Panika i dantejskie sceny na giełdach. Potężne spadki PZU i CD Projektu

Omawiane walory: , ,

Warszawska giełda przeżywa krach. Czwartkowa sesja przejdzie do historii jako jedna z najgorszych. WIG20 spadł do poziomów z czasów kryzysu z lat 2008-2009.

cd projekt, komentarz, akcje, indeksy, koronawirus, pandemia

Źródło: ATTreader.pl

Aktualizacja

Warszawska GPW zanotowała dziś potężne spadki. WIG20 stracił aż 13,28 proc. i zakończył dzień na poziomie 1.305,73 pkt. Tym samym dzisiejsza sesja jest najgorszą w całej historii GPW.

W gronie blue chipów aż 15 spółek spadło o ponad 10 proc. Największe straty zanotowało CCC, którego kapitalizacja skurczyła się o 21 proc. do 1,76 mld zł. Przecenę o 19 proc. zanotowały banki (Alior, Pekao) i PGE. O 17 proc. spadł kurs akcji Santander BP. Niewiele mniej straciły notowania takich firm jak LPP, mBank, KGHM i JSW. Najmniejsze straty w WIG20 odniósł Orlen, którego kurs spadł „tylko” 6,52 proc.

Czwartkową sesję mWIG40 zamknął spadkiem o 11,92 proc. (2.813 pkt.), a sWIG80 zanurkował o 10,73 proc. do 9.298 pkt.

Od panicznej wyprzedaży akcji rozpoczęła się czwartkowa sesja na giełdzie w Warszawie. Zaledwie po trzech kwadransach handlu indeks WIG20 tracił aż 9,89 proc. (!), spadając do 1.356 pkt. i tracąc w miesiąc ponad 41 proc. Tak nisko indeks ten nie był od 2009 roku, gdy w następstwie globalnego kryzysu finansowego wyznaczył on dno na poziomie 1.253 pkt.

W indeksie WIG20 tracą wszystkie spółki. W tym aż 7 w tempie dwucyfrowym. Największą ofiarą ucieczki od akcji jest CD Projekt. Jego akcje zostały przecenione o 18,25 proc. do 205,20 zł. To pewien paradoks, bo po przeniesieniu premiery gry Cyberpunk 2077 na jesień, biznes spółki jest relatywnie bezpieczny. Dla inwestorów jednak dziś dużo bezpieczniejsza jest gotówka niż posiadanie akcji.

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

Dwucyfrowe spadki są też udziałem CCC (-13,5 proc.), LPP (-11 proc.), mBanku -10,4 proc.), JSW (-10,8 proc.) i Lotosu (-11,1 proc.).

W równie dużym tempie co WIG20 tracą pozostałe warszawskie indeksy. O godzinie 09:45 WIG miał wartość 38.733 pkt. (-8,96 proc.), mWIG40 2.915 pkt. (-8,72 proc.), a sWIG80 9.515 pkt. (-8,65 proc.). W tym momencie traciły akcje aż 85,4 proc. wszystkich notowanych spółek, a na bardzo wielu z nich po prostu brakowało kupujących.

Paniczna wyprzedaż ma miejsce również na innych europejskich parkietach i niestety warszawski parkiet jest tu liderem. Indeks giełdy w Atenach spada o 8,5 proc., w Budapeszcie o 7,9 proc., w Moskwie o 7,6 proc., we Frankfurcie o 7 proc., w Paryżu i Londynie po 6,8 proc., a w Mediolanie o 5,6 proc.

Skąd ta panika? To wciąż strach przed epidemią koronawirusa i jej konsekwencjami zarówno dla światowej gospodarki, jak i gospodarek poszczególnych państw. Strach ten dodatkowo spotęgowała decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa, o zawieszeniu na 30 dni wszystkich przyjazdów do USA z Europy (za wyjątkiem UK). To uświadomiło wszystkim, że obecnie jedyną drogą do opanowanie już globalnej pandemii koronawirusa, jest drastyczne ograniczenie mobilności ludzi, co jest drogą przez recesję.

Dziś nie liczą się dopiero co opublikowane wyniki PZU, Lotosu, PGNiG, Cyfrowego Polsatu, czy PKP Cargo. Liczy się tylko strach przed koronawirusem, ponure wizje co do przyszłości i chęć zamienienia akcji na gotówkę. Skala porannej przeceny jest jednak tak duża, że aż trudno uwierzyć, że ona jeszcze może się pogłębić. Dlatego jest szansa, że w najbliższych godzinach pojawi się odbicie, które dodatkowo może zostać wzmocnione nowymi decyzjami Europejskiego Banku Centralnego (decyzja ws. stóp procentowych o godzinie 13:45, konferencja prasowa o godzinie 14:30). Jednak na koniec dnia chyba mało kto będzie chciał zostać z akcjami na noc.

Jeżeli spojrzymy na GPW przez pryzmat jej zachowania w latach 2008-2009 to powinniśmy być już blisko końca tak dramatycznych przecen akcji. Jednak nie końca trendu spadkowego. Jeżeli wierzyć naukowcom, to szczyt epidemii koronawirusa w Europie przypadnie najwcześniej na połowę kwietnia. To jeszcze bardzo dużo czasu. Dlatego potencjalne wzrostowe korekty, które za chwilę mogą mieć miejsce, nie powinny jeszcze zachęcać do kupna akcji.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT ccc, CDPROJEKT, PZU, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR