Debata: Etyka na rynku kapitałowym. Czy tylko w teorii?

Codziennie wielu profesjonalistów związanych z sektorem finansowym spotyka się z sytuacjami, które z pewnością można uznać za budzące kontrowersje pod kątem etycznym. Większość z nich pozostaje niezauważona, ale zaufanie do branży finansowej i zawodu finansisty spada. Czy sami jesteśmy sobie winni? Co możemy zrobić, aby to zmienić? Na te pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty "Etyka. Czy tylko w teorii?" organizowanej przez CFA Society Poland.

W czwartek odbyła się kolejna debata dotycząca etyki. Po branży audytorskiej, ubezpieczeniowej i bankowej, tym razem spotkanie w całości poświęcono rynkowi kapitałowemu. Organizator wydarzenia, czyli CFA Society Poland pod przewodnictwem prof. Krzysztofa Jajugi, zaprosił do dyskusji przedstawicieli nadzoru, banków, funduszy inwestycyjnych oraz osoby, o których śmiało można powiedzieć, że rynek kapitałowy znają od podszewki.

Dyskusja rozpoczęła się od próby postawienia diagnozy, jaki jest obecnie wizerunek rynku z perspektywy klientów, inwestorów i pracowników. Jako pierwszy głos zabrał zastępca przewodniczącego KNF – Rafał Mikusiński. Paradoksalnie, przedstawiciel urzędu zajmującego się nadzorem stwierdził, że jest przeciwny wprowadzaniu kolejnych regulacji.

– Reprezentując urząd, ale nie regulatora, nie jesteśmy za zwiększaniem liczby przepisów i regulacji. (…) Nasz urząd prowadzi taką krucjatę i namawia izby branżowe i środowiska firm, które nadzorujemy, do większej aktywności we własnym zakresie. Można to nazwać samooczyszczeniem czy samo-uregulowaniem. To może mieć lepsze rezultaty, niż stawianie na sankcje ze strony urzędników – powiedział Rafał Mikusiński, zastępca przewodniczącego KNF.

Krytycznie na temat wizerunku rynku kapitałowego wypowiedział się Andrzej S. Nartowski, autor m.in. głośnego raportu na temat GetBack. W swoim opracowaniu wypunktował gigantyczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu zarządu i rady nadzorczej spółki windykacyjnej oraz przygotował kilkadziesiąt zaleceń, których wdrożenie pozwoliłoby na uniknięcie podobnych sytuacji w przyszłości. Niestety, jak podsumował, wszystkie praktycznie poszły w niepamięć.

– I dlatego uważam, że sytuacja zaufania do rynku kapitałowego jest dużo bardziej krytyczna, niż wynikało to z dotychczasowych głosów – podsumował Andrzej S. Nartowski.

Największe problemy etyczne mamy wtedy, gdy rynek „nie żre”

Tomasz Prusek postawił nieco kontrowersyjną tezę, że przypadki łamania etyki były zawsze, ale w czasie bessy są dużo bardziej widoczne. W czasie hossy pojedyncze „wypadki” giną w szumie pozytywnych informacji i wysokich stóp zwrotu. Na przykład w miejsce upadłych lub wycofywanych spółek z sukcesem debiutują nowe, a w miejsce jednego TFI, które traci licencję, wchodzi kilka nowych. Gdy koniunktura dopisuje, a rynek daje zyski, inwestorom jest dużo łatwiej przełknąć pojedyncze wpadki.

– Największe problemy etyczne mamy wtedy, gdy rynek, mówiąc kolokwialnie, nie żre. Kiedy nie mamy zysków. Kiedy rynek jest płaski i łatwo stracić. Wtedy złe informacje, takie jak upadek spółki albo utrata licencji przez TFI, przebijają się znacznie mocniej do świadomości inwestorów – zaznaczył Tomasz Prusek, prezes zarządu „Przyjazny Kraj”.

Etyka w teorii < etyka w praktyce

Budowanie zaufania do rynku związane jest z etyką zawodową. Ta kwestia przez wiele lat była rożnie postrzegana przez środowisko i samego regulatora. W marcu 1991 r. w ustawie o publicznym obrocie papierami wartościowymi pojawiła się wzmianka o powołaniu związku zawodowego maklerów i określeniu zasad etyki. Ich naruszenie miało skutkować nawet utratą licencji. Niedługo później podejście do tych kwestii uległo zmianie. Dziś makler czy doradca sam wyznacza sobie zasady etyki albo przyjmuje zasady narzucone przez pracodawcę.

– Jak to wygląda w firmach? Jak w życiu. Mamy szereg procedur, w których podpisujemy i oświadczamy że się zapoznaliśmy. Ale po podpisaniu odkładamy je do szafy i jedziemy na pełnych obrotach 8 godzin w pracy żeby zarabiać pieniądze – skwitował Marek Szuszkiewicz.

Efekt tego jest taki, że na rynku mamy problem niskiej świadomości etyki zawodowej. W tym miejscu Marek Szuszkiewicz przytoczył przykład ze swojej kariery kontrolera.

– Mieliśmy jeden przypadek. Dziewczyna, która pracowała w punkcie obsługi klienta (jej zadaniem była obsługa przekazów pieniężnych) podczas obsługi klientów doradzała, ale nie zdawała sobie sprawy, że robi coś nielegalnie. Zaczęli ją szantażować i weszła w proceder inwestowania pieniędzmi z kont innych inwestorów. Brała te pieniądze, bo szantażowali ją, że pójdą z tym na policję, do komisji, do prokuratury. Ona wierzyła, że robi dobrze. Po całej sprawie rozmawiałem z tą kobietą już podczas odsiadki wyroku. Powiedziała wtedy jedną ważną rzecz: nikt przez całe moje życie zawodowe nie uświadomił mnie, że tak nie powinnam postępować. Efekt jest taki, że ta kobieta z czystej nieświadomości, braku szkoleń popełniła wielki błąd, którego będzie żałować do końca życia – wspomina Marek Szuszkiewicz.

To tylko jeden z wielu przykładów z pracy kontrolerów, który pokazuje, jak duże braki występują na rynku. Zdaniem Ewy Małyszko, na studiach etyka jest niezmiernie ważna, ale najczęściej jest już na nią za późno. Wiele zasad powinno zostać przyswojonych wcześniej, jeszcze na etapie liceum czy nawet szkoły podstawowej.

Etyka kontra plan sprzedaży

Grzegorz Raupuk, współzałożyciel Analizy Online zwrócił uwagę, że nie wszystkie afery to wynik z góry zaplanowanego oszustwa. Ostatnie lata pokazały, że osoby, które brały udział w sprzedaży określonych produktów nie zdawały sobie sprawy z tego, że biorą udział w czymś, co jest nieetyczne. Ktoś im narzucił produkty do sprzedaży i pewną filozofię marketingową. Szeregowy pracownik, który realizuje plan sprzedaży często nie zadaje sobie pytania, czy dany produkt jest dobry dla klienta, czy nie. Tu często decyduje tabelka z ustaloną stawką marży i prowizji.

Mówiąc o etyce powinniśmy się skupić zarówno na najwyższym jak i najniższym szczeblu. Dopóki nie nauczymy tego niższego szczebla kadr czym są finanse, opłaty, kiedy są za wysokie, jak działają, dlaczego profilujemy klienta, ten problem będzie wracał – podkreślił Grzegorz Raupuk.

Inaczej kwestię planów sprzedażowych ocenił Bartosz Pawłowski. Jego zdaniem, z założenia one nie są złe, szczególnie po wprowadzeniu MIFID II, który nakłada szereg obowiązków na sprzedawców.

– Oczywiście, na rynku było sporo misselingu, ale to nie jest kwestia nie do uregulowania. Rozwiązania są dość proste, tylko trzeba je wdrożyć. (…) My próbujmy patrzeć na klienta długofalowo. Moim zdaniem, połączenie dobrych planów sprzedażowych (długofalowych) z MIFID II daje nam naprawdę dobre profilowanie klienta – powiedział Bartosz Pawłowski, Chief Investment Officer Bankowości Prywatnej mBanku.

Rynek wyjdzie z kryzysu, jeśli odzyska zaufanie

Coraz szybsze tempo pracy, próba osiągnięcia wyników za wszelką cenę oraz podejmowanie nie zawsze właściwych decyzji biznesowych może prowadzić do sytuacji, w których podejmujemy działania niezgodne z naszym sumieniem. To coraz istotniejsze ryzyka, z którymi uczestnicy rynku muszą się zmierzyć. Wiele błędów można wyeliminować, ale potrzebna jest edukacja i zdecydowana postawa konkretnych instytucji.

– Potrzebny jest KNF, który nie będzie bał się karać. Wiele patologii, które teraz wybuchły w Polsce, kształtowały się przez kilkanaście lat. Przykład ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Kilkanaście lat temu KNF umył ręce, powiedział, że to nie jest produkt inwestycyjny. Firmy ubezpieczeniowe wyhodowały kastę nieuczciwych doradców, którzy rozlali się potem po rynku. Przykręcono im śrubę przy UFK, to poszli w fundusze inwestycyjne zamknięte lub pojawili przy dystrybucji obligacji korporacyjnych – podsumował Grzegorz Raupuk.

Stowarzyszenie CFA Society Poland powstało w 2004 roku i jest jednym z najmłodszych stowarzyszeń członkowskich międzynarodowego CFA Institute. Skupia profesjonalistów mających związek z szeroko pojętym dokonywaniem inwestycji i zarządzaniem finansami.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)
  • MLP Group w grudniu wypłaci zaliczkę na poczet dywidendy Zarząd MLP Group podjął uchwałę o wypłacie zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy na koniec 2019 roku w łącznej wysokości 3,98 mln zł, czyli 0,22 zł na jedną akcję.
  • Polacy chomikują coraz więcej gotówki, ale wciąż nie bardzo wiedzą jak oszczędzać i inwestować

    Oszczędności Polaków rosną, obecnie posiada je już blisko 70 proc. To głównie efekt dobrej koniunktury w gospodarce, wzrostu wynagrodzeń i rządowych programów socjalnych jak choćby 500+. Jednak w dalszym ciągu stopa oszczędności, czyli relacja odkładanej kwoty do wysokości wynagrodzeń brutto, jest w Polsce bardzo niska i wynosi 2,5 proc. Dla porównania, w sąsiednich Czechach jest dwukrotnie większa.

  • Rząd planuje przyjąć nowele ws. „czternastki” i waloryzacji rent i emerytur

    Rada Ministrów jeszcze w tym kwartale ma przyjąć nowelizację ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw mający na celu podwyższenie najniższych świadczeń rentowych i emerytalnych, a także projekt ustawy o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów tzw. "czternastkę" wypłacaną w 2021 r., wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu.

  • Słabość WIG20 jest obecnie jego największym atutem, w grze Orlen i Polnord

    Spółki Skarbu Państwa wciąż ciążą warszawskiej giełdzie, ale brak nowych impulsów i atmosfera wyczekiwania na europejskich parkietach, powinny hamować spadki. Szczególnie, że mocne wyprzedanie indeksu WIG20 i bliskość sierpniowego dołka, wręcz sugeruje zmianę nastrojów w ostatnich tygodniach roku.

  • Premier odwołał M. Iwanicz-Drozdowską ze stanowiska z-cy przewodniczącego KNF

    Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki odwołał Małgorzatę Iwanicz-Drozdowską ze stanowiska zastępcy przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z dniem 6 grudnia 2019 r., co jest konsekwencją złożonej przez nią wcześniej rezygnacji.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR