Niewielkie wzrosty GPW ze znakiem zapytania, Polnord wybija się z konsolidacji

Omawiane walory: , , , ,

Podpisanie umowy handlowej między USA a Chinami wpisało się w lepsze nastroje na giełdach, pomagając dziś rosnąć warszawskiej giełdzie, ale zgodnie z oczekiwaniami nie wywołało euforii. Teraz rynki akcji będą potrzebowały nowych impulsów. Będą nimi wyniki spółek i dane makroekonomiczne.

orange, polnord, ci games, tesgas, livechat, komentarz, akcje, indeksy

Źródło: ATTrader.pl

Wczoraj USA i Chiny podpisały wstępną umowę handlową. Ten wyczekiwany od tygodni moment poprawił nastroje na giełdach, co zaowocowało m.in. nowymi historycznymi rekordami na Wall Street, ale zgodnie z oczekiwaniami samo złożenie podpisów pod umową nie wywołało giełdowej euforii. Już od dawna było bowiem zdyskontowane. Dlatego można uznać, że na tę chwilę temat jest zamknięty. Szczególnie, że przed oboma mocarstwami znaczenie trudniejsze zadanie, jakim są negocjacje drugiej fazy umowy handlowej. Nikt nie ma jednak złudzeń, że to nowe porozumienie pojawi się jeszcze przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA. A to oznacza, że temat wojen handlowych i ryzyko z tym związane, pozostanie w 2020 roku jednym z głównych giełdowych tematów.

Zamknięty rozdział pod nazwą „wstępna umowa handlowa” powoduje, że rośnie ryzyko korekty (na zasadzie sprzedawania faktów). Teraz też uwaga inwestorów skoncentruje się na innych tematach. A tych nie trzeba szczególnie szukać. Będą to wyniki spółek oraz dane makro.

We wtorek wystartował nowy sezon publikacji wyników na Wall Street. Przez najbliższe 2-3 tygodnie raporty kwartalne tamtejszych spółek będą determinować nastroje na giełdach. W tym również w Warszawie. W lutym natomiast pałeczkę przejmą rodzime spółki, które także będą się chwalić wynikami za IV kwartał 2019 roku.

Dziś przed sesją na Wall Street wyniki opublikuje BNY Mellon i Morgan Stanley. Raporty te obok publikowanych po południu danych o sprzedaży detalicznej, zasiłkach dla bezrobotnych i indeksie Fed z Filadelfii zdecydują, czy w czwartek Wall Street wyznaczy nowe rekordy, czy jednak będzie mieć miejsce realizacja zysków. Tym samym zdecydują o tym, w jakim nastrojach dzień będą kończyć inwestorzy z GPW.

Pierwsze dwie godziny czwartkowego handlu w Warszawie upłynęło pod znakiem umiarkowanych wzrostów, które wpisywały się w podobne zachowanie obserwowane na większości parkietów w Europie. O godzinie 11:16 indeks WIG20 rósł o 0,34 proc. do 2.172 pkt., wspinając się już dziś do 2.179 pkt. Obserwując jego poranne wahania trudno było nie odnieść wrażenia, że przewaga popytu jest bardzo krucha i szybko może zmienić się w głębsze spadki. Stąd też z punktu widzenia WIG20, start notowań na Wall Street, będzie miał bardzo istotne znaczenie dla losów całej sesji.

Na niewielkich plusach notowane były również pozostałe warszawskie indeksy. WIG rósł o 0,36 proc. do 58.883 pkt., mWIG40 o 0,52 proc. do 4.054 pkt., a sWIG80 o 0,18 proc. do 12.561 pkt. i testował poziomy nieoglądane od września 2018 roku.

W gronie blue chipów wyróżniały się przede wszystkim akcje Orange Polska. Drożały one o 2,6 proc. do 7,57 zł, przebijając się powyżej grudniowego szczytu (7,50 zł) i testując poziomy najwyższe od 4,5 roku.

W WIG20 większa zmienność była jeszcze udziałem akcji Santander Bank Polska (+2,6 proc.) i PGE (-1,4 proc.). Tak naprawdę jednak uwaga większości inwestorów koncentrowała się na dużo mniejszych spółkach. M.in. na Polnordzie, CI Games, Tensas i LiveChat.

Kurs Polnordu wybił się górą z prawie trzytygodniowej konsolidacji wokół poziomu 3 zł, rosnąc dziś o 12,4 proc. do 3,44 zł. Na gruncie analizy technicznej zapowiada to możliwość przetestowania wkrótce okolic 4 zł.

Po godzinie 11:00 akcje CI Games wystrzeliły w górę o 14,5 proc. do 0,87 zł, co powinno nie tylko zakończyć obserwowane od miesięcy osuwanie się kursu, ale też może zapoczątkować nieco dłuższą wzrostową korektę. CI Games drożeje po tym, jak spółka poinformowała o sprzedaży ponad 250 tys. sztuk gry Sniper Ghost Warrior Contracts.

Drugi kolejny dzień „gwiazdorzy” Tesgas. Akcje spółki drożeją o 22,1 proc. do 5,25 zł, po wczorajszym wzroście o prawie 37 proc. i są najdroższe od 8 lat. Jednocześnie wczoraj i dziś mocno, w stosunku do średniej z ostatnich tygodni, podskoczyły obroty na akcjach gazowej spółki. Tyle tylko, że wciąż nie robią one wrażenia (w środę było to niewiele ponad 0,8 mln zł), co w połączeniu z brakiem nowych wieści ze spółki, póki co wskazuje jedynie na spekulacyjny charakter wzrostów.

Akcje LiveChat drożeją o 4,5 proc. do 43,90 zł, odreagowując wczorajszy spadek o 2,55 proc. Pretekstem do kupna akcji stała się informacja, że szacunkowe przychody w III kwartale roku obrotowego 2019/2020 wzrosły o 14,1 proc. R/R do 8,4 mln dolarów.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT CIgames, Livechat, orangepl, polnord, tesgas, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR