Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Atal: Jesteśmy dużą i rozpoznawalną spółką, która powinna zadebiutować na GPW

Opublikowano: 2015-05-27 14:27:07

Zbigniew Juroszek, prezes Atal SA rozmawia z redakcją StockWatch.pl o wynikach finansowych spółki, publicznej emisji akcji oraz planach dalszego rozwoju.

Zbigniew Juroszek, prezes Atal SA.

Zbigniew Juroszek, prezes Atal SA.

StockWatch.pl: Atal dość późno postanowił pojawić się na giełdzie w charakterze spółki publicznej, a przecież jesteście Państwo jednym z większych deweloperów w Polsce, sprzedając w ostatnich latach przeszło 1000 mieszkań rocznie. W jakich segmentach rynku i w jakich aglomeracjach działacie?

Zbigniew Juroszek: Większość spółek deweloperskich nie tylko w Polsce, ale też na świecie jest notowanych na giełdach papierów wartościowych. Dlatego taki cel postawiliśmy sobie już dawno. Pierwszy krok w tym kierunku zrobiliśmy przed dwoma laty wprowadzając obligacje na rynek Catalyst, zbierając w ten sposób doświadczenie w zakresie polityki informacyjnej. Dziś jesteśmy dużą i rozpoznawalną spółką, która powinna zadebiutować na rynku giełdowym. Atal prowadzi działalność deweloperską na kluczowych rynkach mieszkaniowych w kraju, które z jednej strony charakteryzują się wysoką chłonnością nowych mieszkań, a także utrzymują wysoki potencjał popytowy na kolejne okresy. To zapewnia spółce możliwość systematycznego rozwoju skali działania oraz możliwość osiągania wysokiego poziomu marż. Aktualnie koncentrujemy działalność na rynku: warszawskim, krakowskim, wrocławskim, łódzkim i katowickim. W przyszłości nie wykluczamy możliwości realizacji projektów deweloperskich w innych częściach kraju.

Rynek mocno się zmienił po wprowadzeniu ustawy deweloperskiej. Ile aktualnie projektów w Waszej ofercie ma już obowiązek posiadania rachunku powierniczego? Czy w Waszym wypadku są to rachunki zamknięte czy otwarte?

Grupa prowadzi jednocześnie ponad dwadzieścia projektów deweloperskich. Część z nich jest zabezpieczonych rachunkami powierniczymi otwartymi, a także zamkniętymi.

Spółka Atal SA zanotowała ostatnio znaczącą poprawę wyników. Przychody w 2014 r. wyniosły 577 mln zł i były ponad dwukrotnie wyższe od uzyskanych w 2013 r. Skąd aż tak wysoka dynamika i czy wzrosty są do utrzymania w obecnym roku?

Osiągane obecnie wyniki finansowe są efektem wieloletniej strategii zorientowanej na dynamiczny wzrost działalności. W latach 2011 i 2012 dokonaliśmy dużych zakupów gruntów przede wszystkim na rynku krakowskim oraz warszawskim i wrocławskim, na których zrealizowaliśmy wiele bardzo atrakcyjnych projektów. To przełożyło się na bardzo dobrą sprzedaż mieszkań w poprzednich okresach, a w konsekwencji dużej przekazań w momencie zakończenia inwestycji, co przypadało w dużej części na 2014 rok. Bardzo dobry ubiegłoroczny wynik jest także konsekwencją efektywnego modelu biznesowego, a więc zakupowi gruntów po atrakcyjnych cenach, a następnie sprawnej realizacji inwestycji. Uwzględniając zakres realizowanych projektów oraz posiadaną bazę gruntów, trend wzrostowy jest jak najbardziej możliwy do utrzymania.

W 2014 r. sprzedaż mieszkań na polskim rynku była rekordowa, natomiast Atal sprzedał ich nieco mniej niż rok wcześniej. Skąd taka różnica w porównaniu do konkurentów?

Lekkie spowolnienie sprzedaży mieszkań w 2014 r. wiązało się z bardzo wysokim popytem w roku poprzednim, który przerósł nasze oczekiwania. W efekcie w minionym roku mieliśmy nieco uszczuploną ofertę, co ograniczyło sprzedaż. Rozpoczęliśmy szybko realizację nowych projektów, ale efekty tych działań przypadają głównie na bieżący rok. Od początku roku przez pierwsze cztery miesiące zawarliśmy już 470 umów, co jest w tym okresie rekordowym wynikiem w historii spółki. Ubiegłoroczne wyniki, zgodnie z którymi osiągnęliśmy 577 mln zł przychodów, zapewniłyby nam drugie miejsce pod względem wielkości obrotów wśród wszystkich deweloperów mieszkaniowych notowanych na warszawskiej giełdzie.

Atal ma znacznie wyższą rentowność niż konkurenci notowani na giełdzie. W 2014 r. na poziomie zysku brutto ze sprzedaży odnotowaliście marżę 32 proc. w porównaniu do 19 proc. uzyskanych przez Dom Development, czy 22 proc. przez Polnord. Jeszcze lepiej prezentuje się rentowność na poziomie operacyjnym. Wasza marża w poprzednim roku wyniosła 29 proc., Dom Development 9 proc., a Robyg 15 proc. Skąd tak duża przewaga, gdzie tkwi sekret waszej rentowności?

Nastawieni jesteśmy na realizację najbardziej poszukiwanych, a dzięki temu wysoko marżowych projektów deweloperskich. Działamy w najbardziej płynnym segmencie rynku. Bardzo elastycznie dopasowujemy ofertę mieszkaniową do oczekiwań klientów na każdym z obsługiwanych rynków. Nie prowadzimy natomiast projektów w segmencie ekonomicznym, gdzie głównym kryterium wyboru jest niska cena. Taka strategia zapewnia nam możliwość osiągania wysokiej rentowności w kolejnych okresach. Atal jest dzisiaj czołowym deweloperem w Polsce. W ostatnim roku wygenerowaliśmy prawie 140 mln zł zysku netto, a na zakup gruntów wydaliśmy prawie 150 mln zł. Posiadamy unikatowy model biznesowy m.in. dzięki temu, że sami realizujemy zadania generalnego wykonawcy. To oznacza, że marża z tego tytułu pozostaje w grupie. Mamy lepszą kontrolę całego procesu inwestycyjnego, a tym samym mniejsze ryzyko opóźnień w realizacji projektów. Dzięki centralizacji i dokonywaniu zakupów materiałów budowlanych w optymalnym momencie dokonujemy ich po niższych cenach.

Nie wykorzystujemy również spółek celowych na potrzeby realizacji inwestycji, tylko sami sprzedajemy wybudowane mieszkania, czy oferujemy autorski program wykończenia wnętrz Atal Design. To wszystko sprawia, że jesteśmy w stanie lepiej identyfikować potrzeby klientów, taniej realizować inwestycje, nabywać atrakcyjne działki, a w konsekwencji realizować wyższą rentowność niż inni deweloperzy – co już udowodniliśmy.

Deweloperzy przyzwyczaili rynek, że w dużym stopniu finansują swoją działalność kapitałem zewnętrznym. Jednak Wasz wskaźnik ogólnego zadłużenia wynosi tylko 45 proc., więc do średniej macie ponad 20 p.p. zapasu. Dlaczego w takim razie zamiast obligacji zdecydowaliście się wyemitować akcje?

Spółka ma zdrową strukturę bilansu i rzeczywiście nie mielibyśmy problemu z pozyskaniem dodatkowego finansowania dłużnego. Uważamy jednak, że przy naszej skali działania pozyskanie środków z rynku publicznego jest bardziej efektywne i przełoży się na poprawę osiąganych wyników. Jesteśmy też przekonani, że Atal jako jeden z największych deweloperów w naszym kraju powinien być notowany na GPW.

Giełdowi deweloperzy często mają skomplikowaną strukturę kapitałową i dziesiątki celowych spółek zależnych. Najczęściej uzasadniają to względami podatkowymi i bezpieczeństwem nabywców. W Atalu struktura jest natomiast bardzo przejrzysta. Czym różni się Państwa strategia organizacji grupy kapitałowej?

Koncentrujemy się na naszym podstawowym biznesie, a więc na realizacji projektów deweloperskich, a nie na zarządzaniu wieloma spółkami w ramach rozbudowanej struktury. Brak spółek celowych jest jednym z kluczowych elementów naszego modelu biznesowego, zapewniającego nam wiele korzyści, a przede wszystkim ponadprzeciętną rentowność. Dzięki bardzo uproszczonej strukturze organizacyjnej mamy znacznie niższe koszty funkcjonowania, możemy też lepiej wykorzystywać posiadane zasoby. W ramach kosztów realizacji inwestycji mamy silniejszą pozycję negocjacyjną, większą swobodę finansowania oraz ograniczone ryzyko podatkowe.

W poprzednich latach wyniki spółek deweloperskich były często obciążane odpisami na zapasach z tytułu rewaluacji gruntów, natomiast w raportach Atalu takie odpisy praktycznie nie występują. Z jakim wyprzedzeniem budujecie bank ziemi i czy naprawdę udało się Wam uniknąć kupowania drogich gruntów na górce cenowej?

Grunty kupowaliśmy na różnych etapach koniunktury. Zawsze jednak staramy się nabywać działki po atrakcyjnych cenach. W zeszłym roku wydaliśmy na ten cel prawie 150 mln zł, a w ostatnich czterech latach ponad 300 mln zł. Podejmując decyzję w tym zakresie oceniamy zawsze efektywność całego projektu, który możemy zrealizować na nabywanych gruntach w perspektywie nie dłuższej niż dwa, trzy lata do przodu. Jednak staramy się jak najszybciej rozpoczynać i prowadzić proces inwestycyjny, właśnie po to, aby te wyceny i ustalona rentowność projektu były jak najbardziej aktualne. Nie mamy wówczas problemu z koniecznością rewaluacji gruntów.

Ostatnio sporo słychać o problemie demograficznym i zagrożeniach dla przyszłej sprzedaży mieszkań. Z drugiej strony planowana jest rządowa oferta mieszkań. Jak te trendy odbiją się Pana zdaniem na poziomie sprzedaży i cenach rynkowych mieszkań w najbliższych latach?

Aktywnie dopasowujemy naszą działalność do sytuacji demograficznej. Nasze projekty prowadzimy na kluczowych perspektywicznych rynkach w kraju charakteryzujących się dużą liczbą mieszkańców, a przez to dużym popytem. Koncentrujemy się na dopasowaniu oferty do oczekiwań i możliwości klientów, co naszym zdaniem gwarantuje nam sukces biznesowy. Nie wchodzimy z naszą ofertą do mniejszych miast, gdzie zmiany demograficzne są odczuwalne.

W jakich kierunkach planujecie się dalej rozwijać i na co przeznaczycie Państwo środki pozyskane z publicznej oferty akcji?

Połowę pozyskanych środków z emisji akcji zamierzamy przeznaczyć na zwiększenie bazy zasobów gruntów pod kolejne projekty deweloperskie. Druga połowa posłuży nam na finansowanie aktualnie realizowanych inwestycji. Wśród nich są projekty w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i Katowicach.

Co powinien zrobić inwestor indywidualny, chcący zapisać się na akcje Atal SA?

Zapisy od inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych będą przyjmowane od 28 maja do 2 czerwca w placówkach Domu Maklerskiego Raiffeisen Bank Polska SA oraz Domu Maklerskiego PKO Banku Polskiego, będących współoferującymi w ramach prowadzonej oferty publicznej Atal. Pełna lista jest dostępna pod tym adresem internetowym. Na 3 czerwca br. zaplanowany jest przydział akcji. Prawa do akcji na rynku regulowanym GPW powinny zadebiutować w połowie czerwca.

Do tej pory Atal nie wypłacał dywidendy, poza tym stara się o pozyskanie nowych środków. Ale czy dzięki bardzo dobrym wynikom poprzedniego roku i planom dalszego rozwoju można w najbliższych latach spodziewać się dywidendy?

Planujemy rozpoczęcie wypłaty dywidendy od roku 2016, tj. począwszy od podziału zysku za rok 2015. Chcielibyśmy na ten cel przeznaczyć 40-50 proc. wypracowanego skonsolidowanego zysku netto. Na obecnym etapie rozwoju, pozostawienie części zysku w spółce pozwoli wygenerować dodatkowy wzrost skali działalności w kolejnych okresach i przynieść korzyść akcjonariuszom w formie wzrostu wartości grupy, dlatego nie decydujemy się dzisiaj na deklarację wypłaty całego zysku akcjonariuszom. Cały ubiegłoroczny zysk w wysokości 136 mln zł, postanowiliśmy zatrzymać w spółce Uwzględniając także spodziewane wpływy w wysokości około 160 mln zł z prowadzonej oferty publicznej będziemy dysponować kwotą około 300 mln zł. Pozwoli nam to na jeszcze bardziej dynamiczny wzrost także m.in. dzięki gruntom, które już mamy oraz modelowi biznesowemu, który pozwala nam szybko rozpoczynać inwestycje i efektywnie sprzedawać mieszkania, a w konsekwencji zwiększać wartość grupy.

Dziękujemy za rozmowę.

Polecane linki:
>> Oficjalna strona internetowa spółki
>> Forumowy wątek dedykowany akcjom Atalu
>> Omówienie wyników finansowych za rok 2014 i oferty publicznej Atal SA na podstawie prospektu emisyjnego
>> Parametry obligacji Atalu dostępnych na rynku Catalyst
>> Raport IPO: Analiza oferty publicznej Atal SA

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

  • Prezydent podpisał nowelę tzw. „ustawy frankowej”

    Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. Nowe przepisy przewidują m.in. wydłużenie okresu pomocy z 18 do 36 miesięcy, zwiększenie wysokości maksymalnego wsparcia z 1.500 zł do 2.000 zł miesięcznie oraz oferują niskooprocentowaną pożyczkę na spłatę zadłużenia. 

  • Jest wniosek o przymusowy wykup akcji Impexmetalu

    Spółki kontrolowane przez Romana Karkosika złożyły do Komisji Nadzoru Finansowego oraz GPW dokumentację związaną z zamiarem przeprowadzenia przymusowego wykupu wszystkich pozostałych akcji Impexmetalu od akcjonariuszy mniejszościowych (tzw. squeeze out).

  • Bank Pekao umożliwi założenie konta firmowego na selfie

    Bank Pekao jako pierwszy w Polsce wdrożył prosty i krótki proces otwierania konta online dla mikroprzedsiębiorców, bez konieczności wizyty w oddziale. Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą mogą otworzyć konto firmowe zdalnie, na swoim komputerze przez "selfie".

  • Prokuratura postawiła zarzuty byłemu wiceministrowi finansów. Straty Skarbu Państwa oszacowano na 3 mld zł

    Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła Maciejowi G., pełniącemu w latach 2008–2013 funkcję Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów, zarzut niedopełnienia obowiązków i spowodowania strat Skarbu Państwa w kwocie 3 mld zł z powodu nieuprawnionych zwrotów podatku VAT.

  • Energetyka i telekomy ciągną WIG20 w dół, gorąco na Idea Banku i 11 bit studios

    Telekomy, energetyka i KGHM w środę ciągną w dół giełdę w Warszawie. Czerwono jest też na bankach Czarneckiego. Dobrze radzą sobie za to spółki gamingowe z CD Projekt i 11 bit studios na czele. W tle cały czas pozostaje sezon publikacji wyników na Wall Street.



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku