Czyżewski z PKN Orlen: Cena ropy może spaść do 10 USD/b, benzyny do ok. 4 zł/l

Omawiane walory:

Cena ropy od początku roku spadła z 65 USD/b do 25 USD/b i może stanieć nawet do 10 USD/b. Oznacza to, że cena benzyny na polskich stacjach może dojść w okolice 4 zł/l, poinformował w rozmowie z ISBnews.TV główny ekonomista PKN Orlen Adam Czyżewski.

(Fot. mat. prasowe/PKN Orlen)

– Na podstawie danych z I kw. 2020 r., szacuje się, że w I półroczu nastąpi spadek popytu globalnego do 10-12 milionów baryłek dziennie. To jest bardzo dużo, ponieważ w okresie recesji w latach 2008-2009 był on 3-krotnie mniejszy. Panuje więc dość duża zgodność, że konieczny jest spadek podaży, a by tak się stało cena surowca może dojść do ok. 10-15 USD/b – powiedział Czyżewski w rozmowie z ISBnews.TV.

Zdaniem Czyżewskiego, światowa gospodarka staje, praktycznie zamiera transport lotniczy, a transport drogowy jest ograniczony. To wymusza działania nie tylko na globalnym rynku, ale także poszczególnych krajów oraz firm.

– W czasie poprzedniej recesji, mimo kurczącej się gospodarki, transport działał. A dzisiaj nie [działa], nie potrzebuje więc paliw i w związku z tym trzeba odpowiednio ograniczać produkcję. I rafinerie to robią – wskazał główny ekonomista PKN Orlen.

>> Próba marży – omówienie sprawozdania finansowego PKN Orlen po IV kw. 2019 r.

Wiadomo, że 2 tygodnie temu Arabia Saudyjska nie porozumiała się z Rosją w sprawie redukcji wydobycia o 1,5 mln baryłek dziennie. Dodatkowo nie przedłużono kończącego się w marcu porozumienia o redukcji wydobycia o 2,1 miliona baryłek dziennie.

– Mamy sytuację, że popyt się skurczył bezprecedensowo, a równocześnie na rynku znalazło się dużo więcej surowca. Wobec tego, cena ropy musi spaść do takiego poziomu, żeby wyłączyć część podaży. I to jest właśnie taki poziom ok. 10 do 15 USD/b. Wedle tego, jak się patrzy na rynek, może się to stać w ciągu najbliższych kilku tygodni – wyjaśnił Czyżewski.

Jednak szybki spadek cen ropy nie przełoży się liniowo na spadek cen paliw na stacjach. Główny ekonomista PKN Orlen przypomniał, że wraz ze spadającym popytem rafinerie zmniejszają produkcję. Po drugie, trzeba pamiętać, że ropa na rynkach międzynarodowych jest rozliczana w dolarach, a paliwa na stacjach w złotych.

– Dolar, w reakcji na to spowolnienie bardzo się umocnił, a więc złoty automatycznie osłabił się o kilkadziesiąt groszy. To, oczywiście, spowolni spadki cen na stacjach, podobnie jak fakt, że połowa detalicznej nie zależy od czynników rynkowych, ale są to podatki, akcyza itp. opłaty – wskazał.

Czyżewski zaznaczył, że nadal nie wiadomo, czy dojdzie do globalnego porozumienia dotyczącego poziomu wydobycia, ale na dziś niewiele na to wskazuje. W efekcie należy spodziewać się dalszego spadku cen.

– Ropa staniała od początku roku z 65 do 25 USD/b, a – przy obecnych warunkach makroekonomicznych – jeszcze może zejść w dół o dobre 10 USD. Jak sobie przeliczymy, to może będziemy mieli ceny paliw gdzieś w granicach 4 zł – podsumował Czyżewski.

Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 111,2 mld zł w 2019 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT PKNOrlen, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
  • GPW liderem wzrostów w Europie, duża w tym zasługa PKO BP

    Drożejące po wynikach akcje PKO BP, odreagowujący przecenę CD Projekt, dobre nastroje na świecie i wczorajsze mocne wzrosty na Wall Street - oto główne powody dzisiejszych ponad 2-proc. wzrostów WIG20. Na horyzoncie jednak zbierają się czarne chmury.

  • Wzrosty przy obrotach na pół gwizdka, CD Projekt powyżej 400 zł za akcję

    Nadzieje związane z odmrażaniem gospodarek i lepsze od prognoz dane z Niemiec okazały się dla inwestorów ważniejsze niż strach przed "nową zimną wojną". Jednak poniedziałkowe wzrosty na giełdach mają jeden poważny mankament: są poparte bardzo niskimi obrotami, głównie z powodu nieobecności graczy z USA i Londynu.

  • CD Projekt ratuje WIG20, w tle potężna przecena Nextbike

    Doniesienia ze spółek zdominowały środowy poranek na GPW. Ponad 40-proc. przecenę notuje Nextbike Polska, które które ogłosiło niewypłacalność. Temat Ostrołęki C psuje krew akcjonariuszom Energi, Enei i Orlenu, a polityka odciska swe piętno na notowaniach OncoArendi Therapeutics. Wzrosty WIG20 to jednak przede wszystkim zasługa CD Projektu.

  • PKN Orlen jest zainteresowany projektem w Ostrołęce tylko w technologii gazowej

    PKN Orlen uważa, że konieczna jest zmiana przedmiotu realizacji inwestycji obejmującej budowę energetycznego bloku węglowego realizowaną przez spółkę Elektrownia Ostrołęka i jest zainteresowany projektem w Ostrołęce wyłącznie w technologii gazowej.

  • Dino i KGHM błyszczą na GPW, ale WIG20 wciąż poniżej 1.600 pkt.

    Giełda w Warszawie rozpoczęła tydzień od wzrostów. Stoi za tym poprawa nastrojów na globalnych rynkach akcji, drożejące surowce i wyniki rodzimych spółek. Nastroje przy Książęcej są optymistyczne, ale ogólna sytuacja na wykresie WIG20 nie uległa zmianie.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR