Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

abcabc

abcabc

Ostatnie 10 wpisów
Kilka nowych wpisów.
Temat ostatnich zmian w OFE:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

Przegląd informacji na temat jednego z ETFów na WIG20:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

Temat inwestowania na IKE/IKZE w spółki zagraniczne obecne na GPW:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

Krótkie omówienie najpopularniejszych spółek na GPW:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

Cytat:
Nie zgadzam się że najpierw musi być firma która dostarczy taki produkt. Komputery czy oprogramowanie powstawało w warunkach garażowych. Rynek docenił te produkty i osoby odpowiedzialne za to stały się właścicielami wielkich korporacji. Docenił najbardziej pomysłowych i Ci już wyselekcjonowaniu ludzie z chęci dalszego wielkiego zysku o czym możesz zapomnieć w centralnym planowaniu wymyślili kolejne super produkty, Musk został wyselekcjonowany dzięki Paypalowi a potem stworzył Teslę, Jobs dzięki pierwszemu komputerowi a potem Stworzył wiele produktów, Gates dzięki windowsowi a potem stworzył office itd. Tego nie wymyślają przeciętne jednostki czy urzędnicy tylko wybitni ludzie. Oni mają otwarte umysły, potrafią coś tworzyć a nie tylko powielać stare rozwiązania. I teza o konieczności wielkich zdolności produkcyjnych jest kompletnym absurdem. Oni wszyscy zaczynali z niczym.

Nie do końca, bo Jobs praktycznie nic nie zdziałał w warunkach garażowych. Dopiero gdy miał pod sobą spółkę wyprowadził produkt na rynek - wg mnie jego ponadprzeciętnym sukcesem był ipod, a nie mac. Mac jako komputer został usprawniony i poprawnie wykonany dopiero w erze laptopów (przewaga technologiczna, rozmiar itd), już przez korporację, a nie w garażu. Sam Mac jako stacjonarka nie podbił rynku.
Wszystkie inne wcześniejsze sukcesy, mimo że dość ciekawe, nie były faktycznie ponadprzeciętne na rynku. Uważam, że naprawdę porządne były: iPod, airbook, iPhone, iPad. Reszta szoku nie zrobiła.

Paypal - zaistniał na dużą skalę tylko dzięki temu, że banki stosowały bardzo wysokie prowizje za przelewy międzynarodowe. Teraz już praktycznie jest niszą, nie byłoby łatwo zrobić takich pieniędzy na tym pomyśle. Można powiedzieć, że jako spółka nie oferują obecnie nic nadzwyczajnego lub innowacyjnego technologicznie.

Gates pracował w oprogramowaniu i tu rzeczywiście jest miejsce na dużą konkurencję, ale też zauważmy paradoks - to oprogramowanie jest monopolem od wielu lat. Czy opłaca się inwestować w kolejne systemy operacyjne tylko dla samego konkurowania? Nie lepiej, żeby był jeden, ale dobry, centralnie zaplanowany?
W gruncie rzeczy Windows tak mocno króluje na desktopach, że tu można mówić o centralnym planowaniu, bo nie ma konkurencji. Jak to się stało, że podajesz Gatesa jako przykład sukcesu akurat w tym kontekście, skoro on właściwie nie konkurował z niczym od czasu DOS? Jego DOS nie był innowatorskim rozwiązaniem, tylko właśnie kopią systemu CP/M:
en.wikipedia.org/wiki/CP/M#MS-...
Jeśli dziś powstanie konkurencyjny system do MS Windows i zajmie 99% rynku, czy nie doszło do marnotrawstwa?
Jeśli 10 osób pisze ten sam program, to czy ma to dodaną wartość ponad to, że ten sam program pisze 5 osób? Na koniec i tak zostanie może 1-2.

Cytat:

Zgadzam się że centralnie zaplanowane rzeczy mogą być usprawnione, ale dużo rzadziej bo nie ma motywacji w postaci zysku. Nawet handlarze na amazonie jak znajdą jakiś produkt który się dobrze sprzedaje to kombinują ja głupi jak go usprawnić żeby nie konkurować ceną tylko jakością. Konkurowanie ceną to samobójstwo


Nie chodzi tyle o usprawnienie, tylko o dostrzeżenie, że gdy kilka spółek np. robi procesory, a inwestycja w fabrykę jest rzędu miliardów $, to nikt ich nie pobije w garażu. Po co w takim razie forsować konkurencję w każdym miejscu, skoro i tak mamy faktyczne monopole, a na dodatek wydajemy podwójnie lub potrójnie na wykonywanie tych samych technologii?

Wydaje mi się, że obecnie przecenia się wartość konkurencji, tj. konkurowania jako metody tworzenia innowacji, a nie wycenia wcale zmarnowanego wysiłku, który jest niejako wbudowany w samą koncepcję konkurowania (przegrany tylko marnuje zasoby, robiąc to samo co wygrany). Nie mówię, że od razu trzeba zakazywać konkurencji, ale w niektórych branżach po prostu straciło to sens ze względu na ilość środków potrzebnych do inwestycji.

