pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Ping-Pong

Ping-Pong

Ostatnie 10 wpisów
anty_teresa napisał(a):
Pomyliłem się prawie wszędzie, ale finalny wynik wyszedł podobny :) Rozkład cyfrowa/pudełkowa nie był 50/50 tylko 27/73, konsole to 44. Budżet marketingowy to 600 mln zł, a nie 300 => Sell in wychodzi 15,1 mln sztuk


Dzięki za odpowiedź. Coż, trudna spółka... :)

Masz bład w marży na cyfrowej dystrybucji na konsole. Powinno być 70%. 80% jest tylko na Steam.

anty_teresa napisał(a):

Słabym założeniem, bo niepotwierdzonym przez spółkę jest recoup kosztów marketingowych dystrybutorów. Nie wiemy ile on wynosi. Wyliczenia są dla 50 proc. Przy 25 proc. wolumen sell in spada do 13,95 mln sztuk.


Co do cyferek:
- budżet marketingowy trochę nizej niż 600. Na call'u CFO mówił, że budzet to 1,2 mld, z czego 55% to bezpośrednie koszty produkcji, ale w tych bezpośrednich kosztach jest budżet produkcyjny 567 mln i inne koszty (nie marketing). No to licząc 0,55*1200 = 660 - budżet produkcyjny nota nakłady na prace rozwojowe
660 - 567 = 93 - narzuty
Marketing: 1200 - 660 = 540 mln PLN
Na call'u mówiono o tym w dwóch momentach, przy slajdzie 7 bodajże i pod sam koniec w Q&A
- w kwestii budżetu marketingowego też mówiono o tym w dwóch momentach: przy okazji P&L - wspomniano o kosztach sprzedaży 408 z czego większość blisko połowa to marketing, z czego większość to CP77. Do dokładniejszej kwoty można dojść zdejmując rezerwy z kosztów sprzedaży. Drugi moment na call'u to pierwsze pytanie nadesłane pisemnie. Odpowiedziano, że nieco ponad połowa kosztów marketingu to zewnętrzni dystrybutorzy, ale CDR poniósł wyraźnie wyższy udział niż w przypadku W3 - tam był rozkład: CDR 20%, dystrybutorzy 80%. Można chyba przyjąć jakieś 40:60. Moze 45:55.

Co jeszcze, rezerwy na zwroty, te ok. 190 mln - to nie jest rezerwa na liczbę kopii 1:1, tj. u dystrybutorów może być X, ale rezerwa odpowiada % z X. Tak wnioskuje z call'a - fragment Q&A z pytan nadeslanych pisemnie.
Czyli de facto może być tak, że sell-in jest wyższy niż podałeś teraz i znacznie wyższy niż ja podałem wcześniej... O ile dobrze rozumiem sell-in

anty_teresa napisał(a):
Liczba 13,7 mln to jest sell through, a w raporcie jest sell in z dokładnością do założonych rezerw. IMO zaraportowany wolumen jest wyższy niż te 13,7 mln sztuk.


Zgoda.

Jesteś w stanie oszacować sell-in ? Jak już masz sprawozdanie. Ewentualnie czy Twój szacunek byłby różny

Analityk Fundamentalny napisał(a):
Dobrze usłyszałeś - 9,6 proc. z PC-=owej sprzedaży to gog. Podobno więcej niż przy W3 ale nie pamiętali (nie mieli danych przy sobie) ile dokładnie.


Czyli mniej więcej 740k kopii przeszło przez GOG.
Co ciekawe, estymacje w grudniu, na bazie peak'ow i średniego czasu gry były nawet nawet.
56% z 13,7m to ok. 7,7m
Kwotę przychodu z kopii z cyfrowej dystrybucji, która przeszła przez GOG można wyciągnąć po sprzedaży międzysegmentowej ze sprawozdania


Bayaz napisał(a):

Czy w tej konferencji widzicie jakiekolwiek pozytywy? Bo dla mnie zero. Liczba sprzedanych egzemplarzy tak niska jak tylko mogła być po wynikach szacunkowych, brak informacji jakichkolwiek o Q1, dywidenda tutaj znaczy niewiele. Czarno to widzę jutro na zamknięciu.

A no, w sprawie zwrotów nie powinno być więcej zaskoczeń laughing6

anty_teresa napisał(a):
Z raportu wynika, że budżet to ok. 590 mln zł - > tyle w IV kw. wyksięgowano z prac rozwojowych w toku, do zakończonych.


Na stronie 115 sprawozdania zarządu jest dokładna kwota, trochę mniejsza niż 570 mln

Sprawdziło się to co pisałem po wstępnych odn. wolumenu.

Z ciekawostek:
- udział GOG'a w kanale PC ok. 10% - jeśli dobrze usłyszałem na call'u

lesgs napisał(a):
Czegoś nie zrozumiałem.

@aircanada:

"40 zł z kopii w 2021 ? Bez komentarza."

Czy moje założenie jest zbyt niskie, czy zbyt wysokie? Proszę o ew. korektę tego założenia.


Tak niskie jakby zupełnie nie znało się branży.
Antyteresa pisał o ok. 100 pln/kopia w 4Q 2020. Ja napisałem, ze trochę za mało, ale to są założenia netto, czyli po uwzględnieniu kosztu marketingu, który ponoszą zewnętrzni partnerzy. Ten koszt jest w tygodniach okołopremierowych, czyli (nie wykluczam, że to uproszczenie i rzeczywiście tak jest w tym przypadku) prawie całość tych kosztów powinna być poniesiona w kwartale premiery, co oznacza prawie de facto pewien one-off.
Jak to działa:
budżet marketingowy przyjmijmy 100 mln, z czego powiedzmy spółka ponosi np. 20 mln, a 80 mln dystrybutorzy. I przyjmijmy, że gra wygenerowała 200 mln przychodów. Ile z tego pojawi się na przychodach spółki produkującej gry ? 120 mln. Czyli ta część kosztów, która poniesiona została przez partnerów zewnętrznych pomniejsza przychody do czasu aż nastąpi zwrot tego kosztu.

I tu należy rozróżnić przychód jednostkowy przed uwzględnieniem tych kosztów oraz przychód po jego uwzględnieniu. No to już widać, że teoretycznie mogą zdarzyć się przypadki, że przychód z kopii pokazany na linii przychodów producenta, tj. np. w drugim kwartale po premierze, może być wyższy niż w kwartale premierowym.

Wg stanu na koniec 3Q20 było:
- 200,8 mln PLN w gotówce;
- 300 mln PLN na lokatach powyżej 3 msc;
- 128,3 mln PLN w obligacjach;
- przy pomijalnych zobowiązaniach finansowych.....


No nawet niekoniecznie 1,5 mld w gotówce, gdyż od premiery do końca roku mineło mniej jak 30 dni. Technicznie więc raczej spodziewałbym się dużego salda należności handlowych, ale to szczegół.

Dzięki Anty za wyliczenia. Mam jednak nieco inne zdanie nt. wolumenu. Sądzę, że było mniej jak 15 mln kopii. Z kilku powodów:

anty_teresa napisał(a):

Wiadomo także, że spółka pewnie dokonała rezerw na przyszłe zwroty - szacuję, że to kwota 50 mln zł. No i pozostaje jeszcze kwestia recoupu kosztów marketingowych poniesionych przez dystrybutorów. Zakładam, że koszty te wyniosły połowę budżetu produkcyjnego, czyli coś około 250 mln zł, z czego ok. połowy prawdopodobnie poniosła sama spółka. W związku z tym odejmuje na recoup 125 mln zł. Przychody z gry wyniosą wtedy 1,46 mld zł, więc cena netto-netto rozliczenia 97 zł.


Wyższy koszt marketingu niż założyłeś. Sam pisałem jakieś 80 stron wątku temu, że marketing to mogło być ponad 3x budzetu marketingowego W3, który kosztował 160 mln PLN. CFO mówił o 3x podczas call'a po wynikach za 2Q 2020. Więc masz w kalkulacjach z pewnością źle policzony recoup..
Struktura recoup'u może być inna. Przyjałeś 50:50, ale przy W3 udział partnerów wynosił 80%. To wiec założenie z bardzo grubego palca ze sporym wpływem na wyliczenia.

Trzecia sprawa:
Gdzie tu są założone koszty edycji kolekcjonerskiej ? Warto pamiętać, że w raporcie za 1Q 2019 pierwszy raz pojawiła się kwota dotycząca zaliczek na elementy kolekcjonerskie - było to wtedy 20-25 mln samych zaliczek w koszcie wytworzenia o ile dobrze pamiętam kwotę. Tego finalnie mogło być na tyle dużo, ze wywróciłoby Twój szacunek zwłaszcza, że to były dosyć drogie kopie.


anty_teresa napisał(a):

Zgodnie ze slajdami z prezentacji w zeszłym roku wiemy, że w przypadku Wiedżmina w I roku sprzedaż konsolowa stanowiła ok. 70 proc.


anty_teresa napisał(a):

Od tego czasu trochę oczywiście minęło, a i sama spółka przy okazji preorderów informowała o nieco innym rozkładzie. Z tego powodu, a także powodu zwrotów przyjąłem podział 50 proc., 25 proc., 25 proc.
Założyłem, że na PC dystrybucja cyfrowa to 60 proc. (z czego 20 proc. GOG) natomiast na konsolach 50/50. Obciążenia podatkowe szacuję na 13 proc. Udział w dystrybucji cyfrowej innej niż GOG na 80 proc. i natomiast w pudełkowej na 50 proc.


Mam tutaj drobne uwagi dotyczące marż na dystrybucji, a także udziałów poszczególnych kanałów. Jest też część uwag, które można określić jako pinaty, bez duzego wpływu.

Masz chyba niespójność wyliczeń z własną wypowiedzią, albo już nie umiem czytać. Mianowicie, w wyliczeniach założyłeś, że udział kanału PC to 50%, z czego 50% to pudełka. W wypowiedzi napisałeś, ze na PC 60% to dystrybucja cyfrowa. Oczywiście różnica marż podniesie trochę średni przychód z kopii.

Są też inne rzeczy, które takze powinny powiększyć przychód z kopii:
- Powiedzmy, mniej więcej na oko można było oszacować wolumen na Steam przez pierwsze 2 tygodnie od premiery, przykładając aktywność na Steam do średniego czasu spędzonego w grze. Z czasem oczywiście obraz coraz bardziej był obarczony błędem, a teraz wręcz jest to już niemożliwe do oszacowania, ale wtedy powiedzmy dawało to jakieś pojęcie i były nawet wpisy na tym wątku o tym. Wychodziło jakieś 7-8 mln na samym tylko Steam o ile dobrze pamiętam. To razem z GOG i innymi mogło dać nawet 9-10 mln wolumenu na samym PC. Z tego względu udział konsol można byłoby zredukować do 1/3. Wpisy o tym były coś koło 21-24 grudnia, czyli 2-3 dni po RB spółki o wolumenie sprzedaży
- Powyższe ma znaczenie, bo wtedy inny wolumen wyjdzie na dystrybucji cyfrowej na konsolach, gdzie marża powinna być 70%, nie 80%, a inny na dystrybucji cyfrowej na PC, gdzie marża 80% jest poprawna (pomijając progi Steam'a)
- w ramach samego PC jednak przesadziłeś z udziałem dystrybucji pudełkowej - zbyt duży udział. 70% cyfra moim zdaniem.
- zbyt mała marża na dystrybucji pudełkowej na konsole, 55% raczej, nie 50%.

O 2 ostatnie punkty nie będę robił Rejtana.

Ogólnie dowiemy się więcej za kilka dni przy okazji raportu, ale obawiam się, że nie doszacowałeś średniego przychodu z kopii i jednocześnie przeszacowałeś wolumen. Nieznacznie, bo raczej stawiałbym, że powinno wyjść 13,5-14,5 mln kopii.



Eh...

Trochę wdało się zdziwienie po wynikach i co do przychodu z kopii. Niektórzy średnio rozumieją skąd się biorą pewne liczby....

Przychód CDR z CP to:
- przychody z platform cyfrowych obcych (np. Steam), czyli odejmujemy prowizję od dystrybucji
- przychody z platformy własnej (GOG), czyli prowizja z dystrybucji zostaje w grupie jako przychod
GOG'a, a przychod z produkcji tak jakby sprzedawac przez Steam jest na segmencie RED
- przychody z dystrybucji fizycznej, czyli pudełka ze sklepów

I tu ważna rzecz. Jako, że dystrybutorzy fizyczni współfinansują marketing to by obliczyć ile netto zostanie rozpoznane jako przychód (już zakładając brak zwrotów) no to trzeba znać kwotę jaką te podmioty poniosły na współfinansowanie kampanii marketingowej. Stąd zapewne niedowierzanie niektórych forumowiczów o te 100 PLN z kopii... To po prostu przychód z kopii netto (czyli po pomniejszeniu przychodów o kase na marketing od dystrybutorow). Gdyby założyć, ze całość marketingu CDR ponosiłby z własnej kiesy, no to przychody pewnie byłyby kilkaset mln wyższe, ale też wyższe koszty...

Sam bym chętnie dowiedział się w jaki to sposób ktoś doszedł do wolumenu 15 mln. Wiadomo, ze iles kopii przeszlo przez GOG, jakis byl tez budzet marketingowy. Obie rzeczy oczywiscie wplyną na wyliczenia.


kokospl napisał(a):
Ping pong nie wiem o co Ci chodzi kolego
1) W tym roku zakładam,że zostanie wypłacona dywidenda na poziomie 3 zl (50 proc. zysku za 2020 i 50 proc. zysku za 2021 ). A więc już z samego kapitału zapasowego spółka jest w stanie zapłacić taką samą dywidende w 2022!
2) Powiedzmy,że jestem aż za bardzo konserwatywny i zakładam że zysk w 2021 będzie taki sam jak w 2020 (choć mówiąc szczerze nie ma do tego podstaw bo odpisów na bankach nie przewiduje w tym roku) czyli dodatkowe 2.2 zł. /akcje które idzie na kapitał zapasowy bo wypłacamy dywidende z zysków z lat poprzednich (patrz pkt 1)


Max na co na chwilę obecną zezwolił KNF to 4,16pln/akcję (100% za 2019 i 50% za 2020). Nie wchodzę w dyskusje jaka będzie finalna wartość. To trochę bezcelowe. Nie ma większego znaczenia, czy w tym roku będzie ~4 pln, a za rok 2 pln, lub układ 3+3 jak wspomniałeś. Tylko kwestia dyskonta tych dywidend z t+1. Tak czy owak, jeśli odejmiesz nawet tegoroczną i przyszłoroczną dywidendę to zostanie Ci x kapitału w spółce i rentowność tego kapitału powinno się oceniać. Zgodzisz się jednak, że obecna zyskowność, jak i ta zakładana w strategii aż tak bardzo nie pozwala na podtrzymanie tak wysokich dywidend w dłuższym okresie. Nie twierdzę, że tak nie będzie, ale pewność na giełdzie.... Ponadto, atrakcyjność tych akcji nie musi w takim ujęciu wyglądać mega super na tle innych spółek.

Nie jestem nadmiernym pesymistą. Zgadzam się, że pod kątem spółek dywidendowych jest to wciąż atrakcyjna spółka. Sugeruje tylko, że patrzenie tylko pod kątem DY może być zwodnicze.

Co do drugiego punktu:
Zakładając zgodę KNF. Pomijam też dywagacje nt. przyszłych zysków, którą przytoczyłeś. Grzecznie zasugerowałem nieco inny sposób spojrzenia na spółkę, który mam nadzieje nieco naświetliłem w pierwszym akapicie. Nie posądzam Cię o brak zrozumienia, który został przez niektórych użytkowników na tym wątku dzisiaj zaprezentowany.

kokospl napisał(a):
Niech będzie dywidenda na poziomie 3zl to i tak mega duży DY
Nie rozumiem tez zarzutu braku powtarzalności - spółka wciąż będzie miała 50% zysku z 2019 i 50% zysku z 2020...
IMO w tej chwili to najatrakcyjniejsza duza spółka dywidendowa na GPW


kokos,

Od obecnej kapitalizacji odejmij kwotę dywidendy, która będzie w tym roku wypłacona, czyli w najlepszym scenariuszu maksymalna wartość wskazana w raporcie, który załączyłem we wcześniejszym poście. Załóżmy, ze masz na IKE, czyli bez podatku. Od tego co Ci wyjdzie zobacz jaki będzie P/E za 2021 i jaki P/E w horyzoncie strategii.

Dzisiaj został opublikowany raport dot. wypłacalności i kondycji finansowej
biznes.pap.pl/espi/pl/reports/...

W tymże raporcie są podane pewne wskazówki dot. dywidendy

Nie nie. Nie o to chodzi. Zresztą te 200 mln z backcatalogu... :) sny.

Stwierdziłeś, że 700 mln to najbardziej pesymistyczna prognoza. Stąd pytanie o te prognozy. Zresztą tu nie chodzi tylko o 2021 rok, bo najwcześniej kolejna AAA będzie w 2025. Ja myślę, że raczej 2026. Co więc w latach 2022-2025? Czyli przychylając się do teorii 700 mln w 2021.

Odpowiedź jest prosta. Nie widziałeś wszystkich prognoz, które zresztą zmieniają się w czasie, bo by je widzieć to trzeba mieć dostęp do Bloomberg'a. Ponadto, kilka lat temu weszła regulacja taka jak MIFID 2, która zmieniła podejście do research'u. Stąd w obecnych latach znacznie mniej publikacji skrótów rekomendacji niż kiedyś. Nadmienię tylko, że dostęp do Bloomberg'a kosztuje 2,5 tys. USD miesięcznie.
Powiedzmy, że tę niedogodność można pominąć mając konta we wszystkich DM'ach pokrywających tę spółkę, włącznie z zagranicznymi DM'ami.

Cóż z tego. W najlepszym wypadku 2022 rok będzie za 9 miesięcy. Zachęcam do odniesienia się do tych 700 mln.

tgolik napisał(a):
aircanada15 napisał(a):
tgolik: w świetle tego, co wiemy, 2021 czy 2022 nie zapowiadają się na poziomie przychodów czy zysków uzsadniających obecną kapitalizację.


Wystarczy 700 mln zysku netto, żeby uzasadnić 250 zł/akcję.
A takie są bajbardziej pesymistyczne prognozy analityków.

P.S. Na amazon.com wersja CP2077 na PS4 już któryś dzień jest na 5 czy 6 miejscu na liście bestsellerow.
www.amazon.com/Best-Sellers-Vi...


A tyle będzie w latach 2021-2025?
Co do prognoz analityków zakładając, że te 700 mln to prawda.... powinien być dopisek "na chwilę obecną" - one mogą się zmienić i zapewne tak będzie po strategii.
Chętnie bym zobaczył obecny screen wszystkich prognoz DM'ów, a nie tylko tych, które publikują skróty rekomendacji. Takie dane jednak dostępne są jak się ma dostęp do Bloomberg'a :)

DM w Polsce ?
Jeśli tak to musisz złożyc tylko deklarację w US. PIT-8C, na którym są wszystkie rozliczenia, pomijając dywidendy ze spółek, których siedziba jest poza Polską typu Asbis.

Skąd niby 2,92?

Do podziału jest zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej. Tak liczony EPS w 2020 roku wyniósł 2,21 zł.
Pkt 2) b) mówi, że nie mniej jak 50% tego zysku trafi na dywidendę - to ograniczenie "z dołu" pod innymi warunkami. Ograniczenie "z góry" mówi, że nie więcej jak 20% ma trafiać na kapitał zapasowy. Czyli na dywidendę może trafić 100% pod pewnymi warunkami.

tgolik napisał(a):
Czy udało się komuś z Was wyodrębnić z któregoś z raportów okresowych jakie były przychody z Gwinta np. w 2020 roku?


Najprawdopodobniej szukana przez Ciebie wartość siedzi w pozycji "przychody ze sprzedaży produktów" na spółce GOG, ale to jest tylko udział GOG w przychodach z gry, gdyż rozliczenie było w ramach konsorcjum, tj. GOG pokazuje w tej pozycji swój udział przychodów, a studio pokazuje swój udział "u siebie".
Nie ma oczywiście jeszcze raportu za cały 2020 rok, ale już po tej pozycji widać, że wzrosły, choć pytanie jaki jest podział w ramach tego konsorcjum oraz czy w tej pozycji nie jest księgowane coś jeszcze.
W 1-3Q2020 pewnie było to coś między 30-50 mln z Gwinta.

Space Cowboy napisał(a):
tgolik napisał(a):
Z ogłoszeniem Cyberpunka 2077 w 2012 roku sprawa była inna. Firma rozglądała się za nowym IP i ten zwiastun z 2013 roku był sondowaniem rynku. Bardzo ciepło przyjętym przez odbiorców. Ponieważ prezentacja odbyła się przed premierą Wiedźmina 3 zobaczyliśmy po raz pierwszy, jaka jest globalna siła marki Wiedźmin (było to półtora roku po premierze Wiedźmina 2).
Obecnie ogłoszenie W4 byłoby raczej próbą ratowania kursu i to w momencie, kiedy gracze mogliby przyjąć tę informację negatywnie dla projektu Cyberpunk ("porzucą Cyberpunka i zabiorą się za coś nowego")
Z drugiej strony ma to być strategia na kilka lat, więc jak nie wspomnieć o Wiedźminie 4?


Zgadzam się. Co do 2012 roku - na pewno liczyli wtedy, że gra ukaże się jednak szybciej. Wiadomo, że W3 też miał wyjść szybciej. Zakładam też, że musieliby i tak w raporcie poinformować inwestorów o Cyberpunku więc chcieli (słusznie) żeby to była zapowiedź z hukiem. Jestem przekonany, że to były dobre decyzje, szkoda po prostu, że nie dowieźli jakości w którą celowali.

Jak nie wspomnieć o Witcher 4? Dość prosto do tej pory w strategiach mówili po prostu o kolejnych grach AAA.

Myślę, że bardzo możliwe, że strategia rozczaruje rynek. Mówi się trudno, nie powinni myśleć jaki kurs będzie za miesiąc, tylko jak zrobić super grę za 3 lata. Mam nadzieję, że zapowiedź wiedźmińska będzie na poziomie na jaki zasługuje to iP.


Pierwszy materiał o CP77 na YT ma datę 19 października 2012 roku.
Polecam zerknąć do strategii na lata 2012-2015 opublikowanej.... 17 listopada 2011 roku
strona 11
link: www.cdprojekt.com/pl/wp-conten...

A więc de facto już wtedy chodziło o to by mieć 2 gry AAA w developmencie jednocześnie, gdyż inaczej chyba to "testowanie rynku" musiałoby być nieco wcześniej... Poniżej link do drugiej informacji, choć zdaję sobie sprawę, że na podstawie plotki. Mogę też poszukać wypowiedzi któregoś z członków zarządu nt. tego jak miał się proces produkcji wtedy - wydaje mi się, że gdzieś słyszałem te wypowiedzi. Oni też niejednokrotnie prostowali ten mit pt. "Cyberpunk był przecież w developmencie 8 lat". Nawiasem jednak, jak się czyta artykuły z tej sprawy z 2017 roku no to inaczej się patrzy na to jaki produkt wyszedł finalnie...
www.dobreprogramy.pl/CD-Projek...
Jak pisałem wcześniej, gdzieś pewnie w 2013 roku okazało się, że brak ludzi by ciągnąć jednocześnie W3 i CP77. I tu: bo ambicje urosły, tj. np. okazało się, że możemy zrobić lepszą grę (nie oceniam czy słusznie czy nie - W3 pokazał, że tak), albo zbyt wolno organizacja rosła osobowo, albo wtedy nie było dostatecznie dużo w kasie by ciągnąć 2 jednocześnie - nieważne. Efekt był taki, że jak się kilkukrotnie wypowiadali przedstawiciele spółki, realnie development CP77 rozpoczął się dopiero w 2016 roku.
Co do tego co spółka pokaże 30 marca: gdybym był akcjonariuszem to cieszyłbym się z jakiegokolwiek planu by wyjść z tego kryzysu wizerunkowego, bo chyba niepewność teraz jest niemała, patrząc chociażby po tym jakie posty były na tym forum w ostatnich dniach. Natomiast co do W4 - to bym zapomniał o tym. Też spółka niejednokrotnie mówiła, że Wiesiek był trylogią. Nie mówili natomiast, że nie wykorzystają ponownie franczyzy. I tu jest pole do dociekań co to może być. Ale mówienie "wydamy kolejną grę wiedźmińską w tym i tym roku" tylko po to by uspokoić inwestorów, bo kurs spada byłoby moim zdaniem odebrane słabo.

Hmm,

Niektórzy akcjonariusze chyba liczą na to, że zarząd ogłosi zapowiedzi "bo kurs spada"...
Trochę szkoda byłoby by zarząd zajmował się spekulacją, a nie biznesem.....

Zwróciłbym uwagę, że ogłoszono CP77 przed premierą W3 - to prawda. Lecz miało być tak, że obie gry, czyli i W3 i CP77 miały być robione równolegle. Dopiero później wyszło, że firma nie da rady, bo ludzi za mało....

cezgol napisał(a):
Brawo... minus (czy na pewno) wysokość dywidendy rekomendowanej przez Zarząd, ale... przecież jej wysokość może być zmieniona przez WZA...


W Zarządzie jest główny akcjonariusz.... nie liczyłbym na to....

grabson napisał(a):
Spółka póki co mało dostrzegana ale to może i lepiej.


Mały free float

kokospl napisał(a):
Moze glupie pytanie ale jakim cudem portfel obligacyjny ma dobre wyniki gdy rentownosci rosna?


Hedge na stopę % ?

kokospl napisał(a):
Bazowy scenariusz na dzis wg mnie to wyjscie z GPW , a do tego czasu marazm na tych poziomach cenowych - niezaleznie od wynikow i perspektyw


Kokos,

Kto miałby kupić ?

OddT napisał(a):
Co myslicie na temat tej spolki?

Koncesja do 2027 r. Prawdopodobna sprzedaz w tym roku.

Czyli ktos kto kupi spolke musi liczyc sie tylko z zyskiem za 6 lat i zaplacic mniej zeby inwestycja byla rentowna (chyba ze koncesja zostanie przedluzona). Obecny zysk to 64 gr za akcje. Razy 6 to 3.6 za akcje.


64 gr. to dywidenda..... nie zysk....

Po zakończeniu koncesji zostanie w spółce equity i brak dotychczasowego źródła przychodów. Zresztą zerknąłbym czy przypadkiem czas życia tej spółki nie jest ograniczony, właśnie do czasu zakończenia koncesji. Wtedy likwidacja i wypłata całości equity akcjonariuszom, którego trochę jest...

Nie wykluczałbym przejęcia, np. za kredyt. To spółka, która ma duże środki pieniężne. Teoretycznie możliwa jest sytuacja, w której jakiś podmiot, przy niskich stopach procentowych zdecyduje się na przejęcie finansowane odpowiednio dużym udziałem długu, po czym wypłaci sobie sporą dywidendę. ROE wtedy zrobi sobie nieco lepsze

Dla kogoś miało sens robić tę emisję przez tę spółkę, ale chyba nie warto mówić. Każdy może sobie odpowiedzieć

baks napisał(a):
Napisałem to w trybie przypuszczającym i nie ma pewności co do realizacji scenariusza.
Jednak nie da się go wykluczyć ...


No, rynek widzi przyszłość, więc zakłada, przypuszcza.

baks napisał(a):
Dużą niewiadomą jest harmonogram prac i premier którego tak na prawdę nie znamy a poznamy w części dopiero w kwietniu.


Był prezentowany (prezentacja z czerwca 2020). Być może rynek zaczął grać pod konferencje, analitycy porobili update'y (nie tylko BDM - większość jest niepubliczna), napisali na pierwszych stronach o tym co może być w ciągu pół roku...

baks napisał(a):
Drugie założenie jest takie, że premiera z wydawnictwa ma mieć skalę zbliżoną do FP.
Jeśli tak będzie to można liczyć na przychody zbliżone do połowę tego co dał FP.
Przy takim scenariuszu możliwy rekordowy kwartał - szczególnie gdyby premiery były bardzo zbliżone czasowo.


Ktoś tu chyba pisał, że wydawnictwo to najbardziej niedoceniany segment tej spółki... i chyba... może mieć rację... Skoro już 1,5 roku temu było wiadomo, że budżety będą większe. Skoro większe budżety no to chyba cena tych gier w detalu to nie będzie 20$... ? Pytanie tylko jakie one będą....
Z tego względu tak, przychody mogą być. Rentowność to inne pytanie


baks napisał(a):
Patrząc na dotychczasową ciszę to raczej żadna z gier nie zadebiutuje w tym półroczu ... pozostaje więc druga połowa. Jest także ryzyko, że obydwie gry nie ukażą się w tym roku - należy brać to pod uwagę. Jednak robi się coraz goręcej wokół 11bit - więc jest szansa, że przecieki z prasy i DM mają jakieś powody.
Tak czy inaczej widać, że prace się posuwają a o ich stanie dowiemy się dopiero za 1-2 miesiące - choć może być coś wcześniej.

a może sam Prezes coś nam zdradzi ...


Tylko jaki jest wpływ na wycenę tego czy np. 1a gra z wydawnictwa wyjdzie pod koniec 3Q21 czy na początku 1Q22 ? Dosyć niewielka...
Co do "przecieków" - być może prezes się nieco wygadał. Wystarczyło zerknąć tylko na prezentację :) i na poziom nakładów na prace rozwojowe... A do tego już prosto do wniosku: "skoro nie było zapowiedzi do teraz, to musi być na konferencji". Skoro nie będzie to będzie rozczarowanie.


andy_dufresne napisał(a):

Moje krótkie podsumowanie: twitter.com/gdansk_marcin/stat...


Thx

mihumor napisał(a):
Trochę dotyczy bo Pekao dziś ogłosiło utworzenie rezerwy frankowej 318 mln z Q4 d'oh! . Dziwnie dużo jak na małe uwikłanie bo tyle utworzyło np Millennium pogrążone w temacie na grubo. To może oznaczać, że banki państwowe muszą ciągnąć temat w kierunku ugód wymyślonych przez urzędników KNF i NBP i na to zbierają dużą kasę (PKO też stworzyło potężną rezerwę) - czyli raczej projekt polityczny i raczej drogi dla banków. Jak to oceni rynek to zobaczymy jak poznamy diabła i szczegóły.
GNB raczej przejmie PKO a dofinansują to wszystkie banki składkami na fundusz, tak jak to było z Ideą tylko będzie to drożej bo temat większy i nie na dziś bo bo GNB jeszcze dycha a w funduszu pusta kasa i trzeba ją od banków nazbierać jak się ten temat franków ułoży. No i podatek bankowy jeszcze też do skasowania po drodze. Sporo składek
Co do dywidendy z PZU to powinni wypłacić 4 zł ale tyle nie wypłacą, 3 zł będzie przyjęte pozytywnie a 2 zł to odczyt, że miało być pięknie a wyszło jak zawsze.Jestem sceptyczny i obstawiam koło wariantu 2 zł niestety co mnie martwi.



Pytań można więcej zadawać, tylko po co :)
Sytuacja PZU, a rezerwy w PEO to 2 całkiem różne tematy....
Poza tym, masz jeszcze argument, który podniósł Kokos

Premier02 napisał(a):
Ale co jest powodem tego popytu? Czy aktualne wyniki czy dopiero spodziewane? Nie jestem pewien ale wydaje mi się że kurs spółki nie spadł poniżej 20 zł w ub. roku choć był tak wirus jak i brak dywidendy.
Czy zatem jeśli ktos akcje nabył po ok. 20zł nie wydaje się rozsądnym nie sprzedawać ich do czasu informacji o dywidendzie a może nawet zatrzymać je dla dywidendy na lata?


Było poniżej 20, żal było nie kupić

Powody miałeś podane, m. in. potencjalna dywidenda

nie mogę czemuś zacytować tej odpowiedzi, ale:

@longterm

"spolka raczej nie utrzymuje duzej pozycji z market makingu, wiekszosc pozycji jest hedgowana, tzn spolka wystepuje jedynie jako posdrednik miedzy dwiema stronami transakcji, takze jest to obojetne czy klient zarabia czy traci, liczy sie zaksiegowany spread."

To spread czy ekspozycja netto DM ?

Odnoszę się do konsekwencji wypowiedzi

Sam w końcu przyznałeś, że nie znasz danych dot. podziału przychodów. To wewnętrzne dane spółki.

longterm napisał(a):
a ty znowu swoje, myli ci sie rozwoj, skala biznes spolki z jej wycena gieldowa, po reformie OFE i generalnie ustawicznej podazy akcji na gpw przy braku nowych wplywow, w stosunku do wielu spolek mozna stwierdzic, ze wyceny pozostawiaja wiele do zyczenia

i jeszcze jedno - naprawde zapoznaj sie z tym modelem biznesowym - twierdzenie, ze spolka zarabia na stratach klientow to polprawda. spolka raczej nie utrzymuje duzej pozycji z market makingu, wiekszosc pozycji jest hedgowana, tzn spolka wystepuje jedynie jako posdrednik miedzy dwiema stronami transakcji, takze jest to obojetne czy klient zarabia czy traci, liczy sie zaksiegowany spread. w intencji spolki jest wrecz utrzymanie zyskownosci klientow! pozostawianie otwartych, duzych pozycji z MM byloby bardzo ryzykowne, chyba ze sa sytuacje w miare klarowane, tak jak w Q1 - gdzie XTB mial otwarta pozycje krotka na ropie a detal dluga, stad byl tak ogromny skok zysku.


Model biznesowy firmy forexowej polega na:
- MM - czyli coś co większość kojarzy i tu sa 2 składniki przychodów XTB: spread (najłatwiejszy pieniądz) i zmiana wyceny. Czyli sprawa jest taka, ze jak klient otworzy 1 long np na Nasdaq to DM ma 1 shorta na Nasdaq. A więc logiczne jest, że najlepiej dla XTB jeśli klienci handlują dużo na jak najmniejszej liczbie instrumentów. Przykład: w przypadku gdy 100 klientów otworzy 200 longów na Nasdaq i jednocześnie kolejne 100 klientów otworzy 190 shortów na Nasdaq to expozycja XTB jest tylko 10 shortów na Nasdaq - klienci wzajemnie zabezpieczają ekspozycję XTB. To lepsze, gdyż w innym wypadku jeśli XTB nie chce mieć ekspozycji rynkowej to samemu musi otworzyć long u innego liquidity providera i tym samym.... ponieść koszt spreadu.
- coś ala pośrednictwo - tu zgoda, przychodem jest tylko spread. Natomiast chętnie zobaczę dane, które cokolwiek o tym mówią, a nie tylko "moim zdaniem to większość". Raczej wątpię, choć przyznam, że nie chce mi się zagłębiać w sprawozdanie XTB, że to publiczna dana. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że takie dane są liczone wewnętrznie. Nie podejrzewam więc, że ktoś tu posługuje się niepublicznymi informacjami :)

Wracając jednak do MM:
- skąd niby dane, że większość przychodu to spread ? Think A tym samym nie MM, skoro sam potwierdziłeś, w tym samym wpisie, że większość wyniku w 1Q20 to wynik na.... zmianie ekspozycji XTB
- Jest też coś takiego jak wymogi kapitałowe, które XTB musi spełniać jako, że jest pod nadzorem KNF - to jest powód hedgowania, jeden z. Ważny o tyle, że ogranicza "z góry" możliwą ekspozycję.
- skąd niby twierdzenie, że XTB nie zarabia na stratach klientów ? We wcześniejszym akapicie opisałem sposób powstawania ekspozycji rynkowej w XTB, a co ważne: transakcji może być bardzo dużo. Po prostu ekspozycja jest dynamiczna, nie statyczna. Tu wchodzą kwestie też tego, czy w ogóle opłaca się czasami hedgować i czy w ogóle jest fizycznie możliwe ciągłe utrzymywanie 100% hedge'a. Natomiast sam hedge oznacza, że ryzyko transferowane jest de facto na klientów innego forexowego DM, albo na rynek - to niewiadoma. O ile faktycznie, może twierdzenie, że spółka zarabia na stratach klientów to skrót myślowy, o tyle zupełnie nieuprawnione jest twierdzenie, że nie zarabia na ich stratach. To trochę bardziej skomplikowana kwestia... Są jednak dane, które każdy forexowy DM musi w widocznym miejscu ujawniać: ile klientów traci.
- skąd niby twierdzenie, że to co działo się na kursie XTB po reformie OFE to efekt braku kapitału ? Jak wtedy wytłumaczyć hossę np. na game dev....? Skoro zna się spółkę to pewnie się wie o czymś takim jak interwencja (w 2018 roku), które ograniczyła dźwignię. Wtedy też spadło ROE .

Przez długi czas ta spółka była notowana po: stanie gotówki własnej. Ja się nie dziwię, gdyż utrzymywanie ekspozycji rynkowej przez DM może też doprowadzić do strat. Forexowe DM działają na bazie statystyki tyle i aż tyle.... Rozumiem, że może być bias na to by pisać o spółce w pozytywniejszych barwach. Nie śmiem podejrzewać o to, ale jest pewne nagranie na YT sprzed tygodnia odn. tej spółki...

Skąd przeświadczenie, że wyniki za 3Q20 były zawyżone przez niedoszacowanie rezerw na premie ?
Niby w jaki sposób skoro pewne standardy rachunkowości funkcjonują?

W 4Q20 pojawiło się ok. 38,4k nowych klientów, a wpłat netto było +620 mln (najwięcej w ciągu roku).
W tym samym czasie koszt wynagrodzeń to 28 mln
W 3Q20 kolejno 21,2k nowych klientow, wpłat netto 296 mln i 25,4 mln wynagrodzenia.

Rif napisał(a):
1ketjoW napisał(a):
Spółka podała tę informację celowo aby zminimalizować wpływ słabych wyników za 4q20 na notowania. Wcześniej o ile dobrze pamiętam nie podawała takich informacji.


Przychody na tym samym poziomie co w Q4, ale wynik zaniżony przez rezerwy na wynagrodzenia, to słaby wynik? Fakt, trzeba pudrować ile wlezie.


Czemu "zaniżony" ?

Może pracownicy są wynagradzani wg. schematu: podstawa + premia zależna od liczby założonych rachunków i wpłat klientów netto ?

To ledwo kilka mln, ale korelacja między wpłatami per kwartał a poziomem wynagrodzeń jednak jest widoczna...

Dopiero potem.... po tych wpłatach, te pieniądze mogą przełożyć się na przychody XTB... i to niekoniecznie, gdyż trochę więcej czynników na nie wpływa niż pewnie niejednej osobie się wydaje... Te dwie kwestie są niepowiązane ze sobą, więc twierdzenia, że "rezerwy zaniżyły wynik" jest średnio uprawnione

Kolega dziwił się z single digit margin na bottom line, że firma handlowa operuje na właśnie takich poziomach. Dystrybutorzy IT także działają na takich marżach (AB, Asbis, Action, dawniej ABC Data). I w tym właśnie kierunku szedł jego wpis, a przynajmniej tak można to odebrać. Zupełnie jakby taka firma miała generować marże typu 30-40%....
1% marży na takim Grodnie (net profit) to 6,7 mln, czyli 1/3 wyniku za LTM.
Tak TIM poszedł w e-commerce i to mu pomaga

@Nataniel

A jakie marże ma mieć dystrybutor ? Think

Myślę, że warto zerknąć porównawczo na TIM

Niektóre jak sądzę lekkomyślne komentarze po prostu nie znajdują u mnie akceptacji. Uważam je najzwyczajniej za nieuprawnione i nie na miejscu. Nie będę ich przywoływał, bo jak mi się wydaje nie temu ma służyć to forum.

Włączyłem się w ogóle do dyskusji, gdyż zauważyłem spore emocje. Czasami sprzeczność pod tym samym postem. W kilku postach. Kolejno też kilku forumowiczów przedstawiało argumenty i ja też je chętnie przedstawiłem. Mając przede wszystkim na celu nakierowanie myślenia adresata, by zerknął trochę w przyszłość. Co ciekawe, w odpowiedziach do mnie wymieniłeś sporo ryzyk, które, skoro cena spada, to pewnie są w świadomości rynku. Jako odpowiedź dostałem wyciągnięty z kontekstu fragment. Te wspomniane ryzyka mogą się zmaterializować lub nie. Tak samo 15 miesięcy temu nikt nie zakładał, że MRC będzie w pewnym momencie po 600 czy 700 PLN. I tak samo teraz nikt do końca nie wie jak długo utrzyma się wysoki popyt na rękawice oraz jak długo utrzymają się nadwyraz korzystne dla MRC marże. Może być dłużej niż zakłada przede wszystkim cena akcji, a potem analityk w rekomendacji, może krócej. Warto jednak próbować stale wzbogacać swoją wiedzę. Po to służy to forum.

Pzdr.

Dyskusja dotyczy adekwatności obecnej wyceny.

Sam MRC to spółka produkcyjna i chyba jak tu czytam dystrybucyjna także. Nie chciało mi się nawet sprawdzać :). Ale przyznam, że popełniłem błąd w poprzednim wpisie mówiąc od wzroście przychodów. Liczy się wpływ do firmy.

CCC miał problemy, bo zmieniał w zasadzie model biznesowy. Poszedł w e-commerce, co skanibalizowało sprzedaż stacjonarną. Pomijam już pewne błędy zarządcze... Twierdzenia, ze brak było pomysłów. Eh....

MRC vs CCC - raczej zastanowiłbym się komu sprzedaje MRC, a komu CCC i jak to wpływa na pozycję negocjacyjną danej spółki. To tak apropo cen...

No... wszyscy to widzą, że pójdzie wzrost mocy wytwórczych :) Nawet Ty to zrobiłeś kilka wpisów temu. Nie chcę przywoływać co pisałeś, ale w tej prezentacji sam TG pokazuje, że chce zwiększyć moce o 40% do 2022 roku...

Nie chcę też przywoływać wpisu nt. spadku rentowności w przyszłości, która niewątpliwie nastąpi. Fakt faktem: do jakiego poziomu to można dyskutować, ale jak się porusza temat wzrostu mocy produkcyjnych to chyba tu warto postawić kropkę.

DonG napisał(a):
Ciekawa ta rekomendacja BOŚ, chyba niżej się tego wycenić nie dało. No, może na siłę wstawiając jeszcze bardziej skrajne, pesymistyczne założenia, można by było to wycenić na 300 złotych za akcję. :) Jest spadek zysków poniżej 200 milionów w 2023, do poziomu 100 milionów w 2024, a następnie zysk rośnie w tempie zaledwie 10% rocznie lub niżej.



Apropo analityka Boś
To analityk specjalizujący się w game dev. Od kilku lat wygrywa w swojej kategorii - mam na myśli rankingi w pewnej gazecie o tematyce giełdowej.

Moderator:
usunięto treść niedotyczącą spółki

P/E....
Co kto lubi.... Warto jednak być świadomym niedoskonałości tego wskaźnika... I tego, że kupuje się przyszłość, nie P/E oparte o historyczne wyniki lub kilka kwartałów niskich wskaźników...

A teraz do rzeczy:
Jakie szanse ma MRC na przychody rosnące +20% rocznie 10 lat z rzędu ? Tu już każdy niech sobie sam odpowie :)



Nie. Historyczny P/E to po prostu liczba wypadkowa. I nie "jak mówisz", lecz... Prosty przykład:
Masz firmę, która generowała zawsze w przeszłości i dzisiaj generuje 0 PLN zysku. Ile wg. Ciebie jest warta ? Skoro np. za rok wygeneruje przykładowo 100 PLN zysku i będzie co roku 100 PLN w nieskończoność?
Po drugie, historyczny P/E to po prostu historyczny P/E. Po co to analizować? Można odwrócić sytuację... Masz firmę, która będzie działała 1 rok czasu od chwili obecnej, a potem upadłość, rozwiązanie spółki lub prezenty od świetego mikołaja - w każdym razie firmy nie będzie po roku. Przez ten rok wygeneruje 30 PLN zysku. To ile wg. Ciebie jest warta ? 100 PLN ? Czy może jak teraz kosztuje 90 PLN, co oznaczałoby P/E na poziomie 3... to byłaby okazja ?

Działania mające związek z tym 700k tak, przyznaje, źle spojrzałem. Reszta ok
Sprawozdanie za 1H2015, str. 54, RZiS z podziałem na segmenty

Udanego wieczoru

Od dnia premiery do końca czerwca 2015 było więcej niż 4 tygodnie i nieco ponad 6 mln kopii - ta liczba jest podana co do kopii w sprawozdaniu zarzadu za 1H 2015. O wynikach za 1H 2015 mówią zresztą oba artykuły. Do tych też 6 mln odnoszą się podane liczby, tj. np. 700k aktywacji na GOG czy udział cyfrowej dystrybucji w całości wolumenu.

Sprzedaż cyfrowa W3 przez GOG w tamtym czasie to było jakieś 80-100k - tyle mniej więcej wychodzi z liczb, patrząc na wyłączenia konsolidacyjne i także na jeden z wykresów umieszczonych w podanym przez Ciebie jednym z artykułów. Taka tylko różnica, ze wyłączenie konsolidacyjne mówi o kwocie należnej studiu za produkt, czyli GOG pierw kupuje grę od studia, a potem sprzedaje na zewnątrz. Natomiast jeden z wykresów w artykule pokazuje przychód z produktu należny studiu + przychód z dystrybucji jaki zrealizował GOG łącznie.

Wtedy masz nieco mniej niż 10% sprzedanego wolumenu przez GOG w całości wolumenu na PC (dystrybucja fizyczna + cyfrowa). Natomiast już większy % aktywowanych fizycznych kopii PC na GOG niż na Steam. Założenie 25% dystrybucji cyfrowej na PC jest błędne - PC szybciej się zdigitalizował niż konsole i był z pewnością wyższy. Jednak udział jest niewiadomą.

Te 35% nie wiem skąd wziąłeś :)
Licząc 30% PC z 6 mln wychodzi 1,8 mln. Odejmując od tego aktywacje i sprzedaż na GOG wychodzi 1,1 mln (sprzedaż Steam + aktywacje pudełek na Steam + ewentualnie jakieś inne). I tak w dalszym ciągu byłby to dobry udział GOG, ale czy do powtórzenia ? Zapewne przy okazji premiery W3 były "akcje zachęcające" by aktywować grę na GOG po to go rozpromować.




Ok, rozumiem. Jest słowo "aktywowało". Można by zadać pytanie czy "aktywowało" = "sprzedano"

Piszę tak, bo same liczby w sprawozdaniu sugerują "raczej" odległe wolumeny niż podałeś w poprzednich wpisach - mam na myśli tylko sprzedaż W3 przez GOG w samym 2Q 2015

Prawdopodobnie było dużo zwrotów na konsole. Tu zgoda.

Natomiast kompletnie nie pojmuję skąd wziąłeś te liczby odn. W3. Jeśli masz źródło tych danych to chętnie je zobaczę.

Mi wychodzi trochę inaczej gdy biorę liczby udostępnione w excel'u pod linkiem:
www.cdprojekt.com/pl/inwestorz...

Można mniej więcej oszacować sprzedaż W3 przez GOG w 2Q 2015 po wyłączeniach konsolidacyjnych

Pablo77x napisał(a):
Ping-Pong napisał(a):
.

Preordery pokryły - tego było 8 mln. Pytanie ile przeszło przez GOG, a mogło być nawet 10% wolumenu - to dużo i optymistycznie.



Tak czytam te dziesiątki postów na tym wątku i "bedzie spokojnie 15 do końca roku, bedzie spokojnie 20....", ale nikt nie zwrócił jakoś uwagi, że PS Store: gry nie ma. I nikt nie zastanowił się nad krzywą tej sprzedaży... A może te 8 mln preorderów zrealizowało się w dniu premiery, co oczywiste + poszło jakieś 2 mln w dniu premiery. Nastepnego dnia kolejne 2 mln, a w reszte dni 1 mln.... łącznie...? I jeszcze z tendencją malejącą ? Nikt nawet nie zwrócił na to uwagi, że i tak mogło być.


Pierwsza rzecz. Dlaczego 10% sprzedaży przez GOG to jest dużo i optymistycznie? Raczej mało i pesymistycznie. Sprzedaż Wiedźmina 3 na GOG po premierze to była 1/3 sprzedaży na PC. Cyberpunk jest najlepiej sprzedająca się gra w historii na GOG. Dawno przebił sprzedaż Wiedźmina 3 w wersji GOTY.
Co do sprzedaży Cyberpunka Tendencja malejąca jest normalna rzeczą. Ale nie zgadzam się że cała sprzedaż to preordery i pierwsze 2 dni, a potem słabo może poszło milion. Bzdury, zobacz że Cyberpunk jest cały czas pierwszy na Steam, a mamy okres wyprzedaży świątecznej. Sprzedaż jest bardzo dobra na PC, jestem pozytywnie zaskoczony ze Cyberpunk daje rady utrzymywac pozycje lidera na Steam.


Sprzedaż Wiedźmina 3 na GOG po premierze to była 1/3 sprzedaży na PC.... - źródło ?

Natomiast zakładając, ze 1/3 Cyberpunka na PC to GOG, to wtedy wychodząc, że na Steam poszło jakieś 7,5 mln, to przez GOG jakieś 2,3 mln. Razem blisko 10 mln kopii na PC, a tylko 3 mln na konsole... Tak by należało to przy tych załozeniach przyjąć.

Równo rok temu W3 przez cały miesiąc był na pierwszym miejscu na Steam, bo był serial. Wtedy to było jakieś 1,5 mln kopii. Chyba nawet na którejś z poprzednich stron tego wątku ktoś wrzucił grafikę. Obawiam się jednak, ze święta są co roku....

Raczej traktowałbym swoją wypowiedź o tendencji sprzedaży jako zachętę do dyskusji. Nie neguję dobrej sprzedaży na PC. Normalną rzeczą też jest, że jest tendencja malejąca, ale tutaj wyszła gra, po kilkunastu-kilkudziesięciu godzinach wyszły recenzje user'ów. Raczej wątpię, że przy tym co się stało na konsolach, kolejni klienci rzucili się po grę...

Koszty pisania gier są kapitalizowane w bilansie i uaktywniane w RZiS po zakończeniu projektu, czyli kwoty, które są pod notą nakłady na prace rozwojowe i dotyczą TYLKO budżetu produkcyjnego. Tyle, że teraz można powiedzieć "na oko" ile poszło na Cyberpunk'a - GOG też coś ponosi i wiadomo, że coś robią z multiplayer'em. Być może też dodatki także, ale skali wydatków obu tych pozycji to nie da rady dojść.

Fakt faktem, w raporcie za 4Q nastąpi przeksięgowanie kosztów podstawowej wersji Cyberpunk'a z niezakończonych do zakończonych - będzie więc podana cała kwota budżetu produkcyjnego, i tylko budżetu produkcyjnego wprost. Chyba, że CDR zmieni coś z raportowaniem....

Z marketingiem jest gorzej, bo tak, coś tam ponoszono przed 30.09 - skala przed 30.09 z pewnością mniejsza niż teraz, ale tego też się nie dojdzie ile. To było wrzucane do RZiS W MOMENCIE PONIESIENIA.

Tak, część kosztów marketingu ponoszą partnerzy, ale skala pozostaje nieznana. Jeśli np. byłoby 500 mln na marketing łącznie i udział partnerów w kosztach 300 mln, to te 300 mln obniży przychód CDR pokazany w RZiS z Cyberpunk'a, nie pójdzie w koszt CDR w RZiS.

Preordery pokryły - tego było 8 mln. Pytanie ile przeszło przez GOG, a mogło być nawet 10% wolumenu - to dużo i optymistycznie. Z tego względu przychód netto z kopii to pewnie coś między 130-140 pln/kopia, bo przychód z dystrybucji przez GOG zostanie w grupie. I tak, to co powyżej to czysty zysk.

Będzie więc 1 mld budżetu. Może nawet 1,2 mld w skrajnym przypadku.

Tak czytam te dziesiątki postów na tym wątku i "bedzie spokojnie 15 do końca roku, bedzie spokojnie 20....", ale nikt nie zwrócił jakoś uwagi, że PS Store: gry nie ma. I nikt nie zastanowił się nad krzywą tej sprzedaży... A może te 8 mln preorderów zrealizowało się w dniu premiery, co oczywiste + poszło jakieś 2 mln w dniu premiery. Nastepnego dnia kolejne 2 mln, a w reszte dni 1 mln.... łącznie...? I jeszcze z tendencją malejącą ? Nikt nawet nie zwrócił na to uwagi, że i tak mogło być.

Tu pojawiały się szacunki odn. tego ile poszło przez Steam. I ktoś pisał o jakichś 7 mln z kawałkiem. Do tego jeśli coś do 1 mln poszło przez GOG i EPIC to jest 8-9 mln z 13 sprzedanych na PC. To tylko pokazuje skalę porażki na konsolach, które miały stanowić większość....

Dziwne więc, że niektórzy tutaj modlą się z wdzięcznością za "niskie P/E" i pozostają zupełnie ślepi na to ile tego zysku będzie w 2021 czy 2022... 1 mld netto powinien być w całym 2020, ale 2 mld....? Sny...

raffmo napisał(a):
tutaj koszt:

gry.interia.pl/newsy/news-cd-p...

"Jeżeli chodzi o wkład w produkcję Cyberpunka 2077 w trzecim kwartale stopniał on do 52,4 mln złotych względem 60 milionów kwartał wcześniej. W tym przypadku rodzima spółka wydała do września na ten cel łącznie 522,7 mln złotych."

Ale fakt zwracam honor. Pewnie nie są tam zawarte wszystkie koszty marketingowe. Ale znając zasady rachunkowości zawarto w niej na pewno koszty poniesione do 30.09.


Może lepiej sięgać po sprawozdanie finansowe, a nie artykuł w prasie, którą trudno uznać za finansową....

Podpowiem, że w nocie odn. nakładów na prace rozwojowe, które dotyczą de facto gier jest podział na "zakończone" i "niezakończone". - Tak, to tylko sam koszt produkcji, tj. BEZ marketingu. Ta pozycja zresztą nie zawiera prawdopodobnie tylko kosztów Cyberpunk'a, ale także np. nakłady które ponosi GOG...

Co do marketingu, czyli drugiej składowej budzetu to polecam przesłuchać telekonferencję za 3Q20, podczas której to konferencji wiceprezes ds. finansowych mówi wprost, że koszt marketingu to będzie "minimum 3krotność kosztu marketingu W3" - tu od razu przypomnę, że koszt marketingu W3 to 160 mln pln. Minimum, ale nie powiedziano, że nie będzie więcej....

Co do tych "ciekawych dywagacji" nt. zysku netto.... mod... help us.

CDR stosuje amortyzację naturalną, tj. zakłada sprzedaż X kopii w określonym czasie i przelicza: koszt skapitalizowany w bilansie w postaci nakładów na prace rozwojowe dzieli przez założoną liczbę kopii, co daje jakąś tam liczbę od kazdej sprzedanej kopii. I tu do sedna...
W zależności jaki % przyjętego wolumenu sprzedano w danym okresie sprawozdawczym taki % skapitalizowanych (i zakończonych kosztów danego projektu) jest uwzględniany w rachunku zysków i strat pod pozycją koszty wytworzenia za dany okres. Z tego tez względu ryzyko błędu w prognozie zysku netto jest duże, bo nie wiesz czy rozliczone będzie 200 mln w 4Q, czy może 400, czy inna kwota....


Cytat:
dane na stooq.pl pokazują zmniejszenie stanu posiadania i nie wynika to z podwyższenia kapitału,
ostatnia zmiana -482254, data aktualizacji 09.12.2020.


Stan posiadania wg. Stooq jest równy stanowi wskazanemu w RB. Zejście poniżej 10% nastąpiło w wyniku podwyzszenia kapitału - wprost z RB.

Natomiast nie jest powiedziane, że po dacie RB nie nastąpiły transakcje sprzedaży przez wspomnianego akcjonariusza. Tyle, że to czyste spekulacje.

User reviews zaczęły się pojawiać

Pyknął 1 mln przed chwilą

Informacje
Stopień: Oswojony
Dołączył: 14 marca 2015
Ostatnia wizyta: 7 maja 2021 07:37:52
Liczba wpisów: 49
[0,01% wszystkich postów / 0,02 postów dziennie]
Punkty respektu: 9

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,274 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +169,37% +33 874,13 zł 53 874,13 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło