W I kwartale WIG spadł o 30 proc. WIG-Odzież zgubił połowę swojej kapitalizacji

Silnymi spadkami cen akcji zakończył pierwszy kwartał warszawski parkiet. WIG zniżkował o ponad 30 proc. (w USD), a najwięcej stracił indeks WIG-Odzież, który przepołowił się – takie wnioski płyną z raportu IRR Quarterly.

LPP,CCC,akcje,gpw,KWARTAŁ,wIG

WIG spadł o ponad 30 proc. w I kwartale

– Polski rynek nie uniknął losu pozostałych giełd światowych i znalazł się w bessie. Impet przeceny krajowych akcji jest zauważalny zwłaszcza, jeżeli porówna się stopę zwrotu za pierwszy kwartał 2020 roku ze stopą zwrotu za 12 miesięcy narastająco. WIG stracił w przeliczeniu na dolara ponad 34 proc. w okresie styczeń-marzec, co niemal w całości odpowiadało całorocznej zmianie (ok. 36 proc.) – napisano w opracowaniu.

Wszystkie indeksy sektorowe zniżkowały w tempie dwucyfrowym. Najwięcej stracił WIG-odzież (-52,1 proc. w USD).

– Decyzją rządu w związku z epidemią koronawirusa została ograniczona działalność galerii handlowych. Odczuwają to firmy sektora detalicznego (w tym CCC, LPP i VRG), które z jednej strony odnotowują spadek popytu, a z drugiej, sprzedaż za pomocą kanału e-commerce nie jest w stanie zrekompensować ubytku przychodów. Dodatkowo, dochodzą warunki specyficzne, CCC ma spory poziom zadłużenia, i nie jest jasne, czy zapowiadana przez spółkę emisja akcji powiedzie się – ocenili autorzy IRR Quarterly.

W ich ocenie, część inwestorów obawia się że, gdy dojdzie do opanowania epidemii SARS-CoV-2 i otwarcia punktów handlowych w galeriach, to firmy, chcąc zwiększyć kapitał obrotowy, mogą się zdecydować na wyprzedaże towarów, co pogorszy ich rentowność.

Analitycy firmy konsultingowej PwC oszacowali wielowariantowo, ile może wynieść niedobór gotówki w krajowej branży modowej (odzież, obuwie i akcesoria).

W najbardziej optymistycznym scenariuszu luka gotówkowa wyniesie prawie 11 mld zł, o ile izolacja społeczna potrwa jedynie do Wielkanocy.

W skrajnie pesymistycznym scenariuszu niedobór gotówki może wynieść ponad 32 mld zł. Ten scenariusz zakłada, że okres izolacji potrwa do połowy maja, ale dojdzie do kolejnych fal epidemiologicznych (jesienią 2020 roku i wiosną 2021 roku.

– Rynek akcji zdaje się dyskontować scenariusze recesyjne w gospodarce, choć można mieć wrażenie, że konsensus wciąż zakłada dość szybkie opanowanie pandemii, najdalej w ciągu jednego-dwóch kwartałów. Takie podejście nie jest oczywiste, gdyż epidemia może przynieść kolejną falę zachorowań – podano w opracowaniu.

– Jak na razie niewiele przypadków odnotowano w Afryce. Przy umiarkowanym rozwoju tamtejszej służby zdrowia, potencjalnym exodusie uchodźczym, gdyby doszło tam do eksplozji zakażeń, pojawiają się obawy, że za sprawą choćby poluźnienia kontroli granic przez władze tureckie, naturalną destynacją migrantów będzie Europa. Do tego wielką niewiadomą jest kwestia nosicieli bezobjawowych koronawirusa – wskazali twórcy raportu.

Silnie spadały też kursy banków. WIG-banki stracił ok. 44 proc. Zdaniem autorów kwartalnika było to spowodowane niekorzystnym splotem okoliczności w związku z epidemią koronawirusa.

– Kłopoty będzie mieć cała gospodarka, a banki odczują to. Może dojść do pogorszenia jakości portfela kredytowego, gdyż przy zaniku sprzedaży, spółki nie będą miały z czego spłacać zobowiązań. To przełoży się na wzrost kosztów ryzyka i ograniczenia zasobów, które można przeznaczyć na działalność kredytową. Ponadto, RPP podjęła 17 marca decyzję o obniżce o 50 pb do 1 proc. stopy referencyjnej, co jest najniższym poziomem w historii. Obniżka przyczyni się też do spadku zysku netto sektora – napisano.

W pierwszym kwartale na polskim rynku akcji rosły dynamicznie ceny niektórych spółek z sektora ochrony zdrowia. Wyróżniały się głównie firmy o mniejszej kapitalizacji: Celon Pharma, Mercator Medical, Cormay czy Biomed Lublin.

– Widać, że wiele spółek składa deklaracje biznesowe co do prac badawczo-rozwojowych w dziedzinie leków, produkcji testów lub aparatury diagnostycznej, a także co do zwiększenia skali wytwarzania sprzętu ochronnego czy preparatów antyseptyczno-dezynfekcyjnych – wskazali autorzy IRR Quarterly.

– Trudno nie podchodzić sceptycznie do tego typu zapowiedzi, jeżeli weźmie się pod uwagę, co obiecywały korporacje podczas hossy dot-comowej i co z tego wyszło. Warto, by inwestorzy pamiętali, kto w trudnych czasach, co proponował, a później, gdy staną się one spokojne, zweryfikował te deklaracje – dodali.

Wybuch epidemii w Polsce spowodował, że w opinii twórców raportu, silnie rosły niektórych spółek z sektora spożywczego. Indeks WIG-spożywczy stracił wprawdzie ok. 26 proc., ale należał do najmniej zniżkujących (obok informatyki, budownictwa i telekomunikacji).

– Na polskim rynku akcji widać było zjawisko wzrostów kursów spółek, które produkują wyroby spożywcze o podwyższonym okresie przydatności do spożycia (makarony, dania gotowe, konserwy rybne). Gromadzenie zapasów żywnościowych powoduje wzrost popytu, ale jest zdarzeniem jednorazowym i na dobrą sprawę trudno uwzględniać w wycenach to zjawisko – napisano w opracowaniu.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR