pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

dejw

dejw

Ostatnie 10 wpisów
Z tym że dzisiejsza sesja nie dotarła nawet jeszcze do połowy.

A co do:
Cytat:
Imo najwiekszy wplyw cenotworczy bedzie mialo zamkniecie rozdzialu z pozwami. Po cichu licze na to, ze podpisza ugode (badz wrecz wygraja), zeby sprawe miec z glowy i groszem powodom rzuca. W innym przypadku beda wisiec jak analogiczne wytaczane przez te same kancelarie EA i Activision Blizzard latami.


Nie sądzę, aby to było dobre rozwiązanie. Zwłaszcza w USA, gdzie funkcjonuje prawo precedensowe. Wyrok w danej sprawie niemal automatycznie może być stosowany w innych, analogicznych, co mogłoby spowodować lawinę podobnych spraw. Nie wiem tylko, czy ugoda jest traktowana de facto jako "przyznanie się do winy" czy nie. Ale nie jestem w tej kwestii specjalistą, niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

Często na forach widzę odnoszenie kursu MRC do TOPGLOVE, tylko nie bardzo rozumiem czemu. Nie widać na nich jakieś szczególnej korelacji, właściwie to chyba żadnej. Jedna branża ale kursy nijak się do siebie mają. Po co więc o tym pisać?

Morasek napisał(a):
www.cdprojekt.com/pl/media/akt...

Cytat:
Niniejsza wiadomość dotyczy ataku hakerskiego na nasze serwery, do którego doszło w lutym tego roku. Weszliśmy dziś w posiadanie nowych informacji dotyczących tego ataku i mamy powody by sądzić, że dane wewnętrzne pozyskane nielegalnie w jego trakcie są obecnie rozpowszechniane w internecie.


Niby wszyscy o tym już wiedzą od kilku dni ale... ciekawe jaka reakcja jutro.


Ja tam słyszałem, że podpisali licencję z Disneyem na grę o Kubusiu Puchatku :D

Swoją drogą ciekawi mnie czy rzeczywiście zrobi się dym wokół tego. Biorąc pod uwagę, że ktoś tam nawet za to w Chinach siedzi (no, choć on podpadł trochę bardziej, bo nazwał ukochanego przywódcę nie tylko Kubusiem ale i głupim czy coś w tym stylu) to sprawa wbrew pozorom może zrobić się poważna.

marcin12333 napisał(a):
Czemu uważasz, że już nigdy nie zbliży się do tych poziomów? Ceny rękawic po Covidzie miały zanurkować a jak narazie w krajach w których wszystko jest już pod kontrolą i otwierają gospodarki spadków cen nie widać. Hartalega spodziewa sie wzrostu ASP w najbliższym kwartale. Cytaty z raportu Hartalegi;

-"Zarząd spodziewa się, że nadchodzący kwartał przyniesie wyższe ASP w ujęciu kwartalnym (kw / kw)."
-"„Zarząd uważa, że ​​ASP osiągnęły dno w najbliższej perspektywie, ponieważ ogólna nierównowaga popytu i podaży pozostaje niezwykle korzystna, podkreślając, że równowaga prawdopodobnie zostanie osiągnięta dopiero w ciągu dwóch lat."
-"Według malezyjskiego stowarzyszenia producentów rękawic gumowych światowy niedobór rękawic gumowych utrzyma się po pierwszym kwartale 2022 r., Przy średnim tempie wzrostu wynoszącym od 15% do 20% rocznie."

Ryzyko dużej zwały?? Obecna wycena to jakieś 70mln zysku kwartalnie, a prawdopodobnie bedzie kolejny kwartał z zyskami rzędu 250-300mln.
Do tego po obecnym skupie zostanie umorzone 700-850tys akcji co obniży wycenę o ok 7-8%


Na razie jeszcze pandemia trwa. Ale raczej będzie się kończyć. Ja przynajmniej tak zakładam, i dlatego napisałem, że moim zdaniem cena nie wróci do dawniejszych poziomów. A nawet jeśli nie to nowe fabryki spowodują obniżenie cen. "Niedobór po 1 kw. 2022" - nawet jeśli przyjąć, że tak będzie - to już bardzo niedługo, jeśli mówimy o długoterminowej wycenie spółek (pytanie - co miało oznaczać że będzie się utrzymywać "po 1 kw 22"; jednak o ile się orientuję, nowe fabryki będą ruszać na początku 22, więc wątpię w to stwierdzenie, sukcesywnie, wraz ze wzrostem mocy produkcyjnych ceny będą spadać - no chyba, że spowoduje to znaczący wzrost cen surowców ale wówczas wyższa cena będzie kosztem niższej marży).

Ryzyko zwały - zakładam, że dużo z obecnych akcjonariuszy jeszcze nie uciekło bo trzyma pod skup. Jak już będzie po sprawie to będą chcieli się pozbyć. Dlatego co do spadku po skupie to jestem niemal pewny (moje zdanie, podkreślam), choć faktycznie może nie będzie on trwały. Myślę też że scenariusz pompki po zablokowaniu jest jak najbardziej realny, więc spadać może z wyższych poziomów. I teraz wprawdzie trochę sobie przeczę, bo jeśli podpompują to może jednak kurs znacznie wzrośnie, ale pisząc że już nie wróci na dawniejsze poziomy miałem na myśli trwały i stabilny wzrost a nie czystą spekulację.


MorrisonCrusoe napisał(a):
Jest szansa, że kurs przybliży się do ceny skupowanych akcji, jeśli o terminie skupu akcji bedzię juz wiadomo więcej niż na tę chwilę?


A kto niby miałby to wiedzieć? Moim zdaniem nigdy się już do tych poziomów nie zbliży. A jeśli jednak by miał to chyba najbardziej realne, że w czasie zablokowania akcji pod skup. Ilość akcji w obrocie będzie wtedy (prawdopodobnie) dużo niższa, być może jakiś gruby będzie chciał podpompować, aby sprzedać drożej nie tylko te kilka % ale wszystko. No ale jeśli by tak miało być to i tak nie urządza tych, którzy akcje zablokują.

A poza tym co będzie jak już te akcje odblokują (w sumie nawet niezależnie od tego czy opisana sytuacja się wydarzy)? Ile osób czeka tylko na skup a potem najchętniej wszystko sprzeda? Tu jest ryzyko dużej zwały.

Ogólnie było to podane - im wyższy poziom wiremii tym wyższa dokładność. A warto zauważyć, że to były "wstępne" wyniki, pewnie w finalnych będzie więcej informacji.

micmak napisał(a):
Zyski spadną, ale ciągle będą zyski. Obecna wycena C/Z to nieco ponad 2...

W 2021 roku niech zarobią 600-750mln
W 2022 niech zarobią skromne 300-350mln

Jaki powinien być wskaźnik c/z...? Czy i na jaką dywidendę można liczyć? Jaka będzie stopa dywidendy przy nominale np 10zl/akcja ?


Moim zdaniem to by są bardzo wysokie a nie skromne założenia (na 2022, w obecnym może do tych 600 dociągną).

Cytat:
Dwie trzecie produkcji z tego roku i aż do pierwszego kwartału 2022 roku jest już sprzedanych po bardzo dobrych cenach stałych i to będzie stabilizowało wyniki grupy. Spodziewamy się, że ta dobra passa dla segmentu produkcyjnego potrwa przez większą część 2021 roku" - powiedział członek zarządu.
[/quote]

Czyli potwierdzenie tego, o czym tu od jakiegoś czasu pisano. Dobra passa segmentu produkcyjnego, za to nieszczególna dla dystrybucji. Poza tym - "większą część 2021 r.". Czyli już niedługo, jeśli mówimy o inwestycjach. Krótko mówiąc - szał się skończył.

tgolik napisał(a):
Sprzedaż na Steamie wyniosła prawdopodobnie 8-10 mln. Ta górna liczba (ok. 20 mln) w Steamspy pojawiła się już w grudniu, kiedy CDR podał łączną sprzedaż (20 grudnia 2020) na wszystkie platformy w wysokości 13 mln szt. Więc nie jest to wartość wiarygodna. Z pewnością jednak na Steam sprzedało się wiele milionów CP2077, bo przez pierwsze 5 dni po premierze przez całą dobę liczba grających nie spadała poniżej 800 tys. A to oznacza z 6 mln graczy grających na 4 godzinne zmiany.


No OK, ale to takie samo gdybanie. Ja się odnosiłem do ilości komentarzy. Zwykle sprawdza się przelicznik x50-60. Ponieważ niezadowoleni zwykle komentują chętniej to należałoby tu z pewnością przyjąć niższą liczbę. Pytanie jaką? Czy aż 20-25 (co by dawało te 8-10 mln egz.)?

Nie mam pojęcia jaka mogła być skala zwrotów, ale (gdyby tego nie uwzględniać) to sądząc po liczbie komentarzy to na steamie powinno się zbliżać do 20 mln. Biorąc pod uwagę inne platformy to jakoś trudno mi uwierzyć, że tych 20 mln nie ma. Ale to tylko gdybanie.

No dobrze, pudełko pudełkiem, ale mnie ciekawi inna sprawa. Poszukałem trochę, ale nie znalazłem odpowiedzi. Czy podawali gdzieś jaka jest żywotność quantum glass? Zwykłe panele przypuszczalnie wytrzymują 20-30 lat, tak przynajmniej często się podaje. Tu musiałoby to być znacznie więcej, aby to miało sens. Nie wyobrażam sobie że ktoś pokryje wieżowiec takim szkłem, a po - powiedzmy - 20 latach będzie to wszystko musiał wymieniać. Wie ktoś jak to z tym jest?

To tylko moja opinia, ale wątpię aby mogli pokazać cokolwiek co dźwignęłoby kurs. CP zdechł, co widać słychać i czuć (choćby po tym, że sprzedaż na steamie niemal stanęła - przynajmniej patrząc na podawane szacunki), i choć coś tam się niewątpliwie będzie sprzedawać, zwłaszcza na dużych przecenach, to niestety zdecydowanie gra nie spełniła oczekiwań, a do tego pogrążyła reputację spółki (mało to zresztą odkrywcze stwierdzenia). Jeśli ogłoszą Wiedźmina 4 to co? Wszyscy tego oczekują, nic więc to nie zmieni (tym bardziej, że to będzie to kwestia wielu lat). Gorzej jeśli tego nie ogłoszą... Multiplayer CP? - a kogo za rok ta gra jeszcze będzie obchodzić? Ostro piszę, ale tak uważam. Casus CDPR - CP77 będzie się niedługo omawiać w książkach marketingowych/PR-owych, w rozdziale "Jak sp...rzyć wszystko".

O fundamentach nikt tu (ostatnio) nie pisze bo wiadomo, że nie ma się czego chwycić. Tak więc trzeba się pocieszać kreskami :)

Dla wyjaśnienia - jasne, że wyniki są obecnie super, ale równie jasne że są one chwilowe, a wycena idzie już pod ich spadek. Wszyscy to wiedzą, ale czytając różne posty na formach (nie tylko tu) mam wrażenie że wiele ludzi bardzo chce tego jednak "nie wiedzieć".

Nie chce mi się teraz szukać, ale mi się wydaje że przy okazji ostatniej oferty, w której sprzedał trochę swoich akcji, była mowa, że nie będzie się więcej pozbywał. Nie kojarzę aby była przy tej okazji mowa, że chodzi o pozbycie się pakietu większościowego. Ale może się mylę.

Przy okazji muszę przyznać do błędu (powyżej). Skoro zapowiedział, że weźmie udział w skupie to dość oczywiste, że wielu drobnych nawet nie będzie się fatygować, po to by sprzedać 1,2 czy 3 akcje. A tym samym dla grubasa będzie więcej. Mea culpa (czy jak to tam szło).

A to sorry, nie wiedziałem. W takim razie już stracił twarz (przynajmniej jak dla mnie).

abcabc napisał(a):
"Skup faworyzuje największego akcjonariusza, bo w jego stronę popłynie większość pieniędzy. Dywidenda gwarantowałaby proporcjonalność, a tak to wiadomo że minimum 5% akcjonariatu jest nieaktywne - kasa popłynie nieproporcjonalnie dużym strumieniem w stronę dużych akcjonariuszy. Ci, którzy odpowiedzą jako mniejszościowi w związku z tym zostaną zredukowani nieproporcjonalnie do całości akcjonariatu (tylko do dużych graczy, którzy zdominują wezwanie).

Ci, którzy nie odpowiedzą, będą jeszcze bardziej pokrzywdzeni, bo kasa ze spółki wypłynie w stronę dużych a sama firma zostanie ogołocona z dużej części gotówki, więc nie będą mieli proporcjonalnego do swoich udziałów "zysku" z umorzenia akcji.


Jaka niby nieproporcjonalność? No chyba, że masz na myśli końcówki "urwane" drobnicy -? Jeśli nie - to wszyscy dostaną tyle samo. Jeśli ktoś się nie zgłosi, to widocznie tak wybiera i to tylko będzie korzyść dla innych - taka samo dla małych jak i dla dużych (zakładając że kurs nie pójdzie wyżej, bo wówczas to raczej ich strata).

Co do drugiego z cytowanych akapitów to nawet nie wiem co masz na myśli. Zysk z umorzonych akcji (jeśli można tak to nazwać) będą mieli wszyscy, którzy ich nie sprzedadzą.

I skoro już się udzielam - wszyscy tu chyba biorą za pewnik udział prezesa w skupie. I nie wiem na jakiej to podstawie. Wielokrotnie zapowiadał, że nie planuje się pozbywać (po ostatniej sprzedaży) akcji. Gdyby tak zrobił to totalnie straciłby twarz i zaufanie. Wątpię zatem (choć oczywiście wykluczyć nie można). A większość tego biadolenia (w różnych wypowiedziach) wynika chyba z tego że kurs nie rośnie, a jam zawieszony wyżej...

krewa napisał(a):
dejw napisał(a):
Wszyscy się tym spodkiem podniecają, tymczasem w ostatnim roku tych spodków widziałem mnóstwo. I chyba nigdy (a na pewno - prawie nigdy) nic z nich nie wyniknęło.

Jakieś konkretne przykłady mógłbyś podać?


Podam kilka ze spółek, które mam lub akurat zapamiętałem, wszystkiego było więcej, ale już nie kojarzę.

OAT - gdzieś od listopada do stycznia (można się spierać czy to spodek czy ORGR, tak czy siak silnie wzrostowo to wyglądało)

Columbus - styczeń/luty

Delko - 10/11 2020 (no, to w sumie coś tam rośnie, ale zdecydowanie bez większego wybicia)

Blirt - 11/12 2020

Za to - jeśli zakładać, ze to jednak działa - to ciekawie wygląda też Medialgorythmics.

Cytat:

Technicznie jest ciekawa sytuacja, bo mamy bardzo byczą formację, która może odwrócić trend. Potrzebny jest tylko impuls... ten komunikat w zasadzie mógłby wystarczyć na odpalenie kolejnej fali w kierunku 500+...

Tylko tak szczerze, czy wywalenie 300 baniek na skup ma sens...!?




Wszyscy się tym spodkiem podniecają, tymczasem w ostatnim roku tych spodków widziałem mnóstwo. I chyba nigdy (a na pewno - prawie nigdy) nic z nich nie wyniknęło.

Na razie, jak zwykle, kupują mający dostęp do informacji poufnych. Reszta dowie się na parę dni. Pewnie skończyli prace związane z preparatem (co oczywiście nie uzasadnia takiej wyceny, ale kto by się tym przejmował).

igen napisał(a):
[quote=tgolik]@igen
Rzeczą, której z pewnością CDR nie powinien zrobić to obniżka ceny. Ta gra musi jeszcze kilkananaście miesięcy być w pełnej cenie.
Aby tak się stało, Redzi muszą doprowadzić grę do akceptowalnego przez "wściekłych" graczy" poziomu. Następnie musi rzucić jakieś bezpłatne DLC a następnie wydać pierwszy a potem drugi dodatek. Sama gra może nieco stanieć, ale zestaw z pierwszym a potem obydwoma dodatkami powinien cały czas utrzymywać pełną cenę. W szczególności po przywróceniu do PS Store a później na premierę wersji na PS5 i XSX.


Ja tak trochę na marginesie, ale przy okazji. Nie odnoszę się do CP77 ale ogólnie. Bo było i jest dla mnie zastanawiające, dlaczego grę, nad którą pracuje się wiele lat i wymaga ogromnych nakładów sprzedaje się po 200 zł., za chwilę taniej, po roku za pół ceny, a po dwóch za jej ułamek. Nintendo sprzedaje swoje gry z reguły koło 250 zł., niemal nigdy nie ma obniżek (sporadycznie trafi się jakiś tydzień z promocją 20%) i przez lata okupują czołowe miejsca sprzedaży na tę platformę (i nie jest to kwestia niedostępności innych gier, bo jest ich ogrom). Czemu inne studia (bo nie tylko o CDP chodzi) ścigają się w wyścigu "kto sprzeda taniej"? Rozumiem w przypadku gier które się nie sprzedają, ale taki np. W3? Moim zdaniem nigdy nie powinien zejść poniżej 150 zł. No chyba, że podałem zły przykład. Może Nintendo to takie Apple w świecie gier, i to co zrobi sprzeda bez względu na cenę...

Vox napisał(a):
stooq.pl/n/?f=1404258&sear...
Cytat:
Towarzyszący prezydentowi na konferencji prasowej prezes ML System Dawid Cycoń powiedział, że urządzenie stworzono w kilkadziesiąt dni


Zalecam ostrożność. Brzmi to mocno niewiarygodnie. Whistle


To chyba ktoś tu nie oglądał. Była mowa, że prace trwały od maja. Swoją drogą myślę, że podmioty biorące udział w ostatniej emisji mogły wiedzieć, że są takie plany (choć oczywiście wówczas znacznie bardziej mgliste) i dlatego ochoczo weszli w akcje po cenie znacznie wyższej niż rynkowa. Tak czy siak trochę ponad pół roku na stworzenie takiego urządzenia, i to przez firmę z innej bajki, to i tak niewiarygodne tempo. A jeśli się okaże że działa, to naprawdę gruuuubo.

Ja myślę, że najgorsze co by tu mogło się stać to ujawnienie jakichś wewnętrznych informacji, które by potwierdzały że z premedytacją kłamali o poziomie prac nad CP77. To oczywiście hipotetycznie, nie wiem czy tak było ani (jeśli tak) czy takie informacje istnieją.

theAdrian napisał(a):
mega zainteresowanie na rynku Indyjskim oraz Koreańskim.


A niby skąd ta informacja?

Umów dystrybucyjnych już trochę było. Zdaje się że nawet jakieś rozmowy z dystrybutorem w Chinach (nie pamiętam na 100%). I póki co nic z tego nie wyszło.

Nie wiem, o jakim wywiadzie piszecie, więc się nie odniosę, ale nie sądzę aby coś tu się mogło zmienić. Spółka ma produkt który jest niewypałem (nie byłby nim gdyby pewnego pięknego dnia ktoś w spółce nie wpadł na pomysł, żeby zrobić urządzenie telemedyczne). Nikt (generalizując) nie chce płacić co miesiąc po to żeby się stresować, czy może nie jest chory. Może to nie jest właściwa postawa ale tak jest. Z kolei lekarze od początku byli przeciwni tej metodzie, co nieraz bardzo mocno nawet wyrażali. Z tego powodu nie przyjmie się w gabinetach, przynajmniej nie w Polsce. Wydaje mi się że jedyna nadzieja to biedne kraje, gdzie dostęp do normalnych badań jest bardzo utrudniony. Może więc i te Indie są szansą, Ale ja osobiście w to nie wierzę.

Nie jestem specjalnym znawcą rynku gier ale na moje laickie oko to ta gra zdycha. W miesiąc z nawet ponad miliona graczy do, obecnie, 40 tys. Oczywista oczywistość, że to będzie spadać, ale takie tempo to chyba przesada. Tak mi się wydaje, może ktoś bardziej obeznany mnie poprawi, jeśli się mylę.

Cytat:
Takich pieniędzy się nie inwestuje w coś wg widzi mi się na zasadzie może się uda....


Na początek to nie zgodziłbym się, z twierdzeniem, że gra na kontraktach jest inwestowaniem. Ale to na marginesie.

A piszę po to, że może ktoś bieglejszy w temacie mi wyjaśni jedną rzecz. Parę dni po debicie na steamie CP wskoczył w przedział ponad 10 mln użytkowników. Zakładając ostrożnie, że od tamtego czasu doszedł 1 milion mielibyśmy na samym steamie 11 mln. Tymczasem wszystkiego jest 13 mln. Czyli łącznie we wszystkich innych kanałach tylko 2 mln? Możliwe to? A może steam nie usuwa z tych statystyk osób, które zwróciły grę?

I na koniec znów na marginesie. Ciekawe, ile będzie takich osób które pograły sobie 10 dni, po czy zwróciły i już nie wrócą. Mam na myśli osoby, którym ta gra działała, i po prostu ją przeszły. Bo czemu nie skoro można.

W interesie spółki jest kupować jak najtaniej, więc na pewno nikt nie wali PKC'em.

MR_MONEY napisał(a):
ale Wiedzmina ma szanse sukces powtórzyć pierwsze wyniki sprzedaży z pewnością będą imponujące .


No, jeśli powtórzy sukces Wiedźmina to za rok będzie 50 zł. Tu w cenie jest WIELE więcej.

A mojem zdaniem CDP tą grą otworzy oczy niedowiarkom. I pokaże, że dotychczasowe szacunki są zdecydowanie zbyt niskie.

To ja może wrzucę swoje 3 grosze, bo mam wrażenie, że cała ta dyskusja jest, delikatnie mówiąc, bez sensu. Wiadomo, że biorąc pod uwagę aktualne wyniki obecna wycena jest kompletnie z kosmosu. Bo ta uwzględnia potencjalny wzrost po sukcesie testów. I jeśli ten sukces będzie (i będzie na miarę naszych możliwości:) / oczekiwań) to może wzrośnie jeszcze i kilkaset %. Problem w tym, że sukces ów jest (coraz bardziej) niepewny, żeby nie rzec wątpliwy. Zarząd w dodatku zdaje się bardziej troszczyć o wycenę akcji niż o działalność spółki, co jak dla mnie jest mocną czerwoną lampką. Może komuś zależy na dowiezieniu wysokiej wyceny do stycznia? Choć tego oczywiście nie wiem.

Krótko mówiąc, nie napisałem pewnie nic, o czym wszyscy tu by nie wiedzieli, tylko nie rozumiem, o co w takim razie te kłótnie.

Co najmniej kilka razy robiono już doświadczenia, które dowodziły że inwestowanie na podstawie wiedzy nie przynosi lepszych wyników niż losowe. Nawet sam kiedyś zrobiłem test (choć za symboliczną kwotę), losowo wybrałem spółkę - wyleciała mi w tej chwili jej nazwa, ale zajmowała się chyba głównie transportem kolejowym (nie PKP Cargo) i była w dużych kłopotach - i choć w dłuższym terminie raczej bym na niej nie zarobił, to był czas że byłem ze 100% do przodu :)

Nie kracz...

A czy ktoś się może orientuje, czy inne firmy (zwłaszcza światowi giganci) pracują nad analogicznym testem? Myślę, że to jest kluczowa informacja dla oceny tego, czy to będzie sukces czy nie. InnoGene dopiero musi uruchomić produkcję, nie ma struktur sprzedażowych, zapewne nie ma możliwości, także finansowych, aby szybko uruchomić produkcję na dużą skalę. Jeśli taki test wprowadzi jakiś duży gracz to będzie tu pozamiatane.

W zasadzie pewne, że na produkcji zarobią wyraźnie więcej niż w II kw. Pytanie co z dystrybucją. Logika kazałaby tu oczekiwać mniejszego zysku, ale ze słów prezesa można by wyłowić, że niekoniecznie, albo że przynajmniej nie jest znacznie gorzej (choć wprost to chyba nigdy nie padło, więc kwestia interpretacji).

Pytanie, czy opublikują jakieś wyniki i - jeśli tak - jakie one będą. Bo w tej chwili to jest ruletka. Sam mam trochę akcji po 32,50, ale była też wcześniejsza emisja (nie wiem po ile) i późniejsza, która była mocno zamieszana, przez jakiś dodatkowy podmiot. Nie wiem co z tego wyszło, ale o ile dobrze pamiętam wychodziło coś koło 60 zł. za akcję.

tomcio46 napisał(a):
Na jedno wypada jeszcze zwrócić uwagę. To nieliczna spółka w której po takich wzrostach żaden insajder nie wywalił ani jednej akcji.


Fakt, wywalili przy 18 zł. :)

Moim zdaniem tu specjalnie nie ma nad czym dyskutować. Czy ma szanse zrobić lek? Tak (choć są i badania wskazujące, że osocze wcale nie pomaga, więc 100% pewności nie ma). Czy ma szanse na tym zarobić? Tak. Czy ma szanse zarobić na tym tyle, aby uzasadniałoby to aktualną wycenę. Absolutnie nie. Jedyną chyba szansą na to jest BCG, ale mimo że wiele badań wskazuje na jej korzystny wpływ na covidową odporność, to jakoś nie słyszałem o masowych szczepieniach. Wydaje mi się, że rozejdzie się po kościach, zwłaszcza że właściwa szczepionka tuż tuż.

Moim zdaniem to nie w tym rzecz, że wyniki w najbliższym czasie będą trochę lepsze czy gorsze. Aktualne, realne przewidywania co do nich spokojnie uzasadniałyby obecną wycenę, a pewnie i sporo wyższą. Tylko że na horyzoncie mamy już szczepionkę na covid. Powiedzmy, że za pół roku wejdzie do sprzedaży, za rok po covidzie może nie być śladu. I myślę, że to jest powód, że kurs nie poszedł wyżej i być może już nigdy nie pójdzie. Można sobie (z punktu widzenia spółki) snuć marzenia, ale jak zniknie pandemia to i popyt na rękawice szybko wróci do poziomów sprzed niej, ewentualnie nieco wyższych. A za tym pójdą zyski spółki. Kto wie, czy jeszcze nie strzelą sobie przy tym w kolano budując nową fabrykę produktów, na które po pandemii nie będzie zbytu.

To i ja pozwolę sobie na krótkie gorzkie żale. Bo kupiłem ostatnio ale już wywaliłem (nawet z zyskiem się udało). Bo, sorry, ale nie chcę mieć spółki która ma w poważaniu jej własny - i akcjonariuszy interes - i mimo spadku sprzedaży o 50% lub więcej mówi "my nie będziemy zarabiać", wręcz nie chcemy. Bo tak nam partia nasza przewodnia każe. Państwo - w głębokiej trosce o obywateli - jakoś nie obniżyło akcyzy ani innych podatków nakładanych na paliwa. To Orlen ma stracić. Ja dziękuję za taką spółkę.

Moim zdaniem choć gospodarka tąpnie (głównie w Chinach, acz pociągnie to w mniejszym lub większym stopniu i inne kraje), to będzie to bardzo chwilowe. W Chinach wirus już jest w odwrocie, tak samo będzie za chwilę w innych krajach i wszystko wróci do normy. No i może w końcu ktoś się zorientuje, że to nie ebola. Dzisiaj czytałem gdzieś, że w EU jest ok. 2 czy 3 tys. (nie pamiętam) zarażonych. To pewnie tyle ile w czasie standardowego okresu grypowego w średniej wielkości miasteczku. Przy podobnym poziomie śmiertelności. Ta panika to po prostu jakaś parodia. I ona właśnie (a nie sama choroba) wpływa negatywnie na gospodarkę (zamknięte fabryki itd.). Podsumowując - rewelacyjna okazja do zakupów.

Wygląda na to, że technika techniką, ale tu jest Ekoexport. Tu się traci. bandhead

7 jak 7, ale przebiło główną linie trendu spadkowego. Obroty wprawdzie nie powalają jak na takie wydarzenie, ale może dzisiaj się dopiero rozkręci. Jeśli nie okaże się, że to jednak fałszywe wybicie ani wspaniali Akcjonariusze Założyciele nie uraczą nas jakimś zonkiem, to nie zdziwię się jeśli jeszcze dzisiaj będzie tu 9 zł.

Dość dano to czytałem, ale jeśli dobrze pamiętam to jednym z parametrów wyboru było niskie C/Z. Jak to więc możliwe że załapał się np. CD Projekt? Parę innych pewnie też.

A jest tu sens porównywać kwartał do kwartału? Chyba nie ma jakiejś sezonowości? Jeśli tak to lepiej patrzeć m-m. Jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi (co do tej sezonowości).

lelo-pakero napisał(a):
dejw napisał(a):
Ja natomiast nie będę wnikał czy mogli coś zrobić dodatkowego czy nie, ale jak dla mnie błędem jest rabat 70% dawany w takim momencie. Sprzedaż byłaby praktycznie taka sama przy znacznie wyższej cenie. I w życiu nie uwierzę, że nie. Kupują osoby nakręcone serialem, a nie czekający na niższą cenę.


Wystarczy odrobinę zainteresować się spółką, o której się wypowiadasz i wiedziałbyś, że od lutego 2019 była to już 10 z rzędu promocja w wysokości 70%. Na najważniejszej w całym roku wyprzedaży mieli nagle zrobić mniejszą promocję? Interesująca strategia... znasz jakikolwiek przykład jej zastosowania? Jedyny spektakularny efekt jakiego bym się się spodziewał po takim ruchu to spadek pozytywnych recenzji z 30 dni do poniżej 50%.


Takie ryzyko na pewno by było i nie będę próbował oceniać co ostatecznie byłoby lepsze - tj. teraz zarobić więcej ale stracić nieco uznania wśród graczy (bo w tym raczej rzecz a nie w opiniach, których by to jakoś znacząco nie zmieniło), czy zarobić mniej ale nie ryzykować osłabienia opinii. Nie muszę się natomiast nawet szczególnie spółką interesować żeby wiedzieć, że - tak jak napisałem - różnica w wielkości sprzedaży nie byłaby bardzo duża, natomiast w osiągniętych zyskach tak. Bo to trochę tak jakby wszystkie księgarnie zaczęły dawać promocje na książki Tokarczuk po zdobyciu Nobla (wszystkie - bo tu nie ma oligopolu jak na grach). Sens tego byłby wątpliwy, no chyba że chodziłoby o pobudzenie czytelnictwa a nie o zarobek.

Ja natomiast nie będę wnikał czy mogli coś zrobić dodatkowego czy nie, ale jak dla mnie błędem jest rabat 70% dawany w takim momencie. Sprzedaż byłaby praktycznie taka sama przy znacznie wyższej cenie. I w życiu nie uwierzę, że nie. Kupują osoby nakręcone serialem, a nie czekający na niższą cenę.

Ale Astana ciągle nie działa (wg oficjalnej informacji "nie w pełni"). I myślę że nigdy nie będzie - choć to tylko moje zdanie (acz zapewne i wielu innych). Zaorać, odpisać i najważniejsze - nie wpakować się w ten kolejny zakład.

Ja sobie pozwolę tak trochę na marginesie. Porażająca jest bowiem logika Amerykanów (przynajmniej tych przy władzy). Strzelaninom winne gry, rozszerzmy karę śmierci to ich nie będzie itd. Ale czy może mieć na to wpływ fakt, że giwerę możesz kupić na dowód w sklepiku na rogu, a z drugiej ręki to i bez dowodu? Nieeee, no łej..... :)
Sorki, że tak nie w temacie, najwyżej mnie admin zbanuje:)
Moderator:
gdyby w sklepiku za rogiem były dostępne giwery, to na banie nie skończyłoby się. Posprzątam przy okazji.

Netflix czy HBO, jeden pies :)

A ja tak trochę z innej beczki, zwłaszcza że sam się w tej branży niezbyt orientuję. Czy zastanawiał się ktoś jaki wpływ na sprzedaż Wiedźmina może mieć serial ejczbijowy? Na zdrowy rozum chyba niewielki, chyba kto miał kupić to kupił, ale może się mylę? Ktoś wie, jak to ewentualnie ugryźć?

Niewykluczone że Ekoexport. Ale zdecydowanie nie na zasadzie "kupić i zakopać", tu trzeba być mocno na bieżąco ;)

Odnośnie: "Na forach pojawiły się domysły, że to była ustawka. Dopytaliśmy w spółce o sprawę. Z informacji jakie otrzymaliśmy wynika, że kontrola trwała rok. Decyzję urzędnicy przynieśli osobiście do spółki w dniu jej wydania, więc zarzut, że wiedzieli wcześniej upada. Oczywiście mogli się domyślać jaki będzie wynik kontroli, bo urzędnicy dopytują o "konkretne sprawy", ale to już sfera gdybania."

Pozwolę się nie zgodzić. Jak są kontrolerzy w firmie to nie siedzą za szklaną ścianą. To że oficjalnej decyzji (jeszcze) nie było nie znaczy, że nikt w firmie nie wiedział, że będzie.

No ta rura przecież już (podobno) była prawie gotowa. Normalnie parodia westernu. Ciekawe czy czasem nie robiła jej jakaś firemka powiązana z rodziną, tą rodziną.

Rif napisał(a):
Takie informacje związane z TWOM trzeba było wyszarpywać jak psu z gardła, bo spółka kręciła na wszelkie możliwe sposoby. Tutaj zaś nagle strumień dobrych wieści :)


I zapewne dlatego wtedy był taki odpał. A teraz już większość oczekiwań jest w cenie.

Bo jeśli by tak nie czytać raportów finansowych a tylko pozostałe wieści ze spółki to od lat nieprzerwanie w EEX trwa wspaniały okres. Zero problemów, prosperity aż huczy a fabryka śmiga na od kilku lat aż miło. Krótko mówiąc nikt im już nie wierzy i obawiam się że nawet jeśli się rzeczywiście poprawi i wyniki będą dobre to kurs i tak będzie bardzo "ostrożny" i w tyle wobec tego jaki w danej sytuacji powinien być.

No to ja z totalnie lamerskim pytaniem. Nie wiem w sumie czemu, ale jakoś byłem przekonany że zamiana akcji Orphee na Cormay dokona się "automatycznie". I tum się dzisiaj zdziwił, jak przeczytałem info o zakończeniu oferty (jakoś nigdy nie trafiłem na to o rozpoczęciu, ale mniejsza z tym). I co teraz? Będzie jakiś przymusowy wykup (a jeśli tak to po ile?) czy uciekać z tego (Orphee) póki jeszcze można?

memku napisał(a):
broker12 napisał(a):
1. Sprawdzenie a odpowiedzialność to dwie różne rzeczy. Jeśli mój dostawca nie płaci VATu, to jak ja mogę za to odpowiadać? Przecież to sprawa między nim a Urzędem, ja nawet o tym nic nie wiem.

2. Teraz może i tak, ale ja pytam bardziej o to co było wcześniej. Bo nie wydaje mi się, żeby Briju tyle czasu mogło otrzymywać zwroty VAT gdyby byli w coś umoczeni.


Możesz się zdziwić gdy przyjdzie do ciebie pismo z US informujące że, musisz zapłacić ponownie vat za paliwo które kupiłeś na stacji benzynowej "kogucik". Ponieważ "kogucik" vat-u nie odprowadzał do US.
Taki mamy klimat w Polsce, tym razem padło na Briju a innym razem na p. Kowalskiego


Ja to się nie znam, ale ryli u nas tak jest?

To to akurat nie jest konkurencja. To sama analiza wyników (analogiczna w sumie do tego co ma Braster, choć z potencjałem googla zapewne może stać się lepsza) a nie robienie badań. Oczywiście kto wie, czy google nie zainteresuje się zrobieniem jakiegoś powiązanego urządzenia. A może uznają że łatwiej im kupić to co już jest? Angel

Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, ale czy to czasem nie było tak że spółka do jakiejś tam daty musiała coś z tymi akcjami zrobić - np. sprzedać? W chwili ich objęcia (albo raczej jak kurs się sypnął) to był temat nr 1, również i na tym forum o ile się nie mylę.

OK, muszę przyznać że się pośpieszyłem. Przelały kasę. Swoją drogą spodziewałem się większego popytu na akcje.

A tymczasem wczoraj miały być płacone odsetki od obligacji i jak na razie nic. Dotąd się tak chyba nie zdarzyło. Czyżby kasa na to miała pójść z akcji? Może głupie podejrzenie, ale nie mam pojęcia kiedy kasa z emisji staje się do dyspozycji spółki.

Redukcja 64,4% (wiem po własnych akcjach). To się zbytnio nie obłowiłem:)

Coś nie bardzo chce mi się wierzyć aby OFE sprzedawały po tej cenie. A z free floatu to bankowo 10% nie zbiorą. Jednak ku tej pierwszej wersji (lub podobnej) mogłoby świadczyć to, że wczoraj parę większych pakietów poleciało i obrót sporo wyższy niż zwykle ostatnio. Czy ktoś tak chętnie oddałby 10% z tych pakietów w tydzień? Raczej wątpliwe. Think

Kod:
/mod:usunięto informację o własnych transakcjach. Przypominam, że od tego są kroniki inwestycyjne/

Gambling napisał(a):
O to:
"Po kulki do Bielska przyjeżdżali wielcy tego świata jak
Halliburton, produkt miał być znany i pożądany. Dlaczego więc potrzebny jest podmiot doradczy, który będzie szukał odbiorców w stanach?"
Właśnie to mnie martwi najbardziej. Cały czas problemy Eko kręcily się koło pozyskania surowca. A tu na razie nie widać tego zapowiadanego zbytu. Spółka doradcza pewnie nie zaszkodzi, ale nie tak to przedstawiał zarząd, pisząc o amerykańskiej fladze łopoczącej na wietrze Anxious


Choć wątek poszedł w nieco inna stronę to wrócę do tej kwestii, bo jest tu jedna sprawa, która może nieco naprowadzić na realia (choć nie musiAngel). W którymś z raportów była mowa o tym, że jeszcze w tym roku (o ile będzie taka możliwość) EEX zamierza skorzystać z możliwości zwiększenia dostaw do Halliburtona. Czyli że ta niewielka ilość, jaką zamówili wynikała raczej z ostrożności EEX co do możliwości wywiązania się z umowy a nie z braku większego popytu ze strony Halliburtona. I opcja zwiększenia dostaw leży bardziej (a przynajmniej "też") po stronie EEX. Czyli te obecne dostawy nie były jednak wystarczające (dla realizacji nowego dużego kontraktu, bo zakładam że stałe, kontynuowane umowy mają tu pierwszeństwo). Nie wiem jak to się ma natomiast do pełnych magazynów...

A co do konieczności zatrudnienia doradców to chyba należy to czytać tak, że problemów nie ma ze zbytem ilości jakie dotąd EEX mógł produkować. Przy produkcji znacznie większej tak łatwo już nie będzie (zdaje się zresztą że w raporcie wprost to napisano).

Informacje
Stopień: Obeznany
Dołączył: 17 lutego 2010
Ostatnia wizyta: 18 czerwca 2021 15:33:01
Liczba wpisów: 67
[0,02% wszystkich postów / 0,02 postów dziennie]
Punkty respektu: 6

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,527 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,25% +33 649,63 zł 53 649,63 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło