Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

abcabc

abcabc

Ostatnie 10 wpisów
W tym momencie nie, ale w ciągu dnia schodziły niżej.

No i mamy fundusz schodzący pod 5%. Obligacje ze sporą premią, więc chyba spółka ma jakiś problem z refinansowaniem zadłużenia?

Do roku trzyma niecałe 40%, ponad rok tylko 42% i to według deklaracji. Czyli 58% trzyma krócej niż rok. Deklaracje o horyzoncie inwestycji nie sprawią, że ktoś będzie faktycznie przetrzymywał głębokie spadki dla zasady, a takie spadki są powszechne na spółkach z GPW.

W kontekście CDP, jeśli nie będzie po prostu rosło, to nie sądzę, żeby większość trzymała nawet pół roku. Ilu jest chociażby takich, tutaj na forum, którzy kupili po 220 i jeszcze trzymają?

1. Polityczna sprawa, jest to nowy nabytek państwowy, więc będą chcieli w pierwszym rzędzie zagospodarować Pekao/Alior. Zauważ, że PKO BP nie płaci dywidendy na poziomie Pekao, więc z punktu widzenia włodarzy to Pekao ma wolne środki.
2. Przejęcie jest zawsze realne, bo np. może nastąpić run na getin i wtedy nie będzie wyboru. Jeśli nie przejęcie, to trzeba pamiętać, że ewentualna składka na BFG jest proporcjonalna do rozmiaru banku, a tu Pekao jest w czołówce.
3. Trochę ma, bo nie wiadomo po jakiej cenie nastąpi transakcja. Jeśli niskiej, to przez pewien czas nikt nie będzie chciał powyżej tego poziomu wchodzić. Może też być sytuacja, że to nie PZU dostanie wszystkie akcje, a np. część wpadnie do jakiegoś innego podmiotu, który będzie sypał w rynek. PZU nie bardzo ma środki, żeby kupić całość.

Nie wiem co masz na myśli, że "teza o roku upada". Większość indywidualnych nie trzyma ponad rok, według tego co sam wkleiłeś. Na CDP zakładam że indywidualni mają spore znaczenie, bo to gorąca spółka. Podając ich udział w obrotach na całym rynku możesz się grubo pomylić, bo są spółki, gdzie oni nie zaglądają i są takie, gdzie tworzą ponad połowę obrotu. Nie sądzę, że na CDP robią 12%, tylko więcej, ale oczywiście nie mam twardych danych.

Sam podajesz, że rynek rosyjski jest mały w porównaniu z chińskim. Dlaczego gry CDP tak łatwo zdobyły tam popularność? Być może z powodu klimatu gry, ale bardziej prawdopodobne jest to, że już wcześniej CDP miało tam znajomość kanałów dystrybucji lub kontakty biznesowe. Zakładasz bez podstaw, że sam typ gry zapewni im sukces na "jednym z wielu" rynków, a nie dostrzegasz, że ich poprzednie gry nie miały tak mocnego wejścia na niektóre rynki. Dla mnie to sygnał, że nie potrafili sobie tam idealnie radzić i jednocześnie sygnał, że inne studio z innymi grami nie jest porównywalne (np. GTA V lub RDR 2). Inni mają lepiej opanowane promowanie gier na największych rynkach niż firmy z Polski.

Po prostu nie zakładam, że przy takiej samej grze, będą mieć popularność i sprzedaż na poziomie Activision, bo nie są jednakowo biznesowo sprawni.

Kulturowe różnice mają bardzo duże znaczenie w prowadzeniu biznesu, a nie samej zawartości gry. USA liczy się na rynku gamingu, bo tam się zarabia najwięcej. Polska firma zazwyczaj popełnia błędy typu nie liczenie się ze sztywnym stosowaniem prawa (taki Sapkowski do kwadratu), ale również inne, np. nie rozumie dobrze co jest dogadane, a co nie jest i to prowadzi do wymiernych nieefektywności na rynku obcym kulturowo. Dlatego jak spółka z GPW ogłasza wejście do Chin, to zawsze zwiastuje kłopoty - bo w pierwszym rzędzie powinny wchodzić do Niemiec lub innych kulturowo zbliżonych lub chociaż często stykających się regionów.

"W dobie, gdy co druga gra ma otarty świat piszesz, że to rzecz unikatowa."
Mówisz o grach survivalowych lub battle royale? Nie powiedziałbym, że to jest podobne. Na tej zasadzie to Wolfenstein 3d był otwartym światem. Większość gier może się tak reklamować, ale tak samo może twierdzić, że korzysta z "chmury", czy co tam komuś się wymyśliło.

"Rynek chiński, który jest albo zaraz przed USA, albo tuż za nimi jeżeli chodzi o kwoty wydawane na gry. Z kolei rosyjski, gdzie kwitnie piractwo i ceny (oryginałów) są sporo niższe niż gdzie indziej."
Ale ja piszę o graczach gier CDP, a nie światowym rynku, chyba kontekst jest jasny - na chińskim nie mają dużo graczy, na rosyjskim mają. Polecam przejrzeć statystyki. Zakładam, że tam, gdzie dotarli teraz, będą też mieć łatwiej z kolejnymi grami, a nie że zawojują inne rynki. Zauważ, że popiera to również moje zdanie na temat sukcesów polskich firm w konkretnych kulturach. Jakie proporcje popularności ma RDR2 i W3, gdy spojrzymy na graczy USA/Rosja?
Dla skupienia uwagi, na przykład można próbować zestawić to:
https://sullygnome.com/game/Gwent_The_Witcher_Card_Game/14/summary
https://sullygnome.com/game/Red_Dead_Redemption_2
https://sullygnome.com/game/The_Witcher_3_Wild_Hunt
https://sullygnome.com/game/Thronebreaker_The_Witcher_Tales
https://sullygnome.com/game/The_Witcher_2_Assassins_of_Kings
Powiadasz, że poradzą sobie identycznie jak amerykańska spółka? Znajdź grę amerykańskiej spółki, która ma podobną widownię do gier CDP.

"4 i 5 się wyklucza."
Rzeczywiście, wyszło niedookreślenie. Oczywiście chodzi o gry oparte na świecie Cyberpunk, które nie odnosiły sukcesów. Jednocześnie CDP wypuści pierwszą grę w serii, a nie ich kontynuację, więc średnio inteligentny człowiek z pewnością rozumie o co chodzi.

"Gry z serii CP nie odnosiły do tej pory sukcesów, na pewno nie rzędu RDR2"
"Natomiast Twoje dywagacje odnośnie RDR2 piszesz w tonie kategorycznym („na pewno”), a jak będzie zobaczymy."
Skoro już jesteś taki uważny i łapiący za słówka, to przeczytaj jeszcze raz co jest "na pewno" w moim zdaniu. Mowa o już zrobionych grach, które nie zbliżyły się do sukcesu RDR2 i to jest fakt, a nie gdybanie, stąd na pewno.

"Dla Ciebie rok to długo, dla wielu nie."
Nie dla mnie, tylko na giełdzie, a konkretnie na GPW. Polecam przejrzeć statystyki ile czasu przeciętnie są trzymane akcje przez inwestorów indywidualnych, oraz wykresy głównych spółek i indeksów. To powinno rzucić nieco światła na temat co znaczy "mało" i czy opłaca się trzymać kupione drogo spółki.
Rok to również długo, jeśli spojrzymy na cykl wydawniczy gier. Powiedzmy, jeśli gra ma zarobić 20 mld i pracuje się nad nią trzy lata, to gdy pracuje się zamiast trzech lat cztery, to zysk pozostaje ten sam, czyli 20/4=5 mld zamiast 20/3~=7 mld. Wycena spółki gdy cykl się wydłuża o rok w takim razie powinna spaść około o 30%. I to tylko przy założeniu, że koszty nie podjadają wyniku, bo przecież nie pracuje się przez ten rok za darmo.

Interesuję się ostatnio wezwaniami, ale nie zdecydowałem się na Orbis, tylko PCM. Zastanawiam się, dlaczego akurat w Orbisie oczekujesz podniesienia ceny i do jakiego poziomu. Mają jakiś majątek do sprzedania, czy może spodziewasz się, że akcjonariuszowi tak bardzo zależy na zdjęciu z giełdy?

Dane, które są, to po pierwsze rynek. Nie kupuje się akcji żeby mieć 1% zysku, ani tym bardziej 10% rocznie, jeśli wynik jest obarczony kolosalnym ryzykiem. Okazje w ryzykownych branżach wymuszają dyskonto nawet 50%.
Druga rzecz, która jest wiadoma, to potencjalna sprzedaż gier wyprodukowanych przez studio. Tutaj przy założeniu najbardziej szalonego sukcesu (którego maksimum jest określone przez inne światowe hity), nie ma uprawnienia do wyceny 200 PLN. Czy taka może się wydarzyć na rynku? Oczywiście, już się wydarzyła, a jednak jesteśmy niżej. Na poprzednią górkę cenową złożyło się mocne otoczenie, skup akcji i jednocześnie duży ruch tzw. ulicy, ale to nie jest proste do powtórzenia.

Po co kupować spółkę z ryzykiem wtopy 50:50, czyli powiedzmy że zarobią 0,5 mld zamiast 2 mld, jeśli można kupić spółki ze stabilnymi biznesami, prawie monopolistycznymi, dającymi około 10% rocznie? Na przykład jeśli chciałbym uzyskać 7%, to chyba prościej kupić PZU, Pekao, czy wiele innych opcji z mniejszym ryzykiem. Praktycznie zakłada się, że SP500 jako całość o tyle powiększy zyski w 2019, czyli mogę mieć ryzyko rozbite na 500 szans, a nie jeden Cyberpunk 2077, i tyle samo potencjalnego zysku.

Co takiego wspaniałego jest w CDP, że mam się rzucać ich kupować?

Prawdopodobnie chodzi też o przejmowanie SKOKów, jakichś banków spółdzielczych, potencjalna fuzja z Aliorem i chyba najważniejsze w obecnym momencie - niestabilny akcjonariat. Dopóki są plotki, że PFR chce wyjść, PZU dokupić albo nie, to nie wiadomo jaka jest faktyczna podaż akcji.

Dla mnie to pozwolili dojść na górę kanału spadkowego, żeby było z czego jeszcze raz zrzucić. Można to podpiąć pod podbitkę Trumpa, zmianę naliczania przychodów na Steam itd. ale faktycznie spółka nie ma obecnie nic ciekawego przed sobą, aż do premiery CP2077. I nawet wtedy przed sukcesem gry nie powinno być kursu powyżej 100, bo przecież nie opłaca się trzymać akcji przy ryzyku na jednej grze dla 10% potencjału zwyżkowego.

Informacje
Stopień: Obeznany
Dołączył: 28 grudnia 2015
Ostatnia wizyta: 11 grudnia 2018 20:48:53
Liczba wpisów: 84
[0,03% wszystkich postów / 0,08 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,214 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d