GRUPAAZOTY - Spółki od A do Z - GPW - forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
X
AD.bx ad0c
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Obserwuj ten wątek | RSS
idź do strony: << < 12 13 14 15 16 17 [18] > >>
GRUPAAZOTY [ATT] Opcje AKTUALNY KURS: 68,75 zł (-1,22%) 22-08-2017 12:30
krewa PREMIUM
krewa
Stopień: Kaznodzieja
Grupa: . , Engineer, StockWatcher, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 3 969
Wysłane: 25 sierpnia 2016 07:26:05 przy kursie: 63,37 zł
Grupa Azoty to spółka z tradycjami. Ponoć o jej produktach z wielkim uznaniem wypowiadał się sam Kazimierz Przerwa-Tetmajer, lecz współcześni inwestorzy mają to za nic. Dla nich liczy się tylko zysk, tu i teraz.



Po szczegóły zapraszam tam gdzie zwykle, do serwisu Wiadomości SW: http://wiadomosci.stockwatch.pl/przedwczesne-zniwa-analiza-techniczna-grupaazoty,wykres-dnia,174766
anty_teresa PREMIUM
anty_teresa
Stopień: Opętany
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 8 481
Wysłane: 29 sierpnia 2016 12:36:12 przy kursie: 64,79 zł
Omówienie sprawozdania finansowego GK Grupa Azoty SA po II kw. 2016 r.

Grupa Azoty ma za sobą kolejny trudny kwartał, co oczywiście związane jest przede wszystkim z niższymi cenami nawozów zarówno w Polsce jak i również na rynkach eksportowych. Obroty w II kw. wyniosły 2,16 mld zł i były o 5 proc. niższe r/r, głównie za sprawą spadku przychodów z eksportu. Sprzedaż w Polsce utrzymała się na zbliżonym poziomie (1,08 mld zł vs 1,09 mld zł w II kw. 2015r.), natomiast najmocniej w wartościach nominalnych skurczył się eksport do krajów EU poza Niemcami (-87 mln zł, -15 proc. r/r). Spadek obrotów do krajów unijnych Azoty częściowo zrekompensowały sprzedażą do Afryki i pozostałych krajów. Najmocniej spadek sprzedaży odczuły Police (-13 proc. r/r), natomiast jedyną spółką grupy kapitałowej której udało się poprawić obroty był zakłady w Kędzierzynie (+4 proc. r/r)



Spadek cen nawozów nie pozostał bez wpływu na uzyskiwaną rentowność. Marża zysku brutto ze sprzedaży wyniosła 20,6 proc. i była o ponad 2 punkty procentowe niższa r/r. Choć Police odnotowały największy spadek sprzedaży, to spółka uzyskała za to najniższy spadek rentowności zysku brutto na sprzedaży i to w dodatku w sytuacji, kiedy koszt własny został dociążony odpisem na zapasie. Najgorzej pod względem rentowości spisała się sama jednostka dominująca, gdzie marża zysku brutto spadła z 16 do 10 proc.
Zysk brutto grupy kapitałowej Grupa Azoty wyniósł 444 mln zł i był o 70 mln zł (13,6 proc.) niższy r/r., czego 24,5 mln zł (spadek o 11 proc. r/r) przypada na Puławy, 18 mln zł na Police (spadek o 14 proc. r/r), a na samą jednostkę dominującą 22 mln zł (spadek o 38 proc. r/r).



Mimo, że wynik był słabszy już w najwyższej partii rachunku zysków i strat, to niestety grupie nie udało się zniwelować negatywnych zjawisk na poziomie kosztów operacyjnych. Wręcz odwrotnie, stosowne pozycje wzrosły. Koszty sprzedaży wyniosły 183 mln zł i były o 32 mln wyższe r/r, choć należy pamiętać o tym, że w spółka w koszty sprzedaży wrzuca także odpisy na należności. W tym miejscu wypada zacytować fragment analizy Polic:
Cytat:
Koszty sprzedaży wyniosły 42,4 mln zł i były o 20,5 mln zł wyższe od uzyskanych przed rokiem, co wynika znów z sytuacji w AIG. Police chcąc wejść na rynek afrykański dokonały za pośrednictwem spółki zależnej sprzedaży nawozów, ale do tej pory nie otrzymały płatności i spółka dochodzi roszczeń na drodze sądowej, w związku z czym w II kw. roku zawiązała odpis na należności w kwocie 19,1 mln zł.>> Pełna treść analizy znajduje się tutaj

Warto jednak zauważyć, że nawet po oczyszczeniu danych z odpisu koszty rosną o ok. 13 mln zł, co należy uznać za zjawisko negatywne. Z drugiej strony biorąc pod uwagę wzrost wolumenów sprzedaży i odleglejsze rynki działania wzrost owych kosztów jest do wyjaśnienia. Wzrost kosztów zarządu był w zasadzie kosmetyczny i wyniósł raptem 4,6 mln zł przy wartości nominalnej 192 mln zł.

Na skutek wzrostu kosztów sprzedaży, zysk ze sprzedaży spadł znacznie mocniej od wyniku brutto i wyniósł tylko 70 mln zł (-60 proc. r/r.). Jeszcze większe wrażenie robi spadek na poziomie operacyjnym. W II kw. Grupa uzyskała 48,6 mln zł EBIT w porównaniu do 171 mln w okresie kwiecień – czerwiec 2015 r. (-72 proc. r/r.), do czego przyczyniło się zawiązanie dodatkowych rezerw na kwotę 12 mln zł.



Z prezentacji wynikowej można odczytać, że najmocniej spadła EBITDA Polic – 53 mln zł (-64 proc.), ale 34 mln spadku stanowią zdarzenia jednorazowe. Znacznie wolniej spadała EBITDA Puław (-20 proc., -29 mln zł r/r.), jednostka dominująca obróciła zysk EBITDA w kwocie 16 mln zł na 7 mln straty, natomiast gwiazdą tego kwartału był Kędzierzyn, który poprawił swój wynik o 85 proc. W przypadku EBIT mamy spadek na poziomie 88 proc. w Policach, 34 proc. w Puławach oraz znaczne pogłębienie straty w przypadku Tarnowa (30,2 mln zł straty w II kw. 2016 r. w porównaniu do 6,4 mln straty w II kw. 2015 r.)



Słabszy wynik na poziomie grupy to efekt przede wszystkim spadku cen sprzedaży, do pewnego stopnia skompensowany wzrostem obrotów i niższym kosztem surowców.



Z rachunku segmentowego wynika, że za mocny spadek wyniku operacyjnego odpowiada przede wszystkim segment nawozów. W II kw. EBIT wyniósł 59 mln zł i był o 86 mln niższy r/r. Z jednej strony za spadek wyniku odpowiada przede wszystkim spadek sprzedaży (w szczególności do innych segmentów), w mniejszym stopniu marża brutto, natomiast znaczący wpływ miały także koszty operacyjne.



Kolejny bardzo zły kwartał zaliczył segment tworzyw, gdzie wynik operacyjny zmniejszył się o 30 mln zł i zamienił w stratę na poziomie 25 mln zł. Uzyskiwana marża na sprzedaży nie wystarcza na pokrycie kosztów zarządu. Co gorsza wygląda na to, że segment ten nie tylko nie buduje wartości, ale grupa wręcz dokłada do interesu gotówkę – EBITDA ujemna na 12,6 mln zł. Powodem coraz gorszych wyników wydaje się pogarszająca się sytuacja na rynku kaprolaktamu i coraz mniejsza konsumpcja w Chinach. Warto także zauważyć, że przychody Grupy Azoty były niższe nie tylko ze względu na spadek cen kaprolaktamu, ale także te pochodzące ze sprzedaży Poliamidu (-9 proc.) przy wzroście wolumeny sprzedaży.



Za to pozytywny wpływ na wynik miały zmiany w segmencie chemicznym. Choć przychody segmentu w zasadzie się nie zmieniły, to spółka poprawiła marżę brutto z 11,9 proc. do 17,25 proc., a to pozwoliło na wzrost wyniku operacyjnego o prawie 36 mln zł. Wynikom segmentu sprzyjała sytuacja na rynku alkoholi OXO, plastyfikatorów i melaminy. We wszystkich tych asortymentach Azoty zwiększyły wolumeny.



Można powiedzieć, że segment tworzyw zbudował wyniki zakładów w Kędzierzynie, natomiast chemiczny „położył” wyniki jednostki dominującej.

Raportowany okres był także znacznie słabszy w zakresie cashflow. Przepływy z działalności operacyjnej wyniosły tylko 65 mln zł, na co istotny wpływ miało zwiększenie zapotrzebowania na kapitał obrotowy. O 24 mln mniej gotówki wygenerowały Puławy, Police dały dodatkowe 15 mln, natomiast za pozostały spadek w kwocie około 20 mln odpowiada Kędzierzyn i zakłady w Tarnowie.



W II kwartale nakłady inwestycyjne wyniosły około 300 mln zł i były o ok. 50 mln wyższe niż w I kwartale roku. Nie do końca widać to w rachunku przepływów z działalności inwestycyjnej ze względu na ruchy na aktywach finansowych w postaci lokat/obligacji.

Kwartał był z pewnością trudny, do czego przyczyniła się sytuacja w segmencie nawozowym i na rynku kaprolaktamu i poliamidów. W dłuższym terminie popyt na poliamidy ma wzrosnąć, a spółka problem z kaprolaktamem chce rozwiązać wydłużeniem łańcucha poprzez budowę instalacji PDH, co ma nastąpić za około 3 lata. W krótkim terminie korzystnie na wyniki powinien wpływać nadal segment chemiczny i poprawa na rynkach alkoholi OXO oraz melaminy.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 29 sierpnia 2016 16:18
sasky PREMIUM
sasky
Stopień: Złotousty
Grupa: . , Engineer, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 1 852
Wysłane: 3 listopada 2016 08:46:25 przy kursie: 58,00 zł
Dziś podpowiadamy jak wykorzystać spadki na kursie akcji Grupy Azoty

Szkoła spekulacji – wybicie dołem z trójkąta na GRUPAAZOTY




Szczegółowe omówienie sytuacji w serwisie Wiadomości SW:
http://wiadomosci.stockwatch.pl/szkola-spekulacji-wybicie-dolem-z-trojkata-na-grupaazoty,wykres-dnia,180178
anty_teresa PREMIUM
anty_teresa
Stopień: Opętany
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 8 481
Wysłane: 12 listopada 2016 20:39:59 przy kursie: 54,75 zł
Omówienie sprawozdania finansowego GK Grupa Azoty SA po 3 kw. 2016 r.

Ostatnie okresy nie są dobre dla producentów nawozów. Presja cenowa daje się we znaki niemal wszystkim, także zagranicznej konkurencji.

Przychody Grupy Azoty wyniosły w 3 kw. ok. 2 mld zł i były o 16,6 proc. niższe r/r. Z jednej strony to efekt spadku cen nawozów, z drugiej także spadku wolumenów ich sprzedaży. Niskie notowania nie są zaskoczeniem i spadek cen w tym roku jest widoczny w każdej prezentacji wynikowej spółki. Małym zaskoczeniem może być wolumen, bo po półroczu dostawy nawozów były r/r wyższe. Prawdopodobnie spadek w tym kwartale wynika z innego umiejscowienia czasowego przestojów remontowych, który w tym roku przypadł w większym stopniu na 3 kw. roku. Obroty Azotów w 3 kw. były także nieznacznie niższe (o niecałe 2 proc.) od zakładanych przez rynkowych analityków.

Spadek sprzedaży dotyczył rynku polskiego. Przychody krajowe spadły o 18 proc. natomiast eksportowe o 14 proc. Najlepiej wyglądała sprzedaż do innych krajów europejskich niż Niemcy, gdzie obroty Azotów zmniejszyły się tylko o 4 proc.



Warto także zauważyć, że obniżka sprzedaży jest relatywnie mniejsza niż części zagranicznych konkurentów. Obroty Yary spadły o 21,7 proc. natomiast Potash Corp. skurczyły się o ponad ¼. Do pewnego stopnia wynika to ze słabości złotówki, ale oczywiście nie tylko.



Niestety niskie ceny produktów i brak wsparcia dla marży w cenach surowców, a także inny rozkład przestojów remontowych musiały odbić się na rentowności. Zysk brutto ze sprzedaży wyniósł 334 mln zł (rentowność 16,7 proc.) wobec 445 mln zł przed rokiem (rentowność 18,6 proc.). Przy analizie poniższego wykresu warto dodać, że mamy też do czynienia z efektem wysokiej bazy. Proszę zwrócić uwagę, że w poprzednim roku przychody 3 kw. były wyższe od tych raportowanych w 2 kw., co nie jest normalnym stanem dla spółki. Sezonowo kwartał powinien być słabszy, tak jak ma to miejsce w tym roku.



Koszty sprzedaży wyniosły 144 mln zł i były o 7,6 proc. niższe niż przed rokiem, natomiast koszty ogólnego zarządu spadły o 5,9 proc. Oczywiście redukcja kosztów organizacji jest efektem pozytywnym, ale oszczędności na poziomie 21 mln zł nie były w stanie zasypać efektu niższej marży brutto (112 mln zł). W związku z powyższym zysk ze sprzedaży spadł do poziomu 24 mln zł i był o 89 mln niższy niż rok temu. Wynik operacyjny na skraj rentowności sprowadziły kolejne odpisy w afrykańskiej spółce zajmującej się poszukiwaniem i wydobyciem fosforytów.

Po wygaśnięciu koncesji na złożu Lam Lam, spółka odpisała niezamortyzowany majątek trwały (2,1 mln zł), a dodatkowo spisała w koszty skapitalizowane nakłady na prace poszukiwawcze (10,6 mln zł) i w końcu na nierotujące zapasy (5,4 mln zł). Ponadto po wygaśnięciu koncesji poszukiwawczej na złożu Kayar w koszty spisano także nakłady w kwocie 0,9 mln zł. Przypomnę, że w poprzednim kwartale spółka dokonała znaczących odpisów na należności, ale także na zapasy, dokładnie te same co obecnie. Kwartał wcześniej spisano połowę wartości, a obecnie pozostałość. Ostatecznie EBIT zamknął się kwotą 1,1 mln zysku, natomiast przed rokiem spółka uzyskała 106,6 mln zł.

Wydaje się, że odpisy powinny być przynajmniej w pewnej części zawiązane w zeszłym roku, w związku z czym lepiej efekt finansowy okresu oddaje skorygowany EBIT w kwocie 20 mln zł. I w gruncie rzeczy wynik jest dość dobry, bo choć przed rokiem mieliśmy ponad 106 mln zysku, to dwa lata temu spółka zamknęła kwartał niecałe 2 mln powyżej progu rentowności, a 3 lata wstecz miała ponad 8 mln straty.



Z rachunku segmentowego wynika, że spadek wyników to efekt przede wszystkim gorszej sytuacji na rynku nawozów. Przychody tej dywizji wyniosły 1,09 mld zł i były o 25,9 proc. niższe r/r. Marża brutto spadła z 17 proc. do 12,4 proc. a zysk ze sprzedaży segmentu skurczył się ze 131,4 mln zł do 3,5 mln zł. Na poziomie EBIT mamy prawie 20 mln stratę co wynika oczywiście ze wspomnianych powyżej odpisów.

Za taki stan rzeczy winna jest kompresja marży. Spread pomiędzy ceną (wyrażoną w EUR) saletrzaku a amoniaku zmniejszył się o 22 proc. r/r, a amoniaku i nawozów wieloskładnikowych o 10 proc. Azoty produkują oczywiście amoniak we własnych zakresie, a głównym surowcem do jego produkcji jest gaz syntezowy uzyskiwany z gazu ziemnego. O ile ceny nawozów azotowych spadły rok do roku o 30-36 proc., natomiast gazu o 30 proc. (w taryfie PGNIG), to niestety koszty stałe w postaci wynagrodzeń i amortyzacji już niestety nie. Zauważmy także że nawet przy tej samej rentowność marża liczona nominalnie od niższej ceny będzie niższa.



W segmencie tworzyw nadal jest źle. Azoty zaraportowały 22 mln straty w porównaniu do 25 mln straty kwartał wcześniej i 18 mln straty przed rokiem. Ceny benzenu czy fenolu są pochodną notowań ropy naftowej i spadek cen w tym kwartale r/r nie był duży – 3-10 proc. Mocniej spadły ceny kaprolaktamu czy poliamidu 8-12 proc. Choć spread jest niższy to w związku z tym, że jest wyrażony w EUR nie uderzył nadmiernie w wynik. Niestety jest to marnym pocieszeniem, gdyż nadal produkcja kaprolaktamu i PA6 przynosi spółce stratę operacyjną, a także stratę EBITDA – Azoty do segmentu dokładają gotówkę.



Za to pozytywne tendencje mamy w zakresie segmentu chemicznego - jako jedyny poprawił sprzedaż. Przychody wyniosły 556 mln zł i były o 4,1 proc. wyższe r/r. Marża brutto wyniosła 17,1 proc. wobec 17,2 proc. w poprzednim kwartale i 9,6 proc. przed rokiem. Zysk brutto segmentu na sprzedaży zamknął się kwotą 122 mln zł (+71,9 proc. r/r), co pozwoliło pokazać 46 mln zysku operacyjnego wobec 6 mln straty przed rokiem. Ceny bieli tytanowej choć pozostały na tym samym poziomie r/r, to zmienił się trend cenowy. Podobnie nieco lepiej wyglądały ceny melaminy, co prawdopodobnie pozytywnie wpłynęło na marżę.



Grupę Azoty tworzy wiele spółek w tym dwie giełdowe, ale pogorszenie sytuacji widać w zasadzie w każdym podmiocie. Najmocniej ucierpiały Puławy. Przychody spadły w tej spółce (a właściwie grupie) o 24 proc. (najwięcej w całej Grupie Azoty), a wynik EBITDA zmniejszył się o 42 proc. co odpowiada nominalnie kwocie 49 mln zł (największy nominalny spadek). Pod względem obrotów, dzięki segmentowi chemicznemu, dobrze wyglądają Police. Przychody tej dywizji skurczyły się tylko o 9 proc. natomiast EBITDA spadła o 18 mln zł (ale z uwzględnieniem odpisów!). Po korekcie o wspomniane odpisy mamy podobny wynik EBITDA i EBIT.



Skoro już mowa o EBITDA które jest estymatorem przepływów to przejdę do ich omówienia. Te z działalności operacyjnej wyniosły 322 mln zł, w porównaniu do 518 przed rokiem. Mniejszy był nie tylko korygowany zysk jeszcze przed zmianą kapitału obrotowego (148,5 mln zł vs. 247,8 mln zł), ale także mniej gotówki wróciło z mniejszego zapotrzebowania na tenże kapitał (173,5 mln zł vs. 270,5 mln zł). Azoty także mniej inwestowały. Przepływy z działalności inwestycyjnej były ujemne na kwotę 202 mln zł, natomiast w 3 kw. poprzedniego roku odnotowano wypływ ponad 620 mln zł.



Kwartał nie był udany, ale słabości należy szukać raczej w otoczeniu rynkowym niż samej spółce. Krajowe zbiory w tym roku stały pod znakiem niższej wydajności i jakości, co z pewnością docelowych odbiorców nie skłania do większych wydatków. Dodatkowo prognozy co do światowych zbiorów są wyższe, co może skutecznie blokować wzrost cen w Polsce.

Niestety także nie widać raczej przesłanek do poprawy na rynku kaprolaktamu – uruchomianie instalacji w Chinach i zaspakajanie tamtejszego rynku w coraz większym stopniu przez same Chiny. Odpowiedzią na tę sytuację ma być zwiększenie wykorzystania kaprolaktamu w grupie. W 2017 r. pojawić się powinna wytwórnia Poliamidów o zdolności produkcyjnej 80 tys. ton rocznie.

Nakłady na kluczową inwestycję w instalację do produkcji propylenu metodą PDH wyniosły w tym kwartale 8 mln zł, a w sumie do tej pory 50,5 mln zł z planowanego budżetu w wysokości 1,6 mld. Niestety na efekty trzeba będzie jeszcze parę lat poczekać.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 14 listopada 2016 12:46
Lukasz Konopko
Stopień: Elokwentny
Grupa: Engineer , StockWatcher, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-06-22
Wpisów: 498
Wysłane: 13 listopada 2016 17:26:54 przy kursie: 54,75 zł
Cytat:
W poniedziałek, 14 listopada o godz. 14:00 odbędzie się czat z przedstawicielem Grupy Azoty – wiceprezesem zarządu odpowiedzialnym za finanse - Pawłem Łapińskim. Zapraszamy do zadawania pytań związanych z aktualną sytuacją Grupy Azoty oraz perspektywami jej rozwoju w kontekście opublikowanych wyników za 3 kwartał 2016 roku.
Pytania będzie można dodawać do kolejki już od 6:00.


>> Link
sasky PREMIUM
sasky
Stopień: Złotousty
Grupa: . , Engineer, Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 1 852
Wysłane: 28 kwietnia 2017 08:16:53 przy kursie: 69,30 zł
Vestor DM to kolejne biuro maklerskie, które będzie uważnie śledziło kondycję finansową Grupy Azoty. Na początek rekomendacja sprzedaj z ceną 62,10 zł za akcję.

Cytat:
- Uważamy, że poprawa wyników po trudnym 2016, będzie wolniejsza w 2017-18 niż implikowana przez konsensus. W naszej ocenie, trudna sytuacja makroekonomiczna w sektorze nawozów, wysokie wydatki inwestycyjne/niski poziom generowanej wolnej gotówki oraz ryzyko inwestycji motywowanych przez polityczne czynniki implikują dyskonto do historycznej wyceny oraz spółek porównawczych (jak Yara) – czytamy w raporcie.
anty_teresa PREMIUM
anty_teresa
Stopień: Opętany
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 8 481
Wysłane: 4 maja 2017 12:31:22 przy kursie: 69,20 zł
Azoty szykują grunt pod przyszły wzrost wyników – omówienie sprawozdania Grupy Azoty za 2016 r.

Raport roczny narodowego czempiona chemicznego ukazał się w tym roku dość późno. Zarząd z publikacją raportu czekał na raport Polic, a tak naprawdę na zakończenie wyjaśnienia sprawy nabycia afrykańskich aktywów związanych z fosforytami. Efekt tych prac jest zaskakujący. Okazuje się, że w wyniku wykonanych prac wiertniczych (na złożu Kebemer) od grudnia 2013 r. do połowy 2014 r. zweryfikowane zostały zakładane parametry złoża, w szczególności grubość nadkładu i jakość fosforytu. Dane te nie zostały w latach poprzednich ujawnione biegłemu, a także nie włączono ich do dokumentacji na podstawie której dokonano rozliczenia nabycia w księgach.



Dodatkowo do wyceny drugiego złoża (Lam Lam) błędnie przyjęto wielkość zasobów. Według nowego zarządu w miejscu tym wydobyto 110,7 tys. ton fosforytów zamiast 314 tys. jak przyjęto w ostatecznym ujęciu. W efekcie urealnienia założeń wycena koncesji złoża Kebemer spadła z 271 mln zł do 265 tys. zł, natomiast Lam Lam z 13,6 mln zł do 2 mln zł. W związku z powyższym zmienił się efekt rozliczenia. Zamiast zysku z okazyjnego nabycia w kwocie niecałych 27 mln zł pojawiła się wartość firmy w wysokości 93,1 mln zł. Dokonano także wstecznego (w ramach błędów lat poprzednich) testu na utratę wartości firmy. Ze sporządzonego DCF wynikało, że:
Cytat:
Oszacowana wartość bieżąca przyszłych przepływów pieniężnych sporządzona przy założeniach przyjętych na podstawie dostępnych w tamtym okresie danych wykazały wartość ujemną. W związku z tym całość ujawnionej wartości firmy została objęta odpisem.
Na dzień 1 stycznia 2015 r. kapitał własny grupy był niższy o 211 mln zł, natomiast samej jednostki dominującej o 78 mln zł. Choć ostateczne rozliczenie inwestycji odbiło się głównie na kapitale własnym to aktywa senegalskie rzutowały na wynik netto także w latach 2015 i 2016. W okresie 12 miesięcy zakończonych 31 grudnia 2016 r. mamy obciążenie od African Investment Group na poziomie 44,8 mln zł, natomiast rok wcześniej 13,6 mln zł.

Z pewnością ukrywanie informacji przed biegłym i akcjonariuszami jest dużym wydarzeniem, ale inwestorów bardziej interesuje wynik ostatniego okresu, a ten niestety nie jest najlepszy. Azoty zanotowały istotny spadek sprzedaży. Przychody w 2016 r. wyniosły 8,96 mld zł, czyli o 1,05 mld zł (-10,5 proc.) mniej niż przed rokiem. W samym IV kwartale regres był nieco mniejszy – 7 proc.



W ujęciu nominalnym najmocniej w 2016 r. spadła sprzedaż w Polsce (458 mln zł, -8,2 proc.), ale istotne spadki Azoty zaliczyły także na rynku Ameryki Południowej, gdzie wartość obrotów zmniejszyła się o 207 mln zł (-60 proc.) Podobne relacje mamy w IV kwartale. Spadek sprzedaży w Polsce wyniósł 107, 7 mln zł (-7,2 proc.) natomiast w krajach Ameryki Południowej 45,2 mln zł (-62,4 proc.).

Za spadkiem obrotów podążył spadek wyników na najwyższym poziomie rachunku zysków i strat. Wynik brutto na sprzedaży w 2016 r. wyniósł 1,96 mld zł, co stanowi spadek o 308 mln zł (13,6 proc.). Jak się można domyślać tak poważna utrata marży produkcyjno-handlowej musiała poważnie odbić się na wyniku operacyjnym. Azoty odnotowały w 2016 r. 486 mln EBIT, a to oznacza spadek o 41 proc. r/r. W samym IV kw. wyniki wyglądają jeszcze gorzej. Zysk brutto na sprzedaży wyniósł 449 mln zł i zmniejszył się o 27,2 proc. Za to EBIT zmalał o 74 proc. i wyniósł ostatecznie tylko 47 mln zł.



Jak wspomniałem wyżej przychody spółki skurczyły się w 2016 r. o 1,05 mld zł. Natomiast z rachunku rodzajowego wynika, ze koszty surowców i materiałów spadły tylko o 619 mln zł przy zmianie stanu produktów o 18 mln zł, co oznacza że pogorszyły się relacje pomiędzy cenami sprzedaży produktów i cenami zakupu surowców do produkcji. Ciężko uznać za sukces także wzrost o 52 mln zł kosztów pracowniczych. Koszty amortyzacji wzrosły o 35,6 mln zł, więc teoretycznie można powiedzieć, że na razie inwestycje w nowe aktywa nie przyniosły wymiernych efektów w postaci poprawy wyników, choć z drugiej strony być może wynik byłby gorszy jeśli tychże inwestycji by nie było.

Trzeba dodać, że przez wynik operacyjny i EBITDA 2016 r. przeszły zdarzenia jednorazowe, ale to nie one zdecydowały o znacznej utracie zysków. Skorygowane EBIT i EBITDA spadają w podobnym tempie jak wartości nominalne:



Za pogorszenie wyników Grupy Azoty odpowiada przede wszystkim segment nawozowy. W dywizji tej obroty od odbiorców zewnętrznych skurczyły się w 2016 r. o 942 mln zł, czyli 15,6 proc. (16,3 proc. w samym IV kwartale). Marża brutto na sprzedaży spadła z 20,1 do 18,3 proc. (z 21,6 proc. do 14,8 proc. w samym IV kwartale), natomiast zysk brutto na sprzedaży skurczył się o 391 mln zł (23,6 proc.) i wyniósł 1,266 mld zł. Jeszcze większy spadek wyników spółka odnotowała w IV kwartale, kiedy to zysk brutto spadł o 184 mln zł (41,2 proc.) i zamknął się kwotą 263 mln zł.

Koszty sprzedaży segmentu (w których spółka prezentuje także odpisy na należności) pozostały na zbliżonym poziomie, natomiast koszty ogólnego zarządu spadły w 2016 r. o 13,5 mln zł. Pozostała działalność operacyjna (w tym odpisy na aktywa trwałe) zabrała ok. 30 mln zł i w efekcie EBIT segmentu wyniósł ostatecznie 427 mln zł, czyli o 412 mln zł mniej r/r. Relacja w trakcie samego IV kwartału wygląda znacznie gorzej. W okresie październik – grudzień Azoty zanotowały 50 mln zł zysku operacyjnego co stanowi spadek o 175 mln zł (77,9 proc.) r/r.



Niższe wyniki segmentu nawozowego mają swoje źródło w dwóch zjawiskach. Przede wszystkim spadały notowania cen nawozów. Ceny mocznika (wyrażone w EUR) były w 2016 r. niższe o 28 proc., ceny amoniaku spadły o 39 proc. (grupa surowiec ten wytwarza praktycznie samodzielnie), ceny saletrzaku spadły o 27 proc., a ceny saletry amonowej o 25 proc. W przypadku nawozów wieloskładnikowych zniżki były nieco mniejsze. W przypadku DAP ceny spadły o 27 proc., natomiast NPK 18 proc.



Drobny wzrost cen obserwowany był już w IV kwartale, natomiast według spółki trend ten może być kontynuowany także w tym roku:

Cytat:
W bieżącym roku możliwe będą wahania cen nawozów azotowych w związku z generalną, znaczną nadwyżką zdolności produkcyjnych mocznika na rynku globalnym oraz procesem ograniczania podaży chińskich producentów, które spowodowane są głównie brakiem opłacalności produkcji. W pierwszych miesiącach roku spodziewany jest istotny wzrost popytu i cen na mocznik z uwagi na jego bardzo niskie zapasy, głównie w Indiach i Chinach.


Drugie zjawisko jakie miało miejsce to spadek cen podstawowego surowca jakim jest gaz. W 2016 r. spadek wyniósł 27 proc. w taryfie PGNiG i 30 proc. dla TTF DA. Jak widać tempo spadku cen głównego surowca było zbliżone do tempa spadku cen produktów, ale choć dynamika zniżki była podobna to trzeba pamiętać o tym, że koszty stałe w postaci amortyzacji czy płac rosły. A zatem pogorszyła się relacja cen produktów do kosztu wytworzenia, w szczególności w drugiej połowie roku. Mimo wszystko spadek rentowności wydaje się relatywnie wysoki. Trzeba pamiętać, że w przypadku trendów cen surowców i produktów mówimy o trendach rynkowych, a nie zrealizowanych cenach przez spółkę. Z raportu, a w zasadzie sprawozdania zarządu spółki wynika, że w 2017 r. oczekuje się na rynku światowym stabilizacji cen gazu na poziomie z roku 2016, ale na skutek zmian w prawie energetycznym cena surowca na krajowym rynku może być wyższa.

Segment tworzyw tradycyjnie zakończył rok 2016 na minusie. Strata na poziomie operacyjnym wyniosła 82 mln zł, czyli była o 23 mln wyższa niż w roku 2015. Co więcej, stało się tak mimo korzystniejszego salda pozostałej działalności, które w tym roku było prawie neutralne. W samym IV kwartale 2016 r. strata segmentu wyniosła 9 mln zł w porównaniu do 31 mln zł w IV kwartale 2015 r.
Wydaje się, że segment powolutku wychodzi z dołka:



Poprawę wyników w dywizji tworzyw osiągnięto pomimo spadku cen kaprolaktamu (-5 proc. w EUR) i PA6 (-9 proc. w EUR). Podobnie jak w przypadku nawozów taniały też surowce do produkcji jak benzen (- 6 proc. w EUR). Prawdopodobnie w segmencie tworzyw znaczną część sprzedaży stanowi eksport i jest to jeden z czynników poprawy wyników.

W segmencie chemicznym Grupa Azoty zanotowała w 2016 r. zwyżkę wyniku. Marża brutto wzrosła z poziomu 11,8 proc. w roku 2015 do 16,7 proc. obecnie. Pozwoliło to na zwiększenie wyniku brutto na sprzedaży o 130 mln zł, co przy niezmienionych w zasadzie kosztach operacyjnych przetransformowało się na poziom zwyżki zysku EBIT. Ostatecznie w 2016 r. wynik operacyjny wyniósł 171 mln zł, czyli był 3,3 razy większy niż rok wcześniej. Warto jednak zwrócić uwagę, że największa poprawa miała miejsce w pierwszych kwartałach roku. Marża brutto w samym IV kwartale wyniosła 14,6 proc. i była poniżej wyniku rocznego. Ostatni kwartał roku zakończył się wynikiem 11,6 mln zł, w porównaniu do 2 mln straty w IV kw. 2015 r., ale 46 mln zysku w III kw. 2016 r. czy 51,5 mln zysku w II kw. 2016 r.



Spadek marży w IV kwartale wydaje się mieć złożone podłoże. W segmencie grupa raportuje wynik na produkcji i sprzedaży OXO, Melaminy, Bieli tytanowej, ale także mocznika. O ile ceny samego mocznika spadały, to ceny melaminy pozostawały na podobnym poziomie co we wcześniejszych kwartałach roku. W przypadku OXO w IV kwartale ceny wzrosły względem kwartału poprzedniego przy spadku cen propylenu. Może być jednak tak, że w wynikach za IV kwartał w związku z cyklem rotacji zapasów mamy tak naprawdę efekt relacji cenowych z kwartału III, kiedy to spread pomiędzy produktami i surowcami był najniższy w ciągu ostatnich paru kwartałów. W przypadku bieli tytanowej mamy dynamiczny wzrost kosztów podstawowego surowca, czyli ilmenitu, który jest znacznie wyższy niż cen sprzedaży bieli.

Rok 2016 był dla spółki trudny, głównie za sprawą sytuacji w najważniejszym segmencie nawozowym i relacji cen nawozów i cen gazu ziemnego. Choć są pewne czynniki zwiastujące poprawę, to w najbliższym czasie raczej nie należy się spodziewać po Azotach poprawy wyników ze względu na relatywnie wysoką bazę z początku 2016 r. Według ostatnich rekomendacji w 2017 r. spodziewany jest regres wyników, natomiast wzrosty mają nadejść w roku 2018 i kolejnych. Na razie wyniki spółki pozostają w dość sporej odległości od długoterminowych celów. Marża EBITDA wyniosła w 2016 r. 11 proc. przy celu na rok 2020 wynoszącym więcej niż 14 proc., natomiast marża EBIT sięgnęła 5,4 proc. przy celu na 2020 r. powyżej 8 proc (część analityków prognozuje, że cele korporacyjne uda się uzyskać już w roku 2019). Oczywiście nie wszystkie plany, które mają wspomóc zwiększenie rentowności udało się już wdrożyć w życie.

W latach 2014-2016 wydatki inwestycyjne wyniosły 3,45 mld zł, czyli mniej więcej połowę zakładanego Capexu na całą perspektywę 2014-2020. W trakcie budowy z terminem oddania w 2017 r. są: wytwórnia Poliamidów i Instalacja granulacji mechanicznej II w Tarnowie, modernizacja instalacji mocznika (ZAK) i amoniaku (Police), a także inwestycje związane z redukcją zużycia energii i emisji spalin. Oddanie wspomnianych instalacji w 2017 r. powinno wspomóc wyniki roku 2018, choćby przez lepsze zbalansowanie produkcji kaprolaktamu. Kluczowa inwestycja która ma umożliwić produkcję propylenu, która z naddatkiem zabezpieczy potrzeby spółki ma powstać do roku 2021.


>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Edytowany: 5 maja 2017 10:51
anty_teresa PREMIUM
anty_teresa
Stopień: Opętany
Grupa: Engineer , Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 8 481
Wysłane: 16 maja 2017 13:20:05 przy kursie: 65,55 zł
Azoty wygrywają dywersyfikacją produkcji – omówienie sprawozdania finansowego Grupy Azoty po 1 kw. 2017 r.

Grupa Azoty opublikowała całkiem niezłe wyniki finansowe pomimo trudności na rynku nawozów. Uzyskany przez nawozowego potentata rezultat okazał się lepszy od oczekiwań analityków ankietowanych przez PAP. Obroty i wynik EBITDA grupy były o ponad 6 proc. wyższe od rynkowych prognoz, natomiast zysk operacyjny przekroczył szacunki o prawie 8 proc. i to pomimo zawiązanych przez spółkę odpisów.

Przychody Grupy Azoty wyniosły w 1 kw. 2017 r. 2,69 mld zł i były o 8,5 proc. (211,6 mln zł) wyższe od uzyskanych przed rokiem. Koniem pociągowym sprzedaży okazał się eksport, (w szczególności do krajów Unii Europejskiej) gdzie obroty wzrosły o ponad 245 mln zł, co stanowi wzrost o 25,8 proc. Na rynku krajowym (gdzie około ¾ obrotów stanowią nawozy) chemiczna grupa zaliczyła regres na poziomie 34 mln zł (-2,2 proc.).



Marża brutto na sprzedaży spadła z 29,5 proc. w okresie 3 pierwszych miesięcy 2016 r. do poziomu 25,2 proc. odnotowanych w 1 kw. tego roku. Wynik brutto na sprzedaży (czyli marża produkcyjno-handlowa) zamknął się kwotą 676 mln zł i był niższy o 54,3 mln zł (-7,4 proc.) w ujęciu r/r. Na poziomie EBITDA spadek wyniósł nieco więcej – 69 mln zł, natomiast na poziomie operacyjnym Azoty uzyskały 313,7 mln zł zysku co odpowiada utracie 75,6 mln zł (-19,4 proc.) zysku. Dzięki niższym kosztom finansowym zniżka wyniku propaguje się na linię brutto już tylko w kwocie 62,2 mln zł, natomiast wynik netto kurczy się o 57 mln zł i ostatecznie wynosi 250 mln zł.



Choć w wynikach widać wyraźny regres, to trzeba zauważyć, że największa polska spółka chemiczna osiągnęła rezultaty relatywnie lepsze niż najwięksi konkurenci. Konkurencyjne spółki raczej walczyły o utrzymanie poziomu sprzedaży. Dla porównania przychody norweskiej Yary spadły o 10 proc. Na poziomie marży brutto na sprzedaży Azoty pokazały utratę zaledwie niecałych 8 proc. wyniku, natomiast producenci zza oceanu stracili około połowy wyniku na tym poziomie rachunku zysków i strat.

Marża operacyjna spółki spadła z 15,7 proc. do poziomu 11,7 proc., ale spadek był znacznie mniejszy niż w przypadku konkurentów, co obrazuje poniższa tabela. Podobnie było z samym wynikiem operacyjnym. Dynamika spadku w Azotach wyniosła niecałe 20 proc. natomiast konkurenci spadali w tempie ponad dwukrotnie wyższym.



Kluczem do znacznie lepszego zachowania wyników na tle Yary, Mosaic czy CF Industries była dywersyfikacja produkcji. Oczywiście największym i najważniejszym segmentem jest dywizja nawozowa (57 proc. generowanych obrotów), ale działalność spółki obejmuje także segment tworzyw sztucznych (głównie kaprolaktam i PA6) oraz segment chemiczny, gdzie znajdziemy plastyfikatory, alkohole OXO, melaminę i biel tytanową.

Jak już sugerowało zachowanie przychodów w podziale geograficznym (odmienne zachowanie sprzedaży w Polsce i na rynkach zagranicznych) w segmentach operacyjnych zaszły istotne zmiany.

Przychody segmentu nawozowego wyniosły 1,52 mld zł i były o 53 mln zł (-3,4 proc.) niższe r/r. Marża brutto spadła z 28,1 proc. do 20,6 proc., natomiast zysk operacyjny wyniósł 214,6 mln zł i był niższy o 146,9 mln zł. W tym miejscu trzeba dodać, że z innymi okresami niż rezultat 1 kw. 2016 r. marże nie są do końca porównywalne ze względu na zmianę prezentacji segmentów (w zakresie obrotów pomiędzy segmentami Agro i pozostałych). Warto odnotować, że grupie udało się znacząco ograniczyć koszty ogólnego zarządu, które obciążyły wynik operacyjny kwotą 82,3 mln zł, co stanowi spadek o 9,6 mln zł (-10 proc.). Za to koszty sprzedaży segmentu poszły w górę o 6,7 mln zł, czyli o 6 proc. EBIT segmentu spadł o 40,6 proc. ale jest to spadek na poziomie nie gorszym niż w przypadku konkurencji, gdzie działalność w zakresie nawozów jest znacznie bardziej dominująca.



Przyczyn spadku wyników w dywizji nawozowej należy upatrywać w dwóch zjawiskach. Po pierwsze w spadku cen sprzedaży nawozów. Ceny saletrzaku (wyrażone w EUR) na rynkach światowych spadły o 8 proc. r/r, saletry amonowej o 3 proc. natomiast nawozów wieloskładnikowych (NPK) o 20 proc. Spadek ten został nieco zrekompensowany przez wzrost cen amoniaku (24 proc.) i mocznika (8 proc.). W zakresie wolumenów spółka zwiększyła obrót nawozami NPK, RSM, a także wykorzystała wysokie ceny amoniaku do wyższej planacji tego produktu. Niestety duża zwyżka cen amoniaku wydaje się być zjawiskiem nietrwałym. W sprawozdaniu czytamy, że:

Cytat:
Rynek amoniaku w 2017 roku będzie kształtowany przez rosnącą gwałtownie podaż. W 2016 roku nastąpił duży przyrost mocy produkcyjnych amoniaku, co wpłynęło na znaczny spadek jego cen. Uruchomienia kolejnych instalacji amoniaku przewidziane są także w 2017 roku.
USA -dotychczasowy największy światowy importer amoniaku, rozpoczął jego eksport. Producenci z Trynidadu, którzy w poprzednich latach 100% swojej produkcji eksportowali do USA, zmuszeni są do zmiany kierunku eksportu amoniaku na inne rynki, doprowadzając do ostrej konkurencji z dotychczasowymi dostawcami np. z Rosji. Istniejący nadmiar światowych mocy produkcyjnych amoniaku oraz planowane w 2017 roku uruchomienia nowych instalacji amoniaku będą powodować presję na cenę tego surowca


Po drugie marża spadła na wzrost kosztów części surowców. Choć z raportu i prezentacji wynika, że cena taryfowa PGNIG była niższa niż przed rokiem, to ceny gazu na rynku europejskim wzrosły o 45 proc., natomiast ceny spot na TGE o 33 proc. We wcześniejszych okresach Azoty mocno korzystały z niższych cen gazu na rynkach europejskich, natomiast obecnie dywersyfikacja dostaw spadła prawdopodobnie na korzystną ofertę narodowego dostawcy błękitnego paliwa. Z raportu Polic można dowiedzieć się, że ceny gazu wzrosły w grupie o ok. 24 proc.

Cytat:
Dodatkowo w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego zaznaczyć należy istotny wzrost cen kluczowego surowca - ceny gazu ziemnego (24%) co miało bezpośredni wpływ na poziom wyników i wygenerowane marże zwłaszcza w obszarze nawozów azotowych.





Za to mocno poprawiała się sytuacja w segmencie tworzyw. Przychody wyniosły 411 mln zł i były o 132,7 mln zł (47,7 proc.!) wyższe r/r. To zasługa dynamicznej zwyżki cen kaprolaktamu (36 -67 proc. w zależności od postaci fizycznej) i w mniejszym stopniu poliamidu PA6 – 37 proc., która była napędzana z jednej strony cenami benzenu (+62 proc.) z drugiej chwilowymi ograniczeniami produkcji w Azji, co skutkowało importem z innych regionów świata. Marża brutto segmentu wzrosła z 4 do prawie 20 proc., natomiast sam segment osiągnął wynik na poziomie 54 mln zł w porównaniu do 25 mln straty w poprzednim kwartale. Zwyżka rentowności ma swoje uzasadnienie w rosnącym spreadzie cen benzen- kaprolaktam, a także w wyższych wolumenach produkcji .





Azoty poprawiły także wyniki w segmencie chemicznym. Przychody zwiększyły się o 20 proc. i wyniosły 646 mln zł. Pod względem realizowanych obrotów najmocniej w górę poszła sprzedaż alkoholi OXO (42 proc.) i plastyfikatorów (30 proc.). Wolumeny wzrosły we wszystkich grupach produktowych: alkohole, plastyfikatory, biel tytanowa, melamina i mocznik). Marża segmentu pozostała na bardzo zbliżonym poziomie jak przed rokiem, natomiast wynik zwiększył się o 19 proc. (11,6 mln zł) i wyniósł 73,2 mln zł. W ostatnich kwartałach chemia jest najbardziej stabilnym segmentem spółki.



A zatem na wynik operacyjny Grupy Azoty najmocniej wpłynęła sytuacja w segmencie nawozowym (spadek o 146,9 mln zł), którą została w dużej części zrekompensowana zwyżką segmentu tworzyw (wzrost o 79,1 mln zł). Zwyżka wyniku segmentu chemicznego została „zjedzona” przez segment pozostałych i segment energetyczny gdzie na wyniku zaważył odpis aktualizacyjny na blok gazowo-parowy w Puławach (spółka zrezygnowała z jego produkcji)

Wzrost sprzedaży w szczególności w ujęciu kw/kw (+15,7 proc., +364,9 mln zł) mocno odbił się na poziomie generowanej gotówki. W 1 kw. roku Grupa Azoty wypracowała tylko 55,6 mln zł gotówki – to o 311,7 mln zł mniej niż przed rokiem. Skumulowany 12 miesięczny CF operacyjny spadł z 1,15 mld zł do poziomu 804 mln zł.



Za dużą część wzrostu należności odpowiadają Puławy – ca 200 mln zł, gdzie cykl rotacji należności się wydłużył. Pogorszenie efektywności można zaobserwować także w całej grupie, gdzie cykl konwersji gotówki skoczył z 14 do 17 dni (głównie przez skrócenie cyklu rotacji zobowiązań). W idealnym przypadku wzrost sprzedaży nie powinien generować wzrostu cyklu konwersji gotówki, bo czas rotacji należności i zapasów powinien zostać zbilansowany przez wzrost rotacji zobowiązań.

W ostatnich kwartałach można też zaobserwować pewne przyhamowanie skłonności spółki do wydatków inwestycyjnych. Z rachunku przepływów pieniężnych wynika, że wydatki na inwestycje wyniosły tylko niecałe 77 mln zł (322 mln zł w 1 kw. 2016 r.). Za to w sprawozdaniu zarządu spółka informuje, że wydatkowała ok. 219 mln zł. (130 mln zł wydatki rozwojowe). Największe nakłady (ca 42 mln zł) poniesiono na wytwórnię poliamidów, co ma przynieść lepsze wykorzystanie własnej produkcji kaprolaktamu (większe zużycie wewnętrzne zamiast sprzedaży na zewnątrz). Projekt został w tym kwartale ukończony i trwa jego rozruch. 24 mln pochłonęła budowa flagowej inwestycji czyli wytwórni propylenu metodą PDH. Zarząd mocno na nią liczy, a podczas konferencji wynikowej informował o tym, że inwestycja wzbudza niepokój wśród niektórych branżowych podmiotów.

Jak na trudne otoczenie (nawozy) w jakim przyszło spółce działać wyniki są naprawdę niezłe, ale poziom gotówki pozostawia pewien niedosyt. Chwilę pewnie także poczekamy na ostateczny plan inwestycyjny grupy do roku 2021. Według starego wydatki miał w okresie strategii wynieść 7 mln zł. Dziś już wiemy, że nie będzie bloku gazowo-parowego w Puławach, ale nie wiemy jakie zarząd ma plany dotyczące dodatkowych inwestycji.

>> Wyceny automatyczne są tutaj
>> Więcej analiz najnowszych raportów finansowych jest tutaj
Użytkownicy przeglądający ten wątek
Gość

Skocz do forum
idź do strony: << < 12 13 14 15 16 17 [18] > >>

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,961 sek.

Wiadomości z ostatniej chwili

    Więcej w serwisie wiadomosci.stockwatch.pl