StockWatch.pl

GetBack przestał spłacać obligacje. Sprawą zajęła się już prokuratura

Omawiane walory:

Według ustaleń StockWatch.pl, GetBack od początku kwietnia nie spłaca terminowo zobowiązań z tytułu obligacji, a dziś spółka po raz pierwszy nie wypłaciła na czas kuponu od papierów notowanych na Catalyst. Sprawą wrocławskiego windykatora zajmuje się już prokuratura, do której trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Konrada K. i Annę P.

Z informacji od naszych czytelników wynika, że GetBack już kilka tygodni temu przestał terminowo spłacać zobowiązania z tytułu obligacji. Problemy z wykupem na czas miały pojawić się już na przełomie marca i kwietnia. Początkowo spółka spłacała długi z kilkudniowym poślizgiem, często też w ratach. Przestój w płatnościach oraz przepływie informacji na linii spółka-obligatariusze pojawił się w okolicach pierwszej dekady kwietnia. Od czwartku spółka przestała płacić obligatariuszom odsetki.

– Miałem obligacje serii JZ (emisja prywatna), które na mocy opcji PUT [wcześniejszy wykup na żądanie obligatariusza – przyp. red.] miały zostać wykupione 30 marca. Środki w umówionym terminie nie pojawiły się. Na szczęście kapitał udało się odzyskać. Spółka spłaciła obligacje w dwóch ratach z 5-7-dniowym poślizgiem. Z drugą serią – OA – już nie udało się. Zgodnie żądaniem, obligacje miały zostać wykupione 10 kwietnia. Do dzisiaj nie otrzymałem środków, ani żadnej informacji na temat tego, kiedy spółka zamierza uregulować dług. – powiedział w rozmowie z redakcją StockWatch.pl jeden z obligatariuszy.

Do dzisiaj problemy z płatnościami dotyczyły wyłącznie emisji prywatnych, nienotowanych na Catalyst. W poniedziałek po raz pierwszy sytuacja z nieterminową obsługą długu pojawiła się przy serii N, notowanej na rynku obligacji GPW pod symbolem GB21019. Informację o braku środków potwierdziliśmy w KDPW. Łączna wartość feralnej emisji to nieco ponad 16 mln zł, a wartość kuponu, który miał trafić do obligatariuszy, to ok. 230 tys. zł.

– Na ten moment mogę potwierdzić, że obligatariusze nie otrzymają dzisiaj pieniędzy. Wysłaliśmy do spółki pismo z prośbą o wyjaśnienie sytuacji, ale nie otrzymaliśmy jeszcze żadnej odpowiedzi. – poinformował redakcję StockWatch.pl Dariusz Marszałek, rzecznik prasowy KDPW.

Dokładnie 22 kwietnia (w niedzielę) przypadał dzień wypłaty 11 kuponu od obligacji serii N notowanej na Catalyst pod symbolem GB21019. Zgodnie z zasadami rozliczeń, środki powinny pojawić na rachunkach maklerskich w najbliższy dzień roboczy, czyli w tym wypadku w poniedziałek.

Czy jest to jedynie poślizg w wypłacie kuponu, ciężko powiedzieć, ponieważ spółka przestała komunikować się z inwestorami i mediami. Rzeczniczka nie odbiera telefonów – każdorazowo informuje SMS-em, że „nie może rozmawiać” i odsyła do kontaktu mailowego. Podobne doświadczenia mają pozostali obligatariusze, którzy próbowali dzisiaj dowiedzieć się czegokolwiek. Informacji nie udziela też agencja IR, z którą dotychczas współpracował GetBack. Jak nieoficjalnie dowiedziała się redakcja StockWatch.pl, obecnie trwają rozmowy w sprawie rozwiązania umowy.

W oficjalnym kanale ESPI również nie znajdziemy potrzebnych informacji. Ostatnie komunikaty dotyczą cięcia ratingów przez S&P, Fitch i EuroRating. Spółka milczy w kwestii narastających zaległości w regulowaniu zobowiązań. Jako przykład można dodać brak komunikatu o niewykupionych obligacjach od Quercusa. O całej sprawie inwestorzy dowiedzieli się od funduszu Sebastiana Buczka. Do dzisiaj GetBack zalega Quercusowi ze spłatą obligacji wartych 5,5 mln zł z 10 mln zł zapadających w I połowie kwietnia.

Obligatariusze łączą siły

Jeszcze kilka miesięcy obligacje GetBacku cieszyły się dużym powodzeniem. Atrakcyjne oprocentowanie i szerokie konsorcjum oferujących/pośredników zapewniały popyt na olbrzymie ilości papierów dłużnych. Większość z nich sprzedawano w drodze emisji prywatnych. Oferowało je wiele banków (m.in. Lion’s Bank, Idea Bank) oraz domów maklerskich (DM PKO BP, Haitong Bank, Polski Dom Maklerski i Michael/Ström). Inwestorów kuszono oprocentowaniem na poziomie 6 lub nawet więcej procent, czyli dużo więcej niż na zwykłej lokacie w banku. Mimo iż obligacje nie są lokatą, wielu klientów skarży się, że było przekonywanych, że inwestycja w papiery dłużne GetBack jest tak samo bezpieczna jak w wypadku lokat.

Według najnowszego dostępnego raportu – czyli na koniec III kwartału 2017 r. – GetBack wyemitował obligacje za 1,3 mld zł. Od tego momentu spółka sprzedała papiery za kolejne 840 mln zł i wykupiła między 200 a 350 mln zł wcześniejszych serii. Dokładna kwota zadłużenia pozostaje niewiadomą. Więcej informacji na temat zadłużenia poznamy zapewne za tydzień. Na 30 kwietnia GetBack zaplanował publikację raportu rocznego.

Według szacunków, papiery dłużne wrocławskiego windykatora wylądowały w portfelach ok. 30 tys. inwestorów. Nierzadko inwestowane kwoty szły w dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych. Problemy ze spłatą zmobilizowały inwestorów do połączenia sił. Jedna z pierwszych oddolnych inicjatyw pojawiła się na forum StockWatch.pl.

Chcielibyśmy skontaktować się ze spółką oraz instytucjonalnymi posiadaczami wierzytelności spółki i wspólnie wypracować jak najkorzystniejszy program naprawczy. Nie chcemy działać przeciwko komukolwiek, ale chcemy dopilnować by interes indywidualnych obligatariuszy został należycie zabezpieczony. Chcemy pomóc w doprowadzeniu do ustabilizowania stanu finansowego spółki oraz umożliwić spółce pozyskanie środków z uchwalonych emisji akcji. Zdajemy sobie sprawę, że bez uregulowania spraw związanych z terminami spłat obligacji, emisje akcji i pozyskanie środków od inwestorów mogą się nie powieść. – deklarują organizatorzy porozumienia i zapraszają do przyłączenia się pozostałych inwestorów.

Organizatorzy inicjatywy dodają, że na ten moment zgłosili się do nich inwestorzy z obligacjami wartymi łącznie ponad 50 mln zł. Ta liczba szybko rośnie, ponieważ obligatariuszy z dnia na dzień przybywa. Na forum StockWatch.pl powstał też specjalny wątek, gdzie obligatariusze GetBack mogą się zgłaszać do porozumienia oraz wymieniać informacjami.

>> Porozumienie obligatariuszy GetBack – dedykowany wątek na forum StockWatch.pl

Jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Konrada K.

O GetBacku mówi się już nie tylko w stricte giełdowych czy branżowych mediach. W poniedziałek Dziennik Gazeta Prawna na pierwszej stronie poinformował, że sprawą wrocławskiej firmy windykacyjnej zainteresował się Mateusz Morawiecki. Premier jeszcze w piątek zwołał naradę z Markiem Dietlem oraz szefem KNF w sprawie sytuacji w spółce. Urząd KNF złożył do Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Konrada K., byłego prezesa GetBacku, oraz Annę P., byłą wiceprezes. Zarzuty dotyczą przestępstwa z art. 100 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych i z art. 183 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Pierwszy z paragrafów odnosi się m.in. do informacji zawartych w prospekcie emisyjnym oraz dokumentach związanych z ofertą publiczną. Drugi dotyczy manipulacji na rynku. Według doniesień prasowych, prokuratura już od kilku dni analizowała informacje dotyczące windykatora. Teraz będzie mogła oficjalnie wszcząć postępowanie i zacząć gromadzić materiał dowodowy.

GetBack zawieszony bezterminowo

Już od tygodnia inwestorzy nie mogą handlować ani akcjami ani obligacjami GetBacku. Obrót instrumentami wstrzymano początkowo na jeden dzień, ale szybko do gry włączyła się Komisja Nadzoru Finansowego, która zdecydowała o zawieszeniu bezterminowym, tj. do czasu wyjaśnienia sprawy. Wstrzymanie handlu to efekt afery z komunikatem na temat rzekomych negocjacji z PFR i PKO BP. Szybkie dementi ze strony obu instytucji wywołało chaos, za co prezes GetBack zapłacił głową. Jednocześnie z zasiadania w zarządzie zrezygnowało dwóch kluczowych członków.

KNF zapewnia, że bada sprawę i podejmuje wszelkie niezbędne działania w sprawie spółki GetBack. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy obrót akcjami i obligacjami zostanie przywrócony.

– Podejmujemy działania w celu jak najszybszego wyjaśnienia sytuacji. Odwieszenie notowań jest uzależnione od dokonanych w ramach tych działań ustaleń. W przypadku nowych, wiążących ustaleń będziemy je natychmiast komunikować rynkowi. Jest nowy zarząd, który ma czas, żeby rozeznać się w sytuacji spółki, również z zakresie obowiązków informacyjnych. – powiedział Jacek Barszczewski P.O. Dyrektora Departamentu Komunikacji Społecznej.

>> Sprawę GetBack śledzimy na bieżąco. Wszystkie informacje na temat spółki znajdziesz tutaj

notowania

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT getback, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR