Uboat-Line grozi upadłość, Zbigniew Stonoga opuszcza Polskę

Omawiane walory:

Po blisko dwóch tygodniach od ujawnienia w akcjonariacie Uboat-Line, Zbigniew Stonoga otwarcie przyznaje, że zamierza zarekomendować radzie nadzorczej i nowemu zarządowi ogłoszenie upadłości. Równolegle oskarża byłego prezesa - Grzegorza Misiąga - o szereg przestępstw, w tym wyprowadzanie majątku, niegospodarność oraz tworzenie i wprowadzanie w obieg fałszywych dokumentów mających wpływ na błędne decyzje GPW.

Przygoda Zbigniewa Stonogi z notowanym na NewConnect Uboat-Line zmierza do tragicznego finału. Główny akcjonariusz spółki w opublikowanym w nocy wpisie w serwisie Facebook ogłosił, że zamierza zarekomendować radzie nadzorczej i nowemu zarządowi ogłoszenie upadłości.

Środowa deklaracja to zwrot o 180 stopni, bo jeszcze kilka dni temu Stonoga oferował poprzez serwis społecznościowy udziały w spółce AKukuKNF, do której w formie aportu wniósł akcje Uboata. Akcjonariusz tłumaczy swoją decyzję nagłą zmianą w jednej ze spraw, która toczyła się przeciwko niemu. W środę warszawski sąd zarządził wykonanie orzeczenia, które przewidywało karę sześciu miesięcy więzienia. Zdaniem Stonogi, zmiana wyroku ma podtekst polityczny, a samo orzeczenie miało być wcześniej uchylone w trybie kasacji przez Sąd Najwyższy. Jeden zamieszczonych wczoraj wieczorem filmików został nakręcony podczas podróży autem. Stonoga nie krył, że z racji groźby odbycia kary więzienia opuszcza terytorium Polski i strefę Schengen.

Co ciekawe, kilkanaście minut po publikacji wpisu dotyczącego planów wobec giełdowej spółki, jego treść została zmieniona. Zbigniew Stonoga uzupełnił post o zarzuty kierowane pod adresem Grzegorza Misiąga. Zdaniem biznesmena, były prezes i do niedawna większościowy akcjonariusz spółki dopuścił się przestępstwa polegającego na wyprowadzaniu majątku oraz niegospodarności. Stonoga oskarżył też Misiąga o tworzenie i wprowadzanie w obieg fałszywych dokumentów mających wpływ na błędne decyzje GPW. Niestety, w dalszej części ani w kolejnych wpisach nie przedstawił konkretnych dowodów na poparcie wymienionych zarzutów.

Źródło: facebook.com/pierydolefiskusa.stonoga

Źródło: facebook.com/pierydolefiskusa.stonoga

Zbigniew Stonoga to biznesmen znany z walki z fiskusem i kontrowersyjnych filmików krążących w sieci. W akcjonariacie Uboat-Line pojawił się na przełomie stycznia i lutego. Nabywając pakiet akcji podkreślił, że firma jest rozwojowa, ale marnie zarządzana. Zadeklarował, że po sfinalizowaniu transakcji będzie domagał się rezygnacji prezesa. Pakiet ponad 42,8 proc. akcji nabył od ówczesnego szefa spółki – Grzegorza Misiąga. Transakcję przeprowadzono poza rynkiem regulowanym w ramach umowy cywilnoprawnej. Cenę sprzedaży jednego waloru ustalono na 0,10 zł. W sumie prezes Misiąg zainkasował blisko 0,5 mln zł, a jego zaangażowanie w akcjonariacie spadło z nieco ponad 50 proc. do 8,7 proc. (990.273 akcji). Zaraz po transakcji na rynek trafiła informacja o rezygnacji ze stanowiska ówczesnego prezesa. W kolejnych dniach Grzegorz Misiąg upłynnił pozostałą część akcji na NewConnect. >> O szczegółach sprawy pisaliśmy tutaj: Grzegorz Misiąg opuścił pokład Uboat-Line w atmosferze skandalu

Zbigniew Stonoga może być ostatnim kapitanem w giełdowym Ubat-Line.  (Źródło: Facebook)

Zbigniew Stonoga może być ostatnim kapitanem w giełdowym Ubat-Line. (Źródło: Facebook)

Zbigniew Stonoga wchodząc w transakcję z Misiągiem najwyraźniej nie miał pojęcia w co się pakuje. Plan biznesmena był dziecinnie prosty – odsprzedać akcje swoim fanom na Facebooku z dziesięciokrotną przebitką (po cenie 1 zł sztuka) i przekazać środki spółce w formie pożyczki. Problemem jednak okazało się oferowanie papierów wartościowych bez prospektu emisyjnego, co m.in. wytknęło mu Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych w zawiadomieniu skierowanym do Komisji Nadzoru Finansowego. Stonoga próbował zweryfikować kierowane pod jego adresem zastrzeżenia i wystąpił do Nadzoru z pismem o ustalenie, czy posiadane akcje może oferować poprzez serwis społecznościowy. Ostatecznie biznesmen nie otrzymał szybkiej odpowiedzi i zmienił strategię. Po wniesieniu pakietu akcji w formie aportu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (AKukuKNF) ruszył z ofertą udziałów po cenie minimalnej 50 zł/sztuka.

Dzięki Zbigniewowi Stonodze Grzegorz Misiąg nie martwi się problemem obligacji na kwotę 8,4 mln zł. Zgodnie z warunkami emisji, zejście poniżej progu 50 proc. w kapitale zakładowym spółki daje obligatariuszom prawo do żądania wcześniejszego wykupu papierów serii B i C. Problem w tym, że obecna sytuacja finansowa Uboat-Line jest bardzo wątpliwa. Raport za IV kwartał pojawi się 16 lutego. Spółka na przełomie roku miała problem z terminową wypłatą odsetek od obligacji UBT0915. Sprawa dotyczyła kwoty ok. 106 tys. zł. Ostatecznie spółka z kilkudniowym poślizgiem wypłaciła zaległe środki. Jednak inwestorów już wtedy zaniepokoił fakt, że w kasie spółki brakuje pieniędzy na uregulowanie kuponu. Incydent rozpoczął tegoroczny rajd na południe wycen obu serii obligacji notowanych na Catalyst. Obecnie papiery Uboat-Line biją rekordy przeceny: UBT0415 są wyceniane na 20,9 proc. w. nom., a UBT0915 na 16 proc. w. nom. Analogicznie zachowuje się kurs akcji notowanych na NewConnect. W środę na zamknięciu jeden walor spółki wyceniono na 0,22 zł. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że jeszcze we wrześniu spółka została zasilona kwotą ponad 5 mln zł, z emisji akcji kierowanej do Grzegorza Misiąga. Prezes jeszcze w listopadzie 2014 roku przekonywał akcjonariuszy i obligatariuszy, że Uboat-Line nigdy nie miał się lepiej.

wykres_Uboatline

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT uboatline, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
  • Giełda szykuje odstrzał kilkunastu nierzetelnych spółek z NewConnect

    Koniec zabawy ze emitentami, którzy nie rozumieją istoty statusu spółki publicznej. We wtorek władze GPW postawiły deadline trzynastu spółkom z NewConnect i jednej z Catalyst. Jeśli w przeciągu dwóch miesięcy nie nadrobią zaległych obowiązków informacyjnych, ich walory na dobre pożegnają się z notowaniami.

  • Sąd postawił kropkę nad i, Uboat-Line w upadłości likwidacyjnej

    Krakowski sąd ogłosił likwidację majątku spółki, wyznaczył syndyka oraz termin zgłaszania wierzytelności. Niestety, już teraz wiadomo, że resztki majątku nie wystarczą do spłaty całego długu, który według wstępnych szacunków opiewa na blisko 17 mln zł.

  • Wątki giełdowe wokół działalności Zbigniewa Stonogi

    Inwestorzy giełdowi poznali postać Zbigniewa Stonogi przy okazji kontrowersyjnej transakcji z Grzegorzem Misiągiem, byłym prezesem Uboat-Line, oraz oferowania papierów wartościowych tej spółki bez prospektu emisyjnego w serwisie społecznościowym. We wtorek biznesmen na kilka godzin został zatrzymany ws. publicznego rozpowszechniania wiadomości ze śledztwa dotyczącego tzw. afery podsłuchowej.

  • Kontrowersje wokół sprzedaży akcji Uboat-Line przez G. Misiąga

    W sprawie ewakuacji prezesa Grzegorza Misiąga z pokładu jego giełdowej spółki pojawił się nowy wątek. Z fragmentu umowy sprzedaży akcji, do której dotarł StockWatch.pl wynika, że prezes był świadom grożącej mu odpowiedzialności i zawarł w umowie klauzule gwarantujące mu nietykalność. Prawdopodobnie słono też za to zapłacił.

  • Uboat-Line bankrutuje, kto ma szansę odzyskać pieniądze?

    Dla akcjonariuszy i obligatariuszy bankrutującej spółki z NewConnect zaczyna się nowy, trudny rozdział - walka o odzyskanie przynajmniej części zainwestowanych środków. Specjalnie dla StockWatch.pl ekspert z zakresu dochodzenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym wyjaśnia, co w kolejnych miesiącach może stać się z Uboat-Line.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR