Miłe złego początki, w centrum uwagi KGHM, Dino Polska i Ursus

Omawiane walory: , , , ,

Giełda w Warszawie rozpoczęła dzień od mocnych wzrostów, reagując na poprawę nastrojów na rynkach globalnych. Jednak z godziny na godzinę nastroje się pogarszają, a w południe z wzrostów nic już nie zostało.

KGHM, Dino Polska, CD Projekt, CCC, Ursus, akcje, indeksy, komentarz

Źródło: ATTrader.pl

Miało być odbicie na GPW, a mamy kolejne potwierdzenie słabości polskiego rynku akcji. Szczególnie niepokoi to, że ma to miejsce w sytuacji, kiedy nastroje w Europie wciąż są dobre.

Środa przyniosła poprawę nastrojów na rynkach globalnych. Z jednej strony stał za tym wzrost aktywności w sektorach usługowych od Chin aż po Europę, co nieco odsunęło obawy przed globalnym spowolnieniem gospodarczym. Z drugiej strony, humory inwestorom poprawiały wieści napływające z Wielkiej Brytanii, gdzie premier Boris Johnson stracił większość w parlamencie, przez co forsowana przez niego wizja brexitu za wszelką cenę w dniu 31 października nieco się oddaliła, a zwiększyły się szanse na brexit z umową lub na odsunięcie brexitu o dodatkowy rok.

Z tej poprawy nastrojów na świecie skrzętnie skorzystał złoty, który umocnił się do koszyka walut. Początkowo też sytuację wykorzystały giełdowe byki. Indeks WIG20 otworzył się na poziomie 2.122 pkt., rosnąc o 0,7 proc., żeby jeszcze przed godziną 11:00 wzbić się do 2.136 pkt. I to było wszystko na co było stać byki. Później było już tylko gorzej. Indeks osuwał się z każdą godziną, wracając do punktu wyjścia. Kwadrans przed 14:00 WIG20 testował poziom 2.109 pkt. (0,1 proc.). W tym samym czasie WIG miał wartość 56.285 pkt. (+0,08 proc.), mWIG40 3.797 pkt. (+0,53 proc.), a sWIG80 11.611 pkt. (+0,11 proc.).

To wszystko w sytuacji, gdy niemiecki DAX i francuski CAC40 rosną po ok. 1 proc., a kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 szybują w górę o 0,8 proc. To zły sygnał. Kolejny już w ostatnich tygodniach. Trudno w tej sytuacji być optymistą.

Nieco więcej giełdowego optymizmu można dostrzec w notowaniach poszczególnych spółek. W opisywanym indeksie WIG20 mocny jest KGHM. Akcje spółki, po wczorajszej przecenie o 4,8 proc., odbijają o 3,6 proc. do 76,52 zł. Z punktu widzenia analizy technicznej odbicie jest zwrotem ze wsparcia tworzonego przez dołek z końca sierpnia, gdy kurs znalazł się na prawie trzyletnich minimach. W praktyce jednak wzrosty napędza wczorajszy zwrot na rynku miedzi. We wtorek notowania tego metalu, które w ciągu dnia spadły do 5.486 dolarów za tonę, na koniec dnia podskoczyły do 5.579 dolarów, kreśląc na wykresie popytową świecę. Dziś miedź drożeje o 1,5 proc. i kosztuje 5.661 dolarów, wracając powyżej lokalnego dołka z 5 sierpnia (5.620 dolarów), co daje nadzieję na dalszy wzrost i tym samym zanegowanie spadkowego scenariusza, który jeszcze do wczoraj był bazowym scenariuszem dla miedzi.

Notowania KGHM, podobnie jak całego rynku, wspierają też lepsze nastroje na świecie. Jak również sytuacja na rynku srebra, którego koncern z Lubina jest jednym z największych producentów na świecie. Kurs tego metalu kontynuuje wzrosty zainicjowane pod koniec maja i obecnie jest najwyższy od 3 lat.

KGHM nie jest jedyną spółką, która zwraca uwagę w gronie blue chipów. Niezmiennie w centrum uwagi jest Dino Polska, której akcje systematycznie biją nowe historyczne rekordy. Dziś za jedną akcję trzeba było już zapłacić 160,50 zł wobec 158 zł wczoraj. W południe jednak kurs się cofnął i jest na poziomach z wtorku.

Cały czas z orbity zainteresowań nie wypada CD Projekt. Akcje producenta Wiedźmina drożeją o 0,8 proc. do 251 zł. Na wyobraźnię działać mogą podwyższone wyceny akcji przez analityków. JP Morgan podwyższył cenę docelową do 294 zł z 270 zł wcześniej, a analitycy amerykańskiego banku inwestycyjnego Stifel podnieśli ją do 284 zł z 268 zł dotychczas i wobec 255 zł na jakie wyceniali je jeszcze w maju br.

Na wyobraźnię giełdowych graczy może też działać potwierdzenie przez spółkę, że pracuje nad multipleyerem dla gry Cyberpunk 2077. Aczkolwiek ten tryb pojawi się już po zapowiedzianej na kwiecień 2020 premierze gry.

Z CD Projekt napłynęła jeszcze informacja o sprzedaży 4,9 tys. akcji tej spółki przez Piotra Karwowskiego (członek zarządu), ale nie zrobiło to żadnego wrażenia na inwestorach.

Po wynikach o 1,9 proc. rośnie kurs akcji CCC. Za jedną trzeba zapłacić 128,90 zł. W II kwartale obuwnicza spółka zarobiła 37 mln zł netto wobec 228,2 mln zł rok wcześniej, a jej przychody wzrosły do 1,64 mld zł z 1,27 mld zł w II kwartale 2018 roku.

Najbardziej gorącą spółką na GPW jest dziś jednak Ursus. Informacja o tym, że amerykański fundusz inwestycyjny podpisał z Ursusem i Ursus Bus „protokół ustaleń” w celu zawarcia umowy inwestycyjnej, na podstawie której fundusz zainwestuje w pierwszym etapie do 30 mln dolarów i obejmie do 49 proc. akcji Ursus Busa oraz do 7 proc. akcji Ursusa podziałał na wyobraźnię inwestorów. Kurs Ursusa wystrzeli o 39,7 proc. do 1,15 zł. Warto jednak pamiętać, że póki co rynek ma za mało jeszcze informacji, żeby właściwie ocenić realność tej inwestycji. Dlatego na tę chwilę skok notowań Ursus należy traktować za mocno spekulacyjny.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT ccc, CDPROJEKT, dinopl, kghm, ursus, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR