StockWatch.pl

Alex Skolar: SaxoTraderPRO to platforma dla aktywnych traderów, którzy wymagają więcej

Alex Skolar, platform manager w Saxo Banku, rozmawia z redakcją StockWatch.pl o nowej aplikacji SaxoTraderPRO oraz ofercie dla polskich inwestorów indywidualnych.

Alex Skolar, platform manager w Saxo Banku.

Saxo Bank jest duńskim bankiem inwestycyjnym i w Polsce działa jako podmiot zagraniczny. Jak wygląda proces założenia konta w Saxo Baku i czym różni się od otwierania rachunku u polskich brokerów?

Proces otwierania rachunku w Saxo Banku jest bardzo prosty, nawet prostszy niż u polskich brokerów. W tym celu należy wypełnić formularz na naszej stronie www.home.saxo/pl, zaimportować dokument tożsamości oraz potwierdzenie adresu zamieszkania (najczęściej jest to rachunek za media lub wyciąg bankowy). Dla depozytów powyżej 100 tys. dolarów, może być wymagane również udokumentowanie legalnego źródła tych pieniędzy. 

Wpłaty środków na rachunek można dokonać za pomocą karty kredytowej lub przelewu bankowego. Proces otwierania konta trwa od jednego do trzech dni.

W 2016 r. zamknęliście swój oddział w Warszawie. Czy polscy klienci mogą nadal liczyć na wsparcie techniczne w naszym języku?

Klienci są obsługiwani w ten sam sposób, co przez warszawski oddział – mogą liczyć na wsparcie doświadczonych specjalistów w języku polskim. Ponadto oferujemy możliwość założenia rachunku w języku polskim oraz zorganizowania spotkania w Polsce z polskojęzycznym przedstawicielem. 

Nasi klienci są obsługiwani przez nasze centra zlokalizowane na całym świecie, ale korzystają z tej samej klasy obsługi i wsparcia, jakich można oczekiwać od Saxo Banku – 24 godziny na dobę i 5 dni w tygodniu.

Jakim kapitałem trzeba dysponować, aby założyć u Państwa rachunek?

2.000 dolarów lub ekwiwalent tej kwoty w innej walucie.

Jak chronione są powierzone Państwu środki polskich inwestorów indywidualnych? Jakimi gwarancjami objęte są depozyty klientów i jaka instytucja za nie odpowiada?

Depozyty polskich klientów są zdeponowane w Saxo Bank A/S, który jest członkiem duńskiego Funduszu Gwarancyjnego dla Deponentów i Inwestorów. W praktyce oznacza to, że depozyty klientów są gwarantowane przez fundusz do kwoty 100.000 euro. Dotyczy to nie tylko gotówki, ale również kwoty zablokowanej pod otwarte pozycje. 

W tym roku zaprezentowaliście Państwo nową platformę SaxoTraderPRO, a od maja mogą korzystać z niej również polscy klienci. Dlaczego konsekwentnie stawiacie na własne rozwiązania, gdy większość konkurencji oferuje MetaTradera? Jakie są korzyści dla firmy i klientów?

Myślę, że to sytuacja typu win-win. Poświęcamy wiele pracy, pieniędzy, czasu i wysiłku, aby zbudować własną platformę, ale daje nam to wiele korzyści. Nie korzystamy z rozwiązań zewnętrznych dostawców dla tego kluczowego elementu naszej infrastruktury, dzięki czemu mamy pewność, że będziemy mogli oferować naszym klientom długoterminowe wsparcie techniczne. Uruchomiliśmy naszą pierwszą platformę transakcyjną w 1998 roku i mamy duże doświadczenie w handlu cyfrowym i inwestycjach.

Dzięki temu, że sami zbudowaliśmy tę platformę, mamy nad nią znacznie większą kontrolę. To pozwala nam oferować bezproblemową i ciągłą usługę w kontekście posiadania wszystkich użytkowników na jednej platformie. Możemy zaprojektować nową funkcję, którą bardzo szybko możemy wdrożyć zarówno w aplikacjach na smartfony jaki i w aplikacji SaxoTraderPRO dostępnej z poziomu komputera. W obu wersjach będzie ona działać bardzo podobnie. To daje klientom znaczące korzyści, których nie moglibyśmy zaoferować kupując gotową platformę od firmy zewnętrznej.

Platformy transakcyjne są miejscem styku brokera z klientem, głównym interfejsem używanym na co dzień, dlatego zależy nam na jak największej kontroli nad nimi. Gdy klient wyraża opinię, która jest bardzo ważnym elementem rozwoju całej platformy, możemy szybko wziąć ją pod uwagę, sprawnie reagować i dostarczyć jeszcze bardziej konfigurowalną aplikację dostosowaną do jego potrzeb. Podsumowując, jest wiele powodów, dla których wolimy stawiać na własne rozwiązania.

SaxoTraderPRO (Fot. mat prasowe)

Do udziału w tworzeniu SaxoTraderPRO zaprosiliście swoich klientów. Jak w praktyce wyglądała współpraca i jak duży mieli oni wpływ na ostateczną wersję platformy? Czy było to bardziej wybieranie najlepszej z zaprezentowanych przez twórców opcji, czy zgłaszanie zupełnie nowych pomysłów?

Konieczne jest zaproponowanie pewnych rozwiązań bazujących na tym jak my rozumiemy rynek i czego mogą oczekiwać nasi klienci, ale jednocześnie trzeba słuchać informacji zwrotnych od użytkowników. Mieliśmy własne pomysły, ponieważ taka jest nasza rola. Obserwujemy konkurencyjny rynek, słuchamy opinii i robimy badania, ale z drugiej strony nie ma sensu wdrażać rozwiązań, których nie potrzebują nasi klienci. Wykonaliśmy wiele testów użyteczności, na przykład uruchamialiśmy pewne funkcje i obserwowaliśmy w czasie rzeczywistym jak reagują na nie użytkownicy. To bardzo pomocne, gdy możemy obserwować na żywo, w jaki sposób inwestor wykonuje nawet najprostsze akcje, jak wczytywanie wykresu czy zawieranie transakcji.

Państwa klienci mają bezpośredni dostęp do tzw. REST API, co według zapewnień ma pozwolić w jeszcze większym stopniu personalizować funkcje związane ze zleceniami, monitorowaniem ryzyka czy raportowaniem. Jak wygląda to w praktyce i czy wymaga od klientów specjalistycznej wiedzy?

Daje to dostęp do tych samych funkcji, ale w nieco bardziej programowalnym formacie. API (ang. application programming interface) jest podstawą funkcjonowania każdej naszej platformy. Biorąc pod uwagę SaxoTraderPRO, kiedy tworzymy listę obserwowanych instrumentów i pobieramy ich ceny, platforma wykorzystuje otwarte API, system wyszukuje w swoich zasobach każdy z instrumentów z listy i pobiera dla nich ceny. Otwarte API daje dwie możliwości, jedna dla użytkowników, głównie instytucjonalnych, która pozwala ostatecznie na stworzenie ich własnych aplikacji czy platform w oparciu o otwarte API, przy założeniu posiadania przez nich umiejętności informatycznych. Druga, pozwala nam na budowanie aplikacji w oparciu o otwarte API.

W 2015 r. zaprezentowana została platforma SaxoTraderGO, która nadal pozostanie w ofercie. Dlaczego zdecydowaliście się na nowy produkt, czym różnią się od siebie oba rozwiązania i do jakiego klienta są kierowane?

Naszym głównym celem jest stworzenie pojedynczej platformy, co znaczy, że wszystkie platformy transakcyjne będą wykorzystywać jedno środowisko programistyczne. Wiąże się to z większą efektywnością kosztową oraz możliwością szybszego wdrażania zmian i funkcjonalności. W skrócie, możemy wydzielić tzw. front-end, czyli to co widzi użytkownik w swojej aplikacji oraz back-end, czyli działania wykonywane na naszych serwerach. Zamiast wyznaczać zespoły odpowiedzialne za poszczególne rozwiązania, postawiliśmy na jedną uniwersalną platformę dla tabletów, telefonów i komputerów stacjonarnych. Oznacza to, że na każdym urządzeniu oferujemy to samo. Wszyscy przyzwyczailiśmy się już do korzystania z Netflixa, czy Spotify, gdzie nie ma znaczenia czy aktualnie siedzimy przed komputerem, czy korzystamy ze smartfona. Klienci oczekują podobnego doświadczenia podczas inwestycji, dlatego zdecydowaliśmy się na rozwiązanie, w którym wszystkie aplikacje korzystają z tego samego back-endu. W efekcie transakcje, których klient dokonuje na komputerze, są od razu widoczne również na telefonie. Położyliśmy na to duży nacisk. 

SaxoTraderGO jest przygotowany do obsługi z poziomu przeglądarki na komputerze, ale także telefonie i tablecie. Jest to świetne rozwiązanie dla większości inwestorów i mówiąc szczerze, sam z niego korzystam. SaxoTraderGO jest łatwy w użyciu, nie zajmuje dużo pamięci komputera, poruszanie się po nim jest proste, a wszystkie dane są dostępne w każdym miejscu i na każdym urządzeniu. Jednak dla pewnej grupy użytkowników nie dostarcza on wystarczającej konfigurowalności i elastyczności. Oczywiście bardziej aktywni traderzy, o większych portfelach inwestycyjnych wymagają więcej. Dla nich przygotowaliśmy SaxoTraderPRO – platformę zbudowaną na tym samym kodzie, modułach i otwartym API, ale znacznie bardziej konfigurowalną. Gdy rozmawiamy z inwestorami, każdy z nich ma inną strategię inwestycyjną i preferencje dotyczące ustawień np. wskaźników analizy technicznej, dlatego tak ważna jest dla nich elastyczność i możliwość edycji każdego parametru.

Zbudowanie platformy z ogromną liczbą funkcji nie jest trudne, ale konieczność długiego uczenia się jej obsługi przez inwestora jest znaczącą barierą. Dlatego bardzo skupiliśmy się na użyteczności i sprawieniu, aby korzystanie z tej szerokiej palety możliwości było proste i intuicyjne. Użytkownicy PRO chcą więcej informacji i narzędzi, dlatego ciężko pracujemy aby wciąż je dostarczać. Są to takie elementy jak ulepszone narzędzia zarządzania ryzykiem, bezpośredni dostęp do drabinki zleceń, gdzie trader może sprawdzić gdzie są jego zlecenia i w tym miejscu w razie potrzeby je zmodyfikować, czy możliwość sprawdzenia w jakim stopniu wykorzystany jest depozyt zabezpieczający. Na prawdę oferujemy inwestorom znaczącą wartość dodaną.

SaxoTraderPRO (Fot. mat prasowe)

Czy wybór platformy transakcyjnej wiąże się z wyborem typu rachunku, czy Państwa klienci mogą korzystać na jednym koncie z GO, PRO i wersji na urządzenia mobilne?

To jedna z mocnych stron oferty wykorzystującej to samo środowisko programistyczne. Dostęp do swojego rachunku można uzyskać z każdej aplikacji. Wszystkie działania wykonane na PRO będą dostępne również w GO i odwrotnie.

W 2015 r. wielu inwestorów i brokerów zanotowało znaczące straty wynikające z umocnienia franka szwajcarskiego po niespodziewanym wycofaniu się z obrony jego kursu przez Szwajcarski Bank Centralny. Czy udało się Państwu wypracować jakieś rozwiązania, aby ustrzec swoich klientów przed takimi sytuacjami w przyszłości? Na Państwa stronie www można na przykład znaleźć informację, że wkrótce dostępna będzie „Osłona konta”, która pełni funkcję zatrzymania straty dla całej wartości konta. Jak dokładnie ma to działać i czym to się różni od oferowanej przez brokerów w Polsce ochrony przed ujemnym saldem?

Za kilka tygodni w życie wejdą regulacje prawe dotyczące ujemnego salda i Saxo Bank będzie spełniał wynikające z nich obowiązki. „Osłona konta” jest jednak nieco inną funkcją. Pozwala zamknąć automatycznie pozycje inwestora, ale jest przez niego w pełni konfigurowana. Nie musi się to wiązać z pojawieniem ujemnego salda. Inwestor może to wykorzystać do kontroli ryzyka swojego portfela, na przykład może założyć, że po spadku wartość jego portfela poniżej miliona dolarów chce zamknąć swoje wszystkie pozycje. To bardzo przydatne narzędzie, które pozwala na szybkie upłynnienie wszystkich pozycji i w przypadku wystąpienia negatywnego scenariusza rynkowego pozwala ochronić tak wiele kapitału, ile jest w danej chwili możliwe.

Oferujecie ponad 35 tys. instrumentów, które pozwalają na inwestycje na rynkach globalnych. Chciałabym jednak zapytać o ofertę dla rynku polskiego, który stanowi dla wielu brokerów wyzwanie ze względu na niską płynność notowanych papierów wartościowych. Ile i jakich instrumentów z naszego rynku udało się Państwu udostępnić?

Saxo Bank oferuje większość akcji dostępnych na głównym rynku warszawskiej giełdy (blue chipy i średnie spółki), co odpowiada oczekiwaniom polskich klientów.

Dziękuję za rozmowę.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com