pixelg
Nieruchomości... - Branże i sektory - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Nieruchomości...

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 558
Wysłane: 20 lutego 2012 23:22:01
Nie postawię pieniędzy na opcję A ani B. Tak się tylko drapię w głowę, świat się zmienia.
Korki w Londynie. Congestion charge. Korki w Paryżu. Korki w Moskwie że głowa mała!!! Korki w Warszawie to mało powiedziane, gdy miasto jest rozkopane. Skażenie, smród. I telepraca, na lewo i prawo ludzie różnych zawodów pracują z domu (albo skrzykują się na wspólne biuro). Żeby pracować dla warszawskiej firmy, nie trzeba nawet się zbliżać do stolicy.
Popytam kumpli jak to jest w innych krajach, w którą stronę rynek idzie (oprócz tego co wiemy, że w dół, z wyjątkiem centrów wielkich miast).
Edytowany: 21 lutego 2012 00:02

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 20 lutego 2012 23:56:49
@ Watchdog,

Na urlop, na urlop. Bo tak to tylko o tej pracy i pracy. Co z tego, że tele, skoro to praca blackeye .

W przypadku takiej Warszawy ciekawi mnie inne zjawisko. Czy Warszawa będzie rosnąć bez przemysłu, jako samonapędzający się mechanizm.
W Warszawie zlokalizowana jest większość najwyższych urzędów państwowych, siedziby firm, do obsługi tych ludzi potrzebni są kolejni itd. Czy szczyt piramidy będzie wystarczająco bogaty by stać go było na zatrudnianie armii ludzi do pomocy, którzy nakręcą koniunkturę dla kolejnych ? Do tego dodajmy wszystko to co łączy się z wielkim miastem - imprezy kulturalne, eventy, wydarzenia sportowe, co kto chce, które przynoszą profit tylko przy dużej publice. Ale to ciągle tylko dalsza dystrybucja środków z podatków. Czy Warszawa, nie wytwarzając nic sprzedawanego na zewnątrz, żyjąc tylko z usług jednych mieszkańców na rzecz drugich byłaby w stanie przetrwać ?
Prawda wg mnie jest taka, że o ile miasto (państwo) będzie zwiększać ciągle swoją liczbę mieszkańców (jakiekolwiek miasto/państwo) ergo przyciągać nowych ze względu na zarobki to nieruchomości nie spadną. Wyludnianie się oznacza zubożenie ergo spadek popytu na nieruchomości do jakichkolwiek celów.
Dlatego tak ważna jest polityka pro rodzinna, a nie zastępowanie ewentualnie brakujących pracowników emerytami po 65 roku życia.
Edytowany: 20 lutego 2012 23:57

bankrucik
bankrucik PREMIUM
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 938
Wysłane: 21 lutego 2012 00:08:21
przemysł juz dawno przestał być motorem... liczą sie uslugi i kapital a w wawie ogniskuje się centrum biznesu... sama gpw ile daje pracy...

w wawie lokują się centrale firm, tam sa wysokopłatne stanowiska...
100 stanowisk w centrali po 15 000 zl pensji czy 1000 etatów po 1500 zł wynagrodzenia w zakładzie produkcyjnym... popyt niby daje ten sam... ale...

jeszcze jedno... statystyka mówi, że najwyższe pensje sa na slasku... tylko to statystyka... bo w wawie wiele firm płaci albo pod stolem w celu uniknięcia skladek albo na samozatrudnieniu a na slasku wiekszość wynagrodzeń wypłaca sie oficjalnie... kopalnie, huty, duze zakłady produkcyjne... i to robi te cuda którymi się analitycy albo prezydenci miast podniecaja:-))

co do aglomeracji: to ja stawiam na Wawe, trójmiasto, kraków, wrocław, bialystok, Lublin
wątpliwości mam co do Łodzi, poznania, aglomeracji katowickiej
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com


lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 21 lutego 2012 00:27:37
@ bankrucik,

jasne, że tak.salute
GPW jest usługą ogólnopolską. Centrale też żyją z pieniędzy wypracowanych (zarobionych) w całym kraju. Jednak centrale mogą odejść, na giełdę przyjdzie kryzys, wpływy podatkowe się zmniejszą, co ograniczy administrację państwową thumbright , zmniejszenie administracji samorządowej thumbright i ... zaczyna się proces wyludniania miasta Silenced .
Warszawski handel przez lata generował dodatkowe przychody ze sprzedaży ludziom spoza aglomeracji i turystom. Teraz, gdy większość towarów można kupić w galeriach w całym kraju nie ma już tego magnesu. Turystycznie Warszawa to też nie Kraków czy, w konkurencji stolic, Wiedeń, Praga, Rzym, Paryż, Londyn albo Madryt. Ciężko będzie, ale damy radę blackeye
Powtórzę się: dopóki przybywa mieszkańców, oficjalnych - najlepiej, bądź nieoficjalnych - gorzej, bo podatki uciekają, to nieruchomości en bloc będą rosnąć. To dotyczy dowolnego miasta, państwa, obszaru.

siekoo
Dołączył: 2009-07-16
Wpisów: 1 746
Wysłane: 21 lutego 2012 17:49:25
najwiecej czasu mozna zaoszczedzic na dojazdach do pracy, bo ile razy w tygodniu (dni robocze) jezdzi sie na zakupy, do kina itp? w weekend i tak raczej sie nie spieszymy, wiec czy do celu jedziemy 20 czy 30 minut - robi wielka roznice?
ile osob pracuje w centrum, zeby mieszkanie w centrum mialo sens? pomijajac aspekt ile osob stac by kupic takie mieszkanie? pozostaje dosyc waska grupa, nie sadzicie? location, location, location - prawda, ale to tez dla kazdego oznacza co innego.
autostrady i obwodnice sa budowane (powoli) - na zachodzie nikogo nie dziwi, ze ktos dojezdza do pracy 60km i wiecej. to tez bedzie mialo wplyw.

moim zdaniem, lokalizacje atrakcyjne teraz beda w cenie i pozniej (zazwyczaj scisle centrum), nie straci sie rowniez na mieszkaniu w okolicy strefy ekonomicznej czy uczelni, ale cala reszta bedzie powoli spadac do poziomu, jak mi sie wydaje gdy cena osiagnie rownowartosc 15, max. 20 lat placonego czynszu.
Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie...

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 21 lutego 2012 22:00:12
Położenie i dobry dojazd. Tylko czy dobry dojazd oznacza tylko autostrady ? Czy może także kolej (metro, kolej regionalna), metro, czy może inny środek komunikacji publicznej.

Jest jeszcze jeden element miastotwórczy i ważny ze względu na oszczędność czasu. Położenie szkół. Tych niepublicznych. Czasami mam wrażenie, że połowę korków w Warszawie zawdzięczamy rodzicom dowożącym pociechy do szkół. Czy to lokalnie, czy na dłuższych trasach.

Koszty transportu indywidualnego rosną. Nie chodzi tylko o ropę, ale o wszystko co z nią związane - parkingi, ubezpieczenia etc. Alternatywa - komunikacja zbiorowa jest dobrą alternatywą, ale też jest akceptowalna tylko w pewnym zakresie. Nikt nie spendzi w niej 2 h w jedną stronę by dojechać do pracy i drugie tyle by wrócić. Maks 1 h.

Przemyślałem sobie to co napisał WD a propos tele pracy i wirtualnego życia. Doszedłem do wniosku, że owe wirtualne życie i praca da nam więcej czasu na kontakty między ludzkie. Dlatego ludzie będą chcieli mieszkać bliżej siebie. Patrz uwagi o czasie dojazdu do pracy.

Wniosek jest np taki: Warszawa to spora aglomeracja, bardzo luźno zabudowana. W przyszłości raczej zobaczymy dogęszczanie Warszawy, nie aglomeracji. Dzięki temu np. komunikacja miejska zacznie działać bardziej wydajnie.
To samo będzie z większością dużych polskich miast, w których obserwujemy przyrost mieszkańców. Miasta wyludniające się będą podupadać. Wnioski narzucają się same - wyburzenia w centrum Warszawy, w tym budynków z lat 90-tych to potwierdza.
Edytowany: 21 lutego 2012 22:03

WatchDog
WatchDog PREMIUM
Grupa: Bus Driver
Dołączył: 2008-07-25
Wpisów: 8 558
Wysłane: 21 lutego 2012 22:09:32
...miasto już się do tego szykuje. Wykurza z najlepszych dzielnic emerytów, zakłady fryzjerskie, zegarmistrzów, warszaty rzemieślnicze i inne biznesiki oraz mieszkańców, których nie stać na "rynkowe" stawki.

Cytat:
Urząd Dzielnicy Wola wysłał do mieszańców z wyodrębnioną własnością mieszkania wypowiedzenie wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego. Podwyżki opłat to ponad tysiąc procent! - pisze pani Małgorzata S. Za mieszkanie o wielkości niecałych 38m Pani Małgorzata ma według nowej stawki zapłacić ok. 1500 zł. Wcześniej było to trochę ponad 200 złotych.

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,...

Gniew spółdzielców jest srogi, lecz rozbija(ł) się o obecnego szefa KNFu.

Cytat:
Zbigniew Gawron - prezes Stowarzyszenia Konfederacja Warszawska (SKW), zrzeszającego kilkadziesiąt warszawskich spółdzielni mieszkaniowych powiedział, że podwyżki sięgają czasami nawet kilku tysięcy procent. A to jest - w jego ocenie - dramatem dla wielu spółdzielców, którymi często są osoby starsze i samotne, o niskich dochodach.

Barbara Różewska z SKW podawała przykłady podwyżek w niektórych spółdzielniach. Według przedstawionych przez nią danych, np. w SM "Tory" opłata za jedno mieszkanie o powierzchni 50 m kw. to po podwyżce prawie 4 tys. zł, gdy obecnie stawka ta wynosi 353 zł. SM "Koło" płaci obecnie za takie mieszkanie 188 zł, po podwyżce byłoby to 2,8 tys. zł.

Odnosząc się do tych zarzutów, odpowiedzialny za gospodarkę nieruchomościami wiceprezydent miasta Andrzej Jakubiak argumentował, że skala podwyżek wynika z wieloletnich zaniedbań warszawskiego samorządu oraz znacznego wzrostu wartości nieruchomości w Warszawie w ostatnich latach. Jak powiedział, w niektórych przypadkach stawki opłat za użytkowanie wieczyste nie były aktualizowane nawet kilkanaście lat. Zaznaczył przy tym, że taki stan rzeczy wynika m.in. z faktu, że w stolicy jest ok. 230 tys. nieruchomości na których ustanowione jest użytkowanie wieczyste, więc nie ma możliwości aktualizowania stawki co roku, jak wynikałoby to z ustawy o gospodarce nieruchomościami.

www.wspolnotamieszkaniowa.pl/a...

Na szczęście u nas nic się nie udaje za pierwszym razem.

Cytat:
Do końca marca aż kilkanaście tysięcy mieszkańców Woli miało zapłacić podwyższoną stawkę podatku za użytkowanie wieczyste. Okazało się, że decyzja urzędników jest nieważna, ponieważ użyto faksymili - pieczątek z kopią podpisu, a zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego unieważnienie starych stawek i wprowadzenie nowych musi być podpisane odręcznie.

www.wiadomosci24.pl/artykul/wo...

Ale nie odpuszczą tego.

PS Wkrótce znów weekend, więc wrócę do medytacji nad tym, dokąd ten świat zmierza.
Edytowany: 21 lutego 2012 22:10

Taurus80
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 21 lutego 2012 22:31:57
Na zachodzie normalka jest ze ludzie mieszkaja poza centrami miast np Paryz w ktorym mialem okazje spedzic troche czasu szacuje sie ze okolo 80% mieszkancow to imigranci mowie oczywiscie o samym paryzu a nie aglomeracji.
Rodowici Francuzi mieszkaja glownie w okregu do 80km wokol Paryza :) jednak miasta zachodnie to inna bajka i polska im nie dorowna nawet za 1000lat mieszkajac w Paryzu stwierdzilem ze nigdy w zyciu nie bede chcial miec auta przyczyna prosta wszedzie gdzie sobie zamarze jechac w obrebie do 80km od ceentrum najszybciej dojade metrem lub kolejka podmiejska nie bede pisal ze tam sie nie czeka jak u nas godzine na autobus :) niektorym zapewne ciezko uwierzyc ale metro jezdzi co 2-3 minuty a jezeli w weekend wchodzisz na stacje i patrzysz ze przyjedzie za 6 minut to jak wiecznosc kolej podmiejska srednio co 15minut :) u nas autobusy w szczycie tak nie jezdza :)

Inny przyklad bylem na poludniu Francji i musialem sie dostac do Paryza przyzwyczajaony do polskich reali pomyslalem sobie pewnie ze dwa dni mi zejdzie :) doszedlem na stacje TGV i sie okazalo ze pociag jedzie co 30-40minut dodam ze to skromne 900km :) oczywiscie czas podrozy tez smieszny bo cos w przedziale 5-6h cena 120 euro uwazam ja za smieszna patrzac na nasze zarobki to w PKP za 900km musialbym zostawic pewnie z pol pensji a jechalbym 24h
Podejzewam ze pociag z w-wy do gdanska ma problem sie wyrobic w 5h a na dodatek jada 2 albo 3 na dobe :)

lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 21 lutego 2012 23:00:35
@Taurus,
rodowici blackeye . Niewątpliwie tak. Ale najdroższe są mieszkania jednak w centrum. Liczy się nawet odpowiedni brzeg Sekwany blackeye

Taurus80
Dołączył: 2009-01-07
Wpisów: 2 936
Wysłane: 21 lutego 2012 23:13:13
Nie wiem jak dzisiaj sie tam ksztaltuja ceny musialbym sie przejechac odwiedzic stare katy realia cenowe znam z samego szczytu banki.
Ale oczywiscie ze jak w kazdej stolicy sa ulice gdzie ceny za apartament nie schodza ponizej kilku milionow euro.
Jednak tam bardzo duza czesc mieszkan ma normalne ceny i w duzym stopniu sa to mieszkania wynajmowane ceny za wynajem kawalerki od okolo 350 euro w gore.
Nie wiem ile kosztuje wynajecie w w-wie ale podejzewam ze jak porownamy te dwie stolice to sie wcale nie zdziwie jak u nas bedzie droZej :) co byloby strasznie dziwne biorac pod uwage ze minimalna pensja we francji jest ponad 1000 euro a u nas 1000zl nasza srednia krajowa nie dobija ich minimalnej :)


lajkonik
Dołączył: 2008-11-28
Wpisów: 1 307
Wysłane: 22 lutego 2012 20:28:52
Z pewnością nie jest drożej. Ale ceny są zbliżone mimo, że ichni SMIC to ok 1300€ miesięcznie. Prawie jak u nas blackeye , tylko waluta inna.

Pamiętam, że na prowincji francuskiej - ok 70 km od Clermont, na wsi, ziemia pod budowę domków, uzbrojona, była po 40€. (2005). W amłych działkach.

bankrucik
bankrucik PREMIUM
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 938
Wysłane: 7 marca 2012 18:14:04
W Polsce brakuje 1,5 mln mieszkań; kolejne 200 tys. zostanie w najbliższym czasie wycofane z użytku - wynika z raportu NIK, która sprawdziła, jak rząd i samorządy realizują politykę mieszkaniową.

nieruchomosci.pb.pl/2567987,55...

dla mnie jest najważniejsza to informacja ile mieszkań ulegnie wycofaniu z uzytku (wyburzeniu) czyli zniknie z rynku....

w ciagu roku budujemy mniej mieszkań...
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com

GRAF78
GRAF78 PREMIUM
Dołączył: 2010-11-28
Wpisów: 1 108
Wysłane: 7 marca 2012 19:39:16
Mieszkania są 3-4x za drogie w stosunku to przeciętnych wynagrodzeń lub wynagrodzenia są za niskie w stosunku do ceny mieszkań - mam wielu znajomych każdy chętnie kupiłby mieszkanie za 100-150tys ale nie za 400tys bo tyle nie ma możliwości zarobić i odłozyć a często nawet nie dostanie kredytu na taka kwotę.

bankrucik
bankrucik PREMIUM
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 938
Wysłane: 13 marca 2012 23:18:05
“Masywna inflacja” uderzy w gospodarkę Stanów Zjednoczonych, a najlepszym zabezpieczeniem przeciw galopującym cenom nie będzie złoto, a nieruchomości, przekonuje Donald Trump, potentat z branży nieruchomości.

www.pb.pl/2570118,74054,najlep...

takie myslenie zyskuje coraz wiecej wyznawców... takze w polsce..

opowiadal mi ostatio kolega prowadzacy biuro nieruchomosci jak przyszedl do niego facet i mowi ze ma mu znalezc 4 mieszkania na starówce w krakowie bo on woli realna wartosc niż papier ( pieniadze), ktory wszyscy na swiecie drukuja...

" mieszkań w dobrej lokalizacji mi nie dodrukują" prosta puenta ale bardzo celna
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com
Edytowany: 13 marca 2012 23:19

bankrucik
bankrucik PREMIUM
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 938
Wysłane: 31 marca 2012 11:44:11
bankrucik napisał(a):
przemysł juz dawno przestał być motorem... liczą sie uslugi i kapital a w wawie ogniskuje się centrum biznesu... sama gpw ile daje pracy...

w wawie lokują się centrale firm, tam sa wysokopłatne stanowiska...
100 stanowisk w centrali po 15 000 zl pensji czy 1000 etatów po 1500 zł wynagrodzenia w zakładzie produkcyjnym... popyt niby daje ten sam... ale...

jeszcze jedno... statystyka mówi, że najwyższe pensje sa na slasku... tylko to statystyka... bo w wawie wiele firm płaci albo pod stolem w celu uniknięcia skladek albo na samozatrudnieniu a na slasku wiekszość wynagrodzeń wypłaca sie oficjalnie... kopalnie, huty, duze zakłady produkcyjne... i to robi te cuda którymi się analitycy albo prezydenci miast podniecaja:-))

co do aglomeracji: to ja stawiam na Wawe, trójmiasto, kraków, wrocław, bialystok, Lublin
wątpliwości mam co do Łodzi, poznania, aglomeracji katowickiej

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc...

opisują dokłądnie to co mówiłem, upadek polskich średnich miast i małych miasteczek, wszystko się pcha do aglomeracji kilku gdzie oprócz pracy jest: kultura,rozrywki, sport,infrastruktura państwowa ( szkoły, urzędy , sady, itd)
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com

bankrucik
bankrucik PREMIUM
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 938
Wysłane: 17 kwietnia 2012 01:17:25
coś o tym jaki faktycznie jest stan zasobu mieszkaniowego w Polsce... kiedyś o tym pisałem

//www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,11536040,_Lodz_do_rozbiorki__W_dobrym_stanie_jest____2_proc_.html


tutaj o łodzi ale dotyczy to wiekszości miast
Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

Brak kary w przeszłości rozzuchwala na przyszłość..

teraz również na twitter.com

Futro
Dołączył: 2011-10-25
Wpisów: 235
Wysłane: 18 kwietnia 2012 13:55:14
Jakieś opinie na temat przyszłości nieruchomości w turystycznych miasteczkach, np. w górach?

orestes84
Dołączył: 2011-09-15
Wpisów: 360
Wysłane: 18 kwietnia 2012 14:24:08
Moim zdaniem Zakopana jest już napompowane i zaczyna przegrywać konkurencje ze Słowakami. Jeśli chodzi o inne góry to ciekawe wydają się Bieszczady i Beskidy. Polskie morze raczej odpada bo sezon za krótki, pogoda niepewna i ceny trochę za wysokie. Ostatnio modne stały się Mazury, ale np w takich Mikołajkach ceny też są na górce. Ja szukałbym lokali w centrum miejscowości uzdrowiskowych pod handel albo gastronomię.

taipan
Dołączył: 2009-04-15
Wpisów: 189
Wysłane: 18 kwietnia 2012 14:40:10
Z trochę innej beczki - interesująco wyglądał popularny na świecie, a w Polsce nierozwinięty jeszcze model condo-hoteli (kupno lokalu/nieruchomości i zlecenie zarządzania operatorowi). Pojawiło się w ciągu ostatnich dwóch/trzech lat kilka takich inwestycji nad morzem, w górach i na Mazurach.

Wygląda na to, że w Polsce jednak uczciwie 'se ne da' - jak ktoś jest zainteresowany, niech wygoogla Hotel 4 Kolory we Władysławowie.

Wszystko wygląda pięknie - kredyt na zakup nieruchomości finansowany przez Getin/Noble/Idea; dystrybucja oferty przez Home Broker; długoterminowa umowa najmu - jest tylko jeden haczyk - operator nie wywiązuje się ze zobowiązań wobec inwestorów.

Spółki z grupy Leszka Czarneckiego wydają się nie interesować tą sprawą, ale czytając fora ludzie zaczynają się gotować i może się to odbić panu Czarneckiemu czkawką, a przy okazji zabije to jeszcze raczkujący rynek condo...d'oh!

Piotr_Z
Dołączył: 2011-08-09
Wpisów: 2
Wysłane: 22 kwietnia 2012 10:48:43
Rynek nieruchomości rządzi się prostymi prawami: mała podaż a duży popyt = ceny wysokie, duża podaż = niskie ceny. Dlatego zawsze cenne będa nieruchomości w śródmieściach oraz "wyjątkowe lokalizacje" - czy to krajobrazowo (brzeg morza, jeziora, stok góry z pięknym widokiem), czy komunikacyjnie, czy z innych względów. Telepraca nie zrobi rewolucji w tym zakresie - żyje w ten sposób zbyt mały procent społeczeństwa aby wyludnić śródmieścia. Freelancerzy to przedstawiciele tylko niektórych branż i też nie każdemu pasuje taka praca. Spotkania z innymi, dyskusje "na żywo" są twórcze i niezastąpione (dyskusje w internecie to nie to samo co rozmowa na żywo), również korzystanie z oferty usługowej "centrum miasta" (sport, kultura, gastronomia) generuje ruch w tym kierunku.
W Polsce na tą prostą zasadę naklada się trochę specyficznych uwarunkowań m.in.
wieloletnie zaniedbania inwestycyjne w budownictwie kubaturowym i infrastrukturalnym, niedobór substancji mieszkaniowej (deficyt szacuje się na 1,6-2 mln. mieszkań), zły stan istniejących budynków (konieczne remonty i modernizacje), specyficzny typ zabudowy który nie tworzy "małych spoleczności"(blokowiska).
Znaczna część zasobów mieszkaniowych to mieszkania stare (ok. 55 % ma 40 lat i więcej), zaniedbane i o niskim standardzie i niskiej efektywności energetycznej. Określa się iż 60% zasobów mieszkaniowych Polski wymaga remontów i termomodernizacji.
Jedna trzecia populacji naszego kraju mieszka w warunkach przeludnienia.
Popyt na nowe i dobrze położone nieruchomości jeszcze długo teoretycznie powinien być duży.
Tu jednak trzeba powiedzieć o kilku barierach które znowu "mącą" obraz:
- brak planów miejscowych nie ułatwia inwestycji i zrównoważonego rozwoju miast, aglomeracji, miasteczek i rejonów podmiejskich,
- kapitałochlonność deweloperki i długi cykl inwestycyjny nie zachęca do budowy mimo że marże są wysokie,
- Społeczeństwo jednak się rozwarstwia i nie bogaci się w całym przekroju i nie wiadomo czy popyt na nieruchomosci będzie "szeroki" (to też przemawia za "wyspami luksusu" tj. drogimi centrami miast).
Temat nieruchomości jest ciekawy w wielu aspektach - budownictwo ekologiczne, rola przestrzeni (mieszkania, ulice, place, struktura i jakość zabudowy) we wpływaniu na nastroje człowieka i społeczeństwa.
Wszystkim młodym polecam zaś eksperyment który polega na poznawaniu różnych form zamieszkania (kamienica, dom, blok) i odkrywania różnic w różnych miejscach (miasto - przedmieście - wieś).
Każdy dla siebie musi odkryć swoją "idealną przestrzeń".
Mój wybór po różnych padł na mieszkanie w śródmieściu W-wy z dużym tarasem i widokiem na "city" + mały domek w lesie pod Warszawą do cichej pracy i na weekendy(na razie tylko w marzeniach :)

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,109 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +80,43% +16 086,82 zł 36 086,82 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d