pixelg
PKNORLEN - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19

PKNORLEN [PKN]

AKTUALNY KURS: 44,09 zł (-2,39%) 24-09-2020 15:30
Denilson
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-09-29
Wpisów: 90
Wysłane: 26 października 2011 15:13:02 przy kursie: 38,50 zł
Sprzedaż Polkomtela będzie zaliczona jako zysk, jednorazowy. To będzie bardzo ładnie wyglądać w sprawozdaniu.

Jak zawsze jednak kij ma dwa końce. Polkomtel generował dla Orlenu zysk na poziomie nawet 100 mln per kwartał.

Mimo wszystko jednak, nie obawiał bym się tego tak bardzo, jak ktoś już wcześniej na forum. To są pewne pieniądze, które, trzymając akcje Polkomtela, mogły by wpaść w przeciągu kolejnych lat do kieszeni, ale przecież tego na 100% stwierdzić nie można.

Dodatkowo kwota ta może być przecież ponownie zainwestowana.
Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy przecena duża na rynku.

Co do dalszych perspektyw, widząc obecność na wątku anty_teresa, proponował bym poczekać na jego opinię, gdyż czytałem wiele jego postów i wydaje mi się, że jest osobą zdecydowanie bardziej doświadczoną i kompetentną niż ja. Przy okazji pozdrawiam :)

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
70
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 273
Wysłane: 26 października 2011 15:19:01 przy kursie: 38,50 zł
Denilson napisał(a):
@Anty_teresa
Cytat:
A ta przy cenach powyżej 5PLN jest niska

Chodzi Ci o to, że ceny hurtowe są powyżej 5 zł ?
W każdym razie, marża się zwiększy, bo jak wiemy, ceny paliw były niskie (relatywnie), ze względu na grę wyborczą. Teraz ceny podskoczą i marża będzie opłacalna bardziej.

Nie. Chodzi mi o to, że wraz ze wzrostem cen paliwa, maleje jego konsumpcja. Zerknijcie do raportów spółek, albo omówień. Detal to ujemne marże. Marża rafineryjna, też bardzo niska. Wzrost cen jedynie pozwala pokazać zysk z wyceny zapasów. W dłuższym ujęciu to problem, bo maleje konsumpcja zarówno w detali jak i hurcie.

Denilson napisał(a):

natomiast pozwolę sobie, nie zgodzić się z ceną 6 zł. Takie progi są bardzo ważne, z punktu widzenia psychologicznego i będzie ten opór na pewno długo broniony. Wiem, że czasy się zmieniają, ale dla przykładu, po przekroczeniu 4 zł/litr trwało ok 5.5 lat, zanim zostało przebite 5 zł.


Ceny na stacjach to pochodna kuru ropy naftowej oraz kursu dolara. 4, czy 5 PLN to żadne opory, bo nie pochodzą z aktywnego rynku.
Edytowany: 26 października 2011 15:22

Denilson
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-09-29
Wpisów: 90
Wysłane: 26 października 2011 15:30:05 przy kursie: 38,50 zł
@anty_teresa
Cytat:
Ceny na stacjach to pochodna kuru ropy naftowej oraz kursu dolara. 4, czy 5 PLN to żadne opory, bo nie pochodzą z aktywnego rynku.


Zdaję sobie sprawę z tego doskonale - pisząc o obronie tego oporu, miałem na myśli np. interwencja np. Państwa. Już od kilku miesięcy się pojawiają głosy w sejmie, żeby obniżyć akcyzę i niektóre podatki, mające przełożenie bezpośrednie na cenę. Właśnie, żeby nie pękła kolejna bariera - 6 zł.



anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
70
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 273
Wysłane: 26 października 2011 20:44:16 przy kursie: 38,50 zł
Widzisz,
Możliwości Państwa są dość ograniczone jeśli chodzi o regulację ceny. Powiadasz akcyza... OK. Można ją czasowo obniżyć, ale już zapowiedziano, że z różnych powodów tego się nie uczyni... Hamulcem są regulacje EU co do poziomu akcyzy, a dwa kłopoty budżetowe.

Tak do dyskusji:

Szacunkowe dane makro LTS

średnie ceny w III kwartale były niższe niż w drugim, ale także wyższe niż w roku poprzednim. Wykazywały się dodatkowo gigantyczną zmiennością.

Taurus80
0
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 26 października 2011 21:49:44 przy kursie: 38,50 zł
Denilson napisał(a):
@anty_teresa
Cytat:
Ceny na stacjach to pochodna kuru ropy naftowej oraz kursu dolara. 4, czy 5 PLN to żadne opory, bo nie pochodzą z aktywnego rynku.


Zdaję sobie sprawę z tego doskonale - pisząc o obronie tego oporu, miałem na myśli np. interwencja np. Państwa. Już od kilku miesięcy się pojawiają głosy w sejmie, żeby obniżyć akcyzę i niektóre podatki, mające przełożenie bezpośrednie na cenę. Właśnie, żeby nie pękła kolejna bariera - 6 zł.



A kto te glosy w sejmie glosi :)
Patia rzadzaca niedosc ze podnosi akcyze od nowego roku to rowniez podatek :) wiec po nowym roku cena diesla skoczy o skromne 0.20-0.30 groszy na litrze tylko ze wzgledu na zachlannosc panstwa :)
O cenie ropy i dolara nie wspominam bo dzisiaj ciezko jest stwierdzic jaka bedzie za 3 miesiace :) ja jestem zdanie za 6zl zobaczymy najpozniej na poczatku roku a istnieje duze prawdopodobienstwo ze za miesiac :)
U mie dzisiaj na stacji ORLEN diesel VERVA 5.59 :) juz nieduzo do tym 6 brakuje 95tka tez w tej cenie chyba byla
Edytowany: 26 października 2011 21:50

Denilson
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-09-29
Wpisów: 90
Wysłane: 27 października 2011 14:21:11 przy kursie: 40,50 zł
Takie głosy pojawiają się oczywiście od opozycji. Można łatwo to "wygooglać".
Pewnie macie rację. To był tylko mój punkt widzenia, nie koniecznie bardziej realny.

Denilson
0
Grupa: SubskrybentP1
Dołączył: 2009-09-29
Wpisów: 90
Wysłane: 27 października 2011 18:24:40 przy kursie: 40,50 zł
A jakie, panie i panowie, macie zdanie na tematu przyszłości kursu ?

Wydaje się, że zasięg ewentualnego wzrostu jest ok 46 zł. Później już ciężko mi stwierdzić.
Przez jakiś pewnie będzie pozytywnie na szerokim, więc liczę na taki nastrój
i na Orlenie.


Mr Gambler
0
Dołączył: 2011-03-07
Wpisów: 110
Wysłane: 29 października 2011 12:48:01 przy kursie: 40,25 zł
"Denilson" napisał(a):
:
A jakie, panie i panowie, macie zdanie na tematu przyszłości kursu ?


Jak wiadomo cały rynek tak i Orlen jest przeceniony. Myślę, że kurs Orlenu będzie skorelowany z indeksami WIG20 i WIG-PALIWA. Poza tym 4-tego listopada Orlen opublikuje raport skonsolidowany za 3Q co może być kolejną podstawą do wzrostów. Ostatnio na rynkach wzrosty, ale czekamy na prawdziwie wybicie, które musi mieć jakieś podłoże.

Poniżej 3-miesięczny wykres pokazujący korelację WIG20, WIG-PALIWA i Orlenu. Warto zwrócić również uwagę, jak przeceniony w porównaniu do nich jest LOTOS.


kliknij, aby powiększyć

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
70
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 273
Wysłane: 6 listopada 2011 15:50:31 przy kursie: 39,96 zł
Omówienie wyników finansowych PKN Orlen za III kwartał 2011 roku.


To nie był udany kwartał dla spółki. Stratę na poziomie netto ostatnio grupa raportowała na przełomie 2008 i 2009 roku. Wszystkiemu winne są dynamiczne zmiany kursów walutowych. PKN jest grupą naprawdę skomplikowaną i aby zrozumieć mechanizmy trzeba się czasem cofnąć do raportu rocznego.

Przychody wyniosły 28 miliardów złotych, co jest pochodną wysokich cen ropy naftowej i kursu walutowego. Tak naprawdę same w sobie nie są takie ważne i nie determinują wyniku. Kluczem jest marża zysku brutto na sprzedaży, która ma stosunkowo wiele momentów swobodnych. W tym kwartale Orlen zaraportował 1,99 mld zysku brutto na sprzedaży. To najgorszy od roku wynik od roku.


kliknij, aby powiększyć


Jak widać rentowność handlowa zmienia się bardzo mocno – 6,6 – 11%, a były wcześniej kwartały kiedy PKN miał nawet marżę ujemną.
Wpływ na uzyskiwaną marżę ma wiele czynników. Bardzo mocno macha wynikiem zmiana cen ropy naftowej. Jeśli ropa drożeje to spółka korzysta z tańszego zapasu dzięki czemu pokazuje wyższy wynik. Wpływ cen ropy jest tym większy im dłuższy czas rotacji zapasów. Chcąc ocenić taką prawdziwą zdolność do generowania wyniku brutto należy wpływ zapasów eliminować co spółki paliwowe nam ułatwiają pokazując wynik LIFO, czyli przy rozliczaniu marży handlowej od najpóźniej nabytego surowca. Niestety skracanie czasu rotacji zapasów jest ograniczone przez narzucone przez Państwo obowiązkowy poziom zapasów. Jeśli o zachowaniu cen ropy mowa, to nie można pominąć kursu USDPLN. Jeśli kurs rośnie, to zwiększa się cena ropy, a tym samym powstaje większa zmiana mająca wpływ na wynik zysku brutto ze sprzedaży.

Kolejnym czynnikiem jest dyferencjał Ural/Brent. PKN przerabiając zasiarczoną ropę rosyjską uzyskuje dodatkową marżę z różnicy cen. Ważna jest także marża rafineryjna i marża petrochemiczna. To takie modelowe czynniki, które pokazują teoretyczny zysk na przerobie jednej tonie wsadu. Oczywiście ważny jest także wolumen sprzedaży w poszczególnych segmentach działalności. W tym kwartale spółka pokazała wzrosty we wszystkich segmentach(rafineria, detal, petrochemia) co oczywiście poprawia wynik.

Różnica pomiędzy obecnym kwartałem a odpowiednikiem sprzed roku jest w zasadzie żadna, ale sposób powstawania tego wyniku znacząco różny. Jeśli wyłączyć efekt wyceny zapasów, to zysk brutto ze sprzedaży byłby mniejszy o 554 miliony w porównaniu do poprzedniego kwartału lub też 520 milionów odnosząc wynik do danych za trzeci kwartał 2010r. Można powiedzieć, że wynik wcześniej był dużo „zdrowszy”

Koszty sprzedaży wzrosły r/r o niecałe 6%, co nie jest wynikiem dużym biorąc pod uwagę wzrost sprzedaży rafineryjnej o 2%, detalu 3% w rafinerii oraz 12% w petrochemii i zmianę kosztów transportu. Nieco trudniej uzasadnić wzrost kosztów ogólnego zarządu o 14,5%.

Wynik operacyjny wyniósł 778 milionów złotych, czyli raptem 10 milionów mniej niż w roku poprzednim, a stało się to dzięki większemu o 56 milionów dodatniemu saldu z pozostałej działalności. Wyższe saldo wynika z otrzymania odszkodowania za pożar w Anwilu i otrzymane a nie wykorzystane uprawnienia do emisji CO2.
W rachunku segmentowym widać obserwowane od paru kwartałów zjawiska. Rośnie znaczenie segmentu petrochemicznego, względem rafinerii i detalu, który tak naprawdę ratuje wynik Orlenu.


kliknij, aby powiększyć


Najważniejsze rzeczy dla wyniku netto dzieją się w działalności finansowej. Spółka pokazała 1,067 mld kosztów finansowych, z czego odsetki to jedynie 84 miliony złotych. Resztę stanowią w zasadzie negatywne różnice kursowe. Można sobie zadawać pytanie skąd tak ogromne wartości, ale odpowiedź jest prosta i znajduje się w raporcie rocznym na stronie 195. Przedstawiono tam w tabeli strukturę instrumentów finansowych w podziale na waluty.


kliknij, aby powiększyć


W zestawieniu jak widać są instrumenty, które dotyczą działalności operacyjnej i finansowej.

Jak widać z przedstawionego zestawienia spółka ma bardzo duże ujemne saldo należności i zobowiązań w dolarze. To jest efekt zakupu ropy i długiego kredytu kupieckiego. To prawie 2 miliardy należności w dolarach. W Euro występuje dodatnie saldo na 230 milionów, co wiąże się ze sprzedażą petrochemiczną, która jest w dużej części realizowana w Euro, a także stacjami detalicznymi w Niemczech. Mamy także 1,3 miliarda dodatniego salda w koronie, ale uwzględniając kursy walutowe nie jest to dużo. Umocnienie dolara powoduje wzrost należności i ujemne różnice kursowe na działalności operacyjnej.

Podobnie sprawa ma się z działalności finansową. W orlenie mamy duże zadłużenie kredytowe w euro i dolarze. Wzrost kursu walut powoduje wzrost zadłużenia, co jest odnoszone na wynik finansowy, w części która nie stanowi elementu rachunku zabezpieczeń.

W tabeli niżej mamy podaną wrażliwość wyniku brutto na zmianę kursów walutowych. Umocnienie Euro czy Dolara o 15% powoduje około 500 milionów ujemnych różnic kursowych. Jeśli jedna i druga waluta ulega umocnieniu to mamy prawie miliard, co jest mniej więcej zgodne z raportowanymi wartościami. To właśnie różnice kursowe zepchnęły wynik netto na ciemną stronę mocy w wielkości 248 milionów.

Przepływy z działalności operacyjnej są dodatnie na kwotę 480 milionów złotych. To głównie dzięki wysokiej amortyzacji która stanowi koszt, natomiast nie stanowi obciążenia gotówkowego. Ze szczegółowej analizy pozycji widać także, że tylko około połowa różnic kursowych została zrealizowana, co wydaje się oczywiste biorąc wymagalność zobowiązań.
Niepokoić może także spore saldo pozostałych korekt – 233 miliony.

Wyniki na poziomie netto są słabe, ale w przyszłych kwartałach mogą ulec poprawie jeśli tylko tendencja na walutach się odwróci. Bardziej martwy wynik operacyjny LIFO, związany z niskimi marżami i kłopoty segmentu detalicznego. Dalszy wzrost cen ropy, albo kursu dolara może spowodować kolejną erozję marży. Warto jednak zauważyć, że detal PKNu radzi sobie znacznie lepiej niż krajowego konkurenta, który notuje 3 kwartał z rzędu strat. Dane jednak nie są do końca porównywalne, bo w przypadku Lotosu mamy inną prezentację różnic kursowych.

Wyceny automatyczne są w serwisie: www.stockwatch.pl/gpw/pknorlen...
Majątkowe wskazują na niedowartościowanie spółki. Natomiast problemem jest ustalenie wartości godziwej majątku. Z pewnością są niedoszacowane aktywa jak Polkomtel, ale także takie których wartość bilansowa jest mniejsza jak choćby Możejki. Raczej należy się oprzeć na metodach dochodowych, które są niestety trudniejsze i mniej pewne.

Renta wieczysta daje wynik w pobliżu wartości księgowej, ale mamy problem jaki założyć powtarzalny wynik netto. W tym przypadku pojawia się pytanie o długoterminowe marże z notowań i poziom kursu walutowego. Z wyników najlepiej wyjąć także efekt przeszacowania zapasów, ale ponieważ założenia mogą nie być prawdziwe, czy miarodajne zostawię to czytelnikom.


Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

Mr Gambler
0
Dołączył: 2011-03-07
Wpisów: 110
Wysłane: 20 grudnia 2011 16:08:47 przy kursie: 34,28 zł
Chciałbym reaktywować trochę wątek tej spółki, gdyż wiele się ostatnio dzieje wokół niej i wokół jej kurs. Najpierw może o kursie.


kliknij, aby powiększyć


Powyżej mamy 3-miesięczny wykres tego waloru. Jak widać, mamy do czynienia z trendem spadkowym z poziomu 40 zł do 33,7 zł. Kurs spadał przez ostatnie 10 dni. Dziś mamy odbicie 2% w okolice 34,4 zł spowodowane dobrymi danymi z USA, które dotyczą... budowlanki. Nawet te dane wystarczyły, aby nastąpiło odbicie. Ciekawe, czy tylko to miało wpływ na wzrosty Orlenu. Jeśli tak, to kurs został trochę "sztucznie" wyciągnięty bez podstaw fundamentalnych.

Co do dziejów spółki w ostatnim czasie. Afera korupcyjna, trwają poszukiwania członku zarządu ds. petrochemii. Ropa dziś rośnie o 2,5%. Trudno jednak określić co lepsze. Wzrosty cen ropy czy spadki cen ropy. Wiąże się to z popytem i podażą - omawianymi już w tym wątku.

Jakie są wasze oczekiwania wobec PKN-u? Stawiacie na odbicie czy dalsze spadki?


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
70
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 273
Wysłane: 12 lutego 2012 10:48:38 przy kursie: 37,10 zł
Omówienie sprawozdania grupy PKN Orlen SA za IV kwartał 2011r

Na pierwszy rzut oka wyniki spółki wyglądają naprawdę świetnie. W końcu czy inaczej można ocenić rekordowe przychody i drugi w historii wynik netto? Niestety, to tylko pozornie wygląda dobrze, głównie z powodu zdarzeń jednorazowych i drożejącej ropy.
Przychody Orlenu są pochodną cen ropy naftowej na światowych rynkach wyrażonej w złotówce. Sama sprzedaż nic nie mówi o kondycji przedsiębiorstwa. Istotniejszym parametrem od przychodów jest wolumen produkcji i sprzedaży w poszczególnych segmentach.


kliknij, aby powiększyć


Ilość przerobionej ropy w IV kwartale spadła o 4,8%, za odpowiedzialne są rafinerie w Czechach i na Litwie. Zagraniczne inwestycje Orlenu solidarnie obniżyły wolumeny o 10%. W części odpowiedzialne są za to prace modernizacyjne i naprawcze, które powodują przestoje produkcyjne. Niestety nie można ograniczania produkcji traktować jako zdarzeń jednorazowych. Przestoje zdarzają się co roku, w związku z czym trzeba uznać takie zdarzenia za normalną część biznesu.


kliknij, aby powiększyć


Spadku wolumenu przerobionej ropy nie widać w wolumenie sprzedaży. Grupa zanotowała wzrost we wszystkich segmentach operacyjnych. Największy w detalu(+9%), przez petrochemię(+2,9%) aż do segmentu hurtowego(+1,13%) To niewątpliwe należy uznać za sukces. W końcu zużycie paliw w kraju spadło, co oznacza zwiększenie udziału w rynku, w szczególności w segmencie detalicznym. Sukces tym większy, im marża detaliczna większa od konkurencji. Cena detaliczna na stacjach funkcjonujących pod marką ORLEN należy do najwyższych. Marka niższego poziomu czyli Bliska, też tania nie jest. W Warszawie paliwa są o kilka, kilkanaście groszy droższe niż na stacjach Lukoila, czy obiektach zlokalizowanych przy hipermarketach.
Problemem jest spadająca rentowność zysku brutto na sprzedaży:


kliknij, aby powiększyć


O ile przez ostatnie 2,5 roku grupa notowała średnią rentowność na poziomie 9,6%, tak ostatnie dwa kwartały to spadek poniżej 7 procent. Należy pamiętać, że w tak podanym wyniku na sprzedaży mam zawarty efekt wyceny zapasów. To oczywiście nie są żadne przeszacowania, tylko efekt długiego cyklu rotacji. Krótko mówiąc w sprzedaży zawarta jest nie tylko marża handlowa i przetwórcza, ale także zmiana ceny w okresie przetrzymywania surowców i produktów, od zakupu aż do ich sprzedaży. Przy rosnących cenach ropy naftowej zjawisko to korzystnie wpływa na poziom uzyskiwanych marż i oczywiście odwrotnie przy spadku notowań surowca. Żeby wyłączyć efekt zmian cen ropy na wynik, można rozchód zapasów księgować za pomocą LIFO, czyli sprzedajemy najpierw te, które najpóźniej kupiliśmy. Tak pokazywany wynik oddaje lepiej sytuację makroekonomiczną i politykę sprzedaży spółki.

Zysku brutto na sprzedaży co prawda nie ma w sprawozdaniu, ale można go dość łatwo policzyć, nie popełniając przy tym istotnego błędu jako sumę zysku brutto i różnicy EBIT oraz EBIT LIFO. Jak widać zmiana ceny ropy dość mocno dopalała zysk na tym poziomie rachunku wyników.
Niestety nie mamy danych dotyczących zysku brutto na sprzedaży w podziale na segmnety. Do dyspozycji jest tylko EBIT, w którym tkwią wspomniane zdarzenia jednorazowe.


kliknij, aby powiększyć



kliknij, aby powiększyć


W zasadzie od początku roku kurczy się wynik operacyjny generowany w segmencie rafineryjnym, ale co gorsza, obserwujemy drugi kwartał z rzędu spadek wyniku z segmentu petrochemicznego, który był do niedawna drugim generatorem zysków w grupie.
Oczywiście sytuacja nie wygląda aż tak źle jak można by wnioskować z wykresów. Ze sprawozdania wynika, że EBIT został obciążony znacząco mocniej na pozostałej działalności operacyjnej –CA (-)200M PLN. Pozostałe przychody operacyjne są większe o (+)100 MPLN. To efekt otrzymania kar od Energi, oraz rozpoznania praw do emisji CO2 przy mniejszym saldzie pochodzącym z odwrócenia odpisów na aktywa trawałe (-) 40MPLN. Pierwsze(przychody od Energi) w zasadzie nas nie interesują, bo prawdopodobnie poszły w wynik funkcji korporacyjnych, czyli nieprzypisanych do segmentów. Natomiast odpisy gdzieś zostały odwrócone, ale nie wiadomo w jakim segmencie.
W pozostałych kosztach operacyjnych mamy głównie większe o (+) 366 MPLN odpisy na rzeczowe aktywa trwałe , oraz mniejsze o prawie 50 MPLN zawiązane rezerwy. Oczywiście najbardziej interesuje nas odpis na aktywa, bo on dotyczy poszczególnych segmentów i jest kwotowo największy (–) 670 MPLN. Zubożone zostały mniej więcej po równo wyniki segmentu petrochemicznego (–)284M w Spolanie oraz rafineryjnego (-)132 MParamo, (-)94M Orlen Lietuva. Detalowi oberwało się najmniej (–)73MPLN.
W zeszłym roku odpis na aktywa trwałe wyniósł (-)250 milionów, przy czym przy omawianiu wyników spółki litewskiej pada kwota (-)138 MPLN zawiązanych odpisów i rezerw gospodarczych.
Z powyższego wynika, że segment rafineryjny został w porównaniu do zeszłego roku obciążony bardziej kwotą w przedziale (132-180)MPLN, natomiast segment petrochemiczny (0-230). Ze względu na różnicę w saldach skłaniałbym się do twierdzenia, że to raczej górne przedziały. Jeśli tak to segment petrochemiczny znalazłby się na granicy rentowności operacyjnej LIFO, natomiast segment rafineryjny dałyby stratę operacyjną LIFO w kwocie 120-160MPLN.

Niestety to nie wygląda dobrze. Należy tutaj podkreślić, że odpisy nie powstają na skutek chwilowo gorszych wyników, ale przynajmniej w teorii trwałej utraty wartości. Inaczej mówiąc oznacza to, że zarząd spółek stwierdził istotne zmniejszenie przyszłych strumieni pieniężnych z tych aktywów. Sam odpis nie jest gotówkowy, natomiast mówi, że w przyszłości oczekiwany przepływ gotówki będzie mniejszy niż dotychczas zakładano.

Możejki odbijają się czkawką od dłuższego czasu. Na temat tej inwestycji powiedziano już bardzo wiele. Jeszcze na początku zeszłego roku Spolana należąca do Anwilu miała być sprzedana do innych spółek chemicznych w Polsce. Niestety po due delignece do transakcji nie doszło. Kto wie, czy w pewnym sensie nie jest to także powód odpisu. Odpisu aktualizacyjnego w aktywach Unipetrolu można się było spodziewać. Jakiś czas temu mówiono/pisano o możliwości wygaszenia działalności rafineryjnej ze względu na brak odpowiedniej rentowności operacyjnej, a to przecież najlepszy powód do testu na utratę wartości. Wynik petrochemii jest o tyle nieciekawy, że w tym roku oddano do użytku instalację PTA, z którą wiązano spore nadzieje.

Zysk na działalności operacyjnej jest istotnie mniejszy niż w zeszłym roku, ale nie wszystko da się zrzucić na karb zdarzeń jednorazowych. Obserwujemy także rosnące koszty sprzedaży oraz zarządu. Jeśli wyłączyć pozostałą działalności to otrzymalibyśmy około 130 milionów straty operacyjnej LIFO w IV kwartale, natomiast za cały rok natomiast około 1,1 miliarda złotych EBIT LIFO.
Jak wspomniałem wynik netto wygląda bardzo dobrze. W tym kwartale rozpoznano zysk ze sprzedaży Polkomtelu w kwocie prawie 2,3 miliarda PLN, co jest oczywiście zdarzeniem jednorazowym do wyłączenia z wszelkich projekcji CF. Niestety w związku ze sprzedażą tej spółki trzeba także wyłączyć zyski z inwestycji w jednostki zależne wyceniane metodą praw własności, które znajdują się niżej w rachunku wyników. Wynik Orlenu jest mocno zmniejszany na działalności finansowej, czego powodem są głównie ujemne różnice kursowe ponad (-) 1MLD PLN i w mniejszym stopniu rozliczenie pochodnych – ponad (-) 300 MLN PLN
Być może nie dla wszystkich jest jasne, że grupa jest importerem netto. Saldo należności z tytułu dostaw i usług łącznie z gotówką jest jest znacznie mniejsze od zobowiązań z tego tytułu jeśli chodzi o pozycję w USD. Odwrotnie jest z pozycją w EUR, ale grupa posiada duże saldo kredytów EUR, w związku z czym jest importerem netto także w EUR. Jak duże są to obecnie salda ciężko powiedzieć, bo odniesienie mamy do sytuacji sprzed roku, a po drodze były emisje obligacji i zmiany w kredytach. Poza tym zmienia się także proporcja należności i zobowiązań walutowych na skutek dostępnych i udzielanych kredytów kupieckich. Przez wynik zmiany nie przechodzą w całości, bo duża część podlega rachunkowości zabezpieczeń. Dodatkowo Orlen posiada jednostki zagraniczne, w związku z czym różnice kursowe wynikające z przeliczenia przechodzą przez kapitał własny a nie wynik, czyli identycznie jak efektywna część zabezpieczenia. PKN nie stosuje rachunkowości zabezpieczeń do transakcji terminowych rozliczanych w tym samym kwartale, w związku z czym wynik takich rozliczeń przechodzi przez rachunek wyników w części finansowej.

Skoro wiadomo jak powstał wynik to należy się spodziewać niskich przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej. W tym kwartale z tego tytułu z kasy spółki wypłynęło 680 MPLN. Stało się tak na skutek znaczącej zmiany w kapitale obrotowym – około 2MLD PLN. W szczególności spłacono dużo zobowiązań handlowych. Być może skróceniu uległy przysługujące grupie terminy płatności u dostawców. Źle wyglądają także przepływy operacyjne za cały rok:

Kwota wygenerowanej gotówki jest prawie 10-o krotnie mniejsza niż w roku ubiegłym. Dodatkowo zysk netto jest zdecydowanie większy od CFO, co potwierdza tezę o pogorszeniu operacyjnej sprawności spółki. Duży CF mamy z działalności inwestycyjnej w związku ze sprzedażą Polkomtelu.
To jest główny powód tak dużego poziomu gotówki w grupie(5,5 MLD PLN). Saldo kredytów wzrosło o niecały miliard złotych. Oczywiście część tego wzrostu pochodzi z przeszacowania wartości kredytów walutowych(300). Zaciągnięcie nowych kredytów nieco dziwi wobec i tak nie małego stanu gotówki w poprzednim kwartale i płatności za Polkomtel. W przyszłym kwartale należy oczekiwać redukcji zadłużenia nie tylko netto, ale także realnego. W końcu w 2011 roku zapłacono odsetki od kredytów, pożyczek i obligacji w kwocie 380 PLN. Może się pojawić także nie mała dywidenda. Skarb Państwa będzie chciał wyjąć gotówkę za Polkomtel.

Grupa planuje rozwój w zakresie energetyki i upstreamu także gazu łupkowego. Inwestycja w energetykę ma sens. W przypadku gorszej sytuacji na rynku i spadkach ropy można się spodziewać łagodzącego wpływu segmentu energetycznego. Co prawda to nie ropa naftowa jest paliwem dla planowanych bloków, ale cena gazu czyli głównego surowca planowanej inwestycji we Włocławku jest mocno z cenami ropy skorelowana.
Gaz łupkowy to w mojej ocenę nadal melodia przyszłości z niejasną obecnie kalkulacją biznesu. Zagrożenia polityczne są tutaj nadal ogromne. Upstream konwencjonalny z kolei zwiększa ryzyka. Jak takie projekty ciężko się prowadzi pokazuje casus Lotosu. Premia za ponoszone ryzyko jest znacząca, ale wspomniane ryzyko też nie małe. Straty na nieudane odwierty, opóźnienia itp. Norma w poszukiwaniu i wydobyciu. Jeśli PKN chce mieć ekspozycję w segmencie wydobywczym, to rozwijanie równolegle energetyki jest fajnym pomysłem. Ryzyko rynkowe rośnie w przypadku takiej dywersyfikacji dużo mniej. Niestety wyniki tych inwestycji poznamy dopiero za parę lat, ale przynajmniej teoretycznie rozwój w tym kierunku wygląda na przemyślany.
Niestety rok 2012 nie zapowiada się na razie różowo. Marża rafineryjna w styczniu znacząco wzrosła po słabej końcówce roku, pojawił się w końcu dyferencjał, ale spadają marże petrochemiczne, a cena benzyn na stacjach jest blisko rekordów.


Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.
Edytowany: 27 kwietnia 2012 09:10

jtb
0
Dołączył: 2009-12-05
Wpisów: 239
Wysłane: 12 lutego 2012 11:50:59 przy kursie: 37,10 zł
Coraz lepsze te analizy. Świetna robota.

- post po przeczytaniu do wykasowania ;-)

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
70
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 273
Wysłane: 26 kwietnia 2012 23:57:57 przy kursie: 36,67 zł
W przypadku Orlenu zawsze się zastanawiam jak przedstawić użytkownikom to co jest w sprawozdaniu. Momentów swobodnych wpływających na wyniki jest naprawdę sporo.
Jak wielokrotnie wspominałem przychody w przypadku spółki nie są istotne, bo nie decydują o wyniku. Istotny dla budowania wyniku w niskich liniach sprawozdania jest zysk brutto ze sprzedaży.


W minionym kwartale PKN zaraportował 2,27 miliarda złotych, czyli o 231 milionów mniej niż przed rokiem. Niby to źle, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że efekt wyceny zapasów wyniósł 151 milionów mniej, to spółka poradziła sobie całkiem lepiej niż wygląda to na pierwszy rzut oka. Oczywiście takie wyniki na poziomie brutto nie są powtarzalne, bo ropa naftowa nie będzie drożeć w nieskończoność, a tanie zapasy ropy Rebco szybko się skończą.
Nie tak całkiem dawno była jeszcze po 40-50 dolarów za baryłkę wobec prawie 120 obecnie. Można powiedzieć, że za powtarzalne należałoby uznać jedynie 1,53 mld raportowane jako zysk brutto na sprzedaży LIFO. Trzeba także pamiętać, że w przypadku odwrócenia trendu na ropie kilkaset milionów z przeszacowania zapasów będzie obciążać wynik spółki.
Kolejny czynnik jaki z pewnością w ocenie wyniku należy uwzględnić to zmiany legislacyjne związane z opodatkowaniem biokomponentów. Dokładnej wartości nie znamy(pozycja dominująca w kwocie –274 M)


kliknij, aby powiększyć


Wpływ marży rafineryjnej i dyferencjału w tym kwartale nie był duży, za to wyraźnie spadły marże petrochemiczne, czyli ta część biznesu PKN, która ciągnęła wynik w poprzednim roku.

Raportowany zysk operacyjny pomimo pozytywnego wpływu jednorazowych zdarzeń(transakcje na zapasach obowiązkowych i większy udział tanio kupionej ropy Rebco) jest mniejszy niż przed rokiem. Jeśli zerkniemy do segmentów to mamy EBIT LIFO mniejszy o 137 milionów w segmencie rafineryjnym i 47 w segmencie petrochemicznym. Skonsolidowany EBIT LIFO wyniósł 200 milionów wobec 450 w roku poprzednim. Spadek jest znaczący. Niestety rosną koszty operacyjne i wygląda na to, że jest to efekt trwały:


kliknij, aby powiększyć


Mamy wzrost zarówno kosztów sprzedaży(6,8% vs wzrost wolumenu 1,9%) jak kosztów zarządu. Razem daje 97 M większych obciążeń. Na pozostałej działalności operacyjnej dodatkowo mamy wynik gorszy o 72 miliony. Na poziomie EBIT nie wygląda to jeszcze strasznie(939M), ale EBIT LIFO i owszem.

Z pomocą wynikom przyszło umocnienie złotówki. Jak możemy przeczytać w sprawozdaniu rocznym całkiem niedawno opublikowanym przy spadku kursu EUR o 15% spółka pokazuje 667M dodatnich różnic kursowych. Podobnie przy spadku dolara o 15% wynik za rok 2011 byłby mniejszy o 790 milionów. Jeśli założymy, że struktura mocno się nie zmieniła, to przy zaistniałych zmianach kursów powinniśmy otrzymać około 700 milionów dodatnich różnic kursowych, co mniej więcej zgadza się z zaraportowaną wielkością.

Spółka raportuje ponad 1,2 mld złotych na poziomie netto, a przepływy z działalności operacyjnej to tylko niecałe 150 milionów złotych. Winę za to ponosi wzrost kapitału obrotowego, w szczególności zapasów. Przypomnę, że PKN odkupił sprzedane w 2010r. zapasy obowiązkowe. Pozwoliło to wykazać zysk, ale spowodowało wypływ gotówki. Przepływy z działalności inwestycyjnej wskazują na wypływ grubo ponad 500 milionów. Liczna wydaje się bardzo duża, w szczególności do przepływów operacyjnych, ale to tylko wartość odtworzeniowa aktywów trwałych jeśli spojrzymy na amortyzację. Przepływy z działalności finansowej są ujemne (-780M), z czego zapłacone odsetki to tyko 93M. Orlen się delewaruje. W całym roku udział długu odsetkowego ma nie przekraczać 30%.

Najważniejsze co płynie z tego sprawozdania to poprawa koniunktury w kwietniu. Marże rafineryjne są stosunkowo wysokie. Jeśli nie popsuje sytuacji słaba złotówka, lub mocno taniejąca ropa to wynik drugiego kwartału powinien być stosunkowo dobry.


Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
70
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 10 273
Wysłane: 31 lipca 2012 10:38:03 przy kursie: 35,80 zł
Drugi kwartał nie był udany dla spółki, ale słabego wyniku należało się spodziewać, ponieważ w trakcie drugiego kwartału cena ropy naftowej konsekwentnie spadała na światowych rynkach. O ile poziom ceny nie ma wpływu na wyniki(przy założeniu stałego popytu) to trend cenowy ma istotne znaczenie.

Nasze tuzy paliwowe, czyli Orlen i Lotos stosują zgodnie z MSR metodę średnioważoną. Przy wzroście cen ropy na rynku koszt własny sprzedaży będzie rósł wolniej niż zmienia się cena rynkowa, a tym samym spółka pokaże lepszą rentowność na poziomie sprzedaży i oczywiście odwrotnie, wraz ze spadkiem cen marża będzie maleć. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że cena rozchodu będzie średnią z notowań rynkowych za okres porównywalny z cyklem rotacji zapasów W drugim kwartale cena ropy wyrażona w PLN wyraźnie spadała co bardzo negatywnie odbiło się na wyniku grupy.

Efekt spadku rentowności na poziomie handlowym jest widoczny na poniższym wykresie:

kliknij, aby powiększyć


Oczywiście wynik na poziomie sprzedaży niższy o 566 milionów względem poprzedniego roku nie jest efektem tylko zmiany ceny ropy. Do zmniejszenia wyniku przyłożył się także mniejsze o 5% wolumeny sprzedaży. W tej sytuacji ciężko pozytywnie ocenić spadające ledwie o 0,5% koszty sprzedaży (-5M). Ponad 11 milionów z wyniku operacyjnego zabrał wzrost kosztów ogólnego zarządu. Nie bez znaczenia jest także mniejsze o 60 milionów saldo na pozostałej działalności operacyjnej. Grupa otrzymała w tym kwartale mniejsze odszkodowania i rozpoznała mniejsze zyski z tytułu otrzymanych nieodpłatnie praw do emisji CO2. Zanim przejdziemy do części finansowej sprawozdania z całkowitych dochodów, zerknijmy na segmenty i produkcję:

kliknij, aby powiększyć


Rzuca się w oczy spadek przerobu ropy naftowej i sprzedaży rafineryjnej(dane TTM) Jak podaje spółka jest to efekt postoju remontowego w Możejkach. Podobno przeprowadzono też prace modernizacyjne, które mają poprawić uzyski. Takiego postoju nie należy traktować jako zdarzenia jednorazowego, gdyż przestoje poszczególnych instalacji Orlenu są normalną częścią działalności. Wolumen sprzedaży spadł o 8%. Wynik segmentu rafineryjnego już na poziomie sprzedaży netto jest ujemny:

kliknij, aby powiększyć


W końcu odbudował się segment detaliczny. Porównanie w tabeli nie wygląda imponująco, ale przypomnę, że jeszcze w poprzednim kwartale wynik segmentu wynosił 26M! Krótko mówiąc spółki wykorzystały spadek cen ropy do odbudowy marż paliwowych. Ciut gorzej wypada petrochemia. Marże petrochemiczne nieznacznie spadły w porównaniu do zeszłego roku, natomiast nawet wzrosły w stosunku do poprzedniego kwartału. Na skutek spadku cen ropy spadły wolumeny sprzedaży, gdyż odbiorcy Unipetrolu czekają na obniżkę cen wyrobów petrochemicznych. Wynik tego okresu nadal nie jest zły, ale martwi fakt, że w lipcu marże petrochemiczne mocno spadły.

Z rachunku segmentowego wyraźnie widać, że wynik operacyjny został zepsuty przez segment rafineryjny. Ostatecznie zysk operacyjny wyniósł 375M, czyli był o 634M mniejszy niż w roku ubiegłym.
Linia finansowa zabrała z wyniku kolejne 276 milionów. 300 milionów kosztów stanowiła nadwyżka ujemnych różnic kursowych. Orlen ma bardzo dużą ujemną pozycję walutową na dolarze. W zobowiązaniach na koniec roku mieliśmy 2,066 MLD kredytów i prawie 1,9 MLD zobowiązań handlowych pomniejszonych o należności. Do tego wszystkiego dochodzi prawie miliard kredytów w EUR. Ujemne saldo działalności finansowej zostało zmniejszone przez rozliczenie pochodnych na kwotę niecałych 100 milionów. Zysk przed opodatkowaniem wynosił jeszcze prawie 100 milionów, ale danina dla fiskusa zepchnęła wynik na czarną stronę mocy 40M pod ziemią.

Sporym rozczarowaniem są przepływy z działalności operacyjnej. Orlen zassał ponad 90 milionów gotówki, co przy dużym koszcie amortyzacji w wyniku i spodziewanych niezrealizowanych różnicach kursowych od kredytów dawało jeszcze nadzieję na ponad 500 milionów wygenerowanej gotówki. Z analizy rachunku CF wynika, że sporo różnic kursowych zostało zrealizowane, natomiast spółka zapłaciła ogromną kwotę podatku dochodowego – 713M. Z komentarza wynika, że to podatek od udziałów w Polkomtelu.
Jednorazowo oczywiście przepływy mogą być ujemne, ale jeśli zerkniemy na generowany środki to można odnieść wrażenie, że spółce jest coraz trudniej:

kliknij, aby powiększyć

Przez ostatni rok Orlen potrzebował na działalność operacyjną 150M. Nawet jeśli wyjąć jednorazową płatność podatku, to wynik jest raczej mizerny, w szczególności jeśli wziąć pod uwagę potrzeby odbudowy majątku trwałego ok. 2,2 MLD rocznie.

Sytuacja finansowa grupy jest na pozór bezpieczna. Kapitał obrotowy jest mocno dodatni. Bieżący wskaźnik płynności wynosi ponad 1,6, a zadłużenie jest długoterminowe. Problem w tym, że działalność spółki jest regulowana. Orlen musi utrzymywać zapasy obowiązkowe na 76 dni. Rotacja zapasów wynosi 60 dni, czyli możliwość obniżania kapitału obrotowego jest znacząco ograniczona. Orlen podpisuje umowy utrzymywania zapasów z podmiotami zewnętrznymi na własny rachunek, ale możliwości takiego działania wydają się ograniczone.
Z tego powodu do oceny płynności spółki bezpieczniej wziąć szybki wskaźnik płynności, który jest już poniżej jedności. Prawdopodobnie w razie kłopotów z płynnością Państwo czasowo zwolniłoby spółkę z obowiązku, ale trzeba mieć świadomość, że sytuacja jest znacznie mniej różowa niż wynika to z mechanicznej oceny wskaźników. Obowiązek utrzymywania zapasów obowiązkowych wpływa znacząco także na wynik operacyjny i utrudnia wycenę spółki. W raportach można znaleźć informację na temat wyniku operacyjnego w przypadku księgowania zapasów metodą LIFO. Taki sposób księgowania eliminuje z wyniku wpływ zmian cen ropy, ale także nie jest do końca miarodajny. Obrazuje aktualną sytuację makroekonomiczną. Zaraportowany w tym kwartale EBIT LIFO jest rekordowy, ale uzyskany w sytuacji, którą ciężko uznać za powtarzalną. Po długim okresie niskich marż rafineryjnych na skutek braku akceptacji cenowej rynku obecny spadek cen ropy został wykorzystany przez podmioty paliwowe do odbudowy rentowności, do tego stopnia, że w dłuższym terminie ciężko liczyć na utrzymanie aż takiego poziomu. Wahadło odchyliło się ponad normalnie w drugą stronę i nie można w mojej ocenie tego wyniku uznać za powtarzalny.

Automatyczne wyceny i wskaźniki można znaleźć tutaj:
www.stockwatch.pl/gpw/pknorlen...
Potencjał zmiany kursu nie jest duży. Z jednej strony mamy dość wysoką wartość księgową, ale trzeba pamiętać, że część majątku może być najzwyczajniej przeszacowana w księgach. Pamiętamy odpisy na Unipetrol, Paramo, czy Możejki. Czy to kres? Tego nie wiemy. Z drugiej strony odpisy dość mocno obciążyły wynik netto TTM. Subiektywnie rzecz biorąc potencjał jest chyba większy, oczywiście jeśli sytuacja makroekonomiczna się nie pogorszy.

Powyższa treść przez 60 dni była zarezerwowana tylko dla osób posiadających abonament.

arok
0
Dołączył: 2010-02-02
Wpisów: 33
Wysłane: 1 sierpnia 2012 20:05:51 przy kursie: 36,61 zł
można prosić speca od AT o mała analize techniczną tej spółki?

empel
0
Dołączył: 2008-11-27
Wpisów: 242
Wysłane: 30 sierpnia 2012 14:48:52 przy kursie: 38,72 zł
Dziś ważny dzień - jak zamkniemy się korzystnie to dam wykres.

sasky
sasky PREMIUM
12
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2011-11-29
Wpisów: 2 564
Wysłane: 5 kwietnia 2013 08:27:56 przy kursie: 49,81 zł
Koniec rajdu, zbiornik pusty - analiza techniczna PKN Orlen w porannym Wykresie dnia.


kliknij, aby powiększyć


Szczegółowe omówienie sytuacji w serwisie Wiadomości SW:
wiadomosci.stockwatch.pl/konie...

Policaj
0
Dołączył: 2010-11-17
Wpisów: 46
Wysłane: 17 maja 2013 01:26:54 przy kursie: 51,20 zł
Witam,
Chciałem porównać wskaźniki ale widzę, że na każdej stronie jest inaczej.
Money:
C/Z 9,34
Stockwatch:
C/Z 20,44
GPW:
C/Z 17,7

Które wartosci sa poprawne?
Z góry dzieki za informacje

WatchDog
WatchDog PREMIUM
7
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 570
Wysłane: 17 maja 2013 09:07:26 przy kursie: 51,61 zł
Jest tak:
Narastający zysk netto do 31.03.2013 = 1,07 mld zł
Kapitalizacja na zamknięciu 16.05.2013 = 21,9 mld zł
C/Z = ~20,5

W razie czego można obliczyć samemu, źródło danych:
www.orlen.pl/PL/RelacjeInwesto...

Moim zdaniem GPW liczy z zysku netto akcjonariuszy jednostki dominującej.

GDz
0
Dołączył: 2013-02-05
Wpisów: 46
Wysłane: 20 maja 2013 18:37:46 przy kursie: 51,70 zł
Całkiem interesujące :)

Ja mam zysk narastająco za 4 kwartały: 1233,751 mln
Market Cap na 20-05-2013: 22074,06 mln

czyli P/E = 17,891827

Zgadza się, GPW liczy z zysku netto akcjonariuszy jednostki dominującej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,607 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +134,47% +26 894,18 zł 46 894,18 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d