pixelg
Forum StockWatch.pl
AD.bx ad0a2
AD.bx ad0b
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

flesz

flesz

Ostatnie 10 wpisów
Po pierwsze dziękuję za zwolnienie miejsca w konkursie. Nie wiem czym sobie zasłużyłem na taki gest ale nie będę protestował :) Postaram się właściwie tą szansę wykorzystać :)

TP około 1,30



Dzięki, jak na razie analiza się sprawdza. Czy wg Ciebie jest możliwy powrót do dolnej linii trendu w perspektywie kilku miesięcy? I ewentualnie jakie czynniki fundamentalne mogłyby taki ruch wyzwolić?

W nieco ponad 2 miesiące indeks potrafił zrobić 600 pkt w górę. Mnie już nic nie zdziwi -zarówno 2500 jak i 1600 w tym półroczu :)



Dziś WIG20 zamknął lukę z końca lutego gdy zaczęła się covidowa panika. Z moich obserwacji takie momenty często powodują dość gwałtowne cofnięcia/odbicia. Wystarczy zobaczyć jak rynek zareagował po 30 października gdy zamknięto lukę z kwietnia.

Zgodnie z teorią, że każda luka wcześniej czy później zostaje zamknięta mamy do domknięcia 2 luki hossy - 5 listopad i świeższa z 28 grudnia.
Na potwierdzenie tej teorii zamykania luk nie świadczy fakt, że na naszym W20 nie ma żadnej niezamkniętej luki z wcześniejszych lat. Wszystkie wcześniej czy później zamykano.

Może wypowie się w tym temacie jakaś mądrzejsza technicznie głowa?

Wiem, że teraz panują iście bycze nastroje, ale czy jest na forum ktoś, kto zakłada scenariusz niedługiego zamknięcia obu luk hossy? W takim scenariuszu indeks WIG20 musiałby się cofnąć do 1640pkt. Wydaje się to scenariusz szaleńczy, ale czy 3 miesiące temu był ktoś kto uwierzyłby w 2100 pkt na W20 w styczniu?


kliknij, aby powiększyć





Przejrzałem tylko pobieżnie ostatnie komunikaty, więc o fundamentach się nie wypowiem. Tutaj raczej jest kupowanie przyszłości, bo wycena jest już ambitna. Ja wybrałem ją ze względów technicznych a nie fundamentów.



Uzasadnienie do Boruty

Podoba mi się wykres. Kurs po uklepaniu wsparcia na 0,60 wyskoczył na dużych wolumenach w rejon oporu 0,85-0,90. Sygnału kupna jeszcze nie ma, ale ponieważ kupujemy tutaj w cenach zamknięcia zaryzykowałem i biorę już zakładając wybicie oporu w niedługim czasie (zakładam jeszcze możliwą cofkę do 0,73-0,75). Kupno po wybiciu mógłby być już po grubo wyższej cenie. Następny opór widziałbym w okolicy 1,33.

Oczywisty SL powinien być poniżej 0,60.



Poproszę o zakup BORUTA ZACHEM

Uzasadnię wieczorem.



Cieszę się, że udało mi się wygrać ten świetny konkurs. Co do nagrody - proszę jakoś podzielić moją z @mysiauek, bo ja tylko dopiąłem ostatni guzik :)

Porównując się do funduszy mamy jednak ułatwione zadanie, zarządzający nie kupują za 5 tys i nie tylko 1 spółkę :)

Może zwiększenie budżetu do powiedzmy 100 tys na gracza byłoby krokiem w stronę większego urealnienia zabawy?



tomcio46 napisał(a):
Trochę ludzi się wystraszy i pewnie polikwiduje trochę tych lokat. Nie wiadomo też jaka była jakość portfela kredytowego dla małych firm które mocno odczuły epidemie.


Z mojego doświadczenia (jako klient - pomagałem pozyskiwać kredyty dla małych i mikro przedsiębiorców) Idea Bank często był jedyny chętny kredytować klientów w trudnej a nawet beznadziejnej sytuacji finansowej, ale zawsze chciał zabezpieczenia na majątku właścicieli - nawet w sp. z o.o. z ujemnymi kapitałami mogli dać kredyt ale chcieli poręczenia majątkowego wspólników.

Podejrzewam, że ich portfel kredytowy nie jest najlepszy po lockdownach zwłaszcza.



Jeżeli jest jeszcze miejsce to proszę o przyjęcie :)



Nie wiem czy w perspektywie długoterminowej takie istotne jest ile będzie zwrotów i ile sprzeda się kopii w tydzień czy miesiąc.

Istotniejsze jest chyba to, że gra miała być przełomem, aspirowała do gry kultowej i tego spodziewał się rynek wyceniając CDPR na >40mld pln. Czy są szansę że taką się stanie? Znajomy który na grach zjadł zęby stwierdzil, że raczej nie, (gra w nią na PC z wyższej półki). Gra wg niego poza scenerią i fabułą niczym się nie wyróżnia. Przejdzie, odłoży na półkę i sięgnie po inną.


Czy wg Was inwestorów i graczy to jest gra na której można budować markę CP77?



MR_MONEY napisał(a):
Shroud największy streamer Twitch właśnie skończył główny wątek i od kilku minut mówi jak jest zachwycony tą grą .


O tym, że dla zawodowców gra jest świetna już wszyscy wiedzą. Problem w tym, że elity już kupiły, a rynek wyceniał że grę kupią "wszyscy".



CDR strzelił sobie chyba w kolano. Mam wrażenie, że świadomie.

Nie rozumiem, po co robili taki gigantyczny i wszechobecny marketing, skoro gra jest tylko dla "zawodowców". Akurat tej grupy klientów do zakupu nie trzeba było namawiać reklamami w autobusach, na przystankach, na Sprajtach czy sponsorując prognozy pogody w radiu. Oni by i tak tą grę kupili bez żadnej reklamy.

Każdy amator nie wydający na sprzęt do gier średniej krajowej może się czuć oszukany.
Źle to wszystko wyszło i wątpię, by taką plamę dało się zamazać jakimiś paczami.

Nie lepiej było ogłosić, że przekładamy premierę na konsole o pół roku lub rok, gdy na rynku pojawią się next-geny? Taki ruch pewnie też spowodowałby spadek kursu, ale byliby fair w stosunku do wszystkich klientów.



Cytat:
Jeżeli chodzi o spojrzenie na cenę przez sam pryzmat utraty siły nabywczej PLN to 200 zł z 2011 obecnie jest warte 310 zł (zakładając coroczną realną inflację na poziomie 5%).


Coś nie tak. Jeżeli 200 zł warte jest teraz 310, to przez te lata musiała być niezła deflacja.



Rynek oczekiwał gry "kosmicznej", rzucającej na kolana, wyznaczającej nową jakość w świecie gamingu. Póki co tego nie ma, a jeżeli jest to tylko dla - przepraszam za określenie - fanatyków gier którzy mają sprzęt z najwyższej póki.

W Wiedźmina mógł pograć każdy, nawet taki ktoś jak ja, który ma konsolę PS4 i odpala ją raz na miesiąc. Wielu takich amatorskich graczy CP77 nie kupi, a jeżeli już kupiło to zwróci.

Chyba to jest główna przyczyna wywalania akcji.



Masz rację, powszechna elektromobilność w Polsce szybko nie nastąpi.
Niemniej wczorajsze bajki są po prostu wg mnie mało realne, zwłaszcza obiecywanie dywidendy na pewnym dość wysokim poziomie w okresie 10 lat przy takich gigantycznych inwestycjach, tak zmiennym/niepewnym otoczeniu i SP jako decydujący akcjonariusz.



To, że będą przejmować za nowe serie akcji które dostaną dotychczasowi akcjonariusze przejmowanych spółek.

Cytat:
"Ze słów przedstawicieli Orlenu wynika, że może się to zmienić, jeśli dojdzie do przejęcia PGNiG w formie bezgotówkowej, poprzez zamianę aktywów PGNiG na akcje Orlenu."


Cytat:
Pytany, czy podobna bezgotówkowa struktura transakcji mogłaby być zastosowana przy przejmowaniu PGNiG, prezes odpowiedział, że chciałby, żeby taka konstrukcja była stosowana przy każdej akwizycji.


źródło - infostrefa.com/infostrefa/pl/w...

Mówiąc krótko - 3,50 div na akcję jest nierealne.
W wariancie przejmowania za gotówkę nie będzie środków na div
W wariancie przejmowania za nowe akcje akcji będzie więcej czyli div na akcję mniejsza.


Dzisiejsze info to taka piękna bajka: Będzie wszytko - mega zyski, przejęcia, eko-inwestycje, sute dywidendy..... Świat jest nasz! hello1 hello1 hello1



januszw napisał(a):
Obajtek bajki opowiadał o dywidendzie ,może będzie ale nie 3,5zł spółka w najbliższym czasie będzie potrzebowała ogromnej ilości kapitału dziś był idealny moment na wyjście.


Prezes chce przejmować bezgotówkowo czyli trzeba się spodziewać potężnego rozwodnienia narodowego multiczempiona.



3-5 lat minimum, docelowo do emerytury albo dla dzieci gdy dorosną czyli jakieś 20-25 lat, ale nie ma opcji trzymać portfel bez zmian tyle lat.

Cierpliwie czekam na korektę ostatnich szalonych wzrostów. Myślę, że jest blisko. Tymczasem wynik portfela zjechał blisko zera, a niecałe 3 tygodnie temu było +36%. Wciąż są w nim L FUSD i S FW20 czyli totalnie wbrew temu co się ostatnio dzieje.

Wziąłem też udział w skubaniu ukryciaka na LUBAWIE 1,53-1,54. Ukryciak jest gruby, conajmniej 300-400 tys akcji mu już zabrano, póki co nie udało się go pokonać, ale odejścia po zaliczeniu oporu (1,53-1,55) są coraz słabsze, co technicznie sugeruje że wybicie jest blisko.



Miniony tydzień przynósł kolejny spadek wartości portfela (-4,9%)

Poniedziałkowa szczepionkowa euforia kosztowała mój portfel sporo, FUSD i AWM mocno traciły z wiadomych względów.

AWM połowę zredukowałem, małą część po 2,36, większą część po 2,00.

ADV też zredukowane o 20%

Dobrane FUSD po 3,78 (tyle ile zamknąłem po 3,90)

Otwarte S na FW20 ze średnią 1765

Coraz bliższy jestem zainwestowania części portfela w jakieś bezpieczne akcje na long long term (PZU, PKO/PEO, PKN) Ostatni odjazd zaskoczył chyba wszystkich. Teoretycznie powinno być teraz jakieś cofnięcie, ale mam wrażenie że wielu inwestorów czeka na korektę, czyli może jej nie być.






Fajny portfel, będę śledził
Czy nie za duża ekspozycja na budowlankę (BUD, TOR) ??
Pracuję w firmie budowlanej i odczuwamy już spadek koniunktury - brak nowych zleceń a jak są przetargi to konkurencja 5x to co przed rokiem. Tyle że my głównie deweloperka (generalny wykonawca).
Mniejsze firmy (podwykonawcy) też sygnalizują, że zleceń na 2021 dramatycznie mniej.



Joker napisał(a):


Takie "rekomendacje" to nic innego jak tworzenie piramidy finansowej.



A za rok, dwa, okaże się, że skutkiem ubocznym jest znaczne upośledzenie płodności. I powoli zacznie nas ubywać.

Fajny materiał na serial w netflixie :)



Mnie zastanawia, dlaczego ten Pfizer jest na tym samym poziomie cenowym co w styczniu, gdy o covidzie i pracy nad szczepionką nie mogło być mowy. O ich produkt który ma uratować świat będą się zaraz rządy licytować, a wycena zmienia się kosmetycznie? Ktoś to uzasadni?



no oczywiście!
poza tym pod Bidena to miało spadać (podatek od zysków z giełdy itd), a tu rosło i wszyscy drapali się w głowę dlaczego.

Dziś mamy rozwiązanie zagadki



To już wiemy dlaczego była taka jazda w ubiegłym tygodniu.
Gdyby takie info wyszło w dołku, to można by pakować się w L pod korek, ale dziś? Osobiście jestem bardziej na S, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej.



Jak Twoja S na W20 ? miałeś SL ?



@myster

SL wyrzucił mnie z S rano, po 1682.
Potem jak zobaczyłem że jest po 1655 to się wkur.... że miałem ten SL, na FUSD nie było SL i masakra, naW20 był SL, to też źle....

Ale teraz po sesji widzę, że SL jednak mnie uratował.

Jednak SL być musi, bo taka jego rola - CHRONIĆ PRZED DUŻYMI STRATAMI
Trzeba je ustawiać i być świadomym, że czasem wyrzuci z rynku w złym momencie i nie da zarobić, ale nie pozwoli też dużo stracić (poza ekstremalnymi lukami jak w marcu).

@benyrac

Właśnie pod takim kątem przyglądałem się temu PZU. Wydaje się, że w perpsktywie 2-3 lat z dużym prawdopodobieństwem będzie wyżej, ale czy dużo wyżej. Potencjału do bicia historycznych maksimów jakoś nie widzę, no i kula u nogi w postaci ministra Jacka S. i jego następców.


Dziś "tylko" -1,7%
Cały tydzień -9%
Wynik portfela +20,4%

Żadnych transakcji poza automatycznym SL na FW20 dziś nie było.

Ciekawostka:
Miniony tydzień na WIG20 (+12%) był najlepszy od lipca 2006 roku (też 12%)

I to w szczycie epidemii i z prawie wyłączoną gospodarką.
W ciekawych czasach żyjemy.






Ze smutkiem zawiadamiam:

Dziś kolejne -3,3%. Głównie przez słabnący FUSD. Pokutuje tu brak ustawionego SL, Oj trzeba było brać pokaźny zysk przy kusie 3,95-3,97, to ja naiwnie czekałem na 4 z przodu.
Mam nadzieję, że lokalny dołek na USDPLN był dziś.

Otwarłem dziś S na FW20 po 1666, SL > 1680 był dziś kilka razy o włos od realizacji.

Wynik portfela zjechał do +23% (od 20 września).




Nie za wcześnie na rysowanie świeczek dziennych i ocenę wolumenu? jest 10:20



Wycena portfela znacząco zjechała w 2 poprzednie sesje, główne przez spadek dolara.
Zredukowałem FUSD o 1/4 po cenie 3,90 wczoraj.
Dziś już pozycja na minusie, ale zakładam że poziom 3,84 - 3,85 powinien się obronić.

Wiadomo było, że będzie zmienność na rynkach podczas wyborów, ale ruchów aż po 10gr na USD w dół i w górę w jeden dzień się nie spodziewałem.

Wczoraj też 2 razy próbowałem zagrania na FW20 ale bez szału

S 1625, zamknięte po 1635
S 1610 zamknięte po 1611 (miałem zlecenie TP na 1585 ale brakło 5pkt)

Dziś otwarłem S po diabelskiej cenie 1666.

W portfelu na teraz:

AWM
ADV
FUSD
FW20
gotówka

aktualny wynik +26%

W najbliższym czasie spodziewam się końca tej krótkie euforii, zaraz okaże się, że wygrana Bidena nie jest dla rynków taka fajna i znów zrobi się czerwono.



Szalone to dzisiejsze odbicie, SL wybił mi S-ki na FKGH. Zysk niespełna 4k, a było momentami nawet 14k.

Dobrze, że miałem SL na FW20 bo teraz byłby płacz i strata rzędu naście tys.

Niestety nie miałem SL na FUSD i bardzo zyskowna pozycja mocno stopniała.

Dobrałem AWM po 2,20

Sprzedana druga połowa LBW po 1,47. Strata ok 5% (1,5% portfela). Kurs oczywiście poleciał wyżej.

Wciąż zakładam, że mamy do czynienia z korektą spadków z zeszłego tygodnia.



Kakarotto napisał(a):
Zabawa w Eski jest obarczone dodatkowym ryzykiem w postaci ostrych szarpnięć: wybory w stanach, a u nas pinpong na wsparciach.


S na FW20 zamknięte na automatycznym SL po 1571. Ciekawe do ilu rynek odbije, wg mnie 1625-1630 to max.



Portfel dziś +3,5%

Ponad 8% na AWM i LBW zrobiło swoje, prospadkowa część portfela (S na FKGH i L na FUSD) nie traciła aż tyle.
Od jutra portfel bardziej wyeksponowany na spadki bo pojawiły się S na FW20.




Przyglądam się też PZU.

Zerkam czasem na spółki z WIG20 pod kątem potencjalnych dołków, i technicznie PZU wygląda ciekawie. Długi dolny cień na tygodniowej świecy, który zatrzymał spadki w historycznie bardzo ważnym miejscu. Do tego dywergencja na RSI (wykres tygodniowy). Moim zdaniem, jeżeli coś z WIG20 jest bliskie dna, to myślę że może to być PZU.



Dziś mamy odbicie. Akcyjna część portfela odbija póki co mocniej niż rynek (sWIG80)

AIRWAY - w ostatnich sesjach ładnie bronił się poziom 2 zł - wsparcie, które wcześniej było oporem. Teraz kluczowe jak zachowają się kupujący, na razie trzyma najbliższy lokalny opór na 2,25 , obroty póki co nie powalają, więc może to być tylko odbicie zdechłego kota. Przy tym kursie jestem na zero. Pakiet dość sporo waży, więc kusi mnie trochę go teraz zredukować, aczkolwiek czuję, że będą tu jeszcze ciekawe komunikaty o komercjalizacji Cuffixa.

LUBAWA - kurs po spadku do 1,25 wrócił w rejon 1,40 przy którym w ubiegłym tygodniu zredukowałem pakiet o połowę.

ADIUVO - jak zwykle nic się nie dzieje, to spółka matka AIRWAYA, więc kursy powinny być skorelowane, ale ze względu na małą płynność nie do końca tak jest.

Kontrakty

Wróciłerm do S na FW20 po 1558 i 1561. Zakładam, że mamy teraz do czynienia tylko z kiepskim odbiciem ostatnich spadków, i najdalej jutro pojutrze wracamy na południe. SL ciasno, bo uważam że wyjście powyżej 1570 może dać testowanie 1625, a to by była za duża strata.

FUSD - tutaj zysk nominalny jest już pokaźny, jakieś 6-7% portfela więc ustawiłem zlecenie zamknięcia połowy pozycji na 3,97

FKGH
- dziś obija w ślad za miedzią i srebrem, ale na bardzo niskim wolumenie. Otwarłem S w bardzo dobrym miejscu (129), więc jest spory zapas. Aktualny SL na 125, mam nadzieję, że mnie nie wywali, bo liczę tutaj na zejście do 100 zł i tam planuję to zamknąć.




Jeżeli w najbliższych miesiącach, w takich warunkach (wygrana Bidena, lockdowny, recesja) nie będzie bessy w USA, to chyba już nigdy nie będzie ;)



Zamknąć musisz kontrakt, a nie akcje. Jak nie zamkniesz do dnia wygaśnięcia, zostanie automatycznie rozliczony po cenie instrumentu bazowego czyli ceny akcji z dnia wygaśnięcia kontraktu.

Za kontrakt płacisz określony przez BM depozyt.

Jeżeli otwarłeś kontrakt za 480 zł, czyli jego wartość jest 4800 zł, musiałeś wpłacić depozyt, na ogół jest to wartość z przedziału 8-13% wartości kontraktu

Wartość kontraktu weryfikowana jest po każdej sesji - jeżeli jesteś na plusie, to BM zasila Twoje konto gotówkowe zyskiem określonym jako różnica między wartością wczorajszą a dzisiejszą. Jak wartośc ta będzie ujemna, pobierają Ci odpowiednią kwotę z wolnej gotówki. Jak gotówki brakuje, zamkną Ci kontrakt automatycznie około południa dnia następnego.




W zasadzie powinienem zmienić tytuł tej kroniki, bo nie ma w moim portfelu żadnej małej spółki i jakoś ostatnio wolę bardziej płynne walory. Pewnie dlatego, że teraz w podejmowaniu decyzji kieruję się w zasadzie głównie analizą techniczną. Nie śledzę i nie analizuję raportów kwartalnych, najzwyczajniej szkoda mi na to czasu. Analiza techniczna jest znacznie szybsza i kto wie czy nie bardziej skuteczna.
Reasumując, od ponownego zajawienia się giełdą w 2019 roku, bardziej gram niż inwestuję.

Jeżeli moderaor to czyta i ma taką możliwość to poproszę o zmianę tytułu wątku na "Portfel spekulacyjny Flesza".

Tymczasem...

..skończył się arcyciekawy tydzień, który dał mi dużo emocji. Przyznam, że czaiłem się na takie oberwanie rynku od kilku miesięcy. Część akcyjna portfela oczywiście na minusie, ale spore zyski na kontraktach na spadki i wzroście dolara.

Aktualny skład portfela:

Akcje:
AIRWAY - jestem tu po raz trzeci, średnia 2,24. Wcześniej zaliczyłem 2 ruchy na sporym pakiecie, sierpień 1,70-2,55, październik zakupy od 1,60-1,90, sprzedawałem 2,40-2,80
ADIUVO (trzymam od sierpniowego wybicia, średnia 6,60)
LUBAWA średnia 1,46, część zredukowałem ze stratą po 1,38-1,39, bo za dużo ważyło, na wypadek dalszej paniki pakiet byłby za ciężki.

Kontrakty
USD otwierane L po 3,87. We wrześniu zarobione na L 3,82 - 3,89
KGH otwierane S po 129. Wcześniej mała strata na S (116-119)

Dziś zamknąłem otwarte wczoraj S ALLEGRO 90,00 - 80,80

Wcześniej na kontraktach:

TAURON S z zyskiem 2,35 - 2,13

PEKAO symboliczna strata na L gdzieś około 51-50

WIG20 - wczoraj zamknięte po 1570, otwierane w ubiegły piątek po 1655. Trochę za wcześniej zamknięte, ale było to zagranie pod wybicie dołem z trójkąta zniżkującego, który ładnie rysował się na godzinowym wykresie WIG20. Zasięg wybicia z wysokości trójkąta sięgał właśnie 1570 i tam się ustawiłem. Poleciało dużo niżej, ale aż takiej paniki w tym tygodniu nie przewidziałem.


kliknij, aby powiększyć


Sumarycznie dziś portfel licząc od 20 września pokazuje 32,5% zysku.

Największy udział w tym wyniku mają w kolejności:
AIRWAY
FW20
FUSD
FKGH




Koniec tygodnia i koniec miesiąca, to dobry czas na podsumowanie powrotu na GPW.

Na giełdzie działam od 2009 roku, raczej z sukcesami, choć błędów też cała masa była, o czym poniżej :)
Na czas budowy domu (2017-2019) znacznie zmniejszyłem aktywność i naturalnie wielkość portfela.
Kronikę prowadziłem tutaj do maja 2017, ale transakcje ewidencjonowałem w dedykowanej aplikacji do kwietnia 2019.
Poniżej wykres wartości jednostkowej portfela do kwietnia 2019 kiedy to przestałem ewidencjonować transakcje.

kliknij, aby powiększyć


Widać jak na dłoni, od kiedy moja uwaga była skupiona na budowie domu a nie na pilnowaniu akcji. Lepszym ruchem byłoby całkowite wycofanie się z giełdy na czas budowy.

Mniej więcej od jesieni 2019 znów zacząłem więcej czasu poświęcać analizie, śledzeniu komunikatów, czytaniu forum. Kapitał jakim dysponowałem w tym czasie to około 20% tego co było w szczycie wiosną 2017 - wiadomo, budowa pochłonęła kupę kasy a trochę też stopniało co widać na wykresie.
Niestety nie prowadziłem ewidencji transakcji w tym czasie, ale pamiętam, że koniec 2019 i styczeń 2010 były bardzo udane. W lutym 2020 wartość portfela wzrosła mniej więcej dwukrotnie w porównaniu do października 2019. Z tego co pamiętam z ważniejszych zysków, to załapałem się na sporą część wzrostów Polnordu i Jujubee w okresie grudzień /styczeń. Była euforia.

Potem przyszedł covid i zmasakrował mój świeżo wyrośnięty portfel doszczętnie. Najpierw straciłem sporo na posiadanych akcjach, potem zacząłem grać na kontraktach na WIG20, bo od zawsze powtarzałem sobie, że jak przyjdzie krach to spróbuję zarabiać na spadkach. Jednak to nie było takie proste i oczywiste, ale opiszę to co się wtedy działo w osobnym wpisie, bo to niezła lekcja psychologii. Kapitał topniał z dnia na dzień, zacząłem robić nerwowe i desperackie ruchy, do tego lockdown, praca z domu, problemy z płynnością w pracy, zamknięte przedszkole więc dzieci na głowie 24h... Oj trudny to był czas.

Po 11 latach na giełdzie mogłem powiedzieć wreszcie, że przeżyłem wszystko, od euforii po prawie bankructwo.
Był taki dzień bodajże pod koniec marca, że wartość portfela wynosiła 20% tego co w połowie lutego. A w dodatku prawie cała posiadana gotówka była na rachunku maklerskim, poza giełdą oszczędności tylko na bieżące życie.

Potem na jakiś czas, kilka tygodni odpuściłem sobie giełdę, akurat wtedy, gdy wszystko zaczęło odbijać - nie załapałem się na żadną z covidowych grzanek. Pamiętam jak Mercator podał szacunkowe wyniki za IQ, kurs skoczył ze 20% (ok 35zł) ale uznałem, że już jest za drogo i odpuściłem.

Od czerwca gdy ochłonąłem po wiosennej rzezi, zacząłem po trochę szukać okazji, udało się conieco zarobić na Mennicy Skarbowej, ale za chwilę kolejna frustracja gdy sprzedałem ją w zasadzie dzień przed gigantycznym wybiciem z 30 na 200 zł. W lipcu załapałem się na mocny ruch Work Service , i doczekałem się wybicia IFM (teraz FVE) które dało ponad 100% zysku (trzymałem to jeszcze z czasów przedcovidowych). W sierpniu FVE dało raz jeszcze 70% i to w 2 sesje i tak udało się odrobić część wiosennych strat.

Wrzesień - pojawiło się trochę wolnej gotówki z udziału w sprzedanej nieruchomości po rodzicach. Część naturalnie wpłaciłem na rachunek maklerski. Pierwotny plan był spłacić kredyt hipoteczny na budowę domu, ale obniżka stóp sprowadziła koszty kredytu do tak niskich poziomów (1,7%), że grzechem byłoby go spłacać. Niech kapitał pracuje.Od września ponownie zacząłem ewidencjonować skrupulatnie każdą transakcję.

W kolejnym poście podsumowanie tego co działo się w portfelu od 20 września.



Cytat:
"W naszej naturze nie jest zdobywanie szczytów, a 5-10% procent zysku uznawane jest za złapanie pana Boga za nogi, bo przecież to kilka razy więcej niż na lokacie :D"


Trafione w sedno.
Osobiście znam kilka osób, które próbowały na giełdzie szczęścia ale bez powodzenia i w końcu się wycofali. Wszystkie te osoby zamykały pozycje gdy miały po kilka% zysku, ale strat nie cięli, bo przecież "nie będę sprzedawał ze stratą".




a czym się takie opcje je?




Michał R napisał(a):
Ok, może bardziej rzetelna wypowiedź. Przy cenie 331 zł i wartości księgowej 13,12 zł na akcje spółka musiałaby osiągać zwrot z wartości księgowej (Return on Equity) w wysokości 39% przez 10 lat z rzędu i wtedy dopiero jej zyski wynosiłyby tyle ile dotychczasowa wycena akcji. Możecie porównać sobie do innych wycen na giełdach


Tego typu spółek nie wycenia się w opaciu o wartość księgową.



Od początku tygodnia na zachodzie (głównie DAX) było widać że "źle" się dzieje. Padło tam wsparcie - klasyczne wyłamanie dołem RGRa. Przyglądałem się co na to nasz WIG20, i o dziwo do wczoraj trzymał fason. A w zasadzie fason trzymały 2 spółki które stanowią 1/4 całego indeksu. Ot, taki urok naszego banana. Otóż te 2 spólki rosły w pon. i wt. po 3% (ALE) i 1,1% i 1,8% (CDR), trzymając WIG20 tuż powyżej ostatniej deski ratunku na 1630pkt.

Dzis jedna z lokomotyw naszego indeksu nawaliła (powód powszechnie znany - przełożenie premiery CP77), więc padło wsparcie, do tego dalsze spadki na zachodzie i zrobiła się panika.

"Wojna domowa" nic tu nie wniosła.



Vox napisał(a):


Jedynie Gamedev, wyroby medyczne i sprzedaż online oprze się przecenie.


Póki co nic nie opiera się przecenie. Indeks WIG GAMES -5,5% i jest bliski wyjścia dołem z wielomiesięcznej, szczytowej konsoli. o takich wzrostach korekta być musi, a jak ma być to kiedy jak nie teraz?

Gaming urósł od marcowego dołka ponad 100% i na prawdę ma z czego spadać. To, że akcje spółek growych są rozgrzane do czerwoności, widzi chyba każdy.

A rynek już nie raz pokazał, że potrafii szybko przejść z fazy przesadnej przeceny do przesadnej "niedoceny"



miałem przeczekać na PLAYU aż Airway spadnie do 2 zł... ale nie spodziewałem się, że spadnie już dziś :)



Poproszę o kupno PLAY

Wybór tymczasowy na utrzymanie kapitału. Kończy mi się czas na wybór spółki, a podczas obecnej zawieruchy najpewniejszy wydaje się PLAY. - takie "safe heaven".



czyli poważna konkurencja dla Allegro jest nieunikniona....



Kapitalizacja 92 MILIARDY PLN

Jak długo taki balon może latać?



Podzielę się abonamentem. Do września Ty, potem ja :)



Presja spora, bo przejąłem miejsce w czołówce, więc nie było innego wyjścia :)



uzasadnienie: Sporo urosło, rośnie ryzyko korekty, więc zabieram zysk, który dał sporą przewagę nad konkurencją :)

Teraz dopiero zauważyłem, że mój poprzednik @mysiauek sporą część zysku wypracował na tej samej spółce :)

Wypada teraz znaleźć coś spokojnego, żeby utrzymać fotel lidera :)



Sprzedaję AIRWAY MEDIX.



Wojetek napisał(a):
Cytat:
29 września 2020 16:25:33 przez flesz
AIRWAY MEDIX poproszę


Przy zakupach jeszcze konieczne jest uzasadnienie :)


Liczę na pozytywne informacje o testach Cuffixa co przybliżyłoby spółkę do sprzedaży tej technologii a może przejęcie całego Airwaya. Liczyłem, że testy zakończą się w październiku, (vide szybka zgoda FDA na sprzedaż urządzenia w USA) ale po raporcie półrocznym widzę, że chyba trochę dłużej to potrwa.



Oo, to niedaleko. Ja na zachód od Krakowa. Powodzenia w tym trudnym boju. Zaobserwowałeś w tym roku jakieś uspokojenie cenowo-terminowe u firm wykonawczych?



Free float 3,2 mln akcji
Przemieliło się już dziś 2,3 mln akcji, a jeszcze 2h handlu.

KABARET



Magiel napisał(a):
flesz napisał(a):
Budowa w zasadzie jeszcze nie ruszyła bo od miesiąca nie było nawet 2 dni bez deszczu.

Prawie gotowca czyli masz na myśli już wybudowany dom tylko do wykończenia?


Na giełdę nie masz czasu to pochwal się ile wybudowałeś :-)

Ja sfinalizowałem zakup działki i mam wybrany projekt, który po małych zmianach mam nadzieję, za niedługo uda się złożyć do starostwa.


Ja wybudowałem dom :) A u Ciebie co powstaje/powstało? :)



W ostatnim czasie znów aktywniej wróciłem na GPW. Postaram się wznowić prowadzenie portfela.

Myślę też o długoterminowym zainwestowaniu części kapitału, lecz nie bardzo mam pomysł w co :)

Może jakieś sugestie? :)



AIRWAY MEDIX poproszę



Mam pytanie odnośnie regulaminu. Dając zlecenie po sesji, nabywam akcje po cenie zamknięcia z danego dnia czy z kolejnego?



Wojetek, dzięki za cynk. Jutro wybiorę coś do portfela.



Mając rachunek maklerski i podpisaną umowę na derywaty, jak można zainwestować złoto na GPW ?

Jakieś kontrakty terminowe ?



aktualne c/z = 2,6

Co rynek dyskontuje wyceniając Spółkę tak nisko?



dobre pytanie, tylko czy Moder zechce podzielić się publicznie tą tajną/cenną wiedzą? :)



Vox napisał(a):
Cytat:
Banki centralne oszukały bessę. Niedźwiedzie ich nienawidzą. zobacz jak...


jedno jest pewne, bedzie rosło i rosło i rosło.
fundamenty już dawno nie mają znaczenia

teraz fundamentem są drukarki

efektem końcowym będzie 100% państwowych spółek w Japonii, USA a może i w Europie

Cytat:
Bank of Japan to be top shareholder of Japan stocks. TOKYO -- The Bank of Japan will overtake a state-run pension fund as the top shareholder in Tokyo-listed companies as early as 2020


asia.nikkei.com/Business/Marke...


a u nas po staremu, czyli czerwono :)

ale jak może być inaczej, jak dwa banki które razem stanowią ze 20% indeksu wyznaczyły dziś nowe minima koronabessy i to na konkretnych wolumenach. Do tego CDR którego hossa trzyma W20 na jakotakim poziomie też wydaje się że wyczerpał chwilowo siłę do wzrostów.

sell in may and go away?



Nie porównywałbym naszej służby zdrowia do Szwajcarskiej czy Skandynawskiej. A Niemcy? gdzieś tu było tłumaczone, że jak chory na astmę umarł z wirusem to wpisywali astma.



...oby nie zalał nią rynku.
A może powstaną nowe firmy i za wydrukowane $ będą wtłaczać ropę z powrotem pod ziemię i wszyscy będą happy. Nawet spadnie trochę bezrobocie hello1



bankrucik napisał(a):
a najgorsze czego się spodziewam po pandemii to strach przed robieniem nowych inwestycji wśród małych i średnich firm.. doszło w głowie właścicieli kolejne ryzyko : pandemia wirusa


IMO temat pandemii niedługo przestanie grzać i straszyć, a w głowach będzie: bezrobocie, brak zleceń/zamówień, zatory płatnicze, windykacje, upadłości. Niesłychanie szybko gospodarka przechodzi z euforii w strach - kilka miesięcy. Znów słowo kryzys będzie odmieniane przez wszystkie przypadki.

Taka ciekawostka znów z budowlanki sprzed kilku dni. Kuzyn szukał ekipy tynkarskiej, bo mu się jedna wysypała. Dałem mu 3 numery (około południa). Kolejnego dnia rano dostałem zdjęcie z budowy - już robią.
A jeszcze kilka miesięcy temu na ekipę tynkarską czekało się pół roku.
Jak budowlanka stanie, będzie bankructwo za bankructwem i rynek oczyści się z słabych firemek powstałych na fali mega-koniunktury.

ucofb napisał(a):
Obawiam sie, że po wynikach za II kwartał będzie panika, rozjadą się kompletnie oczekiwania z liczbami.


Rynek będzie czekał na te wyniki czy zdyskontuje to wcześniej? Myślę, że jak te słabe wyniki zaczną się pojawiać, będzie już po drugim dnie.



Z mojego podwórka.
Branża budowlana (mieszkaniówka). Jeden z deweloperów wstrzymał nam realizację budowy kolejnego etapu osiedla (Kraków) na etapie fundamentów. Na razie sprzedaż mieszkań stanęła, i spodziewają się, że jak kurz opadnie to już nie wróci do takich poziomów jak przed #zostańwdomu. W dużych miastach spora część nabywanych mieszkań była pod tzw najem krótkoterminowy czyli pod turystów. Ta część nabywców szybko nie wróci, bo im się załamały przychody totalnie i ten sezon mają z głowy. Od mniejszych firm (podwykonawcy) codziennie słyszę, że anulują im zlecenia na ten rok, pojawiają się już zatory płatnicze. Firma brukarsko-ogrodnicza z której właścicielem mam kontakt na co dzień miała ten rok wypełniony zleceniami i porobiły im się okienka, bo część klientów - głównie firmy, nie osoby prywatne jeszcze - anulowała zlecenia.
Paradoksalnie dla branży to mały plus, bo unormują się ceny usług, robocizny i materiałów. Może nawet część firm które zaczęły długie kontrakty na wysokich cenach osiągnie większe marże.
Ale sygnały o wstrzymywaniu inwestycji są niepokojące.

Temat zarazy niebawem zejdzie na drugi plan, rynki już COVID przetrawiły, za chwile na tapecie będą tematy czysto gospodarcze, i raczej nie będą to newsy pro wzrostowe.



I jeszcze te samoloty sprowadzające rodaków z zagranicy, którzy potem bez przeszkód wracali sobie do domów bez żadnych obostrzeń. I nawet dum(r)nie się tym w mediach chwalili.



może tak być, ale na co te 2 tryliony konkretnie pójdą i jak to poprawi sytuację w gospodarce?



Adagio napisał(a):
[quote]

Pierwsza fala byla na strachu, teraz odreagowanie i kolejna bedzie dyskontowala dane gospodarcze i marne wyniki spolek i cos co tam jeszcze bedzie akurat pasowalo do spadkow.



Pamiętacie problemy z zadłużeniami Grecji, Włoch, Hiszpanii? Wtedy też było na giełdach gorąco. Czy w silnej recesji jaka teraz czeka Europę i nie tylko te problemy nie wrócą ze zdwojoną siłą? Czy to wszystko da się zadrukować (skupować trefne obligacje) czy po prostu podniesie się progi wymaganych poziomów zadłużeń do PKB.



proponuję zawiesić ten wątek, bo jeszcze na prawdę ktoś uwierzy, że mamy hossę Think Think



Widzę, że pojawiają się wpisy o końcu bessy, powrotu do poziomów sprzed paniki. Nie tylko na tym forum, ale ogólnie też w komentarzach analityków.
Chyba za wcześnie na taką euforię, dopiero co wirus zaczyna hamować, a jeszcze czekają nas gospodarcze konsekwencje. Będzie jeszcze pod co spadać.



fishinthesea napisał(a):
Spowolnienie będzie, upadłości części podmiotów na pewno też, recesja, możliwe. Ale z drugiej strony będą ogromne fundusze na niespotykaną od dziesięcioleci skalę. Powstanie ogólnoświatowy plan"Marshalla". Co rusz jakieś państwo czy instytucja ogłaszają nowe plany stymulacyjne. G20 zadeklarowały 5 bln $ na amortyzowanie skutków wirusa. Do tego GPW powinna być jednym z beneficjentów odpływu kapitału z rynków rozwiniętych do rozwijających się i surowców w nowym cyklu. Oczywiście nie jutro czy pojutrze, ale pierwsze jaskółki już można obserwować (zachowanie dolara).


A co widzisz znamiennego w zachowaniu dolara oprócz tego że pobujało ostatnio? Na EUR/USD jest poziom zbliżony do tego sprzed koronapaniki.



Korekta to się chyba właśnie skończyła. Sądzisz, że ktokolwiek (nawet Trump) może samym gadaniem wpływać na giełdy?

A ZUS zaskoczył nie tym że działa, tylko tym, że przygotowali dla płatników taki tutorial. Faktycznie przez moment zastanawiałem się w jakim kraju żyję :)




Dostałem dziś z ZUSu maila (jestem jednoosobowym przedsiębiorcą) o możliwościach z jakich mogę skorzystać w ramach tarczy antykryzysowej.
Obszerny mail, 14 załączników, instrukcje krok po kroku ze screenami z platformy PUE jak złożyć poszczególne wnioski. BRAWO! Tego się nie spodziewałem. Ciekawe czy inne elementy tarczy będą działać tak sprawnie.

Pomijając fakt, że ustawa jeszcze nie wyszła z parlamentu, nie mówiąc o podpisie Dudy i publikacji w dzienniku ustaw. :)



Obserwując to co się dzieje na świecie, patrząc na długoterminowe wykresy indeksów (takie z kilkudziesięciu lat) i dotychczasową skalę spadków która ledwo jest na tych wykresach widoczna, trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że na powinno być taniej i to sporo taniej.

Ale...

Czy jest możliwe, że banki centralne chcąc nie dopuścić do poważnych konsekwencji w gospodarkach mogą emitować nieskończone ilości pieniędzy? Ratować wszystko co będzie się sypać, od zadłużonych państw, przez wielkie banki, firmy aż po małe biznesy i zwykłych obywateli.

Teoretycznie chyba to możliwe, tylko jakie byłyby tego konsekwencje? Gigantyczna inflacja? coś jeszcze?



niby tak, ale 2 strony dyskusji o tym jaka jest realna śmiertelność i jak ją liczyć. Do takich dywagacji powinien jest osobny watek.

Ja to bym wolał poczytać dyskusję, jak forumowicze widzą najbliższą i trochę dalszą rzeczywistość w kontekście około gospodarczym, społecznym itp.



majama napisał(a):
Na dzień dzisiejszy wygląda że to jeszcze trochę potrwa, jak dojdziemy do etapu w którym dzisiaj są Chiny to może być ostatni moment na kupowanie.


A przecież przed nami cała seria gospodarczych konsekwencji, głośne bankructwa, niewidziane od dawna bezrobocie, pewnie wrócą tematy z zadłużeniem państw... drukarki ECB i FEDu czy nawet NBP wszystkiego nie zamiotą pod dywan.
Mysle że jeszcze będzie mocno bujało i to przez kilka miesięcy.



nie dałoby się dyskusji o koronawirusie przenieść do osobnego wątku a tutaj dyskutować tylko o tym o czym wątek stanowi?



Ammianus napisał(a):



Mieszkam w mieście ok 30 tys i wszystkie te rzeczy są w praktyce od około 2 tyg.
Nie widziałem ani 1 sklepu spożywczego bez informacji na drzwiach z prośbą o wchodzenie pojedyńczo.
Kolejki są przed wejściem do absolutnie każdego sklepu/apteki i odstępy po te przysłowiowe 2m
Mam powoli wrażenie, ze to normalność.
I kolejki na dworze nawet jak pada deszcz i to bez żadnej ustawy :)
Rozumiem, że w metropoliach i wielkich hipermarketach może być trudniej, ale tam znowu jest ochrona i duża obsługa aby to zorganizować.
Jakieś oficjalne rozporządzenia muszą być aby ludzie mieli punkt odniesienia, ale co niektórzy (w tym dziennikarze)
mam wrażenie, że zdrowo biją pianę o detale. Przecież żaden cieć nie będzie biegał z centymetrem i dzwonił po policję, jak staniesz za blisko kogoś itp ...


U mnie pod miastem prawie milionowym mam podobne wrażenia. Wszyscy przestrzegają reguł, nawet w duzym mieście. Ludzi mało to ułatwia sprawę.
Na wsi 10 km pod miastem na parkingu pod większym sklepem dużo samochodów, jak w normalny dzień po pracy. Ae wszyscy przestrzegają reguł. Kolejka pod sklepem na kilka osób 2m odstępu, w sklepie oganiczona ilość osób, rękawiczki i dezynfekcja obowiązkowa, kasy wydzielone na 1,5m i kolejka kilka osób co 2 metry. Nikt z nikim nie rozmawia, ludzie mijają się na odległość bez kontaktu face-face.
Nie potrzeba do teo kolejnych dekretów premiera. Chyba, że jako podkreślenie powagi sytuacji.



bernie napisał(a):

Nie wiem czy Chiny beda najwiekszym wygranym za to najwiekszym przegranym prawie na pewno bedzie UE jako instytucja nie istniejaca w sytuacji kryzysu.


Bardzo słuszne spostrzeżenie. Wychodzi na to, że UE jest od ustalania rozmiarów normatywnej marchewki czy dopuszczalnej mocy odkurzacza, a w sytuacji kryzysowej, gdy trzeba podjąć jakieś szybkie konkretne i spójne działania zapobiegające rozprzestrzenianiu się pandemii, nie robi zupełnie nic.



A wracając do dna bessy - czy takie dwie proste kreski są zbyt oczywiste by stały się realne?

kliknij, aby powiększyć



porównanie lotów nad Europą i Usa w czasie rzeczywistym


kliknij, aby powiększyć


Pewnie za tydzień/dwa niebo nad USA będzie wyglądać podobnie jak nad Europą

Jutro przed południem można będzie sprawdzić czy to efekt różnicy czasu.



Fajne czasy nam się trafiły. Pewnie podręczniki do ekonomii, psychologii i kilku innych dziedzin nauki będą mieć osobny rozdział o pandemii z roku 2020.

A to co się dziej na rynkach finansowych jest bardziej emocjonujące od nie jednych igrzysk czy finału LM.

np taki FED - rozgrzany do czerwoności a Inwestorzy (pewnie te mityczne grubasy, a może ulica- co za różnica) jakby wyjątkowo spokojnie realizują wieloletnie zyski, pewnie z okazjonalnie otwartymi pozycjami na S.



Vox napisał(a):
dzis grubas wyciagnie FW20 na plus czy tego chcecie czy nie. patrzajcie fixa.

seria czerwcowa byla wyżej od marcowej o kilka pkt przez ostatnie 2 tygodnie


w obecnych realiach nie rządzą grubasy tylko EMOCJE
wątpię żeby jakiekolwiek mityczne grubasy (o ile w ogóle istnieją) odważyły się walczyć z EMOCJAMI



Pozwolę sobie nawiązać do tytułu wątku i wyznaczyć moje przewidywania na dna aktualnej bessy.

SPX ok 1550
DAX ok 5000
WIG20 ok 1000

czasowo te poziomy będą miały miejsce w maju, do tego czasu rynki będą spadać bez większych korekt, bananowa nieco wolniej ze względu na relatywną taniość.


kliknij, aby powiększyć



poczekajmy z tą mocnością do godziny 17. Bo jakby paliwa brakuje.



Ammianus napisał(a):
[b][i]


Co do polityki, to miłośnikiem pisu nie jestem, ale jakby rządziła "opozycja demokratyczna" to zakładam, ze nie zrobili by do tej pory dosłownie nic, ew. wyrazili zaniepokojenie i na działali na tyle, na ile otrzymali by wskazówek z UE :))



czytając takie wpisy, dochodzę do przekonania graniczącego z pewnością, że prezydenta wybierzemy 10 maja.

Majstersztyk

zapodałem z ciekawości TVP info. 10 minut i taka porcja bredni:

- w USA już 2 razy zawiesili notowania, a GPW dziś na zielono i nic nie zawieszali king king
- na zachodzie zapowiadają wejście w recesję, tymczasem polska gospodarka jest gotowa na zawirowania i recesji nie będzie
- dzisiejsze wzrosty w PL były najsilniejsze w Europie, bez słowa o tym , że wcześniej spadaliśmy jak kamień w wodę.


I jeszcze jeden przekaz z wieczornego wystąpienia premiera, czy ministra SWiA
- ten wirus nie jest nasz, on przyszedł do nas z zagranicy....





pandorinium napisał(a):
Cytat:
Rzecznik MŚP proponuje, aby na pół roku wprowadzić dobrowolność opłacania składek ZUS


Już rządzący zadbają zeby nie było zbyt dużo bankructw. Wybory się zbliżają. Trzeba pokazać jak się dba o ludzi w walce z wirusem.

https://stooq.pl/n/?f=1341765


a z czego wypłacą 13 i 14 emeryturę? w 2021 kończymy 500+ ?



pandorinium napisał(a):
W Polsce to od kilku lat by się przydało. :)

Osobiście uważam, że gierki, filmy, książki też dobra rzecz na wypadek siedzenia w domach. Ale są też minusy tej branży związane z przesuwaniem targów czy też i premier nowości to różnie z tym.


No bez przesady. przecież nie będziemy siedzieć w domach miesiącami, tylko max 2-3 tygodnie. Moim zdaniem mocno przesadzacie, ale jak będzie i kto ma rację pokaże czas. Wciąż uważam, że w czerwcu będzie po temacie i media raz na kilka dni dadzą może jakies info w sprawie koronawirusa.

Natomiast skutki gospodarcze tego wygaszania gospodarek będą opłakane.



@vox

Cytat:
Cytat:
Coronavirus: 70% of population likely to be infected, experts tell Angela Merkel
German chancellor warns response is about 'winning time' as virus spread inevitable


co za brednie z tym 70%

w Chinach zaraziło się około 100 tys ludzi, nowych już nie przybywa. Żyje tam jakieś 1,4 mld luda. Szkoda nawet liczyć jaki to promil promili....



Czy dzisiejszy komunikat FED to nic innego jak QE5 ?
Jeżeli tak, i taka reakcja rynków, to na prawdę jest bardzo źle.



w usa mają pretekst by zrobić odbicie.

u nas pewnie wyjdzie z tego +2%



moim zdaniem rynki wyceniają wielką globalną recesję, gorszą niż z 2009 roku.
Jakie to będzie mieć przełożenie na wyceny walorów - nie próbuję nawet zgadywać



zaczną się publikacje wyników rocznych to niektóre spółki będą miały wskaźniki c/z na poziomie 3-4 :)



Joker napisał(a):
pandorinium napisał(a):
Na zapas. Od jutra firmy przestają produkować papier toaletowy i nie starczy dla każdego. :)
Moze w efekcie zamiast wycierac, w koncu spoleczenstwo zacznie rowniez myc ta czesc ciala ;)



No to będzie run na bidety :)



Rif napisał(a):
Logika jest piękna. Staramy się jak najlepiej reagować prewencyjnie, aby najszybciej i najskuteczniej poradzić sobie z zagrożeniem, a giełda reaguje paniką, jakby to zakłady pogrzebowe nie nadążały z grzebaniem pacjentów thumbright


Z giełdą się nie dyskutuje.
Rynek wie, jakie skutki gospodarcze będą mieć te prewencyjne zachowania rządzących.

PS
chyba zwariowałem. Zapodałem dziś kilka eLek na w20 licząc na odbicie do 1750. Jeszcze nie wiem pod co....



na 14 ostatnich sesji WIG20 - 1 biała świeca, reszta czarne.
no comment



pandorinium napisał(a):
Ja znów skubnąłem. Uważam, ze obecnie wszystko spada, ale niektóre spółki mogą szybko wrócić na właściwe tory. Nie wszystkie, stąd jest ryzyko czy dobrze wybrałem. Tak czy siak jak już mają robić bessę to niech jeszcze ze dwa razy zrobią po -8%. Grunwald na wigu i odbicie na 3000 :D


z tym 3000 to Cię poniosło. Musieliby totalnie zmienić skład WIG20 to może za kilka lat byłoby to realne .



Informacje
Stopień: Złotousty
Dołączył: 10 grudnia 2009
Ostatnia wizyta: 19 stycznia 2021 15:43:44
Liczba wpisów: 1 580
[0,43% wszystkich postów / 0,39 postów dziennie]
Punkty respektu: 14

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,404 sek.

AD.bx ad3a
PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +154,05% +30 809,05 zł 50 809,05 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło
AD.bx ad3b
AD.bx ad3c
AD.bx ad3d