Kruk: Mamy dobrą sytuację płynnościową i jesteśmy gotowi na większe inwestycje

Omawiane walory:
Ponad 700 inwestorów stawiło się na czacie z Piotrem Krupą, prezesem największej polskiej spółki windykacyjnej. Głównym tematem spotkania były wyniki Kruka za III kwartał, ale nie zabrakło też pytań o sytuację w branży, wpływ pandemii na biznes oraz plany dywidendowe na kolejne lata.

Wrocławska spółka windykacyjna jeszcze w czwartek opublikowała wyniki finansowe i to właśnie one były motywem przewodnim czwartkowego spotkania. Przypomnijmy, w III kwartale Kruk wypracował 53,84 mln zł zysku netto i odrobił wszystkie straty z I półrocza. Narastająco po trzech kwartałach wrocławska spółka miała na plusie 34 mln zł netto. Wynik operacyjny podskoczył r/r o 20 proc. i wyniósł 154,79 mln zł. Spółka odnotowała też lekki wzrost przychodów ze sprzedaży, które w III kwartale przekroczyły 335 mln zł. Mocnym punktem raportu za III kwartał była EBITDA gotówkowa, która wyniosła 324 mln zł, a po trzech kwartałach br. osiągnęła rekordową wysokość 915 mln zł (+8 proc. r/r).

915 mln zł EBITDA gotówkowej po trzech kwartałach to rekord w historii Kruka. Wynika z mocnych spłat i niższych kosztów. Spłaty wyniosły 1.346 mln zł i były wyższe o 3 proc. rok do roku, a w samym III kwartale spłaty wyniosły 452 mln zł i były wyższe o 4 proc. r/r. Grupa Kruk zrealizowała oszczędności kosztowe, które w III kwartale wyniosły 31 mln zł w porównaniu do budżetu oraz 23 mln zł w porównaniu do I kwartału 2020. To były dwa główne czynniki – skomentował na czacie w StockWatch.pl Piotr Krupa, prezes Grupy Kruk.

Spłaty narastająco w 2020 roku wyniosły 1.346 mln zł, a samym III kwartale wyniosły 452 mln zł i były wyższe o 4 proc. r/r. Grupa osiągnęła poziom 92 proc. łącznego celu operacyjnego, przyjętego w tegorocznym budżecie na okres od 1 stycznia do 30 września.

– To bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę trudny rok. Negatywny wpływ na wynik miały portfele zabezpieczone korporacyjne, natomiast corowe portfele detaliczne niezabezpieczone pracowały zgodnie z naszymi oczekiwaniami, szczególnie we wrześniu – dodał prezes Kruka.

Trwająca pandemia nie pozostała bez wpływu na wyniki Kruka. W każdym z krajów, w których działa spółka, zarówno przebiega inaczej, jak i są różne reakcje ze strony państw.

– Niektóre z wprowadzanych rozwiązań prawnych zw. ze zwalczaniem skutków COVID-19 utrudniało nam prowadzenie biznesu. Najdotkliwsze były obostrzenia w Rumunii, gdzie przez kilka miesięcy nie mogliśmy prowadzić egzekucji z rent i emerytur. W Hiszpanii natomiast wprowadzono do końca marca 2021 r. zakaz wnioskowania przez wierzycieli o ogłaszanie upadłości przedsiębiorców – opisał wpływ pandemii na biznes Piotr Krupa.

– W początkowym okresie pandemii (kwiecień-maj) widzieliśmy spadki i większe odchylenia od zakładanych jeszcze przed pandemią celów operacyjnych. Później spłaty rosły i tak zbliżaliśmy się do celów operacyjnych, a we wrześniu na portfelach detalicznych osiągnęliśmy nawet zakładane wartości jeszcze przed covidem. W Polsce i w Czechach odchylenia były niższe, poniżej średnich wyników grupy, a we Włoszech i Hiszpanii negatywne odchylenia były większe – powiedział prezes Kruka.

>> Zapis całego spotkania online z Piotrem Krupą, prezesem Grupy Kruk znajdziesz tutaj

W tym roku akcjonariusze Kruka zamiast dywidendy wybrali buy back, czyli skup akcji własnych. Oferowana stawka 350 zł za walor to więcej niż wynosi historyczny szczyt notowań. Cały budżet buy backu to 95 mln zł. Zapisy ruszyły 19 października i potrwają do 13 listopada włącznie.

– Pierwszy raz zdecydowaliśmy się na taką formę podziału zysku. Po zakończeniu procesu będziemy dysponowali większą wiedzą, a także informacją zwrotną z rynku. Co do zasady, spodziewałbym się, że spółka będzie dzielić się zyskiem w formie dywidendy – skomentował skup akcji Piotr Krupa.

W tym roku Grupa Kruk nabyła portfele wierzytelności o łącznej wartości nominalnej ponad 825 mln zł inwestując 113 mln zł, z czego 33 mln zł w samym III kwartale, głownie w Polsce, w portfele detaliczne. To znacznie mniej niż w poprzednich latach. Spadek poziomu inwestycji to efekt zawirowań gospodarczych i mocnej konkurencji na rynku. Prezes Kruka spodziewa się, że kolejne lata przyniosą znaczący wzrost podaży portfeli.

– Spodziewamy się, że kolejne lata przyniosą inwestycje o wyższej stopie zwrotu. Mamy dobrą sytuację płynnościową i jesteśmy gotowi do nabywania portfeli przy akceptowalnym ryzyku. Chcemy być spółką rosnącą, a przyszłe inwestycje powinny pomóc nam w zyskaniu takiej pozycji – powiedział Krupa.

Kruk jest największą firmą zarządzającą wierzytelnościami w Polsce. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2011 r. W piątek na zamknięciu sesji kurs akcji spadł o 1,8 proc. do 137,40 zł. Przy tym kursie Kruk jest wyceniany na 2,6 mld zł.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT Kruk, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR