Giełdowy rollercoaster, banki pociągnęły w dół WIG20

Omawiane walory: , , , ,

Giełdowy rollercoaster czy upadek z wysokiego konia? Takie pytanie mogą zadawać sobie inwestorzy obserwując środową sesję na europejskich parkietach. Niezależnie od tego jaka jest odpowiedź, dziś nastroje już na tyle się popsuły, że sesję należy uznać za straconą.

lokum farm51, cigames,komentarz, akcje, indeksy

Źródło: ATTrader.pl

W południe niewiele zostało z porannych, bardzo dobrych nastrojów, jakie można było obserwować na warszawskiej giełdzie i innych europejskich parkietach. O godzinie 12:47 indeks WIG20, który rozpoczął dzień od zwyżki o 2,53 proc. do 1.487 pkt., a po dwóch kwadransach handlu testował już poziom 1.505 pkt. (+3,77 proc.), spadał o 1,43 proc. do 1.430 pkt., wcześniej cofając się do 1.413 pkt. (-2,6 proc.).

Indeks blue chipów pociągnął za sobą również reprezentujący szeroki rynek WIG, który w południe spadał o 1,07 proc. do 39.843 pkt. Nieco lepiej to wyglądało w przypadku pozostałych dwóch warszawskich indeksów. mWIG40 spadał tylko o 0,17 proc. do 2.824 pkt., a sWIG80 miał wartość 9.956 pkt. i rósł o 0,23 proc.

Jeszcze szybciej nastroje popsuły się w Europie, gdzie np. niemiecki DAX w godzinę spadł z +4,5 proc. do -1,1 proc. I na tym ostatnim poziomie się zatrzymał. Jednoprocentowe spadki są udziałem kontraktów na amerykańskie indeksy. Poranne duże wzrosty oddają również pozostałe europejskie indeksy, aczkolwiek większość z nich w południe jeszcze notowana była na niewielkich plusach.

A środa tak dobrze się zapowiadała. Amerykańscy senatorzy i przedstawiciele administracji prezydenta Trumpa uzgodnili w nocy porozumienie ws. wartego 2 bln dolarów pakietu pomocowego, który ma złagodzić negatywne gospodarcze skutki epidemii koronawirusa w USA. Wczoraj natomiast Wall Street, wyprzedzając to porozumienie, bardzo mocno poszybowało w górę. Indeks DJIA wzrósł we wtorek aż o 11,37 proc., notując najmocniejszy jednodniowy wzrost od 1933 roku.

Trudno wskazać jedno źródło tego nagłego pogorszenia nastrojów na giełdach. W przypadku niemieckiego DAX-a, którego zjazd był najbardziej spektakularny, była to realizacja zysków na poziomie zaatakowanej rano luki bessy sprzed dwóch tygodnie, która nakłada się na psychologiczną barierę 10.000 pkt.? Mogły to też być niepokojące wieści z Hiszpanii, gdzie w ciągu ostatnich 24 godzin liczba zgonów z powodu koronawirusa wzrosła do 738 i sięgnęła 3.434, a liczba zarażonych pracowników ochrony zdrowia podskoczyła w jeden dzień o 40 proc. do 5,4 tys.

Niezależnie od przyczyn stojących za tą przedpołudniową wyprzedażą akcji z wysokich poziomów, nastroje na europejskich giełdach na tyle mocno się pogorszyły, że szanse na wzrosty w drugiej części notowań są bardzo małe. Dotyczy to również GPW. Szczególnie, że inwestorzy mogą obawiać się mocnej realizacji zysków na Wall Street po wczorajszym potężnym odbiciu w górę. Mogą oni też obawiać się jutrzejszych, prawdopodobnie bardzo złych danych, nt. nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA.

Przedpołudniowa wyprzedaż akcji najmocniej widoczna jest wśród dużych i płynnych spółek. Na pierwszej linii frontu znalazły się banki. W indeksie WIG20 o ponad 5 proc. spada kurs Santander BP, a o ponad 2 proc. cofa się PKO BP. Mocne straty notuje też PZU (-2,2 proc.), który posiada dużą ekspozycję na sektor bankowy. W tle toczy się dyskusja na temat ulg i pakietów pomocowych dla kredytobiorców. Większość banków już zaproponowała wakacje kredytowe lub zawieszenie spłat części rat przez kilka miesięcy.

Pewną ciekawostką jest natomiast to, że zainicjowane rano odbicie kontynuuje indeks WIG Nieruchomości, czyli branża dla której epidemia koronawirusa z zamkniętymi granicami i perspektywą recesji, nie rysuje różowych widoków na najbliższe kilka kwartałów. Potwierdza to chociażby przykład spółki Lokum Deweloper, która poinformowała o opóźnieniu startu dwóch wrocławskich inwestycji oraz rezygnacji z wypłaty dywidendy. Jej akcje spadają dziś o 3,85 proc. do 10 zł.

Zaskoczeniem nie jest natomiast dobre zachowanie sporej grupy spółek gamingowych. W dalszym ciągu mocno drożeje opisana wczoraj The Farm 51, która poinformowała o rozpoczęciu negocjacji ws. rozwoju marki World War 3. Rano za jej akcje trzeba było zapłacić już 24 zł. W południe kurs cofnął się do 18,31 zł, ale to wciąż oznacza wzrost o prawie 11 proc.

Kurs CI Games rośnie o 10,3 proc. do 0,619 zł, po tym jak wczoraj podskoczył on o 20,65 proc. Impulsem do zwyżki była informacja o planowanej premierze gry „Röki” najpóźniej w III kwartale 2020. We wtorek CI Games poinformował, że jeszcze w tym roku możliwa jest premiera gry „Sniper Ghost Warrior Contracts 2”.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT CIgames, farm51, lokum, mBank, sanpl, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR