Pozytywne nastroje na GPW, inwestorzy czekają na Fed

Omawiane walory: , , , , ,

Ostatnia przed posiedzeniem Fed i Bożym Ciałem sesja na GPW upływa pod znakiem lekkich spadków. Nastroje wciąż jednak pozostają optymistyczne. Pytanie tylko, czy piątek nie przyniesie negatywnej weryfikacji wczorajszego optymizmu?

Źródło: ATTrader.pl

Środowe przedpołudnie na europejskich giełdach upłynęło bez fajerwerków, jakich pełno było wczoraj, co zakończyło się wybuchem optymizmu wśród inwestorów. Dziś fajerwerki zostaną odpalone dopiero wieczorem. I to prawdopodobnie podwójne. Pierwszy raz zrobi to amerykańska Rezerwa Federalna (Fed), która o godzinie 20:00 polskiego czasu upubliczni decyzję ws. stóp procentowych w USA i opublikuje najnowsze projekcje makroekonomiczne, a pół godziny później rozpocznie się konferencja prasowa po posiedzeniu z udziałem szefa Fed Jerome Powella. Drugi raz zrobi to prezydent Donald Trump, który w swoim stylu nie omieszka skomentować wyników posiedzenia Fed.

O godzinie 12:33 indeks WIG20 tracił 0,19 proc., cofając się do 2.320,79 pkt., WIG testował poziom 59.824,60 pkt. (-0,19 proc.), mWIG40 4.056,78 pkt. (-0,19 proc.), a sWIG80 11.583,65 pkt. (-0,51 proc.).

Inwestorzy oczekują, że Fed wprawdzie nie zmieni wysokości stóp procentowych, ale wyśle dziś mocny gołębi sygnał tożsamy z rynkowymi oczekiwaniami na pierwszą obniżkę kosztu pieniądza w USA już nawet na lipcowym posiedzeniu i następne trzy obniżki do końca 2020 roku. Pytanie tylko, czy w tych oczekiwaniach inwestorzy nie zagalopowali się zbyt daleko. Jakkolwiek ryzyka związane z eskalacją wojen handlowych są oczywiste, a inflacja nie jest straszna, to zarówno obecne dane makroekonomiczne płynące z USA, jak prognozy na kolejne kwartały, nie uzasadniają aż tak mocnego cięcia stóp procentowych. Może się więc okazać, że wszystko na co zdecyduje się Fed to zmiana retoryki i powtórzenie deklaracji jakie już padały z ust Powella, że w razie potrzeby bank centralny będzie działać. W ten sposób Fed owszem wyśle gołębi sygnał, ale dużo słabszy niż tego się oczekuje, co byłoby kubłem zimnej wody na rozgrzane głowy inwestorów.

W oczekiwaniu na posiedzenie Fed, które jest nie tylko głównym wydarzeniem dnia na giełdach, a być może nawet miesiąca, na giełdzie w Warszawie dominują lekkie spadki, które jednocześnie są korektą wczorajszych mocnych wzrostów indeksów WIG20, WIG i mWIG40. Podobną sytuację obserwujemy też na innych europejskich giełdach. W głównej mierze warszawskie indeksy spychają niżej spółki, które wczoraj mocno wystrzeliły w górę. Szczególnie jeżeli chodzi o duże spółki. Takim dobrym przykładem są PZU i Dino Polska. W południe akcje PZU taniały o 0,7 proc. do 43,75 zł, po wczorajszym wzroście o 2,2 proc. Kurs Dino Polska spadł o 1,3 proc. do 133,70 zł i korygował wtorkowy skok notowań o 6,4 proc.

Obserwowane cofnięcie WIG20, podobnie jak opisane spadki notowań spółek, nie psują optymistycznego obrazu sytuacji jaki powstał po wczorajszej sesji. Wtorkowe wybicie powyżej 2.300 pkt., a w praktyce przełamanie oporu tworzonego przez dołek z marca oraz domknięcie luki bessy z początku maja, otwiera indeksowi blue chipów drogę w okolice 2.400 pkt. Jeżeli spróbować wskazać jakiegoś potencjalnego mocnego beneficjenta tych ewentualnych wzrostów, to może nim być CD Projekt. Wczorajszy zwrot kursu akcji tej spółki z okolic wsparcia na poziomie 200 zł, co dziś znajduje potwierdzenie we wzroście notowań o 1,4 proc. do 207,40 zł, jest sytuacją analogiczną do tej z początku miesiąca, gdy rynek zainicjował impuls, który wywindował notowania na nowe historyczne rekordy. W scenariuszu nieco mniej optymistycznym, zwrot ten doprowadzi kurs w okolice 220 zł.

Czekanie na Fed, ale też mniejsza aktywność giełdy przed jutrzejszym dniem wolnym w Polsce, dostrzegana jest głównie w notowaniach spółek z indeksu WIG20, gdzie największy spadek to 1,6 proc., a najmocniejszy wzrost to 1,4 proc. Dużo bardziej gorąco jest na spółkach mniejszych. Na pierwszy plan wysuwa się szczególnie Ceramika Nowa Gala. Jej notowania szybują w górę o 19,2 proc. do 0,775 zł, wybijając się powyżej szczytu z lutego i testując najwyższe poziomy od września 2018 roku. Tym samym spółka kontynuuje wzrosty zainicjowane w ostatni piątek, rosnąc od tego czasu już o 43,5 proc. Brakuje jednoznacznych impulsów tłumaczących ten wzrost. Spekuluje się, że akcje mogą być kupowane przez jakiś fundusz. Pojawią się też głosy, że inwestorzy po prostu dostrzegli, że spółka jest tania.

W grze jest też inny bohater ostatnich sesji, czyli Bumech. Po dwóch dniach mocnych wzrostów, dziś akcje tanieją o 9,6 proc. do 3,70 zł. W tym tygodniu ze spółki napłynęły informacje o zwiększeniu udziałów przez nowe podmioty, co w dużej mierze związane było konwersją obligacji serii C1 na akcje serii I o wartości 4 zł każda, które to obligacje zostały przydzielone wierzycielom w ramach układu restrukturyzacyjnego. Tym samym, jakkolwiek sama spółka próbuje wyjść na prostą, to liczba akcji wzrosła, co może utrudniać ewentualne wzrosty. Notowania powyżej 4 zł zachęcać bowiem będą do ich sprzedaży przez niedawnych wierzycieli spółki.

W centrum uwagi znalazł się też Unimot, po tym jak spółka poinformowała o zainwestowaniu do 9,5 mln zł w spółkę Green Electricity, która jest operatora platformy Blinkee.city. Akcje Unimotu drożeją 3,1 proc. do 16,50 zł.

Podsumowując, nastroje na giełdzie w Warszawie są optymistyczne. Układ sił na wykresie WIG20 sugeruje wzrosty w okolice 2.400 pkt. Jednak o wszystkim i tak zdecyduje dzisiejszy Fed, na co rodzimi inwestorzy będą mogli zareagować dopiero w piątek.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT Bumech, CDPROJEKT, dinopl, Nowagala, PZU, UNIMOT, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
  • Unimot podtrzymuje prognozę na 2020 rok pomimo koronawirusa

    UNIMOT podtrzymuje prognozę 62,3 mln zł skonsolidowanej EBITDA skorygowanej w 2020 roku pomimo spadku sprzedaży wywołanego epidemią koronawirusa, poinformował ISBnews prezes Adam Sikorski.

  • Unimot: Średni spadek sprzedaży paliw na stacjach Avia wynosi 20 proc.

    Przeciętny spadek sprzedaży paliw na stacjach Avia od czasu wprowadzenia obostrzeń związanych z walką z koronawirusem wynosi ok. 20%, poinformował ISBnews prezes UNIMOTu, zarządzającego siecią Avia w Polsce, Adam Sikorski.

  • GPW próbuje się bronić przed dużymi spadkami, w grze Lotos i PZU

    Giełda w Warszawie, pomimo spadków indeksów WIG20 i WIG, spisuje się dziś dużo lepiej niż większość giełd europejskich. Niestety, pogarszające się nastroje na rynkach nie pozwalają na optymizm w drugiej połowie notowań. Na tym tle jedną z mocniej wyróżniających się spółek jest Lotos, którego akcje mocno drożeją.

  • Unimot z najlepszymi wynikami w historii

    UNIMOT opublikował wyniki finansowe za 2019 r. Grupa osiągnęła wzrost skonsolidowanych przychodów o ponad 30 proc. r/r, a skonsolidowana EBITDA skorygowana wyniosła 63,7 mln zł, co stanowi ponad dwukrotny wzrost w stosunku do rezultatu za 2018 r.

  • KNF bije w giełdowe banki, w grze PKO BP i PZU

    Indeks WIG20 zaczął dzień od spadków, ale szybko odrobił straty. Pomogły banki, które odpowiadały za przecenę na otwarciu. Niestety, to może być tylko łabędzi śpiew inwestorów, bo katalog czyhających dziś ryzyk jest naprawdę obszerny.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR