StockWatch.pl

CD Projekt reorganizuje GOG-a

Omawiane walory:

Globalny rynek cyfrowej dystrybucji gier zmienia się w zawrotnym tempie. To olbrzymie wyzwanie także dla CD Projektu i jego serwisu GOG.com. 

(Fot. CD Projekt/fb)

Informacja o zwolnieniu kilkunastu osób z zespołu GOG-a wywołała spore poruszenie w branży i mediach. Sprawę nagłośnił serwis Kotaku, który opierając się na relacji jednego z byłych już pracowników, wskazał, że przyczyną zwolnień są kłopoty finansowe polskiej platformy. Informator dodał, że GOG wciąż przynosi zyski, ale ostatnie miesiące były bliskie zanotowania straty. Były pracownik przyznał też, że firma przechodzi reorganizację, więc spodziewano się zwolnień, ale nie w tak dużym stopniu. Według jego szacunków, cięcia kadrowe objęły 1/10 całej załogi GOG-a.

Czy zatem w należącym do CD Projektu dzieje się coś naprawdę złego? Niezupełnie. Przedstawiciel GOG-a w rozmowie z redakcją StockWatch.pl zaznaczył, że proces reorganizacji trwa od października ubiegłego roku. Od tego czasu zespół zwiększył liczebność, a obecnie trwa rekrutacja na kolejnych 20 stanowisk.

– Od października w GOG-u trwa reorganizacja wewnętrznych zespołów. W wyniku tego procesu w zeszłym tygodniu rozstaliśmy się z kilkunastoma pracownikami. Za to od października zatrudniliśmy około 2 razy tyle osób i cały czas szukamy nowych pracowników (obecnie rekrutujemy na ponad 20 stanowisk). W GOG-u cały czas dużo się dzieje, mamy sporo projektów na tapecie. – powiedział w rozmowie z redakcją StockWatch.pl Łukasz Kukawski, Head of Global Communications.

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

Zmiany pilnie potrzebne

GOG.com o swoją finansową przyszłość może być spokojny, bo jego właścicielowi gotówki nie brakuje. Sklep odegra zapewne ważną rolę w momencie premiery Cyberpunka 2077, nawet jeśli szykowany hit nie będzie dla niego na wyłączność.

Eksperci nie mają wątpliwości, że GOG.com to bardzo udany projekt. Jednak bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje odświeżenia oferty oraz odmłodzenia społeczności.

– Czas płynie nieubłaganie, nowe pokolenia graczy są coraz mniej zainteresowane grami retro, a segment gier single-player trochę się kurczy. Wyniki finansowe są drugorzędne, ponieważ GOG.com to przede wszystkim kanał komunikacyjny i narzędzie badania rynku, ale dobrze gdyby udało się go z powrotem ustawić na tory rentowności i wzrostu. To wymaga sporych inwestycji, nie tylko w oprogramowanie i marketing, ale także w nowe licencje, które będzie coraz trudniej pozyskać w obliczu walki nowych platform handlowych o udział w rynku. – mówi StockWatch.pl ekspert, pragnący zachować anonimowość, blisko związany z polską branżą gier.

Rentowność GOG-a kuleje

Pod względem wyników finansowych, GOG.com też ma nad czym pracować. Z najnowszego dostępnego raportu wiadomo, że narastająco po trzech kwartałach 2018 roku przychody GOG-a spadły r/r o 28 proc. ze 129 do 92,7 mln zł. Na poziomie netto platforma przyniosła 1,7 mln zł straty netto wobec 14,5 mln zł zysku przed rokiem. Negatywny trend CD Projekt tłumaczył wówczas efektem wysokiej bazy (rekordowe przychody z gry Gwint w 2017 r.).

Kuleje także rentowność. Paweł Bieniek, szef działu analiz StockWatch.pl jeszcze przy okazji omówienia wyników za II kwartał sygnalizował, że marża brutto na sprzedaży pierwszy raz w historii spadła poniżej 30 proc. i wyniosła zaledwie 27 proc. >> Dołącz do dyskusji na forumowym wątku dedykowanym akcjom CD Projektu

– To jeden z efektów połączenia GOG Polska z GOG Ltd. Od chwili mariażu mamy drobną zmianę księgowości. W tej chwili spółka przelicza na PLN każdą transakcję sprzedaży na koniec dnia, natomiast koszty należnych tantiem raz na koniec miesiąca. Jeśli kurs zamknięcia miesiąca jest wyższy od średniego kursu USD/PLN w okresie to mamy niejako zawyżanie kosztów w PLN i odwrotnie w przeciwnym wypadku i właśnie przez ten fakt mocno pogorszyła się rentowność GOGa. – sygnalizował Paweł Bieniek w analizie sprawozdania finansowego CD Projektu za II kwartał 2018 r.

Źródło: Analiza sprawozdania finansowego przygotowana przez StockWatch.pl.

Cyfrowa wojna

Osobną historią jest natomiast sytuacja na globalnym rynku cyfrowej dystrybucji. Tu z roku na rok jest coraz trudniej.

W tej branży numerem jeden od dawna jest Steam. Należący do Valve Corporation sklep przez długi czas nie miał konkurencji, dzięki czemu wyrósł na monopolistę. Jednak w ostatnim czasie sytuacja na rynku dynamicznie się zmienia. Do walki o kawałek rynkowego tortu włączyli się giganci, posiadający ogromne zasoby gotówki oraz globalne hity. Oprócz CD Projektu (GOG.com), własne sklepy posiadają m.in. EA (Origin), Ubisoft (Uplay) oraz Activision (Battle.net). Całkiem niedawno ruszyły platformy takie jak Epic Store oraz Discord Store. Obie zaproponowały twórcom gier rewolucyjnie niską prowizję – odpowiednio 12 i 10 proc. Dla porównania warto dodać, że platformy pokroju Steam czy GOG-a trzymają się poziomu 30 proc., czyli stawki uznawanej jeszcze do niedawna za standard w całej branży.

Valve dość późno zorientowało się, że konkurencja ucieka do przodu, a hity typu Fortnite, Call of Duty: Black Ops IIII czy FIFA 19 omijają Steam szerokim łukiem. Żaden z tych tytułów nie trafił do sprzedaży na platformie należącej do Valve. Amerykański gigant zaproponował więc nowe reguły ustalania prowizji – uzależnił ją od poziomu generowanych obrotów. Od gier, które przyniosą od 10 do 50 mln USD, Steam pobiera 25-proc. prowizję, a pozostałe 75 proc. przychodu trafia do wydawcy. Jeszcze więcej zatrzymają twórcy gry, z której przychód przekroczy poziom 50 mln dolarów. Wówczas prowizja sklepu wyniesie już „tylko” 20 proc. Kolejna zmiana dotyczy danych na temat liczby sprzedanych gier. Valve postanowiło przypomnieć, że pod względem wolumenów jest numerem jeden na rynku i przestało blokować serwis Steam Spy.

– Monopol Steama utrzymał się i tak relatywnie długo, natomiast jego światowa pozycja nie jest zagrożona, m.in. dzięki ekspansji w Chinach. Ale już wiadomo, że rynek dystrybucji cyfrowej gier zmieni się, dzieląc w innych proporcjach niż dotychczas. Jest bardzo dużo miejsca na nowe podmioty, choćby poprzez przejęcie klienteli serwisów działających na pograniczu legalności, czy też ograniczenie piractwa ciekawszą niż dotychczas polityką cenową. Na te nowe czasy potrzebne są jednak nowe modele biznesowe, a w najbliższych latach także głębokie kieszenie, bo wchodzące na rynek sklepy będą toczyć zaciętą walkę o udział w rynku, kusząc użytkowników zniżkami, exclusivami i ofertami specjalnymi – dodaje ekspert.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT CDPROJEKT, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR