pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Abner1984

Abner1984

Ostatnie 10 wpisów
Wydawcy może też zwyczajnie chodzić np o przesunięcie tego na nowy rok kalendarzowy. Przesunięcie wyników. Można jedynie spekulować.


"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

aircanada15 napisał(a):
Tak to jest, jak słyszy się coś z drugiej ręki ;]
A co Piotrek Babieno powiedział o Microsoft, czy może ten temat nie został poruszony ?


Jeśli chodzi o Microsoft to Piotrek zdementował i nie. Powiedział wprost że nikt z Bloobera z Microsoftem w tym kontekście nie prowadził rozmów, Jednak zaznaczył że nie wyklucza że inni akcjonariusze takie rozmowy prowadzą/prowadzili.

Niezależnie od tego to teraz na przejęcie jest za szybko moim zdaniem. Ogólnie z ostatniej videokonferencji można było wyciągnąć ciekawe wnioski. Wygląda na to że Rockbridge prowadzi swoją politykę i może chcieć sprzedać te akcje na własną rękę. W związku z tym uruchomiono proces M&A w celu zabezpeczenia interesów spółki.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Warto też pamiętać o tym jakiego rodzaju był to debiut. Faktycznie na wykresie od debiutu mamy praktycznie cały czas południe ale nie było tutaj zapisów i klasycznego IPO. W związku z tym tam nadal jest plus dla tych z pre-IPO.

A sam raport trochę rozczarowujący. Jest niby zysk wykazany ale kasy w spółce od tego zysku nie przybyło.

Ja spółkę nadal obserwuję i nie stracili jeszcze mojego zaufania jednak pojawia się coraz więcej rys na szkle. Nadal nie mogę zrozumieć czemu ich kluczowy produkt w wielu aspektach nie jest naprawiony...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Moim zdaniem oni już mają Medium "sprzedane" jako exclusive komuś - ja stawiam na Microsoft.

Można było na spotkaniu po różnych odpowiedziach takie wnioski wyciągnąć.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

A nie jest to przypadkiem kwestia tego uzyskanego patentu?

Spółka prowadząc nad tym rozwiązaniem prace trzymała to w "zapasach". Prezes wspominał na spotkaniu że w zapasach są też rzeczy na które są dotacje.

Mi się wydaje że to jest kwestia patentu przeniesionego z zapasów do niematerialnych aktywów. Tak to widzę, jednak oczywiście mogę się mylić.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

inwestor intuicyjny napisał(a):
Tia, z jakiegoś powodu zresetowało ich pozycję w rankingu, i musieli zaczynać od samego dołu. W tej chwili po 40 minutach 910 osób w grze.


Normalna praktyka na Steam. Pre-order jest odcinany i wersja po debiucie buduje sobie pozycję niezależnie od pre-orderów.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Premiera raczej słaba niż dobra. Wiadomo, Top1 to zawsze powód do zadowolenia jednak nie pozycja jest tutaj najistotniejsza. Na Top1 złożyło się kilka czynników takich jak brak pre-ordera(jak wyżej wspomniano) oraz relatywnie słaby rynek jeśli chodzi o konkurencję.

Każdego kto liczy na znaczący sukces F51 powinien martwić PEAK. W szczytowym momencie nie doszedł wczoraj nawet do 1000 a później dramatycznie opadł. Jak dla mnie to mizerny wynik biorąco pod uwagę oczekiwania i hype.

Od grających można usłyszeć że to bardzo wczesny dostęp jest, bardzo.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

anty_teresa napisał(a):
Kania źle się kojarzy inwestorom, których jest kilkadziesiąt tysięcy, natomiast potencjalnych nabywców produktów jest kilkadziesiąt milionów - 3 rzędy wielkości więcej.


Jasne, do samej marki jakiś sentyment klientów może być. Chociaż tego sentymentu klientów chociażby Biedronki bym nie przeceniał. Na pewno nie jest to taka silna marka żeby przejmować firmę przez giełdę.

Przejęcie Kani przez Cedrob poprzez giełdę i kilkakrotny wzrost kursu to bardzo życzeniowe myślenie. Moim zdaniem szanse na taki scenariusz są bardzo bliskie zeru. Wszystko czym zainteresowany może być Cedrob, łącznie z marką, można dużo taniej pozyskać poza parkietem w przypadku likwidacji.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Ja w IPO brałem udział ale od początku celowałem w wyjście chwilę po debiucie. Za bardzo to wszystko było pompowane i pudrowane zewsząd.

Teraz wiadomo już czemu nie widzieliśmy całości raportów przed IPO. Spółka ma wiele problemów i daleka, bardzo daleka, droga do tego żeby aktualna wycena była uzasadniona.

Ten ostatni raport naprawdę nie napawa optymizmem...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Cedrob chce raczej skorzystać z mocy przerobowych/infrastruktury ZM Kania. Nie sądzę żeby w takiej sytuacji ktokolwiek chciał przejmować spółkę z takim zadłużeniem oraz potencjalnym problemem z karuzelą Vatowską. Jeśli już to wyciągną z masy likwidacyjnej co się da.

Moim zdaniem dla drobnych akcjonariuszy kończy się powoli możliwość wyciągnięcia czegokolwiek z tych akcji. Dziś rynek pokazał jak zareagował na piątkowe rewelacje. Od jutra będzie jeszcze trudniej gdyż spółka przestaje być notowana ciągle.

Jasne, mogą być obecne jakieś podbitki ale nie liczyłbym na nic dłuższego. Moim zdaniem tutaj jest blisko wykluczenia spółki z obrotu a wtedy nikt z drobnych akcjonariuszy nic nie dostanie raczej.

Reasumując, moim zdaniem nie podskoczy ;)

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

I faktycznie tak jak pisałeś SP zmniejszył swoje zaangażowane na rzecz EBOiR...

Wszystko ładnie tylko ta cena...52pln za akcję. Prawie 20% poniżej wczorajszego kursu zamknięcia. Czyżbyśmy mogli spodziewać się przeceny tutaj?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

W tym tygodniu postanowiłem pozbyć się jednej ze spółek. Sprzedałem cały pakiet Puław. Łącznie na tej inwestycji osiągnąłem 16%. Liczyłem na trochę więcej jednak plany pokrzyżował mi SP i ATTblackeye . Pozbyłem się tych akcji po cenie aktualnej nie korzystając z wezwania ponieważ mogę potrzebować gotówki w najbliższych dniach...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Czyżby Pan Jakubas walczył o wyższą cenę za swój pakiet?Think

Cytat:
Część inwestorów instytucjonalnych ma wątpliwości, czy cena, jaką Azoty Tarnów zaproponowały w wezwaniu na papiery Zakładów Azotowych Puławy, została wyliczona właściwie. Azoty oferują 132,6 zł. Czy powinno to być o osiem złotych więcej?


Azoty zapłacą więcej za Tarnów?

Ciekawe czy i kiedy KNF wypowie się w tym temacie?

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Wydaje się że najwięcej zależy w tej chwili od Jakubasa.
Jeśli nie zdecyduje się on odpowiedzieć na wezwanie wtedy jest szansa na ponowne wezwanie z wyższą ceną. Jednak o tym dowiemy się pewnie dopiero po fakcie...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Nic nie zmieniło się w składzie portfela...

Mamy wreszcie wezwanie na ZAP. Cena jest niewiele wyższa niż aktualna. Na chwilę obecną nie jestem pewien jak postąpie. Jest jeszcze sporo czasu do zakończenia wezwania. Najwięcej zależy od p.Jakubasa i jego decyzji. Jeśli nie odpowie on na wezwanie jest szansa na wyższą cenę w ponownym wezwaniu... Ciekawe jak rozwinie się ta sytuacja?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Nowy rok...nowe postanowienia...king

Nie było mnie tu, tzn nie pisałem nic, prawie rok. Od tego czasu bardzo trochę się zmieniło.

Środki które wtedy zdobyłem ze sprzedaży Kernel'a i Helio przeznaczyłem na Tarnów(34,20) i Puławy(92,93). CentrumKlime trzymałem nadal. Przyszedł moment w którym na wszystkie trzy walory które posiadałem pojawiły się wezwania. Plus z tego jedynie taki że utwierdziłem się w trafnym wyborze spółek. Wszystkie spółki stanowiły mniejwiecej 1/3 portfela.

CentrumKlime sprzedałem w wezwaniu wychodząc na całej inwystecji na sporym plusie, 32%.
Pozyskane środki przeznaczyłem w znacznej części ne dokupienie puław. Obecna średnia cena zakupu to 112,46.
Teraz w portfelu posiadam ZA Tarnów i Puławy oraz mały zapas gotówki.
Puławy (112,46) stanowi 59% portfela i na chwile obecną przynosi 16% zysku. Czekam na dywidendę której nie wliczałem w wyliczenia.

Tarnów (34,20) stanowi 33% portfela i na chwilę obecną przynosi 62% zysku.

Reszte stanowi gotówka.

Na chwile obecną posiadane akcje przynoszą mi 23%. Od ostatnich postów, prawie rok temu, portfel akcji przyniósł około 33%.

W tym roku postaram się częściej opisywać sytuację w portfelu. A może podawać miesięczne podsumowania.salute



"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

A wolno spytać czym uzasadniasz wycenę 4pln za jedną akcję Trakcji do końca roku? Pierwszy kwartał za nami a do 4 bardzo daleko...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Gratuluje wyniku kwartalnego.

Mam pytanie odnośnie tytułu Twojej kroniki: "Czemu postanowiłeś sprzedać teraz te spółki?" Nie miałeś zamiaru trzymać tych spółek dłużej (3-5lat)? Co sprawiło że postanowiłeś terz zrealizować zyski? salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."


Wspólczuje... Mało brakowało a niedawno i ja bym wszedł w DSS. Na papierze, wskaznikowo i biznesowo wszystko wyglądało naprawdę bardzo dobrze. Z fundamentalnej strony na pirwszy rzut oka wydawała się to być bardzo ciekawa spółka która wydawała się mieć stabilny biznes. Jednak na giełdzie tak jak i w życiu pozory często mylą i po dokładniejszym zapoznaniu się z DSS postanowiłem ominąć ją szerokim łukiem.

Najważniejsze że podjąłeś decyzję o wyjściu ze stratą szybko i nie liczyłeś na "cud"salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Spółka DSS ma coraz większe kłopoty wynikające z zamieszania z naszymi Polskimi autostradami...

To ciekawe bo z mojej niedawnej prostej analizy spółek z GPW DSS była w czołówce spółek do nabycia. Jak wcześniej wspomniałem była to prosta analiza na podstawie założeń Greenblatta i jego "magicznej formule". DSS na papierze wygląda całkiem dobrze zarówno wskaznikowo jak i branżowo. Jednak po delikatnej analizie ostatnich wiadomości o spółce obraz zaczyna wyglądać dużo słabiej... Ciekawe jak potoczy się dalszy los tej spółki?

Ciekawe informacje ze świata wielkich pieniędzy pojawiają się ostatnio. Wczorajsza informacja o odejściu jednego z dyrektorów wszechmocnego Goldmanablackeye i jego krytycznym liście. Wcześniej była informacja o 23 letnim traderze z Angli który urządził sobie imprezę za milion...
W dosyć młodym wieku chłopak dopchał się do takich pieniędzy... a co do artykułu to ja chyba wolałbym mieć na stoliku 30litrowego szampana niż 90 tysięcy kufli piwa, no ale to rzecz gustublackeye

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Kolejny mięsiąc minął bez wpisów...

Wreszcie nadeszła pora na małe zmiany w portfelu. Pod koniec zeszłego tygodnia zrealizowałem zysk na Helio i Kernelu i na weekend zostałem tylko z akclami CentrumKlima. Dziś zakończyłem zbieranie akcji. Od dziś w portfelu mam jeszcze KGHM, Puławy, Tarnów i malutki bardzo symboliczny pakiet AtonHT (czysto spekulacyjnie). Jak to się rozkłada procentowo postaram się napisać w weekend. Spółki dobrałem wedle trochę uproszczonego modelu przedstawionego przez Greenblatt'a. Wiem że powyższe spółki są po prezentacjach dobrych wyników, które powinny być już w cenach, ale widzę w nich dalszy potencjał wzrostowy w dłuższej perspektywie. salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Co sprawia że jesteś zainteresowany Atonem?

Ja swego czasu trzymałem akcje Atona przez dłuższy czas ale straciłem zaufanie do zarządu i działalności spółki. Jak dla mnie to zajmują się teraz sprzedawaniem obietnic i testów... Dlatego też chętnie poznam Twoją opinię.salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Przeglądając wiadomości z ostatnich dni natrafiłem na ciekawą informację o prezesie Goldman Sachs. Został on "adwokatem" w sprawie równych praw osób homoseksualnych.... Ta nominacja ze strony Human Rights Campaign wzbudza wiele kontrowersji i muszę przyznać że dl mnie też jest zaskakująca...

...widać mamy kolejny element naszego codziennego życia który staje się kontrolowany przez Goldmanaking .



Mój portfel ostatnio rośnie, jak większość aktywów do okoła, więc w weekend jakieś podsumowanie.


"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

To dlaczego nie przedstawiasz tutaj swojego rzeczywistego portfela? Inwestowanie "offline" jest zawsze cięższe i bardziej stresujące bo można stracić swoje pieniądze.

Z siedzeniem na czterech literach się połowicznie zgadzam z Tobą. Wszystko zależy od tego jaki założymy sobie horyzont inwestycyjny. Poza tym w wirtualnym portfelu można wszystko chyba przeczekać, dużo cięższe jest to w przypadku prawdziwych inwestycji.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Prezez Centrum Klima w TVN CNBC z 6 lutego

Prezes opowiada o najbliższych planach, wynikach i o nowej fabryce. Ogólne przesłanie wywiadu to "w Centrum Klima kryzysu nie widać".

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Finał SuperBowl "pomoże" Wall Street?

Cytat:
Jeśli zwycięzcą finału zostanie drużyna ze „starej” NFL, zapowiada to wzrost na giełdzie w USA. Z kolei wygrana zespołu z American Football League, to duże prawdopodobieństwo zniżki na parkiecie. Trafność wskaźnika Super Bowl Indicato ocenia się na około 79 proc.


Ciekawy wskaznikking . Jako że obie drużyny reprezentują "starą NFL" to mamy 79% szans na wzrostyblah5 ... A swoją drogą ciekawy mecz mamysalute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Superbowl czas zacząćking ... Ogląda ktoś? Ile można olądać Patriots i Brady'ego w SB?!

Ja jestem za NY Giants...tylko dlatego że po drodze pokonali moich Packers.

Swoją drogą ciekawe jak w tym roku ceny za minutę reklamy w przerwie?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Ciekawie zaczyna się robić na Helio. Średni wolumen z ostatnich 10 dni to prawie 10k co w porównaniu ze średnim wolumenem z ostatniego półrocza ktory wynosi niespełna 2k akcji robi wrażenie(informacje z Bankiera). Dziś kolejne miłe zaskoczenie -duży wzrost na wielkich obrotach jak na Helio...

Są to pozytywne sygnały po wielu dniach gdzie obroty z całego dnia były mniejsze niż nie jeden użytkownik forum zostawia w supermarkeciablackeye ...Takie obroty to coś więcej niż "rysowanie na wykresie". Ciekawe co się dzieje? Szukałem informacji mogących to dziś tłumaczyć ale nic nowego nie znalazłem, może ktoś z Was znalazł coś istotnego?

Być może to wreszcie jakiś fundusz zainteresował się spółką?Pray

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Mógłbyś wyjaśnić mi tą transakcję na Mercorze bo z powyższego zdania nie wiem czy dobrze zrozumiałem...?Think

Sprzedałeś akcje i odkupiłeś je po tej samej cenie? Czy sprzedałeś akcje realizując zysk a potem kupiłeś e akcje ponownie po cenie w jakiej nabyłeś je pierwotnie? Bo z tego co napisałeś wygląda na pierwszą opcję, jeśli tak to gdzie tam realizacja zysku? Pytam bo ciężko mi zrozumieć co chciałes napisać...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

"So far so good" z Delko... Gratuluje powrotu do jednej z perełek. Orientujesz się czym spowodowane są te ostatnie wzrosty? Z tego co widzę to na całkiem sporych obrotach...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Nie wiem dokładnie jak teraz wygląda sprawa śledzenia przeglądanych treści przez dostawcę internetu ale kiedyś miałem ciekawą sytuację. Wynajmowali ode mnie zagraniczni studenci mieszkanie i pewnego razu przyszło pismo od dostawcy internetu że blokuje chwilowo dostęp z powodu przegładania "wulgarnych stron". Chodziło o pornografie, nic karalnego czy niezgodnego z prawem. Nie pamiętam dokładnie kto był dostawcą internetu, chyba jedna z kablówek ale to było pare lat temu... Też się wtedy zastanawiałem czy mieli ku temu podstawy prawne?!

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Im dłużej jednak czytam opinie z różnych zródeł o całej bardzo modnej sprawie "ACTA" to tym bardziej wydaje mi się to rozdmuchanym do absurdalnych proporcji... Wygląda to na "protest" osób które zarabiają nie do końca legalnie na tym co ACTA ukruci... tak jak właściciele Megaupload'a np. Więc ten filmik który wkleiłem nie wydaje mi się już tak obiektywny jak wczoraj... Wygląda to na ochronę własnych interesów przez pare grup w które uderzy ACTA... Nie ma w tych założeniach przepisów raczej nic o wolności słowa czy o rzeczywistośi znanej z Orwell'a.salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Całkiem dobry tydzień był. Widać że coś zaczyna się wśród maluchów i średniaków ruszać. Akcje posiadane w portfelu obecnie od momentu zakupu przyniosły narazie 8,15% a WIG w tym samym okresie urósł o 1,06%. Mam nadzieje że sukcesywnie będę odrabiał stratę jaką mam od początku zesłego roku, na dziś wynosi ona 43%.

Coś zaczeło się ruszać powoli na Helio. Zbliża się czas wyników i ostatnio mieliśmy wzrosty na bardzo wysokim wolumenie jak na walor. Może to jakiś fundusz wchodzi?Pray Mają teraz trochę wolnych środków zarządzający więc może akurat.

Za nami trzy wzrostowe tygodnie na Wall Street... trochę obwiam się zachowania naszej giełdy jeśłi Amerykanie zaliczą korekte ostatnich wzrostów. Jak oni rośli to my spadaliśmy ale nie wiem co będzie jeśli oni zaliczą korektę.

Oprócz giełd i sytuacji na rynkach ostatnio z zainteresowaniem śledzę sprawe "ACTA". Ciekawe jaki faktycznie będzie wydzwięk tej sprawy i czy Anonymous mają wykradzione dokumenty na rządzących Polska? Poniższy filmik stara się wyjaśni całe zamieszanie związane z tym kontrowersyjnym projektem. Nie wiem na ile jest to obiektywne przedstawienie sprawy bo aż tak nie zagłebiałem się w ten problem. Ale wydaje się to być próbą założenia kagańca internetowego i utrudnienie antyrządowych akcji i prostestów jakich mnóstwo mieliśmy na świecie w minionym roku...Think


"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Sytuacja Helio jest ciekawa... Jesteśmy teraz dużo niżej niż ostatnia rekomendacja wskazuje. Rekomendacjami nie ma co się za bardzo ekscytować ale to zawsze coś. Problemem tutaj jak wszędzie była(jest) sytuacja na szerokim rynku. Ostatnio jednak maluchy i średniaki zaczynają iść do góry...

Również ejstem ciekaw wyników za ostatnie kwartały. W minionym tygodniu Marian Owerko, prezes Bakalland'u, gościł w TVN CNBC Biznes. Z jego wypowiedzi zapamiętałem jedno ciekawe spostrzeżenie; zauważył że łagodna i ciepła zima może wpłynąć nagatywnie na wyniki. Pół-żartem pół-serio, tak jak ma on w zwyczaju, powiedział że jak jest snieżnie i zimno to ludzie mają więcej czasu i ochoty na pieczenie ciast i innych wyrobów do których używają produktów Bakallandu. Faktycznie można się w tym wszystkim doszukać jakiejś logiki. To taka ciekawostka na spojrzenie ludzi z branżī na sytuacje całego sektora.

Drugą sprawą jest nowy zakład i jego wpływ na wydatki Helio. Już kilka razy wcześniej ten wątek byl tutaj poruszany i padały podobne opinie. Nie spodziewam się znaczących oszczędności bo stara siedziba będzie cały czas używana w innych celach chyba że coś się w tym temacie zmieniło. Dlatego też ciekawy jestem jak utrzymywanie dwóch zakładów wpłynie na wyniki Helio.

Orientuje się ktoś czy i jak słabość złotego wpływa na działalność i wyniki Helio?

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Tyle że wygląda to wszystko tak jakby te wszystkie obniżki były zdyskontowane i nei robiły wrażenia na rynkach. Takie obniżki spodziewane od dawien dawna nie robią wrażenia na inwestorach. Teraz pozostaje tylko pytanie czego rynki się nie spodziewają...ciekawe jak zareagują na dalesz problemy i brak konsensusu w sprawie "Greckiej tragedii"?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Faktycznie Too Big Too Fail jest dobrą i wciągającą produkcją. Tak samo zresztą było w przypadku głośnej i bardzo dobrej(jak na mój gust) książki o tym samym tytule. Obie pozycje są godne polecenia. Dużym plusem filmu jest to że jest to mało "holywood'zka" produkcja. Ostatnio film można było zobaczyć chyba na Canale +.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Nie było mnie tutaj prawie dwa miesiące. Podczas tego okresu miałem mało czasu i nie często zaglądałem na StockWatch'a.

Zaczął się nowy rok także w mojej kronice jednak od ostatniego wpisu skład się nie zmienił. Ciągle trzymam te same akcje i zamierzam je potrzymać.
Z trzech obecnje posiadanych walorów dwa są na plusie: Kernel +11,69% oraz Helio +3,73%. Trzeci walor jest pod kreską; CentrumKlima -4,78%. Na chwilę obecną te trzy pozycje dają minimalny wzrost na poziomie 2,85%, natomiast WIG w tym okresie był słabszy o 5,66%. Całość portfela od pocątku zeszłego roku traci znacznie bo aż 46%. Wynik ten można porównać do najgorszych Polskich funduszy akcji w zeszłym roku.

Zobaczymy co przyniesie nowy rok. Osobiście liczę na to że uda się odrobić trochę z tej pokaznej straty. Postaram się co jakiś czas napisać co nowego tutaj.salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

onochi napisał(a):
Jakby kogoś interesowało to dziś na HBO o 20:10 jest film o upadku Lehman Brothers "Zbyt wielcy by upaść". Na pewno ciekawa pozycja.


Jest to ekranizacja bardzo dobrej książki która opisywała upadek tego banku i ratowanie innych "zbyt dużych by upaść" przez FED. Nie jest to dokument a film fabularny ale ogląda się całkiem dobrze i pokazuje trochę jak to wyglądało...Całkiem dobra produkcja.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

aszik napisał(a):
Muszę doprecyzować.
Gram małą sumą o mały zysk.
Raczej "nabijam łapę" niż zarabiam.


Tym bardziej nie wydaje mi się ta "gra warta świeczki"... Nie sądzę aby day trading był najlepszym sposobem na pomnożenie małej sumy.

@Scarry

Nawet w wypadku takim jak piszesz że do wyjścia na zero wystarczy zarobek rzędu +0,5% to nie jest to wcale łatwe. Zgadzam się że wiele spółek ma większą dzienną zmienność niż pół procent ale sztuką jest trafić w odpowiedni moment i w kolejkę oczekujących zleceń. Uważam że DT jest najtrudniejszą strategią jednak chętnie będę się przyglądał poczynaniom tej kronikithumbright

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Mi też się dziś rzuciła w oczy "auto-prezentacja" EFH. I także słyszałem zapowiedz Pani Prezes że w tym roku będzie skup. Czy orientuje się ktoś czy taka deklaracja w reklamie jest wiążąca? Bo mi się wydaje że to prawie jak oficjalny dokument, deklaracja spółki w tej kwesti...Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Mnie zastanawia czemu spółka która podpisuje wysokie kontrakty zamierza wyemitować obligacje. Sprzedali licencję co przynosi pięniadze. Mieli emisje z których "zmarnowali" pieniądze, wpływy nie poszły na planowane cele.

Jeśli ktoś mi napisze że potrzebują gotówki na produkcję urządzeń na sprzedaż to...ja w to nie uwierzę. Po prostu nie kupuję tego.

To nie są buty, telewizory czy nawet samochody żeby stały w magazynie bądz na placu i czekały aż ktoś przyjdzie i kupi. Jeśli ktoś będzie zdecydowany kupić to powinien wpłacić zaliczkę a resztę firma pokrywa i sprzedaje. To nie jest masowa produkcja urządzeń. Zresztą w ostteczności w razie potrzeby bank na pewno udzieli kredytu pod gotowy kontrakt. A finansowanie tego z obligacji? Nie wydaje mi się rozsądne a raczej wygląda jak próba wyciągniecia ile i jak się da...

Nie podoba mi się podejście spółki do swojego biznesu. Są przecież obiecujące kontrakty. Następne są ponoć kwestią czasu więc po co ryzykować i przepłacać wypuszczając obligacje. 30 milionów to duża suma jak na Atona...Wiem że to maksymalny pułap ale to prawie tyle ile wynosi rynkowa wartość całej spółki i dużo więcej od wartości księgowej...Shame on you

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

mathu napisał(a):
Tak, jak tylko zacząłem mieć wątpliwości, zaczęło nurkować na maksa. Zawsze jednak pisałem, że prędzej czy później spadki są pewne, więc jeśli ktoś się tu myli, to tylko naganiacze na wzrosty (nie będę wskazywać palcem, wiadomo o kogo chodzi).


W sumie to Ci co naganiają na wzrosty mogą napisać to samo...że pomylili się co do horyzontu a wzrosty i tak były pewne. Bo prędzej czy pózniej wzosty też są pewneblackeye . Dlatego nie ma sensu wypominanie sobie tego gdzie i w którym miejscu ktoś się mylił. Bo nawet "prawdziwy ekonomista" za kilka miesięcy może napisać że mylił się co do czasu ale miał rację i to było pewne.

Ciekawe co Hiszpania zaproponuje, jak będą chcieli poradzić sobie z tym wielkim kryzysem jaki ich nęka? Obecnie najbardziej obawiam się Francji i "ataku" na obniżenie ich ratingów...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Okazja...nie okazja... to się okaże za jakiś czasblackeye

Obecnie ciągle trzymam akcje jednak postnowiłem pożegnać się z MCI i zamienić to no CentrumKlima. Czym to było spowodowane? Począrkowo chciałem trzymać akcje MCI dłużej ale z czasem gdy pojawiały się nowe informacje/fakty zaczynałem tracić zaufanie do samej spółki. Wygląda na to że nie ma za bardzo pomysłu co zrobić teraz a aktualny portfel inwestycji nie napawa optymizmem. Z kolei CentrumKlima wydaje się być ciekawą przyszłościową inwestycją. Ostatnio w TVN CNBC był "reportaż o firmie i wywiad z prezesem. Spodobał mi się ten człowiek. Wydaje się mieć wizję i dąży do jej realizacji. Także teraz posiadam nadal trzy spółki. Kernel, Helio i CentrumKlima...


"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Tak sobie dziś przeglądałem i studiowałem "Pajęczyne Eurodługu" przygotowaną przez BBC. Pajęczyna ta pokazuje kto, ile i komu jest winien. Ładnie to wszystko jest pokazane. Polecamthumbright

Niemcom wcale nie śpieszy się do drukowania bo oni nie są w złej pozycji. Francja jest za to mocno zagrożona... Więc gra pod "upadek" Francji ma podstawy i może przybrać na intensywności w najbliższych tygodniach...Będzie gorąco. Myślę że tym razem Francja tak łatwo nie wywiesi białej flagi.Shame on you

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Wszędzie i coraz śmielej mówi się na temat możliwości rozpadu Unii Europejskiej a tym czasem jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne podobne twory...

Najpierw świat obiegła informacja o poczynionych krokach/rozmowach na temat możliwości powstania "Unii Pacyfiku" = NAFTA + Japonia plus chyba jeszcze ktoś.

A przed chwilą przeczytałem o jeszcze "silniejszej unii. Mowa tu o Unii EuroAzjatyckiej...king

Cytat:
To będzie związek odporniejszy na kryzysy niż UE - zapowiadał prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew po podpisaniu z Białorusią i Kazachstanem umów tworzących Unię Euroazjatycką.
love4

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Już nie przesadzajmy że ta strata na KGHM'ie to efekt wybicia z klina. Technicznie to może tak wyglądać ale osobiście wątpie czy bez "interwencji" naszego premiera mielibyśmy to wybicie. Nikt nie przewidywał (mówię tutaj o osobach nie zrientowanych w planach rządu) takiego opodatkowania które zmienia dużo w działalności miedziowego giganta. Gdyby nie dzisiejsze Expose to mielibyśmy pewnie nie najgorszą sesję w Warszawie. Ta sytuacja pokazuje że kreski-kreskami ale niektórych wydarzeń nie przewidzi się...

Swoją drogą ten tydzien na KGHM'ie był bardzo ciekawyking

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Crown napisał(a):
Pewne to już Ci Danielu pisaliśmy co jest, a Ty dalej z tą swoją formacją Shame on you I jeszcze jedno: jeśli wszyscy myślą, że będzie rajd świętego to oznacza, że go nie będzie Whistle


Zgadzam się, pewne jest tylko to że kiedyś umrzemy a na giełdzie nie ma nic pewnego... A co do drugiej części zdania to rozumiem że zaraz lub już mamy hossę bo wszyscy myślą że jest bessa?blackeye

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Nie wiem skąd tutaj bierze się taka chęć rywalizacji i wypominania sobie kto, kiedy i jak bardzo się mylił?Not talking

Prawda jest taka że każdy z Nas mylił się wielokrotnie co dokładnie widać gdyby prześledzić wstecz ten wątek...

Teraz wiele do powiedzenia(tak jak i ostatnio) mają spekulanci którzy pogrywają używając kryzysu zadłużenia. Włochy faktycznie nie są w dobrej sytuacji ale zobaczymy co wniesie nowy rząd, jakie będzie miał pomysły. Wiele osób podchodzi tutaj bardzo emocjonalnie do wykresów z oprocentowaniem obliacji poszczególnych państw. Chwilowo one rosną bo narasta niepewność a na zmianę tego trendu potrzeba według mnie czasu. Niezależnie kto będzie u władzy to nie załatwi wszystkich problemów w jeden dzień by następnego oprocentowanie obligacji zaczeło spadać.

Na chwilęobecną wiadomo że nie ma recesji za oceanem a czy będzie w większości krajów Eurolandu? Zobaczymy... "Byczki" może się pochowaly ale niedzwiedzie też mocno wyhamowały ze swoimi armagedon'owymi prognozami... Nie ma co się sugerować kilku-dniową tendencją. Z ocenami i wyrazami trymfu trzeba jeszcze trochę poczekać...salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Czyżby na dobre zaczynała się obrona naszych banków przed Rosyjskim wrogim przejęciem?

ABW szkoli KNF...

Cytat:
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zorganizowała pod koniec października dwudniowe szkolenie kontrwywiadowcze dla naczelników, dyrektorów departamentów i kierownictwa Komisji Nadzoru Finansowego. Z ustaleń "Rz" wynika, że oficerowie kontrwywiadu ostrzegali urzędników przede wszystkim przed wzmożonymi działaniami wywiadu rosyjskiego. Powód? Plany przejęcia polskich banków przez państwowy rosyjski Sbierbank.


Dużo ostatnio zamieszania z "Naszymi" bankami...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Nie sądzę żeby ktoś chciał wyprowadzać Włochy ze strefy Euro. To za duża i zbyt znacząca dle Eurolandu gospodarka jest. Myślę że Włochy ze swoim potencjałem mogą sobie poradzić dużo łatwiej niż Grecy czy Hiszpanie.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Robson, a czemu miałby rosnąć?Think

Poszły dwa infa ostatnio które spowodowały gwałtowny momentalny wystrzał w górę. W porównaniu z tamtymi wzrostami dzisiejsze spadki to tylko korekta. Może spekulanci którzy zarobili na odpale wychodzą z zyskiem? Może po prostu inwestorzy nie mają już takiego zaufania do informacji podawanych przez spółkę jak kiedyś? Oba infa były pozornie dobre...ale takim samym wydawało się pamiętne info o licencji z lutego 2010. Jak tamta sprawa się skończyła wszyscy wiemy...

Czy tym razem spółka podała informacje jaka firma kupiła licencję? Czy znowu jest to tajemnicza amerykańska firma?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

GregGoldi napisał(a):
Do roli zapasowej waluty w przeciągu następnych dziesięciu lat kandydował będzie juan. Euro nie było i nie będzie światową walutą. Jest na to zdecydowanie za słabe. A ten temat o dodrukowywaniu dolarów.... To był raczej straszak na Chiny które dolarów mają jak Grenlandia lodu....


Według mnie nie ma większych szans na to żeby juan został światową walutą. Fakt, Chińczycy mają mnóstwo wolnych rezerw (i rezerw walutowych) ale to nie jest do końca rynkowa gospodarka. Pisałem o tym już tutaj że Chiny posiadają tyle dolarów i obligacji z Europy dlatego że po prostu muszą...nie dlatego że mają tyle wolnych środków. Recesja w Stanach i Europie oznacza poważne problemy dla Chińskiej gospodarki. Ogromna część ich przemysłu napędzana jest przez popyt z krajów zachodnich. Dlatego Chińczycy ratują świat by przy okazji ratować siebie. Juan nie jest do końca wolnorynkową walutą i rząd Chiński może sterować z latwością jej kursem co znacząco wpływa na konkurencyjność ich kraju... Chińczycy mają ogromny potencjał, posiadają bardzo duża siłe roboczą ale... uważam że ich robotnicy nie będą pozwallali się wykorzystywać w nieskonczoność. Przyjdzie kiedyś moment taki że pracownicy będą chcieli więcej i lepiej a to może wpłynąć na konkurencyjność Chin. To są niektóre powody przez które nie widzę Juan'a jako światowej waluty. Jeśli nie dolar to...prędzej złoto a nawet Euro...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Siekoo,

Nie czepiasz się... też mi się to rzuciło w oczy. 50% udziałów w "potentacie na rynku samochodów małoseryjnych z segmentu supercars" za 380 tysięcy funtów? To są śmieszne pieniądze. Cała perspektywiczna firma warta 3/4 miliona funtów?

To wszystko i opinie na temat historii Fenix'a sprawia że uważam iż to jest nic więcej jak Veno 2... Ale może tylko zaraziłem się naszym narodowym "narzekaniem i marudzeniem"...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Prawie dwa miesiące mnie tu nie było... Pył po burzy zaczął powoli chyba opadać(chociaż dziś niczego nie można być pewnym)...

Tak jak pisałem w (różnych) wątkach, nie sprzedawałem akcji bo nie przekonywał mnie armagedon. Tzn, widziałem że jest zle ale założyłem sobie że będę cierpiliwie trzymał akcje dłużej to odrobie ewentualne straty. Zamiast sprzedawać akcje wchodziłem z dodatkowym kapitałem...tak można to nazwać uśrednianiem.

Nadal mam Helio, MCI oraz Kernela. Udział Kernel'a spadł przez co średnia cena poszła w górę (część akcji poszła na "uśrednianie"). Kernel na dziś ma 17% udziału portfela po średniej cenie 61,6 co na dziś daje 9,58%. MCI to na dziś 13% portfela i zerowy zwrot (cena średnia to 4,19). Helio to na dziś 60% i tu miało miejsce największe uśrednianie - cena średnia to 7,23. Liczyłem że spadnie niżej ale ciężko i tak kupić te akcje bo podaż znikoma. Głównie przez tą "nie-chęć" do sprzedaży kurs tak wystrzelił ostatnio dając do dziś 45%. Wolumen jednak pozostawia cały czas dużo do życzenia chociaż dziś trochę większy...

Te wszystkie zabiegi sprawiły że odbiłem się od granicy 50% straty...i na dziś jest to nieco ponad 33%. Masa, mamy różne historie ale jakoś nasze wyniki nie chcą zbytnio od siebie odbiegać chybablah5


Off Topic,
Ciekawe czy Silvio odejdzie? I czy wyprawi pożeegnalne bunga-bunga?king

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Hmmm całkiem ciekawe info. Fenix Automotive pasuje bardzo do Veno. Historia Veno jest podobna do Fenix Automotive. Supersamochód tej firmy też ma problemy z dotrzymaniem terminów i na chwilę obecną tak samo jak Veno sprzedaje obietnice.

Cytat:
A currently unnamed car is currently under development and was revealed to the press in November 2009. The car is said to have a V8 from the Corvette ZR1, lightweight, below the £75,000 mark and will be due for release near the end of 2010. It will also be manufactured in South Africa. The first images of the prototype car were released in January 2010. [3] In September 2010 Lee Noble told a BBC reporter the Fenix sports car was preparing to move into production.
Wikipedia...

Brzmi prawie jak Veno? Dla mnie to prawie blizniacze firmy. Ciekawe ile z tych 380K GBP wpadło do kieszeni Lee?thumbright

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Czy ja dobrze rozumiem że za jeden milion dolarów spółka sprzedała licencję na budowę/sprzedaż urządzeń w krajach NAFTA? Umowa na 10 lat za milion dolarów płatne w ratach? Zgadzam się z Mathu że to wydaje się być mało korzystna umowa...

Z początku wydawało mi się że to dobra informacja gdyż sądziłem że sprzedali jedno urządzenie za milion a nie umowę licencyjną. Orientuje się może ktoś czy spółka będzie otrzymywać procent od sprzedanych urządzeń? Bo to bardzo istotne dla interesu Aton'a jest.

Na chwilę obecną nie wygląda to na interes życiaNot talking

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Wreszcie jakaś dobra informacjathumbright Może jednak te wszystkie sny o Florydzie miały jakieś uzasadnienie?

Ciekawe tylko jak skonstruowana jest ta umowa i kiedy (i czy?) spółka dostanie ten milion dolarów? Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Skąd taka diametralna zmiana poparcia dla protestów?

Może stąd że są to protesty dla samego protestowania... Occupy Wall Street podobnie jak antyglobaliści czy protestujący w Gracji wychodzą na ulicę i prowadzają zamęt jednak nie potrafią przedstawić konkretnych rozwiązań. Rozbijmy sobie namioty na WallStreet i poprotestujmy bo...tak trzeba. Taki ruch nie ma prawa powodzenia bo nie jest zorganizowany, brakuje mu przywództwa i konkretnej strategii działania. Patrząc na zdjęcia i relacje z tych protestów odnoszę wrażenie że nie jest to przekrój społeczeństwa a głownie tzw "alternatywna" młodzież. Nawołują do protestów ale nie potrafią już powiedzieć co potem... Te protesty są po prostu "modne" ale nieczego nie wnoszą i nie proponują więc jak można je popierać?Think

To jest trochę tak jak z naszą słynną "bitwą o krzyż pod pałacem". Była głośna, medialna i można było robić podobne "dramatyczne" zdjęcia jednak do niczego nowego to nie prowadziło.

Po raz kolejny twórcy SouthPark'u postanowili pokazać bierzące wydarzenia. W najnowszym odcinku genialnie pokazali protest 99% przeciw 1%...love4 . Po raz kolejny pokazali swoje poczucie humory połączone z dużym dystansem do otaczających reali. Inteligetne i ironiczne spojrzenie na sytuacje.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Nie mogę edytować a obrazek nie chce się coś otwierać więc podaje Link. Może teraz zadziała lepiej. Przepraszam za zamieszaniesalute

Kod:
MOD: Już wyedytowałem obrazek, spox. Czuwamy :)

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Natrafiłem ostatnio na ciekawy obrazek pokazujący "kto, jak i dlaczego" przysłużył się do ostatniego kryzysu... Nie można tak do końca wszystkiego poważnie brać ale pokazuje całkiem ciekawe zależności i znajomośći...king


kliknij, aby powiększyć

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Trochę w temacie pomocy ze strony Chińczyków.

Wynika że Chińczycy nie pomogą ale...pomogąking . Europa musi sama sobie poradzić z problemami jednak może liczyć na wsparcie Chin w pewnym zakresie... HmmmThink

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Tatatata napisał(a):
Fajnie jakby pokazali Arrinerę w Top Gear...


Myślisz że w momencie gdy Arrinera będzie gotowa do jazdy po torze nadal będą kręcili Top Gear'a?king

Tam żeby zostać pokazanym trzeba mieć coś więcej niż efektowny filmik...

Jeśli to prawda co piszesz że teraz wszystko będzie przygotowane od nowa to po co był ten cały czas oczekiwania? Po co pokazali Arrinere jeśli to nie jest Arrinera? Prototyp różnić od produkcyjnego modelu może się w seryjnych samochodach gdzie takie coś ma uzasadnienie ekonomiczne... Tutaj takiego nie widzę i jeśli faktycznie spółka teraz zacznie przygotowywać nowy samochód to gratulujethumbright ...

Za 500-550K jeśli chciałbym sobie kupić samochód którego nie ma "pełno jak 911'ek" to zastanowiłbym się poważnie nad R8. Oryginalny design, nie ma ich tak wiele i przyjemność z jazdy gwarantowana...

@ Siekoo

Co do zatrudniania bardzo drogich fachowców to w przypadku Veno nie jestem pewien, nie wiem jak wyglądają stawki oferowane przez Veno. "Projektantem" Arrinery jest niejaki Pavlo Burkatskyy. Po jego stronie widać że jest to raczej grafik komputerowy niż projektant samochodów. No w ostateczności projektant nadwoziathumbright

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

To Twoje zdanie i fakt nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Ciągle czekam aż pokażesz mi na czym według Ciebie polega ta oryginalność Arrinery?

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Jeśli filmik promocyjny BMW ma mnie przekonać że Audi robi kiepskie układy Quattro to...okking .

A jeśli chodzi o pana Noble to jego pięć minut już chyba mineło. Nie jest już tak że każdy projekt którego dotknie zamienia się w złoto. Z samochodami Noble nie ma już nic wspólnego a jego następne projekty zakończyły się niepowodzeniem. Były szumne zapowiedzi ambitne plany i skończyło się na wiecznym odkładaniu... brzmi znajomo?king

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

ZielonY napisał(a):

Powyższe bardzo często zwiastuje przesilenie ... Boo hoo!


Masz rację i trudno się z tym nie zgodzić... Jednak gdy sytuacja jeszcze nie tak dawno była odwrotna to nie przeszkadzało to niedzwiedziom na tym wątku. To jest kolejny przykład na to jak można interpretować "dane" czy sygnały... Przez wiele dni kanały telewizyjne, gazety, czasopisma, portale internetowe i stacje radiowe na codzień nie związane z rynkami finansowymi wieściły armagedon. Było to praktycznie w tym samym momencie jak ten wątek zapełniał kilka-kilkanaście stron dziennie. Tak się złożyło dwa razy że miało to miejsce w dwóch dołkach. Ciekawe czy tym razem będzie podobnie?Think

@ZielonY

Trochę obiektywizmu nie zaszkodzi. Przez długie tygodnie panowała w Mass mediach nagonka na spadki i jakoś to nie było dla Ciebie wyznacznikiem przesilenia? Faktycznie, może w długim terminie sytuacja nie wygląda bardzo optymistycznie ale Twoje pragnienie spadków zdaje się przysłaniać Tobie niektóre pozytywne informacje. Mam wrażenie że momentami wręcz pragniesz masowych spadków i jesteś rozczarowany ich brakiem...świadczą o tym takie wypowiedzi:

Cytat:
Co tam będą czekać, to by było zbyt oczywiste
Race odpalone, niedźwiedzie spuszczone z łańcuchów


Cytat:
Bomba!!!

EU Finance Ministers Meeting Tomorrow Cancelled


Są to dwa cytaty sprzed dwóch dni. Jak widać to był chyba niewypał a niedzwiedzie bez łancuchów nie chcą grasować chybablackeye . Nie mówię że mamy hossę czy że to koniec spadków. Ale tamte wypowiedzi się nie sprawdziły i były chyba troche pochopne... Być może jutro znowu zacznie się lawina ale na chwilę obecną panuje optymizm i wszyscy (no prawieking ) pragną pozytywnych informacji. Dlatego czasem najlepiej poczekać i na spokojnie zobaczyć wpływ pewnych informacji na giełdę a nie "emocjonować się" na gorąco...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Dobre pytanie MathuThink

Dziś mieliśmy trochę danych uważane za istotne z lepszym odczytem od rynkowego konsensusu więc miło by było żeby ta chwilowa tendencja się utrzymała. Ja spodziewam się lepszego niż oczekiwania (czyli pewnie będzie gorszylove4 )

Mnie zastanawia jaki plan przedstawi szef EFSF'u Chinczykom podczas swojej zbliżającej się wycieczki? Ciekawe z jakimi nowinami powróci z Azji? Pewnie Chinczycy będą dalej wspierać resztę świata by nie popaść w recesje...jeśli reszta świata popadnie w spowolnienie(dłuższe) to Chiny odczują to boleśnie. Dlatego też lepiej chyba będzie dla nich wpompować trochę rezerw w resztę świata...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Kamilek123, gdyby to faktycznie tak działało to już dawno mielibyśmy nowe szczytyking . Faktycznie, zmieniły się ostatnio nastroje na wątku.

Wydawało się że pazdziernik będzie bardzo ciężki a tu mamy prawie koniec miesiąca i tragedi nie ma. Czy listopad bądz grudzień przyniesie wcześniej zapowiadany armagedon? Wydaje mi się że nie... Spodziewam się dobrej końcówki roku a co będzie w 2012? Czy czeka nas koniec świata? A może jednak Europa sobie poradzi?

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Liczy się oryginalność? I Arrinera to ma? Właśnie o tym pisałem wyżej że Arrinera nie oferuje nic nowego...Wygląda jak Lambo? tak...
Dziewulski ma pojazdy które są niszowe jak np jego Ultima ale to co innego. Moim głównym zarzutem jest to że Arrinera nie wyróżnia się stylistycznie a tylko powiela oklepane już wzorce...Pokaż mi proszę na czym polega ta oryginalność projektu Arrinery? Design? Osiągi? Wnętrze? Technologia? Niedostępność? Jak dla mnie auto nie wyróżnia się w żadnej z tych kategorii... Dlatego bardzo chciałbym zoaczyć gdzie tutaj widzisz oryginalność?

Tu masz przykład oryginalnego projektu... Projekt który ma super osiągi, unikalną technologie (napęd elektryczny) oraz unikalny design... Coprawda to wyższa półka cenowa ale tak dla mnie wygląda oryginalny projekt.

Osiągi na poziomie Reventona? Tu nie chodzi tylko o przelicznik kg/km. Bardzo duże znaczenie ma także układ przeniesienia mocy. Jak wiemy Lambo mają w wiekszości bardzo zaawansowane napędy na cztery koła i to jest także jeden z czynników stojących za faktem że osiągają takie dobre wyniki...i faktycznie może to być Top10 aut na świecie pod tym względem ale inną kwestią pozostaje to jak ten samochód będzie jezdził...

Reventon kosztuje 1,0 Euro nie tylko ze względu na osiągi ale także ze względu na swoją ekskluzywność. I to jest przykład na samochód dla kogoś kto lubi mieć coś czego nie mają inni...


"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Ja to widzę tak...

Cudowne info w stylu Ryśka i jego Petrola już tutaj mieliśmy. Veno miało swoje pięć minut przed premierą i po "wejściu" do spółki Lee Noble. Ja z wielu przyczyn nie wierzę spółce która ciągle przesuwa terminy podając przy tym różne uzasadnienia(mniej lub bardziej prawdopodobne).

Co do samego samochodu? Nie widzę możliwości żeby ten pojazd sprzedawał się w takich ilościach by można uruchomić "seryjna produkcję". Pojazd przedstawiony przez Veno nie łata żadnej luki wśród dostępnych na rynku pojazdów. Wiem że to tylko prototyp ale jest wiele zastrzeżeń. Uważam że po tak długi okresie pracy nad projektem i doskonaleniem konstrukcji można było pokusić się o dużo śmielszy projekt. Arrinera to nic innego jak trochę przerobiona bryła Lamborghini... żeby było śmieszniej tak jak Lambo zbudowane jest na wielu podzespołach VW-Audi Group. Wystarczy zerknąć na zdjęcia środka by zobaczyć całą masę elementów wyjętych z Audi ("Zegary", Klimatyzacja, System nawigacji, przyciski, nawiewy, sterowanie lusterkami i szybami, lewarek dzwigni skrzyni biegów). Jak dla mnie jest to pójście na wielką łatwiznę. Jest to prototyp więc wolałbym zobaczyć nowatorskie kształty elementów wnętrza nawet gdyby miały być nie działająca niż wyjęte z "rodzinnego kombi".

Tatatata, moim zasadniczym pytaniem do Ciebie jest "Co ma takiego Arrinera co uzasadniałoby prawdopodobną cenę i nakręciło popyt na ten samochód?"

Jak dla mnie Arrinera nie jest ani:
- deklasująca konkurencje swoimi potencjalnymi osiągami. (650 koni dla supersamochodu robiło wrażenie kilka lat temu) Nie sądze że ten silnik sprawi że auto będzie przyśpieszać w granicach 3,5s od 0 do 100 km/h a takie osiągi sprawiają że design i funkcjonalność schodzą na drugi plan.
- więc nie będzie to samochód na tor wyścigowy
- Design nie powala, można wręcz powiedzieć że jest to przerobione kilka modeli Lamborghini. Myślę że większości nasuwa się to oczywiste skojarzenie. Więc czemu zamiast Lambo ktoś chciałby Arrinere?
- nie powala środkiem i wyposażeniem (tak to tylko prototyp więc jest jeszcze nadzieja że to zmienią). Kamera termowizyjna i kamera cofania? To było naprawde ciekawe rozwiązanie gdy po raz pierwszy zaczęto mówić o Veno-Car. Teraz takie rozwiązania stają sie prawie standardem w limuzynach i sedanach średniej klasy...

Moim zdaniem Arrinera nie wyróżnia się niczym z tłumu i nie oferuje nic co sprawiłoby że będzie porządana przez wielu. W tym upatruje problemu tego pojazdu a nie w tym że nie powstanie. Nawet jeśli faktycznie trafi do produkcji to dopiero zacznie się ciężkie wyzwanie przed Veno. Jak sprzedać coś co nie wyróżnia nas niczym od rzeszy konkurencji?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Tatatata napisał(a):

Podwoiłem ilość moich akcji -> uśredniłem.


Nie chcę tutaj omawiać osobistych transakcji bo to nie jest miejsce na takie rozmowy... Ale chciałbym się zapytać czym się kierowałeś?

Jakie widzisz perspektywy dla firmy? Co sprawiło że uważasz że kurs pójdzie w górę?

Bo narazie od wielu miesięcy firma zajmuje się "sprzedawaniem" marzeń i zapowiedzi. Może powinni faktycznie produkować gry komputeroweking

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

ZielonY napisał(a):
Zaraz mnie tu pewnie byczki z forum zjedzą, ale ta euforia z ostatnich minut wygląda mi na ostatnie chwile ubierania wierzących w cuda serwowane przez polityków ...


Ale czy to nie było na tym forum oznajmiane już kilkakrotnie po większych wzrostach na sesji?blackeye Nie mówię że ślepo wierzę w nagły powrót wielotygodniowych wzrostów na rynkach...ale takie komentarze pojawiają się tutaj co tydzień. Dziwne że jakoś nikt podczas największych zjazdów nie pisał o "ubieraniu wierzących w armagedon w shorty...".

Miało być tak zle i tragicznie? Chwilowo nie jest... Odnoszę wrażenie że teraz informacja o redukcji długu Grecji przyniesie ulgę i wzrosty rynkom...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

k201244 napisał(a):
No i mialo spadac, przed wiadomosciami, ktore mialy do nas dotrzec w weekend, a tu widze DAX sie wspina powoli, u nas spolki +2%, +3%. Wiec jak to w koncu jest? Jednak ludzie nie wywalaja przed niedziela tych akcji. Powod?


Bo może wywalali przed każdym ostatnim weekendemblackeye ... A tak na poważnie to przed każdym ostatnim weekendem czytało się że trzeba wyrzucić z rąk "gorące kartofle" żeby pózniej "nie obudzić się z ręką w nocniku". W większości przypadków przepowiadany kataklizm nie nadchodził i można było spokojnie trzymać zakupione akcje. To coprawda zależy głównie od obranego horyzontu inwestycyjnego.

A powodem może być fakt że nie jest tak zle jak sie to opisuje. Widać wielką niepewność na rynkach ale fale masowych i panicznych wyprzedaży mamy już za sobą a od jakiegoś czasu powoli, mozolnie umacniamy się. Daleko tym wzrostom do skali spadków jakie je poprzedziły. To że sytuacja się trochę uspokoiła najlepiej pokazuje że wątek ten produkuje mniej stron niż podczas głównej fali spadków, gdzie potrafił zapełnić kilka-kilkanaście stron dziennie. Wiem że to tylko jedno forum ale w jakimś stopniu obrazuje nastroje "ulicy"salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Ciekawym pomysłem wydaje się być to aby dawać wizy do Ameryki tym w celu zakupienia tam domu...Think Tak właśnie sobie czytałem na temat takiego pomysłu i nie wydaje się on być taki głupi. Za cenę średniego mieszkania w centrum naszej stolicy można mieć całkiem spory dom nad oceanem na Florydzie...Hmmm Ciekawe czy wiele osób się na to skusi?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

v3nom, wybierać się tam teraz na urlop a faktycznie dostać to chyba dwie różnie sprawyblackeye . Wszystko sparaliżowane i nic nie działablackeye


"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Akurat co do wydatków zbrojeniowych Grecji nie można mieć aż tak wielkich zastrzeżeń... Oni mają cały czas napiętą sytuacje z Turcją i akurat w ich wypadku silna armia ma większy sens niż w zdecydowanej większości innych krajów UE. Fakt, są to duże wydatki ale kraj pogrążony w chaosie staje się łatwym celemblackeye . Żeby nie było że wieszczę wojnę jak Rostowskiking

A co do protestów to nie ma co się dziwić...Chyba każdy z nas protestowałby gdyby nagle okazało się że faktycznie trzeba zacząć coś robić, pracować a co gorsza płacić podatki... Skandal!!!king

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Dobre zdjęciethumbright . Tyle że do tego bardzo daleka droga... Protestujący mają dużo racji w pewnych kwestiach jednak brakuje im determinacji i pomysłu co zrobić. Nie mają przywództwa i strategii działań. Postulaty kończą się na prostych hasłach. Zapytani "ok, to co proponujecie?" już nie mają tak wiele do powiedzenia... Czasem odnoszę wrażenie że to banda anarchistów protestująca dla zasady bo tak modnie jest. Wystarczy popatrzeć na ludzi koczujących w tych namiotach...Część protestuje bo wypada a część bo lubi i czeka na zadymę. Trochę tak jak z Greenpeace'm i antyglobalistami. Oczywiście w każdej z tych grup jest jakaś ilość jednostek które reprezentują coś więcej i mają pomysł co dalej.

Natknąłem się ostatnio na ciekawą inwestycję. Licencja na taksówkę lepszą inwestycją niż złoto? king

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

To była ironia...love4

To przecież oczywiste że zła sytuacja w jednym państwie odbija się na reszcie.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

ZielonY napisał(a):
Tak racjonalnie, kogo w UE obchodzi JPM, skoro to bank w USA, a nie UE?


Mógłbym zapytać... Tak racjonalnie, kogo w Polsce obchodzi Grecja?blackeye

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Zmieniając trochę temat masła i księżyca...

Przeglądając stronę z zakładami sportowymi trafiłem na zakłady "poza-sportowe" i kategerię ekonomiczną. Zaciekawiły mnie tam dwa zakłady odnoszące się do interesujących nas na tym wątku zagadnień. Nie wklejam linków bo nie wiem czy możnablackeye ale wrzucam dwa zakłady.

Jest zakład o to który kraj pierwszy wypadnie/wyjdzie z Euro do końca 2012 roku. Pierwsze miejsce, dające najmniejszy zarobek, nikogo chyba nie zdziwi...tak, Grecjaking . Jednak trzeci według bukmacherów najbardziej pewny kraj do opuszczenia strefy Euro mnie trochę zadziwił...

Cytat:

Zwrot stawek jeśli żaden z krajów nie powróci do swojej waluty do końca 2012 roku
Grecja 1.40
Hiszpania 7.00
Niemcy 11.00
Portugalia 13.00
Włochy 11.00
Cypr 13.00
Irlandia 17.00
Estonia 17.00
Słowacja 17.00
Austria 17.00
Słowenia 17.00
Malta 17.00
Finlandia 17.00
Belgia 26.00
Luksemburg 26.00
Holandia 26.00
Francja 34.00


Kolejny zakład był o to czy do końca roku 2012 Grecy wrócą do Drachmy... za każde postawione Euro dostaniemy dwa.thumbright

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

@Mathu

Jakoś po kilku dniach większych spadków gdy wszyscy głosili armagedon to nie śmieszyło Ciebie to? Wszyscy dosłownie mówili o wielkim kryzysie i słabej sytuacji na rynkach. Każde wydanie faktów, wydarzeń czy wiadomości zaczynało się od sytuacji na światowych giełdach. Ba, nawet portale młodzieżowe, plotkarskie czy każde inne normalnie nie zainteresowane rynkami finansowymi głosiły bliski armagedon. To jakoś nikt wtedy nie pisał że cała ulica wchodziła/ubierała shortythumbright ...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Ja co do tego budzenia się z ręką w nocniku z akcjami nie jestem przekonany...

Wydaje się że sprawa Grecji powoli się uspokoiła i być może uda się wyporowadzić(będzie to bardzo ciężkie ale możliwe) ten kraj na prostą. Nawet jeśli Grecja upadnie to i tak wydaje się to wszystko być już w cenach. Banki pewnie poradzą sobie z tym problemem na który czekają wszyscy od dawna... Spowolnienie światowe, czy recesja jak kto woli, także nie wygląda tak tragicznie jak jeszcze niedawno się wydawało. Trochę mało czasu mineło od ostatniej bessy i nie wiem czy teraz spadniemy jeszcze niżej. Mnie od początku zastanawiało i nie podobało się to że wszyscy do okoła widzieli już mega besse i armagedon na rynkach. Ja nadal uważam że nie jest tak zle jak wielu z nas to jeszcze niedawno przedstawiało dlatego starałem sie wykorzystać ten okres do uśredniania spółek które miałem. Czy słusznie? Tego nie wiem ale patrząc w dłuższej perspektywie wydaje mi się że obecne poziomy cenowe są nadal bardzo atrakcyjne...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Także tak... To by było na tyle z "buntem małej Słowacji". Tak jak ktoś tu wcześniej napisał był to raczej pokaz siły a nie faktyczny sprzeciw. Troche ta sytuacja przypominała "przeciąganie liny" z limitem długu w Stanach. Każdy wiedział że to nastąpi tylko było pytanie "kiedy?"...ehhh ta politykaking

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Scarry napisał(a):
eee GETIN?

tu się zwała na całego szykuje...


Scarry, ja bardzo często przeglądam Twoją kronikę i dziś rzuciło mi się to w oczy... Co sprawiło że tak diametralnie dziś zmieniłeś swoje nastawienie do Getin'u? Rano, tuż po otwarciu, wieściłeś "zwałę na całego" a po sesji już dał Tobie zarobić?Think

Żeby nie było że czepiam się Twojej kroniki - to nie jest moim celem. Ciekawi mnie tylko to czemu tak nagle zmieniłeś zdanie, co to spowodowało?

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Dziś nudnawy dzień. Na giełdach bez emocji... Tymczasem włoski rząd znalazł przyczynę spadków na giełdach:

Cytat:
Carlo Giovanardi z kancelarii premiera zapowiedział, że rząd sprawdzi możliwość wprowadzenia obowiązkowych testów dla maklerów, którzy handlują akcjami na giełdzie w Mediolanie. Zdaniem Giovanardi właśnie działanie pod wpływem narkotyków wywołało tak duże spadki na giełdzie - w ciągu ostatnich sześciu miesięcy indeks FTSE MIB stracił 30 proc.
love4

Maklerzy zażywają kokainę. Stąd biorą się spadki...

Czyli zupełnie tak jak myślałemking


"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

@ Scarry

Z całym szacunkiem ale po czasie to i ja mogę pokazać dobre dla portfela inwestycje. Z perspektywy czasu każdy jest mądry i łatwo wskazać właściwe inwestycje. A powiedz mi ile osób w Lipcu spodziewało się że short na CECE da tyle zarobić w porównaniu z Wig20? Dlatego takie wykresy nie są bardzo dobrym argumentem w rozmowie bo mało kto osiągnął taki wynik na tym instrumencie.

Nie chcę teraz tutaj wdawać się w osobiste dyskusje i w to kto ma rację a kto nie ale często przytaczasz "Mankomaniaka i jego KGHM za 230pln" a pamiętasz jak twierdziłeś że srebro to jest instrument którym warto się zainteresować w obecnych czasach kryzysu? Mógłbym też wkleić wykres kursu srebra z ostatniego okresu ale nie tędy droga bo po upływie czasu to wszystko jest takie proste i oczywiste.

W obecnej sytuacji niepewność i wachania rynków są ogromne co pokazują w danej chwili indeksy i publikacje różnych danych. Z tego powodu ogromnie ciężko wskazać właściwy instrument bo jutro bądz pare tygodni sytuacja może być diametralnie inna. Kto wie, może za kolejne 3 miesiące sytuacja z Twojego wykresu będzie odwrotna i okaże się że ci ktorzy shorcili są 50% niżej?Think Tego nie wie nikt (może poza Goldmanemlove4 ) dlatego każdy z nas mylił się już w tym wątku nie jeden raz...salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Słyszałem wypowiedz zaraz po ogłoszeniu wyników z rynku pracy. Faktycznie mowa tam była o +45K pracowników Verizon którzy skończyli strajk i zostali dodani do wyniku. Mimo tej liczby wynik z rynku pracy nadal jest dobry bo stworzono nowe miejsca pracy.

A co do pewności to zgadzam się. Nie tylko recesja nie jest pewna ale tak samo wszystkie inne wydarzenia na rynkach finansowych... A co do siedzenia na shortach to miałem ostatnio tutaj wrażenie że właśnie tak jestblackeye - 99% na shortach...

Martwi mnie tylko to że dziwnie cicho zrobiło się o problemach Grecji. Żeby to nie okazała się cisza przed burząPray

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

@ Mathu

Całkiem możliwy na chwilę obecną wydaje się scenariusz z wykresu który przedstawiłeś. Dużo będzie też zależało od dzisiejszych obrotów.Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Rynki dziś stały w miejscu w oczekiwaniu na dane z rynku pracy. Właśnie nadeszły i były lepsze od oczekiwań, nawet znacząco lepsze od oczekiwań. Jest tak po części z powodu niskiej bazy...ale nastąpiła także korekta danych z zeszłego miesiąca która również była znacząca.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują obecnie że Europa i Ameryka skończy dziś na plusie, chociaż jeszcze dużo czasu zostało.

Może jednak ta recesja nie była taka pewna? Mniejsze niż oczekiwano (praie dwukrotnie) spowolnienie w Niemczech a teraz dużo lepsze dane z rynku pracy w USAThink

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

kokospl napisał(a):
No i już po naiwnej euforii Dancing


Ciągle nie przestają mnie dziwić komentarze tego typu. Wystarczy że na chwilę zejdziemy pod kreskę bądz nad kreskę i już...komentarz. Prawie jak na bankierze/parkiecie tylko brakuje wklejania "wodospadu" bądz "rakiety".

Przy obecnej zmienności na rynkach trzeba się wstrzymać z ocenami dnia do zamknięcia co ostatnie dni pokazywały nie jednokorotnie. Np przed chwilą znowy wyszliśmy na plusy ale to nic wnosi na chwilę obecną bo do zamknięcie możemy powędrować na +4% albo na -4%... Więc radzę poczekać na zamknięcie sesji przed następnym takim komentarzemthumbright

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

@Donatel

Właśnie to miałem pisać. Zdecydowana większość "podnieca" się megaspadkami i totalnym kataklizmem. Widzę w tym tylko jeden problem...zdecydowana większość jest przekonana że czekają nas spadki. Historia nie raz pokazywała że większość bardzo często nie ma racji...

Prawda jest taka że mało kto, praktycznie nikt, jest tutaj nieomylny. Wszyscy się mylimy. Stwierdzenia typu "Lepiej nie mieć akcji niż zostać z ręką w nocniku" nic nie wnoszą do dyskusji bo tak samo mógłbym napisać że "dziś lepiej nie mieć S-ek...". Mam po prostu czasem wrażenie że pragnienie spadków zaślepia nas trochę na tym wątku.

W średnim terminie jesteśmy w trendzie spadkowym ale czy to jest bessa? Tego nie jestem pewien. Aktualnie widać chęci do wzrostów i nie można tego tłumaczyć ani wyciąganiem wyników na koniec kwartału(już nie aktualne) ani chęcią rysowania na wykresie (ruchy o 4% w kilka chwil nie jest taki prosty w celu rysownia kresek). Widać chęci do wzrostów. Chociaż zobaczymy co dziś w Stanach będzie. W poniedziałek Apple spadało bo pokazali tylko 4S i to miało wpływ na całą giełdę. Zobaczymy jaka będzie rekcja na dzisiejsze dużo gorsze dla spółki informacje niż premeira iPhone'a 4S.salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Tak jak wspomniałem wyżej mi się wydaje że spowolnienie gospodarcze w Chinach jeśli nastąpi to będzie głównie spowodowane spowolnieniem w Stanach i Europie... Więc Chiny pompując środki w Stany i Europe mogą pobudzić ich gospodarki i konsumentów a tym samym pośrednio pomóc także sobie...

Zresztą Chiny to nie wolnorynkowa kapitalistyczna gospodarka więc władze mają pewnie większe pole manewru jeśli chodzi o sterowanie swoją gospodarką. Na chwilę obecną bardzo dużo u nich zależy od reszty świata. Ja się zbytnio nie przejmowałbym informacjami z Chin gdyż ich problemy sa zależne bardziej od problemów Europy i USA niż na odwrót.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Wczoraj ta końcówka w USandA a dziś koniec sesji w Europie... DAX prawie na +5%... Czy my o czymś nie wiemy i dowiemy się wkrótce?Think

Tak jak pisałem wczoraj po końcówce w Stanach że to nie wydaje się być "zwykłym rysowaniem wykresem". Zastanawia mnie skąd ten przypływ optymizmu...

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

mp1 napisał(a):
Podobno wszystkie te problemy o których piszesz są już w cenach, a teraz realnym problemem jest, a właściwie może się okazać, spowolnienie w chinach. Jeżeli zaczną takie dane płynąć to dopiero może być zwała... Tak ptaszki ćwierkają ;)


Nie dziwne że tak ćwierkają...blackeye

Skoro mamy spowolnienie w US&A i w Europie to trudno żeby Chińczycy tego nie odczuli u siebie. Więc jak dla mnie, nie wiem jak dla reszty, spowolnienie u Chińczyków nie byłoby szokiem i powodem "zwały". Ich gospodarka zależna w wielkim stopniu jest od popytu zewnętrznego a ten ostatnio jest trochę mniejszy z powodu wielu czynników.

Chociaż z drugiej strony rynki są tak rozchwiane teraz że każda nawet najgłupsza plotka jest maksymalnie wyolbrzymiana...salute

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Ciekawe o czym się wkrótce dowiemy...?Think

Bo na same wyciąganie żeby nie skończyć w mocno umownym rynku niedzwiedzia na wykresie mi to nie wygląda... Taki wystrzał? Istna parkietowo-bankierowa Rakietablackeye

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Odnośnie Grecji pół-żartem pół-serio na Fejsbuku pojawiła się ciekawa oferta

Cytat:
Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro.
Grek będzie robić za Ciebie wszystko, na co nie masz czasu.
Spać za Ciebie do jedenastej.
Chodzić za Ciebie na kawę.
Odbywać poobiednią sjestę.
Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpce.
Ja już adoptowałem i mam luz, mogę pracować od rana do wieczora.


Trochę prawdy w tym jest...king

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Kontrakty obecnie raczej nie służą do zabezpieczania się a do zarabiania... Spółki surowcowe mają do zabezpieczania się opcje. Opcje zabezpieczają sytuacje spółki a nie kontrakty. Opcje nie będą raczej przyczyną bankructwa jak w przykładzie z kopalnią srebra.

Ja nadal będę się upierał że spółki nie finansowe powinny sie zabezpieczać opcjami a nie kontraktami!!! Kontrakty to niepotrzebne ryzyko i w obecnej postaci są to instrumenty do zarabiania a nie zabezpieczenia ceny. Jeżeli spółka surowcowa chce zabezpieczyć sobie cenę i tym samym dokładniej zaplanować budżet to powinna używać opcji. Opcje nie niosą za sobą takeigo ryzyka jak kontrakty o czym przekonało się wiele Polskich przedsiębiorstw jeszcze nie tak dawno. Poza tym spółki nie finansowe nie są w stanie konkurować na rynku kontraktów z osobami które z tego żyją, nie są do tego wykwalifikowane. Kontrakty służą do zarobku bardziej niż ograniczenia strat. Bo kopalnia powinna ograniczyć straty a nie starać się spekulacyjnie zyskać jak najwięcej. Uważam że spółki które używają kontraktów narażając swoją stabilność są po prostu zle zarządzane.

Zmieniając temat kontraktów to właśnie trwa podliczanie głosów w Berlinie...zaraz się dowiemy jaka decyzja.Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

mathu napisał(a):
W nieocenionym NMW jest kolejna bardzo ciekawa informacja, w jaki sposób kontrakty na surowce demolują gospodarkę :(

Wyobraźcie sobie, że kurs srebra idzie z 5 na 10 USD (dawne czasy). Jest sobie kopalnia srebra, która postanawia na tych 10 USD wziąć kontrakty na S w celach zabezpieczenia planu finansowego przez zmianąkursu. Ale cena idzie dalej w górę, 15, 20, 30, 50. Kopalnia nie może utrzymać depo i BANKRUTUJE z powodu wzrostu ceny surowca który sprzedaje.


No ale to nie wina kontraktów tylko wina nieodpowiedzialnego zachowania kopalni srebra! Sami są sobie winni a nie kontrakty. Podobne sytuacje były chyba w wielu Polskich firmach które zaczeły brać się za to za co nie powinny... Kontrakty są do zarabiania na spadkach/wzrostach a nie do zabezpieczenia się. Do zabezpieczenia, tak jak napisał Kokospl, są opcje i to tymi instrumentami powinno się operować. Jeśli kopalnia bankrutuje z takiego powodu jak napisałeś to bardzo dobrze! Dobrze dlatego że brali się za coś na czym się nie znają i narażali się sami na ryzyko. Dyrektor finansowy firmy jest od zabezpieczenia spółki a nie od zarabiania na kontraktach poprzez wystawianie spółki na niepotrzebne ryzyko. Była swego czasu głośna sprawa chyba w Lufthansie gdzie dyrektor użył kotraktów narażając spółkę. Tak się nie robi!!!Think Uważam że używanie kontraktów przez spółki tak jak podałeś w przykładzie to czysta głupota...

Dlatego przykład podany przez NMW na to jak surowce demolują gospodarkę jest...bardzo nie-trafiony. W tym wypadku winna jest GŁUPOTA a nie kontrakty.Not talking

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Tylko że produkcja na magazyn ma chyba sens w przypadku produktów łatwo zbywalnych a nie urządzeń takich jak Aton. Produkować na magazyn można produkty na które jest stałe zapotrzebowanie a nie coś na co ciężko znalezć kupca. Emisja miała pójść na produkcje urządzeń które zaspokoiłaby zamówienia...

Czyli mam rozumieć że pieniądze z emisji poszły na produkcję urządzeń na magazyn ale w raporcie wartość tych aktywów nie zostanie wykazana?Think

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Ostatnio Aton'owy wątek na forum Podłogi żyje kolejną mega szansą dla Aton'a... Jest to według wielu opini szansa większa nawet niż ta z oczyszczaniem plaż Florydy po katastrofie platformy BP. Chodzi o potencjalny udział Atona w wartym około 5 miliardów złotych projekt oczyszczania jednego z najbardziej skażonych terenów w Federacji Rosyjskiej. Pojawiają się już pierwsze opinie że to będzie złoty strzał i emerytura dla wielu. Pojawiła się nawet stosowna informacja ze strony firmy.

Aton z wizytą w Dzierżynsk'u...

Mi jednak przypomina to wiele wcześniejszych rewelacji ze strony spółki. Bardzo ciekawa oferta warte bardzo wiele potencjalne oferty i rozmowy... Znowu te rozmowy i wycieczki zarządu Atona. Jak widać po zachowaniu kursu takie informacje już nie działają praktycznie na nikogo. Kiedyś mielibyśmy momentalny wzrost. Tak było chociażby po pojawieniu się plotek o ratowaniu Amerykańskich plażowiczów. Ale teraz nikt już się na to nie nabiera...Shame on you

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Patrzę na to co dziś działo się w Zachodniej Europie i zastanawiam się czy znowu nie mamy sytuacji w której ktoś wcześniej coś wiedział... Zobaczmy na notowania banków. Traciły one ostatnio najbardziej ale dziś to już małe szaleństwo. Niektóre Europejskie największe banki rosły dziś o ponad +10%. Ciekawe czy jest coś o czym się za chwilę dowiemy?Think

Ostatnia taka(nawet lepsza) sesja miała miejsce gdy byliśmy w ostatnim dołku. Ciekawie zapowiada się reszta tygodnia.

"Ekonomista to ekspert który będzie wiedział jutro dlaczego nie sprawdziło się dzisiaj to co prognozował wczoraj..."

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 1 grudnia 2009
Ostatnia wizyta: 7 maja 2021 12:01:12
Liczba wpisów: 696
[0,18% wszystkich postów / 0,17 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 8,438 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,37% +33 874,13 zł 53 874,13 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło