Dobra wiadomość dla giełdowej branży gamedev. Chiny wznawiają wydawanie licencji na gry

Omawiane walory: , , ,

Po 9 miesiącach przerwy chiński rząd wznowił wydawanie licencji na sprzedaż gier na tamtejszym rynku. To dobra wiadomość nie tylko dla chińskich dystrybutorów, ale też polskich spółek, które z ich pomocą mają szansę skokowo zwiększyć sprzedaż swoich sztandarowych produkcji.

(Fot. Pexels)

Dla fanów giełdowego gamedevu dobre informacje przyszły z Chin, gdzie rząd wznowił wydawanie licencji na sprzedaż gier. Telewizja publiczna CCTV poinformowała, że funkcjonuje już Rada Etyki ds. Gier Online, która podlega nowo utworzonej Państwowej Administracji Prasy i Wydawnictw. Według chińskich mediów, Rada przeprowadziła już proces oceny dwudziestu tytułów, ale przez cenzorskie sito przeszło tylko dziewięć z nich. Wiadomości te potwierdził również na konferencji gamingowej w Haikou Feng Shixin, starszy urzędnik z wydziału propagandy Komunistycznej Partii Chin. Pozytywnie na te wiadomości zareagował już kurs akcji Tencentu, jednego z największych wydawców gier w Państwie Środka.

W piątek na giełdzie w Hong Kongu akcje Tencentu podrożały o 4,5 proc.

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

Bez licencji ani rusz

Przypomnijmy, że dostęp do rynku ograniczono w marcu br. Chiny wstrzymały wydawanie licencji zasłaniając się trwającą restrukturyzacją rządu. To z kolei sparaliżowało Ministerstwo Kultury i Turystyki oraz podlegającą pod nie Państwową Administrację Radia i Telewizji (wydawała licencje).

Dla branży był to duży problem, ponieważ brakowało odpowiednich wytycznych, według których gry miały być dopuszczane do chińskiego rynku. Pamiętajmy, że aby gra mogła wejść na tamtejszy rynek (być sprzedawana przez chińskich dystrybutorów), musiała najpierw przejść przez departament odpowiedzialny za cenzurę i otrzymać licencję od rządu.

O tym, jak duży był to problem, najlepiej świadczy zachowanie kursów akcji światowych potentatów. Akcje takich spółek jak Activision, Take Two Interactive, Ubisoft Entertainment czy Electronic Arts zanotowały w marcu spore spadki i cały rok, nawet pomimo euforii wywołanej sukcesem komercyjnym Red Dead Redemption 2 (Rockstar) – kończą na minusach.

Akcje czołowych na świecie producentów gier kończą rok na minusie.

Na decyzji chińskiego rządu najwięcej stracił chiński gigant Tencent, właściciel m.in. studia Riot Games (League of Legends), a także udziałowiec w takich firmach jak Epic Games, Activision Blizzard, Bluehole czy Ubisoft. Wartość Tencent na giełdzie w Hong Kongu od sierpniowego szczytu notowań spadła o 150 miliardów dolarów. Wydawca musiał również wycofać ze sprzedaży grę Monster Hunter: World, która była świeżo po premierze. Spadły również notowania Konami oraz Capcomu, japońskich gigantów branży.

Plany wydawnicze 10 znanych producentów gier wideo na 2019 r. >>> CZYTAJ WIĘCEJ

Chiny są najważniejszym rynkiem dla pecetowych graczy online oraz największym graczem w segmencie gier mobilnych (25 proc. światowych wpływów). W maju br. agencja Niko Partners opublikowała raport, w którym przewidywała, że wartość chińskiego rynku gier w 2022 roku wyniesie ponad 42 mld dolarów.

Szansa dla polskich producentów gier

Na przełom w sprawie licencji czekali także polscy producenci gier. Umowę z lokalnymi partnerami (Tencent, NetEase, GAEA) mają już CD Projekt, 11 bit studios, Ten Square Games i PlayWay.

– To świetna wiadomość. Cieszymy się, że z tej decyzji chińskich władz, bo dla nas otwiera nowe perspektywy. Dotychczas nasze gry były dostępne w Chinach przez zagraniczne serwisy, takie jak Steam. Ale specyfika tamtejszego rynku jest taka, że Chińczycy zdecydowanie częściej i chętniej kupują w krajowych serwisach (Tencent, NetEase). W branży mówi się, że sprzedaż bezpośrednio, w tym wypadku przez chińskiego dystrybutora, pozwala nawet podwoić sprzedaż tytułu. – mówi Dariusz Wolak, IR Manager 11 bit studios.

Branżowy gigant już jest obecny w Chinach z grami GWINT: Wiedźmińska Gra Karciana i Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści.

– Obie produkcje otrzymały już wszystkie niezbędne zgody urzędowe i są obecnie dostępne dla graczy na terenie Chińskiej Republiki Ludowej. – dodała Katarzyna Szulc z dzialu relacji inwestorskich CD Projektu.

11 bit studios w Państwie Środka chce sprzedawać bezpośrednio trzy tytuły: Moonlightera (podpisana umowa z Tencetem), Children of Morta (umowa z NetEase) i Frostpunka.

– O ile z dwoma pierwszymi grani nie powinno być problemu, bo to tytuły lekkie i skrojone pod rynek chiński, to już z Frostpunkiem może wcale nie być tak łatwo. Nasz tytuł przedstawia świat totalitarny, rządzony twardą ręką. Taka tematyka gry może nie spodobać się chińskim decydentom i tytuł może nie przejść cenzury. – dodaje przedstawiciel 11 bit studios.

Prezes Grzegorz Miechowski jeszcze w sierpniu sygnalizował, że pod względem liczby sprzedanych kopii FP, Chiny jako pojedynczy kraj, wysunęły się na pierwsze miejsce. Jednak z racji niskiej ceny przychodowo cały czas najważniejsze są rynki Ameryki Północnej i Europy Zachodniej.

Z rynkiem chińskim duże nadzieje wiąże PlayWay. Spółka w lipcu podpisała umowę z Tencentem. Według zapowiedzi, pierwszą grą spółki wprowadzoną do sprzedaży w Chinach ma być Demolish & Build 2018.

– Czekaliśmy na wznowienie wydawania licencji na rynek chiński. Dzięki temu podpisanie umów na kolejne gry z partnerami z Chin może nabrać u nas dynamiki. Rozmawiamy o naszych najważniejszych tytułach: Car Mechanic 2018, House Flipper, Thief Simulator – powiedział Krzysztof Kostowski, prezes PlayWay.

W kolejce po licencję stoi też Ten Square Games. Studio niedawno podpisało umowę z NetEase Online Games na dystrybucję gry Fishing Clash. Kontrakt obejmuje także udzielenie prawa do dystrybucji, marketingu oraz promocji gry na terenie Chin z wyłączeniem Hong Kongu, Makao i Tajwanu. Spółka już pracuje nad dopasowaniem gry Fishing Clash do potrzeb i gustu chińskiego gracza, tak aby być gotowym do dystrybucji, gdy licencja zostanie przyznana.

– Umowa z NetEase jest pierwszym, ważnym krokiem na drodze wejścia Ten Square Games do Chin, które są obecnie największym rynkiem gier na świecie i w którym największy udział ma segment gier mobilnych. Na rynku chińskim warunkiem oferowania gier zagranicznych producentów jest otrzymanie rządowej licencji na dystrybucję. Proces przyznania licencji jest zależny od wielu zewnętrznych czynników i nie mamy gwarancji, że NetEase uzyska licencję, która jest niezbędna do dystrybucji gry Fishing Clash w Chinach. – powiedział wiceprezes zarządu Ten Square Games Arkadiusz Pernal.

Producenci gier mocniejsi od rynku

Warszawski rynek kończy tydzień w grobowych nastrojach. WIG20 spada o 1,1 proc., mWIG40 o 0,8 proc., a sWIG80 traci 0,6 proc. Na czerwonej mapie rynku zielonych punktów jest niewiele – największy z nich to CD Projekt, którego kurs akcji rośnie o 3 proc. Producent gier o przygodach Wiedźmina to dziś najsilniejsze ogniwo prestiżowego indeksu GPW. Na szerokim rynku dobrze radzą sobie także pozostali reprezentanci branży. Akcje PlayWay drożeją o 1,5 proc., a Ten Square Games utrzymują się na symbolicznym plusie. Z kolei kurs akcji 11 bit studios spada o 1,4 proc.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT 11bit, CDPROJEKT, playway, TSGAMES, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR