PGE - Spółki od A do Z - GPW - Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
StockWatch.pl
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51

PGE [PGE]

AKTUALNY KURS: 8,77 zł (+3,13%) 17-09-2019 17:02
mackopl
mackopl PREMIUM
Dołączył: 2011-01-02
Wpisów: 597
Wysłane: 27 lutego 2013 16:00:54 przy kursie: 16,49 zł
krewa napisał(a):
minimum z dnia wczorajszego to 15,11.
wykres nie jest archaiczny, gdyż został sporządzony po wczorajszej sesji i uwzględnia ceny EOD.
proszę również pamiętać, że wykresy uwzględniają operacje odcięcia dywidendy.

edit: po uwzględnieniu w/w operacji mamy następujący obraz:
- sierpień 2011 min. 15,10;
- wrzesień 2011 min 14,51;
- maj 2012 min. 15,18.



Naprawde nie wiem skad te cyfry. Przegladam dane wydaje mi sie po odcieciu dywidedy i nigdy nie widzialem akcji po 14,51?

Nie jestem ekspertem ale te dane z atttrader są dla mnie podejrzane.
Edytowany: 27 lutego 2013 16:04

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 499
Wysłane: 27 lutego 2013 16:06:26 przy kursie: 16,49 zł

krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 499
Wysłane: 27 lutego 2013 17:47:32 przy kursie: 16,49 zł
Mackopl,
Ty jeszcze pudelkiem się podeprzyj lub plotkiem.pl.
zadaj sobie trudu lektury o wykresach uwzględniających odcięcia. dyskusje o tym, uwzględniać czy nie, były toczone i na SW. poszukaj w warsztacie lub dziale AT

ps. co do "cenzury" - chodzi o to, byś nie wrzucał gołych linków bez komentarzy.
Edytowany: 27 lutego 2013 17:48


mackopl
mackopl PREMIUM
Dołączył: 2011-01-02
Wpisów: 597
Wysłane: 27 lutego 2013 17:49:54 przy kursie: 16,49 zł
fajnie masz jak strona PGE jest dla Ciebie rownoznaczna z plotkiem. gratuluje samopoczucia ale tym bardziej takiej spolki bym nie polecal :]
Edytowany: 27 lutego 2013 17:50

mackopl
mackopl PREMIUM
Dołączył: 2011-01-02
Wpisów: 597
Wysłane: 27 lutego 2013 18:15:07 przy kursie: 16,49 zł
Najniszy kurs byl dnia 23.09.2011. i bylo to przez moment 15,98

Odciecie dywidedy bylo 13.09.2011 wiec nijak to się ma do podawanego dnia 19.09.2011! no i co wazne miala wysokosc 65 groszy (ponad 3%)to skad u diaska 14,51?!

A odciecie dywdidedy jest widoczne np w zeszlym roku przy odcieciu jak powstala wileka luka!

www.money.pl/gielda/analiza_te...

tu rowniez sa takie dane

gielda.wp.pl/do,,isin,PLPGER00...

jak i na oficjalnej stronie PGE

www.gkpge.pl/relacje-inwestors...


krewa
krewa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-05-01
Wpisów: 5 499
Wysłane: 27 lutego 2013 18:35:11 przy kursie: 16,49 zł
Mackopl,

nie bardzo rozumiem co Ty chcesz udowodnić. to, że istnieją wykresy uwzględniające odcięcia i też takie co nie uwzględniają? to wiadomo. od analityka zależy na jakich woli pracować. po to stworzono takie możliwości.
teraz powiedz mi proszę - jak Ty zamierzasz odróżnić lukę bessy od luki po odcięciu dywidendy? czy dla Ciebie nie sprawia różnicy z jaką luką masz do czynienia? bo dla mnie jest to istotne. jedna z nich będzie strefą oporu, druga zaś nie.
po otrzymaniu dywidendy próg bólu inwestora obniża się właśnie o jej wysokość. stąd uwzględnianie jest jak najbardziej na miejscu.

mackopl
mackopl PREMIUM
Dołączył: 2011-01-02
Wpisów: 597
Wysłane: 27 lutego 2013 19:20:40 przy kursie: 16,49 zł
Chodzi mi o to ze nie moge znalezc informacji o notwoaniu spolki po cenie 14,51, nawet po odjeciu od ceny ktora znalazlem jako w/g mnie minimalna tj 15,98 dywidendy, choc w moim mniemaniu 15,98 jest wlasnie cena po jej odjeciu.

Wiec prosze mi wytlumaczyc skad podana cena 14,51 jako wsparcie?

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 738
Wysłane: 27 lutego 2013 19:25:46 przy kursie: 16,49 zł
@mackopl
Wszystko to co wrzuciłeś pochodzi z serwisów, które nie zajmują się profesjonalnie analizą techniczną. Te serwisy prowadzą dziennikarze, albo w przypadku PGE szpece od PR. ATTRADER jest serwisem tworzonym przez profesjonalistów AT i dostarcza odpowiednią bazę danych. Podobnie jak stooq.pl.

Faktycznie kursów po cenie nie było, ale wykres jest korygowany o dywidendy splity i prawa poboru. Z parametrów emisji, podziału, czy kwoty dywidendy da się policzyć współczynniki korygujące ceny w tył. Te ceny bardziej się nadają do analizy, bo uwzględniają zachowanie się krzywej kapitału a nie ceny akcji. Krytyka była nieuprawniona.
Wykres sprzed 20 Sie 2012 został skorygowany(podzielony) przez 1.10127283 co odpowiada stopie dywidendy na poziomie 9.20%
Edytowany: 27 lutego 2013 19:28

mackopl
mackopl PREMIUM
Dołączył: 2011-01-02
Wpisów: 597
Wysłane: 27 lutego 2013 19:30:11 przy kursie: 16,49 zł
I o to wlasnie mi chodzilo - dziekuje. A wykres przed 13.09.2011 zostal pomniejszony o dwydende 3,46%?
Edytowany: 27 lutego 2013 19:38

anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 738


anty_teresa
anty_teresa PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2008-10-24
Wpisów: 9 738
Wysłane: 2 marca 2013 16:07:44 przy kursie: 16,62 zł
Cytat:
Niemcom bardzo zależy, żebyśmy kupowali ich dotowaną energię odnawialną, co postawi pod znakiem zapytania sens budowy naszych nowych elektrowni. Prywatne firmy działające w naszym kraju już wstrzymały inwestycje w elektrownie węglowe i gazowe, czekając na to, co się wydarzy na rynku. Tak zrobiły m.in. francuskie EDF i GDF Suez oraz fińskie Fortum. Państwowe wciąż zapowiadają, że budować będą, choć nieoficjalnie menedżerowie mówią, że elektrownie będą nierentowne. Otwarcie tego nie powiedzą, bo boją się konsekwencji. Polityka rządu zakłada budowę nowych siłowni. Oczywiście rząd będzie naciskał państwowe spółki aby budować nawet nieopłacalne elektrownie, bo z niskiej ceny akcji spółek nie trzeba się tłumaczyć wyborcom, a z blackoutów owszem

wyborcza.biz/biznes/1,100897,1...

Bonzai
Dołączył: 2009-11-21
Wpisów: 100
Wysłane: 2 marca 2013 19:29:21 przy kursie: 16,62 zł

le rom
Dołączył: 2010-01-20
Wpisów: 707
Wysłane: 3 marca 2013 10:40:08 przy kursie: 16,62 zł
angry3
"Na prawdzie diabłu w gardle się oprzesz". Tam gdzie konkurencyjność i rynek zastąpić chce się sztucznie wymyślaną atrapą fiskalno-dotacyjno-obciązeniową brniemy w zakłamanie. Taki kurs niestety zda się wybiera UE. Rynek energetyczny, a konkretnie poziom cen energii -to podstawowy parametr (obok stóp kosztu pieniądza)wyznaczający poziom konkurencyjności kraju. W zakłamaniu prawdziwa wartość dodana zostaje przejmowana przez różnorakie mechanizmy i o zgrozo może to doprowadzić do wygaszania (zamykaniu) prawdziwych żródeł generujacych wartość dodaną. Pozostaną sztuczne atrapy i cała gospodarka zacznie się walić, a jej sternicy ogłaszają -KRYZYS .
Jeśli towar dotowany będzie wygrywał na rynku z towarem niedotowanym -to mamy zakłamanie.
Jeśli towar niedotowany i dotowany będzie wygrywał na rynku z towarem "sztucznie obciążonym" to mamy zakłamanie.
A co nam serwuje tak zwany rynek energii w Europie?

Swobodny przepływ energii przez granice?

Dotowanie, obciążanie, szczyty i zakazy? Regulacje i nakazy?

Jakże zasadnym jest podkreślenie faktu falowania szczytowości zużycia i falowania szczytowości wytwarzania. OZE szczególnie to szczytowanie wytwarzania powiększa.

A więc -cena energii uzależnić można od funkcji czasu i miejsca. Podobnie jak woda, inną wartość ma gdy chce nam sie pić a inna gdy jesteśmy zaspokojeni. Inną wartość na pustynia inna nad czystą rzeczką.
Polska energetyka wpadła w atrapę niemożności i musi się z tego wyzwolić. Paradoksalnie KRYZYS powinien to wielu uzmysłowić. Nie można tworzyć rynku i handlować dotowaną energią OZE i jednocześnie dotowana energią konwencjalną ale tzw. szczytowai jednocześnie obciążoną (opłatami CO2) energia węglowa - i twierdzić, że to rynek wyznacza co się opłaca a co nie !.

PGE niewątpliwie generuje wartość dodaną, a co z tym zrobia politycy i różne atrapy to rzecz wtórna.

Tylko dlaczego akcjonarirze o tym milcza i potulnie tracą swój majątek?

rafsty
rafsty PREMIUM
Grupa: Zespół StockWatch.pl
Dołączył: 2009-02-19
Wpisów: 2 243
Wysłane: 3 marca 2013 12:01:42 przy kursie: 16,62 zł
Cytat:
Niemcom bardzo zależy, żebyśmy kupowali ich dotowaną energię odnawialną

Hmm... tylko jak to się ma do naszych niedawnych drwin z Niemców, jacy to oni głupi, że wyłączają atomówki, że im prądu zabraknie? Jak to się ma do rozbudowy mocy węglowych w DE? Jak to się ma do ich rozmów z Norwegią o interkonektorze? To za mało mają / będą mieli tego swojego prądu, czy za dużo? Bo wychodzi, że tacy głupi, że nam jeszcze swoją nadwyżkę wcisną i każą płacić.

Jak to się ma jeszcze do wizji szwajcarskich strategów, że kraj z bankiera ma stać się baterią Europy. A już teraz energia szczytowa może tam kosztować 0 (słownie: zero) centymów. To gdzie, komu i za ile oni chcą ten prąd sprzedać? A kto, jak kto, ale oni akurat głupi nie są.

Cytat:
nieoficjalnie menedżerowie mówią, że elektrownie będą nierentowne

Mnie to się tu widzi kolejna bajka o żelaznym wilku, żeby zagadać lokalne nieudactwo. A raczej rozmemłanie i niechęć do jakichkolwiek konstruktywnych działań. Paplanie i zagadywanie wszystkich decyzji, które pchnęłyby cokolwiek do przodu to nasza specjalność.

Mgliście przypomina mi się jakiś wywiad z jakimś tuzem z PKP sprzed paru lat. Gość przekonywał, że nie można rozpocząć programu za 30 mld, bo nie dogadali jeszcze 0,5 mld finansowania, które planują wydać za 5 - 7 lat. No i lata mijają i wciąż "kolej na kolej".

Teraz i tu też: nic nie róbmy, bo może, ewentualnie, gdzieś, ktoś, coś, jakoś i być może się nie będzie opłacać. W tym artykule zresztą również główny przekaz to jedna wielka niemoc. Co by nie zrobić, to albo trudne, albo drogie, albo technologii nie ma, nie wiadomo czy będzie i nie wiadomo, czy warto. Znamienny cytat z artykułu: "Trzeba to robić, choć nie sądzę, żeby to wiele zmieniło". Baaaardzo znamienny. Pomijam już, że chodzi o politykowanie. Broń Boże o zbudowanie czegoś.
Jak my w ogóle wyszliśmy z jaskini??? Przecież to się na pewno nie opłacało.

Jeszcze jeden znamienny szczegół z tego tekstu: polska sieć, tradycyjnie, jest do czegoś nieprzystosowana. Zmodernizować i brać kasę za tranzyt? Nieeee, bo to kasy trzeba, a Unia nie da. A Unia głupia, ale bez niej na nic kasy tu nie ma. I trudne. Trzeba by coś zrobić. Może nawet głową ruszyć. A jak? I kiedy? To nie warto chyba.

Tak trzymać! Wtedy faktycznie będziemy kupować prąd.

No i paplajmy dalej o dyrdymałach. Na poprawę samopoczucia. Bla, bla, bla. puke_l
Edytowany: 3 marca 2013 12:04

majama
majama PREMIUM
Dołączył: 2009-01-12
Wpisów: 1 072
Wysłane: 4 marca 2013 17:26:54 przy kursie: 16,70 zł
Tak jest jak napisal Rafsty. I mam wrażenie że to sie odnosi nie tylko do energetyki, to cały zbiurokratyzowany system tak działa. Zasada jesyt prosta: asekuracja. Płace w energetyce sa w wielu regionach kraju najwyższymi we wszystkich branżach. Firmy tej branży często skupiaja rózne stare lub nowsze kliki polityczne, dla nich najwazniejsze aby trwać, zmiany sa ryzykiem że ktos popełni bład i utraci ciepłą posadkę. Więc lepiej udawac że nic sie nie zauważa, miec "czyste" papiery a awarie i krachy które kiedyś przyjdą może będa dopiero gdy nas juz tu nie bedzie.
To jest gra. Zabawa na pieniądze.

lesgs
lesgs PREMIUM
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 689
Wysłane: 4 marca 2013 23:38:18 przy kursie: 16,70 zł
W przypadku PGE dochodzi jeszcze jeden, dość istotny wątek. Pod parasolem Państwa, które rządzi w PGE budowane jest dość dziwaczne monstrum, którego charakterystyka przypomina to, co było najgorsze w PRL. Tak - stawiam to, bardzo dla niektórych obraźliwe porównanie. Mam nadzieję, że zdołam to wyjaśnić.

Otóż jednym z charakterystycznych rysów PRL było tworzenie "Central" i "Zjednoczeń". Pod egidą takiej struktury znajdowały się zakłady jednego rodzaju, branży, przemysłu. W ten sposób Państwo kontrolowało rynek - niczym kartel - bo dla całego przemysłu ustalano jednakowe ceny, zasady prowadzenia działalności, eksportu, ... To skutecznie niszczyło konkurencję, i uniemożliwiało powstanie konkurencyjnego rynku prywatnego. Był to jeden z elementów układanki systemu socjalistycznego.

Teraz czytam i analizuję PGE. Otóż pod egidą Państwa tworzony jest moloch produkujący energię z surowców tradycyjnych, kupujący fermy wiatrowe i mający budować elektrownię jądrową. W ten sposób wszelka konkurencja pomiędzy różnymi formami generowania energii zostanie zlikwidowana, ustalona zostanie wspólna cena. W ten sposób nikomu nie będzie zależeć na tym, by nowe, bardziej ekologiczne, źródła energii były efektywne. Wszystko wchłonie ogólny kocioł. To przeczy zasadom konkurencji, demobilizuje inicjatywy ekologiczne, będzie stanowić nagrobek prywatnych firm inwestujących w "zieloną" energię. Te mniejsze podmioty nie będą mogły wytrzymać konkurencji z dużym molochem kontrolującym większość rynku. Jeżeli dodamy do tego, że Państwo kontroluje firmy wydobywające węgiel, a także inne spółki energetyczne (np. ENEA), to widać, że powielony zostanie dobrze znany schemat z poprzedniego systemu i o wszystkim decydować będą bieżące względy polityczne, a nie długofalowa strategia.

Jeżeli ktoś wierzy w "Chińskie Mury" to niech sobie jedzie do Chin. To co opisałem, jest pójściem po najmniejszej linii oporu, typowym sposobem działania biurokracji.

Jestem świadomy tego, że inwestycja w elektrownię jądrową to wielomiliardowy wydatek i, że w Polsce nie ma podmiotu innego niż Państwo, który mógłby podjąć się tego zadania, ale nie znaczy to, że nie da się tego wykonać. Od tego jest rynek kapitałowy, a Państwo może być gwarantem (nie twierdzę, że to też nie miałoby swoich wad). A, jeżeli pominiemy sprawę elektrowni jądrowej, to wchodzenie przez PGE w fermy wiatrowe jest jawnym naruszeniem zasad konkurencji rynkowej. Zwyczajnie zniszczą ten segment. Na NC jest firma MEW (Małe Elektrownie Wodne). Ci już w ogóle padną przy takim rozwoju sytuacji rynkowej. Zagrożenie, jakie stwarza polityka Państwa poprzez PGE wydaje się być dobrym materiałem do interwencji UE.

Przy okazji, z ostatnich wypowiedzi Pani Prezes PGNiG wynika, że będą wraz z gazem oferować kuchenki, ubezpieczenia i mnóstwo innych usług. Czyżby ich strategia polegała na tworzeniu konglomeratu, takiego jak konglomeraty japońskie? Jeżeli tak, to japonizacja pod egidą Państwa musi być skazana na porażkę. W Japonii robiły to firmy prywatne i powstałe struktury wynikały z optymalizacji prowadzonej działalności, a nie decyzji biurokratów. Ponownie, uważam, że taka polityka Państwa jest sprzeczna z zasadami konkurencji i jest próbą powrotu do struktur epoki socjalizmu.

Może i moje słowa są mocne, ale ten proces musi zostać zatrzymany. Tworzone są zręby ustroju przemysłu kontrolowanego przez Państwo. Niszczone są zasady swobody gospodarczej i to w tej dziedzinie, w której politycy chcą się tak bardzo chwalić - ekologia, ochrona środowiska, odnawialne źródła energii.

Proszę nie myśleć, że jakieś inne partie polityczne będą uważać inaczej. Groźba strajku górników i/lub kolejarzy przekonuje każdego Premiera, że uszy to się "kładzie po sobie".

lesgs
lesgs PREMIUM
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 689
Wysłane: 5 marca 2013 08:51:51 przy kursie: 16,70 zł
No i proszę - "Rzepa" dzisiaj pisze, że Rząd klęka przed górnikami.

Jeżeli i tak mają strajkować, to po co im ulegać?

GDz
Dołączył: 2013-02-05
Wpisów: 46
Wysłane: 5 marca 2013 11:45:39 przy kursie: 16,99 zł
W obliczu realnego zagrożenia jakim jest spadek konkurencyjności polskiego węgla na arenie międzynarodowej, rosnącego importu węgla zza wschodniej granicy oraz energetycznego potencjału łupków, górnicy w dłuższej perspektywie sami sobie zaszkodzą kiedy to kopalnie nie wytrzymają presji rynku węgla i zmuszone będą do przeprowadzenia głębszych restrukturyzacji kosztów - przede wszsytkim związanych ze świadczeniami płacowymi.

Z drugiej jednak strony coraz częściej rozmawia się o wydłużeniu tygodnia pracy (do 6 dni) w spółkach węglowych Skarbu Państwa , co być może w pewnym sensie tłumaczy dalsze rządania płacowe.


lesgs
lesgs PREMIUM
Dołączył: 2012-07-19
Wpisów: 689
Wysłane: 5 kwietnia 2013 16:16:05 przy kursie: 16,99 zł
Uważam, że wydarzenia związane z budową Opole II są bardzo istotne dla obrazu Giełdy w Warszawie w świetle notowanych na niej spółek z udziałem Skarbu Państwa. Postaram się w miarę skrótowo przedstawić swoje racje.

1. Słabość władzy centralnej, zapewne w końcu zmęczonej walką z katastrofą lotniczą i klęską budowlaną wywołaną przez urząd państwowy, wykorzystuje kadra zarządzająca spółkami, w których Skarb Państwa ma decydujący głos. Dokonują oni wręcz pełzającego puczu, który pozwoli im się uniezależnić od władzy państwowej. Jak inaczej można potraktować decyzję PGE w sprawie strategicznej inwestycji Państwa. Podobne działania podejmuje PGNiG, szczególnie patrząc na ostatnie działania związane z Jamałem II.

2. Państwo wykorzystuje notowane na GPW podmioty z udziałem SK świadczące usługi powszechne (PGNiG, ENEA, PTE, PGE, w mniejszym stopniu PKN i w jeszcze mniejszym KGHM) do dodatkowego opodatkowania ludności, bo jak można inaczej traktować dywidendę od zysków od takich usług wypłacaną SK. Odwołuję się tu do mojego wpisu odnoszącego się do PNGiG z 20 marca, gdzie sprawę tą dokładnie opisałem.

3. W/w spółki podejmują dodatkowe formy działalności, dotychczas pozostające w sferze sektora prywatnego. Przykładem może tu być strategia PNGiG, która przewiduje wejście tej spółki w takie dziedziny jak ubezpieczenia, sprzedaż sprzętu AGD, itp. W skrajnych warunkach spowoduje to ograniczenie możliwości prowadzenia rentownej działalności przez firmy sektora prywatnego, w tym firmy notowane na GPW.

4. Podejmowanie, szczególnie przez PGE działalności w zakresie farm wiatrowych, budowy elektrowni jądrowej jest kanibalizacją sektora. Takie projekty jak energia ekologiczna, atom, strategiczne moce produkcyjne energii (czyli Opole) nie mogą być realizowane w ramach koncernu państwowego i to buntującego się. W końcu mogą oświadczyć, że elektrownie im się nie opłacają i lepiej sprzedawać hot dogi. To oczywiście żart, ale ponury. Jeżeli Państwo uważa, że coś jest strategiczne, powierzenie tego komercyjnej firmie, nawet kontrolowanej przez Państwo, jest całkowitym nieporozumieniem. Konieczne jest stworzenie podmiotów zadaniowych; mogą one też być notowane na giełdzie. Realizacja takich projektów przez np. PGE stanowi spychotechnikę Państwa, które swoje cele strategiczne pragnie zrealizować poprzez dodatkowe opodatkowanie (pośrednie) ludności, a w szczególności inwestorów, którzy będą zmuszeni do dodatkowego finansowania PGE. Ponoć ma powstać wielki Państwowy fundusz inwestycyjny - Polskie Inwestycje - czy to nie jest zadanie dla takiej struktury?

5. Powyższe rozumowanie oznacza również, że rola Państwa w obrocie gospodarczym musi ulec zmianie. Państwo musi zadecydować, czy steruje Giełdą poprzez notowane na niej spółki, czy też w bardziej nowoczesny sposób zabiera swoje poprzez podatki od całkowicie sprywatyzowanych podmiotów, rozwijających się właśnie dzięki Giełdzie. Dopiero wycofanie się Państwa stworzy prawdziwie równe szanse dla wszystkich stron spektaklu giełdowego i znacznie przyśpieszy rozwój gospodarczy.

6. Na koniec - Zarząd PGE dowiódł swojego nastawienia komercyjnego. Chwała i za to. Jednakże, realizuje cele całkowicie odmienne od strategii Państwa. Dlatego powinno się ich odwołać.

bankrucik
Dołączył: 2011-03-26
Wpisów: 3 794
Wysłane: 7 kwietnia 2013 21:52:47 przy kursie: 16,99 zł
zupełnie nie rozumiem decyzji o zaprzestaniu budowy bloku w OPolu.. tak jakby inwestycja w blok energetyczny dała się zrealizować w rok. patrzą oczami krótkoterminowca a nie zarządu kierującego strategicznym długoterminowym biznesem

Pogromca bajkopisarzy giełdowych:-)))

teraz również na twitter.com

Użytkownicy przeglądający ten wątek Gość
39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51

Nie możesz tworzyć nowych wątków.
Nie możesz odpowiadać w wątkach.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz tworzyć ankiet.
Nie możesz głosować w ankietach.

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 0,501 sek.

AD.bx ad3a
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d