ZAMET testuje własną konstrukcję – analiza techniczna

Opublikowano: 2013-05-17 08:11:08

Pieniądze lubią ciszę. Potwierdza to wykres producenta konstrukcji stalowych: bez znanych nazwisk w akcjonariacie, bez nadmiernej popularności wśród inwestorów indywidualnych. A jednak notowania Zametu rosną praktycznie od debiutu. Kurs spółki porusza się niczym bohater starych gier komputerowych: podskok na wyższy poziom, spacer po płaskim terenie, kolejny skok na wyższy poziom. I tak w kółko.

Ten schemat dobrze widoczny jest na dziewięciomiesięcznym wykresie. Każde przejście na wyższe poziomy cenowe poprzedzone jest kilkutygodniową konsolidacją. Niemniej, pomimo wciąż obowiązującej tendencji wzrostowej, na wykresie pojawiły się pierwsze jaskółki zapowiadające możliwość wystąpienia ruchu korekcyjnego. 14 maja notowania otworzyły się na historycznych maksimach, ale to zostało wykorzystane przez graczy do zamykania pozycji. Czarna świeca zamknęła się poniżej połowy korpusu poprzedniczki, tworząc w ten sposób formację zasłona ciemnej chmury. Oscylatory w strefie wykupienia, delikatna dywergencja oraz wolumen czarnej świecy okazały się dla niektórych graczy przesłankami do sprzedaży akcji.

Spadki zostały powstrzymane na poziomie górnego pułapu konsolidacji z marca i kwietnia. Pokonanie wsparcia na 3,56 poskutkuje rozwinięciem ruchu spadkowego i zejściem do poziomu 3,14. Tam znajduje się kolejne wsparcie, wynikające z dolnej strefy konsolidacji, wzmocnione linią średnioterminowej tendencji wzrostowej. Jest ona bardziej stroma od linii długoterminowego trendu wzrostowego. Wyrokować o jej losach można będzie po upływie kilku sesji, na razie niepokojąco wygląda pokonanie linii trendu na OBV, ale z kolei na RSI sytuacja nie jest rozstrzygnięta. 

Linia niezagrożonego w tej chwili długoterminowego trendu wzrostowego przebiega aktualnie na poziomie zbliżonym do 2,80 zł.



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR