Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

mdd

mdd

Ostatnie 10 wpisów
Admin - spółce należy się przeniesienie na główny parkiet forum stockwatch :) Od dziś Pharmena notowana jest na GPW

Moderator:
Zrobione.

W Piątek debiut na GPW.

www.stockwatch.pl/wiadomosci/p...

Jeszcze 10 lat temu globalnemu ociepleniu można było zaprzeczać, dostępne dane nie były spójne. Dziś zaprzeczając ociepleniu klimatu jesteś po prostu ignorantem.

Hiperinflacje ktoś jeszcze pamięta? W styczniu starczyło ci na 126p, w grudniu ta kasa starczała już tylko na bochenek chleba. Każdy był milionerem a nawet multi-miliarderem. Eksporterzy mieli raj na ziemi Dancing

Vox napisał(a):
Cytat:
Giełda by pewno urosła dzięki polskiemu QE, ale nie jestem przekonany czy to powód do radości


Ale dzięki pogromowi waluty, wszystkie firmy miały by eldorado.
szczególnie oddziały firm zagranicznych dzięki taniej sile roboczej. Oraz eksporterzy.

zaś biedne społeczeństwo siedziałoby w kraju zamiast rozbijać się na wycieczkach zagranicznych. I wdzięcznie by głosowało na kolejne socjale.

myślę że taki jest plan.

www.superstacja.tv/wiadomosc/2...


Jasne, jakby Złotówka osłabiła się załóżmy do 1 EUR = 10 PLN, to nikt normalny by w kraju nie został zapier... za miskę ryżu. Polak dostałby w UE status taki jaki dziś ma Ukrainiec. Tania siła robocza.

Dolary i Euro także by urosły. Wszystko by urosło, chleb by urusł, benzyna by urosła, wycieczki zagraniczne by urosły, Iphony by urosły i Nokie by urosły, Fordy i Fiaty by też urosły. Polskie QE to byłby pogrom naszej waluty. Coś na krój ostatniego pogromu Liry Tureckiej pod rządami wodza Erdogana.

lesgs napisał(a):

Natomiast jestem dość mocno przekonany o trwałości zawodów wymagających wykonania prostej i prymitywnej pracy. Np. sprzątanie, utrzymanie terenów zielonych, opieka nad dziećmi. W przyszłości być może wielu z nas będzie z pocałowaniem ręki prosić o taką pracę, tylko po to by czuć się przydatnym.


Jasne, możliwe że ludzie będą mieli bardziej hobby niż prace. Zalecenie od 'komputerowego lekarza' na jedno lub dwa hobby, wybierzesz np narty, gdzie spotkasz innych podobnych tobie. Może wybierzesz ogrodnictwo, czy opiekę nad dziećmi.

Ale to już trochę abstrakcja póki co. Taki świat utopia to tylko krok do zagłady gatunku. Ciekawskim polecam eksperyment calhouna:

www.youtube.com/watch?v=5Oe6vU...

tratata napisał(a):
Produktywność sporej części społeczeństwa wzrośnie i pojawią się popyt na takie potrzeby i zachcianki jak prywatny nauczyciel dla dziecka, opieka dla osób starszych, ogrodnik itd Pojawią się też miejsca pracy w nowych technologiach, praca będzie też lżejsza, mniej czasochłonna. Postęp technologiczny jest od dziesiątek tysięcy lat a jakoś praca zawsze się znajduje


Tutaj się zgadzam. W czasie 'odczłowieczenia' zawodów i relacji międzyludzkich wogóle, może się szybko okazać, że relacje międzyludzkie jednak człowiek zdecyduje się pielęgnować. Możliwe, że przyjdzie boom na 'przyjaciół' na wynajem, do pogadania czy spotkania się na kawie. Kontakt międzyludzki (czy to fizyczny czy nie) może zostać nowym towarem premium. Jeśli nie pójdziemy w stronę totalnego 'Matrixa' gdzie mózgi podpina się pod system, to właśnie zawody skupione na bezpośrednim kontakcie mogą być w cenie.

Opiekunka jest tutaj idealnym przykładem. Zamożni emeryci z dostępem do tanich dóbr i usług mogą zechcieć wydać swoje oszczędności właśnie na opiekę, przyjacielską codzienną pogawędkę, posiedzenie przy łóżku, może potrzymanie za ręke w ostatnich latach życia.

Rodzice mogą zechcieć wychować dzieci w kontakcie z ludźmi, a nie tylko maszynami, płacąc premium za właśnie opiekę przedszkolną i kontakt międzyludzki.

Najstarszy zawód świata także uważam, że jest póki co nie do ruszenia.


Przekwalifikowanie albo socjal. Proste. Czym więcej automatyzacji i robotyki, tym większa efektywność pracy (więcej dobr i usług wyprodukowanych na człowieka) więc i większe możliwości redystrybucji tych dóbr. Produkujemy więcej niż potrzebujemy, więc możemy się podzielić. O mechaników samochodowych bym się jednak nie martwił, to w większości też złote rączki, jak nie auta to coś trzeba będzie naprawiać przez jeszcze dzisięciolecia. Jak zapotrzebowanie na mechaników spadnie, to się przestanie nowych kształcić i powoli zawód sobie umrze śmierćią naturalną.

Prędzej zostaną zautomatyzowane zawody typu: księgowy, spora część prawników/notariuszy, agenci podróży, wszelkiego rodzaju szwacze, krawcowe itp, kasjerzy w sklepach i bankach, ochroniarze, pracownicy kuchni.

Nawet zawody dziś na topie, jak IT za 20 lat mogą zostać zmarginalizowane do nielicznej grupki pracowników o ponadprzeciętnych zdolnościach i wiedzy. Reszta nie będzie w stanie konkurować z robotyką i AI na tym polu, więc stanie się zbędna.

Automatyzacja i Robotyka wymusi na nas w przyszłości swego rodzaju socjalizm. Gdy do wytwarzania dóbr i usług nie jest już potrzebna ludzka praca, system oparty na wynagradzaniu tej pracy będzie musiał się zmienić. Zmienić na jakiś inny, a jaki to się okaże.

Tzw 'disruptive technologies' dają więcej szans niż zagrożeń.

Większą zmianą niż pojawienie się autonomicznych samochodów było pojawienie się samochodów wogóle. Można by rzec, niszcząc cały przemysł 'konny'


kliknij, aby powiększyć

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 5 czerwca 2011
Ostatnia wizyta: 15 kwietnia 2019 17:04:07
Liczba wpisów: 520
[0,16% wszystkich postów / 0,17 postów dziennie]

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,484 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d