6 producentów gier, którzy w 2021 r. mogą wypłacić dywidendę

Rok 2021 zapowiada się rekordowo pod względem dywidend w branży gamingowej zarówno pod względem kwot jak i liczby spółek. Z informacji zebranych przez StockWatch.pl wynika, że w tym roku zyskiem z akcjonariuszami podzieli się aż sześciu producentów gier wideo notowanych na warszawskim rynku.

dywidendy,gaming,cdprojekt,playway,tsgmaes,boombit,movie,ultimate,games

Rok 2021 zapowiada się niesamowicie ciekawie, jeśli chodzi o dywidendy ze spółek produkujących gry wideo.

Branża gamingowa jest jedną z ostatnich na GPW, gdzie należałoby szukać tłustych dywidend. Gamedev choć urósł do miana wizytówki polskiej giełdy i przynosi olbrzymie zyski posiadaczom akcji, to wciąż jest na dorobku. Krajowym studiom (z pewnymi wyjątkami) bardziej opłaca się reinwestować zyski w nowe projekty i tytuły, które w przyszłości mogą stać się istotnym źródłem dochodów, niż dzielić się zyskiem tu i teraz. Inwestorzy mają tego świadomość, dlatego zdecydowana większość z nich traktuje ewentualne dywidendy jako miły dodatek.

– W Polsce inwestorzy na gaming patrzą przede wszystkim przez pryzmat stóp zwrotu z akcji. Dywidendy to bardziej extra dodatek niż kryterium inwestycyjne. Nawet w Stanach, gdzie takie firmy jak Activision Blizzard czy Electronic Arts dość regularnie dzielą się zyskiem, stawki są symboliczne – stopy dywidend wynoszą maksymalnie skromne 0,5 proc. Co do zasady chęć wypłaty dywidendy to oczywiście pozytywny sygnał dla rynku. To dowód, że spółka potrafi zarabiać gotówkę i generować nadwyżki, ale tak jak wspomniałem, dywidendy nie są tu najważniejsze – mówi Paweł Sugalski, zarządzający funduszem Rockbridge Gier i Innowacji.

Historia dywidend w polskiej branży gamingowej jest bardzo krótka i pod wieloma względami skromna. Prekursorem jest oczywiście CD Projekt, który w 2017 r. wypłacił swoim akcjonariuszom nieco ponad 100 mln zł, czyli 1,05 na akcję (DY 1,4 proc.). To była pierwsza dywidenda w historii GPW wypłacona przez producenta gier wideo. W kolejnym roku branżowy gigant zatrzymał zyski dla siebie, a pałeczkę przejął PlayWay, który wypłacił 15,8 mln zł (2,38 zł na akcję). W 2019 r. było już znacznie ciekawiej, bo zyskiem podzieliły się aż 4 spółki. Oprócz CD Projektu groszem po raz drugi sypnął PlayWay (16,4 mln zł). Swoje pierwsze dywidendy wypłaciły też Ten Square Games oraz Ultimate Games. W sumie do akcjonariuszy trafiło rekordowe (na ten moment) 146 mln zł. W 2020 roku dywidendę wypłaciły 4 spółki, ale ich suma wyniosła niecałe 93 mln zł.

dywidendy,gaming,2021

Dywidendy płacone przez producentów gier notowanych na GPW. Źródło: Opracowanie własne/StockWatch.pl

>> POLECAMY: Jak inwestować na giełdzie (ze StockWatch.pl)?

Cyberdywidenda

Rok 2021 zapowiada się niesamowicie ciekawie, jeśli chodzi o dywidendy. Cała branża elektronicznej rozrywki ma za sobą niesamowicie udany rok. Zdecydowana większość spośród notowanych na GPW producentów gier zanotowała mocną poprawę przychodów i zysków.

2020 r. można śmiało nazwać najlepszym rokiem w historii branży gamingowej. Lockdown, przymusowe pozostanie w domach i wymuszona zmiana form spędzania wolnego czasu okazała się trampoliną przychodową dla spółek z sektora gamedev. Pamiętajmy, że ubiegłoroczna niepewność wywołana rozwijającą się pandemią Covid-19 spowodowała odpływ kapitału do dolarowego safe heaven, co przełożyło się na dynamiczny wzrost USD i w konsekwencji spowodowało walutową „premię covidową” dla spółek gamingowych, z których tacy potentaci jak CD Projekt, Ten Square Games, PlayWay czy 11 bit studios znaczną część swoich przychodów uzyskują w dolarze amerykańskim – mówi Maciej Kietliński, analityk Noble Securities.

Z informacji zebranych przez StockWatch.pl wynika, że w tym roku dywidendę może wypłacić nawet 6 spółek.

AKTUALIZACJA

Jak słusznie zwrócił uwagę jeden z czytelników, tegoroczna lista spółek może być jeszcze dłuższa i zawierać aż 7 spółek. Materiał zaktualizowaliśmy o akapit na końcu.

Jest duża szansa na rekord z przytupem. Wszystko zależy od CD Projektu, który może podzielić się zyskami z Cyberpunka. Branżowy gigant co prawda nie posiada polityki dywidendowej i nie złożył żadnej „twardej” deklaracji, ale w ubiegłym roku przedstawiciele zarządu dali do zrozumienia, że na podział zysków przyjdzie czas po premierze gry.

– Kwestię wypłaty dywidendy uzależniamy od wielu czynników. W naszej opinii taka decyzja musi każdorazowo być poprzedzona analizą potrzeb inwestycyjnych. Rekomendacja zarządu w tej sprawie zostanie opublikowana za pośrednictwem raportu bieżącego – mówi Karolina Gnaś, dyrektor ds. relacji inwestorskich CD Projektu.

>> Koniec pewnej epoki – omówienie sprawozdania finansowego CD Projektu za III kwartał 2020 r.

Czy CD Projekt wypłaci w tym roku dywidendę? Rynkowi eksperci sądzą, że raczej tak. Dywidenda może nieco poprawić morale akcjonariuszy, którzy w ostatnich dwóch miesiącach sporo przeszli. Z drugiej strony jednomyślności nie ma. Słychać głosy, że ostatnie wydarzenia mogą skłonić spółkę do większej ostrożności w zarządzaniu gotówką.

– CD Projekt gotówki ma pod dostatkiem, ale jak wiemy, do kwestii dywidendy zawsze podchodził bardzo zachowawczo. Spółka zasygnalizowała opcję wypłaty części zysku po premierze Cyberpunka, ale chyba wtedy nikt nie zakładał takiej skali problemów z grą. Obecnie priorytetem jest naprawienie Cyberpunka i właśnie z tego powodu uważam, że istnieje realne, choć nieznaczące ryzyko, że CD Projekt wycofa się z dywidendy i na przykład odłoży ją na kolejny rok, gdy gra będzie działała bez problemów – uważa Szymon Nowak, analityk BM BNP Paribas Bank Polska.

– Konsensus Bloomberga zakłada, że CD Projekt w 2021 r. osiągnie stopę dywidendy na znaczącym poziomie 3,48 proc. Jak wiemy, Cyberpunk nie wypadł aż tak dobrze, jak zakładano, dlatego inwestorzy nie powinni mieć aż tak wygórowanych oczekiwań co do dywidendy. Powiem więcej, w mojej ocenie dywidenda może być symboliczna lub może jej nie być wcale. Ta gotówka zdecydowanie przyda się spółce na kolejne produkcje. Im więcej pieniędzy w spółce, tym więcej studio będzie miało komfortu i spokoju w kolejnych latach – dodaje Paweł Sugalski, zarządzający funduszem Rockbridge Gier i Innowacji.

– Zakładam, że CD Projekt w tym roku podzieli się dywidendą. Spółkę stać na wypłatę, choć trzeba zaznaczyć, że potencjał dywidendowy mocno ograniczyła słabsza od oczekiwań premiera Cyberpunka. Wysokość dywidendy zależy w głównej mierze od nowej strategii, którą powinniśmy poznać w marcu – zaznaczył Rodak Tomasz, analityk DM BOŚ.

Wysokość tegorocznej dywidendy CD Projektu jest wielką niewiadomą. Rozstrzał prognozowanych stawek jest naprawdę spory, a do tego nie wszyscy eksperci chcieli podać konkretną liczbę. Prognozy przez nas zebrane zaczynają się od nieco ponad 2 zł na akcję, a kończą się na kilkunastu złotych. Piotr Bogusz z BM mBanku szacuje, że branżowy gigant do podziału między akcjonariuszy przeznaczy „zaledwie” 216 mln zł, czyli 2,15 zł n akcję (przy obecnym kursie DY 0,8 proc.). Krzysztof Tkocz z BM BDM liczy na znacznie więcej. Według jego prognoz, CD Projekt wypłaci w tym roku 8,20 zł na akcję, czyli łącznie 825 mln zł. Największym optymistą jest Maciej Kietliński z Noble Securities, który zakłada aż 11 zł na akcję, czyli łącznie aż 1,11 mld zł. Jednocześnie eksperci podkreślają, że w kwestii tegorocznej dywidendy z CD Projektu dużo zależy od czasu i kosztu naprawy Cyberpunka oraz nowej strategii, która ma się pojawić jeszcze w tym kwartale.

PlayWay

W tym roku szansę na czwartą z rzędu dywidendę mają akcjonariusze PlayWay. Pod tym względem spółka Krzysztofa Kostowskiego jest ewenementem w branży gamedev. Prezes PlayWay to otwarty zwolennik płacenia dywidend. Jak sam podkreśla, to najlepsze potwierdzenie, że biznes działa jak należy.

– PlayWay wypłaca 100 proc. dywidendy z raportu jednostkowego i nie planujemy tu zmian – poinformował StockWatch.pl Krzysztof Kostowski, prezes i główny akcjonariusz PlayWay.

Tegoroczna dywidenda PlayWaya zapowiada się rekordowo. Spółka po trzech kwartałach 2020 r. miała już 73,9 mln zł jednostkowego zysku netto, czyli 67 proc. więcej w ujęciu r/r. Zdaniem Tomasza Rodaka z DM BOŚ, PlayWay może wypłacić 14,94 zł zł na akcję (DY 2,3 proc.), czyli łącznie 98,6 mln zł. Największym optymistą wśród analityków jest Krzysztof Tkocz z DM BDM, który prognozuje aż 146 mln zł dywidendy, czyli 22,20 zł na akcję.

Ten Square Games

W tym sezonie dywidendowym nie powinno zabraknąć także Ten Square Games. Polityka dywidendowa wrocławskiego producenta gier mobilnych zakłada przeznaczenie na wypłatę do 75 proc. skonsolidowanego zysku netto, w zależności od potrzeb i planów inwestycyjnych. W ubiegłym roku spółka wypłaciła 27 mln zł (3,78 zł/akcja), czyli 36 proc. zysku, ale był to wyjątek uzasadniony chęcią zabezpieczenia się w związku z pandemią COVID-19.

W tym roku eksperci spodziewają się dużo wyższej dywidendy. Tomasz Rodak z DM BOŚ zakłada, że Ten Square Games wypłaci 79 mln zł, czyli 10,86 zł na akcję (DY 1,84 proc.). Z kolei Krzysztof Tkocz z DM BDM liczy na 135,6 mln zł dywidendy, czyli 18,70 zł na walor. Przy obecnym kursie dawałoby to stopę w okolicach 3,3 proc. Niewiele niższą stawkę prognozuje Maciej Kietliński z Noble Securities. Według jego prognoz, Ten Square Games wypłaci 18,62 zł na walor.

>> Na tropie nowych zysków – omówienie sprawozdania Ten Square Games po III kw. 2020 r.

Więcej dywidend z grupy PlayWay

Wzorem ubiegłego roku zyskiem z akcjonariuszami mogą podzielić się dwie spośród 15 obecnie notowanych na GPW spółek z grupy PlayWay. Mowa o Ultimate Games i Movie Games. Pierwsza z nich ma na swoim koncie już dwie dywidendy. W 2019 r. Ultimate Games wypłacił 0,35 zł na akcję, a w ubiegłym roku stawka wzrosła do 0,40 zł. Czy producent gier podtrzyma wzrostową serię? Mateusz Zawadzki, prezes spółki mówi, że taki jest plan.

– Poziom gotówki w spółce rośnie. Na koniec ubiegłego roku było to 21 mln zł wolnej gotówki w całej grupie i prawie 17 mln zł w samej spółce Ultimate Games. Patrząc na wyniki i poziom gotówki, zakładamy, że rekomendacja dotycząca wypłaty dywidendy za ubiegły rok będzie wyższa. Nie mogę powiedzieć czy będzie to 1 zł, czy 2 zł na akcję, ale będzie wyższa niż w ubiegłych latach – powiedział Mateusz Zawadzki, prezes Ultimate Games.

Z kolei Movie Games z dywidendą zadebiutował w ubiegłym roku. Dzięki sukcesowi Drug Dealer Simulator – głośny symulator dealera narkotyków, który zadebiutował w kwietniu 2020 r. – spółka wypłaciła nieco ponad 823 tys. zł. Stawka na akcję wyniosła 0,32 zł, a stopa dywidendy 0,3 proc. W tym roku spółka również nie wyklucza podzielenia się zyskiem z akcjonariuszami.

– Jesteśmy spółką, która bardzo dba o relacje z akcjonariuszami oraz o uczciwy podział zysków. Dlatego podtrzymujemy plany regularnej wypłaty dywidendy. Jest to wpisane w model działania całej Rodziny Movie Games – powiedział Mateusz Wcześniak, prezes Movie Games.

Szansa na dywidendowy debiut

W tym roku na dywidendowej liście może zadebiutować BoomBit. Wiceprezes spółki jeszcze w ubiegłym roku podczas konferencji podsumowującej wyniki za III kwartał zasygnalizował, że spółka nie wyklucza wypłaty dywidendy z zysku za 2020 r.

– Jako spółka będziemy szczęśliwi, by móc się podzielić zyskiem z akcjonariuszami, ale do końca roku mamy jeszcze trochę tygodni i zobaczymy, jakie będą nasze wyniki finansowe jednostkowe. Wtedy również podejmiemy decyzję jako zarząd dotyczącą ostatecznej rekomendacji – powiedział podczas listopadowej wideokonferencji Marek Pertkiewicz, członek zarządu ds. finansowych BoomBit.

BoomBit jeszcze dwa lata temu idąc na giełdę sygnalizował w polityce dywidendowej zamiar rekomendowania od 40 proc. do 80 proc. skonsolidowanego zysku netto, począwszy od zysku za 2019 rok i w zależności od potrzeb w zakresie płynności spółki. W ubiegłym roku do wypłaty nie doszło, bo BoomBit zaraportował 9,88 mln zł straty netto za 2019 r. W 2020 r. sytuacja uległa diametralnej poprawie. Nowa strategia, zmiany organizacji i przede wszystkim segment gier Hyper-Casual przyniosły bardzo pozytywne efekty. W ujęciu jednostkowym spółka narastająco po trzech kwartałach miała 5 mln zł zysku, wobec 1,57 mln zł straty rok wcześniej. Warto jednak zaznaczyć, że w BoomBit przedmiotem wypłaty potencjalnej dywidendy jest jednostkowy zysk netto powiększony o kapitały utworzone z zysku z lat ubiegłych (tu spółka miała 17 mln zł) minus niezamortyzowane koszty prac rozwojowych (te poznamy dopiero w raporcie za IV kwartał). Dopiero wszystkie te elementy dadzą odpowiedź na pytanie o zdolność dywidendową BoomBita.

AKTUALIZACJA

Na liście powinien pojawić się jeszcze PCF Group, do którego należy studio People Can Fly. Spółka zadebiutowała w grudniu 2020 r. i już na etapie IPO zapowiadała, że chce dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Zgodnie z obecną polityką dywidendową, spółka począwszy od zysków za 2020 r. przewiduje rekomendowanie wypłaty dywidendy na poziomie maksymalnie 20 proc.

– Nie zamierzamy jako spółka notowana na giełdzie publikować prognoz finansowych. Zamierzamy rekomendować od 10 proc. do 20 proc. zysku na wypłatę dla akcjonariuszy w formie dywidendy co roku – mówił w grudniu 2020 r. Sebastian Wojciechowski, prezes spółki.

wykres,gaming

Roczne stopy zwrotu z akcji. Kliknij, aby powiększyć.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

NA PODOBNY TEMAT (o BoomBit, CDPROJEKT, MovieGames, PCFGroup, playway, TSGAMES, ULTGAMES)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR