Cztery polskie uczelnie z szansą na prestiżowy, międzynarodowy certyfikat

Szkoły biznesowe należą do najbardziej obleganych zarówno w Polsce, jak i w całej Europie – podkreśla Tim Mescon, prezes zarządu AACSB w regionie EMEA. Amerykańska organizacja non profit od ponad stu lat akredytuje najlepsze na świecie uczelnie, które kształcą na kierunkach biznesowych. Należą do nich m.in. Harvard, Stanford i MIT. W Polsce prestiżowym certyfikatem mogą się pochwalić na razie tylko dwie uczelnie: Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale z AACSB współpracują już cztery kolejne.

– Cały czas obserwujemy ogromne zainteresowanie edukacją biznesową na poziomie licencjackim i magisterskim – nie tylko w Polsce, lecz także w całej Europie i na świecie. Na poziomie licencjackim kierunki biznesowe i pokrewne należą do najliczniej oferowanych na terenie Europy – mówi Tim Mescon.

Jak podkreśla, polskie i europejskie szkoły, które kształcą na kierunkach biznesowych, w tej chwili nieustannie wprowadzają do oferty nowe kierunki związane z technologiami, m.in. teleinformatyką czy analizą danych. Rośnie również zainteresowanie kierunkami związanymi z przedsiębiorczością czy fintechami, które są popularne i poszukiwane przez studentów. Poza tym szkoły biznesowe kładą też duży nacisk na kompetencje najbardziej pożądane w tej chwili na rynku pracy, co oznacza, że stawiają nie tylko na twarde umiejętności, lecz także rozwijanie inteligencji emocjonalnej, umiejętności nawiązywania relacji między ludźmi i miękkich kompetencji interpersonalnych.

– W firmach panuje przekonanie, że są one w stanie przygotować absolwentów do pracy od strony technicznej, ale kandydaci muszą posiadać umiejętność współpracy z innymi ludźmi. Właśnie na tę umiejętność kładzie się obecnie bardzo duży nacisk w szkołach biznesowych – mówi Tim Mescon, prezes zarządu organizacji AACSB w regionie EMEA.

Amerykańska AACSB to najstarsza na świecie organizacja non profit, która akredytuje szkoły biznesowe i uczelnie wyższe, prowadzące działalność naukową w obszarach zarządzania, biznesu i księgowości. Prestiżową akredytacją AACSB może się pochwalić zaledwie 5 proc. uczelni biznesowych na całym świecie. W elitarnym gronie jest w tej chwili nieco ponad 800 placówek z kilkudziesięciu krajów – w tym topowe uczelnie, jak Harvard University, Yale University, Massachusetts Institute of Technology, Stanford University, London Business School i Maastricht University.

– Uzyskanie naszej akredytacji stanowi dla uczelni sposób na wyróżnienie się i potwierdzenie wysokiej jakości nauczania. W ten sposób dają światu sygnał, że spełniają określone standardy – mówi Stephanie Bryant.

Uzyskanie prestiżowej akredytacji oznacza, że uczelnia jest w stanie spełnić rygorystyczne standardy jakościowe opracowane i aktualizowane przez AACSB International. Oznacza to także m.in. większą rozpoznawalność na rynku międzynarodowym, promocję uczelni i obecność w światowych rankingach edukacyjnych.

– W celu uzyskania akredytacji trzeba spełniać 15 standardów. Poza tym uczelnie muszą mieć w swojej ofercie kierunki licencjackie oraz należeć do AACSB. Po spełnieniu tych kryteriów , muszą jeszcze przejść proces wdrażania wymaganych przez nas standardów – mówi Stephanie Bryant.

Prowadzona przez AACSB akredytacja obejmuje 15 standardów w podziale na cztery kategorie: zarządzanie strategiczne i innowacje, studenci, wykładowcy i eksperci oraz zaangażowanie akademickie i zawodowe. W trakcie kilkuletniego procesu organizacja bierze pod lupę szereg czynników, takich jak program nauczania, osiągnięcia naukowe kadry uczelni, baza dydaktyczno-naukowa czy współpraca międzynarodowa.

– Długość procesu akredytacji zależy od uczelni i od tego, w jakim stopniu spełnia ona nasze standardy w momencie przystąpienia do niego. Jeżeli większość wymogów akredytacyjnych jest spełniona już na tym etapie, nie trwa to długo. Przeciętny czas uzyskania akredytacji wynosi 4,5 roku, ale maksymalnie może trwać nawet 7 lat – mówi Stephanie Bryant.

W Polsce jak dotąd prestiżowy certyfikat jakości otrzymały tylko dwie uczelnie: Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

– Współpracujemy z szóstką placówek w Polsce, czwórka z nich stara się o uzyskanie akredytacji – mówi Tim Mescon, prezes zarządu organizacji AACSB  w regionie EMEA.

Jedną z uczelni ubiegających się o prestiżowy certyfikat jest Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu. Kierownik sekcji ds. akredytacji i kontaktów międzynarodowych uczelni Maria Knecht-Tarczewska podkreśla, że uniwersytet przede wszystkim stara się sprostać oczekiwaniom pracodawców, dlatego programy nauczania często powstają we współpracy z pomiotami z otoczenia biznesowego, a akredytacja oparta na międzynarodowych standardach to jeden ze sposobów na podniesienie jakości kształcenia.

– Z punktu widzenia władz uczelni uzyskanie międzynarodowej akredytacji jak AACSB oznacza większą rozpoznawalność na rynku światowym. Z kolei pracownicy uczelni będą dzięki temu bardziej atrakcyjnymi partnerami do międzynarodowych zespołów badawczych. Dla studentów korzyści również są ogromne – w dobie coraz większej mobilności ważne jest dla nich to, aby móc odwiedzać uczelnie partnerskie z rożnych rejonów świata. Co więcej, standardy uczelni wpływają również na atrakcyjność dyplomów posiadanych  przez studentów. Z kolei pracodawcy, którzy pozyskują pracowników z akredytowanych uczelni, mają pewność, że ci będą posiadali nie tylko wiedzę teoretyczną, ale i umiejętności potrzebne, żeby tę wiedzę właściwie realizować – mówi Maria Knecht-Tarczewska.

Co istotne, certyfikat AACSB oznacza dla uczelni również dużo szersze możliwości nawiązywania międzynarodowej współpracy – zwłaszcza w zakresie badań, publikacji naukowych, dydaktyki i wymiany, przy aktywnym wsparciu ze strony AACSB International.

– W obecnych czasach globalizacji bardzo ważne jest utrzymywanie kontaktów z partnerami biznesowymi. Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu ma ponad 213 podpisanych umów z uczelniami partnerskimi w ramach programu Erasmus+ oraz 45 umów z uniwersytetami partnerskimi. To umożliwia wymianę, zarówno studentów jak i pracowników naukowo-dydaktycznych, którzy mogą dzięki temu zyskiwać doświadczenia na rynku międzynarodowym – mówi Maria Knecht-Tarczewska.

– Wiele szkół zainteresowanych jest międzynarodową współpracą. Bardzo często za instytucje partnerskie chcą one mieć placówki akredytowane przez AACSB, stanowi to więc silny bodziec do uzyskania naszej akredytacji – dodaje Stephanie Bryant, wiceprezes zarządu i dyrektor ds. akredytacji AACSB.

Akredytacja AACSB to jeden z trzech najbardziej elitarnych, prestiżowych certyfikatów przyznawanych uczelniom biznesowym. Obok EQUIS i AMBA – wspólnie stanowią tak zwane „trzy korony”, o które ubiegają się najlepsze na świecie szkoły wyższe.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)
  • Korekta na GPW, w grze CCC, Delko i Mercator

    Giełdowe byki nieco odpuściły, przez co światowe giełdy nieco się cofnęły, a w ślad za nimi GPW. Ogólne nastroje wciąż jednak pozostają dobre, więc jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to korekta wzrostów raczej nie będzie głęboka.

  • Delko obłowiło się na koronawirusie. Kurs akcji wystrzelił

    Właściciel sieci hurtowni chemii gospodarczej i kosmetyków zaliczył wymarzony początek roku. Przychody ze sprzedaży urosły r/r o 30 proc. a zysk netto podskoczył o 140 proc. W czwartek kurs akcji Delko rośnie przy rekordowych obrotach o 34 proc.

  • DataWalk szykuje program motywacyjny

    Akcjonariusze DataWalk zdecydują na walnym zwołanym na 30 czerwca o wprowadzeniu programu motywacyjnego, mechanizmów zapobiegających wrogiemu przejęciu, kapitału docelowego i o zmianach w radzie nadzorczej, wynika z komunikatu spółki i projektów uchwał.

  • Mercator Medical chce skupić do 567 tys. akcji własnych po cenie 50 zł/szt.

    Mercator Medical ogłosił skup maksymalnie 567 tys. akcji własnych po cenie 50 zł za akcję.

  • Ghelamco chce przeprowadzić ofertę publiczną obligacji za max. 110 mln zł

    Ghelamco Invest podjął decyzję w sprawie przeprowadzenia oferty publicznej do 750 tys. obligacji serii PPP1 o wartości nominalnej 100 zł każda i o łącznej wartości nominalnej do 75 mln zł oraz do 350 tys. obligacji serii PPP2 o wartości nominalnej 100 zł każda i o łącznej wartości nominalnej do 35 mln zł.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR