9 ciekawych spółek wg metody CANSLIM Williama O’Neila

Oto druga odsłona poszukiwań ciekawych spółek metodami znanych inwestorów. Tym razem na warsztat trafiła strategia podobno najskuteczniejsza pod kątem długoterminowego inwestowania. Jak się jednak okazuje, nasz rynek docenia tylko niektóre spółki spełniające ostre kryteria CANSLIM. Zobacz czy warto zainteresować się tymi, których nie dostrzegli inni.

Kontynuując nasz cykl poszukiwań ciekawych i zarazem tanich spółek na parkiecie według różnych metod, po selekcji sposobem Benjamina Grahama, przyszła pora na wybór zgodnie z wytycznymi Williama O’Neila. Stworzył on metodę CANSLIM, którą spopularyzował w 1953 r. będąc redaktorem dziennika Investor’s Business Daily. Zakłada ona wyselekcjonowanie spółek, które szybko rosną, mają znaczną rentowność i dobrą pozycję na rynku. W tym celu stworzył siedem kryteriów, które powinna spełniać idealna jego zdaniem spółka.

Wymagania można podzielić na dwie grupy: finansowe i biznesowe. Autor tej metody wymagał, aby spółki będące potencjalnym celem jego inwestycji spełniały trzy podstawowe kryteria finansowe: wzrost zysku kwartalnego na akcję o ponad 25 proc., wzrost zysku rocznego na akcję o ponad 25 proc. za ostatnie 3 lata i ROE, czyli zwrot z kapitałów własnych wynoszący co najmniej 17 proc. Kolejne sito stanowią obostrzenia biznesowe. Tu wymagania O’Neill to: nowy produkt, lider rynku, duża płynność akcji i udział instytucji w akcjonariacie. I na koniec, kto wie czy nie najważniejszym postulatem jest aby nie grać przeciwko trendowi. StockWatch.pl szczególnie mocno podkreśla, aby nie próbować walczyć z trendem na GPW. Z naszych analiz wynika, iż gros obrotu generują gracze krótkoterminowi, a strategie długoterminowe nie są stosowane i przez to ich skuteczność jest ograniczona. Tym niemniej cały czas można szukać ciekawych spółek, natomiast kupować je w ściśle określonym momencie i za naprawdę atrakcyjną cenę.

>> Najlepsi zarobili najwięcej. Zobacz czyj model biznesowy oraz strategia przyniosły wymierne korzyści dla portfela. >>10 spółek z największą gotówką.

Bazując na ściśle sprecyzowanych warunkach sprawdziliśmy, które spółki spełniają ostre kryteria O’Neila po wynikach za IV kwartał 2011 roku. Zestawiliśmy zysk na akcję za cztery ostatnie kwartały i odfiltrowaliśmy spółki, które wykazały się wzrostem. Dodatkowo filtrujemy wg kryterium dodatniego zysku na akcję na przestrzeni trzech ostatnich lat. Natomiast nie dopuszczamy ujemnego zysku w żadnym z czterech ostatnich kwartałów ani ostatnich trzech lat, z jednym wyjątkiem: uznajemy rok 2009 jako bardzo trudny gospodarczo i dopuszczamy w nim niedużą stratę.

Mając to na uwadze oraz po zastosowaniu wyżej wymienionych zasad wyselekcjonowaliśmy 10 spółek, które spełniają założenia Williama O’Neilla. Od razu należy nadmienić, że zdecydowaliśmy się na zdyskwalifikowanie KGHM, ponieważ jego zyski spadną z powodu nowego podatku od kopalin. >> Prognoza KGHM na 2012 r. mówi wprost: >>Powtórki tak dobrych wyników nie będzie.

Rekordzistą zestawienia jest Koelner, producent mocowań budowlanych, który w ostatnich trzech latach legitymuje się roczną stopą wzrostu zysku netto bagatela 8177 proc. W rankingu uplasowały się także Best (+1067 proc.), który oferuje usługi finansowe oraz firma transportowa Trans Polonia (+830 proc.), która znalazła się również w gronie najbardziej rentownych spółek giełdowych.

Dzięki metodzie CANSLIM jesteśmy w stanie wyłowić świetnie prosperujące przedsiębiorstwa. Jednak na giełdzie z reguły jest tak, że dobre firmy są drogie. Sprawdziliśmy jak pod tym względem prezentują się nasi wybrańcy. W tym celu porównaliśmy ich wskaźniki cenowe C/WK, C/Z i EV/EBITDA. W większości nie są to drogie firmy, choć wszystkie notowane są z premią majątkową. Najniższy wskaźnik C/WK ma Millennium oraz Koelner na poziomie odpowiednio 1,14 oraz 1,15. Natomiast wysoko wyceniane pod tym względem są Eurocash (8,86) oraz Eko Export (6,91). Te dwie ostatnie spółki wyróżniają się także dość wysokim parametrem C/Z. Najatrakcyjniej w tym zakresie wypada znowu Kolelner oraz Best. Natomiast wskaźnikiem EV/EBITDA poniżej średniego na rynku (7,19) mają specjalista w odlewnictwie – Odlewnie, gdzie jednak zwracamy uwagę na cały czas obowiązujący rating D i wysokie ryzyko inwestycjne – spółka do połowy 2010 roku znajdowała się w upadłości. Kolejne pozycje zajmują Sonel, Best, a także dystrybutor IT spółka Action.

>> Analizę techniczną Odlewni znajdziesz w serwisie Wiadomości SW. >>ODLEWNIE i PBG w dwupaku Wykresu Dnia – analiza techniczna.

Po prześledzeniu spółek z naszego zestawienia według metody Williama O’Neila pod kątem atrakcyjności wyceny nasuwa się myśl, że oprócz kilku drogich, dawno dostrzeżonych przez rynek, są też spółki niepozorne i niedostrzeżone. Widać zatem, że rynek nie gra pod strategię długoterminowego wzrostu, o jaką postulował O’Neil, tylko dużo mocniej skupia się na bieżącej rentowności. Trzeba jeszcze dodać ważną rzecz: StockWatch.pl wyłonił spółki spełniające kryteria biznesowe, lekko je naginając (dopuszczenie straty w 2009 r.). Darowaliśmy też Millennium i Sonelowi ROE niższe od wymaganego przez O’Neila. Natomiast to dopiero połowa analizy, której drugą część powinni przeprowadzić sami użytkownicy: prześledzić nowości w spółkach oraz obecność instytucji w akcjonariacie. Już z daleka widać, że szczególnie trudno będzie z nowościami, gdyż polskie spółki są generalnie mało innowacyjne i prawie nie inwestują w kapitał intelektualny.

Dobre fundamenty spółek i ich wycena to jedno. Ale dla kształtowania się kursów i rozpatrywania momentu inwestycji ważny jest ogólny trend na rynku. Na to szczególną uwagę zwracał O’Neila, który opowiadał się wyłącznie za inwestowaniem zgodnie z trendem, inaczej mówiąc: nigdy przeciw rynkowi. Dlatego zalecał wchodzić tylko wtedy, gdy indeksy rosną. Widząc zachowanie naszych indeksów i marazm w trendzie bocznym, na razie wskazana jest bierna obserwacja.

>> Trend boczny trwa już długo i trzyma się mocno. Wiesz dlaczego? >>Trzy powody, dla których giełda nie rośnie.

StockWatch.pl w zeszłym roku dwukrotnie publikował zestawienie najbardziej wartościowych spółek wg Williama O’Neila. W analizie która ukazała się pod koniec marca wśród wybrańców pojawili się m.in. Cormay, Integer oraz Wawel. >> Zobacz jakie spółki były wówczas wskazywane oraz porównaj jak ich kurs wygląda obecnie. >>Spółki do inwestowania we wzrost.

Od tamtego momentu pierwsza ze spółek zyskała kilka procent, choć jeszcze niedawno była notowana znacznie wyżej – kurs przeszedł mocną korektę. Wawel ma na swoim koncie 20-proc. wzrost, a Integer skoczył o ponad 80 proc. Dla porównania należy wspomnieć że indeks szerokiego rynku tym czasie spadł o 16 proc.

Drugie nasze zestawienie metodą CANSLIM opublikowaliśmy po wynikach za III kwartał (>> Zobacz raport z 23 listopada 2011 roku). Wówczas pojawiły się m.in. takie spółki jak ABC Data czy Synthos. Kurs pierwszej ze spółek po ostrym zjeździe notowań w marcu związanym z problemami spółki zależnej z Rumunii , jest na minimalnym plusie. Dużo lepiej radziły sobie notowania Synthosu, które od końca listopada urosły aż o 57 proc. Stopa zwrotu dla WIGu za ten okres wyniosła minus 10 proc.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT action, best, ekoexport, eurocash, koelner, Millennium, odlewnie, sonel, transpol, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR