Trzy dzielne spółki, które nie dały się Putinowi

Omawiane walory: , ,

Inwestorzy przedwcześnie wydali wyrok na spółki, których biznes zahacza o rynek rosyjski lub ukraiński. Większość stoi na kilku nogach, mając twardy grunt w postaci zdywersyfikowanych przychodów. Pokazały to najnowsze wyniki kwartalne. W środę giełdowi gracze na wyścigi odkupywali akcje, a kursy najlepszych spółek błyskawicznie nadrabiały zaległości w wycenach.

Warszawskie indeksy nieśmiało rosną już trzecią sesję z rzędu. Mocniejsze ruchy widać natomiast na kursach akcji spółek z ekspozycją biznesu na Wschód. Wcześniej ich notowania gwałtownie traciły na wartości w obawie o duże straty. W środę wątpliwości części inwestorów rozwiały sprawozdania finansowe za I kwartał. Tam gdzie udało się pokazać mocne zyski, inwestorzy długo nie zwlekali z reakcją. Najlepsi odebrali nagrody w postaci kilkuprocentowych wzrostów kursu akcji.

W grupie prowodyrów jest Relpol, który mimo lekkiego spadku przychodów wykazał się aż 50-proc. skokiem zysku netto. Spora w tym zasługa ograniczenia kosztów sprzedanych produktów i kosztów ogólnego zarządu. Słaba koniunktura w Rosji jednak trochę skompresowała przychody producenta przekaźników elektromagnetycznych, których udział w ogólnych przychodach Relpolu spadł z 23 proc. do 17 proc. >> W serwisie znajdziesz komplet aktualnych informacji na temat finansowej kondycji Relpolu.

– Największy udział w strukturze sprzedaży ma rynek krajowy. Udział ten jest w miarę stabilny i waha się w granicach 30 proc. sprzedaży ogółem. Dzięki intensywnemu wzrostowi sprzedaży, na drugim miejscu znalazł się rynek niemiecki osiągając 28,29 proc. udziału w strukturze sprzedaży. W I kw. 2014 r. sprzedaż do Niemiec wzrosła o 1,304 mln zł (o 21 proc.) w stosunku do I kw. 2013 r. (…) Na uwagę zasługuje wzrost sprzedaży do Azji i do obu Ameryk. To głownie wynik zwiększenia naszej aktywności w USA, Meksyku, Kolumbii oraz nawiązania nowych kontaktów handlowych w Turcji. – czytamy w raporcie spółki.

Napędem dla notowań okazały się także wyniki Stomilu Sanok. Wprawdzie przemysłowa spółka w I kwartale odczuła spadek przychodów z kierunku Europy Wschodniej z 21,2 mln zł do 15,4 mln zł, ale nadal zwiększa sprzedaż. W dalszym ciągu kluczowym rynkiem dla Sanoka jest Unia Europejska – 82,8 mln zł przychodów i wzrost 14 proc. Łącznie przychody kwartale spółki podskoczyły r/r o 7 proc. do ponad 170 mln zł. Towarzyszył temu 70-proc. skok zysku EBIT do 22,8 mln zł.

– Wyniki Stomilu Sanok są zaskakująco dobre w obliczu trudnej sytuacji na Wschodzie Europy. Spółka z powodzeniem zastępuje sprzedaż na rynkach wschodnich przychodami uzyskiwanymi w kraju. Wynikom pomógł znaczący wzrost przychodów w segmencie budowlanym. Do tego należy podkreślić mocny wzrost marż w segmencie motoryzacyjnym. Należy przypuszczać, iż pozytywne efekty przynosi restrukturyzacja spółki francuskiej przejętej w 2012 roku. Zakładam też, że w tym segmencie dominowały projekty w później fazie realizacji, które wtedy wykazują najwyższą rentowność. Do tej pory prognozowałem całoroczny zysk netto Sanoka na poziomie 76,9 mln zł (+11,2 proc.). Po prezentacji wyników za I kwartał będę rozpatrywał podniesienie tych prognoz. Uwzględniając zyski z minionego kwartału C/Z spółki wynosi 13,6 (według wczorajszego zamknięcia). Moja wycena akcji Sanoka z ostatniej rekomendacji to 52,66 zł, co przekłada się obecnie na ponad 37-proc. potencjał wzrostu. – mówi Tomasz Rodak, analityk DM BOŚ.

>> W serwisie niebawem pojawią się najnowsze dane finansowe spółki. >> Zobacz jak zmieniły się podstawowe wskaźniki Stomilu Sanok po wynikach za I kwartał.

Konflikt na Wschodzie solidnie nadgryzł też kurs akcji PKM Duda. Po środowych wynikach ruszył on jednak ochoczo do odrabiania strat. Branża mięsna jednak wciąż przeżywa ciężkie chwile. Istotne konsekwencje niesie embargo na Polską wieprzowinę nałożone przez Unię Celną (Rosję, Białoruś i Kazachstan). W wypadku naszego kraju ten zakaz obejmuje dodatkowo jeszcze rynek azjatycki. Taki stan rzeczy może mieć istotny wpływ na strukturę sprzedaży i marżowość. Sytuację dodatkowo utrudnia wprowadzony przez Rosję zakaz sprzedaży wieprzowiny na terytorium tego kraju dla wszystkich producentów europejskich. Mimo tych przeciwności, PKM Duda zdołała poprawić rentowność EBITDA w ujęciu r/r z 3,48 proc. do 3,58 proc.

– Na trudnym rynku koncern utrzymał marżę operacyjną i poprawił marżę netto. W pierwszej ocenie słabo r/r wygląda cash flow operacyjny i utrzymanie długu netto na niezmienionym poziomie, choć najprawdopodobniej inwestorzy będą największą wagę zwracali na zysk netto (6,6 mln zł) i poprawę o 10,6 proc. r/r, pomimo 11,6-proc. spadku kw./kw. – ocenia Sobiesław Kozłowski, analityk DM Raiffeisen Bank Polska.

Głównym zobowiązaniem spółki jest kredyt konsorcjalny z 2009 r., którego wartość wynosi ok. 70 mln zł, raty tego kredytu są duże, a spłata kończy się w przyszłym roku. PKM Duda chce go rozłożyć na kolejne lata. Na środowej konferencji zarząd poinformował, że negocjacje z instytucjami finansowymi w sprawie zmiany struktury zadłużenia zakończą się w ciągu kwartału, a w scenariuszu pesymistycznym do końca roku. >> Odwiedź stronę analityczną PKM Duda w serwisie.

Powyżej porównanie zachowania kursów akcji trzech omawianych spółek na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy.

Powyżej porównanie zachowania kursów akcji trzech omawianych spółek na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy.

Niestety, nie wszystkim spółkom udało się suchą stopą przejść przez zawieruchę za naszą wschodnią granicą. Przykładem są tu m.in. spółki handlowe. Kryzys na Ukrainie wpędził w straty Asbis. Przychody dystrybutora IT spadły w I kwartale o prawie 23 proc. w ujęciu r/r i wyniosły 342,4 mln USD. Spółka tłumaczy regres nadzwyczajną sytuacją na rynkach wschodnioeuropejskich, a konkretnie ukraińskim. Sytuacja ta negatywnie wpłynęła również na pobliskie rynki, przede wszystkim na Rosję. Teraz spółka zamierza koncentrować się na rozwoju sprzedaży marek własnych, a także zwiększaniu sprzedaży produktów innych producentów, które mogłyby zastąpić utraconą sprzedaż na Ukrainie i w Rosji. Na cały rok prognozuje 4-5 mln USD zysku netto. Po I kwartale ma na koncie 3,4 mln USD straty. W prognozie przyjęto, że sytuacja na Ukrainie ustabilizuje się i będzie nie gorsza niż w I kw. 2014 roku, a deprecjacja walut Rosji i Ukrainy nie wpłynie na popyt na tych rynkach bardziej niż w minionym kwartale. >> Zobacz także: Wyniki kwartalne i prognoza nie powstrzymały przeceny akcji Asbisu

Podobnie straty netto w I kwartale nie uniknęło LPP. Wyniosła ona 14,9 mln zł wobec 19,2 mln zł zysku sprzed roku. Rynek spodziewał się 21 mln zł pod kreską. Strata podyktowana była znaczącymi ujemnymi różnicami kursowymi, które wyniosły 57,4 mln zł i związane były z deprecjacją rubla oraz hrywny. Niemniej spółka chwalona jest za dyscyplinę kosztową. LPP zrewidowało tegoroczne plany rozwoju sieci w Rosji i na Ukrainie. Zamiast 73 tys. m kw. powierzchni otworzy tam 38 tys. m kw. Z kolei w Unii Europejskiej spółka zakłada wzrost o 44 tys. m kw. powierzchni. Wcześnie zakładano przyrost o 26 tys. m kw. W Polsce sieć sklepów LPP ma się powiększyć o 66 tys. m kw. Łącznie spółka zakłada wzrost powierzchni sprzedaży w 2014 r. o 148 tys. m kw., czyli o 25 proc. r/r.

>> W serwisie znajdziesz analizę aktualnej sytuacji fundamentalnej LPP po wynikach za I kwartał >> Zobacz analizę najnowszego raportu przygotowaną przez analityka portalu StockWatch.pl

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT duda, relpol, sanok, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR