X
Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Plany wydawnicze 10 znanych producentów gier wideo na 2019 r.

Opublikowano: 2018-12-18 13:00:04

W 2019 roku giełdowe spółki dosłownie zaleją rynek nowymi grami, ale zdecydowana większość z nich to małe produkcje lub porty znanych tytułów na konsole. StockWatch.pl sprawdził, jakie plany wydawnicze na przyszły rok ma 10 znanych spółek gamingowych.

Giełdowi producenci gier nie próżnują. W przyszłym roku wydadzą dziesiątki tytułów, ale większość z nich to małe produkcje.

W kwestii planów wydawniczych na przyszły rok branżowi giganci mają niewiele do powiedzenia. CD Projekt nie zapowiedział żadnych nowości, a na pytanie o kolejne materiały (nowy trailer, gameplay) z Cyberpunka studio nabiera wody w usta. Ale to wcale nie oznacza, że Kiciński i spółka nic nie planują. Przeciwnie. CD Projekt wręcz słynie z budowania zaangażowania graczy i hype’u wokół swoich gier poprzez zaskoczenie. Niewykluczone więc, że na przyszłorocznych targach E3 i Gamescom studio zaserwuje coś ekstra. W przyszłym roku Redzi na pewno będą pracować nad wsparciem dla Gwinta. Nie wiadomo jednak, jak słaba sprzedaż Wojny krwi: Wiedźmińskich Opowieści przełoży się na dalsze plany studia. Wydaje się, że branżowy gigant rzuci wszystkie siły do pracy nad Cyberpunkiem. Po premierze Red Dead Redemption 2 i wielkim sukcesie westernu od Rockstar Games, Redzi zapowiedzieli, że ich nowa gra będzie równie dopracowana. Jeśli CD Projekt chce dotrzymać słowa, to ma gigantyczną pracę do wykonania. Optymiści twierdzą, że Cyberpunk 2077 trafi na rynek jeszcze pod koniec 2019 r. Jednak większość rynkowych ekspertów obstawia, że gra wyjdzie dopiero w 2020 roku.

Sukces RDR2 przekonał do CD Projektu nawet największych sceptyków wśród maklerów >>> CZYTAJ WIĘCEJ

Z kolei 11 bit studios w przyszłym roku planuje wydać Frostpunka w wersji na konsole Xbox One i PS4. Ale to nie koniec pracy nad monetyzacją najnowszej produkcji warszawskiego studia. Spółka zapowiedziała też co najmniej dwa duże, płatne dodatki do gry oraz wydanie kilku mniejszych, bezpłatnych DLC.

11 bit studios już przy okazji poprzedniego hitu – This War of Mine – pokazał, że potrafi wycisnąć co się tylko da ze swoich gier. Tym razem ma być podobnie. Frostpunk już dostał kilka sporych aktualizacji. Wprowadzono m.in. Survivor Mode z nowym poziomem trudności oraz Endless Mode, w którym gracze mogą skupić się na warstwie rozbudowy miasta, lub elemencie survivalowym gry. 19 września zadebiutował również darmowy dodatek Fall of Winterhome, który zawierał nową przygodę w świecie mrozu.

Równolegle 11 bit studios będzie pracowało nad swoim kolejnym dużym projektem, który nosi roboczą nazwę Project 8. O tej grze wciąż wiemy niewiele. Jak powiedział Grzegorz Miechowski, prezes 11 bit studios we wrześniu na konferencji prasowej: Powiemy więcej o ‚Projekt 8’ jak będziemy gotowi. Trwają prace – to nowa gra, w której będziemy znów bazować na emocjach graczy, rozwiązywaniu dylematów.

– Głównym projektem, z którym będzie w 2019 roku mierzyć się 11 bit studios będzie „Projekt 8” (nazwa robocza). Z początkiem roku rozpocznie się faza produkcyjna gry. Obecnie kończymy fazę prototypu. Obie fazy, jeśli chodzi o czasochłonność, są porównywalne. Dział marketingu rozpoczął już prace nad strategią marketingową dla „Projektu 8”, która określi, kiedy zaczniemy komunikację z rynkiem, w tym z inwestorami, związaną z tym tytułem. – mówi Dariusz Wolak, IR Manager 11 bit studios.

>> W 2014, to była zima! – omówienie sprawozdania finansowego 11 bit studios

Dodatkowo 11 bit studios jako wydawca ma w planach na 2019 r. Children of Morta od niezależnego studia Dead Mage. Gra ma być utrzymaną w stylistyce retro produkcją, która łączy elementy roguelike’owego RPG i narracyjnej przygodówki. Co ciekawe, tytuł ten został sfinansowany przy wsparciu użytkowników Kickstartera, którzy wyłożyli na ten projekt ponad 100 tys. dolarów. Gra nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery.

– W pionie wydawniczym w I półroczu planujemy premierę gry Children of Morta (amerykańsko-irańskiego studia Dead Mage), jednocześnie w wersji na komputery PC oraz konsole Xbox One, PS4 i Nintendo Switch. Liczymy, że sprzedaż będzie co najmniej porównywalna ze sprzedażą Moonlightera, naszego największego (dotychczas) sukcesu pionu 11 bit publishing. Na 2019 rok zaplanowaliśmy jeszcze szereg innych, mniejszych premier. Moonlighter trafi na urządzenia mobilne (iOS, Android). Do sprzedaży trafi trzeci z płatnych dodatków z serii „TWoM: Stories”. Planujemy też wydanie „Beat Copa” w wersji na konsole Xbox One, PS4 i Nintendo Switch oraz na urządzenia mobilne. – dodaje Dariusz Wolak.

PlayWay celuje w 50 premier

Prawdziwy wysyp gier szykuje PlayWay, studio znane z takich gier jak Car Mechanic Simulator, House Flipper oraz Thief Simulator. W 2019 r. spółka Krzysztofa Kostowskiego dosłownie zaleje rynek kolejnymi symulatorami produkowanymi niewielkim kosztem. W sumie PlayWay wyda ponad 50 gier i DLC. Na swoją premierę czekają już takie tytuły jak: Tank Mechanic Simulator (DeGenerals, PC, 29 stycznia 2019), Junkyard Simulator (Rebelia Games, PC, marzec 2019), Contraband Police (Crazy Rock Studio, PC, marzec 2019), Cooking Simulator (Wastelands Interactive, marzec, PC, 2019), Car Trader Simulator (Live Motion Games, PC, marzec 2019), Bum Simulator (Ragged Games, PC, 2019), Space Mechanic Simulator (Rapid Deer Games/Tomas Jelonek Studio, PC, 2019), Prison Simulator (Baked Games, PC, 2019), Fat[EX] Courier Simulator (Rebelia Games, PC, 2019), Alaskan Truck Simulator (Movie Games, PC, PS4, XONE, Nintendo Switch, iOS, Android, 2019), Stadium Renovator (Nesalis Games, PC, 2019) oraz Castle Flipper (Cool Tool Studio, PC 2019). Dla niewtajemniczonych warto dodać, że sam PlayWay praktycznie nie produkuje gier. Spółka działa jak pewnego rodzaju fundusz – inwestuje w zespoły deweloperskie, których zadaniem jest tworzenie nisko i średnio budżetowych gier wideo. Obecnie pod skrzydłami Krzysztofa Kostowskiego znajduje się kilkadziesiąt grup deweloperskich. Tak liczny zespół sprawia, że PlayWay co roku jest w stanie wydać 20 lub więcej tytułów.

– Jeśli nawet 20 proc. przesunie się na kolejny rok to i tak daje to dużą liczbę premier. Ja największe nadzieje upatruje w Bum Simulator (PC), Uboat (PC) i Junkyard Simulator (PC). Ale pozytywnie mogą zaskoczyć też konsolowe wydania CMS i House Flippera – poinformował redakcję StockWatch.pl Krzysztof Kostowski, prezes PlayWay.

Plan wydawniczy PlayWay na 2019 r. Źródło: Spółka.

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

PlayWay nie ukrywa, że bardziej stawia na ilość i szybkość wydania niż na jakość gry. Ale trzeba przyznać, że wśród przyszłorocznych propozycji znajdą się dość nietypowe propozycje, jak np. Bum Simulator, w którym gracze wcielą się w bezdomnego, czy Alaskan Truck Simulator i Mythbusters. Dwa ostatnie tytuły powstaną na licencji Discovery, producenta znanych i popularnych programów telewizyjnych. >> Dołącz do dyskusji na forumowym wątku dedykowanym akcjom PlayWay

Na szczęście oprócz symulatorów PlayWay w kalendarzu na 2019 rok ma jeszcze kilka innych gier. W przygotowaniu jest gra pod tytułem Mr. Prepper, która będzie połączeniem gry przygodowej i symulacji, w której wcielamy się w mieszkańca totalitarnego państwa. Grę przygotowuje Rejected Games, a platformą docelową jest PC. Dalej w kolejce mamy City Eye od Nesalis Games. Będzie to gra strategiczna, w której gracz wciela się w rolę operatora systemu miejskiego monitoringu. Zadaniem gracza jest monitorowanie sytuacji panującej na ulicach metropolii i zgłaszanie odpowiednim służbom potencjalnych zagrożeń. Gra powstaje na pecety, a dokładna data premiery nie została jeszcze podana. Następną grą od PlayWay jest Occupy Mars: The Game nad którym pracuje Pyramid Games. To pierwszoosobowa gra survivalowa, w której gracz wciela się w astronautę budującego kolonię na Marsie. Gra również powstaje na PC, dokładna data premiery nie jest jeszcze znana.

PlayWay będzie także wydawcą Schism 3: Nemezis. Trzecią część przygodowej serii wyprodukuje studio Detalion, twórcy dwóch poprzednich części. Detalion został reaktywowany po prawie 13 latach przez Rolanda Patołę, weterana polskiego gamedevu. Gracze wcielą się w Amię i Bogarda – parę turystów podróżujących po planecie Argilus, którzy zostaną wplątani w tajemnicze zdarzenia spowodowane przez maszynę o nazwie Pięść Nemezis.

Sniper i Lords of the Fallen powracają

Przyszły rok skromnie zapowiada się w CI Games. Studio pracuje obecnie nad dwoma projektami. Pierwszy to kolejna część cyklu Sniper: Ghost Warrior, która będzie nosić podtytuł Contracts. Trzecia część serii, mimo ogromnych kłopotów technicznych i słabych recenzji, sprzedała się całkiem dobrze. Jednak problemy z grą zmusiły CI Games do przemyślenia swojej strategii. Czwarta odsłona snajperskiej strzelanki porzuci otwarty świat i dowolność eksploracji na rzecz bardziej skoncentrowanych misji z jasno określonym celem. Nowym czynnikiem mają być zagrożenia środowiskowe oraz system kontraktów z pobocznymi celami do zrealizowania. Akcja nowej gry przeniesie graczy na mroźną Syberię. Przyszłoroczna premiera odbędzie się równolegle na PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.

8 producentów gier wideo, których wkrótce możemy zobaczyć na giełdzie >>> CZYTAJ WIĘCEJ

CI Games powraca też do marki Lords of the Fallen. Pierwsza część z 2014 roku zdobyła szeroką rzeszę fanów. Za produkcję drugiej części gry zabierze się amerykańskie Defiant Studios, czyli zespół byłych pracowników nowojorskiego oddziału Avalanche. Roland Lesterlin, dyrektor kreatywny w wywiadzie dla serwisu Eurogamer powiedział, że gracze nadal powinni spodziewać się gry inspirowanej rozwiązaniami z Dark Souls, ale okraszonych nowymi, autorskimi pomysłami dewelopera. Tytuł powstaje na silniku Unreal Engine 4.Gra nie ma jeszcze ustalonej daty premiery. Platformy docelowe to PC, PlayStation 4 i Xbox One.

Z najnowszych informacji warto wspomnieć o nowej gałęzi biznesowej CI Games, czyli United Label. Nowo utworzona spółka ma zająć się wydawaniem produkcji zewnętrznych producentów z gatunku indie. Firma poinformowała 13 grudnia, że United Label podpisała umowy wydawnicze z czterema studiami deweloperskimi z Wielkiej Brytanii i Francji, dotyczące wydania czterech gier o łącznym budżecie produkcyjnym ok. 13 mln zł. Każde ze studiów produkcyjnych jest przynajmniej częściowo zaangażowane w finansowanie swojej produkcji (jedno z nich finansuje ją w całości). CI Games planuje wydanie dwóch gier w 2019 r. oraz kolejnych dwóch w 2020 r.

Kilkanaście ciekawych gier z NewConnect

Planami na przyszły rok podzieliło się wiele spółek z NewConnect. Krakowski Bloober Team pracuje nad kontynuacją swojej pierwszoosobowej gry przygodowej z elementami horroru Layers of Fear 2. Pierwsza cześć, w której wcielaliśmy się w XIX-wiecznego malarza kończącego swój nowy obraz, została ciepło przyjęta zarówno przez graczy i recenzentów. Pierwsze informacje o drugiej części pojawiły się w marcu br., gdy studio ogłosiło, że pracuje nad nowym projektem o roboczym tytule Project Melies. Pod koniec października Bloober Team potwierdził, że Project Melies to kontynuacja Layers of Fear, publikując klimatyczny trailer. Druga odsłona cyklu zabierze graczy w rejs statkiem, na którego pokładzie będziemy uczestniczyć tym razem w tworzeniu filmu. Gra nie ma jeszcze ustalonej daty premiery, wiadomo jedynie, że na pewno ukaże się na pecetach.

Krakowskie studio pracuje również nad zupełnie nową produkcją zatytułowaną Scocophobia. Gra osadzona jest w świecie przypominającym XIX-wieczną wiktoriańską Anglię. W Scocophobii wcielimy się w dzieci próbujące ukryć się przed terroryzującym miasto bazyliszkiem. Tytuł będzie zawierał kampanię dla jednego gracza oraz tryb multiplayer. W grze wieloosobowej każde z dzieci będzie miało inny zestaw umiejętności, a rozgrywka będzie toczyć się w formie asymetrycznej, czyli kilkanaście dzieci ucieka przed jednym graczem wcielającym się w potwora. Gra wyjdzie na PC, PS4 oraz Xbox One. Data premiery nie jest jeszcze ustalona.

Studio zaplanowało również na 2019 r. port gry Observer na Nintendo Switch. Gra przygodowa w konwencji horroru z akcją przedstawioną z pierwszej osoby zbierała pozytywne recenzje zarówno na konsolach, jak i na PC-tach, więc nie dziwi decyzja o portowaniu tytułu na Switch.

Z kolei Creepy Jar, po sukcesie Green Hell we wczesnym dostępie na platformie Steam, skupia się na dopracowaniu tytułu przed premierą zaplanowaną na marzec 2019 roku. Gra survivalowa, w której gracze wcielają się w rozbitka w amazońskiej dżungli, zwróciła się twórcom w zaledwie 6 tygodni od premiery, a w listopadzie deweloper raportował sprzedaż na poziomie 120 tys. sztuk. Według opublikowanej roadmapy, zimą gra dostanie dwa duże patche zawierające m.in. nowych przeciwników, system pancerza oraz kucia przedmiotów, pułapki, konstrukcje z błota, nowe przedmioty. Wraz z premierą gry w marcu zadebiutuje natomiast Story Mode, czyli pełna kampania fabularna, a także nowe tereny oraz scenariusze wyzwań. Natomiast po premierze twórcy zaplanowali darmowy dodatek wprowadzający tryb kooperacji.

Języczkiem u wagi będzie w przyszłym roku The Farm 51. Mimo ogromnych problemów ze startem we wczesnym dostępie, World War 3 zaliczył debiut z przytupem. Gra w zaledwie trzy dni sprzedała się w nakładzie 100 tys. egzemplarzy, a w ciągu miesiąca od premiery spółka raportowała sprzedaż ponad 200 tys. sztuk. W połowie grudnia – według serwisu SteamSpy – produkcję nabyło ok. 400 tys. użytkowników Steama. Jednak liczba graczy cały czas spadała. W szczycie zainteresowania w tytuł grało jednocześnie ponad 11 tys. osób. Obecnie SteamSpy podaje, że liczba grających jednocześnie ustabilizowała się na poziomie ok. 500 osób. The Farm 51 trzyma się dotychczasowego planu i co miesiąc wydaje aktualizacje dodające kolejne elementy rozgrywki. W patchu 0.2 gracze otrzymali tryb team deathmatch, a 15 grudnia w patchu 0.3 dodano nową mapę Smoleńsk oraz nowy czołg, karabin, 5 nowych kamuflaży, 5 skórek dla broni i 6 skórek dla pojazdów. Zimą gracze dostaną dwa patche – 0.4 oraz 0.5. Pierwszy z nich zaoferuje nowy tryb rozgrywki oraz mapę Berlina do drużynowego deathmatcha. Dodatkowo użytkownicy dostaną drona bojowego oraz dodatkowy typ uzbrojenia, którego na razie nie ujawniono oraz bogaty wybór mundurów partyzantów i przedmiotów kosmetycznych. Natomiast patch 0.5 wprowadzi mapę osadzoną w Arktyce oraz frakcję brytyjską wraz z wozem bojowym Alax. Gracze otrzymają również szwedzki granatnik Carl Gustaf M4.

Jednocześnie The Farm 51 pracuje nad survival horrorem pod tytułem Chernobylite. Akcja gry będzie toczyć się w tzw. strefie wykluczenia wokół elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Studio chwaliło się, że żeby odpowiednio oddać nastrój Czarnobyla, pracownicy studia odwiedzili tereny elektrowni oraz miasto Prypeć. Gra powstaje na silniku Unreal Engine 4, a do jej tworzenia wykorzystano technologię trójwymiarowego skanowania przestrzeni. Studio nie podało jeszcze daty premiery. Docelowe platformy to PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.

Trudny rok jest przed Jujubee. Premiera PC-towej wersji Kurska okazała się jedną wielką klapa. Gra nie zachwycała ani stroną fabularną, ani techniczną. Obecnie na portalu Metacritic średnia z ocen recenzentów wynosi 48/100, a średnia ocen graczy 4.1/10. Mimo to studio w dalszym ciągu pracuje nad poprawkami. 14 grudnia udostępniony został patch 2.0, który poprawił m.in. optymalizację, interfejs oraz proces hakowania. Na rok 2019 Jujubee zaplanowało premierę Kurska na konsole PlayStation 4 i Xbox One, więc istnieje szansa, że gracze konsolowi dostaną bardziej dopracowany produkt.

Ultimate Games pracuje nad czterema tytułami, ale 2 z nich to porty na konsole Nintendo Switch. Pierwszy z nich to Hard West z 2015 roku, czyli oryginalna strategia turowa, której akcja toczy się w świecie łączącym elementy westernu i fantastyki. Gra nie ma jeszcze dokładnej daty premiery.

Drugim portem przygotowywanym na Switcha jest Bad Dream: Fever od Desert Fox Software. To druga część przygodówki typu point & click, w której gracz trafia do świata opanowanego przez tajemniczą zarazę, a jego zadaniem jest uratowanie przynajmniej jednej osoby. Data premiery portu również nie została jeszcze podana.

Oprócz portów warszawski wydawca ma w kalendarzu dwie świeże gry. Pierwszą jest Spyhack od studia Big Flat Potato, dla którego jest to debiutancki projekt. Również w tym wypadku producent nie podał jeszcze dokładnej daty premiery. Tytuł ukaże się na PC-ty i będzie zawierał tylko tryb dla jednego gracza.

Drugim nowym projektem jest kontrowersyjny Priest Simulator od studia Delirma. To humorystyczna gra symulacyjna, w której gracz wciela się w duchownego. Typowy dzień członka kleru to m.in. wygłaszanie kazań, odprawianie egzorcyzmów, udzielanie sakramentów za opłatą i szeroko rozumiana walka ze złem. Jednak duchowny nie jest wcale świętoszkiem i gracz będzie mógł robić w świecie gry rzeczy niekoniecznie przystające do zawodu księdza. Gra ukaże się na platformie Steam w 2019 roku.

Planami na przyszły rok podzielił się także iFun4all. Krakowskie studio przygotowało 2 nowe projekty oraz port jednej ze swoich gier na konsole. Pierwsza z gier to Far Peak, gra przygodowa z elementami strategii oraz survivalu. Gracze poznają historię grupy himalaistów, którzy muszą zmierzyć się z niebezpieczeństwami czyhającymi w trakcie wspinaczki na najwyższe góry świata. Czas akcji to lata 90. XX wieku, a historie oparto na relacjach himalaistów. Istotną warstwą gry ma być dbanie o relacje między członkami grupy oraz ich kondycję. Audiowizualnie gra będzie przypominać Serial Cleaner, czyli mamy dwuwymiarową, kanciasta grafikę. Gra zmierza tylko na pecety, data premiery nie została jeszcze określona. 

Drugim projektem studia jest Ritual. To mroczna, trójwymiarowa gra akcji, w której wcielamy się w łowcę nagród. Zadaniem gracza będzie eskortowanie młodej dziewczyny do rodzinnego domu. Jednak podróż nie będzie usłana różami. Po drodze zostaniemy zaatakowani przez monstra z innego świata, a dziewczyna, którą chronimy będzie jakoś powiązana z przybyszami. Produkcja jest osadzona w świecie inspirowanym tzw. Weird West (połączenie westernu i elementów nadprzyrodzonych). Gra ukaże się na platformy PC, PlayStation 4 oraz Xbox One.

Ostatnim projektem studia jest konsolowy (PlayStation 4, Xbox One oraz Nintendo Switch) port gry Apocalipsis, przygodówki stworzonej przez Punch Punk Games (wydawcą jest Klabater). Głównym bohaterem Apocalipsis jest Harry, młodzieniec, który stracił swoją ukochaną. Celem odzyskania miłości swojego życia, protagonista udaje się w podróż przez nieprzyjazną krainę pełną przedziwnych istot rodem ze średniowiecznych kodeksów, rycin Albrechta Dürera czy Hansa Holbeina oraz Apokalipsy wg. Świętego Jana. Opowiedziana w grze historia ma nieliniowy charakter, więc to, w jaki sposób zakończy się przygoda Harry’ego, zależy od poczynań gracza.

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o 11bit, BLOOBER, CDPROJEKT, CIgames, CreepyJar, farm51, IFUN4ALL, Jujubee, playway, ULTGAMES)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku