Spekulanci wzięli na cel spółki Czarneckiego, w grze także Lotos i 11 bit studios

Omawiane walory: , , ,
Inwestorzy zignorowali wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Polsce, za to bardzo mocno przyglądają się sytuacji na Wall Street. I to właśnie piątkowa wyprzedaż w USA lekko ciągnie w dół GPW.
lotos, cdprojekt, 11bit, ideabank, komentarz, akcje, indeksy,

Źródło: ATTrader.pl

Po trzech godzinach poniedziałkowego handlu na giełdzie w Warszawie, taniały akcje połowy wszystkich notowanych spółek, podczas gdy drożały walory 33 proc. z nich. Ta zauważalna różnica w liczbie spółek rosnących i spadających nie znajdowała większego odbicia w zachowaniu samych indeksów. Te pozostawały na poziomach zbliżonych do piątkowego zamknięcia. W południe WIG20 cofał się o 0,09 proc., po tym jak w pierwszych minutach notowań zdołał przetestować poziom 1.770 pkt. (+0,62 proc.). W tym samym czasie WIG miał wartość 49.642 pkt. (-0,17 proc.), mWIG40 3.596 pkt. (-0,18 proc.), a sWIG80 13.516 pkt. (-0,67 proc.).

W swym zachowaniu warszawski parkiet naśladuje inne europejskie giełdy, gdzie przed południem nastroje były równie mieszane z lekką przewagą spadających indeksów. Rodzimi inwestorzy natomiast zupełnie ignorują wyniki niedzielnych wyborów prezydenckich w Polsce, czyli najważniejszego politycznego wydarzenia 2020 roku w Polsce. Jednak nie dlatego, że potrzebna będzie wyborcza dogrywka w postaci drugiej tury 12 lipca. A dlatego, że ostateczne wyniki wyborów, niezależnie czy Andrzej Duda pozostanie w Pałacu Prezydenckim, czy też nowym prezydentem zostanie wybrany prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, tak naprawdę nie będą miały wpływu na wycenę spółek na giełdzie.

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

To uzależnienie warszawskiego parkietu od nastrojów globalnych sprawia, że losy poniedziałkowej sesji rozstrzygną się dopiero w samej końcówce notowań. Już po wejściu do gry Amerykanów i rozpoczęciu handlu na Wall Street. W tej chwili więcej czynników przemawia za tym, że amerykańskie indeksy rozpoczną dzień od wzrostów, przez co to byki będą triumfować na giełdzie przy ulicy Książęcej. Owszem, Wall Street obawia się obserwowanej już od pewnego czasu rosnącej fali zachorowań w niektórych amerykańskich stanach, po tym, jak władze zniosły wprowadzone wcześniej restrykcje. Jednak to jeszcze zbyt mało, żeby dalej gwałtownie sprzedawać akcje. Szczególnie dziś, na dzień przed końcem bardzo udanego II kwartału. Dodatkowo bliskość 25.000 pkt. na indeksie DJIA i 3.000 pkt. na indeksie S&P500 powinna zachęcać do kupowania przecenionych w piątek akcji. To zaś otwiera szansę na udaną końcówkę dzisiejszej sesji w Warszawie.

Przed południem nie tylko taniała większość akcji notowanych na GPW, ale też większość akcji spółek wchodzących w skład indeksu WIG20. Spadały kursy 12 z nich. Najmocniej, bo o ponad 3 proc. do 15,90 zł, tracił Alior Bank.

Najlepiej radził sobie Lotos. Akcje paliwowej spółki drożały o 4,5 proc. do 59,14 zł, po tym jak w piątek zostały one przecenione o 4,4 proc. i znalazły się najniżej od prawie 3 miesięcy. Dzisiejszy ruch w górę jest reakcją na prasowe doniesienia, że PKN Orlen otrzyma od Komisji Europejskiej zgodę na przejęciu Lotosu.

Wzrost kursu Lotosu znacząco zmienia układ sił na wykresie. Powrót notowań powyżej 58 zł oznacza, że piątkowe wybicie dołem z ponad 2-miesięcznej konsolidacji okazało się pułapką zastawioną na niedźwiedzie. To na gruncie analizy technicznej otwiera drogę w okolice 64 zł. W bardziej optymistycznym scenariuszu możliwy jest nawet wzrost do 67-68 zł.

W gronie blue chipów warto obserwować jeszcze inną spółkę. Mianowicie CD Projekt. Dziś jej akcje rosną o 1 proc. do 399,40 zł, odreagowując piątkową przecenę o 4,2 proc., jaka miała swój początek tuż poniżej historycznych rekordów z końca maja. Realizacja zysków jednak jeszcze się nie zakończyła, co biorąc pod uwagę wagę spółki w indeksie, może w kolejnych dniach mieć duży wpływ na zachowanie WIG20.

Jeszcze mocniej niż CD Projekt dziś uwagę absorbuje inna spółka gamingowa: 11 bit studios. Po godzinie 11:00, gdy rozpoczęła się konferencja podczas której zarząd spółki przedstawił plany na przyszłość, akcje zaczęły mocniej spadać. Kurs zanurkował o 4,8 proc. do 575 zł, po tym jak jeszcze rano wyznaczył nowy historyczny rekord na poziomie 619 zł.

Na szerokim rynku gorąco też jest na walorach spółek z grupy Leszka Czarneckiego. Przed południem dwucyfrowe wzrosty notuje Getin, Getin Noble Bank i Idea Banku. Ten ostatni zyskuje najwięcej. Przed południem notowania banku wystrzeliły o 25,5 proc. do 2,51 zł. Na rynek dotarła informacja, że bank zawarł „niewiążące porozumienie” ws. sprzedaży 65 proc. akcji Idea Money. Potencjalnym nabywcą jest Fundacja Jolanty i Leszka Czarneckich oraz Idea Getin Leasing. Idea Bank spodziewa się, że pozytywne dla niego pod względem księgowo-rachunkowym, efekty planowanej umowy sprzedaży – jakie wynikną z utraty kontroli nad IM i rozwiązania odpisów aktualizujących ekspozycje od IM – wyniosą łącznie do 300 mln zł.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT 11bit, CDPROJEKT, Ideabank, Lotos, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR