Prodromus chce pozyskać środki na komercjalizację robota Magna i planuje debiut na NewConnect

Omawiane walory:
Producent wyrobów medycznych do rehabilitacji kończyn dolnych z systemem biofeedbacku w czasie rzeczywistym planuje pozyskanie finansowania i debiut na małej giełdzie na przełomie 2021/2022 roku. Celem spółki jest uzyskanie zezwoleń FDA i rozpoczęcie sprzedaży Prodrobota dla dorosłych - Magna na terenie Stanów Zjednoczonych z początkiem I kwartału 2022 roku.
Prodromus,robot,Magna,debiut

Prodromus chce pozyskać środki na komercjalizację robota Magna.

– Na chwilę obecną rozważamy różne scenariusze odnośnie oferty. Najbardziej prawdopodobne jest przeprowadzenie oferty publicznej, ponieważ chcielibyśmy dotrzeć już do szerszego grona inwestorów. Zastanawiamy się głównie, czy oferta będzie poniżej 1 mln euro, co by pozwoliło nam na skorzystanie z trybu bezprospektowego, czy jednak powyżej 1 mln euro. Zakładam, że podejmiemy te decyzje w najbliższym czasie, szacując nasze zapotrzebowanie na kapitał i równocześnie zastanawiając się, w jaki sposób można go optymalnie wykorzystać – powiedział członek rady nadzorczej Paweł Szydłowski podczas konferencji online.

– Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, natomiast debiut na NewConnect jest planowany na przełom 2021 i 2022 roku. Oczywiście, chcielibyśmy, aby to było jak najszybciej – dodał.

>> POLECAMY: Jak inwestować na giełdzie (ze StockWatch.pl)?

Prodrobot to zautomatyzowany trenażer chodu przeznaczony do rehabilitacji kończyn dolnych pacjentów z dysfunkcjami chodu. Pozbawiony jest bieżni, a jednocześnie pozwala na regulowane odciążenie stawów pacjenta i odtwarza wzorzec ruchu w 6 stawach. Pozwala to na uzyskanie różnorodności ćwiczeń w ramach jednej konstrukcji. Wyposażony jest w liczne regulacje, które umożliwiają dopasowanie do każdego pacjenta indywidualnie.

– Mamy portfolio produktów, które za chwilę wzbogaci się o trzeci produkt – robot Magna. W zasadzie od małych dzieci do późnej starości będziemy w stanie zaoferować terapię zrobotyzowaną, wyposażoną w systemy biofeedback, czyli w diagnostykę. Pracujemy nad ubogaceniem naszych produktów w gry oraz w wizualizację VR. Mały robot jest już zarejestrowany w UE i kilku w krajach świata, jesteśmy w trakcie rejestracji w FDA. Przypuszczamy, że w tym roku będziemy w stanie wysłać pierwsze urządzenia demo do USA – powiedział prezes Bartłomiej Wielogórski.

Jak dodał, obecnie spółka przygotowuje się także do działań certyfikacyjnych dotyczących dużego robota Magna dla osób dorosłych. Ten robot z założenia od razu będzie celował zarówno w rynek Europy, jak i USA, a certyfikacja będzie przeprowadzana równolegle.

– Ta runda finansowania, po którą teraz chcemy wyjść ma być dedykowana przede wszystkim komercjalizacji Magny. Prodrobot Magna już jest, tu ryzyk technicznych w zasadzie nie mamy żadnych, poprawki są naniesione. Teraz już ostatnie szlify i zaczynamy żmudny cykl badań, których nie obawiamy się. Przed nami tylko certyfikacja – wyjaśnił.

Jak podkreślił, „mały robot przetarł szlaki” i dał spółce bardzo duże doświadczenie.

– Mając Magnę na pokładzie chcemy skomercjalizować ją tak, żeby od razu znalazła się w USA. Tym samym razem z małym robotem kompleksowa oferta naszych 3 produktów zagości w 2022 roku najpóźniej na największym rynku świata. Drugi największy rynek świata, jakim są obecnie Chiny mamy dość dobrze zeksplorowany i nasza współpraca z rynkiem chińskim na razie dość harmonijnie się rozwija – dodał.

Wartość projektu Magny to ok. 2 mln zł, z czego z NCBR pochodzi 1,2 mln zł.

Wielogórski wyjaśnił, że mały robot był dedykowany stosunkowo niewielkiej niszy, jaką jest terapia dziecięca. Robot Magna – dzięki temu, że jest przeznaczony dla dorosłych – trafia w znacznie szerszy rynek, na którym znacznie silniej widoczne są trendy np. starzenia się społeczeństw.

– Ten proces wywołuje i będzie wywoływał coraz mocniej braki w kadrze rehabilitacyjnej. Ta kadra również będzie coraz starsza i nasz robot wpisuje się w te potrzeby idealnie. Człowiek będzie tylko nadzorował proces i merytorycznie go prowadził, cała sprawa związana z jego wysiłkiem fizycznym będzie przejęta przez maszynę – podkreślił.

Roboty Prodromusa są oferowane w modelu sprzedażowym. Spółka przygląda się także rynkowi, bowiem chce również poprzez swoich partnerów zaoferować model wynajmu.

– Nasza sieć to 29 rynków, na których operuje kilkunastu naszych partnerów. Te rynki nadal rozwijają się. Posiadamy mocne R&D, nasz zespół jest w stanie stworzyć do robota każde oprogramowanie, jesteśmy w stanie poradzić sobie z certyfikacją – zarówno techniczną, jak i tzw. papierową – podkreślił.

Dodał, że taki model dystrybucji dobrze się sprawdza, nawet w czasie pandemii.

– W momencie, kiedy lockdowny sypały się w Europie jeden po drugim, w Azji już nastąpiło schłodzenie atmosfery, tam już rynek zaczął pracować. Dzięki temu mogliśmy stabilnie zachować nasze dochody w zeszłym roku i przy mądrym zarządzaniu kosztami nawet udało się poprawić wynik w stosunku do roku 2019 – podkreślił prezes.

Jak wskazał, w strukturze przychodów 80-90 proc. stanowi sprzedaż eksportowa. Spółka pozyskała kilkukrotnie dotacje na rozwój eksportu, a w 2020 udało jej się pozyskać dużą dotację na dokończenie rozwoju robota Magna z programu NCBR Szybka Ścieżka.

Koszt robota dla dzieci łącznie z wynagrodzeniami ok. 100 tys. euro. Dla robota Magna koszt szacowany jest na ok. 200-220 tys. euro.

Obecnie prawie 40 robotów dla dzieci działa w 10 krajach świata.

– Uważamy, że Magna będzie podążała bardzo podobną ścieżką. Zaczniemy od ilości jednocyfrowych przez pierwszy rok, a w kolejnych latach wzrosty podobne. Za 2-3 lata to będzie po kilkanaście sztuk i będziemy się zbliżali do sprzedaży kiludziesięciu sztuk rocznie. To jest naszym celem na kolejne 5 lat – dodał.

W kolejnych latach spółka planuje wdrażanie kolejnych produktów.

– Nasze roboty zajmują się przede wszystkim terapią nóg. Dążymy do tego, by zaoferować kompleksową terapię całego ciała. Mając do tego gry i VR, myślę, że będziemy bardzo konkurencyjni. Co za tym idzie, spodziewamy się, że po wprowadzeniu Magny nastąpi skokowy wzrost przychodów firmy, dodatkowo wspierany przez sprzedaż małego robota, który na rynku USA już dziś cieszy się dużym zainteresowaniem. Można powiedzieć, że mamy przygotowaną sieć dystrybucji, jesteśmy po rozmowach z klientami końcowymi, którzy są zainteresowani zakupem naszym produktów – powiedział Wielogórski.

Prezes poinformował, że w 2020 roku spółka miała 1,2 mln zł przychodów oraz wynik EBITDA na poziomie -270 tys. zł. Spółka liczy, że zysk netto osiągnie już w tym roku, choć na razie nie chce niczego deklarować, bo sytuacja w Europie jest dynamiczna i ta część klientów jest jeszcze „płynna”.

– Jeśli chodzi o całość firmy, to nie ukrywamy, że liczymy na wypracowanie zysku netto znacznie wcześniej [niż w 2022 roku] już naszym małym robotem, bo rynki azjatyckie cały czas pracują, a ustępujące lockdowny – mamy nadzieję – jeszcze w tym roku pozwolą na dobrą sprzedaż. Natomiast sprzedaż dużego robota – jeśliby się udało proces certyfikacji przeprowadzić bardzo szybko i rozpocząć sprzedaż dużego robota jeszcze w tym roku w Europie – to ten zysk netto – optymistycznie patrząc – może pojawić się już w tym roku – powiedział Wielogórski.

– Jeśli sprawdzą się warianty optymistyczne, to przyszły rok powinniśmy spokojnie zamknąć na fajnym plusie – dodał.

Jak podkreślił członek rady nadzorczej Prodromusa, dokończenie Magny jest kluczowe w kontekście poprawy wyników finansowych spółki. Jak podkreślił, w odróżnieniu od części spółek medtech, biotech, które mają szansę nabywać polscy inwestorzy – głównie indywidualni i które zmierzają na NewConnect, Prodromus ma już produkt, który od kilku lat zarabia, spółka zaś generuje przychody przede wszystkim eksportowe i pokazała, że jest w stanie poradzić sobie z ryzykami konstrukcyjnymi i technologicznymi.

– Jeżeli zdecydujemy się na przeprowadzenie oferty, będzie to oferta, z której środki przeznaczymy na komercjalizację robota. Potrzebujemy środków na przeskalowanie sprzedaży i zwiększenie naszej obecności na rynkach międzynarodowych, a nie na finansowanie procesu badawczo-rozwojowego, który może wyjść, albo nie, może zostać opóźniony o wiele miesięcy, czy lat, albo jego budżet może być wielokrotnie zwiększony – podsumował Szydłowski.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR