WIG20 na minusie. Na GPW w centrum uwagi krach na BAH-u i mocna przecena Krezusa

Omawiane walory: , , , , ,

Początek tygodnia upływa pod znakiem umiarkowanych spadków głównych indeksów. Z kolei na GPW wrze po komunikatach British Automotive Holding (BAH) i Krezusa.

Marcin Kiepas, niezależny analityk finansowy.

Nowy tydzień na GPW rozpoczął się od umiarkowanego spadku indeksu WIG20 i kontynuacji realizacji zysków z poprzedniego tygodnia. Po czerwonej stronie są też indeksy mWIG40 i sWIG80. O godzinie 11:00 WIG20 spadał o 0,5 proc. do 2.275,97 pkt., podczas gdy mWIG40 miał wartość 4.309 pkt. (-0,17 proc.), a sWIG80 12.949 pkt. (-0,3 proc.). To wszystko wpisywało się w mieszane nastroje na europejskich giełdach, gdzie najgorzej spisywał się indeks giełdy tureckiej (-0,56 proc.), a najlepiej giełdy węgierskiej (+0,69 proc.).

Większych emocji rano nie wywołały rano dane z Niemiec, chociaż powinny one poważnie zaniepokoić nie tylko niemieckich, ale również polskich inwestorów. I to podwójnie. W czerwcu zamówienia w tamtejszym przemyśle dość nieoczekiwanie obniżyły się o 4 proc. w relacji miesięcznej, po tym jak w maju wzrosły o 2,6 proc. Dane były też znacząco gorsze od prognoz. Oczekiwano wprawdzie spadku, ale jedynie o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca. Taki odczyt może stawiać znak zapytania przy tezie, że wiosenną zadyszkę niemiecka gospodarka ma już za sobą. A to zły znak dla Polski, dla której Niemcy są największym partnerem handlowym. Innym kanałem potencjalnie negatywnego oddziaływania tego raportu na nastroje w Warszawie jest waluta. Słabe dane to cios w notowania euro w relacji do dolara. Mocny dolar zaś to zła wiadomość dla wszystkich rynków wschodzących.

Brak reakcji na powyższy raport, który był głównym wydarzeniem dnia sugeruje, że w kolejnych godzinach nastroje na giełdach istotnie już się nie zmienią. Przynajmniej nie do 15:30, gdy rozpocznie się sesja na Wall Street, a prezydent Donald Trump może stać się bardziej aktywny na Twitterze (np. ws. wchodzących dziś w życie amerykańskich sankcji na Iran).

W porannej części poniedziałkowej sesji, wbrew temu co mogą sugerować zmiany na warszawskich indeksach, dużo więcej dzieje się na spółkach mniejszych i średnich, niż na giełdowych blue chipach. W wypadku tych ostatnich, zwraca uwagę tylko realizacja zysków na Lotosie (-2 proc.), po tym jak w piątek jego akcje znalazły się na poziomach najwyższych od jesieni 2017 roku. Jak również próba powrotu do wzrostów CCC (+1 proc.), po tym jak również w piątek kurs wybronił się przed mocną przeceną, co może kończyć spadkową korektę na tych walorach. Dużo więcej dzieje się natomiast na spółkach mniejszych.

Na szerokim rynku w centrum uwagi są dzisiaj akcje British Automotive Holding (BAH) i Krezusa. Na wykresie pierwszej spółki obserwujemy dziś prawdziwy krach. Spadek kursu o 54 proc. do 2,70 zł, to efekt informacji, że Jaguar Land Rover wypowiedział spółce umowę importerską. BAH zostanie odcięty od dostaw aut od sierpnia 2020 r. Dla spółki, której biznes opiera się na tytule generalnego importera i wyłącznego przedstawiciela na Polskę samochodów Jaguar, Land Rover i Aston Martin, to poważny cios. >> Zarząd British Automotive Polska w szoku po zerwaniu umowy na import aut przez Jaguar Land Rover Ltd.

Afera w Krezusie. Akcjonariusz urządził sobie wielką wyprzedaż akcji i „zapomniał” o tym poinformować rynek >>> CZYTAJ WIĘCEJ

W wypadku Krezusa skala przeceny jest mniejsza i obecnie wynosi -12 proc. To dość łagodny wymiar kary zważywszy na przewinienie jakiego dopuściła się spółka. W weekend Krezus opublikował dwa raporty bieżące, w których poinformował o sprzedaży 20 proc. akcji przez Taleja Sp. z o.o. Udział głównego akcjonariusza skurczył się z 51,1855 proc. ogólnej liczby głosów na WZ do 30,9817 proc. Problem w tym, że transakcje sprzedaży akcji miały miejsce między 23 kwietnia a 13 czerwca, a rynek dowiaduje się o nich dopiero teraz.

Powodów do zadowolenia nie mają też posiadacze akcji Ursusa. Kurs spada o 5,5 proc. do 2,40 zł, kierując się ku dołkom z maja, czerwca i pierwszej połowy lipca. Spadki to reakcja na informację, ze Ursus planuje przeprowadzić prywatną emisję akcji z wyłączeniem prawa poboru. Spółka chce wyemitować 5,9 mln akcji o wartości 2,50 zł. >> Ursus szykuje emisję nowych akcji bez prawa poboru

W dobrych humorach tydzień przywitali akcjonariusze Domu Maklerskiego X-Trade Brokers (XTB). Rano kurs wystrzelił mocno w górę w reakcji na komunikat o wynikach. Broker foreksowy szacuje, że w pierwszym półroczu zarobił netto 101,1 mln zł. To ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Rosły również przychody. Chociaż mniej spektakularnie. W pierwszych sześciu miesiącach 2018 roku były one o 57,9 proc. wyższe niż rok wcześniej i ukształtowały się na poziomie 197,9 mln zł. W opinii XTB, niedawno wprowadzone regulacje ESMA mogą oznaczać spadek obrotów na rynku europejskim, a w dalszej kolejności zapoczątkować konsolidację rynku FX/CFD. To dość trafna ocena. W konsekwencji takiego procesu za jakiś czas z tego rynku znikną małe podmioty, a zyskają te największe. Właśnie takie jak XTB.

W poniedziałek akcje XTB drożeją o 5,05 proc. do 6,24 zł, atakując już dziś poziom 6,40 zł. W średnim i długim terminie układ sił nie zmienia się jednak. Od pół roku kurs pozostaje w szerokim trendzie bocznym, który od dołu zamyka poziom 5,12 zł, a od góry 6,80 zł. Na tę chwilę nic nie zapowiada, żeby szybko mogło nastąpić wybicie z tej konsolidacji.

>> Ponad 60 proc. zysku od początku 2017 r. – sprawdź ofertę portfela wzorcowego CFR w StockWatch.pl

Mocno rośnie też kurs Sygnity, które porozumiało się ze Skarbem Państwa ws. ugody dotyczącej rozliczeń umów z lat 2013 i 2016. W efekcie kwotę kar umownych pomniejszono do około 9,5 mln zł z 27,2 mln zł. W następstwie tej informacji kurs Sygnity początkowo wystrzelił w górę o 7,3 proc. do 3,80 zł i był najwyższy od końca marca br. Następnie nieco się cofnął i rośnie tylko o 3,1 proc. do 3,65 zł. Analizując sytuację na wykresie tej spółki, gdzie m.in. można dostrzec formację podwójnego dna, a w ubiegłym tygodniu doszło do przełamania linii poprowadzonej po szczytach z tego i ubiegłego roku, to jest spora szansa na test oporu na poziomie 4,20 zł (maksimum z marca).

Inną wyróżniającą się spółką jest Eko Export. Jego notowania wystrzeliły w górę o 11,4 proc. do 5,07 zł, po tym jak firma podała, że podpisała znaczącą umowę o rozpoczęciu współpracy odnośnie pozyskiwania mikrosfery z dwóch dużych elektrowni w Kazachstanie. Niestety umowa ta, jakkolwiek wynosi ceny akcji na wyższe poziomy, póki co nie oznacza zakończenia trwającej od 2013 roku bessy na walorach Eko Exportu. W najlepszym układzie kurs zaatakuje opór na poziomie 6 zł.

Mapa rynku. Źródło: ATTrader.pl

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT BAHOLDING, ekoexport, krezus, SYGNITY, ursus, xtb, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR