Kruk: Kryzys 2007/2008 przyczynił się do naszego wzrostu. Możliwe, że tak będzie i tym razem

Omawiane walory:

Gościem wtorkowego czatu inwestorskiego był Piotr Krupa. Podczas spotkania prezes największej polskiej spółki windykacyjnej omówił najnowsze wyniki finansowe, podsumował zmiany w biznesie Kruka, jakie wywołała pandemia oraz przedstawił plany na przyszłość.

kruk,wyniki,kwartał,2020,czat

Piotr Krupa, prezes Kruka.

Wrocławska spółka windykacyjna po raz pierwszy w swojej giełdowej historii pokazała nominalną stratę. Na poziomie netto Kruk miał minus 62 mln zł, wobec 97 mln zł zysku przed rokiem. Strata na działalności operacyjnej w pierwszym kwartale br. wyniosła 7 mln zł, wobec 126 mln zysku przed rokiem. Przychody spadły r/r o 1/3 do blisko 200 mln zł. Strata w pierwszym kwartale to efekt przede wszystkim zdarzeń jednorazowych, w tym przede wszystkim negatywnej aktualizacji wyceny pakietów wierzytelności. Co ciekawe, gdyby je pominąć, to paradoksalnie dostaniemy najlepszy kwartał w historii spółki. Same spłaty osiągnęły poziom 477 mln zł.

– Negatywna aktualizacja uwzględnia wszystkie zaobserwowane czynniki, które mogliśmy oszacować na dzień publikacji raportu. Jednakże, nikt nie wie w 100 proc., w jakim kierunku rozwinie się pandemia. Jej wszystkie skutki nie są nam znane, a tym samym jaki będzie jej ostateczny wpływ na Kruka – powiedział podczas czatu inwestorskiego Piotr Krupa, prezes Kruka.

Na ten moment spółka uwzględniła negatywną aktualizację wartości portfeli w I kwartale 2020 roku w kwocie 125 mln zł.

>> Covid-owe blizny – omówienie sprawozdania finansowego Kruk po I kw. 2020 r.

Ciekawym wątkiem była działalność spółki w okresie lockdownu. Według Krupy, aż 95 proc. procesów udało się realizować w sposób zdalny, począwszy od kontaktów telefonicznych, podpisywania ugód przy użyciu narzędzi on-line, aż po kierowanie spraw do sądów on-line. Obecnie Kruk powoli wraca z pracy zdalnej do pracy w biurach, a doradcy terenowi do kontaktów bezpośrednich z klientami. Nadal duża część pracy wykonywana jest zdalnie. Zdaniem prezesa, okres pandemii nieodwracalnie wpłynął na zmianę niektórych obszarów biznesu.

Uważam, że takiego w pełni powrotu sprzed COVIDu nie będzie, przynajmniej się tego nie spodziewam. COVID zmienił operacyjne funkcjonowanie organizacji i to zostanie utrzymane: będzie więcej pracy zdalnej, automatyzacji, udziału online, mniej podróży służbowych, redukcja powierzchni biurowej itd. Paradoksalnie COVID w zakresie operacyjnym uczyni firmy efektywniejszymi, nastąpi mocne przesunięcie w online, co zaprocentuje w przyszłości – powiedział Piotr Krupa.

W wypadku Włoch i Hiszpanii sytuacja pandemiczna była znacznie poważniejsza niż w Polsce. Na tych rynkach prezes Kruka spodziewa się zwiększonej podaży wierzytelności, zarówno na rynku pierwotnym (bankowym) jak i wtórnym.

– Ostatni kryzys 2007/2008 spowodował falę NPL-i, która przesunęła nas do przodu i przyczyniła się do naszego wzrostu. Możliwe jest, że tak będzie i tym razem. My zawsze współpracowaliśmy z osobami, które mają problemy finansowe, to ryzyko mitygujemy od ponad 20 lat – dodał prezes Kruka w rozmowie z inwestorami.

Pojawił się także wątek ostatnich zmian w zarządzie spółki oraz wykupu obligacji. Przypomnijmy, że w ostatnim czasie z zarządu Kruka odeszły Agnieszka Kułton i Iwona Słomska.

Nie ma najmniejszych powodów obaw o obligacje i ich wykup, spółka ma dobrą sytuację finansową. Natomiast same zmiany w zarządzie były podyktowane względami osobistymi – zapewniał inwestorów Piotr Krupa.

– Kowenanty obligacji opierają się na wskaźniku długu netto do EBITDA gotówkowej oraz długu netto do kapitału własnego. Najniższy poziom wskaźnika dług netto do EBITDA gotówkowej w emisjach obligacji wynosi 4,0x. W wypadku wskaźnika długu netto do kapitału własnego, kowenanty ustalone są na wartość 3,0x, za wyjątkiem emisji które wykupimy w grudniu 2020 r. o wartości nominalnej 45 mln zł, gdzie ustalony poziom to 2,5x – dodał.

>> Zapis całego spotkania z Piotrem Krupą, prezesem zarządu Kruk SA znajdziesz tutaj

Kruk jest w trakcie prac nad kolejnym prospektem emisyjnym. Prezes Krupa zapewnił, że spółka będzie dostosowywać swoje działanie zarówno do podaży, jak i potrzeb finansowania.

Nie zabrakło również pytań o dywidendę. Kruk regularnie od kilku lat dzieli się zyskiem z akcjonariuszami. W tym roku spółka jeszcze nie przedstawiła rekomendacji w tym zakresie.

– Zarząd nie podjął jeszcze decyzji w tym zakresie. Kruk chce być spółką wypłacającą dywidendę przy uwzględnieniu sytuacji finansowej i potrzeb inwestycyjnych. Rekomendacja w tym zakresie będzie przedłożona radzie nadzorczej do sierpnia 2020 r. – powiedział Piotr Krupa.

Kruk jest największą firmą zarządzającą wierzytelnościami w Polsce. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2011 r. Jej skonsolidowane przychody wyniosły 1,16 mld zł w 2018 r.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT Kruk, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
  • Nakłady inwestycyjne Kruka spadły o 82 proc. r/r do 23 mln zł w II kwartale 2020 r.

    Wartości nakładów na wierzytelności nabytych przez Grupę KRUK wyniosła 23 mln zł w II kw. 2020 roku i była niższa o 82 proc. w skali roku. Kwota spłat z tytułu obsługi portfeli nabytych prze grupę wyniosła w tym czasie 417 mln zł i spadła o 7 proc. r/r. Kurs akcji spółki rośnie dziś po południu o 6,76 proc., a za jedną akcję zapłacimy 108,90 zł.

  • Kruk wróci do większych inwestycji w pod koniec br.

    KRUK zakłada, że inwestycje w nowe portfele w najbliższych miesiącach będą niewielkie, zaś do większych inwestycji spółka powróci pod koniec 2020 roku. Zarząd ocenia, że większej podaży portfeli ze strony banków należy spodziewać się w 2021 i 2020 roku, poinformowali przedstawiciele zarządu. Wielkość spłat w maju nie odbiega od poziomu z kwietnia br.

  • COVID-19 obniżył kwartalny wynik Kruka o ponad 125 mln zł

    Wrocławska spółka windykacyjna potwierdziła wcześniejsze szacunki. Po negatywnej aktualizacji wyceny pakietów wierzytelności KRUK zanotował 62 mln zł straty netto w I kwartale.

  • Kruk miał wstępnie 62 mln zł straty netto w I kwartale 2020 r.

    Skonsolidowana strata netto KRUKa wyniosła 62 mln zł w I kwartale 2020 roku, podała spółka, powołując się na szacunkowe dane. KRUK dokonał aktualizacji wyceny portfela na łączną kwotę - 125 mln zł, uwzględniając oczekiwany wpływ pandemii COVID-19 m.in. na wielkość i tempo spłat z portfeli. Szacowana EBITDA gotówkowa grupy wyniosła 326 mln zł, co oznacza wzrost o 15 proc. r/r.

  • Agnieszka Kułton i Iwona Słomska odchodzą z zarządu Kruka

    Ze względów zdrowotnych rezygnację ze stanowiska członka zarządu złożyła Agnieszka Kułton odpowiedzialna za obszar zarządzania wierzytelnościami. Natomiast Iwona Słomska złożyła rezygnację z powodów osobistych. Piotr Krupa zarekomendował radzie nadzorczej, aby do zarządu dołączył Piotr Kowalewski.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR