Raport walutowy – analiza techniczna EUR/USD, NZD/USD i USD/CHF

Podobnie jak amerykańskie indeksy giełdowe, eurodolar dynamicznie zwyżkuje od piątkowego popołudnia. Daje to szanse na pokonanie kluczowych poziomów i wygenerowanie sygnału kupna. Specjalnie dla StockWatch.pl analityk City Index przygotował analizę techniczną tej i dwóch innych ciekawych par z rynku forex.

Wyniki piątkowych rozmów prezydenta Baracka Obamy z liderami Kongresu dają nadzieję na osiągnięcie kompromisu i uniknięcie klifu fiskalnego, czyli automatycznych podwyżek podatków i cięć wydatków na początku 2013 r. Aktualnie rynek kupuje plotki, co winduje w górę kursy indeksów giełdowych oraz eurodolara. >> Zobacz komentarz do poniedziałkowej sesji na rynku akcji.

Poprawa nastrojów wśród inwestorów widoczna jest na eurodolarze. Według eksperta od analizy technicznej przebicie strefy 1,2837-40 będzie dla tej pary ważnym sygnałem przewagi popytu.

– Euro do dolara amerykańskiego znalazło lokalne dno w okolicach 1,2660, co skutkowało wybiciem w okolice 1,2800. Przy tym poziomie znaleźli się sprzedający, którzy znów pchnęli kurs do 1,2700-1,2696. To powoduje, że lokalnie EUR/USD porusza się w lekko zwyżkującym kanale cały czas poniżej 1,2800. Przebicie tego poziomu będzie pozytywnym sygnałem jeśli ceny utrzymają się powyżej i ten poziom stanie się wsparciem. Kolejny atak zostanie przeprowadzony na 1,2837-40. Jeśli ten również się powiedzie to wykreowany zostanie kolejny pozytywny sygnał dla byków. Waga tego poziomu widoczna jest na wykresie. Łączy się tu mocny opór, który wcześniej pełnił rolę wsparcia w październiku, przebiega tu 200-okresowa średnia ruchoma, a także ograniczenie kanału spadkowego, z którym mamy do czynienia od połowy października. Przełamanie tego punktu może również przyciągnąć sprzedających, dla których poziom 1,2850 jest ważną linią, gdzie warto zajmować krótkie pozycje. Trzeba pamiętać, że możemy mieć do czynienia z dużą liczbą zleceń sprzedaży w scenariuszu negatywnym. Takie ryzyko sugeruje znów rosnąca liczba krótkich spekulacyjnych pozycji według ostatniego raportu CFTC. Scenariusz negatywny zostanie potwierdzony przełamaniem ostatnich minimów na poziomie 1,2660, a to może aktywować dużo zleceń stop loss poniżej tego pułapu. – komentuje Marcin Niedźwiecki, analityk City Index.

Kliknij aby powiększyć

>> Szukasz informacji na temat aktualnej sytuacji na rynku walutowym? >> Komentarze dotyczące wybranych par walutowych znajdziesz w jednym miejscu serwisie StockWatch.pl

W górę pnie się również para NZD/USD, która traciła z powodu awersji do ryzyka. Poprawa nastrojów na rynkach globalnych zaowocowała odbiciem, jednak dynamikę zwyżki ograniczają opory techniczne.

– Dolar nowozelandzki tracił w ostatnich dniach na wartości głównie z racji spadających cen surowców oraz awersji do ryzyka na rynkach globalnych. Przy poziomie 0,8060 ustanowił lokalne dno, co zbiegło się po raz kolejny z linią kanału spadkowego widzianego od połowy września. W tym momencie zakładając dalsze umacnianie się dolara nowozelandzkiego do amerykańskiego mamy kilka istotnych oporów powyżej aktualnej ceny. Pierwszy to 0,8200, gdzie cena znów może zatrzymać się na kilka dni, jak na początku listopada. Jeśli byki znów zaatakują to kolejny poziom znajduje się przy 0,8300. Widząc jak duża podaż pojawiła się tam ostatnim razem, zwracałbym uwagę na wagę poprzedniego poziomu, gdzie byki będą za wszelką cenę utrzymywać zdobyte pole walki. – ocenia Marcin Niedźwiecki, analityk City Index.

Kliknij aby powiększyć

Ciekawa sytuacja ma również miejsce w relacji dwóch walut defensywnych, czyli dolara amerykańskiego i franka szwajcarskiego. Kurs USD/CHF może opadać w kierunku linii trendu, ale tempo tego ruchu prawdopodobnie będzie ograniczane przez szwajcarski bank centralny, który stara się osłabiać swoją walutę w stosunku do euro.

– Jeśli przyjmiemy, że rynek znów będzie angażować się w po stronie ryzyka wnioskiem dla pary USD/CHF będzie utrzymywanie aktualnych zakresów lub powolne opadanie kursu do linii trendu. Bardzo możliwe, że cena będzie podążać w zakresie 0,9500-0,9400, głównie z powodu Narodowego Banku Szwajcarii. Ten nadal za wszelką cenę stara się osłabiać swoją walutę do euro, a to przekłada się również na dolara do franka szwajcarskiego. Mamy tu do czynienia z dwoma walutami defensywnymi, więc przepływy kapitałowe na tej parze są ograniczone do zabezpieczania zobowiązań niż spekulacji na kursie. Niewykluczone, że na fali lepszych nastrojów kurs znów może podążać do 0,9360. Przełamanie kursu 0,95 w górę musiałoby się wiązać z dużą niepewnością, na przykład brakiem porozumienia między prezydentem Obamą, a Kongresem USA w sprawie klifu fiskalnego. Powyżej mamy sporo zleceń stop loss, które mogą aktywować się powodując spore obroty na tej parze walutowej. – komentuje Marcin Niedźwiecki, analityk City Index.

Kliknij aby powiększyć

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR