pixelg
Szukam banku - Czerwone lampki - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

1 2 3 4

Szukam banku

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 560
Wysłane: 17 stycznia 2009 16:18:15
No i bank mi podzielili ;) - jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie ;)
Moja sprawa na razie polega na przerzucaniu się durnymi pismami. Ale dolar zdrożał do 3,20+ więc jestem zarobiony - ciśnienie mi spadło, ale i tak im nie odpuszczę. Będę dochodził przynajmniej zwrotu kwoty złodziejskiego spreadu. W imię zasad.

W międzyczasie, kolega chciał mały kredycik firmowy w mBanku.
Stronka mówi tak:
Najlepszy limit kredytowy dla firm według miesięcznika Forbes drugi raz z rzędu!
Do 20 000 PLN bez dokumentów.
Do 4 000 000 PLN bez zabezpieczeń rzeczowych.
Bez prowizji za rozpatrzenie i przyznanie limitu.
Skorzystaj z limitu kredytowego nawet do 4 000 000 PLN bez zabezpieczeń!

Korzyści
decyzja kredytowa online nawet do 15 minut dla limitów do 20 000 PLN,
decyzja kredytowa maksymalnie w 24 godziny,
niskie oprocentowanie,


No i to jest wszystko nieprawda, bo:
- dokumenty są jak najbardziej potrzebne, wyniki za dwa lata w tył,
- zabezpieczenie jest wystawiane, w postaci poddania się egzekucji do dwukrotności kwoty kredytu,
- prowizji za rozpatrzenie i przyznanie nie ma, ale jest prowizja za nie wykorzystaną kwotę limitu: w momencie podpisywania jest zero, i może być w każdej chwili zmieniona. W umowie jest,
- decyzja kredytowa jest może w 15 minut, ale od dostarczenia wszystkich dokumentów, co trwa 2-3 dni,
- niskie oprocentowanie wynosi 11,70%.

Cwaniaczki najpierw opowiadają bajki, a na samym końcu drukują umowę i szybko szybko podpisywać - niestety, jak ktoś czyta to się doczyta - największa pułapka to prowizja od nie wykorzystania.
Edytowany: 17 stycznia 2009 16:41

mageiros
Dołączył: 2008-12-31
Wpisów: 23
Wysłane: 17 stycznia 2009 17:21:57
Wszystko co piszesz to nieprawda.

Cytat:
Stronka mówi tak:
Najlepszy limit kredytowy dla firm według miesięcznika Forbes drugi raz z rzędu!
Do 20 000 PLN bez dokumentów.
Do 4 000 000 PLN bez zabezpieczeń rzeczowych.
Bez prowizji za rozpatrzenie i przyznanie limitu.
Skorzystaj z limitu kredytowego nawet do 4 000 000 PLN bez zabezpieczeń!

Korzyści
decyzja kredytowa online nawet do 15 minut dla limitów do 20 000 PLN,
decyzja kredytowa maksymalnie w 24 godziny,
niskie oprocentowanie,

No i to jest wszystko nieprawda, bo:
- dokumenty są jak najbardziej potrzebne, wyniki za dwa lata w tył,
- zabezpieczenie jest wystawiane, w postaci poddania się egzekucji do dwukrotności kwoty kredytu,
- prowizji za rozpatrzenie i przyznanie nie ma, ale jest prowizja za nie wykorzystaną kwotę limitu: w momencie podpisywania jest zero, i może być w każdej chwili zmieniona. W umowie jest,
- decyzja kredytowa jest może w 15 minut, ale od dostarczenia wszystkich dokumentów, co trwa 2-3 dni,
- niskie oprocentowanie wynosi 11,70%.



1. Dokumenty nie są potrzebne dla kredytu do wysokości 20.000 PLN. nigdzie nie jest napisane że przy wyższych kwotach też nie są wymagane. Co więcej jest wyraźnie zaznaczone że Do 20.000 PLN bez dokumentów.

2. Wyraźnie napisali, że bez zabezpieczeń rzeczowych. Poddanie się do egzekucji nie jest zabezpieczeniem rzeczowym. mBank nie wymaga do tego kredytu zabezpieczenia na hipotece ani na rzeczach ruchomych co jest niewątpliwą zaletą.

3. Nie ma, podkreślam nie ma prowizji od niewykorzystanej kwoty kredytu. To że jest taki zapis to nic nie znaczy, ten zapis jest w umowie odkąd powstał ten produkt w mBanku. Bank informuje o takich zmianach z dużym wyprzedzeniem, więc zdążysz w razie czego wypowiedzieć umowę.

4. Z tym 15 minut to faktycznie trochę niedopowiedzenie, bo decyzja w 15 minut jest dla korzystających aktywnie z konta mBiznes. Ocena zdolności robiona jest na podstawie analizy obrotów na rachunku i następnie oceny scoringu w BIK. Niestety w pozostałych przypadkach trzeba dostarczyć dokumenty.

5. Jeśli uwzględnisz brak prowizji od uruchomienia i brak prowizji od niewykorzystanej kwoty to wychodzi w średniej rynkowej.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 560
Wysłane: 17 stycznia 2009 17:32:46
Skutek jest taki, że kolega kredytu nie wziął, poczuł się naciągany, bank kredytu nie sprzedał.
Może przez Expandera by to przepchnęli łatwiej.
A zapis w umowie jest i znaczy wiele. Jak bank uważa że nie znaczy, to czemu nie wykreśli tego zdania?

Osobiście, wolałbym pełną analizę ryzyka i zabezpieczenie wekslem, żeby płacić WIBOR +2%, a nie WIBOR +5,5%.
Ale to już nie mój problem. Wydaje mi się, że to grupa BRE ma problem i to nieco większy niż ten tutaj opisywany angry5


mageiros
Dołączył: 2008-12-31
Wpisów: 23
Wysłane: 17 stycznia 2009 20:17:46
Cóż, kolega mógł się tak rzeczywiście poczuć. Niestety opis kredytu jest napisany marketingowo i ma "chwytać", a żeby nie wyciągnąć błędnych wniosków trzeba się skupić na treści. Widać trafił na nierozgarniętego sprzedawcę jeśli ten nie potrafił tego wyjaśnić. Niestety w mBanku nie przykłada się wagi do szkoleń dla pracowników front-office.

Nadal uważam że ten limit w mBanku jest dobry jako dodatkowe narzędzie do tymczasowej poprawy płynności, ale nie jako główne źródło finansowania działalności. Bank nie wykresli tego z umowy bo może to wykorzystać w razie zmiany polityki. Tak ostatnio zrobili z zapisem o prowizji za odnowienie limitu. W umowie było 0% a chyba od 15 lutego jest 1% kwoty odnowienia. Poinformowali o tym 2 miesiące przed datą wprowadzenia w życie.

A tak przy okazji jaki grupa BRE ma problem?

PS. Nie pracuje w mBanku.

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 560
Wysłane: 17 stycznia 2009 20:42:30
Dzielnie bronisz mBanku - szacunek i powaga - wtedy jest kulturalna i rzeczowa dyskusja.

BRE jaki ma problem? Na przykład niski rating na stockwatch'u ;)
A serio, pogorszenie wyników - jak u wszystkich - plus możliwy paraliż właścicielski.
Czarnecki u bram.

Chodziło mi o to, że klient odszedł z kwitkiem przez ten marketing bullsh*t
Edytowany: 17 stycznia 2009 20:48

majama
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 165
Wysłane: 18 stycznia 2009 01:51:51
Zdecydowałem cos napisac bo to bardzo pozyteczny wątek.

Sam tez mam różne doświadczenia z bankami i musze przyznać, że lista takich których długo nie odwiedze więcej co jakis czas sie powieksza. Aktualnie zostały mi konta w mbanku, Lukasie i Multibanku. Nordea zamknąłem w czasie gdy wygasla mi tam aktywnosc aby nie utrzymywać niepotrzebnie. Pekao SA ma szlaban po tym jak mnie namówili kiedys na bezplatne konto a pomiesiacu wprowadzili za nie opłaty i dowiedziałem sie o tym po pół roku bo akurat nie było mnie na miejscu i nie odbierałem poczty. Ale najbardziej podpadli mi w Millenium, jakbym mial wskazac najmniej kompetentny bank, to tam. Najpierw mnie zapewniali że przez cały rok moge testowac konto i złotówki za to nie zapłacę. Potem zabrali 15 zlotych za wydanie (bezpłatnych) kart i prowadzenie rachunku co to mial byc bez opłat. Dodatkowo mogłem robic przelewy w internecie tylko kwotami do tysiaca zlotych, chociaz kazdy mnie tam zapewnial że zadnej blokady na wielkosc przelewów nie mam, oczywiscie kazdy przelew płatny. Potem zasypali mi skrzynke pocztowa górami śmieci reklamowych, z których od samego poczatku prosilem aby zrezygnowali bo ich nie chce. Tu ciekawostka: w odpowiedzi na moj protest co do tych smieci wysylanych poczta do domu ktos z Warszawy odpisal mi ze moge zawsze zrezygnowac i wystarczy w oddziale to zglosic, a w oddziale odpowiadaja że ci sami z Warszawy zabronili im takie oswiadczenia od ludzi przyjmować i makulatura ma w Polske iść, niech listonosze maja co nosić. Po tych zabranych oplatach narobilem troche szumu to mi oddali, i tu sie machneli, bo oddali mi to nawet dwa razy, widac sami sie gubia w tym balaganie. Zabrali za to opłate za ubezpieczenie karty :D (jak nie kijem go to palką). Wystarczy jeszcze dodac że w czasie naszej kilkumiesiecznej znajomości co wizyta w tym samym oddziale to zastawałem nowe twarze obsługi, co tez cos daje do myślenia bo niby po co taka rotacja pracowników w dobrej firmie.

Czekam aż zeuropeizujemy sie na tyle az bede mógl wybierac pośród banków calej europy, może w Szwajcarii mniej naciągają. A może ktos wie na ile juz dzisiaj możemy sobie pozwolic w bankach Europy i czy tam jest lepiej?
To jest gra. Zabawa na pieniądze.

addi
Dołączył: 2008-10-03
Wpisów: 1 086
Wysłane: 18 stycznia 2009 08:17:57
he, he ... o moich bankach tutaj ... cisza.
Korzystam z FortisBank (7 zeta prowadzenie, reszta free) i ToyotaBank (wszystko za free, z tym, że bodajże 4 operacje/m-c, każda następna bodajże 5 zeta). Przy czym używam tych kont do płatności i nie wiem jak wyglądają tam kredyty.

konik
Dołączył: 2009-01-15
Wpisów: 467
Wysłane: 18 stycznia 2009 13:52:40
majama napisał(a):
Zdecydowałem cos napisac bo to bardzo pozyteczny wątek.


Czekam aż zeuropeizujemy sie na tyle az bede mógl wybierac pośród banków calej europy, może w Szwajcarii mniej naciągają. A może ktos wie na ile juz dzisiaj możemy sobie pozwolic w bankach Europy i czy tam jest lepiej?


nie wiem czy w calej szwajcarii ale w kantonal banku nie naciagaja. przyjazne placoweczki w malych miejscowosciach. wszystko jasno i przejrzyscie nawet dla obcokrajowca z przecietna znajomoscia jezyka. do tego indywidualne podejscie nawet dl drobnych klientow, pokazuja ze im zalezy, coz taki standard obsulgi.

TheBlackHorse
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 18 stycznia 2009 21:38:45
majama napisał(a):
Wystarczy jeszcze dodac że w czasie naszej kilkumiesiecznej znajomości co wizyta w tym samym oddziale to zastawałem nowe twarze obsługi, co tez cos daje do myślenia bo niby po co taka rotacja pracowników w dobrej firmie.


Pewnie dlatego, że zarobki w Millennium są najniższe na rynku. A przynajmniej do niedawna były najniższe, bo gdy pracownicy zaczęli masowo odchodzić do innych banków nagle ktoś na górze się ocknął, że może lepiej dać im parę groszy więcej wtedy zostaną. No bo co może być dobrego dla banku jeśli wyuczony robol odchodzi do innej korporacji? NIC.
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 19 stycznia 2009 21:51:14
Millenium to rzeczywiście niepoważny bank.
Namówili mnie na kartę kredytową. Rok bez opłat, a dalej jeżeli do 31 marca kolejnego roku wydam za jej pomocą 30 000 pln to też bez opłat. 27 czy 28 marca rozmawiam z panią z ich infolinii, która dzwoni do mnie oferując kredyt i pytam 2 lub 3 krotnie czy dla osiągnięcia limitu 30 000 trzeba te pieniądze wydac do 31 marca czy muszą być też zaksięgowane, a więc wydane dzień, dwa wcześniej. Jednoznaczna odpowiedż: wystarczy wydać. 31 to deadline. 31 marca wydałem brakującą kwotę. Z małym naddatkiem. W kwietniu opłata. Wizyta w oddziale, reklamacja pisemna, pracownik twierdzi, że należało wydatek zaksięgować do 31 marca. Po ponad miesiącu zero odpowiedzi. Wizyta w innym oddziale po raz drugi. Druga reklamacja dotycząca przede wszystkim czego innego i zapytanie o pierwszą. Pracownica uważa tak jak ja i pani z info linii. Odpowiedż pisemna bardzo obszerna. Co do pierwszej sprawy napisano, że trzeba było je wydać, bez definicji pojęcia i, że pierwszej reklamacji z dokładnym opisem sytuacji nie otrzymano. Trzecia wizyta w oddziale, trzecie pismo na ręce pani kierownik, tej która odpowiedziała na 2. I co ? Milczenie do dziś. Kartę spłaciłem, oddałem mimo jeszcze kilkumiesięcznej ważności, a do banku Millenium już nie pójdę. Nie chodzi o 100 zł. Chodzi o fachowość, a w zasadzie jej brak. I tak przez pazernośc na tak drobne kwoty bank stracił klienta i zszargał sobie opinię.


TheBlackHorse
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 23 stycznia 2009 14:25:58
Dzisiaj oficjalnie zakończyłem swoją przygodę z Citioccasion9 . Mam nadzieję, że nie będę musiał tam już jeździć, czekać w kolejkach i patrzeć na nie zadowolonych z życia pracowników obsługi, którzy klientów mają głęboko w d..., chodzących sobie po niebieskich dywanikach i myślących, że złapali Pana Boga za nogi. Powodzeniaoccasion9 .
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

majama
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 165
Wysłane: 23 stycznia 2009 21:13:32
A ja odwiedzilem Alior bank, całkiem tam pusto i cicho było. W progu podeszło do mnie dwóch pracowników pytając co sobie zycze i oferując od razu jakies napoje i porady. Zaskoczyli mnie tak że nieśmiało wziąłem tylko wodę mineralną, ale następnym razem poprosze o kurczaka, frytki i wino, chociazby po to aby przetestowac granice ich gościnności. Załozylem testowy rachunek, rachunku maklerskiego nie dało rady bo ten co sie tym zajmuje byl akurat nieobecny, za to zaraz na drugi dzien do mnie zadzwonił i umówiliśmy sie na spotkanie. Na razie wszystko to bardzo grzecznie i ładnie wyglada. Pozyjemy zobaczymy co dalej.
To jest gra. Zabawa na pieniądze.

TheBlackHorse
Dołączył: 2008-10-09
Wpisów: 1 410
Wysłane: 23 stycznia 2009 22:02:35
W końcu to wyższa kultura bankowościbom . Niech ich zapał nie będzie słomiany to może naprawdę wszyscy uwierzą, że to wyższa kultura. Ale znając życie pięknie będzie tylko na początku, bo kierownicy oddziałów mają presję z góry i starają się jak mogą. Gonią pracowników żeby wyrobić zamierzone cele. Na szkoleniach wciskane im są, te wszystkie bzdetne amerykańskie teorie o tym, że zarobki nie są najważniejsze:^o , że liczy się praca, bo tylko ona daję pełną satysfakcję w życiu. Część młodych "myszek" wierzy i staje na głowie żeby tylko było ok, aby mały kierowniczek docenił ich choć przez chwilę. Po kilku miesiącach zapał przechodzi, bo co z tego, że starali się. Dowiadują się od kierowniczka, że nie wykonali planu i jest źle. Mimo starań? Część dostaję opieprz, część się zwalnia lub zostają zwolnieni. Inni się zżyli z pozostałymi więc już nie lubią swojego kierowniczka i co gorsza przestają lubić swój bank. Nastroje są coraz gorsze. Delegacje do innych placówek. U konkurencji też wydaję się lepiej. Środowisko miesza się ze sobą 3some , wszyscy pracują już wszędzie i tak o to "wyższa kultura bankowości" staje się codziennością...
Oczywiście bank dalej będzie tym samym bankiem tylko w tym wszystkim nie będzie już zapału a sztuczne wymogi.
You can't judge a fish by lookin' in the pond
You can't judge right from looking at the wrong
You can't judge one by looking at the other
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover!

majama
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 165
Wysłane: 10 maja 2009 20:24:45
Alior bank wyciął wszystkim niezły numer, cos w ten weekend poprawiali w rachunku brokerskim i teraz zadnego zlecenia nie moge wystawic. Załatwili mnie na jutro dokumentnie, dzien bez giełdy.
To jest gra. Zabawa na pieniądze.

buldi
Dołączył: 2009-02-21
Wpisów: 5 064
Wysłane: 10 maja 2009 22:53:40
TheBlackHorse napisał(a):
W końcu to wyższa kultura bankowościbom . Niech ich zapał nie będzie słomiany to może naprawdę wszyscy uwierzą, że to wyższa kultura. Ale znając życie pięknie będzie tylko na początku, bo kierownicy oddziałów mają presję z góry i starają się jak mogą. Gonią pracowników żeby wyrobić zamierzone cele. Na szkoleniach wciskane im są, te wszystkie bzdetne amerykańskie teorie o tym, że zarobki nie są najważniejsze:^o , że liczy się praca, bo tylko ona daję pełną satysfakcję w życiu. Część młodych "myszek" wierzy i staje na głowie żeby tylko było ok, aby mały kierowniczek docenił ich choć przez chwilę. Po kilku miesiącach zapał przechodzi, bo co z tego, że starali się. Dowiadują się od kierowniczka, że nie wykonali planu i jest źle. Mimo starań? Część dostaję opieprz, część się zwalnia lub zostają zwolnieni. Inni się zżyli z pozostałymi więc już nie lubią swojego kierowniczka i co gorsza przestają lubić swój bank. Nastroje są coraz gorsze. Delegacje do innych placówek. U konkurencji też wydaję się lepiej. Środowisko miesza się ze sobą 3some , wszyscy pracują już wszędzie i tak o to "wyższa kultura bankowości" staje się codziennością...
Oczywiście bank dalej będzie tym samym bankiem tylko w tym wszystkim nie będzie już zapału a sztuczne wymogi.


Kwintesencja życia codziennego (nie tylko w bakowości).Angel

majama
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 165
Wysłane: 10 maja 2009 23:04:32
W końcu mi sie udalo, ale próbowalem od południa na kilka podejsc i nic z tego, zauważam ze chyba sie zwieksza obciazenie ich serwerów i wysiada ten system, czesto tez w trakcie dnia okolo godziny 15:00 zaczynaja sie klopoty, widac ludzie wracaja z pracy i zaglądaja na rachunek, a system wyrzuca za to innych bo sie nie wyrabia.

Ciekaw jestem czy ten test rachunków maklerskich jest w toku i kiedy bedziemy mieli jakies wyniki?
To jest gra. Zabawa na pieniądze.

piotreq
Dołączył: 2009-04-14
Wpisów: 4
Wysłane: 29 maja 2009 21:08:08
O... temat dla mnie :)

Jestem wymagający jak cholera, a upierdliwy jak dwie inne... Nie znoszę ukrytych opłat i "naciągactwa", nie znoszę fatalnej obsługi... Dlatego jestem Klientem Raiffeisen'a... Kocham ich szczerą miłością moją :-)

Ostatnio w złości za wprowadzeni opłat za wypłatę z obcych bankomatów chciałem znaleźć inny, tańszy bank...
1) Alior - tak wielu ukrytych opłat nie widziałem nigdzie... kłamliwa i naciągana reklama aby nabrać jak najwięcej i tak zupełnie niczego nieświadomych Klientów... - ilu z was wie, że tylko 49 pierwszysch przelewów poprzez Internet jest bezpłatnych?

2) Multibank - w zasadzie wszystko w pożądku - znakomita obsługa w odziale i infolinii... dziś w zamian R. wybrałbym Multi.... jednak ogromna ilość negatywnych opinii w Internecie trochę blokuje moje zapędy.

3) Citi... oj chciałem... bardzo... ale oni chyba nie... tak fatalnej obsługi w odziałach (Gliwice i Katowice) i niedoinformowanmej infolinii to nie spotkałem nigdzie ;-(

4) Allianz... ciekawe, ale nie udało mi się ich odwiedzić.

5) Nordea - całkiem przyjemnie - brak tylko wypukłej debetówki (na czym mi zależy w przypadku zmiany banku). Fatalna karta kredytowa - RÓŻOWA!

Skończyło się na tym, że wybaczyłem zdradę Raifiemu i zostanę z nim na dobre i na złe. Ich system bankowości Internetowej jak znakomity, aplikacja VipMobile również... Obsługa zawsze znakomita, a testowałem ich w wielu "trudnych" sytuacjach.
Edytowany: 29 maja 2009 21:13

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 560
Wysłane: 29 maja 2009 21:25:09
Wiesz co, ja też zostałem w shitku.
za to że kiedyś włożyłem jakiś grosz w TFI, to dopóki go nie wyjme, mam dożywotnio bezpłatnie CitiGold. Dla mnie oznacza to tyle: bankomat 0 zł prowizji na całym świecie, konto 0 zł prowizji za cokolwiek, wszystkie karty za darmo. I styka. Zabroniłem też do siebie dzwonić z czymkolwiek - i mam spokój.

carringtontomas
Dołączył: 2009-06-02
Wpisów: 91
Wysłane: 16 czerwca 2009 07:41:18
WatchDog napisał(a):
Wiesz co, ja też zostałem w shitku.
za to że kiedyś włożyłem jakiś grosz w TFI, to dopóki go nie wyjme, mam dożywotnio bezpłatnie CitiGold. Dla mnie oznacza to tyle: bankomat 0 zł prowizji na całym świecie, konto 0 zł prowizji za cokolwiek, wszystkie karty za darmo. I styka. Zabroniłem też do siebie dzwonić z czymkolwiek - i mam spokój.


Jednym słowem uległeś, wiadomo - lepszy swój wróg niż obcy Angel

Czytając watek nie doszukałem się negatywnych opinii na temat ING, a własnie temu bankowi powierzyłem swoje pieniądze.

Zalety wg mnie:
- dużo bankomatów
- łatwa w obsłudze platforma ING online
- Sidoma na rachunku maklerskim (do podstawowych działań wystarczy)
- karta kredytowa bez opłat pow 5000/rok
- oprocentowane subkonto OKO z mozliwością wpłaty/wypłaty

Abraxas
Dołączył: 2009-08-29
Wpisów: 88
Wysłane: 14 września 2009 09:13:52
Tia... A propos powyższych - system maklerski Aliora się wysypał i leży już prawie 40 minut.

PS. Już działa, leżał ponad 1,5 godziny.
Edytowany: 14 września 2009 10:53

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
1 2 3 4

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,644 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +106,65% +21 329,26 zł 41 329,26 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d