Cytat:
Moim zdaniem popełniasz podstawowy błąd jakim jest wiara w to że centralne planowanie mogłoby i chciało wymyślić smartphony. Takie wynalazki to efekt tego że 10 miliardów ludzi kombinuje co tu za produkt wymyślić żeby na nim zbić majątek. Najlepsi wymyślają smartfony, słabsi interaktywne lusterka a jeszcze słabsi ulepszają delikatnie stare produkty. Te wszystkie pomysły biorą się z tego że wolny rynek zachęca ludzi do kombinowania co tu za produkt wymyślić.
"Słowo „kapitalizm” pochodzi od „kapitału”, którego źródłosłowem jest łacińskie słowo capitale, utworzone od caput, czyli głowa."
wikipedia


Centralne planowanie nie ma wymyślać, zresztą trudno mówić o 10 mld ludzi kombinujących nad czymkolwiek. Sam pomysł smartfona powstał w megakorporacjach i był wielokrotnie powielony zanim wypalił. Nie było jakiegoś człowieka, który byłby w stanie wypuścić smartfon we wczesnym etapie jego rozwoju jako indywidualny pomysł. Po prostu najpierw musi być firma, która jest w stanie dostarczyć taki produkt do miliona ludzi, a dopiero potem można myśleć, żeby rozpocząć fizyczną produkcję.

Mylisz tutaj sam proces wynalazczości z procesem produkcji i dostarczania produktu. Większość rzeczy nie jest i nie będzie innowatorska, więc tworzenie w nich konkurencji nie prowadzi do stworzenia wartości dodanej.

Jednocześnie nie można powiedzieć, że skoro coś zostało centralnie zaplanowane, to nigdy nie zostanie usprawnione - gdyby tak było, to np. nigdy nie zobaczyłbyś innowacji w branżach będących naturalnymi monopolami np. wodociągi.

Co jest bardziej efektywne: centralne planowanie, czy konkurencja wielu identycznych spółek, z których każda marnuje fundusze ze względu na niemaksymalną skalę?

Paradoksalnie, to kapitalizm udowodnił, że centralne planowanie jest bardziej efektywne, bo do tego dąży każdy korpik - do monopolu. Sytuacje, gdzie malutka spółka bije efektywnością gigantów praktycznie nie występują.

Czy nie jest naturalne, że gospodarka będzie dążyła do centralnego planowania? W końcu można przewidzieć ile tak naprawdę potrzeba papieru toaletowego, nie ma potrzeby tworzenia wielu konkurentów, żeby to sprawnie działało. Co gorsza, jeśli pojawia się jakaś nowa technologia, to każda spółka musi wydać na nią swoje pieniądze, mimo że technicznie to jest to samo, co już ktoś inny opracował. Wady dawnego systemu komunistycznego wynikały bardziej ze słabości technologii, jakimi próbowano ująć gospodarkę w ryzy.

Czy dzisiaj nie byłoby dość łatwo określić np. ile smartfonów potrzeba i zaplanować to praktycznie centralnie? Tak robi Apple i inni giganci, nie ma właściwie wpływu konkurencji. Nie ma potrzeby produkowania dużych nadwyżek, żeby gospodarka funkcjonowała.
Czy nie lepiej byłoby określić, że nowa technologia jest dostępna od razu dla wszystkich, z ewentualną opłatą za jej użytkowanie, niż tworzyć sytuację, gdzie środki są wydawane po kilka razy na to samo?

Kilka ciekawostek i przemyśleń związanych z inwestowaniem w akcje zagraniczne na ike/ikze:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

dostępne na ike/ikze ryzykowne instrumenty finansowe:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

kilka praktycznych uwag na temat przebiegu sesji giełdowej:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

punkt widzenia akcjonariusza mniejszościowego w kwestii uczestnictwa na walnych (WZA):
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

Dodałem kilka wpisów, które mogą zainteresować w szczególności początkujących na giełdzie, ale może również znajdą się fragmenty ciekawe dla dłużej grających:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...
kontaikeikze.blogspot.com/2019...
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

Krótkie omówienie dostępnych za darmo, lub możliwych do taniego uzyskania źrodeł rekomendacji analityków giełdowych:
kontaikeikze.blogspot.com/2019...

Zebrało mi się trochę doświadczeń z inwestowania na maklerskim IKE/IKZE i postanowiłem umieścić je na nieprofesjonalnym blogu.

http://kontaikeikze.blogspot.com

Może będzie z czego się pośmiać, bo umieściłem moje wyniki, a może ktoś znajdzie jakieś ciekawe informacje dla siebie. M.in. jest tam nieco bardziej rozbudowany kalkulator w excelu.

Jak ktoś dopiero planuje założyć maklerskie konto, też powinien znaleźć jakieś ciekawe wnioski.

Być może podobnie jak ATT - ceny gazu? Chociaż to byłoby trochę dziwne, bo skoro mają duże zapasy to nie bardzo mogą z tego szybko skorzystać.

Można powiedzieć, że aktywnie nagania innych, ale czy sam gra :)?

Można tak na to patrzeć, ale jednak czy nie zastanawia was to, że roboty faktycznie nigdzie nie zastąpiły człowieka? Jeśli efektywność jest tak duża w porównaniu z obecnym stanem rzeczy, to dlaczego automatyzacja nie posuwa się lawinowo? Spółki nie chcą zysku, po który wystarczy się schylić?

Może technologia wcale nie jest aż taka dobra.

Informacje
Stopień: Elokwentny
Dołączył: 28 grudnia 2015
Ostatnia wizyta: 1 lipca 2019 08:40:09
Liczba wpisów: 206
[0,06% wszystkich postów / 0,16 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,957 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d