Jesteśmy dynamicznym graczem i znamy potrzeby klientów

Z Wiesławem Żywickim wiceprezesem TelForceOne SA o wynikach finansowych rozmawia redakcja StockWatch.pl.

StockWatch.pl: Państwa spółka przedstawia się jako dystrybutor telefonów i tabletów pod własną marką, tymczasem w ofercie widzimy też tonery, folie do drukarek, latarki i żarówki, zasilacze a nawet radia samochodowe. Co Wam daje taka dywersyfikacja i jaka grupa produktów stanowi największy udział w przychodach firmy?

Nasze portfolio to blisko tysiąc produktów należących do kilku kategorii: aparaty GSM i tablety, akcesoria GSM, oświetlenie LED i alternatywne materiały eksploatacyjne do drukarek. Najważniejsze jednak, że są to produkty własnych marek, a wśród nich doskonale rozróżnialne telefony myPhone i tablety myTab. Operujemy je w kilku segmentach rynku, co daje nam duże bezpieczeństwo w zakresie stabilizowania przychodów spółki. Jesteśmy liderem rynku aparatów GSM o uproszczonej obsłudze oraz od wielu lat liderem rynku akcesoriów GSM. W segment tabletów weszliśmy dopiero we wrześniu 2012 roku. W ciągu czterech miesięcy sprzedaliśmy blisko 40 tys. myTabów i osiągnęliśmy w 2012 r. poziom 5-10 proc. udziałów w tym szybko rosnącym rynku w Polsce. Nastawiamy się w 2013 r. na kontraktowe dostawy dedykowane pod odbiorcę.

W ubiegłym roku przychody urosły o 6,5 proc., ale spadła marża brutto na sprzedaży. Co jest powodem takiego zjawiska i jak zamierzacie mu przeciwdziałać?

To prawda, ale proszę zauważyć o wiele szybszy wzrost zysku operacyjnego (o prawie 18 proc.) i znaczącą poprawę zysku netto (niemal trzykrotne). W ubiegłym roku najwięksi producenci telefonów GSM zainteresowali się segmentem Dual Sim. Podjęliśmy szybką i odważną decyzję o opuszczeniu tego segmentu. Sprzedaliśmy całe zapasy i odzyskane środki zasiliły kapitał obrotowy w perspektywicznych segmentach, takich jak tablety. Ta operacja przyczyniła się do czasowego spadku marży brutto na sprzedaży, ale teraz uzdrowione portfolio produktów pracuje lepiej – widzimy tego skutki już w pierwszych miesiącach 2013 roku.

Spółka ma na poziomie skonsolidowanym rotację zapasów (liczoną jako zapasy przeciętne * 360 / sprzedaż netto; przeciętne = średnia z początku i końca roku) wynoszącą około 96 dni. Jaki asortyment rotuje najszybciej, a jaki najwolniej i co robicie, aby poprawić ten wskaźnik, który w wypadku liderów dystrybucji IT wynosi poniżej 40 dni?

Spółka TelForceOne SA w trzecim kwartale ubiegłego roku dokonała złomowania starych i nierotujących towarów o łącznej wartości blisko 3,2 mln zł, co ma odzwierciedlenie w znaczącym wzroście  wartości pozycji Pozostałe koszty operacyjne w sprawozdaniu jednostkowym TelForceOne SA. Działanie to z jednej strony urealnia strukturę majątkową, z drugiej strony powinno dać znaczący statystyczny efekt skrócenia czasu rotacji. Najważniejsze jednakże operacyjne znaczenie ma wdrażanie w życie modelu biznesowego dedykowanych dostaw kontraktowych pod odbiorcę i dzięki temu optymalizacja parametrów finansowo-magazynowych. Aktualnie przykładowo wszystkie dostawy do sieci dyskontów Biedronka realizowane są właśnie w tym trybie.

Zadłużenie odsetkowe grupy nieco spadło do niespełna 43 mln zł, ale w dalszym ciągu wydaje się znaczne. Kto jest Waszym kredytodawcą i jak zareagował na fakt, że Dług Netto do EBITDA w minionym roku utrzymuje się na poziomie powyżej 6?

W 2012 roku zmniejszyliśmy zadłużenie odsetkowe o prawie 9 proc., do 42,9 mln zł. To efekt m.in. wygenerowania 5,8 mln zł przepływów finansowych netto z działalności operacyjnej. Nasz główny bank finansujący to Raiffeisen Bank Polska, który nie tylko dostrzega sprawne regulowanie kosztów odsetkowych, ale też docenia coraz lepszą kondycję biznesową spółki. Dzięki temu mogliśmy pod koniec roku odnowić wszystkie umowy kredytów obrotowych w spółkach z grupy kapitałowej. Czujemy się teraz nie tylko bezpiecznie, jeśli chodzi o nasze zadłużenie, ale też mamy wystarczającą swobodę do inwestowania środków obrotowych w najbardziej obiecujące segmenty, takie jak budżetowe tablety, które spotkały się z tak dobrym przyjęciem przez klientów oraz oświetlenie LED, w którym planujemy osiągnąć znaczącą dynamikę wzrostu.

W aktywach trwałych widzimy też nieruchomości inwestycyjne na blisko 40 mln zł. Jaka jest odzyskiwalna wartość tych nieruchomości i jakie macie plany względem tych pozaoperacyjnych aktywów.

Co dwa lata przeprowadzamy aktualizację wyceny naszych nieruchomości inwestycyjnych. Ostatnia wycena, wykonana w marcu 2012 roku, skutkowała oszacowaniem wartości tych nieruchomości na 39,9 mln zł. W skład nieruchomości wchodzi grunt o powierzchni 1,2 ha i część budynku o powierzchni 3 tys. m2, obecnie wynajmowana. Nieruchomość gruntowa jest położona w bardzo dobrze skomunikowanym rejonie Wrocławia, blisko ścisłego centrum miasta (3 km od Rynku), w bezpośrednim sąsiedztwie centrum handlowego z marketami Selgros i Praktiker. Nieruchomość przeznaczona jest na sprzedaż, ale nie będziemy dokonywać takiej transakcji pod presją czasu. Jesteśmy otwarci na propozycje, które od czasu do czasu pojawiają się.

Rynek, na którym działa spółka jest wyjątkowo zmienny. Jaki model biznesowy zwłaszcza w zakresie polityki handlowej przyjęli Państwo?

Faktycznie rynki, na których działamy cechuje bardzo duża zmienność. Mody którymi kierują się konsumenci, a także tempo ich zmian oraz dostępnej oferty konkurencyjnej mogą tworzyć znaczne ryzyko zbyt dużego zatowarowania się w produkty, które szybko przestaną być popularne. Dlatego tak ważne jest dla nas dobre wyczucie nastrojów konsumentów, które mamy dzięki własnej sieci sprzedaży detalicznej Teletorium. Zlecamy produkcję pod własnymi markami w Chinach, a dystrybucję prowadzimy na terenie całej Europy, przede wszystkim Środkowej. To daje nam odpowiednią elastyczność przy zamawianiu partii produktów i towarów dostarczanych na zamówienie konkretnych odbiorców. W ostatnich latach sukcesywnie budowaliśmy zdywersyfikowane kanały dystrybucyjne zawierając umowy ramowe z większością sieci handlu wielkopowierzchniowego i wielooddziałowego.

Skupiacie się Państwo na sprzedaży tabletów. Jak wygląda ten rynek w Polsce i jakie ma perspektywy?

Chociaż największy, 70-proc. udział w przychodach ze sprzedaży produktów marek własnych mają aparaty GSM marki myPhone i akcesoria GSM, to prowadzona w ostatnich miesiącach komunikacja marketingowa nowego segmentu tabletów, zwraca uwagę na ich znaczenie. Faktycznie, weszliśmy w ubiegłym roku na rynek, który uważamy za bardzo perspektywiczny. W 2011 roku rynek ten był w Polsce szacowany na 400-800 tys. sztuk i objęliśmy w nim w ciągu zaledwie czterech miesięcy 5-10 proc. udziałów sprzedając prawie 40 tys. myTabów. Dostępne publicznie źródła prognozują tempo wzrostu rynku tabletów w Polsce na kilkaset procent rocznie. Kierując się naszą sprawdzoną już strategią interesuje nas wybrana nisza, aczkolwiek niekoniecznie musi się ona charakteryzować taką dynamiką. Dla nas najważniejszy jest stabilny rozwój na rynku, który jest wyjątkowo podatny na błyskawiczne zmiany mody.

W budżetowym segmencie rynku tabletów nasze produkty wyróżniają się lepszymi niż konkurencyjne parametrami przy utrzymaniu tej samej lub niższej ceny. Jesienią ubiegłego roku nie można było kupić w zbliżonej cenie innego niż myTab 10 tabletu z aluminiową obudową, wyposażonego w silną baterię o pojemności 8000 mAh i działającego pod kontrolą nowej wersji systemu operacyjnego Android. Dziś podobnie bezkonkurencyjny jest myTab 10 DualCore – pierwszy w tym segmencie cenowym tablet z dwurdzeniowym procesorem. Trzeba jednak pamiętać, że zbytni optymizm w ocenie aktualnego popytu rynkowego na dane rozwiązanie skutkuje na rynku elektroniki konsumenckiej dużym ryzykiem nietrafionych zapasów, gdyż postęp w rozwiązaniach technologicznych jest tak szybki, że musimy z dużą dyscypliną trzymać się modelu biznesowego dedykowanych dostaw kontraktowych pod odbiorcę.

Niektóre wskaźniki spółki TelForceOne są niskie, np. C/WK to około 0,3, a nawet jeśli odjąć wartości niematerialne i połowę wartości nieruchomości, wychodzi 0,7. Jaka jest Pana opinia na temat bieżącej wyceny rynkowej i jakie działania zamierza podjąć zarząd, aby tę wartość dla akcjonariuszy skutecznie budować?

Wierzę, że zapoznając się z opublikowanymi w środę wynikami za rok 2012 inwestorzy dostrzegą stabilność i powtarzalność naszego biznesu. Wyniki te są dowodem, że obrana strategia rozwoju organicznego przynosi dobre efekty. Jesteśmy spółką o zdrowych fundamentach, liderem w kilku segmentach rynku i dynamicznym graczem, który potrafi połączyć pojawiające się nowe technologie z potrzebami klientów. Mamy dobre wyczucie nastrojów konsumentów dzięki 111 punktom sprzedaży detalicznej sieci Teletorium – takiego barometru badającego potrzeby rynku nie posiada żaden tradycyjny dystrybutor hurtowy sprzętu IT. Będziemy się dalej rozwijać organicznie, sukcesywnie obniżać zadłużenie, wzmacniać dobre relacje z sieciami sprzedaży detalicznej. Kładziemy też coraz większy nacisk na ekspansję zagraniczną. Już dziś sprzedajemy nasze produkty w 32 krajach poza Polską (Hiszpania, Szwecja i Rosja dołączyły do naszych rynków docelowych w ubiegłym roku), a eksport stanowi ponad połowę naszych przychodów. Uważamy, że w eksporcie naszych towarów jest duży potencjał wzrostu.

Dziękujmy za rozmowę.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR