odniesienia.

Wspominałem w raporcie o 7,5 mln zł zysku netto w tym półroczu, a tak naprawdę jest to 6 mln zł zysku dla akcjonariuszy Cormaya i 1,5 mln zł zysku dla akcjonariuszy mniejszościowych Orphee i Diesse.

Nie wiem co będzie jak bluebox osiągnie sukces, ale wiem co będzie jak tego sukcesu nie osiągnie - obecnie grupa dochodowo jest warta 3 razy mniej niż jej kapitalizacja. Tak więc 2/3 ceny to oczekiwania.

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej PZ Cormay (2Q 2013r.)

Struktura grupy kapitałowej PZ Cormay jest dość ciekawa. Od Cormaya zależna jest bezpośrednio tylko jedna spółka – Orphee SA, ale pośrednio Cormay kontroluje 7 spółek, które są konsolidowane metodą pełną w wynikach. Tzn. Orphee konsoliduje spółki od siebie zależne, a Cormay konsoliduje Orphee, ale na jedno wychodzi. Obecnie w grupie Cormay ma miejsce reorganizacja, która ma na celu przeniesienie w całości działalności akwizycyjnej, produkcyjnej i dystrybucyjnej do grupy Orphee, a tymczasem Cormay SA ma się skupić na sferze badań i rozwoju. Orphee ma być wiodącą marką Grupy. Drogą takiej reorganizacji Spółka chce osiągnąć przejrzystość Grupy.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Ursus (2Q 2013r.)

W skład grupy kapitałowej Ursus wchodzą spółki Ursus SA (jedn. dominująca), Bioenergia Invest SA, Ursus Sp. z o.o., OBR Moto Lublin Sp. z o.o. i Ursus d.o.o. Grupa prowadzi działalność w segmencie: przemysł elektromaszynowy, zajmując się produkcją maszyn dla rolnictwa i leśnictwa. Za pośrednictwem Bioenergia Invest SA, Ursus jest obecny także na rynku OZE. Spółka sprzedaje biomasy, więc istnieje pewna dywersyfikacja działalności w grupie Ursus, natomiast nie występują synergie na tym polu.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Nie uważam,że obecna wycena to kosmos, ale równocześnie nie widzę miejsca na dalsze wzrosty w chwili obecnej.

Obecny rok i inwestycje w Astanie są w cenie na pewno. Pytanie co jeszcze. Myślę, że te 200 mln zł przychodu i 80 mln zł zysku netto w 2015r. również jest już w cenie, ale ze sporym dyskontem.

Na to trzeba patrzeć w ten sposób, że my (jako inwestorzy) chcemy do tego 2015r. też na tej spółce zarobić (w końcu bierzemy na siebie ryzyko, które przy takich oczekiwaniach co do wzrostu jest spore). Jeżeli ta spółka miałaby już teraz być warta 800 mln zł to kto by ją kupował? Ludzie kupują ją teraz za 400 mln zł, bo spodziewają się, że za 2 lata będzie warta 800 mln zł i chcą na tym zarobić 30-40% rocznie (to jest to dyskonto).

Owner, chyba pomyliłeś przychody z zyskami. 2 mld zł kapitalizacji uzasadniałyby zyski w wysokości 200 mln zł.

Obecne (nieoficjalne) prognozy są wyższe. Ale przyjmijmy te 200 mln zł przychodu za 2015r. Załóżmy rentowność netto na poziomie 40% (obecna wynosi 35%, ale rośnie i powinna jeszcze urosnąć).

To nam daje 80 mln zł zysku netto w 2015r. Jednak nawet jeśli rynek o tym wie, to nie oznacza, że kapitalizacja będzie rzędu 800 mln zł już teraz. To dopiero za 2 lata i tutaj jest miejsce na dyskonto (ok 30-40% w skali roku, co wydaje się ok - przy tych założeniach). Obecnie nie widzę obszaru do dlaszych wzrostów. Musimy teraz poczekać.

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Hawe (2Q 2013r.)

Grupę kapitałową Hawe tworzą spółki Hawe SA, Hawe Telekom Sp. z o.o., Hawe Budownictwo Sp. z o.o., ORSS Sp. z o.o. i OMSS Sp. z o.o. Hawe SA jest podmiotem dominującym i zarządza grupą kapitałową. Grupa prowadzi działalność w dwóch segmentach:
- Usługi telekomunikacyjne na infrastrukturze teletechnicznej,
- Budownictwo i projektowanie oraz serwis sieci obcych.
Za segment usług telekomunikacyjnych odpowiedzialne są spółki Hawe Telekom Sp. z o.o., ORSS Sp. z o.o. i OMSS Sp. z o.o., a za segment budownictwa i projektowania odpowiedzialna jest Hawe Budownictwo Sp. z o.o.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Boryszew (2Q 2013r.)

Struktura kapitałowa grupy Boryszew jest na tyle skomplikowana, że nie zdziwiłbym się jakby sama kadra zarządcza miała problem z rozeznaniem się co z czym, co do czego. Stosując schemat uproszczony grupę Boryszew można podzielić na grupę Impexmetal, grupę Maflow, Grupę BAP (Boryszew Automotive-Plastics) i pozostałe spółki.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Vistula (2Q 2013r.)

Vistula prowadzi sprzedaż hurtową i detaliczną w dwóch kluczowych segmentach: odzieżowym i jubilerskim. W skład grupy wchodzą spółki:
- Vistula Group SA (spółka dominująca),
- Wólczanka Production Sp. z o.o.,
- DCG SA.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej PKM Duda (2Q 2013r.)

PKM Duda jest kolejną ofiarą słabej sytuacji makro. Wyniki dosłownie należącej do banków Spółki (banki posiadają 29% udziału w kapitale zakładowym) są odwrotnie skorelowane z ceną skupu żywca. Jak możemy przeczytać w sprawozdaniu Zarządu z działalności oraz w raportach Agencji Rynku Rolnego pogłowie trzody chlewnej w Polsce maleje. A jednocześnie popyt utrzymuje się na podobnym poziomie. Taka przewaga popytu nad podażą prowadzi do sytuacji długotrwałego wzrostu cen.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu grupy kapitałowej Redan za 2Q 2013r.

W raporcie poruszyłem kwestię płynności spółki.

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Redan (2Q 2013r.)

Gdy mieliśmy dynamiczny skok cen akcji Redanu w marcu – to okazał się falstart, ale też od kwietnia inwestorzy systematycznie coraz więcej płacą za akcje Redanu – tak więc po raz kolejny rynek zasygnalizował, że coś jest na rzeczy wcześniej niż mogliśmy przeczytać o tym z raportu. Dopiero bowiem w obecnym raporcie możemy zauważyć jakieś zalążki poprawy sytuacji fundamentalnej grupy Redan.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego grupy kapitałowej Pelion (2Q 2013r.)

Grupa kapitałowa Pelion działa na rynku ochrony zdrowia prowadząc sprzedaż hurtową i detaliczną leków, zaopatrzenie szpitali i usługi dla producentów.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Omówienie raportu okresowego Orphee za 2Q 2013r.

Orphee jest spółką zależną w stosunku do Cormaya w grupie kapitałowej PZ Cormay SA, a jednocześnie jest spółką dominującą w grupie niższego rzędu – grupie Orphee SA. W 2. połowie 2012r. rozpoczęty został proces reorganizacji grupy Cormay, który skutkuje tym, że Orphee będzie odpowiedzialna za działalność akwizycyjną, dystrybucyjną i produkcyjną, a Cormay – za sferę badań i rozwoju (Research & Development). To sprawi, że Orphee będzie wiodącą marką grupy. Choć jak to w grupach kapitałowych bywa – dobrobyt akcjonariuszy mniejszościowych Orphee zależał będzie w dużej mierze od umów podpisanych z Cormay – akcjonariuszem większościowym. Czyli od tego, jak te dwie spółki podzielą się marżą.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Wiesz co - może powiedz krok po kroku co od czego odjąłeś, a co dodałeś, że wyszło Ci te 712 tys.?

W każdym razie jedno (strata) z drugim (stan należności, zobowiązań i środków pieniężnych) nie nic wspólnego. Środki pieniężne, które były na koniec 1Q poszły na kontrakty bądź na spłatę zobowiązań. A to co brakło to zostały zaciągnięte kolejne zobowiązania. Stąd spadek środków pieniężnych i jednoczesny wzrost zobowiązań. Należności wzrosły, a to mogą być jakieś tam rozrachunki z odbiorcami, itp.

W każdym razie skąd Ci przyszło na myśl, żeby zestawiać to ze stratą? Strata, tak jak zauważyłeś pomniejszyła kapitały własne, ale suma aktywów (które finansowane są w większości właśnie z zobowiązań) wzrosła. Spółka zaciągnęła dodatkowe zobowiązania, a po stronie aktywów wzrosły aktywa trwałe (tego nie widać, ale że suma pasywów musi być równa sumie aktywów, to to można sobie policzyć).

Omówienie raportu okresowego I3D za 2Q 2013r.

Patrząc w sam tylko raport I3D nie dowiemy się zbyt wiele, jako iż jest on bardzo skromny, nie do końca taki jak być powinien – za to tłumaczenie dlaczego w 2Q mieliśmy stratę możemy przeczytać w 4 różnych miejscach tego raportu (policzyłem :) ). Zgodnie ze słowami raportu strata jest wynikiem tego, iż kontrakty realizowane w tym okresie będą rozliczane dopiero w 3 i 4 Q 2013r.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Ja powiem tak -

Zakładając nawet ten najbardziej optymistyczny scenariusz, cały czas mówimy o przyszłości - czymś co będzie kiedyś.

Aby policzyć dzisiejszą wartość przyszłych przepływów pieniężnych należy je zdyskontować. Niby to oczywiste.

Ale jaką stopą należy je dyskontować? Czy, tak jak żartobliwie podał Anty-Teresa, stopą 10,1%? Czy wy serio kupilibyście dzisiaj te akcje wiedząc, że po spełnieniu się najlepszego z możliwych scenariuszy zarobicie 10% r/r?

A co jeśli machnęliście się choćby o kilka milionów złotych? Co jeśli w 2015 r. nie będzie 45 mln zł, a np. 38 mln? Wiecie, że przy tych założeniach w tym momencie już jesteście stratni?

Dlatego są właśnie takie wahania na kursie - rynek ma tendencję do niedoszacowania i przeszacowania - w chwili obecnej na kursie Eko Exportu nie ma ani jednego ani drugiego - ale czytając Wasze hurra-optymistyczne propozycje wyceny, naprawdę polecam Wam zastanowić się przede wszystkim nad stopą dyskonta. Bo to ona jest kluczowa.

Jeśli jako akcjonariusz spodziewasz się wzrostu zysku w 2014r. o 50% to powinieneś też chcieć na tym zarobić więcej niż te 10%, które dostaniesz z inwestycji w galerie handlowe. Pytanie ile powinieneś chcieć zarobić? Są szkoły, które mówią, że ryzyko jest tak duże, jak Twoje oczekiwania co do wzrostu zysku. Tak więc pytanie czy tych 50% wzrostów zysku nie powinieneś również dyskontować 50% stopą? No powiedzmy, że jesteś na giełdzie i odejmujesz od dyskonta premię za płynność (akcje możesz sprzedać w każdym momencie), a także pozwalasz sobie na nieco większe ryzyko z tego względu, że to nie Ty faktycznie zarządzasz spółką, a liczysz sam cash. Tak czy siak, inwestując w nieprzeciętne spółki powinieneś oczekiwać nieprzeciętnych zarobków.

Przy uwzględnieniu tych oczekiwań, obecna kapitalizacja przy założeniu tych kosmicznych jej wzrostów w przyszłości - nie powinna być dzisiaj dla nikogo niska - chyba, że ktoś nie ceni własnych pieniędzy. Ten ktoś powinien siedzieć cicho i liczyć na zyski w przyszłości.

I z tym jestem w stanie się zgodzić.

Wydaje mi się, że jednak rozumiem, ale OK!;)

Ps "Eko pragnie zdominować branżę wydobywczą ropy naftowej i gazu. I zrobi to." Na 100%?

Ta lista jest długa. Z tej listy firm wyklarują się liderzy tego rynku, branża jest zbyt dochodowa, aby pozostawała dalej w takim rozdrobnieniu. Kapitał nie musi wędrować bezpośrednio do dostawców, a może pośrednio w drodze przejęć niektórych z firm z podanej przez Ciebie listy. W podobny sposób jak to zresztą robi Eko. To jest ryzyko.

Omówienie raportu finansowego 2Q 2013r.

Inwestorzy od zawsze zastanawiają się, w którym miejscu spotykają się kurs rynkowy i fundamenty. Większość pozostaje zgodna, że cena rynkowa dyskontuje przyszłość, natomiast otwarte pozostaje pytanie o momenty zwrotne na wykresie.
[Treść ukryta]
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj

Przy założeniu, że zostaną objęte wszystkie akcje nabywamy 9,69 zł majątku spółki po cenie 9 zł. Dochodowo jest większy potencjał, ale wyceniając konserwatywnie na podstawie wyników za 2012r. to wychodzi to bardzo podobnie, co w przypadku wyceny majątkowej. Tak czy siak, na obecnym rynku są o wiele bardziej niedowartościwane spółki. Nie widzę tu okazji.

Z tymże prognozując przyszłe przepływy pieniężne nie powinieneś właśnie przywiązywać jakiegoś większego znaczenia wynikom przeszłym. Powinieneś niejako sam oszcować możliwości spółki, stojące przed nią perspektywy i ryzyka, sam zbadać branżę i spółkę i policzyć ile będzie w stanie zarabiać w przyszłości. Dla przykładu, licząc Twoją metodą wartość dochodowa Eko Exportu to okrągłe 0 złotych, a tymczasem rynek wycenia Eko Export 8 razy powyżej wartości ksęgowej. Więc jak to tak? Nie można z góry założyć jednakowego scenariusza dla każdej spółki, tylko trzeba się naprawdę wgryźć w biznes, który prowadzi spółka. Inaczej to wręcz pewne, że przy samym tylko bazowaniu na przeszłości, licząc tą (jak i każdą inną) metodą powychodzą głupoty.

A zauważ, że biura maklerskie wyceniają tylko spółki, które cechują się powtarzalnością wyniku, a więc spółki z już ugruntowaną pozycją na rynku, stabilne. Niemniej, rozmawiałem kiedyś z maklerem, który zajmuje się wyceną spółek i zapierał się, że prognozując przyszłe przepływy pieniężne w żaden sposób nie korzysta z danych przeszłych, ani z żadnych zależności ekonometrycznych.

Ja bym bety w ogóle nie brał pod uwagę do wyznaczenia kosztu kapitału własnego. Model CAPM mimo całej swojej popularności, uważam że jest idiotyczny. Beta sprawdza zależność (korelację) indeksu i kursu akcji, a więc przy zerowej korelacji, tj. w sytuacji gdy kurs spółki skacze bez ładu i składu, beta zakłada, że inwestycja w akcje tej spółki nie posiada ryzyka... A kurs akcji może zmieniać swoją wartość +100% w jeden dzień, - 50% w drugi dzień, i tak dalej, a jeśli nie występuje korelacja z indeksem to nie występuje też ryzyko. No naprawdę...

A po co komplikować, jak znacznie lepszą od bety miarą ryzyka jest samo odchylenie standardowe, a najlepszą już w ogóle spojrzenie fundamentalne na biznes i własna ocena ryzyka.

Niemniej, na studiach bezrefleksyjnie tłuką, że beta jest miarą ryzyka rynkowego, ale jak to, rynkowego? No okej, skoro walor porusza się w oderwaniu od trendów panujących na rynku to znaczy, że ryzyko rynkowe nie istnieje, ale o czym mi to mówi w kontekście kosztu kapitału? Istnieje jeszcze ryzyko specyficzne, którego CAPM nie uwzględnia. Poza tym to podział czysto teoretyczny. I mniejsza jak kto to liczy i na co to dzieli, ryzyko całkowite powinno wyrażać się bezwzględną zmiennością kursu. I właśnie, moim zdaniem też błędem jest patrzenie na same stopy zwrotu, które jeśli są ujemne oznaczają, że koszt kapitału własnego jest ujemny? Ja bym badał zmienność za okres, bo raz, że jak coś spadło to nie oznacza, że będzie spadało dalej, a dwa, jak spada i jak tracisz, to nie oznacza, że nie ponosisz kosztu alternatywnego - koszt ponosisz zawsze, przynajmniej w świecie, w którym istnieją aktywa wolne od ryzyka i istnieje inflacja (która w prostym przełożeniu mogłaby być miarą kosztu rezygnacji z konsumpcji).

Beta sprawdza się może w konstrukcji portfela, ale na pewno nie w liczeniu kosztu kapitału własnego i w wycenie spółek. Zresztą, wystarczy popatrzeć na wyceny domów maklerskich, większość z nich jako betę zawsze przyjmuje 1. Oni jej nawet nie liczą... Ale podają, no bo jak to by wyglądało, spółkę wyceniać i nie liczyć bety?! skandal.

W tej chwili już możemy powiedzieć z całą pewnością, że ma miejsce dystrybucja. O ile początkowy zjazd z 3,80zł odbywał się na niskich wolumenach, o tyle dzisiejszy 30% spadek odbywa się przy wzmożonym wolumenie. W momencie jak piszę tego posta, pozostało jeszcze 3,5h handlu - jeśli te tendencje zostaną utrzymane, to będziemy mieli dzisiaj na spółce rekordowe obroty. To już nie jest niepokój... to jest panika. I to wszystko ma miejsce dzień po tym jak prezes na blogu ogłosił, że wypłaci zaliczkę dywidendy. Na pewno nie można lekceważyć dzisiejszego zachowania rynku.

Sorry, ale pisałem, że gromadzą zapasy.Shame on you

www.argentuminvest.pl/2013/04/...

"Zmiana wartości kruszców nie ma żadnego znaczenia dla naszej spółki.W podstawowej działalności nie spekulujemy na wahaniach kursów i stany magazynowe mamy w 100 % zabezbieczone"

Zresztą tego można się bardzo łatwo domyślić, bo skoro KW to ponad 4 mln zł, należności firma nie posiada, ŚT do tej pory też nie, gotówki ma ponad 2 mln, to sorry ale aktywa muszą się równać pasywom, a pozostałe 2 mln gdzieś muszą być ulokowane.


I wiecie co, mam wrażenie, że ktoś ze spółki bardzo dużo czasu poświęca, aby być na bieżąco z tym co ludzie piszą o spółce w internecie. Na którymś forum czytałłem, jak ktoś pisał (a drugi ktoś mu przytaknął), że spółka poprawiłaby swój wizerunek, gdyby wypłaciła zaliczkę na poczet dywidendy. I po niespełna tygodniu od pojawienia się tego wpisu (wpisów), spółka faktycznie tą zaliczkę chce wypłacić. Wygląda to trochę tak, jakby dla spółki skokowy wzrost kapitalizacji był lepszy niż np. stabilny, ale w dłuższym terminie, a ja nie do końca wiem dlaczego. Z drugiej strony, jeśli oni do prowadzenia działąlności faktycznie gotówki nie potrzebują to utrzymując tą gotówkę na kasie psują rentowność całego przedsięwzięcia. Więc patrząc z tej perspektywy, wypłata dywidendy jest ekonomicznie uzasadniona.

"Oni nie kupują złota czy srebra na zapas a następnie próbują to sprzedać. Oni najpierw dostają zamówienie, a następnie sami zamawiają towar pod to zamówienie. Prawie jednocześnie występuje zakup, sprzedaż i zapałata od zamawiającego do PMI i z PMI do dostawcy."

Jeżeli tak, to zgoda. W tej sytuacji mogłyby funkcjonować np. kilkudniowe zobowiązania, które następnie, po kilku dniach zostają uregulowane i stąd brak sald w raportach, które są sporządzane na dzień. Może w ten dzień akurat sald już nie było... Jest to możliwe. Wszystko jest możliwe. Mogą nawet występować zobowiązania ale wobec odbiorców. Np. ty płacisz PMI, a PMI dopiero po tygodniu wysyła ci faktyczny kruszec. Wtedy mogą za twoje pieniądze już zamówić towar u dostawcy i nie kredytować się u dostawców. Tylko to po prostu wygląda zbyt pięknie na tym rynku. Ekonomiczna wartość dodana, jaką przy obecnym zaangażowaniu, jest w stanie przy obecnych wpływach wygenerować Spółka w roku bieżącym, wynosi około 250%. Większość spółek jeśli osiąga 10-15% to jest naprawdę bardzo dobrze.

Gdzieś na blogu (tym co podałeś) czytałem jednak, że gromadzą zapasy. I że właśnie zabezpieczają się przed utratą wartości zapasu na kontraktach.

A że dawniej to był Legal Stream to ja chyba wiem, skoro o tym pisałęm w poprzednich postach? Doszukałem się momentu przejęcia Spółki, momentu faktycznej zmiany działalności i próbuję rozłożyć na czynniki pierwsze jak dochodzili do tego co jest teraz. Przełomowy był lipiec 2012r. o czym wyżej pisałem.

Był taki raport analityczny - Analiza PMI SA z 3.01.2013r. PMI samo ten raport publikowało w ESPI. Rzecz w tym, że dane finansowe prezentowane w tym raporcie są kompletnie inne niż prezentowane w raportach okresowych za te same okresy (w szczególności chodzi o dane finansowe na dzień 30.06.2012r.).

Co istotne, Wg tego raportu analitycznego na dzień 31 lipca 2012r. firma PMI SA posiadała 1 266 007,53 należności i 1 332 563,67 zobowiązań. W żadnym innym raporcie publikowanym przez PMI SA nie widzimy, jakoby PMI miało jakiekolwiek zobowiązania lub należności (a jeżeli są to raczej niewielkie kwoty, biorąc pod uwagę skalę działalności). Co też mogłoby być istotną pozycją, a której PMI nie prezentuje - to zapasy. Ja się tylko domyślam, że ta różnica pomiędzy zobowiązaniami a należnościami (odejmując marże) siedziała wtedy na zapasie. Jak wiemy, PMI obraca od tamtej pory dziesiątkami milionów złotych, zapas od tamtej pory także musiał ulec powiększeniu (a nie np. pomniejszeniu). Fizycznie jest więc niemożliwe, aby ta firma operowała na zerowych saldach należności i zobowiązań. Szczególnie o zobowiązania się rozchodzi - to, że ta firma mogła się w lipcu 2012r. zatowarować na 1,332 mln zł to zasługa ujemnego cyklu konwersji gotówki. Firma mogła się zatowarować, sprzedać produkty, otrzymać za nie zapłatę, a następnie w całości spłacić dostawców. Ten mechanizm był konieczny, by w ogóle rozpocząć działalność dysponując tak małym kapitałem. To pierwsze zatowarowanie wygenerowało zaledwie kilkadziesiąt tysięcy złotych czystego zysku i tyle później trafiło na kasę. Co dalej? Za czyje pieniądze później ta firma się zzaopatrzała w surowiec? Fizycznie jest niemożliwe, aby posiadając kilkadziesiąt tysięcy złotych generowć obroty rzędu kilkadziesiąt milionów nie wykorzystując do tego mechanizmu jakim jest ujemny cykl konwersji gotówki - a do tego potrzebne są zobowiązania handlowe i to zobowiązania handlowe liczone w dziesiątkach milionó złotych. W żadnym okresie jednak firma nie pochwaliła się tego typu zobowiązaniami (mimo że prezentowała pozycje). Więc co się stało? Jka zmienił się model biznesowy - i czy w ogóle możliwy na tym świecie jest model biznesowy, który bez angażowania własnych czy cudzych środków (bez angażowania jakichkolwiek środków) pozwala generować tak olbrzymie obroty i czerpać tak olbrzymie marże z tego obrotu (dwu-, trzykrotnie większe od konkurencji)?

Co do osoby Pana Tadeusza Matyjasa, to ja nie kwestionuję - na pewno zna się na tym co robi i też czytałem o jego doświadczeniu i o tym, że jest osobą znaną i rozpoznawalną w branży (m.in. w raporcie analitycznym właśnie). Nie znam go jednak i nie jestem w stanie bezkrytycznie mu zaufać, bo po prostu zbyt dużo rzeczy się tu nie zgadza. Masz jakiś pomysł, dlaczego bardziej opłacało mu się przejęcie firmy Legal Stream po zawyżonych cenach od założenia nowej firmy? Bo wolałbym się powstrzymać od spekulacji na temat celu takiego posunięcia.



Edit. Całej części Twojego posta o tym, że spekulacja na złocie wzmaga obroty również nie kwestionuję. Wiem też, że w kwietniu wszystkie firmy tego typu raportowały lepsze wyniki. I doczytałem, że PMI zabezpiecza się przed spadkami 1:1 na rynku terminowym. To wygląda nieźle. Jednak PMI raczył nas raportem kwartalnym, a więc od stycznia do marca. Poza tym, to nie zmniejsza moich wątpliwości odnośnie powyższych kwestii.

Edit 2. O oczywistościach typu za niskie koszty stałe i za niskie pensje dla pracowników nie wspominam, bo są szeroko poruszane na forach. Staram się wnieść coś nowego do tematu.

Zakładająć zwykłą powtarzalność raportowanych przez PMI wyników (zamiast np. systematyczny ich wzrost, jak powinno się robić, choćby powiększając wyniki przyszłe o inflację) obecna wartość wewnętrzna firmy to około 120 mln zł (12 zł na 1 akcję), a więc akcje powinny schodzić na rynku po 3 zł, jak ciepłe bułeczki. Małe obroty na dwu ostatnich sesjach spadkowych sugerują niepewność na rynku. Nikt "duży" nie wyrzuca, ani nie akumuluje już w tym momencie. A cena spada pod własnym ciężarem. Ciekawa sytuacja.

Dołączam się do pytania Seta. Analizowałem tą Spółkę, patrzyłem na raporty bieżące, na prognozy, na raporty analitytczne i szczerze powiedziawszy - nic tu nie ma sensu.

Przede wszystkim, pytanie które sobie zadaję jest następujące. Koszty wprowadzenia akcji na New Connect to gdzieś 20-30 tys złotych . To ja się pytam po co Pan Tadeusz Matyjas skupował akcje Legal Stream na giełdzie powyżej wartości księgowej (wiem to stąd: http://stooq.pl/q/?s=pmi_pb ) zamiast założyć nową firmę od podstaw i wypuścić na giełdę? Dlaczego akurat Legal Stream? Przecież nie korzystają w żaden sposób z ich oprogramowania, więc te aktywa nie pracują i w tym momencie są już nieistotne z punktu widzenia prowadzonej działalności i jej skali.

A brak należności i zobowiązań? To by oznaczało, że klient płaci bezpośrednio dostawcy, a PMI kasuje marże - tylko za co?

Co do EEX podzielam entuzjazm, ale PMI nadal mnie nie przekonuje.

Działalnością operacyjną Spółki jest handel złotem. Jak wpłynie na marżowość i zarobki formujący się trend spadkowy na rynku surowcowym (na złocie)?

Zastanawia mnie też gdzie leży przewaga Spółki, w ten biznes może każdy wejść, z takim samym skutkiem, oni wystartowali z zerowym kapitałem = bariery wejścia nie istnieją.

@grooh

Dla potrzeb ustalenia kosztu kapitału obcego sumuje się wszystkie pozycje odsetkowe, w tym celu należy odnaleźć w bilansie po stronie pasywów w zobowiązaniach krótkoterminowych i zobowiązaniach długoterminowych, pozycje takie jak kredyty i pożyczki, zobowiązania z tytułu leasingu i inne zobowiązania finansowe/odsetkowe.

Wykładowca sprawę uprościł, bo przyjął założenie, że zobowiązania długoterminowe = zobowiązania odsetkowe, a zobowiązania krótkoterminowe = zobowiązania wobec dostawców (nieoprocentowane).

Twój temat to "długoterminowe decyzje w zakresie finansów przedsiębiorstw", sam temat już sugeruje, że powinnaś patrzeć raczej na pozycję zobowiązania długoterminowe, a wzór Twojego wykładowcy to droga na około (oni tak mają). Kapitał własny - zobowiązania krótkoterminowe = zobowiązania długoterminowe. Dlatego na potrzeby tego zadania wystarczy jeśli weźmiesz sumę z pozycji zobowiązania długoterminowe, zaoszczędzisz sobie liczenia i wyjdziesz na to samo.

@ucofb

Zobowiązanie długoterminowe, czyli to zaciągane na 10 lat, też dzieli się na część długoterminową (odsetki, których płatność przypada po 1 roku) i część krótkoterminową (odsetki, które obciążają firmę w danym roku). W bilansie spółki często tą krótkoterminową część kredytu długoterminowego wyodrębniają jako jedną z pozycji w zobowiązaniach krótkoterminowych.

Swoją drogą, między innymi z tego powodu, wzór stosowany przez wykładowcę koleżanki jest sporym uproszczeniem, nawet jeśli ma dotyczyć kosztu samej części długoterminowej.

Koszt kapitału własnego fachowo nazywany jest kosztem utraconych możliwości. Tą utraconą możliwością jest nietylko utracona możliwość bieżącej konsumpcji (o czym wspomniałeś), ale i wszelkie inne alternatywy wykorzystania kapitału, które znikają nam z pola widzenia gdy kapitał zamrozimy w dane przedsięwzięcie. Inflacja sama w sobie nie jest kosztem, ani nawet bezpośrednią przyczyną występowania kosztu kapitału własnego. Jest gfdzieś tam ale daleko na szarym końcu i to tylko i wyłącznie pośrednio. Inflacja siedzi we wszystkim.

Myślę, że skonsolidowane, a ze skonsolidowanego możesz brać pozycje, odpowiednio, kapitał własny przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej i zysk/strata netto przypadająca na akcjonariuszy jednostki dominującej. Jednostkowe wyniki mogą być zniekształcone, jeśli spółki zawierają transakcje pomiędzy sobą w ramach jednej grupy.

W analizie technicznej - najprościej mówiąc - chodzi o to, aby odnaleźć punkty na wykresie cenowym wzmożonego popytu i wzmożonej podaży. Te wynikają wyłącznie z psychologii inwestowania. Gdyby ludzie potrafili odciąć się od emocji i podejmowali decyzje nie na podstawie impulsów wynikających z psychologii, a wyłącznie na podstawie AT - wtedy AT najprawdopodobniej straciłaby swoją funkcjonalność. Najprawdopodobniej, bo przez jakiś czas działałaby na zasadzie samosprawdzającej się przepowiedni, ale potem przestałaby działać w ogóle.

Wszystko jest możliwe.

Technicznie sytuacja wygląda dobrze, a fundamentalnie najgorsze wydaje się być już za nami. Badając fundamenty nie powinniśmy patrzeć wyłącznie w kategoriach dobrze/źle, a bardziej w kategoriach lepiej/gorzej. Bo tu nie tyle o to co jest teraz chodzi, co o kierunek zmian.

Co do wyceny akcji to akurat uważam, że po tych wynikach jakie Spółka raportowała w 2012r. akcjonariusze okazali się i tak nadzwyczaj wyrozumiali. Kiedy Spółka generuje straty, przy założeniu kontynuacji działania, wartość jej akcji - liczona metodą dochodową - wynosi okrągłe 0. A z powodu wysokich zobowiązań Spółki ewentualna likwidacja nie przyniosłaby akcjonariuszom złamanego grosza.

Więcej o tym kierunku zmian, o którym nadmieniłem na początku, powiedzieć będziemy mogli dopiero po publikacji raportów za IV kwartał 2012r. i za I kwartał tego roku. Na razie na Spółce jest gra pod te zmiany i to teraz kiedy jeszcze nic nie jest pewne będzie można najwięcej zarobić. Niestety z tego rodzaju inwestycjami wiąże się największe ryzyko.

"Czy po nie udanej pierwszej połowie roku należy się spodziewać paniki i zwałki kursu czy to już jest w cenie ?"

Przez cały 2011 i 2012 rok kurs akcji leciał na łeb, na szyję, więc bezpiecznie można zakładać, że to już jest w cenie, ostatni zryw to też poniekąd gra pod raport, gdzie choćby sam brak straty za IV kwartał już będzie pozytywnym akcentem.

Niższa wycena rynkowa Spółki obecnie nie powinna nikogo dziwić - Spółka generuje straty i jest zadłużona pod sufit. Każda pozytywna informacja teraz będzie targać kursem w górę, bo nikt z zakupem nie będzie czekał do momentu aż Spółka faktycznie stanie na nogi.

Ja dostałem abonament na rok w prezencie, bo kiedyś znalazłem błąd w jakichś wyliczeniach WatchDoga :D

Fakt, omówienia raportów są z tego wszystkiego najcenniejsze.

Patrząc po obecnych wskaźnikach to na pewno.

Stockwatch wycenia 1 akcję Ekoexportu na złotówkę :) Widać ile w takiej sytuacji warte są automatyczne wyceny, które bazują na danych z przeszłości ;)

Powyższy post skierowany jest do Ann. Kiedy go pisałem nie było jeszcze wypowiedzi ucofb.

Ucofb, historia ma nie za wiele wspólnego z prognozą EEX, to fakt. Rok 2012 należałoby wziąć w klamrę, jako iż jest to rok inwestycji, negocjacji i podpisywania kontraktów. Takie czysto statystyczne (ekonometryczne?) podejście tutaj na niewiele się zda, znać trzeba po prostu to co się dzieje w spółce na bieżąco, umowy które podpisuje, w co inwestuje itp. Przede wszystkim w drodze czynionych inwestycji w tym roku znacznie zwiększyli moce produkcyjne, ale także ograniczyli efekt sezonowości. Kontrakty na 45 mln zł (a prawdpodobnie na nieco więcej w tej chwili, bo ostatnio raportowali dodatkowy kontrakt) są już faktem. Pytanie tylko, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Marże również i ja uważam, że się zmniejszą.

17 zł warty jest kurs przy założeniu renty wieczystej w wysokości 16,5 mln zł. A więc rynek w tym momencie prognozuje, że 16,5 mln zł to szczyt możliwości tej spółki. Ja spodziewam się, że zyski będą rosły rok do roku. Nie wiem czy wiesz jak przeprowadza się wycenę popularną metodą DCF. Taka wycena powinna uwzględniać dokładną prognozę przepływów na najbliższe 10 lat, a po tym okresie przyjmuje się jakąś stopę wzrostu lub spadku wartości przepływów. Moje prognozy nie są aż tak wygórowane, jak te, które przedstawił tutaj 2mek99, niemniej, co naturalne, zakładają wzrost rok do roku (a prognozę bardzo podobną do tej co przedstawił 2mek99 raportował kiedyś Zarząd). W mojej opinii więc spółka na dziś (bo dziś dokonuję tej prognozy) warta jest więcej niż 17 zł. Zgadzam się jednak z rynkiem, że Zarząd zachwiał co nieco wiarę w to co robią i takie prognozy przyjmować należy z odpowiednio wysokim dyskontem.

O co teraz jest gra? Pierwsze półrocze powinno być bez rewelacji (konsensus rynkowy również się jej nie spodziewa), w drugim półroczu natomiast, jeśli pokażą wyniki takie jakie mają pokazać (albo nieco wyższe, co jest możliwe), te 16,5 mln zł staną się historią, i co ważniejsze, Ekoexport odzyska utracone zaufanie, a wtedy wycena powinna gwałtownie skoczyć do góry.

Że spadło? A co to zmienia? Ja tam spodek widzę.

PMI walnęło prognozę 3 milony zysku netto przy stracie 2 lata wstecz i groszowych wartościach KW, zmiana działalności, itp. jednak rynek już w pełni dyskontuje tą nieprawdpodobną prognozę, także 100% w najbliższym czasie raczej nie urośnie, a o 50% spaść może a i owszem.

To ja tylko jedną rzecz dodam.

"To jaki powinien być kurs, bez uwzględniania prognozy, tak tylko na podstawie aktualnych danych ? Jedenaście razy niższy ?"

Ja wiem, że większość tak robi, ale nie wydaje mi się aby dobrym nawykiem było wyliczanie kursów na podstawie aktualnych danych. To się sprawdza w przypadku spółek takich jak Amica, które już zbierają żniwa, ale nie w przypadku spółek, które ledwo co zakończyły fazę inwestycji.

Może pozwolę sobie coś dodać od siebie na temat EEX.

W tej chwili kurs (16 zł) idealnie dyskontuje rentę wieczystą zakładającą powtarzalność zakontraktowanej już prognozy na 2013r. (16,5 mln zł zysku netto i rośnie). Dokładnie to fair-value oparte na tej wyliczance to 17 zł na dziś. Czytając jednak raporty zarządu i śledząc losy spółki dochodzę do wniosku, że ta wycena jest bardzo, ale to bardzo konserwatywna. Więc widzisz - ile ludzi tyle opinii:)

Jeżeli to wirtualne pieniądze to nic straconego, ale tu się nasuwa taka ogólna przestroga: nie sprzedawać w momencie publikacji wyników, chyba że zdołasz wyprzedzić rynek (co jest trudne nawet jeśli siedzisz na PAP). W przypadku EEX raporty podane były po sesji, więc większość ustawiła się na otwarciu po PKC. Późniejsze odreagowanie kursu było skutkiem tego. Co będzie dalej z kursem ciężko w tej chwili powiedzieć.

Ryzyko jest spore i zaufanie do zarządu spadło, razi też niekompetencja księgowych (ale to już mniejszy problem), niemniej potencjał branży się na skutek tego raportu się nie zmienił, więc histeryczne zmiany na kursie nie wchodzą w grę.

Weź to na chłopski rozum.;) Sam bym pewnie też tak zagrał znajdując się w ich pozycji.

No tak i zauważ, że była o tym mowa w roku 2012 już, a potem zostało to napisane czarno na białym w styczniu 2013r. kiedy zaraportowali prognozy na 2013r.
Kurs 2 tygodnie temu poddał się naturalnej korekcie trendu wzrostowego i zasięg RGR dochodził dokładnie do 14.50-15 zł i do tyle też spadło dzisiaj na otwarciu. Dlatego uważam, iż akurat dzisiejszy ruch cenowy był dość przewidywalny.

A czemu 8 zł? Z ksiąg wynika, że jedna akcja powinna kosztować niecałe 3 zł. Jeśli nie widzisz perspektyw w przyszłości to 3 zł byłoby tu odpowiednią ceną. Większość jednak te perspektywy widzi i liczy na b.wysokie zyski w latach 2013-2015.

Kurs spadał przez ostatnie 2 tygodnie dyskontując te słabe wyniki, teraz jest już po fakcie i kurs dyskontuje prognozy na rok 2013 a te są b. wysokie. Kto czyta raporty spółki mógł bardzo łatwo przewidzieć zachowanie kursu.

"SUMA CFI+CFO+CFF po dodaniu do gotówki na początek okresu daje 260 375,52, czyli wartość zgodną z bilansem...
Sumy też się zgadzają."

W tym akurat nie ma nic dziwnego. Stan gotówki na koniec IV kwartału i stan gotówki na koniec całego roku to ta sama kwota, więc jeśli się faktycznie pomylili i wklepali CF z kwartału do kolumny, w której powinien być CF za cały rok nic tu nie zmienia, jeśli chodzi o tą pozycję. Natomiast cała pierwsza kolumna CF (01.10.2012-31.12.2012) to dane nie za kwartał, ani tymbardziej za rok, zgadza się tutaj tylko, po przekształceniu, zysk netto za trzy pierwsze kwartały.

Rachunek zysków i strat:

Zysk netto za cztery kwartały 2012r. wyciągnięty z RZiS: 1524961,14

Zysk netto za czwarty kwartał 2012r. wyciągnięty z RZiS: -2257455,12

Zysk netto za trzy kwartały 2012r. bez IV kwartału: 1524961,14 - (-2257455,12) = 3782416,26 zł



Rachunek przepływów pieniężnych:

Zysk netto za cztery kwartały 2012r. wyciągnięty z RPP: -2257455,12

Zysk netto za czwarty kwartał 2012r. wyciągnięty z RPP: -6039871,38

Zysk netto za trzy kwartały 2012r. bez IV kwartału: -2257455,12 - (-6039871,38) = 3782416,26 zł



To błąd wynikający z tego, że zysk netto za cztery kwartały wpisali do kolumny, do której mieli wpisać zysk netto za czwarty kwartał, czy to jest dobrze, a ja coś mieszam? Chyba już kiedyś narzekaliście na nieścisłości w sprawozdaniach Ekoexportu.

Pozycja "zysk/strata netto" przepisana w Sprawozdaniu z przepływów pieniężnych, albo czegoś nie rozumiem, albo źle to przepisali i całe przepływy są źle policzone? Jak to jest?

Cytat:
w oryginale jest przeczenie - Ty napisałeś twierdząco


Moje tłumaczenie nie jest dosłowne.

Mógłbym to zapisać w inny sposób (sens pozostanie ten sam):

Finansowanie w firmie przemysłowej NIE jest konserwatywne, CHYBA ŻE kapitały własne stanowią conajmniej połowę wszytstkich pasywów.

Cytat:
kapitalizacja + dług bankowy to Enterprise Value


A ściślej, EV = Market cap. + dług netto. Ten "dług bankowy" nijak nie pasuje mi tutaj.


Ale jeśli dalej będziesz obstawał przy swoim to przekonałeś mnie :)

Może teraz to już i tak bez znaczenia, ale pozwolę sobie jeszcze wrócić kilka postów wcześniej do pytania zadanego przez Macieq112.


Macieq112 napisał:
Cytat:
jak mozna rozumiec ponizszy frament w praktyce polskiej:

"An industrial company's finances are not conservative unless the common stock (at book value) represents at least half of the total capitalisation, including all bank debt".


Moje tłumaczenie byłoby następujące:
Finansowanie w firmie przemysłowej jest konserwatywne jeśli kapitały własne stanowią conajmniej połowę wszytstkich pasywów.

W przytoczonym kontekście wydaje mi się, że autorowi chodziło właśnie o to co ja napisałem. Choć oczywiście pewności nie mam, żeby ją mieć musiałbym przeczytać cały akapit.

Jak to rozumieć?
W teorii często strategię finansowania firm dzieli się na konserwatywną, umiarkowaną i agresywną w zależności od zaangażowania kapitałów obcych w finansowanie przedsiębiorstwa. Ogólna zasada jest taka: Im większy jest udział kapitałów własnych, tym bardziej konserwatywna jest struktura finansowania.

Z niewymienionych do tej pory

1. Zaćmienie Antonioniego - przez film przeiwja się wątek giełdy (film czarno-biały)
2. Milionerzy ze śmietnika - produkcja telewizyjna z lat 90
3. Kapitalizm, moja miłość Moore'a - z zastrzeżeniem, że nieobiektywny i tendencyjny (silno lewicowe poglądy reżysera), aczkolwiek podobny do Inside Job

Było tego więcej, ale tak od strzału tylko te 3 potrafię wymienić.



A z wymienionych do tej poty, a które widziałem, szczególnie polecam:

1. Wall Street 8/10
2. Margin Call 7/10
3. Nieoczekiwana zamiana miejsc 6/10
4. W pogoni za szczęściem 6/10 (jednak ten film nie ma za wiele wspólnego z giełdą, głównym jest wątek samotnego ojca i walki z przeciwnościami losu wg sprawdzonych hollywoodzkich schematów)

Wall Street 2 jest raczej przeciętny, ale obejrzeć można.

Informacje
Stopień: Rozgadany
Dołączył: 14 kwietnia 2012
Ostatnia wizyta: 9 lutego 2021 16:57:37
Liczba wpisów: 151
[0,04% wszystkich postów / 0,05 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,845 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +159,15% +31 829,33 zł 51 829,33 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d