StockWatch.pl

Chiny chcą przeczekać Trumpa, w grze Alior Bank i Solar

Omawiane walory: , , ,

Obawy o wynik rozmów handlowych na linii USA-Chiny zmroziły nastroje na rynkach akcji. W tym również w Warszawie, gdzie większość indeksów jest na minusach. Dziś kapitał spekulacyjny uaktywnił się na kilku małych spółkach.

alior,solar,gielda,pge

Humory inwestorom dziś popsuła nie tylko kwestia negocjacji handlowych, ale też opublikowane rano, kolejne rozczarowujące dane z niemieckiej gospodarki.

Pierwsza połowa poniedziałkowej sesji na giełdzie w Warszawie upłynęła pod znakiem niewielkich spadków większości indeksów, którym towarzyszyła ich również mała zmienność. Można powiedzieć, że było nawet dość sennie. W południe WIG20, który rozpoczął dzień wzrostem do 2.126 pkt., spadał o 0,35 proc. do 2.113 pkt. WIG miał wartość 55.829 pkt. (-0,27 proc.), mWIG40 3.593 pkt. (-0,12 proc.), a sWIG80 11.424 pkt. (+0,19 proc.).

Spadki na GPW korelowały z dużą grupą tracących na wartości europejskich indeksów (DAX -0,1 proc.; CAC40 -0,2 proc., BUX -0,1 proc.), a także z notowanymi prawie 0,5 proc. na minusie kontraktami na indeks S&P500. I to ostatnie nie jest przypadkowe. Przedpołudniowa dominacja czerwieni na giełdach to efekt powrotu strachu o wyniki rozmów handlowych między USA a Chinami, a co za tym idzie strachu przed eskalacją wojen handlowych. Humory inwestorom popsuła agencja Bloomberg. Podała ona, że Pekin nie zgadza się na propozycje USA dotyczące szerokiej umowy handlowej. I to chyba nie jest przypadek. Od pewnego czasu trudno oprzeć się wrażeniu, że Chiny grają na zwłokę, starając się opóźnić negocjacje do przyszłorocznych wyborów prezydenckich w USA, prawdopodobnie sądząc, że z następcą prezydenta Trumpa będzie się łatwiej negocjowało.

Humory inwestorom dziś popsuła nie tylko kwestia negocjacji handlowych, ale też opublikowane rano, kolejne rozczarowujące dane z niemieckiej gospodarki. W sierpniu zamówienia w tamtejszym przemyśle spadły o -9,3 proc. w relacji rocznej wobec prognozowanego spadku o 8,9 proc. i wobec spadku o 2,2 proc. w lipcu.

Powrót obaw o wojny handlowe, ryzyko realizacji zysków z czwartku i piątku na Wall Street, słabe dane z Niemiec, a przede wszystkim brak potencjalnych impulsów w drugiej połowie dnia sprawia, że do końca notowań sytuacja na GPW prawdopodobnie już się nie zmieni. Warszawskie indeksy pozostaną na obecnych niewielkich minusach.

W południe w indeksie WIG20 po zielonej stronie notowane były akcje 7 spółek, podczas gdy na reszcie dominował kolor czerwony. Najlepiej radziło sobie PGE, którego kurs rósł o 2,5 proc. do 7,986 zł. Tyle tylko, że to nie rodziło żadnych poważnych konsekwencji. Kurs PGE od prawie dwóch tygodni pozostaje w konsolidacji poniżej 8 zł. Szanse na wybicie górą i dołem są porównywalne. W pierwszym wypadku oznaczać to będzie ruch w kierunku wrześniowego maksimum na 8,846 zł, a w drugim atak na sierpniowy dołek na 7,282 zł.

Dużo ciekawiej jest na spółkach tracących. Szczególnie na bankach. Akcje Alior Banku spadają o 3 proc. do 34,72 zł i są nie tylko liderem spadków wśród blue chipów, ale też są najtańsze w historii. Alior, który jest kontrolowany przez PZU, od dawna ma duży problem z portfelem kredytów firmowych. Liczne problemy firm, które wcześniej pożyczały pieniądze w tym banku (m.in. ZM Henryk Kania), w pełni tłumaczą te historyczne minima i spadek cen akcji od początku roku o prawie 35 proc.

Banki znalazły się w centrum uwagi również z innego powodu. I to nie jest temat frankowy, tylko wypowiedź ministra finansów Jerzego Kwiecińskiego. Stwierdził on, że „mBank mógłby być przejęty przez bank, dla którego byłoby to dobre uzupełnienie oferty produktowej i nie wykluczone, że takim bankiem mógłby być jeden z podmiotów kontrolowany przez Skarb Państwa”. W domyśle, takim bankiem mogłoby być PKO BP. W południe kurs mBanku spadał o 1,4 proc., a PKO BP o 1,1 proc.

Prawdziwe spekulacyjne harce mają dziś jednak miejsce na mniejszych spółkach. Nikogo chyba już nie dziwi, że kolejny raz mocno zmienia się kurs Ursusa. Dziś akcje producenta ciągników drożeją o 10 proc. do 0,681 zł, odreagowując ostatnie trzy spadkowe sesje. pretekstem do odreagowania stała się się informacja, że na NWZ w dniu 4 listopada akcjonariusz zdecydują o sprzedaży zakładów w Opalenicy i Dobrym Mieście. Łączna kwota jaką Ursus chce pozyskać ze sprzedaży to minimum 25,8 mln zł.

Drugą gorącą spółką jest Solar. Akcje tej modowej spółki drożeją o 27,50 proc. do 1,02 zł, podczas gdy jeszcze na początku miesiąca kosztowały 0,488 zł. Wtedy na wyobraźnię inwestorów podziały informacja o wypracowanym 0,49 mln zł zysków w I półroczu wobec 1,26 mln zł straty rok wcześniej, jak również skup do 20 proc. akcji własnych za 4 mln zł.

Mapa rynku. Źródło ATTrader.pl

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT Alior, PGE, pkobp, solar, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR