Biznesowy parkiet bywa śliski. Oni przeszli go tanecznym krokiem.

Poznańska firma pokazuje, że ani czas ani miejsce nie są istotne, by zbudować firmę top1 w bardzo konkurencyjnej branży marketingu internetowego. Oczywiście każda firma ma jedną słuszną drogę. Którą z nich przeszła poznańska agencja Verseo by stać się top1 agencją SEM w kraju? Wyglądało to mniej więcej tak.

Artykuł sponsorowany

Studencki początek

Verseo to agencja zajmująca się obecnie kampaniami Google Ads, pozycjonowaniem stron internetowych oraz reklamą na Facebooku czy LinkedIn. Zaczynała 6 lat temu w osobie Krzysztofa Masłowskiego i Mateusza Bieganowskiego, którzy dysponowali jednym laptopem oraz wiedzą i umiejętnościami sprzedażowymi. Niemniej jednak początki były bardzo trudne i skupiały się na sprzedaży i prowadzeniu reklamy Google AdWords (obecnie Google Ads). Już wówczas, funkcjonowali zatem na rozwiniętym rynku. Z drugiej strony spotkali się z zadziwiającą nieznajomością wśród klientów tego, co tak naprawdę oferuje środowisko reklamowe Google. Klienci przyzwyczajeni byli bowiem do wysokich nakładów na reklamę offline, która posiada jedynie estymacje na temat własnej skuteczności. Im lepiej rozwinięty rynek i im bardziej konkurencyjne środowisko, tym bardziej mierzalność i optymalizacja kosztów zaczynają się dla przedsiębiorców liczyć. Era milionów wydawanych na outdoor i tylko tam, przeszła do lamusa. Trzeba jednak było mocno pracować nad edukacją klientów nawet w tak podstawowej wiedzy jak ta, że w Google płacimy za kliki, czyli, że jest to bardzo racjonalna metoda rozliczenia reklam.

Jak urosnąć?

Po pierwszym roku “zimnej” sprzedaży, chłopacy zaczęli zatrudniać pierwszych handlowców, którzy jednocześnie intensywnie uczyli się środowiska reklamy internetowej, by móc kompletnie obsługiwać klientów. Był to model (handlowiec będący jednocześnie zarządzającym kampaniami), który mocno odróżniał Verseo od pozostałych agencji. Owszem – ograniczał możliwość pozyskiwania nowych klientów – ale jednocześnie usprawnił proces przekazywania informacji między klientem a agencją. Zatrudnianie nowych osób i wykorzystywanie ich mocy przerobowych, było wówczas też jedynym sposobem na skalowanie biznesu. Oczywiście taka polityka nie może trwać wiecznie i wymaga również bardzo sprawnego i efektywnego rekrutowania nowych osób do firmy. Dlatego tego typu systemy są bardzo wrażliwe. Krzysztof i Mateusz zdawali sobie z tego sprawę. Podjęli więc odpowiednie decyzje, które doprowadziły ich do miejsca, w którym są dzisiaj – czyli do 25 mln złotych przychodów rocznie. Nim przejdziemy do tego, jak to się stało, zapamiętajcie jedną rzecz – jeszcze w 2016 roku firma miała 13 pracowników.

Uczenie maszynowe

3 lata temu, obserwując zmiany jakie zachodzą w środowisku reklamowym, jak również analizując zachowania zachodnich rynków, Krzysztof i Mateusz postawili na dalekosiężną zmianę. Ponieważ możliwości optymalizacji, targetowania i ostatecznych kanałów reklamowych przyrastały w lawinowym tempie, uznali, że potrzebny jest system, który to usprawni i zautomatyzuje. Zainwestowali zatem we własną platformę optymalizacyjną, która bazując na ruchu historycznym podejmowała i podejmuje do dzisiaj decyzje dotyczące tego komu, kiedy i jaką reklamę podać, by była maksymalnie skuteczna.

Po podpięciu kampanii Google Ads do systemu potrzebne jest około 3-4 miesięcy, by system zebrał potrzebne dane i “nauczył się” zachowań użytkowników, na których nam zależy. Po tym czasie, będzie podejmował najlepsze możliwe decyzje. Lepsze od decyzji człowieka. Dzieje się tak ponieważ potrafi wprowadzić nawet setki i tysiące mikro zmian na dobę. Dla klientów oznaczało to, że koszt kampanii średnio spadał o 20%, które to oszczędności można było przeznaczyć na pozyskiwanie dodatkowych klientów. Co ciekawe system cały czas się uczy, a jego efekty możemy ujrzeć na infografice:

Sprawiło to również, że opiekunowie kampanii Google Ads mieli więcej czasu na pozyskiwanie nowych klientów i mogli też więcej czasu poświęcić na budowanie relacji. 

Czy automatyzacja oznaczała ograniczenie zatrudnienia?

Ktoś mógłby przypuszczać, że tak fundamentalne usprawnienie może doprowadzić do ograniczenia zatrudnienia. Nic bardziej mylnego. Od czasu wprowadzenia systemu firma zatrudniła dziesiątki osób. Dzisiaj Verseo to ponad 100 osób współpracujących. To również jeden z największych portfeli klientów w Europie Środkowej w branży digital i 25 mln złotych przychodów. To wszystko stało się w 3 lata. To bezprecedensowy wzrost w branży, która była już dojrzała, kiedy chłopacy wkraczali na scenę.

Wnioski?

Analizując podstawowe ruchy biznesowe Verseo można wyciągnąć jeden wniosek – w przeciągu ostatniej dekady – w reklamie performance dokonała się istna rewolucja. Ze względu na wielość form reklamowych i możliwości dotarcia do konkretnej osoby, na różnych etapach jej “gotowości” do podjęcia zakupu, okazuje się jednak, że jest to rewolucja, która dla jednych jest korzystna, a dla innych może być gwoździem do trumny. Jeżeli bowiem na dłuższą metę Twoje kampanie Google Ads są prowadzone przez człowieka, to jego zatrudnienie + ograniczone możliwości wprowadza zmian do kampanii oznaczają, że zawsze będzie to mnie opłacalna forma korzystania z tego środowiska reklamowego. Jeżeli chcesz wydawać budżet możliwie optymalnie, a jednocześnie zbierać owoce z każdego nowego usprawnienia, wówczas należy zwrócić się do takiej agencji jak Verseo. W obliczu rosnącej konkurencji i szukania optymalizacji kosztów, wybór sprawnych partnerów jest bardzo ważny. Dzięki nim możesz bowiem osiągnąć więcej wydatkując podobny, jak do tej pory, budżet.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)
  • Insiderzy sprzedają akcje 11 bit studios W czwartek trzech członków zarządu 11 bit studios sprzedało w transakcjach pakietowych łącznie 15,7 tys. akcji spółki po kursie 460 zł. Wartość całego pakietu to nieco ponad 7,2 mln zł.
  • Spadki na Wall Street napędziły stracha inwestorom, w grze Rafako i Ten Square Games Czerwony początek piątkowej sesji na europejskich parkietach to efekt wczorajszej - momentami groźnie wyglądającej - wyprzedaży akcji na amerykańskiej giełdzie. Główne indeksy w Londynie, Paryżu, Warszawie i we Frankfurcie powoli odrabiają poranne straty.
  • Ryvu Therapeutics dostanie 33 mln zł dofinansowania z NCBR na projekt onkologiczny

    Ryvu Therapeutics zawarło z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju umowę o dofinansowanie projektu pt. "Rozwój terapii celowanych opartych na mechanizmie syntetycznej letalności w onkologii" w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020 działanie 1.1/poddziałanie 1.1.1 "Szybka Ścieżka". Kwota dofinansowania wynosi 32,76 mln zł, a całkowita wartość projektu netto - 55,44 mln zł.

  • UOKiK w ciągu trzech lat znalazł 19 piramid finansowych

    W ciągu ostatnich trzech lat UOKiK wytypował – zgodnie z oficjalnymi komunikatami – 19 firm działających na zasadzie piramidy finansowej. W tym tygodniu postawił zarzuty nieuczciwych praktyk kolejnym trzem spółkom, których działalność opierała się na sprzedaży pakietów członkowskich i obiecywaniu korzyści w zamian za namawianie do zakupu kolejnych osób.

  • Glapiński: Inflacja obniży się do 2,5 proc. r/r w 2021 r., podwyżki stóp niepotrzebne

    Obecne przyspieszenie inflacji ma charakter przejściowy, powróci ona w pobliże środka celu (2,5 proc. r/r) Narodowego Banku Polskiego w przyszłym roku, uważa prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński. Podtrzymał jednocześnie swoją opinię, według której nie ma obecnie podstaw do podwyższania stóp procentowych.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR