Wietrzenie stajni Augiasza – analiza techniczna GPW

Opublikowano: 2013-02-14 08:22:01

Z okazji Walentynek rozbieramy do naga wykres obiektu inwestorskich westchnień, nieodwzajemnionej i – co tutaj ukrywać – płatnej miłości. Kochamy Cię, GPW. Kochamy Cię tak, jak Adam kochał Ewę. My też nie mamy alternatywy.

Wykres pasji różnej maści inwestorów i spekulantów zaczyna wyglądać coraz lepiej. We wrześniu ubiegłego roku została przełamana tendencja spadkowa i kurs z większą odwagą zaczął się wspinać, pokonując kolejne opory. 

Zwyżka zaczyna przybierać kształt kanału o zdrowym kącie nachylenia, a układ średnich potwierdza, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko odreagowaniem spadków. Czarnych świec ze świecą szukać – przewaga wzrostowych korpusów w ostatnich trzech miesiącach jest trzykrotna. Obiecująco wygląda też przebieg linii wskaźników AD oraz OBV, zachowujących korelację z wykresem cenowym.

Na wczorajszej sesji kupującym udało się zdobyć dwa strategicznie ważne przyczółki: został pokonany opór ubiegłorocznego szczytu oraz poziom 61,8 proc. zniesienia bessy. Ale jeszcze nie pora spocząć na laurach. Wyżej czekają poziomy, na których ujawni się podaż. Pierwszym z nich jest strefa 42,31-43,18. Jest to obszar luki z listopada 2011 roku, który został spenetrowany, lecz niedomknięty i z tego powodu stanowi spore zagrożenie. Dodatkowo presję wywierać będzie górny pułap kanału, w którym porusza się kurs. Wykupione szybkie wskaźniki stanowić będą dodatkową zachętę do realizacji zysków. Niemniej, w średnim terminie kurs powinien poruszać się zgodnie z dotychczasowym kierunkiem.



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR