Rejestr zobowiązań – nowy sposób na sprawdzenie zadłużenia emitenta obligacji

Rejestr zobowiązań emitentów, potocznie nazywany rejestrem obligacji, już niedługo będzie jednym z podstawowych źródeł informacji dla inwestorów. Baza działa od lipca i za kilka miesięcy zgromadzi wszystkie dane o aktualnym saldzie zadłużenia poszczególnych emitentów obligacji.

Rejestr zobowiązań emitentów, potocznie nazywany rejestrem obligacji, już niedługo będzie jednym z podstawowych źródeł informacji dla inwestorów. Baza działa od lipca i za kilka miesięcy zgromadzi wszystkie dane o aktualnym saldzie zadłużenia poszczególnych emitentów obligacji.

Artykuł powstał w ramach współpracy z Akademią Inwestowania PKN Orlen

Rok 2019 przejdzie do historii jako rok rewolucyjnych zmian, które w mniejszym lub większym stopniu dotkną każdego inwestora, a w kolejnych latach zmienią obraz całego rynku. Oprócz startu Pracowniczych Planów Kapitałowych i wyznaczenia terminu likwidacji OFE, nastąpił szereg zmian w zakresie papierów dłużnych. Wśród nich można wymienić obowiązkową dematerializację obligacji, wymóg rejestracji ich w KDPW oraz publiczny rejestr obligacji. Dodatkowo jeszcze w tym miesiącu (od 29 listopada) po raz pierwszy w Polsce ruszy handel niewykupionymi obligacjami (choć tylko dla inwestorów profesjonalnych) oraz zniknie pojęcie oferty prywatnej obligacji. Emitenci będą mogli przeprowadzić emisję prywatną na starych zasadach (do max. 149 inwestorów prywatnych) tylko raz na przestrzeni 12 miesięcy, bez konieczności sporządzenia prospektu czy memorandum.

– Zamiarem tych zmian było zwiększenie bezpieczeństwa inwestorów oraz większa transparentność rynku i jest to osiągnięte poprzez np. obowiązek dematerializacji obligacji – komentuje Marek Żmudzin, analityk DM Michael/Ström.

Ekspert zwraca uwagę, że samo ograniczenie ofert prywatnych do jednej na przestrzeni roku nie rozwiązuje problemu z nieuczciwymi emitentami. Ci bardziej kreatywni będą szukać nowych sposobów. W serwisach aukcyjnych już pojawiły się oferty weksli, łudząco przypominające inwestycję w obligacje. Prawo dopuszcza możliwość ich reklamowania, ponieważ weksle zostały wyłączone spod kurateli ustawy o ofercie publicznej.

– Nieuczciwi emitenci i tak znajdą sposoby, by to obejść (np. oferowanie weksli czy sprzedaż udziałów w spółkach celowych). Limit stwarza barierę w pozyskiwaniu kapitału dla uczciwych spółek, bo wydłuża się proces emisji oraz rosną koszty jego pozyskania. Jest to w szczególności przeszkoda dla spółek z sektora MŚP – dodaje ekspert DM Michael/Ström.

Wszystkie obligacje w jednym miejscu

Od lipca funkcjonuje ogólnodostępny rejestr zobowiązań emitentów, potocznie nazywany rejestrem obligacji. W rzeczywistości baza danych jest szersza i obejmuje także zobowiązania wynikające z wyemitowanych listów zastawnych oraz certyfikatów inwestycyjnych. Co istotne, rejestr stworzony przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych zawiera informacje także o emisjach niepublicznych (rejestrowanych poza systemem Krajowego Depozytu), co wcześniej nie było łatwo dostępne. Najpóźniej do 31 marca do bazy trafią wszystkie niepubliczne emisje wg stanu na koniec 2019 r.

Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych SA jest podmiotem, do którego głównych zadań należy:

  • prowadzenie depozytu papierów wartościowych,
  • prowadzenie systemu rejestracji instrumentów finansowych niebędących papierami wartościowymi ani instrumentami pochodnymi, które zostały dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym lub wprowadzone do ASO,
  • pośredniczenie w rozliczeniach pomiędzy emitentami a inwestorami (np. przy wypłacie dywidendy lub wypłacie odsetek od obligacji),
  • dokonywanie rozrachunku w instrumentach finansowych i środkach pieniężnych w związku z transakcjami zawieranymi na rynku regulowanym oraz transakcjami zawieranymi w ASO,
  • rozliczanie transakcji zawieranych na rynku regulowanym, ASO, lub OTF,
  • rozliczanie transakcji zawieranych w ASO lub na OTF w zakresie instrumentów finansowych,
  • zapewnienie prawidłowego funkcjonowania obowiązkowego systemu rekompensat.

 

>>> To fragment wykładu w ramach Akademii Inwestowania PKN Orlen >>> Kliknij po więcej

Rejestr jest bezpłatny i dostępny online pod adresem www.rze.info. Zawartość bazy danych aktualizowana jest raz dziennie. W serwisie udostępniane są trzy rodzaje informacji:

  • stan zadłużenia zagregowany na poziomie emitenta oraz w podziale na poszczególne emisje papierów wartościowych,
  • kalendarium wypłat świadczeń z danej emisji,
  • stan realizacji wymaganych wypłat świadczeń na poziomie pojedynczych zdarzeń oraz zagregowany na poziomie poszczególnych emisji danego emitenta.
orlen,obligacje,kdpw

1. Informacje identyfikujące serię obligacji, w tym wartość nominalna emisji oraz wartość wykonanego świadczenia.
2. Historia wypłat odsetek i moment wykupu (dane uzupełniane sukcesywnie w miarę regulowania wypłat).
3. Kalendarz płatności – zawiera terminy wypłat odsetek i wykupu obligacji.
Kliknij, aby powiększyć.

W ramach serwisu dostępna jest możliwość filtrowania bazy po kodach LEI emitentów oraz oznaczeniach emisji – kod ISIN/oznaczenie serii (w wypadku instrumentów rejestrowanych poza KDPW). Równolegle funkcjonuje serwis polegający na wystawianiu zbiorczego pliku XML (z możliwością pobrania), zawierający zestawienie wszystkich wyżej wskazanych rodzajów informacji według stanu na moment utworzenia pliku.

Koniec z ukrywaniem emisji

Rejestr ma być narzędziem, które ma pomóc inwestorom ocenić skalę zadłużenia emitentów z tytułu obligacji. To swoisty wentyl bezpieczeństwa na wypadek takich przypadków jak GetBack, gdzie jedną z przyczyn afery był niekontrolowany przyrost salda zadłużenia obligacyjnego. Spółka – jak obecnie wiemy – na potęgę emitowała papiery dłużne w ofertach niepublicznych i rejestrowanych poza ewidencją KDPW. Inwestorzy nie mieli pojęcia, że GetBack na przestrzeni zaledwie 9 miesięcy (między 31 grudnia 2016 r. a 30 września 2017 r.) zwiększył poziom zadłużenia dwukrotnie do 2,4 mld zł. Wskaźnik zadłużenia kapitału własnego na koniec III kwartału 2017 roku wyniósł prawie 4,4, co oznaczało przyrost o ponad 1/3 względem końca 2016 roku.

– Podejrzewam, że gdyby ten rejestr był wtedy dostępny i można byłoby na bieżąco monitorować aktualny stan zadłużenia spółki oraz liczbę wyemitowanych serii obligacji, to część bardziej świadomych inwestorów zrezygnowałaby z wzięcia udziału w kolejnych emisjach i tym samym skala problemu byłaby prawdopodobnie niższa – komentuje Marek Żmudzin

Widzisz co się dzieje z Twoimi pieniędzmi

To hasło promujące rynek Catalyst, ale niestety czasem przywoływane z lekką ironią. Inwestorzy z nieco dłuższym stażem na rynku obligacji z pewnością pamiętają ten „dreszczyk emocji” towarzyszący sprawdzaniu rachunku maklerskiego w dniu wypłaty kuponu lub wykupu obligacji. W zdecydowanej większości wypadków sprawdzanie salda ograniczało się do odhaczenia zaksięgowanego zysku. Jednak bywały też sytuacje, gdy przelew się spóźniał lub w ogóle nie pojawiał i nikt nie potrafił odpowiedzieć, co się stało. Inwestorzy byli skazani na siebie. Przekopywali informacje w serwisach internetowych i forach próbując ustalić, czy zaistniała sytuacja to awaria banku, problem sytemu księgującego, czy też może coś poważniejszego.

Nowy rejestr w znacznej części rozwiązał także tę kwestię. W bazie od ręki można sprawdzić, kiedy emitent wypłacił odsetki lub spłacił dług oraz czy zrobił to terminowo. Co więcej, można także zbadać, jak wywiązywał się z płatności wobec inwestorów w poprzednich latach. To duże ułatwienie dla inwestorów. Dzięki informacjom w rejestrze nie muszą już samodzielnie przekopywać się przez historyczne dane.

Czego rejestr nam nie powie

Wystarczy kilka kliknięć, aby sprawdzić, czy dany emitent na bieżąco reguluje swoje zobowiązania oraz ile aktualnie ma zadłużenia. Jednak należy pamiętać, że nawet jeśli dana firma jeszcze wczoraj wypłaciła środki na czas, to wcale nie oznacza, że jutro to powtórzy i terminowo wypłaci kupon lub spłaci obligacje. Takich informacji w rejestrze nie znajdziemy.

– Dzięki rejestrowi możemy uniknąć inwestycji w obligacje emitenta, który obecnie nie spłaca swoich zobowiązań z tytułu obligacji. Sam rejestr przedstawia jedynie ograniczony zakres informacji i powinien być traktowany wyłącznie jako jedno z narzędzi wspomagających proces decyzyjny. Na bazie samego rejestru inwestor nie może podjąć decyzji inwestycyjnej, zalecana jest dokładna analiza warunków emisji, historycznych sprawozdań finansowych Emitenta oraz innych materiałów związanych z emisją – mówi analityk DM Michael/Ström.

Przed kupnem obligacji trzeba na wszystkie sposoby sprawdzić emitenta. Niektóre spółki posiadają ratingi, co już na starcie pozwala oszacować przedział ryzyka. Jednak nawet jeśli emitent posiada ocenę kredytową, nie zwalnia to nas ze szczegółowej analizy emitenta. Najpopularniejsze wskaźniki kredytowe można podzielić na cztery kategorie: zadłużenia, płynności, rentowności i pokrycia odsetek. Wszystkie wskaźniki mają odpowiedzieć nam na pytanie, jak wysokie jest ryzyko niewypłacalności danego emitenta. Więcej o poszczególnych wskaźnikach i ich zastosowaniu można przeczytać tutaj.

Zostań orłem parkietu i już dziś dołącz do Akademii Inwestowania PKN Orlen

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)
  • Prawie 2 tys. firm podpisało do tej pory umowy w II fali PPK Prawie 2 tys. firm podpisało dotychczas umowy w związku z drugą falą przystępowania do Pracowniczych Planów Kapitałowych, poinformował wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk.
  • Dokonano 5,1 tys. prób wyłudzeń kredytów na kwotę ok. 280 mln zł w 2019 r.

    Wykorzystując cudzą tożsamość, próbowano wyłudzić 5,1 tys. kredytów na łączną kwotę ponad 280 mln zł w 2019 r., poinformował Związek Banków Polskich w 40. edycji raportu InfoDOK.

  • Kruche wzrosty na WIG20, koronahossa na akcjach Mercatora

    Indeks dużych spółek ma poważny problem z odreagowaniem poniedziałkowego tąpnięcia, wywołanego strachem przed epidemią koronawirusa. Nastroje pozostają złe, a prawdopodobieństwo spadków na koniec dnia jest wysokie. Szczególnie, że inwestorzy kontynuują realizację zysków na małych i średnich spółkach.

  • Spółki dywidendowe oraz małe i średnie zwiększają szanse na zyski na giełdzie

    Podczas gdy amerykańskie indeksy biją kolejne rekordy, warszawska giełda wciąż nie może odzyskać impetu. Nie spełniają się na razie nadzieje wiązane z PPK. Jednak w warunkach niskich stóp procentowych, realnych strat na lokatach w obliczu rosnącej inflacji i szybko rosnących cen nieruchomości możliwości inwestowania gwałtownie się zawężają. - Bycie na rynku giełdowym jest atrakcyjne w dłuższym horyzoncie czasowym – mówi dr Emil Łobodziński z DM PKO BP. Wszystko jednak zależy od przyjętej strategii inwestowania. Ta przede wszystkim powinna być dopasowana do charakteru inwestora.

  • W Polsce zbankrutowało blisko tysiąc firm w 2019 r. Najczęstszym powodem problemów jest niska rentowność

    Liczba niewypłacalności polskich firm spadła o 1,3 proc. r/r do 977 w 2019 r. wobec 990 rok wcześniej, podał Euler Hermes na podstawie oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego. Decydująca jest przyczyna wewnętrzna - trwale niska rentowność wielu firm, a nie otoczenie rynkowe.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR