pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

koszyk

koszyk

Ostatnie 10 wpisów
Dzień dobry. Schemat jest nudny do zrzygania, widziałem ze 200 takich. Nieudaczni menedżerowie, operujący nieswoją kasą, opowiadają bajki i inne fantasmagorie. Czaty, wywiady, chxxe, muje, dzikie węże perspektywy. Potem, jak przeważnie okazuje się, że na ich 50 krotnie zawyzne wynagrodzenia, lada moment zabraknie grosza, bo np. jełopy nie potrafili skalkulować inwestycji, czasu wdrożenia, ani czegokolwiek innego. Optymistycznie zakładam tylko nieudaczność wrodzoną.
Poczem, jak zawsze, zamiast podać się do dymisji, ruszają na żebry, coby jeszcze pofunkcjonować ciut.
Panowie, jak nie umiecie prowadzić biznesu bez zasiłków, to zrezygnujcie! PCK, PAH, Caritas - może tam?

No cóż, rzeczywistość biznesowa jest na dłuższą metę nie do przeskoczenia. Komunikaty o płotach, innowacjach i kibelkach już nie wystarczają, a płatny naganiacz niejaki Sławek, zaciekły piewca chwały kulek wyparował. Bessa światowa u bram, czyli target ca. 1 zł za papier za jakieś 2 lata. Ewentualnie szybciej. :)

Wiem, czym zajmują się Inpost i Integer, wiem co to nalezności. :) Dlatego mnie to dziwi. 290 milionów, to ca. 30 mln nierozliczonych (bardziej niezapłaconych) dostaw przesyłek. To chyba nie tu cały pies pogrzebany.
Kol. Rafsty pewnie wie...

Po obszernym omówieniu Rafstiego, w zasadzie wszystko jasne. Jedna mała zagwozdka, może ktoś ma "pod ręką" wyjaśnienie i zaoszczędzi grzebania? Skąd się wzięło 296 mln należności handlowych, w firmie o takim profilu? Czym handlują na taki kredyt?

Oczywiście, że można skupić z ryku, ale nie o to tu chodzi.Skupisz, wywindujesz kurs, a problemy jak były, tak będą. Myślę, że znajdzie się kupiec na nową emisje po... 35 - 50 złoty. Jakbym miał tak gigantyczną kaskę, zakup po np 35 - 45 zyla, stawiający firmę na nogi, uznałbym że to bardzo dobry interes.

Z bieżących wpływów nie będzie, stąd moja sugestia o konieczności inwestora, emisji lub jakiegoś innego "wybiegu", zapewniającego płynność. Możliwości jest kilka.

Jak zawsze, podziękowania za omówienie sprawozdania.

Słusznie podejrzewałem, że to będzie "trudny temat". :)
Rafsty wyszedł ze słusznego założenia, że jaki jest koń, każdy widzi, dlatego skupił się na analizie mentalnej Prezesa Brzoski i zagadnieniu " jak nieopłacalna jest arogancja".To prawda, jest nieopłacalna.

Rozumiem niepodjęcie tematu liczb, zadłużenia, przepływów, perspektyw wypełnienia kowenantów, etc...
Bo tu, należało by napisać, że jest bardzo źle i bez inwestora lub emisji, nie ma żadnych szans na spłacenie wierzycieli w wymaganych (krótkich niestety) terminach. Kłóci się to ze scoringiem i wycenami, stąd zapewne wstrzemięźliwość.
No cóż, ja wierzę, że sobie poradzą, bo potencjał jest dalej przeogromny. Bycie nr 1 w jakiejkolwiek dziedzinie, rynki wyceniają z dużym bonusem. Błąd, że zamiast konsekwentnie realizować techno paczki np., wdali się w krótkoterminowe gierki na zdechłym, a przy tym politycznie uwarunkowanym, rynku "listów".
Problem Integera NO 1, to zachowanie płynności finansowej. Rentowność po odpisach, powinna być bardziej niż fajna. Można mieć nadzieję, że ci, którzy wkładali tam kasę po ca. 200 zyla za akcję, mocno się zastanowią, zanim odpuszczą temat.
PS. Ci którzy inwestują w firmę, po mojemu, powinni się oswajać z myślą o rozwadnianiu kapitału. Co w tym przypadku, niekoniecznie musi być złe.



Witam Przemko.
To ciekawe, co piszesz, o niedalekim progu rentowności w GB. Masz może na podorędziu kilka syntetycznych danych, parę liczb ? Zgadzam się że to może być punkt zwrotny, w postrzeganiu Integera, po ostatniej serii niepowodzeń.

Popieram "że się zrobi". Presja jest niewskazana, bo to trudny temat niewątpliwie jest. :)
Chyba jedna z bardziej poważnych spółek na GPW, z takim ryzykiem i potencjałem.
Nie zazdroszczę analitykowi, co będzie dla nas to pisał. Z całą pewnością, nie odniesie się do perspektyw, przyszłości, etc...
Bardzo, bardzo fajny obiekt obserwacji i gry.


Wcześniejszą? Raczej nie bardzo...
Obrona Częstochowy bardziej. Logiczni obligatariusze pójdą na zmiany, natomiast są..."czynniki", które Integera nie kochaja, zobaczymy.

