StockWatch.pl

GetBack proponuje obligatariuszom gotówkę i akcje po wysokiej cenie

Omawiane walory:

Wrocławski sąd ujawnił propozycje układowe GetBacku. Spółka chce podzielić wierzycieli na trzy grupy, a obligatariuszy spłacić częściowo gotówką i akcjami. 

Wrocławski sąd udostępnił na swojej stronie internetowej skany dokumentów złożonych przez GetBack. Mowa o wniosku spółki o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego w trybie przyspieszonego postępowania układowego. Wśród ujawnionych informacji są m.in. propozycje układowe oraz plan uzdrowienia sytuacji (restrukturyzacyjny).

GetBack dzieli wierzycieli na trzy grupy

W pierwszej grupie wierzycieli mają znaleźć się obligatariusze oraz kredytodawcy. Druga grupa obejmie wierzycieli publicznoprawnych, a trzecia – wszystkich pozostałych wierzycieli.

Z opublikowanych dokumentów wynika, że w momencie złożenia wniosku wrocławska spółka miała do spłaty łącznie 295 serii obligacji, wartych łącznie blisko 2,82 mld zł. Suma wierzytelności objętych układem jest nieco niższa i wynosi ok. 2,72 mld zł.

Gotówka i akcje po wysokiej cenie dla obligatariuszy

Jeśli plan restrukturyzacji (o którym więcej w dalszej części) wypali, spółka do 2025 roku ma wygenerować blisko 1,45 mld zł. Gotówka ma trafić do wierzycieli, ale w wypadku największej i najliczniejszej grupy, czyli obligatariuszy, propozycja zakłada spłatę nieco ponad 65 proc. długu.

  • 65,36 proc. wierzytelności w grupie I
  • 100 proc. wierzytelności w grupie II
  • 65,36 proc. wierzytelności w grupie III

Wierzyciele zakwalifikowani do I grupy pozostałe 34,64 proc. długu mają otrzymać w akcjach (w ramach konwersji wierzytelności). W tym celu spółka zamierza dodrukować nowe papiery po cenie 8,63 zł/sztukę. W ten sposób obligatariusze staną się akcjonariuszami, a GetBack zredukuje dług o blisko 1 mld zł, czyli mniej więcej o tyle, ile planował zebrać z emisji akcji bez prawa poboru. >> Dołącz do dyskusji na forumowym wątku dedykowanym akcjom GetBack

Posiadacze obligacji brakującą część otrzymają w formie akcji, które po dopuszczeniu do obrotu na GPW będą mogli spieniężyć. Ta opcja nie gwarantuje odzyskania całego kapitału. Przede wszystkim należy zauważyć, że nowe akcje będą emitowane po dużo wyższej cenie niż ostatnia rynkowa (3,75 zł). Jest wysoce prawdopodobne, że po wznowieniu handlu kurs spadnie jeszcze niżej. Co się stanie z kursem akcji, gdy nowe akcje z konwersji długu trafią do obrotu na GPW, możemy jedynie gdybać. Ale mając w pamięci przykład PBG z ubiegłego roku można się spodziewać powtórki scenariusza. Chętnych do wyjścia za wszelką cenę i zakończenia feralnej przygody z inwestycją w GetBack może być tak dużo, że kurs w krótkim czasie znów może spaść o kolejnych kilkadziesiąt procent.

Proponowany harmonogram spłat wierzycieli w I grupie. Źródło: Wniosek GetBack

W ostatecznym rozrachunku – jeśli cały plan spółki wypali – obligatariusze mogą odzyskać nawet ok. 70 proc. zainwestowanego kapitału. Jeśli jednak nie dojdzie do restrukturyzacji i spółka znajdzie się w upadłości, poziom spłat może być niższy. Według szacunków samego GetBacku, nie przekroczy on 25 proc. wierzytelności objętych układem.

– Realizacja scenariusza upadłościowego w odniesieniu do spółki oznaczać będzie przynajmniej 75-proc. stratę kliku tysięcy osób fizycznych na inwestycji w obligacje spółki działających w sektorze usług finansowych. – szacuje GetBack.

Cały plan spłaty wierzycieli GetBacku opiera się na dwóch założeniach. Po pierwsze, do czasu otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego wydatki na pokrycie bieżących kosztów funkcjonowania mają zapewnić pożyczki od głównego akcjonariusza. W ramach tzw. nowego finansowania Abris (DNLD) ma wyłożyć 50 mln zł (pierwsza pożyczka) i 25 mln EUR (druga pożyczka). Drugi warunek to skuteczna realizacja nowej strategii biznesowej i finansowania.

Plan restrukturyzacyjny

GetBack czeka teraz mocne zaciskanie pasa. Jeśli spółka dostanie zgodę na otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, jednym z pierwszych kroków ma być przygotowanie nowej strategii biznesowej i nowej strategii finansowej. Pierwsza z nich ma skupić się m.in. na ograniczeniu akwizycji, redukcji kosztów operacyjnych, reorganizacji i zwiększeniu efektywności procesów zarządzania portfelami oraz zmianie procesów kontroli wewnętrznej. Z kolei strategia finansowa ma uporządkować kwestie rozliczeń z wierzycielami:

  • uzgodnienie i ujednolicenie zasad spłaty wierzytelności przysługujących wierzycielom zabezpieczonym spółki
  • uzgodnienie i ujednolicenie zasad dotyczących spłat wierzytelności przysługujących wierzycielom funduszy zamkniętych zarządzanych przez spółkę, w tym wierzycielom zabezpieczonym na portfelach posiadanych przez te fundusze,
  • uzgodnienie z wierzycielami zabezpieczonymi spółki oraz wierzycielami funduszy zamkniętych zarządzanych przez spółkę zasad przepływu środków pomiędzy funduszami zamkniętymi będącymi ich dłużnikami i pozostałymi członkami grupy,
  • przygotowanie planu zarządzania płynnością w grupie uwzględniającego ustalenia z wierzycielami zabezpieczonymi spółki oraz wierzycielami funduszy zamkniętych zarządzanych przez Spółkę oraz umowy o zarządzanie portfelami

Według założeń spółki, wdrożenie nowej strategii biznesowej i finansowej umożliwi m.in.: obniżenie kosztów operacyjnych do 132,9 mln zł w skali roku, uzyskanie środków z odzysku z istniejących portfeli wierzytelności od maja 2018 r. na szacowanym poziomie do końca życia krzywych odzysków: 3 mld zł we własnych FIZ oraz 1,1 mld zł na zewnętrznych FIZ.

Równolegle spółka ma przygotować i przedstawić wierzycielom wyceny aktywów zarządzanych przez spółkę w ramach procesu tzw. independent business review.

– W razie zapewnienia spółce możliwości dalszego funkcjonowania oraz prowadzenia działalności w zakresie zarządzania portfelami przychody spółki pochodzić będą zarówno z zarządzania portfelami, umarzania należących do spółki certyfikatów inwestycyjnych funduszy, jak i ze sprzedaży aktywów grupy. – czytamy w dokumencie.

Atomowa opcja put zmiotła GetBack

Jak GetBack przez atomową opcję put skończył na skraju bankructwa >>> CZYTAJ WIĘCEJ

Wniosek o restrukturyzację potwierdził także przypuszczenia StockWatch.pl dotyczące faktycznych przyczyn fatalnej sytuacji płynnościowej GetBacku. Jak czytamy we wniosku, zarząd pod przewodnictwem Konrada Kąkolewskiego podjął ryzykowną decyzję o emisji na szeroką skalę obligacji z opcją put, czyli papierów uprawniających obligatariuszy do żądania wcześniejszego wykupu. Łączna wartość takich papierów wyniosła aż 839,6 mln zł!

Efekt domina miał ruszyć w listopadzie ubiegłego roku, gdy na rynku pojawił się szereg negatywnych informacji. Najpierw od spółki odwróciły się podmioty udzielające finansowanie, później pojawiły się problemy z pozyskaniem środków z kolejnych emisji obligacji, a na końcu spółkę żądaniami wcześniejszego wykupu zasypali zaniepokojeni obligatariusze.

– W konsekwencji tego zjawiska, mimo że spółka w pierwszych miesiącach 2018 roku dokonała spłaty obligacji o wartości nominalnej 228,3 mln zł, w kwietniu 2018 roku stanęła przed koniecznością spłaty kolejnych 58,3 mln zł zadłużenia, nie posiadając jednocześnie adekwatnych źródeł pozyskania nowego finansowania. Krótkoterminowa struktura zobowiązań finansowych i długoterminowy charakter aktywów spółki oraz model jej działalności (zbieranie odzysków z portfeli wierzytelności w okresie 10 lat) nie umożliwiły spółce szybkiego upłynnienia majątku, w stopniu wystarczającym na zaspokojenie szybko przyrastającej kwoty wymagalnego zadłużenia. – czytamy we wniosku.

Ostatnią deską ratunku miało być dokapitalizowanie w drodze emisji akcji na łączną kwotę 1 mld zł. Prezes Kąkolewski do ostatniej chwili zapewniał, że emisje to efekt dużego zainteresowania firmą wśród długoterminowych inwestorów finansowych i strategicznych oraz że spółka bez dodatkowego zastrzyku gotówki też sobie poradzi. Ostatecznie – mimo sprzeciwu drobnych inwestorów – uchwały w sprawie emisji przegłosowano, ale z ich realizacją wcale nie będzie tak łatwo.

– W obecnej sytuacji, instytucje finansowe, które potencjalnie zainteresowane byłyby finansowanie spółki, oczekują od spółki ustabilizowania sytuacji finansowej oraz przedstawienia jasnej strategii dalszego funkcjonowania oraz finansowania działalności. – przyznaje spółka.

Więcej informacji na temat aktualnej kondycji finansowej GetBacku powinniśmy poznać za tydzień. Na 15 maja spółka przełożyła publikację sprawozdania finansowego za 2017 r. Jeśli raport ujrzy w końcu światło dzienne, Komisja Nadzoru Finansowego rozważy wznowienie handlu akcjami i obligacjami spółki.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT getback, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR