Ryzyko nacjonalizacji 12 mld zł odłożonych w III filarze jest niewielkie

Opublikowano: 2013-09-12 14:37:26

Zapowiedziane przez rząd przejęcie obligacji skarbowych, będących w posiadaniu OFE, wywołało oburzenie społeczeństwa i dynamiczną reakcję rynku. StockWatch.pl wraz z prawnikiem sprawdził, jakie możliwości w zakresie oszczędzania na emeryturę ma przeciętny Kowalski oraz czy oszczędności w III filarze mogą podzielić los tych, które są zgromadzone w OFE.

[caption id="attachment_77848" align="alignleft" width="270" caption="Rządowa propozycja zakłada wykorzystanie środków zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych do uzupełnienia braków w finansach państwa. (fot. stockwatch.pl)"][/caption]

Gorącym tematem w ostatnich dniach stały się zapowiedzi rządu ws. demontażu Otwartych Funduszu Emerytalnych. Planowane przejęcie przez ZUS ponad 120 mld zł pochodzących z umorzenia obligacji skarbowych posiadanych przez OFE wywołały burzliwą dyskusję wśród ekonomistów. Co prawda, negatywna reakcja rynków finansowych była tylko chwilowa, ale działania rządu podkopują zaufanie obywateli do państwa.

Trudna sytuacja ekonomiczna w Europie spowodowała, że politycy w wielu krajach posuwają się coraz dalej i testują granice wytrzymałości społeczeństwa i rynków finansowych. Zastanawiający jest fakt, że polski rząd decydują się na tak kontrowersyjne działania, jak przejęcie obligacji z OFE, pomimo tego że sytuacja w naszej gospodarce nie jest dramatyczna, a na horyzoncie rysuje się ożywienie gospodarcze. Postanowiliśmy ocenić, jakie możliwości oszczędzania na emeryturę ma przeciętny Kowalski i jak może zabezpieczyć się przed ryzykiem politycznym.

Poza obowiązkowymi obecnie składkami do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (I filar) i Otwartych Funduszy Emerytalnych (II filar), każdy może dobrowolnie odkładać na emeryturę w tzw. III filarze, na który składają się Indywidualne Konta Emerytalne (IKE), Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) oraz Pracownicze Programy Emerytalne (PPE). Ich znaczenie jest jednak w praktyce marginalne, ponieważ oferowane zachęty są zbyt niskie, aby zainteresować większą grupę Polaków.

– Funkcjonowanie w praktyce III filaru jest marginalne z uwagi na jego nieprzejrzystość, zawiłość oraz słabe zachęty podatkowe. W III filarze zgromadzone jest 12 mld zł (z czego 8,3 mld zł to pracownicze programy emerytalne). Dla porównania w OFE jest 270 mld zł, a ZUS w 2013 r. ma wypłacić emerytury na kwotę 118 mld zł (dane liczbowe z IV debaty emerytalnej, 24.07.2013 r.). – ocenia Dariusz Gradzi, adwokat, AKGK Adwokaci Kostański Gradzi Kuczara; www.akgk.pl

>> Zamieszanie dotyczące zmian w polskim systemie emerytalnym rozgrzało na nowo dyskusję na temat bezpieczeństwa finansowego na starość. >> Emerytury Polaków są zagrożone, młodzi ludzie są zdani na siebie.

Przejęcie przez ZUS połowy środków, którymi dysponowały OFE dodatkowo odstrasza obywateli od korzystania z przygotowanych rozwiązań. Rodzą się wątpliwość, czy podobny los nie czeka w przyszłości również III filara. Z formalnego punktu widzenia, środki zgromadzone w obu filarach mają różny charakter.

– Różnica pomiędzy środkami zgromadzonymi w II i III filarze sprowadza się do tego, że środkami zgromadzonym w II filarze, na podstawie art. 107 ust. 1 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, osoba je wpłacająca nie może rozporządzać w żaden sposób. Środkami zgromadzonymi w III filarze (IKE, IKZE) można rozporządzać w dowolnym momencie w formie żądania zwrotu środków (art. 37 ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego). Charakter prawny oszczędności zgromadzonych w III filarze jest zatem zbliżony do oszczędności gromadzonych w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych lub banku, których wypłata następuje na żądanie uprawnionej osoby (ich właścicielem zatem są osoby je wpłacające). – ocenia Dariusz Gradzi, adwokat, AKGK Adwokaci Kostański Gradzi Kuczara; www.akgk.pl

Wynika z tego, że bezpieczeństwo środków zgromadzonych w III filarze jest większe, ale wydarzenia ostatnich lat sugerują uwzględnienie nawet najczarniejszych scenariuszy. Ryzyko polityczne występuje również w tym wypadku, ale jego materializacja wiązałaby się z podjęciem przez polski rząd działań podobnych do nacjonalizacji oszczędności w cypryjskich bankach.

– Zmiana regulacji prawnych w powyższym zakresie możliwa jest w drodze zmiany ustawy, co wymaga czasu. Zanim by to nastąpiło z pewnością środki zgromadzone na IKE, IKZE zostałyby wypłacone. Należy jednak mieć na względzię, że istnieją możliwości odroczenia w czasie wypłat jeżeli IKE, IKZE jest prowadzone przez fundusz inwestycyjny, np. poprzez zawieszenie odkupywania jednostek uczestnictwa. Jeżeli rząd chciałby położyć rękę na III filarze to byłaby to sytuacja zbliżona do nacjonalizacji na Cyprze oszczędności w bankach, co skutkowałoby utratą zaufania do całego sektora finansowego. – ocenia Dariusz Gradzi, adwokat, AKGK Adwokaci Kostański Gradzi Kuczara; www.akgk.pl

Obserwowane aktualnie trendy demograficzne i ekonomiczne sugerują, że indywidualne oszczędzanie na emeryturę jest koniecznością. W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się ludzie młodzi. Osoby nieufne wobec systemu rządowych zachęt powinny poszukać innych opcji.

Alternatywne formy oszczędzania: plany systematycznego oszczędzania oferowane przez TFI, polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, tzw. odwrócona hipoteka, samodzielne inwestowanie w instrumenty finansowe. – wskazuje Dariusz Gradzi, adwokat, AKGK Adwokaci Kostański Gradzi Kuczara; www.akgk.pl



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR