Do trzech razy sztuka?

S&P500 zyskało 6,2 proc., zamykając się na dziennych maksimach, ponownie jeszcze silniej (6,4 proc.) rósł Dow Jones, nie mając właściwie żadnych pozytywnych danych do zdyskontowania i opierając się prawdopodobnie wyłącznie na wymykającej się nawet standardom ostatnich dni aktywności banku centralnego. Surrealizm całej sytuacji, poza danymi z rynku pracy, podkreśla to, że z liczbą 85.991 zarażonych Stany Zjednoczone stały się wczoraj największym epicentrum pandemii koronawirusa na świecie, wyprzedzając za jednym zamachem Włochy i Chiny.
kamil,cisowski,komentarz

Kamil Cisowski, CFA, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.

Wprawdzie bezgraniczna wiara rynków w banki centralne została w marcu poważnie zachwiana, ale najwyraźniej trwało to tylko chwilę. Czwartkowa sesja została rozpoczęta w Europie na solidnych minusach po niezwykle silnym odbiciu w ciągu dwóch poprzednich dni. W niekorzystnym otoczeniu od początku dobrze radziła sobie GPW, która we wzrostach w tym tygodniu partycypowała w bardzo ograniczonym stopniu. Pomimo trwającego aż do popołudnia zawahania giełd przez cały czas spadały rentowności obligacji włoskich i greckich, co jasno sugerowało, że głównym rozdającym karty na rynku długu jest EBC. Kluczowym punktem dnia, zgodnie z oczekiwaniami, okazały się dane z amerykańskiego rynku pracy. Liczba nowych wniosków o zasiłek wzrosła w ciągu tygodnia o rekordowe 3,3 mln, poniżej najbardziej pesymistycznych prognoz, ale znacznie powyżej konsensusu. Wywołało to bardzo krótkotrwałą negatywną reakcję, po której została uruchomiona olbrzymia fala zakupów, gdy do EBC w interwencjach dołączył Fed. Finalnie główne rynki europejskie zamykały się od 0,7 proc. (Włochy) do 2,5 proc. (Francja) wyżej. WIG20 wzrósł o 3,5 proc., mWIG40 o 1 proc., a sWIG80 o 0,8 proc.

Było to zaledwie preludium do wydarzeń na Wall Street. S&P500 zyskało 6,2 proc., zamykając się na dziennych maksimach, ponownie jeszcze silniej (6,4 proc.) rósł Dow Jones, nie mając właściwie żadnych pozytywnych danych do zdyskontowania i opierając się prawdopodobnie wyłącznie na wymykającej się nawet standardom ostatnich dni aktywności banku centralnego. Surrealizm całej sytuacji, poza danymi z rynku pracy, podkreśla to, że z liczbą 85.991 zarażonych Stany Zjednoczone stały się wczoraj największym epicentrum pandemii koronawirusa na świecie, wyprzedzając za jednym zamachem Włochy i Chiny (nawet pomimo tego, że dane z Półwyspu Apenińskiego były najgorsze od pięciu dni i sugerują, że nadzieje na wygaśnięcie epidemii mogły być przedwczesne). Globalna liczba potwierdzonych przypadków przekroczyła pół miliona, a tempo wzrostu sugeruje, że podwojenie tej liczby nie powinno zająć dużo więcej niż tydzień. Intuicja sugerowałaby, że nie jest to najlepszy dzień, by po wzroście o 20 proc. od dołków giełda amerykańska z formalnego, technicznego punktu widzenia rozpoczynała kolejną hossę, ale to przede wszystkim świadectwo z jak niezwykłym otoczeniem rynkowym mamy obecnie do czynienia.

koronawirus

Kliknij, aby powiększyć. Źródło: arcgis.com

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

W Azji o 3,9 proc. wzrosło najsilniej skorelowane z Nowym Jorkiem Nikkei, ale zwyżki na pozostałych indeksach wyglądają skromnie. Kontrakty na amerykańskie i europejskie indeksy są na wyraźnych minusach. W absencji istotnych danych wyczekiwanie na przegłosowanie amerykańskiego stymulusu fiskalnego przez Kongres może być pretekstem do ruchu giełd w górę po otwarciu rynku kasowego, choć koniec tygodnia, szczególnie po tak silnych wzrostach, może wygenerować dziś falę podaży. Niezależnie od tego, co będzie działo się dzisiaj, bardzo silne wczorajsze osłabienie dolara sugeruje, że najgorszą fazę przeceny mamy za sobą, a Rezerwa Federalna, która każdego dnia zalewa system finansowy nową płynnością, zdołała rozwiązać problem niedoborów amerykańskiej waluty na świecie. Świadomość tego, że punkt krytyczny epidemii w USA nastąpi dopiero w kwietniu, a recesja się rozpoczyna i nie ma pewności, jak długo będzie trwała, może hamować odbicie w przyszłym tygodniu. Z drugiej strony, skala działań Fed w samym tym tygodniu odpowiada pierwszemu QE w 2009 roku, a tym razem Rezerwa Federalna ma u swojego boku EBC i innych towarzyszy. Zdrowy rozsądek może okazać się złym doradcą w prognozowaniu dalszego zachowania głównych klas aktywów i kto wie, czy nim oficjalne dane nie pokażą wzrostu PKB nie będziemy mówić o kolejnych bańkach.

Komentarz przedsesyjny Domu Inwestycyjnego Xelion sp. z o.o. 27 marca 2020 r.
Kamil Cisowski, CFA, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.

 

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę. Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)
  • Mabion miał prawie 20 mln zł straty netto w I kwartale 2020 r.

    Mabion odnotował 19,84 mln zł jednostkowej straty netto w I kw. 2020 r. wobec 14,98 mln zł straty rok wcześniej.

  • Ten Square Games podwoił przychody i potroił zyski Wrocławski producent gier wykorzystał okres lockdownu do mocnej promocji swojego sztandarowego tytułu. Efekty są imponujące. W I kwartale 2020 r. Ten Square Games zanotował 95 mln zł przychodów ze sprzedaży i 35 mln zł zysku netto. W ujęciu rocznym to wzrost odpowiednio o 110 proc. i 240 proc.
  • MFPR: Blisko 13,4 mld zł na walkę z koronawirusem z funduszy unijnych

    Blisko 13,4 mld zł ze środków unijnych zostało przeznaczonych na walkę z koronwirusem w ramach Funduszowego Pakietu Antywirusowego, poinformowała minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

  • Wzrosty przy obrotach na pół gwizdka, CD Projekt powyżej 400 zł za akcję

    Nadzieje związane z odmrażaniem gospodarek i lepsze od prognoz dane z Niemiec okazały się dla inwestorów ważniejsze niż strach przed "nową zimną wojną". Jednak poniedziałkowe wzrosty na giełdach mają jeden poważny mankament: są poparte bardzo niskimi obrotami, głównie z powodu nieobecności graczy z USA i Londynu.

  • FFiL Śnieżka wstępnie zadowolona z sytuacji w II kwartale; kontynuuje inwestycje

    Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka odnotowała wzrost sprzedaży r/r na wszystkich czterech kluczowych rynkach grupy (Polska, Węgry, Ukraina i Białoruś) w I kw. 2020 r. i również w II kw. jest "zadowolona z sytuacji", poinformował prezes Piotr Mikrut. Zarząd spodziewa się, że także inwestycje spółki będą kontynuowane i podtrzymał, że mogą zamknąć się w 2020 r. kwotą nieco mniejszą niż 95 mln zł.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR