Nic się nie stało, KOViacy, nic się nie stało – analiza techniczna

Opublikowano: 2012-11-15 07:16:34

Pomimo teatralnego początku wczorajszej sesji – zaczęła się ona sporą luką spadkową o wartości 6,98 proc. – dalsza jej cześć przebiegała mniej dramatycznie. Popyt przez cały czas dążył do domknięcia luki, ale i tak na koniec dnia zmuszony był uznać wyższość podaży. Przy czym biały korpus wczorajszej świecy jest dość złudny, gdyż pozytywny obrót stanowił zaledwie ćwierć ogólnego obrotu.

Wyszczerbienie w wykresie pozostało nieduże, zaledwie dwugroszowe. Dodatkowo odchylenie wskaźnika Force Index było na tyle nieznaczne, że ową lukę możemy śmiało zakwalifikować do gatunku zwykłych. Do podobnego wniosku można dojść również na podstawie analizy wolumenu – był on zaledwie dwukrotnie wyższy od wolumenu z dnia poprzedniego. Oznacza to, że luka może pełnić rolę wsparcia/oporu na wykresie cenowym, ale niekoniecznie wskazuje kierunek poruszania się cen w najbliższej przyszłości.

Na dobrą sprawę żadne istotne zmiany na wykresie nie zaszły – wciąż obowiązuje krótkoterminowa tendencja spadkowa, a w średnim terminie mamy męczące psychikę graczy beztrendzie.

Jedyne co z pewnością da się stwierdzić po wczorajszej sesji, to że prognozowany zasięg spadków po przełamaniu średnioterminowej linii trendu wzrostowego został wreszcie osiągnięty, a wsparcie w strefie 1,16-1,17 zł spełniło swoją rolę. Dopiero jego przełamanie otworzyłoby drogę do testu czerwcowego dołka na poziomie 1,08 zł.



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR