Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Wywiad z City Index: Polska waluta wyróżnia się dużą elastycznością

Opublikowano: 2014-03-13 08:43:39

Ashraf Laidi, analityk City Index rozmawia o bieżącej sytuacji na rynkach finansowych z redakcją StockWatch.pl. 

Ashraf Laidi, analityk City Index (Fot. zasoby własne)

StockWatch.pl: W ostatnim czasie spora zmienność panuje na rynkach finansowych szczególnie w krajach z tzw. BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny). Jak Pan ocenia długofalowe perspektywy fundamentalne dla tych rynków?

Ashraf Laidi: Chiny nadal przyciągają najwięcej uwagi spośród krajów grupy BRIC. Prawdopodobieństwo tego, że wyprzedaż rynków wschodzących zmieni się w ogólnoświatowy kryzys, zależy od znaczenia katalizatorów, które taki kryzys powodują. Za taki uważane są Chiny. Często wspominany scenariusz, w którym obniżona zostaje ocena kredytowa Chin przez wiodące agencje ratingowe, może przyczynić się do paniki inwestorów i nasilonego ataku na aktywa krajów wschodzących. Tego typu ruch może być również wynikiem wzrostu popytu na wysoce ryzykowne pożyczki połączone ze skomplikowanymi produktami strukturyzowanymi, które nie będą mogły notować wysokich stóp zwrotu. W następstwie mogą pojawić się plotki o niewypłacalności firm oferujących takie skomplikowane wehikuły inwestycyjne, a to pogłębi presję i skłoni do wyprzedaży ryzykownych aktywów. Szanse, że tak się stanie wynosić będą w maju i czerwcu 75 proc., kiedy to oczekiwane jest przykręcenie kurka, a przez to zmniejszenie płynności przez Fed. Dlatego też pod koniec maja będziemy martwić się o globalne rynki. Brazylii w zeszłych latach ledwo udało się ujść przed recesją, ponieważ jej wzrost oparty na konsumpcji okazuje się mniej skuteczny. Aktualne kilkukrotne podniesienie stóp przez bank centralny celuje raczej w rosnącą inflację, niż w spektakularny wzrost. Działania te mogą mieć negatywny wpływ na wzrost. 60-proc. wzrost cen kawy może pomóc rezerwom walutowym. Oczekiwany jest wzrost do stabilizacji w okolicach 2 proc.

Gospodarka i waluta Indii ustabilizowała się po zeszłorocznej burzy ekonomicznej. Przez ostatnie dwa lata obserwowaliśmy ostre spowolnienie wzrostu PKB – z tak wysokiego, jak 10 proc. w 2011 roku, do aktualnego na poziomie 4-4,5 proc. Wartość indyjskiej waluty w stosunku do dolara wzrosła o 10 proc. od osiągniętych w zeszłe lato rekordowych minimów. Nowe władze banku centralnego oraz wybory prawdopodobnie dalej utrzymają stabilizację. Rosja wydaje się wyróżniać spośród większości krajów rynków wschodzących, ponieważ może się pochwalić nadwyżką zamiast deficytu na rachunku, ale ten dodatni bilans osiągnął poziom najniższy od ostatniego kwartału 1998 roku. W tym samym czasie oficjalne rezerwy tego kraju wynoszą 498,9 mld USD, czyli są najniższe od 3 lat. Rubel w stosunku do dolara spadł na poziom swoich czteroletnich minimów i będzie podatny na dalsze spadki aż do okolic 37.

Rozmawiając o krajach BRIC nie sposób nie wspomnieć o surowcach. Jak w tym roku mogą zachowywać się ropa, złoto oraz miedź?

Wzrostowy trend na surowcach utrzymuje się już trzeci miesiąc w związku z oczekiwaniami, w myśl których zmniejszanie luzowania ilościowego przez Rezerwę Federalną nie przerwie rachitycznego odbicia w gospodarkach euro strefy i za oceanem. Metale dawały sobie radę lepiej od surowców energetycznych (za wyjątkiem gazu naturalnego). Biorąc pod uwagę stan na koniec lutego, największy wzrost w 2014 zanotowały: kawa +60 proc., gaz naturalny +15 proc., złoto +10 proc. oraz platyna +6 proc. Zeszłoroczna wyprzedaż metali była częściowo spowodowana przez obawy, że dezinflacja zakwestionuje zasadność trzymania złota. Jakikolwiek wzrost stóp procentowych odbiłby się negatywnie na złocie. Z tego też powodu znajdujemy się w połowie drogi między dezinflacją a ekspansją. Oczekujemy, że złoto nadal zachowa przewagę nad miedzią i ropą naftową, ale prawdopodobnie nie powróci już w tym roku ponad poziom 1.500. Poziom oporu prawdopodobnie powróci w okolice 1.370, czyli 55-tygodniowej średniej ruchomej.

Z pewnością niektórym surowcom pomagał program QE3, czyli dodruk dolara i skupowanie trudnych aktywów, ale ten sztuczny popyt generowany przez rząd USA ma się ku końcowi. Jakie są Pana przewidywania dotyczące polityki nowej szefowej FED?

Sądzę, że Fed pod wodzą Yellen pójdzie drogą najmniejszego oporu i nadal będzie ograniczał luzowanie w następnych miesiącach, ponieważ normalizacja skupowania aktywów nadal pozostaje w zgodzie z niezachwianą poprawą danych konsumenckich i biznesowych. Yellen będzie się starała podtrzymać przesłanie Bernankego, że dalsze ograniczanie luzowania jest częścią normalizacji polityki, ale nie nastąpi to w perspektywie narażenia kiełkującego odbicia amerykańskiej gospodarki w czasie gdy Chiny, notabene druga największa gospodarka na świecie, ujawnia pewne trendy osłabienia w produkcji i usługach.

Polska gospodarka jest w dużym stopniu zależna od koniunktury w Europie. Czy według Pana sytuacja w Unii Europejskiej, a konkretniej w strefie euro, jest już opanowana i nie trzeba obawiać się przykrych niespodzianek?

Polska udowodniła za pośrednictwem swojej waluty, że potrafi pozostać elastyczna pomimo obecnych wydarzeń w Europie Wschodniej. Złoty w stosunku do dolara zbliżył się do poziomu technicznego 3, co nakłada się na 100-miesięczną średnią ruchomą. Innym interesującym faktem jest to, że od maja 2013 r., gdy na rynkach wschodzących rozpoczęła się wyprzedaż (tuż po ukazaniu się artykułu o zmniejszaniu programu QE3 w Wall Street Journal), Złoty wzrósł o 12 proc. w stosunku do dolara. Oficjalne rezerwy Polski osiągnęły poziom 106 miliardów dolarów, czyli pozostają bardzo blisko rekordowego poziomu 112 miliardów z kwietnia 2011 r. Co najważniejsze, poprawił się bilans obrotów bieżących Polski – z poziomu -6,6 proc. PKB w ostatnim kwartale 2008 roku, do -1,85 proc. PKB pod koniec 2013 roku. Ciągła poprawa w bilansie płatniczym Polski i przepływie kapitału będzie kluczowa dla przeciwstawienia się politycznym i ekonomicznym zawirowaniom w regionie.

Sytuacja w Europie zdominowana jest ostatnio wydarzeniami politycznymi na Ukrainie. Jak przekładają się na biznes i jakie znaczenie będą miały dla rynków finansowych? Czy Ukraina może zostać drugą Grecją regionu?

Fakt, iż Ukraina nie należy do żadnej z ważniejszych unii gospodarczych (tak jak to było w przypadku Grecji i strefy euro) oznacza, że żadna grupa krajów, tak jak np. UE czy MFW, nie będzie zmuszona przez jednego ze swoich członków do wydania potężnych środków na wyciągnięcie go z kłopotów. Taka sama sytuacja odnosi się do spekulacji przeciwko hrywnie, nie tak jak w przypadku Grecji, kiedy to spekulowano przeciwko walucie całej strefy. Pod względem gospodarczym sytuacja na Ukrainie będzie bardziej problematyczna dla Rosji. W interesie Rosji będzie stworzenie globalnego programu pomocowego dla Ukrainy, jako że pozostaje ona największym rynkiem rosyjskiego eksportu. Szybkie topnienie ukraińskich rezerw do poziomu 8-letniego minimum 17,8 miliardów USD z osiągniętego w 2011 poziomu 38 miliardów USD spowoduje prawdopodobnie dalsze spadki wartości hrywny, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów. Wpływ na euro miałaby tylko sytuacja, w której Niemcy i NATO zostałyby wciągnięte do konfliktu z Rosją. W tym czasie frank szwajcarski w stosunku do USD powinien kontynuować wzrosty do poziomu 28-tygodniowych maksimów, zbliżając się do bezpiecznej przystani.

Jak Pana zdaniem wyglądają perspektywy dla walut i giełd w regionie Europy Środkowo-Wschodniej?
Regionalne rynki akcji nie są moją specjalizacją, więc wolałbym nie rozwijać tej kwestii. Jeżeli natomiast chodzi o waluty, podoba mi się HUF i PLN z powodu ich wzmacniającej się pozycji oraz solidnych rezerw, w czym mają przewagę nad CZK. Myślę, że EUR/PLN będzie się stopniowo zniżał do poziomu 4, a EUR/HUF może zaryzykować kolejne podejście do 315-320, zanim w końcu zacznie spadać.

Jak na tym tle powinna radzić sobie polska gospodarka, nasza waluta i rynek akcji?

Jak już wspomniałem, Złoty nadal odznacza się dużą elastycznością z powodu sytuacji zewnętrznej oraz dynamiki rezerw. Tak długo jak niemiecki indeks zaufania inwestorów pozostanie w okolicach wieloletnich szczytów, wskaźnik popytu dla Polski również pozostanie satysfakcjonujący. WIG30 ponownie testuje poziom 2.750 przed początkiem wyprzedaży, które być może w połowie lata ustalą jego poziom w okolicach 2.500.

Już kwietniu w Warszawie (16 kwietnia) i Krakowie (17 kwietnia) odbędą się bezpłatne konferencje, które poprowadzi Ashraf Laidi! Zapisy na wydarzenia znajdują się tutaj.

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

  • The Dust ogłosi aktualizację strategii w ciągu 2 tygodni

    The Dust podjął decyzję o aktualizacji strategii rozwoju - w związku z nabyciem autorskich praw do serii książek o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie ("Cykl Inkwizytorski"), zawarciem umowy z inwestorem, który sfinansuje częściowy koszt opracowania i wydania gry na motywach ww. cyklu oraz zakończeniem prac produkcyjnych nad własną grą autorską "Together" na Nintendo Switch. The Dust ogłosi aktualizację strategii w ciągu 2 tygodni.

  • Orlen z przytupem otworzył sezon wyników na GPW, w grze także CD Projekt i KGHM

    Drugi dzień mocniejszych wzrostów na giełdzie w Warszawie. Nastroje inwestorom poprawiają nadzieje na obniżki stóp procentowych w USA i rosnący o prawie 8 proc. PKN Orlen, który pochwalił się dużo lepszymi od oczekiwań wynikami za II kwartał. 

  • Norges Bank zwiększył udział w R22 powyżej 5 proc.

    Norges Bank, który zarządza norweskim rządowym funduszem emerytalnym, ujawnił się w akcjonariacie R22. 

  • 11 bit studios ujawniło datę premiery DLC do gry Moonlighter

    Dodatek do gry Moonlighter zatytułowany Between Dimensions zadebiutuje 23 lipca tego roku na platformie Steam.

  • Prezes GPW: Pracownicze plany kapitałowe dadzą impuls. Skorzystają przede wszystkim małe i średnie spółki

    Napływ kapitału w wysokości od 2 do nawet 6 mld zł w dalszej perspektywie, zwiększone inwestycje i nowy impuls do rozwoju – takie przełożenie na Giełdę Papierów Wartościowych będzie mieć wdrożenie programu pracowniczych planów kapitałowych – ocenia jej prezes dr Marka Dietl. Jak ocenia, dzięki PPK skorzystają przede wszystkim mniejsze spółki notowane na warszawskim parkiecie, które zyskają łatwiejszy dostęp do długoterminowego pieniądza. – Ten dostęp jest kluczowy na ich drodze do podboju światowych rynków – mówi Dietl.



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku