Wiadomości StockWatch.pl
AD.bx ad0c
RSS

Czy Konrad K. zatopił finansowo Hussar Gruppę by ratować GetBack?

Opublikowano: 2018-08-07 14:52:45

Omawiane walory: ,

StockWatch.pl dotarł do dokumentów finansowych Hussar Gruppa, rodzinnej firmy Konrada K., która pod koniec lipca nieoczekiwanie złożyła wniosek do sądu o postępowanie układowe. Jeden ze scenariuszy zakłada, że środki pozyskane z pokaźnych emisji obligacji Hussar Gruppa zostały wytransferowane do spółki GetBack, by ratować jej sytuację płynnościową.

Jeden ze scenariuszy zakłada, że środki pozyskane przez Hussar Gruppa zostały wytransferowane do spółki GetBack, by ratować jej sytuację płynnościową.

Upadłość kolejnej spółki Konrada K. to na ten moment zagadka, do której kluczem może być sprawa GetBack. Dane finansowe Hussar Gruppa w raporcie skonsolidowanym za 2017 r. nie wykazywały niczego niepokojącego. Kapitał obrotowy był dodatni i wynosił ponad 20 mln zł, choć trzeba dodać, że w aktywach obrotowych spółka posiadała spore salda na rozliczeniach międzyokresowych (2 mln zł) i pożyczkach do podmiotów niepowiązanych (9,3 mln zł). Ale nawet biorąc tylko pod uwagę należności zewnętrzne (13,4 mln zł) oraz stan gotówki (6,9 mln zł) ciężko spodziewać się było „wywrotki” przy zobowiązaniach krótkoterminowych w kwocie 14,6 mln zł (w tym 2,7 mln zł zobowiązań finansowych). Dodatkowo Hussar Gruppa wypracowała w 2017 r. 8,6 mln zł EBITDA, co dawało wskaźnik długu netto do EBITDA na bardzo przyzwoitym poziomie 1,94 i jeszcze lepszy wskaźnik długu finansowego netto do EBITDA w okolicy 0,6.

Jednak mimo teoretycznie bezpiecznych wskaźników finansowych, Hussar Gruppa nagle straciła płynność. Spółka niedługo po tym jak Kontad K. trafił do aresztu przestała wypłacać odsetki od obligacji, a 30 lipca Mieczysław Kąkolewski, członek zarządu złożył do sądu wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego. Od momentu złożenia wniosku minął tydzień, ale póki co żadna decyzja nie zapadła (sędzia któremu przydzielono sprawę jest na urlopie).

Z wniosku, który trafił do sądu wynika, że spółka Hussar Gruppa na koniec lipca miała zadłużenie w wysokości 89,4 mln zł, z czego aż 88 mln zł przypadało na obligacje. To rażąco wysoki poziom zadłużenia, jeśli wziąć pod uwagę, że na koniec roku na poziomie skonsolidowanym zadłużenie z tytułu emisji obligacji wynosiło tylko nieco ponad 10 mln zł, a sama spółka nie miała potrzeby pożyczać tak dużej ilości kapitału.

(Fot. Zdjęcie dokumentu złożonego przez Hussar Gruppa do sądu)

Trzeba sobie zdawać sprawę, że kwota 89 mln zł dotyczy długu wyemitowanego tylko przez spółkę dominującą, natomiast 10 mln zł 7 miesięcy wcześniej dotyczy długu zewnętrznego grupy. Teoretycznie możliwe jest, że kapitał obligacyjny wyemitowany przez Hussar Gruppa był wyższy niż wykazane 10 mln zł na koniec 2017 r. Spółka mogła wyemitować obligacje za kwotę 100 mln zł, z czego 90 mln zł mogło trafić do portfela Hussar Transport (forma dostarczenia kapitału do spółki zależnej – alternatywa dla podwyższenia kapitału). Transakcje wewnątrzgrupowe są jednak wyłączane na poziomie skonsolidowanym i obligacji wyemitowanych do spółek z grupy nie widać w bilansie skonsolidowanym. Hussar Transport został nabyty we wrześniu 2016 r. (jako ówczesny Skiatos SA), ale z jednostkowego raportu rocznego za 2016 r. Hussar Gruppa wynika, że w 2016 r. tak duża emisja obligacji nie miała miejsca – łączne zobowiązania na koniec roku wynosiły nieco ponad 13 mln zł, w tym z obligacji nie przekraczały 12 mln zł. >> Dołącz do dyskusji na forumowym wątku dedykowanym obligacjom Hussar Gruppa

Emisja obligacji musiałby mieć miejsce w 2017 r., ale ten scenariusz wydaje się mało prawdopodobny, bo do 2017 r., kiedy Hussar Gruppa był jeszcze podmiotem publicznym finansowanie jednostek zależnych odbywało się za pomocą pożyczek, a nie obligacji. Znacznie bardziej realnym jest scenariusz, w którym Hussar Gruppa w tym roku wyemitowała obligacje do inwestorów zewnętrznych na kwotę ok. 78 mln zł.

Na obecną chwilę nie wiemy co stało się z pozyskanymi środkami pieniężnymi, ale faktem jest, że spółka straciła płynność, a w pierwszych miesiącach roku GetBack szukał mocno pieniędzy na rynku. Nie można zatem wykluczyć, że Hussar Gruppa finansował GetBack, a utrata płynności pierwszego podmiotu wywołała efekt domina. Możliwe także, że środki z emisji poszły na inne biznesy Konrada K., natomiast pewnym jest, że nie ma już ich w spółce transportowej.

Hussar Gruppa to rodzinna firma Konrada K. Jej głównym biznesem są usługi transportowe. Prezesem i udziałowcem jest Konrad K., były szef GetBack, który obecnie przebywa w areszcie. Według skonsolidowanego sprawozdania finansowego za 2017 r., grupa kapitałowa składała się ze spółki dominującej Hussar Gruppa oraz podmiotu Hussar Transport.
Hussar Gruppa jeszcze w ubiegłym roku była obecna na Catalyst za sprawą obligacji HGR0517 wartych 1,7 mln zł (oproc. stałe 8,5 proc.) wyemitowanych w 2014 r. w ramach publicznej oferty. Papiery w maju ubiegłego roku zostały wykupione terminowo. Z relacji obligatariuszy skupionych okół forum StockWatch.pl wynika, że obecnie spółka ma do spłaty kilka serii obligacji z prywatnych emisji. Papiery posiadają wbudowaną opcję put, czyli prawo żądania wykupu po upływie roku. Część obligacji była zabezpieczona.

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

    - analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,
    - moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,
    - aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,
    - narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (o getback, HussarGruppa)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa PayU tradingview Szukam-Inwestora.com

Polub stronę na Facebooku