Z dzisiaj: " Relacja długu netto do EBITDA to też utrapienie Integera (limit 3,5x), który by wybronić się od naruszenia WEO musiałby zanotować rewelacyjny II kwartał. Czy tak było na razie nie wiadomo, bo spółka przesunęła publikację sprawozdania na koniec września. Tydzień wcześniej odbędą się – przesunięte z powodu opóźnienia w sprzedaży spółki zależnej – zgromadzenia obligatariuszy, na których inwestorzy będą głosować nad zmianą warunków emisji."

obligacje.pl/pl/a/pekaja-kolej...

Czy będzie "nacjonalizacja" OFE, czy nie, Integer ma słabo.
W życiu (tej ekipy rządowej),żadna spółka z grupy, nie wygra żadnego przetargu z etykietką "publiczny".
Mam nadzieję, że CBA, nie przeszuka paczkomatów i pralek. :)

A poważnie - zaczynam wątpić, ze za mojego życia, parszywe, niekompetentne paluchy polityczków, odkleją się od nieswojej kasy.

Jak prokuratura??? Wiesz w ogóle na czym polega rozbieżność wyceny? I wyceny czego? Wątpię.

Cyt. "W normalnym kraju wszyscy prezesi i także rewidenci zostaliby od razu skasowani." - co to znaczy "skasowani"? Tak fizycznie, czy jak?

Wiesz jak naprawdę wygląda prawda w tym przypadku, czy tylko po prostu nie lubisz "Prezesów". ?

Pytanie było retoryczne.

Wskaźniki, być może, aczkolwiek, czy komunikat Polic, można traktować już, jako oficjalny dokument finansowy?
Co chciałbyś zmienić w omówieniu finansów?

Nowe zarządy, nie tylko w Policach, budują bazę, do "sukcesów", dezawuując (słusznie, lub nie, nie wiem)osiągnięcia poprzedników.

Gdybym uprzejmie poprosił o analizę po raporcie, czy będzie to nadużycie?
Tak ciekawej(?) sytuacji na Integerze, nie było od lat.

Dzielenie włosa na czworo i paniczne już chyba ruchy z kopalniami.
PGNiG, doszedł nagle do wniosku, że bez posiadania jakiejś kopalni, będzie krucho. :)
Energetyka też jest wniebowzięta, bo tanie - kopalniane perły można brać.
Ale ściemy.
Od mieszania, herbatka nie robi się słodsza, a w tym przypadku, tylko droższa! :)

W Polsce nie ma prawdopodobnie żadnego podmiotu, który w celach niespekulacyjnych chciałby przejąć Kopex i wyprowadzać go z zadłużenia. Dzisiaj.
Ca 130 mln dolarów na krótkoterminowych, to zgroza przy tej koniunkturze na węgiel.
Koniunktura pewnie się poprawi, bo ci co wieszczą schyłek epoki węglowodorów, tęgo się mylą. Odwrót na węglu - wtedy, kiedy bessa w USA.
Warto patrzeć,długoterminowo, ale kupować...


dreamer napisał(a):
Podsumowując, wyniki są lepsze niż można było oczekiwać. Obecne spadki nałezy wykorzystać do akumulacji. Takie moje zdanie king


Akumuluj, najlepiej z solidną dźwignią.
Wyniki się bronią, wiarygodny Zarząd, co w życiu słowa nie zełgał.
Korzystne wymiany akcji i pożyczki.
Jedynym blokującym "sky is the limit", jest niejaki Anty Teresa, który krecią i wrażą robotę tu czyni.

Dla kogo dobrze?
Zapewne dla tych, którzy chcieli taki efekt osiągnąć. Dla pozostałych, wręcz przeciwnie.

Niestety, kary za, łagodnie mówiąc, niedpowiedzialność zarządów są śmiesznie niskie, rzadkie i odwleczone w czasie.
Perspektywa zapłacenia kilku milionów złotych, z całą pewnością wywołała by bardziej refleksyjne podejście zarządu do swoich obowiązków i zmniejszała by opłacalność tego rodzaju...zabiegów.
Ale jest, jak jest.

Też myślę, że to barter, obym był w błędzie. Gdyby to był kesz, pochwalili by się prawdopodobnie.
Liczy się "jakość" tego towaru z wymiany. Tu też mam obawy. Np. 24 h. ziemi po pół miliona, albo coś w tym guście.
Gdyby to była gotówka, kurs prawdopodobnie zachowywał by się ciut lepiej.

Wittchen od dawna nie jest marką "premium". Co do wizerunku, to trudno powiedzieć, trzeba by jakieś badania pewnie świeże zrobić.
Natomiast w dyskontach były już w promocyjnych cenach np. : philips, nokia, calvin klein, donna karan, że o zadziwiająco "markowych" winach i whisky nie wspomnę. A pewnie i inne, których nie pomnę.
No taki kształt handlu,taki rynek, tacy klienci, taki klimat.
W Polsce, marek które wylansowały się jako ekskluzywne i takimi pozostały, ze świecą szukać i o czymś to świadczy
Być może, lepiej jest zejść z pomnika i sprzedawać solidną, średnią markę, niż na nim tkwić z zakurzonym, aczkolwiek snobistycznym asortymentem. Wszystko (prawie) do policzenia.


@ Karotto

Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś dał przykład, jak się robi taki biznes. Widzę, że kumasz temat, a ponadto, masz styl.
Kup eleganckie (!) samochody, zapłać "należne daniny", roznoś tylko "nieobciachowe" paczki, wejdź na giełdę, zarób.
Proste, nie?

@Szutnik

Oczywistą oczywistością jest, że giełda to straty i zarobki, niekoniecznie uzasadnione logicznie i ekonomicznie. Podobnie jak pozostałe rynki, to kasyno dla myślących i umiejących grać.

Natomiast, trudno mi się zgodzić z tezą, że spółki skarbu państwa, razem z menedżmentem i szwagrami, mogą tu grać, znaczonymi kartami. Nie pierwszy raz, z resztą, vide KGHM i sławne przemówienie ryżego.

Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że posiadając władzę gospodarczą, nie ma się skrupułów, coby dymać własnych przypadkowych współzamieszkiwaczy kraju, w którym jacyś przypadkowi zarządzacze przypadkiem zdobyli władzę.

Rynki to kondensat najzdolniejszych na świecie oszustów, przewalaczy, złodziei,manipulatorów, to wiemy i jeżeli świadomie w to wchodzimy, to ok. Ja świadomość mam.

Ale wykorzystywanie do tego, procedur państwowych, jest bardzo, bardzo, nie w porządku.

PS.

Wczorajsza reakcja KNF, na to, że nie nastąpiła manipulacja kursem, była najszybszą, jaką pamiętam, w mojej kilkunastoletniej pamięci.

@grum

Sprawozdania nie ma. Sierpniowych pieszczoszków wt. info brak.
Wyszli i zgasili światło?
Wiele lat w temacie jestem, ale takiego casusu sobie nie przypominam.
Spółdzielnia niepełnosprawnych umysłowo? Za parę piw można se raport naklecić.
Myślę, że tam jest po prostu strach. Przed czym, to sie domyśl.

Bo czym tu się interesować?
Spółką co ma 15 tysia kwartalnego przychodu, rating D, 14 baniek kapitalizacji i nie wiadomo co robi?
Są fajniejsze.

Uprzejmie dziękuję, ale natrętnie pytałem, skąd informacje czerpiesz o raporcie do końca lipca i wysypie informacji ze spółki w sierpniu?
Zaczynam podejrzewać, że konfabulujesz...

Sukces emisji, lub jego brak, nie maja tu nic do rzeczy.
Piszę tylko o wyliczaniu ceny akcji po odcięciu P.P. i wartości samego pp.

Liczę, co wychodzi w liczbach przy tej durnowatej emisji. I się dziwuję.
Cana akcji po "odcięciu" powinna wzrosnąć.
P.P. przyjmują wartości ujemne.:)

Gdzieś robię błąd?

A kolega @grum byłby tak uprzejmy i życzliwy i uchylił rąbka tajemnicy, skąd czerpie wieści, które kolportuje?
- do końca lipca będzie raport
- pieszczoszki, info - sierpniowe, dla akcjonariuszy

Strona firmy jest martwa od roku, ale pewnie coś przeoczyłem w nieprzebranych zasobach internetu.


" Dziwnie to wygląda, jakby dziennikarze mieli jakis ukryty cel."
Nie mieli z całą pewnością "ukrytego celu".

Parkiet rzetelną gazetą jest, zawsze bada rzecz do kości, zanim coś napisze.
I jak zawsze, prawdę, całą prawdę i tylko prawdę.

Tak dalece idących wniosków bym nie wyciągał (chyba).
Najfajniejszym przykładem reklamy dla "ynwestorów" była reklama EFH - z udziałem prześlicznej Pani Prezes.
Nie pomogło. :)

Na Admirale jest... umiarkowanie. Zapewne liczono na większe zyski.
Poziom zadłużenia bez skokowego przyrostu zysków i keszu, będzie prawdopodobnie ciężarem dla Spółki i kursu.


Perturbacje w dostawach prądu, stopnie zasilania (co młodsi pewnie nie pamiętają już co to takiego) - upały szkodzą energetyce.
Może to okaże się okazją na zarobek dla Fitenu, który teoretycznie powinien więcej zarabiać przy ograniczeniu podaży energii, o ile przełoży się to na zmienność cen.
Spółka całkowicie zapomniana, ale cały czas z potencjałem.



Coś ten "sqeez" na akcjach i emisja strasznie na chama robione. Coś mi tu nie gra.
Obstawiam następne walne, w niedługim czasie. Niekoniecznie zwołane przez zarząd Hawe.

Skąd info o sprawozdaniach do końca lipca?
Co do wycen i "zaskoczeń", jedno jest pewne. Jak nie będzie wniosku, będzie tanio. :)

Polecam serdecznie adeptom sztuki inwestowania odtworzenie z forum dyskusji z 14 grudnia 2013. Ku pamięci i nauce.
Szkoda, że 3/4 wpisów z tamtych czasów jest skasowane.
Sekta gromiła wszystkich, którzy śmieli mieć wątpliwości.
Brała na buty A Teresę - "księgowego bez wyobraźni", a za słowo "balon", "sekta","płatny naganiacz" nie było pochwał. :)

Sławku, pozdrawiam.

Ciekawy dzisiejszy raport, ciekawe infa. Interesujące przeszacowania (!), będą spore zmiany w liczbach i wskaźnikach. Zysk 13 baniek, to oczywiście nie z operacyjnej, bez podniety.
Keszu nie przybywa, ale może wychodzą na prostą.
Cieszy prosta informacja - spłaciliśmy długi w ZUS, mamy świadectwo o niezaleganiu. Niby nic, ale ja lubię "takie sytuacje".
A. Teresa - to coś dla Ciebie. Aż się prosi o omówienie, bo po forach widzę, że troszku niezrozumienie i chaos w interpretacji jest. A dla laików, naprawdę trudne.
Poza kolejnością może? :)

Nie mam akcji 11, nie mam pojęcia o grach, ale czytam z ciekawości.

Zwolennicy i Zarząd robią dobrą minę do złej gry, na zasadzie "nic się nie stało...".
Owszem, stało się. Pewnie ta branża ma swoją specyfikę, a dobry programista jest na wagę metalu ziem rzadkich, ale takie numery, jak chałupnicza wytwórczość konkurencyjnych (pomimo wszystko) produktów, w normalnej firmie, to są rzeczy nie do przyjęcia.
Pomimo, że "po godzinach" - to sformułowanie ujęło mnie za serce szczególnie :)
To nie jest dobre wyjaśnienie w teamie, który gra o przyszłość firmy.

W ich branży nieściągalne? Też możliwe.
Jedno jest pewne, coś jest bardzo nie bardzo, kurs 34 grosze, przy wartości likwidacyjnej na papierze 2 zł, rzadkość chyba.
Przyczyn może być wiele, pewnie za jakiś czas się dowiemy.

To co nagle zrobili z tą firmą?
Tu był(???) i majątek i wyniki. Co prawda ostatni kwartał taki sobie, ale bez tragedii.
Majątek zmienił lokalizację? ;)

Spółka jest bardziej, niż "ciekawa".
Biorąc pod uwagę dostępne liczby, firma jest dzisiaj za darmo.
Natomiast nic nie dzieje się bez przyczyny, mam na myśli ultra zdołowany kurs i kapitalizację.

Najbardziej banalna przyczyna - ktoś wychodzi, bo takie zapadły decyzje do wykonania, spółka niepłynna, nikt nie broni kursu - potencjalna wielka okazja.

Mniej banalna - firma ma swoją specyfikę, ze względu na to, czym się zajmuje. Specyfika obejmuje też bardzo prawdopodobne osadzenia, powiedzmy...poza gospodarcze. Tego nigdzie nie da się wyczytać i tu pozostają tylko domysły, z których dla realnych decyzji, nic nie wynika.

Na pewno warto się przyglądać, to może być okazja, chociaż zachowanie kursu w ostatnich czasach, wygląda jak bo bankructwie.

Po prawie 2 latach, z żywym zainteresowaniem poczytałem zapiski z forum z m.in. z września 2013 roku.
Gdzie jesteście chłopaki? Sławek - naganiacz, Owner - entuzjasta?
Spółeczka lansowana nawet nie na wyrost, tylko na wyderkę, jest dzisiaj w czarnej d...
Fundamentalna wycena , to pewnie okolice kilku złociszy.
Niestety, żałosne komunikaty o płotach wokół budowy i tego typu "newsy", nie przysłoniły na dłuższą metę słabości tego biznesu. Rynek prędzej, czy później, mówi sprawdzam - tu jeszcze nie powiedział, jak powie, to dzisiejsze poziomy okażą się Himalajami.
Mamy 7 rok hossy (na świecie). Bessa już prędzej, niż później.
Zasięg spadków przy tych wycenach, można sobie wyobrazić.
Albo i nie. :)




@rockq

Najlepsza ocena zagrożeń i ryzyka, jaką na tym wątku dało się wyczytać. Liczby na dzisiaj, to nie wszystko.
Tu nie ma zawziętych sekciarzy, ale kilka kopów dostaniesz.
Pozdro.

Tak jakoś przypadkiem rzuciłem okiem na dane finansowe. Kapitalizacja ca.95 baniek.
No nie wierzę.Po prostu nie wierzę.
Jakiś przełomowy patent jest w cenach ? Oprogramowanie, co raka leczy?
Ktoś to kupuje, tak normalnie? Niewiarygodne...:)

Witam.
Po mojemu, wnioski z raportu, będą trudne do zinterpretowania, nie tyle od strony przychodowej (enigma), co kosztowej.
Tę kwestię pomija się w dywagacjach, natomiast myślę, ze niesłusznie.
Nie wierzę, że niewątpliwy sukces firmy, nie będzie miał odbicia w parabolicznym wzroście kosztów.(może nie w tym raporcie - w następnym na pewno)
Nie wierzę, że gra została zrobiona za 2 bańki.
Sukces został okupiony dużymi kosztami finansowymi, których spółka wymiernie nie ponosiła, na zasadzie - będzie dobrze, przyjdzie czas na kasę.

Na takiej poważnej spółce, o dużej kapitalizacji, średnio kwantyfikowalnym produkcie (pod względem potencjalnego sukcesu/porażki) i sporym udziale kapitału instytucjonalnego - oczekiwanie, że kierunek kursu wyznaczy się po 2 sesjach prawdopodobnie jest błędem.
Instytucjonalni udziałowcy podejmą decyzję, Komitety zatwierdzą i ale to pewnie potrwa parę dni.
Ruchy" impulsowe" , nie są wyznacznikiem. Nie tu. :)



@Anty Teresa

Witaj.
Lata już tu pożytecznie pisujesz, ale niestety nie pojąłeś podstawowej mądrości komentatora, analityka giełdowego.
Nie wolno pisać sceptycznie, mieć wątpliwości, stawiać pytań, rozważać wariantów, czyli generalnie robić wrednej, kreciej roboty.Angel
11 b, będzie prawdopodobnie wyżej, i to dużo. Sukces jest (medialny na pewno), czy finansowy, to się zobaczy, ale pewnie też.
Dziwię się tylko, że się dziwisz, że powstają...kluby wielbicieli spółki. Dowolnej.
Ćwiczone to było wielokrotnie, choćby na baloniku Eko. Pamiętasz oczywiście?

Nie mam akcji, żałuję oczywiście. Chciałbym Ci tylko życzyć konsekwencji w studzeniu gorących głów.
To ciężka praca, i ciut syzyfowa.
Szacun.

Miała być ironia, ale chyba mi nie wyszło, sorry. :)

Chciałem napisać, że Celtic "perełką", na bazie dostępnych liczb, nie wydaje się być.
Rażą niskie przychody i brak zysku.

Zysk, gotówka i przepływy vs. kapitalizacja - świadczą o tym, że jest to warta zainteresowania i zainwestowania spółka. :))

Perełka, bez dwóch zdań.

No w życiu nie sugeruję, żeby teraz kupić i "się zobaczy", a tym bardziej uwierzyć, że odbicie na węglu będzie w krótkim, precyzyjnie wyznaczonym terminie.
Sugeruję jedynie, żeby nie odpuszczać tematu i rzucać okiem.
Może się okazać, że spółki węglowe, mogą, podkreślam mogą, być okazją do ponadprzeciętnych zarobków.
Potrzeba na to sygnału zmiany trendu na węglu - proste.
Potrzeba jeszcze, coby się na bankruta nie naciąć, jak trend i owszem, będzie się odkręcał, ale Jaś nie doczeka...:)

@ Irfy - strasznie się wyzłośliwiasz...:)

Odbicie na węglu będzie - ale to jeszcze ze 2 kwartały, coby było zauważalne.

Dla graczy uzależnionych od akcji, niewątpliwie temat wart jest obserwacji.


Spadek kursu JSW to "pikuś" w porównaniu ze spadkami, jakie zaliczyły co poniektóre amerykańskie firmy węglowe - z kilkudziesięciu dolarów na "centówki".
Na podstawie wybiórczych oczywiście obserwacji, odnoszę wrażenie, że trend spadkowy na powyższych zatrzymał się i widać oznaki odbijania, choć o zmianie trendu na razie nie ma jeszcze mowy.

Ciekawostka : istnieje teoria, ponoć sprawdzana historycznie, że dołek na węglu to szczyt na S&P.
Widziałem kiedyś długoletnie wykresy, potwierdzające prawdopodobieństwo takiej odwrotnej korelacji, niestety, gdzieś umknęły.

Tak, czy inaczej, pogłoski o nieodwracalnej śmierci węgla, wydają się być przesadzone...:)

Parę tygodni temu napisałem, ze czarny łabędź się pojawi i będzie miał kazachską prowiniencję.
Post został skasowany, ale łabądek przypłynął. Radziecki, ale w sumie blisko. Angel

Kod:
mod: forum to nie Lotto, posty bez uzasadnienia / źródła są i będą kasowane


O Eko i poziomach ryzyka, od dawna nie dało się podyskutować, z powodu ...jednowymiarowego postrzegania spółki przez posiadaczy walora.
Moment na refleksję odnośnie zarządzania kapitałem (nie tylko w odniesieniu do EXX) jest w sam raz.
Szkoda, że w tak niedobrej i niebezpiecznej dla wszystkich sytuacji.

To chyba ta firma...:)

translate.google.pl/translate?...://www.company-records.com/corporation/BARMA-CAPITAL-INVESTMENTS-LLC/888303&prev=/search%3Fq%3DBarma%2BCapital%2BInvestments%2BLLC%26client%3D

Kurs tenge do dolara nie jest sztywny wprost.
Kazachski Bank Centralny utrzymywał założony kurs poprzez operacje finansowe na rynku.
18% dewaluacja tenge, była skutkiem utrzymania konkurencyjności eksportu, w kontekście osłabienia się rubla.


Akcje Indata są notowane, to jakie IPO?
Oświeć proszę.

Zapodaj sobie najprostszy wykres w interwale tygodniowym - no stąd.

Przy kapitalizacji 2,5 ?
Jeżeli to nie tajemnica, przybliżysz temat?

"analiza" jest bardziej niż prosta - po przebiciu 0.57 jest ok.
Po zejściu poniżej ostatnich, czytelnych dołków - nie jest ok.
Na razie jest gdzieś po środku.
Rosnące wolumeny na tygodniowych sugerują górkę.
Oczywiście z uwzględnianiem szerokiego rynku.

Nie da się ukryć, że wskaźniki ... wymiatają.
Trochę zbyt piękne, żeby było prawdziwe, natomiast, gdyby okazało się, że śladem współczynników pójdzie jakikolwiek kesz, może być ciekawie.
Poza tym, wydaje się, że ma potencjał czysto spekulacyjny. Przy takim stopniu "tajemniczości", łatwo rozpalić wyobraźnię, kwestia PR.
Z wynikami, czy tez bez. Angel

Absolutnie nic takiego nie miałem na myśli!
Po prostu kupując/sprzedając spółki z tej branży, wskaźniki to za mało. Dużo za mało.
Tu bym stawiał na AT. Branża, aż się prosi o takie podejście.

Przeczytaj proszę posta wyżej...:)

Porównywalność w branży, o czym A. Teresa pisał, jest bez wątpienia enigmatyczna.
To niczemu oczywiście nie przeszkadza, jako fakt, sam w sobie.
Natomiast subtelna sugestia, że da się w branży kreować wynik przez nazewnictwo i definiowanie - też jest czytelna.


Na Coalenergy, też wysokie obroty od 2 dni.
Powrót przepłoszonego majątku do ojczyzny via Warszawa? Teoretycznie tez możliwe...

Pisałem wcześniej już, sygnalizując atrakcyjność i stabilność umów najmu Czerwonej Torebki, absolutnie nie oceniając perspektyw rozwoju i świetlanej przyszłości firmy.
Przeczytaj umowę najmu lokalu, który chciałbyś ewentualnie kupić. Jest tam jeden niefajny "cmyk".
Sam się domyślisz jaki.

A propos patrzenia "jak stoi" - to raczej kiepsko - drugi wniosek o upadłość.
Trochę zastanawiające, że paniki zero.

www.finweb.pl/firmy/budownictw...


Wszystko fajnie, ale przychody roczne, to kilkanaście milionów złociszów. Zwrot z kapitału 80 lat?
No kolejny Matrix...Angel

A skąd te 100 wygenerowanych mln? Że w keszu niby?

Firma, która proponuje takie rozwiązania, prawdopodobnie straciła zdolność do regulowania zobowiązań. I żadne dorabianie ideologi do ewidentnej słabości i braku talentu do zarabiania nic nie wnosi.

Cytacik -Dla firmy i inwestorów też byłoby to korzystne, bo zeszlibyśmy do śladowego zadłużenia i pozyskalibyśmy renomowanych akcjonariuszy. Z grona obecnych właścicieli obligacji" - powiedział Wojciechowski w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Myliłem się mocno, oceniając powierzchownie P. Wojciechowskiego, jako człowieka o średnim poczuciu humoru.

Czyli - nie oddamy Wam kaski, bo nie mamy i już, ale zostaniecie renomowanymi(sic!) udziałowcami, w renomowanej firmie. A jak się nie podoba, to możemy nie oddać.Angel


Sądzimy,nie bez podstaw, że ten "projekt",to po prostu wałek, produkcja papiera, serek szopski i czubrica. Angel
Fajne wykresy, pod które, jak kto lubi, można pogrywać, why not?
Przesłanek na dłuższy, poważny romans ze spółką, na dzisiaj - zero.

Widzę, że zaczyna się, nie po raz pierwszy , zgłębianie Pisma Świętego - Tekstów Źródłowych - Komunikatów Spółki.
Żałosna ściema dla ubogich - po 80 się mieniamy. Zobaczymy, jakie będą przepływy finansowe i wynik.
Prawdziwy kesz - podkreślam prawdziwy.

PS. Podtrzymuję, że to mocno, mocno, przewartościowana firma. Angel




Moda minęła? w BBI Zenerisa sporo ludzi zainwestowało, a upierali się, że hej! Przejrzyj forum, to będzie zabawne.
No ale tam banda była niezłych złodziejaszków i bez skrupułów.
Mnie te młynki wodne przekonują (co do zasady), może dla tego, że ciut znam temat.

Bank jaki jest, każdy widzi - natomiast jest, na skale Słowenii "too big, to fail"

Chodziło mi o powstającą metodę grabienia obywateli w majestacie "prawa". Najpierw się okrada pośrednio, większość to ignoruje, lub tego nie dostrzega.
To naprawdę jest groźne. W 1918 w Rosji też zlekceważono pewien pojawiający się trend polityczno - ekonomiczny.
A później było już za późno.

@Szutnik

Ten bank nie zbankrutował, rozróżniaj proszę. Jego "sanacja" odbywa się kosztem niektórych udziałowców, na podstawie "prawa", uchwalonego kilka dni wcześniej - okradziono tylko słabszych, jak zawsze.
Bolszewizm to trafne słowo w stosunku do podobnych działań (w tym OFE)- w całej rozciągłości, podtrzymuję.



Zwłaszcza, ze Kierownik Szatni, czyli EBC ponoć zna sprawę i w pełni popiera takie rozwiązanie.

To ani trochę nie jest śmieszne. Tworzy się precedensy - Cypr, OFE, Słowenia, etc..

Nacjonalizacja, nazywana reformą, restrukturyzacją lub np. wyrównywaniem, a będąca bolszewickim rabunkiem, staje się faktem.
Widmo komunizmu krąży nad Europą (i nie tylko) - słowa Klasyka jak najbardziej aktualne. Niestety.

PS. Można zgadywać, komu słoweński bank był winien pieniądze i nie jest to trudna zagadka.


Gawędy o "świetlanej przyszłości ", maja taka zaletę, że nic nie kosztują.
Boryszew żadną perłą nie jest i nic nie wskazuje, żeby był niedowartościowany, zaryzykowałbym tezę, że jest odwrotnie.

Irfy - pamiętaj - o czołowej zasadzie wypowiedzi na forach.

O spółkach, tak jak o zmarłych : mów dobrze, albo wcale! Angel
Zawsze znajdzie się ktoś, kto posiada "bezcenny walor" i poczuje się dotknięty.

Wygląda na wyprz - AMPLICO TFI.
W tydzień poszło prawie okrągłe 200 tys. akcji - dokłądnie 1/3 ich stanu posiadania. (jeżeli to oni)

Chyba znalazłem, czy można z tego wysnuć jakieś wnioski? Zdaje się, że takie - na dzisiaj, im spółka bardziej "zawęglona" (przyznaje się, poszedłem na skróty, po nazwach)Angel , tym ma bardziej...kiepsko.

bigcharts.marketwatch.com/indu...

A co ma do tego pszenica?
Pisałem, może na innym "węglowym" wątku, że węgiel jest dość specyficznym surowcem, z różnych względów.

Czy orientuje się ktoś, jak skonstruowany jest poniższy wskaźnik? Prawdopodobnie - spółki węglowe, ale znaleźć potwierdzenia nie mogę. Jeśli słusznie podejrzewam, to ciekawostką jest przełom 2008/9 roku, w kontekście indeksu S&P.

www.stockhouse.com/companies/c...


Scarry,

Are you sure?

Nic się nie skończyło, nic nie zaczęło. Nic, a nic. :)

Temat cen węgla - kluczowy dla kursów większości spółek z branży, to ciekawa zagwozdka.
Oczywiście, kurs surowca = wektor: popytu, podaży, spekulacji(ważne), możliwość zastąpienia (łupek?) i kilka pomniejszych. I tu odstępstwa od reguł rynku światowego się pojawiają.

- węgiel nie jest " walorem", na którym spekuluje kapitał.

- cena, to naprawdę cena rynkowa, a nie pochodna kontraktów terminowych.

- jest mocno, klasycznie cykliczny, pod względem kształtowania jego ceny, co niekoniecznie daje się
wytłumaczyć jego "zużywaniem" przez gospodarkę na bieżąco.

- na końcu - ku pokrzepieniu serc fanów spółek węglowych, zaistniały już w historii korelacje
takie, że szczyty na S&P, były początkiem odbicia cen węgla. Niby paradoks. Ale wart pomyślenia.



Nie chwytacie subtelności.
Płot, porządny za 36 tysia euro, to komunikat - zaczynamy, jest dobrze.
Taka uproszczona licentia poetica, symbol - " kobyłki u płota", czyli "dokonało się".
Chociaż w tamtych stronach - to raczej "wielbłąd u płota"

A poważnie - takie newsy są ... dziwne. I mało zaawansowane intelektualnie.

Wszystkie elementy są oczywiście już w cenie. Związki, Sierra, skandalicznie wysokie wynagrodzenia,dziesiątki idiotycznych spółek i etatów, podatek od kopalin, etc... (niekoniecznie w tej kolejności oczywiście). Szkoda na to czasu - bo to w tej pseudokomercyjnej spółce się nie zmieni.

Banał nad banałami - klucz to cena miedzi i srebra. A tu może być różnie. Plus Chiny, nowe kopalnie, i ogólnie światowy rynek miedzi.
Ja Angel i Goldman Sachs np. twierdzimy, że nie będzie różowo.
Popatrzcie, przy jakiej cenie miedzi i kursie dolara, KGHM, może się "nie spinać"

www.pb.pl/3433634,53597,goldma...

Veni, vici, vendidi - z lekka dostosowując znany cytat do realiów.

Komunikat o polepszeniu wyników i możliwości zarobkowania przez firmę, nijak ma się do kapitalizacji spółki z końca dzisiejszej sesji. Być może są potencjały, których na razie nie widać. Czego życzę.

PS. Mam wrażenie, że zakusy na spekulację i wysokie kursy są.

marcos napisał(a):
A gdzie te komentarze tych cwaniaków co pisali: kto o kupi?
Jak widać popyt jest duży i choć sam zapisałem się na 500 to jak dostane 150 to będzie dobrze.


Twojego komentarza przed faktem,głosu "za" jakoś nie dostrzegłem.Angel

Jaki popyt był rzeczywiście, nie wiadomo. Znowu państwowy właściciel wyczynia jakoweś cuda - wianki i wystawia się na podejrzenia, że nierówno traktuje podmioty.
Posłuchajcie P. Jakubasa - trudno się nie zgodzić ze słowami o dyskryminacji.


Poddaję się. Nie kumam związku pomiędzy retrospektywnym wprowadzeniem nowych zasad rachunkowości, które obniżają wynik na sprzedaży, a obniżką kapitałów własnych? 300 baniek.? No ok te 100, czymś trza to pokryć ale 300 ? Skąd? Jakieś drugie denko?

Paralela dotycząca stosunków interpłciowych w kontekście inwestycyjnym, była odległa od mojego schematu postrzegania spekulacji, ale barwna. :)
Poważnie - taka refleksja : na rynku kasowym - na giełdzie, trza się mocno postarać, żeby zbankrutować. Najlepszy sposób na bankructwo - zakochaj się. :)

@ Anty

A potrafisz rozgryźć "cofke" na kapitałach własnych?
Nie znam się na księgowości bankowej.

A teraz pytane za 100 pkt.
Dlaczego jednocześnie spada o 300 mln kapitał własny?

@ Irfy
Doktoracik jakiś w temacie? Za free. :)
"Przywiązanie do spółki, jako zjawisko socjologiczne, w kontekście osobowości sado - maso, czyli jak wyjaśnić dlaczego nie sprzedaje się walorów w trendzie spadkowym ? "

Problemem nie jest zmiana sposobu księgowania i papierowego obniżenia wyniku. Rynek, poinformowany na czas, nie sesr... by się gwałtownie. Se by przemyślał i pochwalił za otwartość i komunikację.
Problemem jest sprzedaż akcji "in corpore" przez tzw. menedżmęt.

No 20 lat na to patrzę, ale takiego numeru pt. "totalna wyprz insajderska, bez zasłony dymnej, pod info - na żywca" - nie widziałem. Chyba, że to zbieg okoliczności, a przyczyny wyprzy są inne, co też jest teoretycznie możliwe.
Do myślenia dają błyskawiczne obniżki wycen przez agencje. Zbyt błyskawiczne.


Dzisiaj po sesji uspokajający skołatane nerwy komunikacik ?
Owszem, sprzedaliśmy, przypadkiem, słowo komsomolca, ale... "nic się nie stało, chłopaki nic się nie stało..." Angel

To przez KNF? Oczywista to oczywistość. Angel
Zapomniałeś Wacławie o cyklistach i Masonach.

Fajny niby projekt, ale perspektywa 2030 r, nijak się ma do debiutu Cargo.

Mnie tam bardziej frapuje (teoretycznie, bo nie wchodzę), fenomen w światowej skali - 180 związków zawodowych w jednej firmie. 3 razy czytałem i myślałem, że się komuś 1 zero dopisało! :)
Dostali za psi ... akcje, a podejmują strajk głodowy w proteście przeciwko potencjalnym zwolnieniom!
No firma - marzenie inwestora! :)
Mam nadzieję, że emisja się nie uda.

Dyrekcja robi "come back" ? :)

Kurs jest dokładnie na luce z maja. Za parę dni wszyscy zapomną o etyce i być może przeproszą się z papierem.
Jeżeli jest, jak piszemy powyżej - kasy nie ubyło - to tylko inne księgowanie - nic tylko kupować.
Gorzej, jeżeli obrażą się instytucjonalni. Aczkolwiek, nikogo już nie ukarzą - menedżment walora się pozbył.:)

@Anty

Logiczne wyjaśnienie. Na przepływ gotówki nie ma to wpływu - zmieni się wynik na papierze, który wraz z upływem czasu - sprzedaży tego samego produktu, będzie się prostował.
Ale nr ze sprzedażą akcji - poniżej...Angel
To naprawdę jest wykorzystanie insiderki.

Sorki, errata powinno być : to pierwsze, czyli zawyżanie wyniku - rozpoznawanie zysków "z góry".

Słowo z komunikatu "rozpoznawanie zysków upfront" - to taka "licentia poetica" zawyżania wyniku, czy nie ma to wpływu na przepływ kasy?

Z poniższego, raczej to drugie...Angel

Cyt."Pikanterii sprawie dodaje fakt, że 1 października zarząd i dyrektorzy Alior Banku sprzedali pakiet 678.856 akcji po cenie 87,20 zł za sztukę. Akcje były sprzedawane przez luksemburską spółkę LuxCo 82 s.a.r.l. kontrolowaną przez 105 byłych i obecnych menedżerów Alior Banku. LuxCo 82 sprzedał tego dnia 33,8% posiadanych przez siebie akcji Alior Banku, inkasując 59,2 mln zł."

www.bankier.pl/wiadomosc/Tapni...


Jak o szło z tą kulturą bankowości..? Angel

2mek - u mnie słowo droższe kaski! :)
Jakby co, będę szczekał, aż Szarikowi się wstyd zrobi! :)

Kol. Owner.
Doskonale wiem, z czego płaci się dywidendy. Na ogół ze skumulowanej gotówki, a nie ze złota kapiącego z ust Sz.P. Prezesa. I stąd właśnie pytanie.
Rozumiem, że miłość jest ślepa. Czasem bywa też kosztowna - czego absolutnie nie życzę.

Rozumiem, że grupa "czirliderek", wierzy ślepo w drużynę (spółkę). No cóż zdarza się. Potrząsa pomponami i pupami, bo tak wypada.

Ale, czy nie budzi w fanach drużyny cienia wątpliwości, fakt, ze na jednym tchu bredzi się o spółce dywidendowej( że niby z czego te dywidendy?) i ogłasza emisję???
No coś tu jest nie tak.











Żadna perełka.
Jest ze sto fajniejszych spółek na GPW. A jak słyszę " związki",to mam cofkę (mentalną oczywiście).
Ciekaw jestem, czy OFE wezmą choćby 1 papier. Ja na ich miejscu bym spektakularnie zbojkotował i niewykluczone, że tak będzie.

Informacje
Stopień: Wykładowca
Dołączył: 15 maja 2009
Ostatnia wizyta: 24 października 2019 17:35:44
Liczba wpisów: 1 099
[0,29% wszystkich postów / 0,25 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,695 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +157,95% +31 590,29 zł 51 590,29 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło